Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 1191/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę S. W. na postanowienie Wojewody Podlaskiego z dnia 29 października 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o odmowie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości.
Wyrok powyższy zapadł w następujących stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Postanowieniem z dnia 29 października 2013 r. Wojewoda Podlaski odmówił S. W. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu Wojewoda wskazał, że decyzją z dnia 30 sierpnia 2013 r. Starosta Augustowski odmówił S. W. zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości. Decyzja powyższa został doręczona skarżącemu w dniu 9 września 2013 r., a termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 23 września 2013 r. Ponieważ odwołanie od tej decyzji zostało nadane w urzędzie pocztowym z opóźnieniem, bo w dniu 24 września 2013 r., to postanowieniem z dnia 15 października 2013 r. Wojewoda Podlaski stwierdził jego wniesienie z uchybieniem terminu. Postanowienie powyższe zostało doręczone skarżącemu w dniu 18 października 2013 r., a w dniu 24 października 2013 r. został złożony przez skarżącego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku tym skarżący podał, że nie ponosi winy za spóźnione złożenie odwołania, gdyż jako osoba starsza i schorowana, mająca trudności z samodzielnym poruszaniem się powierzył dokonanie tej czynności zięciowi i to na skutek błędu zięcia odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu.
Wojewoda Podlaski uznał, iż skarżący nie spełnił dwóch z czterech przesłanek warunkujących przywrócenie uchybionego terminu zawartych w art. 58 § 1 i 2 k.p.a., a mianowicie - skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy oraz nie zachował 7-dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu.
S. W. wniósł do WSA w Białymstoku skargę na powyższe postanowienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalając skargę wyżej wskazanym wyrokiem z dnia 20 marca 2014 r. wskazał, że podziela zarzut strony skarżącej co do nieprawidłowego przyjęcia przez organ w okolicznościach sprawy, że skarżący spóźnił się ze złożeniem samego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, ale podzielenie tego zarzutu przy jednoczesnej akceptacji oceny organu braku uprawdopodobnienia, że niezłożenie w terminie odwołania nastąpiło bez winy strony, nie pozwalało sądowi na uchylenie zaskarżonego postanowienia.
Zdaniem Sądu, wbrew stanowisku organu, należało przyjąć, że skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od powzięcia informacji o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Taka informacja wynikała bowiem dopiero z treści postanowienia Wojewody Podlaskiego z 15 października 2013 r. stwierdzającego na podstawie art. 134 k.p.a. uchybienie terminu do wniesienia odwołania, doręczonego skarżącemu w dniu 18 października 2013 r.
Sąd podzielił natomiast ocenę organu braku uprawdopodobnienia przez stronę, że spóźnione złożenie odwołania nastąpiło bez jej winy. W ocenie Sądu nie można przyjąć, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, na którym ciążył obowiązek dokonania czynności procesowej, jeżeli przyczyną tego była działalność lub brak działania osób, którymi podmiot się posługuje. Sąd wskazał, że prawidłowo organ zwrócił uwagę na fakt, że sporządzony maszynopis odwołania opatrzony został datą 23 września 2013 r. i podpisany osobiście przez skarżącego a zatem odwołanie gotowe było do dostarczenia do siedziby organu lub nadania w placówce pocztowej jeszcze w okresie biegu terminu do jego wniesienia. Skarżący nie wskazał, że w powyższym dniu zaistniało niezależne od niego zdarzenie uniemożliwiające nadanie przesyłki do organu
Sąd wskazał, że to na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu, nie zaś organ ma dociekać przyczyn spóźnienia strony.
W skardze kasacyjnej S. W. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej, jako: "p.p.s.a."), art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) oraz art. 151 p.p.s.a. przejawiające się w tym, iż Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, co miało wpływ na wynik sprawy, bowiem skutkowało oddaleniem skargi w całości, w sytuacji gdy skarżący wykazał, że postanowienie Wojewody Podlaskiego z dnia 24 października 2013 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Augustowskiego wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej z dnia 30 sierpnia 2013 r. obarczone było wadami w postaci:
- - naruszenia art. 58 § 1 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem skutkowało odmową przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy skarżący dołożył należytej staranności w zakresie wnoszenia odwołania korzystając z pomocy zięcia B. B. oraz profesjonalnego pełnomocnika - adwokata, co uprawdopodabnia brak zawinienia skarżącego w tym zakresie,
- - naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 58 § 2 k.p.a., poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i przyjęcie, że skarżący w dniu 11 października 2013 r. posiadał informację, iż odwołanie, od decyzji Starosty Augustowskiego wydanej w dniu 30 sierpnia 2013 r. zostało złożone z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 58 § 2 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem skutkowało przyjęciem przez Wojewodę Podlaskiego, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został wniesiony z uchybieniem 7- dniowego terminu wynikającego z art. 58 § 2 k.p.a., w sytuacji gdy skarżący powziął wiedzę w tym zakresie dopiero w dniu 17 października 2013 r. wraz z doręczeniem mu postanowienia Wojewody Podlaskiego o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania i w związku z tym składając wniosek o przywrócenie terminu w dniu 24 października 2013 r. zachował przewidziany ku temu 7-dniowy termin,
- - naruszenia art. 6 k.p.a. i art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez brak dokładnej analizy stanu faktycznego sprawy i niepodjęcie wszelkich czynności w celu wyjaśnienia całości okoliczności oraz dokonanie arbitralnej oceny zachowania skarżącego i przypisanie mu przymiotu działania zawinionego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem skutkowało przyjęciem, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy, w sytuacji gdy wbrew twierdzeniom Wojewody Podlaskiego pomimo zaawansowanego wieku i złego stanu zdrowia, skarżący dołożył należytej staranności przy wniesieniu odwołania od decyzji Starosty Augustowskiego, korzystając w tym zakresie z pomocy osób trzecich, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie, a tym samym w sposób jednoznaczny przemawiały za uchyleniem postanowienia Wojewody Podlaskiego w całości.
W oparciu o wskazane zarzuty, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Białymstoku do ponownego rozpoznania, zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, że skarżący działał w przedmiotowej sprawie z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności wniesienia odwołania w terminie było niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od zainteresowanego. Tym samym zachowanie skarżącego nie nosiło znamion zachowania zawinionego ani w zakresie wniesienia odwołania ani w kwestii dochowania 7-dniowego terminu na skierowanie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Zaskarżone postanowienie uchybiało przepisom procesowym w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a pomimo tego WSA w Białymstoku nieuprawnienie skargę oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu I instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne.
Oś argumentacji zarzutów skargi kasacyjnej zasadza się na twierdzeniu, że skarżący w istocie uprawdopodobnił brak winy w nieterminowym wniesieniu odwołania i w związku z tym powinien mu zostać przywrócony termin do dokonania powyższej czynności. W efekcie zarzucono Sądowi I instancji, że nieuprawnienie oddalił skargę, zamiast ją uwzględnić. Poglądu skarżącego, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie sposób podzielić.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wniosek o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 2).
W rozpoznawanej sprawie jako przyczynę uprawdopodabniającą brak winy po stronie skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania wskazano okoliczność, że pomimo zaawansowanego wieku i złego stanu zdrowia, dołożył on należytej staranności w dokonywaniu czynności procesowej wniesienia odwołania, korzystając w tym zakresie z pomocy osoby trzeciej.
Wskazać należy, że w ugruntowanym już orzecznictwie sądowym wskazuje się, że przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć np.: przerwę w komunikacji, powódź, pożar czy nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą.
Stwierdzić wobec tego należy, że sam fakt występowania schorzeń u zainteresowanego przywróceniem terminu jak również podeszły wiek, nie przemawiają za stwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Fakt choroby, czy podeszły wiek same w sobie nie są równoznaczne z niemożnością dokonania czynności procesowej przez zainteresowanego. Tylko nagła choroba, która uniemożliwia osobiste dokonanie czynności procesowej, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania tej czynności.
Zgodnie z twierdzeniami skarżącego decyzja Starosty Augustowskiego z dnia 30 sierpnia 2013 r. została doręczona skarżącemu w dniu 9 września 2013 r. Decyzję wskazaną przekazał on zięciowi, który udał się do kancelarii adwokackiej celem sporządzenia odwołania. Wnioskodawca poinformował zięcia, że odebrał decyzję w dniu 9 września 2013 r., ale ten omyłkowo przekazał pracownikowi kancelarii, że decyzja została odebrana w dniu 10 września 2013 r. W wyniku błędnej informacji, odwołanie zostało wysłane w dniu 24 września 2013 r. a zatem z przekroczeniem terminu.
Nie kwestionując okoliczności, że skarżący jest osobą chorą (z twierdzeń skarżącego wynika, że ma problemy z poruszaniem się), jak i biorąc pod uwagę wiek skarżącego wskazać należy, że w przedmiotowej sprawie skarżący skorzystał z pomocy innej osoby. Skoro zaś posłużył się inną osobą w dokonaniu czynności to ponosi odpowiedzialność za jej działanie bądź jego brak. W zaistniałej sytuacji skarżący ponosi konsekwencje złożenia odwołania z uchybieniem terminu. Trafnie przy tym wskazał Sąd I instancji (w ślad za organem), że sporządzony maszynopis odwołania opatrzony został datą sporządzenia - 23 września 2013 r. a skarżący, nie wskazał, z jakiego powodu w tym dniu (który był ostatnim dniem terminu do złożenia odwołania) gotowe, podpisane przez niego odwołanie nie zostało złożone. Innymi słowy skarżący nie wskazał, że tego dnia zaistniała nie dająca się usunąć przeszkoda uniemożliwiająca złożenie powyższego środka zaskarżenia.
Podzielić należy natomiast wyrażony w zaskarżonym wyroku pogląd, że nie można spóźnić się w sposób niezawiniony z dokonaniem czynności procesowej, jeśli w ostatnim dniu terminu na dokonanie tej czynności, nie istnieje niezawiniona przez stronę przeszkoda uniemożliwiająca jej podjęcie (patrz wyrok WSA w Białymstoku w sprawie II SA/Bk 462/13). Skarżący (który, jak wynika z powyższych wywodów miał świadomość daty doręczenia mu decyzji organu I instancji w dniu 9 września 2013 r. a w związku z tym daty końcowej ustawowego terminu) chcąc dołożyć wszelkiej staranności, mógł w wyżej wymienionym ostatnim dniu terminu zaznaczyć osobie składającej odwołanie, iż termin na dokonanie tej czynności upływa właśnie w tym dniu. Brak jednak śladów takiego działania w argumentacji rzeczonego wniosku o przywrócenie terminu.
Skoro zaś, jak wynika z powyższego, skarżący nie wykazał braku zawinienia w sprawie, to zasadnie Sąd I instancji ocenił, że postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jak i utrzymujące je w mocy postanowienie Wojewody Podlaskiego z dnia 29 października 2013 r. odpowiada prawu. Prawidłowo zatem w takiej sytuacji Sąd I instancji skargę oddalił.
Wskazać przy tym należy, że to na skarżącym, a nie na organie, ciążył obowiązek wykazania, że przesłanki z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. zostały spełnione. Na tę ostatnią okoliczność wskazywał też Naczelny Sąd Administracyjny w swoich orzeczeniach stwierdzając, że ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Trudno jest bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (patrz: wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. II OSK 1806/06).
Wbrew również twierdzeniom skargi kasacyjnej Sąd I instancji przyjął, że wniosek o przywrócenie uchybionego terminu został wniesiony w terminie. Sąd ten wskazał jednocześnie, że przywrócenie terminu możliwe jest jedynie w przypadku łącznego spełnienia wszystkich przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Wobec zaś uznania nieuprawdopodobnienia przez stronę braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania Sąd prawidłowo stwierdził, że niemożliwym było uchylenie zaskarżonego postanowienia.
W zaistniałym stanie rzeczy, zarzuty skargi kasacyjnej, jak już wskazano na wstępie, nie zasługują na uwzględnienie.
Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, uznając zarzuty skargi kasacyjnej za niezasadne, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.