Uzasadnienie
Wyrokiem z 28 marca 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 1788/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę E. K. i A. K. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Wyrok został wydany w następującym stanie sprawy:
Wnioskami z dnia 8 czerwca 2005 r. A. K. i E. K. zwrócili się do Wojewody Pomorskiego o potwierdzenie prawa do rekompensaty za mienie nieruchome – 38,28 ha lasu – pozostawione przez A. S. i A. S. w miejscowości S. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W toku postępowania wnioskodawcy przedłożyli postanowienie Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ z dnia 24 czerwca 2008 r., z którego wynika, że A. K. jest jedynym spadkobiercą A. S., a E. K. nabył w całości spadek po A. S. Ponadto, oprócz tego, strony postępowania przekazały uwierzytelnione kopie swoich dowodów osobistych – świadczące o posiadaniu obywatelstwa polskiego oraz karty repatriacyjne A. S. i A. S. z dnia 5 listopada 1956 r., a także dowody dotyczące miejsc zamieszkania po przybyciu na obecne terytorium Polski i oświadczenia o stanie realizacji prawa do rekompensaty. Na dowód posiadania prawa własności mienia zabużańskiego wnioskodawcy złożyli do akt sprawy notarialny akt darowizny z dnia 25 lutego 1936 r., z którego wynika, że L. S. darował swoim bratanicom – A. S. i A. S. w częściach równych nieruchomość wiejską w miejscowości S., o łącznej powierzchni 20 ha 7575 m2 gruntu.
Ponadto ubiegający się o rekompensatę przedłożyli także tłumaczenie przysięgłe pisma Wydziału Geodezji w Druskiennikach Administracji Naczelnika Powiatu A. z dnia 8 października 2003 r. W dokumencie tym stwierdzono, że zgodnie z posiadanymi dokumentami archiwalnymi M. S. w testamencie notarialnym z dnia 5 lipca 1891 r. podzielił cały swój majątek nieruchomy i ruchomy i przeznaczył dla trzech synów – F., L. i L. (po 29,78 ha). M. S. we wsi S. miał 89,34 ha ziemi (lasu). W piśmie tym został także przywołany akt darowizny z dnia 25 lutego 1936 r., jednakże majątek zabużański w nim opisany został przedstawiony inaczej niż w oryginalnym akcie, ponieważ w dokumencie z 2003 r. stwierdzono, że L. S. swój nieruchomy majątek we wsi S. daruje swoim bratanicom A. S. i A. S. w równych częściach, tj. po 19,14 ha każdej.
Decyzją z dnia [...] marca 2011 r. Wojewoda Pomorski potwierdził A. K. i E. K. prawo do rekompensaty za mienie nieruchome pozostawione na Kresach Wschodnich przez A. S. i A. S. Decyzją z dnia [...] lipca 2011 r. Minister Skarbu Państwa uchylił ww. decyzję Wojewody Pomorskiego w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, podnosząc, że w prowadzonym postępowaniu organ wojewódzki naruszył zasady wyrażone w art. 8 i 9 k.p.a., gdyż nie poinformował stron o możliwości udowodnienia prawa własności mienia zabużańskiego w oparciu o dowód w postaci oświadczeń świadków (art. 6 ust. 5 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.).
Ponadto organ odwoławczy wskazał także, że Wojewoda Pomorski naruszył art. 107 § 3 k.p.a., ponieważ nie odniósł się do wskazywanych przez wnioskodawców okoliczności dotyczących większej powierzchni pozostawionej nieruchomości i nie wziął pod uwagę dowodu w postaci pisma Wydziału Geodezji w Druskiennikach z dnia 8 października 2003 r.
Wojewoda Pomorski decyzją z dnia [...] maja 2012 r. potwierdził A. K. i E. K. prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. S. i A. S. nieruchomości w miejscowości S. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Organ wojewódzki określił zwaloryzowaną wartość ww. nieruchomości na kwotę 305.467,15 zł i ustalił prawo do rekompensaty na sumę 61.093,42 zł. Na tej podstawie, biorąc także pod uwagę udziały spadkowe stron, Wojewoda przyznał A. K. i E. K. rekompensaty (świadczenia pieniężne) o wartości po 30.546,71 zł dla każdego z nich.
Pismem z dnia 28 maja 2012 r. A. K. i E. K. złożyli odwołanie od decyzji Wojewody Pomorskiego, zarzucając błędne obliczenie wartości przyznanych rekompensat, poprzez oparcie się przy ustalaniu wartości mienia zabużańskiego na dowodzie w postaci notarialnego aktu darowizny z dnia 25 lutego 1936 r., zamiast na tłumaczeniu przysięgłym pisma Wydziału Geodezji w Druskiennikach Administracji Naczelnika Powiatu A. z dnia 8 października 2003 r. W konsekwencji Wojewoda Pomorski przyznał stronom rekompensatę za grunty o powierzchni 20 ha 7575 m2, zamiast za 38,28 ha lasu – o co ubiegający się o rekompensatę występowali we wnioskach o przyznanie tego prawa.
Minister Skarbu Państwa decyzją z dnia [...] lipca 2012 r., utrzymał w mocy decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] maja 2012 r. w uzasadnieniu wskazując, że Wojewoda Pomorski prawidłowo ustalił wartość rekompensat przyznanych wnioskodawcom – na podstawie zwaloryzowanej wartości mienia zabużańskiego, obliczonego w przedłożonym przez strony operacie szacunkowym z 5 lutego 2011 r. i biorąc pod uwagę ich udziały w spadku po A. i A. S. Ponadto Minister Skarbu Państwa wskazał, że wobec braku możliwości zdobycia innych dowodów i po przeprowadzeniu w tym zakresie przez organ pierwszej instancji wnikliwego postępowania Wojewoda Pomorski był uprawniony przyjąć jako dowód posiadania prawa własności mienia zabużańskiego akt darowizny z dnia 25 lutego 1936 r. i odmówić mocy dowodowej pismu Wydziału Geodezji w Druskiennikach z dnia 8 października 2003 r. Pierwszy z tych dokumentów jest zdaniem organu odwoławczego dowodem bardziej wiarygodnym.
Został sporządzony w formie aktu notarialnego w okresie na krótko przed wybuchem II wojny światowej, w związku z czym opisany w nim stan majątku pozostawionego w miejscowości S. jest bardziej aktualny niż ten, który wyszczególniono w piśmie z 8 października 2003 r. W piśmie tym przywołuje się testament notarialny M. S. z dnia 5 lipca 1891 r., którego brak w aktach sprawy, ponadto w dokumencie tym urząd litewski domniemywa jak powinno wyglądać spadkobranie po synach M. S. – nie popierając tych rozważań żadnymi dokumentami, a w szczególności postanowieniami spadkowymi.
Na powyższą decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] lipca 2012 r. A. K. i E. K. złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w części jako naruszającej zasady współżycia społecznego.
W odpowiedzi na skargę Minister Skarbu Państwa wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z 28 marca 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 1788/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. – dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę E. K. i A. K. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] lipca 2012 r.
Sąd wskazał, że warunkiem skutecznego ubiegania się o przyznanie rekompensaty jest złożenie wniosku o potwierdzenie tego prawa przez stronę lub jej poprzednika prawnego w terminie do dnia 31 grudnia 2008 r., stosownie do art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres podmiotowy ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. określa jej art. 2, zaś wartość rekompensaty za mienie nieruchome pozostawione na ziemiach polskich włączonych po zakończeniu II wojny światowej w skład ZSRR określa art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. W ocenie Sądu organ wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył tych przepisów. Prawidłowo też ustalił wartość przyznanych rekompensat, opierając się na notarialnym akcie darowizny z dnia 25 lutego 1936 r., w którym to L. S. darował swoim bratanicom, A. i A. S., w równych częściach nieruchomość wiejską w miejscowości S. o łącznej powierzchni 20 ha 7575 m2.
Zdaniem Sądu – wobec braku innych dowodów – akt darowizny jest dowodem bardziej wiarygodnym ze względu na formę aktu notarialnego oraz czas sporządzenia go w okresie na krótko przed wybuchem II wojny światowej, w związku z czym opisany w nim stan majątku pozostawionego w miejscowości S. jest bardziej aktualny niż dokument wskazany w piśmie z 8 października 2003 r. Zdaniem Sądu, przywołany w tym piśmie testament notarialny M. S. z dnia 5 lipca 1891 r., którego nie ma w aktach sprawy, nie jest dokumentem dowodzącym wskazanych w nim twierdzeń. Z dokumentu tego nie wynika bowiem, jak wyglądało spadkobranie po synach M. S., ponieważ w dokumencie tym wskazano jedynie, jak spadkobranie po synach M. S. powinno wyglądać. Ale czy tak rzeczywiście było, organ nie mógł ocenić nie dysponując żadnym dowodem na tę okoliczność.
Sąd pierwszej instancji uznał, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone wnikliwie, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oceniony został właściwie, a mające zastosowanie w sprawie przepisy zostały prawidłowo zinterpretowane.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 marca 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 1788/12, skargę kasacyjną złożyli A. K. i E. K., reprezentowani przez radcę prawnego, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania:
- 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., poprzez naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w wyniku niestwierdzenia naruszenia przez Ministra Skarbu Państwa art. 9 k.p.a., poprzez niepoinformowanie stron o możliwości i sposobach usunięcia niezgodności pomiędzy treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. pisma z dnia 25 lutego 1936 r. oraz pisma z dnia 8 października 2003 r., które zostało oparte na treści testamentu z dnia 5 lipca 1891 r.;
- 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., poprzez naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w wyniku niestwierdzenia naruszenia przez Ministra Skarbu Państwa art. 75 § 2 k.p.a. poprzez pominięcie oświadczeń stron postępowania wobec w toku rozpoznawania sprawy, które miało wpływ na odmowę wiarygodności pisma z dnia 8 października 2003 r., a co za tym idzie, wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie przyznania prawa do rekompensaty przy uwzględnieniu jedynie treści pisma z dnia 25 lutego 1936 r.;
- 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., poprzez naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w wyniku niestwierdzenia naruszenia przez Ministra Skarbu Państwa art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. jakie są podstawy istnienia rozbieżności pomiędzy treścią testamentu z dnia 5 lipca 1981 r., a aktem darowizny z 25 lutego 1936 r., co następnie doprowadziło do przyjęcia niekorzystnego dla wnioskodawców stanowiska organu;
- 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Ministra Skarbu Państwa art. 80 k.p.a., tj. przekroczenia granicy zasady swobodnej oceny dowodów i nieuzasadnionym odebraniu przymiotu wiarygodności pismu z dnia 8 października 2003 r. i uznaniu, iż jego treść oparta jest w całości na domniemaniach;
- 5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Ministra Skarbu Państwa art. 80 k.p.a., tj. przekroczenia granicy zasady swobodnej oceny dowodów w przedmiocie nieuzasadnionego rozszerzenia domniemania dotyczącego spadkobrania po synach M. S. również na spadkobranie po samym M. S., co stoi wprost w sprzeczności z treścią pisma Wydziału Geodezji w Druskiennikach z dnia 8 października 2003 r., gdyż podstawą informacji o dziedziczeniu po M. S. była treść testamentu notarialnego z dnia 5 lipca 1891 r.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że ocena dokumentu – pisma Wydziału Geodezji w Druskiennikach z dnia 8 października 2003 r., stoi wprost w sprzeczności z faktyczną treścią zawartych w dokumencie informacji. Nie stanowi ona w całości domniemań urzędu, co błędnie wyinterpretowano, a treść przedstawionych informacji wynika z posiadanych przez litewską administrację dokumentów archiwalnych. Wynika z nich bezsprzecznie, iż M. S. w testamencie z dnia 5 lipca 1891 r. zapisał trzem swoim synom w równych częściach, po 29,78 ha. Okoliczności te w obliczu przedstawionej podstawy nie mogą budzić wątpliwości. Domniemanie zawarte w piśmie Wydziału Geodezji w sposób jednoznaczny dotyczy udziału spadkowego przysługującego z tytułu spadkobrania po L. S., który posiadając żonę i siedmioro dzieci, nie pozostawił testamentu, a zatem udział każdego ze spadkobierców w posiadanej przez niego nieruchomości wyniósłby 1/7, zatem 4,25 ha.
Wskazano, że z aktu darowizny z 25 lutego 1936 r. jednoznacznie wynika, iż przedmiotem darowizny jest grunt stanowiący "jedną trzecią część pierwotnie nadanego nadziału", a jego powierzchnia została określona na 20,7575 ha, natomiast nie stanowi ona powierzchni ostatecznej, gdyż w skład ziemi rolnej wchodziło również prawo do "nieużytków, łąk i pastwisk". Podano, że sformułowanie "pierwotnie nadany nadział" odnosi się bezpośrednio do całości ojcowizny otrzymanej przez L. S., co wyklucza dokonanie przez niego od 1891 r. do 1936 r. jakiegokolwiek uszczuplenia składnika swojego majątku. Wskazano, że w chwili dokonania darowizny L. S. dysponował dokładnie takim samym fragmentem nieruchomości, który został mu zapisany pierwotnie przez ojca. Zdaniem skarżących kasacyjnie, uzasadnione są zarzuty organu z początków prowadzenia postępowania, gdzie stwierdził on, iż sporządzony akt darowizny jest nieprecyzyjny, sformułowany nazbyt ogólnie.
Z dokumentu wprost wynika, iż przekazany na krótko przed wojną pod tytułem darmym grunt obejmował większy w rzeczywistości obszar, aniżeli ten wskazany w akcie darowizny. Zdaniem skarżących kasacyjnie wątpliwości, jakiego fizycznie fragmentu gruntu czynność prawna dotyczy, rozwiewa treść aktu notarialnego ojca darczyńcy z dnia 5 lipca 1891 r., z którego wprost zaczerpnął informacji Wydział Geodezji w Druskiennikach. Te rozważania jednak pominięto i przyjęto za zasadne odmówienie wiarygodności dokumentowi z 8 października 2003 r., a uznano że grunt o powierzchni 20,7575 ha stanowi w rzeczywistości jedną trzecią pierwotnie nadanego nadziału.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych zarzutach.
Wszystkie zarzuty kasacyjne dotyczą naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Skarżący zarzucili Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w powiązaniu z art. 134 § 1 p.p.s.a. (zarzut 1-3) oraz z zarzutami naruszenia kolejno wskazanych: art. 9 k.p.a., art. 75 § 2 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Aby tego rodzaju zarzuty mogły być skuteczne należy wykazać, że w postępowaniu przed organami administracji publicznej zostały naruszone wskazane normy Kodeksu postępowania administracyjnego i że uchybienia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji i oddalił skargę, zamiast uchylić zaskarżoną decyzję.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska skarżących. Analiza czynności podejmowanych przez organy nie pozwala stwierdzić, że w sprawie wystąpiły zarzucane w skardze kasacyjnej uchybienia w postępowania.
Powstały między wnioskodawcami a organami spór co do powierzchni nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez A. S. i A. S. nie mógł być w świetle dokumentacji aktowej sprawy rozstrzygnięty po myśli skarżących. Organy prawidłowo przyjęły, że ustalenia w tym względzie winny nastąpić w oparciu o notarialny akt darowizny z dnia 25 lutego 1936 r., którym L. S. darował swoim bratanicom – A. S. i A. S. w częściach równych nieruchomość wiejską o łącznej powierzchni 20 ha 7575 m2.
Dane co do powierzchni pozostawionej przez spadkodawczynie skarżących nieruchomości nie mogły być skorygowane na korzyść skarżących w oparciu o pismo Wydziału Geodezji w Druskiennikach Administracji Naczelnika Powiatu A. z dnia 8 października 2003 r., w którym powołano się ogólnie na dokumenty archiwalne i testament notarialny M. S. z dnia 5 lipca 1891 r., którego jednym z trzech synów był dokonujący w 1936 r. darowizny L.S.
W postępowaniu niniejszym nie został przedstawiony powołany w piśmie z dnia 8 października 2003 r. testament M. S. z dnia 5 lipca 1891 r. Zauważyć przy tym trzeba, że zasadnie w sprawie oceniono, że testament ten nie mógłby skutecznie podważyć opartych o notarialny akt darowizny z dnia 25 lutego 1936 r. ustaleń co do powierzchni nieruchomości pozostawionych za obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez A. S. i A. S. Dokonana w sprawie ocena pisma z dnia 8 października 2003 r. nie przekracza granic zasady swobodnej oceny dowodów, o jakiej mowa w art. 80 k.p.a. Niepoparte żadnymi dowodami rozważania organu, zawarte w piśmie z dnia 8 października 2003 r. przedstawiające jak miało wyglądać dziedziczenie po M. S. zgodnie z jego testamentem notarialnym z dnia 5 lipca 1891 r. nie mogły być uznane za miarodajny dowód podważający dane wynikające z aktu notarialnego z dnia 25 lutego 1936 r.
W trwającym od 2005 r. postępowaniu organy udzielały skarżącym pouczeń, zwracały się o przedstawienie dokumentów urzędowych, zgłoszenie świadków, którzy mają istotną w sprawie wiedzę. Takie dowody nie zostały przedstawione, stąd organ słusznie ocenił wnioski w oparciu o posiadaną w sprawie dokumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie naruszył art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozpoznał sprawę w jej granicach, wyznaczonych przez granice sprawy administracyjnej zakończonej zaskarżoną decyzją. Skarżący nie wykazali, by zostały nierozpoznane jakiekolwiek istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności.
Zaznaczyć trzeba w związku z nowelizacją kodeksu postępowania administracyjnego dokonaną ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2011 r. Nr 6, poz.
18) obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy nie spoczywa wyłącznie na organie. Również bowiem na wniosek strony organy podejmują wszelkie czynności niezbędne w sprawie. Skarżący w toku postępowania administracyjnego nie przedstawili stosownych wniosków dowodowych, mimo twierdzeń, że powierzchnia nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej jest większa, niż to wynika z aktu notarialnego z 1936 r., nie przedstawili dowodów potwierdzających taki stan rzeczy.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że oddalenie skargi było w sprawie uzasadnione, gdyż nie było podstaw, by przyjąć za skargą kasacyjną, że Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł w sprawie uchybień, o jakich mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a.
Wobec tego, że w sprawie nie stwierdzono wystąpienia przesłanek nieważności postępowania, skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.