Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 10 lutego 2015 r., sygn. akt II SAB/Lu 391/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, po rozpoznaniu skargi Z. W. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy Niemce w przedmiocie zasiłku celowego, stwierdził, że postępowanie w sprawie było prowadzone w sposób przewlekły z rażącym naruszeniem prawa i wymierzył Wójtowi Gminy Niemce grzywnę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Z. W. wniósł skargę na przewlekłość postępowania Wójta Gminy Niemce w sprawie z jego wniosku z dnia 26 października 2011 r. o przyznanie świadczenia z pomocy społecznej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podnosząc, że w dniu 25 września 2012 r. wydał decyzję znak: OPS 8212.1097.57.2012, odmawiającą skarżącemu przyznania żądanego świadczenia.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż organ I instancji działał przewlekle, nie podejmując żadnych czynności w sprawie w okresie od otrzymania wniosku skarżącego, tj. od dnia 26 października 2011 r. do dnia wydania decyzji, tj. do 25 września 2012 r.
Sąd wskazał, iż stosownie do treści art. 12 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 – w dalszej części uzasadnienia jako: k.p.a.), organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Wyrażona w tym przepisie zasada szybkości i wnikliwości postępowania została skonkretyzowana w art. 35 k.p.a. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy, przy czym obowiązek ten istnieje również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 k.p.a.).
Dalej wyjaśnił, iż przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ ma miejsce wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym.
Sąd I instancji ocenił, iż organ I instancji uchybił terminowi załatwienia sprawy wynikającemu z art. 35 § 3 k.p.a., wydając decyzję w dniu 25 września 2012 r., a zatem po upływie jedenastu miesięcy od dnia otrzymania wniosku skarżącego, tj. od dnia 26 października 2011 r. Wobec powyższego, Sąd uznał skargę za zasadną i na podstawie art. 149 § 1 zdanie 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako: p.p.s.a.) stwierdził, że postępowanie przed organem I instancji w niniejszej sprawie prowadzone było w sposób przewlekły.
Jednocześnie, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 2 p.p.s.a., stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy Niemce miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd dodał, iż trzeba mieć na uwadze, że – jak wynika z akt administracyjnych – przez okres jedenastu miesięcy od otrzymania wniosku skarżącego organ I instancji nie podjął żadnej czynności zmierzającej do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy. Co więcej, postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2012 r., wydanym na skutek zażalenia strony na niezałatwienie w terminie sprawy z wniosku z dnia 26 października 2011 r., organ II instancji wyznaczył Wójtowi Gminy Niemce dodatkowy trzydziestodniowy termin na załatwienie tego wniosku, licząc od dnia otrzymania przedmiotowego postanowienia. Postanowienie to zostało organowi I instancji doręczone w dniu 13 sierpnia 2012 r., a decyzja tego organu wydana została dopiero w dniu 25 września 2012 r., a zatem z przekroczeniem terminu wyznaczonego przez organ odwoławczy.
Z akt administracyjnych sprawy nie wynika ponadto, by po otrzymaniu postanowienia Kolegium organ I instancji przeprowadził jakiekolwiek czynności wyjaśniające, niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym organowi I instancji można zarzucić lekceważące traktowanie obowiązków nałożonych nań z mocy ustawy.
Skargę kasacyjną złożył Wójt Gminy Niemce zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 12 k.p.a. w związku z art. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. z 2009 r., Nr 175, poz. 1362 ze zm. – dalej jako: ustawa) polegające na uznaniu, iż działanie organu przeczyło zasadzie szybkości postępowania administracyjnego i nosiło znamię bezczynności (opieszałości), w sytuacji gdy nie jest możliwe szybkie i wnikliwe działanie w obliczu braku jakiejkolwiek współpracy ze strony wnioskodawcy; niewłaściwym zastosowaniu art. 35 § 5 k.p.a. w związku z art. 4 ustawy poprzez nieuwzględnienie faktu, iż do terminu załatwienia sprawy nie wlicza się okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych, w szczególności wynikających z braku współdziałania po stronie wnioskodawcy.
Nadto skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez błędną ocenę stanu faktycznego i przyjęcie, że od dnia otrzymania wniosku w dniu 26 października 2011 r. do dnia wydania decyzji w dniu 25 września 2012 r. nie podjęto żadnych działań zmierzających do rozpoznania wniosku skarżącego w sytuacji, gdy pierwsza czynność została przeprowadzona w dniu 2 listopada 2011 r.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Uzasadniając, skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę, iż w dniu 2 listopada 2011 r. pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej w Niemcach, udali się do miejsca zamieszkania skarżącego w celu przeprowadzenia obowiązkowego wywiadu środowiskowego, do domu wpuściła pracowników T. W., która nie wiedziała czy Z. W. jest w domu. Okazało się, że skarżącego nie było w domu i wywiad nie został przeprowadzony. Pismem z dnia 4 listopada 2011 r. Kierownik Ośrodka poinformował stronę, że kolejny termin wywiadu środowiskowego, który zostanie przeprowadzony w miejscu jego zamieszkania, został wyznaczony na dzień 16 listopada 2011 r. Również w tym terminie wywiad nie został przeprowadzony z uwagi na brak obecności w domu skarżącego.
Następnie w dniu 25 listopada 2011 r., Kierownik Ośrodka wezwał skarżącego do przedłożenia aktualnego zaświadczenia lekarskiego oraz dowodów zapłaty potwierdzających znaczne wydatki z renty pod rygorem pozostawienia wniosku z dnia 26 października 2011 r. bez rozpoznania. Skarżący nie odpowiedział na ww. wezwanie, dlatego też pismem z dnia 6 grudnia 2011 r. Ośrodek poinformował stronę, że pozostawia wniosek w przedmiocie zasiłku na opłacenie wywozu fekalii z szamba bez rozpoznania. Następnie, skarżący złożył zażalenie w dniu 13 lipca 2012 r. W związku z ze złożonym zażaleniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie na podstawie postanowienia z dnia 7 sierpnia 2012 r. uznało zażalenie za uzasadnione i wyznaczyło organowi I instancji dodatkowy 30 dniowy termin na załatwienie przedmiotowego wniosku, licząc od dnia otrzymania postanowienia. Kierownik Ośrodka poinformował stronę o wyznaczeniu terminu wywiadu środowiskowego na dzień 21 sierpnia 2012 r. Skarżący nie otworzył drzwi i nie udało się przeprowadzić wywiadu środowiskowego.
W dniu 24 sierpnia 2012 r., Kierownik Ośrodka wezwała skarżącego do dostarczenia dokumentów. Następnie, pismem z dnia 24 sierpnia 2012 r. został wydłużony termin załatwienia przedmiotowej sprawy na dzień 24 września 2012 r. W dniu 25 września 2012 r., Wójt Gminy Niemce wydał decyzję w przedmiocie odmowy przyznania pomocy w postaci zasiłku celowego. Po wniesieniu odwołania organ II instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie, z jednej strony wnioskodawca odmawia współpracy, postępując wbrew zasadzie wyrażonej w art. 4 ustawy, z drugiej zaś strony wzywa do szybkiego rozpatrywania jego wniosków. Niemniej jednak organ zastosował się do wezwania i prawidłowo, działając zgodnie z prawem przedłużył termin do załatwienia sprawy wydając w dniu 25 września 2012 r. decyzję merytoryczną.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący Z. W. wniósł o wymierzenie organowi grzywny w wymiarze wyższym niż 500 zł adekwatnym do naruszeń prawa przez organ I instancji. Uzasadniając swoje stanowisko, skarżący kasacyjnie zarzucił m.in. pseudo działanie polegające głównie na nieprzeprowadzeniu wywiadu środowiskowego z małżonką strony mimo, iż z wcześniejszych orzeczeń sądowych taki obowiązek wynikał ze względu na niepełnosprawność psychiczną wnioskodawcy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyć się musiała wyłącznie do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów.
W myśl art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Oznacza to, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.
Zarzuty skargi kasacyjnej oparte zostały zarówno na naruszeniu przepisów prawa procesowego, jak i przepisów prawa materialnego. Niemniej jednak, zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (wyrok NSA z dnia 9 marca 2005 r. sygn. akt FSK 618/04 - wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl).
Skarżący kasacyjnie w oparciu o art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. stosownie do którego uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Zdaniem skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji dokonał błędnej oceny stanu faktycznego co za tym przyjął, że od dnia otrzymania wniosku w dniu 26 października 2011 r. do dnia wydania decyzji w dniu 25 września 2012 r. organ nie podjął żadnych działań zmierzających do rozpoznania wniosku Z. W., w sytuacji gdy pierwsza czynność w sprawie została podjęta w dniu 2 listopada 2011 r.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z tak sformułowanym zarzutem nie sposób się zgodzić. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jako samodzielna podstawa kasacyjna może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: (a) gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i (b) gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Art. 141 § 4 p.p.s.a. określa jedynie obligatoryjne elementy uzasadnienia, zaś ewentualne merytoryczne wady argumentacji, mającej uzasadniać przyjęte stanowisko sądu, czy też wady wskazań co do dalszego postępowania, nie są równoznaczne z ich brakiem, a tylko w tym ostatnim przypadku można mówić o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. (wyroki NSA: z dnia 26 marca 2013 r., sygn. akt I GSK 1064/11; z dnia 11 września 2014 r., sygn. akt I FSK 1335/13).
Uzasadnienie sporządzone przez Sąd I instancji, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie budzi zastrzeżeń w świetle art. 141 § 4 p.p.s.a., sam fakt, iż skarżący kasacyjnie nie zgadza się z przyjętym przez ten Sąd stanowiskiem nie świadczy o wadliwości konstrukcji samego uzasadnienia. W szczególności jeżeli uwzględni się, iż przez pojęcie "przewlekłe prowadzenie postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywaniu czynności pozornych, powodujących że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J. P. Tarno - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wydanie 5. Warszawa 2012, str. 44; J. Drachal, J.Jasielski, R. Stankiewicz - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, str. 69-70; Z.Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego, "Państwo i Prawo" z 2011, z. 6, s. 33; A. Kabat, B. Dauter, B. Gruszczyński, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Komentarz, Warszawa 2013, s. 51), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski [w]: B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2011, str.238).
Omawiane pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Przewlekłość postępowania jest stanem sprawy, którego zaistnienie Sąd ocenia bez względu na to, czy organ podjął czynności w sprawie. Przy ocenie przewlekłości postępowania istotne jest bowiem i to, czy organ podejmował czynności niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy i to niezależnie od tego, czy strona zgłaszała określone żądania w tym zakresie. O przewlekłości postępowania można mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez niego czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a), względnie mają charakter czynności pozornych, nie istotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy.
Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia (por. wyroki NSA: z dnia 26 października 2012 r., sygn. II OSK 1956/12; z dnia 28 lipca 2015 r., sygn. akt II OSK 3274/14).
Stwierdzenie przez sąd administracji, czy dane postępowanie można (lub nie) zakwalifikować jako dotknięte przewlekłością prowadzenia, wymaga wnikliwego zbadania sprawy, dokonania oceny toku podejmowania czynności, ustalenia faktów i okoliczności zależnych od działania organu i jego pracowników oraz stanu zastoju procesowego sprawy wynikającego z zaniechania lub wadliwości działań podejmowanych przez strony lub innych uczestników postępowania (por. J.Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 11, Warszawa 2011, s. 238).
W świetle powyższego nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż Sąd I instancji prześledził czynności podejmowane przez organ, ustalił daty dokonania poszczególnych czynności i okresy jakie upłynęły między kolejnymi czynnościami organu. Podzielić należy ocenę Sądu I instancji, iż czynności podejmowane przez Wójta Gminy Niemce nosiły znamiona koncentracji niezbędnej w świetle art. 12 k.p.a. ale wyłącznie w okresie pierwszego miesiąca od dnia złożenia wniosku co miało miejsce w dniu 26 października 2011 r. Owszem racje ma organ, iż pierwszą czynność podjął w dniu 2 listopada 2011 r. ale czynności zmierzające do załatwienia sprawy co do istoty – tak bowiem winien zostać załatwiony wniosek strony – organ poodejmował wyłącznie na przestrzeni miesiąca listopada 2011 roku i zakończył je pozostawiając wniosek strony bez rozpoznania w miesiącu grudniu 2011 roku. Po tym czasie organ nie podejmował już żadnych czynności niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy co do istoty do czego był zobowiązany w świetle 104 § 1 k.p.a. Zupełnie niezasadnie organ odstąpił zatem zarówno od rozstrzygnięcia sprawy co do istoty ale i od podjęcia czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy do czasu pozytywnego rozpatrzenia przez organ odwoławczy zażalenia wnioskodawcy na niezałatwienie sprawy w terminie.
Dopiero wówczas podjął szereg czynności zmierzających do ustalenia stanu faktycznego, który co należy zaznaczyć był znany w dużej mierze organowi z urzędu, z uwagi na fakt, iż wnioskodawca wielokrotnie, w krótkich odstępach czasu korzystał z usług organu. Ostatecznie organ I instancji w dniu 25 września 2012 r. wydał decyzję stanowiącą odpowiedź merytoryczną na wniosek strony z dnia 26 października 2011 r. Fakt wydania opisanego rozstrzygnięcia nie zwalniał jednakże Sądu I instancji od stwierdzenia, iż organ I instancji prowadził swoje postępowanie w sposób przewlekły. Nawet jeżeli przed rozpatrzeniem skargi organ wyda rozstrzygniecie, nie zwalnia to sądu administracyjnego od dokonania oceny czy w okresie poprzedzającym wydanie rozstrzygnięcia przez organ miała miejsce w ogóle przewlekłość i czy przewlekłość ta nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa. W warunkach niniejszej sprawy Sąd I instancji ustaliwszy zatem, iż wprawdzie decyzja merytoryczna została wydana to prawidłowo uznał, iż celowym jest stwierdzenie, że organ działał w sposób przewlekły, podejmując czynności w warunkach pozorności, w sposób nieefektywny.
W świetle nie budzącego wątpliwości stanu faktycznego ustalonego przez Sąd I instancji jako w pełni uzasadnione należy ocenić, iż organ I instancji przewlekle prowadził postępowanie co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji nie sposób pominąć, iż przez okres 11 miesięcy od otrzymania wniosku organ I instancji nie podjął żadnej czynności zmierzającej do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy. Te podejmowane zaś należy ocenić jako nieefektywne i pozorne w świetle całokształtu sprawy. Dla ustalenia, że postępowanie prowadzone jest w sposób przewlekły musi zaistnieć przesłanka długotrwałości, co niewątpliwie miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Działania organu były podejmowane z niedopuszczalnym przekroczeniem terminów rozpatrzenia sprawy, a biorąc pod uwagę okresy niepodejmowania żadnej czynności należało uznać, że prawidłowo Sąd I instancji ocenił, że przewlekłość ta nosiła cechy rażącego naruszenia prawa.
Wobec powyższego nie budzi wątpliwości Naczelnego Sadu Administracyjnego, iż skarżący kasacyjnie nie wykazał związku pomiędzy podnoszonym naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. a wynikiem sprawy, co czyni sformułowany zarzut niezasadnym.
Jako nieuzasadnione należy ocenić również podniesione zarzuty naruszenia przepisów art. 12 k.p.a. w związku z art. 4 ustawy o pomocy społecznej oraz art. 35 § 5 w związku z art. 4 ustawy o pomocy społecznej. Po pierwsze z uwagi na fakt, iż przepis art. 4 ustawy o pomocy społecznej nie był przedmiotem analizy Sądu I instancji, nie sposób zatem czynić zarzutu jego naruszenia. Z kolei w odniesieniu do przepisów art. 12 i art. 35 § 5 k.p.a. zarzuty te nie znajdują uzasadnienia zarówno w świetle wcześniejszych argumentów niniejszego uzasadnienia ale i wobec faktu, iż okoliczność uchylania się wnioskodawcy od współpracy z organem nie uzasadnia odstąpienia organu od dążenia – poprzez podejmowanie kolejnych czynności procesowych – do załatwienia wniosku co do istoty. I owszem do terminu załatwienia sprawy nie wlicza się okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu nie oznacza to jednak, iż organ może zupełnie odstąpić od podjęcia czynności zmierzających do załatwienia sprawy co do istoty, gdyż niewątpliwie także brak współdziałania wnioskodawcy może znaleźć odzwierciedlenie w rozstrzygnięciu merytorycznym.
Z powyższych względów, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna jako nie mająca usprawiedliwionych podstaw nie zasługuje na uwzględnienie, o czym orzekł jak w sentencji wyroku zgodnie z art. 184 p.p.s.a.