Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 27 lutego 2019 r. sygn. akt III SA/Kr 37/19 oddalił skargę A. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji przyznającej świadczenie pielęgnacyjne.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wójt Gminy P. decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] przyznał A. C. świadczenie pielęgnacyjne z tytułu opieki sprawowanej nad synem A. C. na okres od dnia 1 września 2016 r. do 31 października 2019 r. Weryfikując tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego, organ uzyskał informację, z której wynikało, że skarżąca od dnia 25 listopada 2016 r. podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu jako wspólnik spółki komandytowej. Wobec powyższego Wójt Gminy P., decyzją z dnia [...] października 2018 r. nr [...] uchylił ww. decyzję z dnia [...] listopada 2016 r. przyznającą świadczenie pielęgnacyjne w związku ze sprawowaną opieką nad synem wraz z decyzją zmieniającą z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] oraz z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...], uznając, że A. C. nie spełniła przesłanki uzyskania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego bowiem jest osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą. Odwołując się od ww. decyzji A. C. zarzuciła naruszenie art. 2 Konstytucji RP przez wydanie jej z pominięciem zasady demokratycznego państwa prawa oraz sprawiedliwości społecznej oraz art. 17 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1952 ze zm.), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "u.ś.r.", przez uchylenie decyzji przyznającej skarżącej świadczenie pielęgnacyjne z tytułu opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy pozwala na konstatację, iż przesłanki ww. przepisów zostały spełnione, przesadzając o istnieniu uprawnienia skarżącej do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego.
Rozpoznając powyższe odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. decyzją z dnia [...] listopada 2018 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] października 2018 r. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji wskazał, że skarżąca na wezwanie organu złożyła w dniu 23 sierpnia 2018 r. wyjaśnienia, z których wynikało, że jest wspólnikiem spółki osobowej – G. Sp. z o.o. s.k. z siedzibą w C. i pełni rolę komandytariusza w tej spółce bez prawa do reprezentowania spółki i prowadzenia jej spraw. Nie jest zatrudniona w tej spółce, nie świadczy żadnych usług na rzecz spółki, nie posiada pełnomocnictw i nie łączy ją ze spółką żadna umowa cywilnoprawna. Jej rola w spółce sprowadza się do roli "dawcy kapitału". Nie otrzymuje także żadnego przysporzenia z tytułu uczestnictwa w spółce, ponieważ zysk uzyskiwany przez spółkę nigdy nie został wypłacony i przeznaczany jest na bieżącą działalność.
Organ zwrócił uwagę, iż z informacji uzyskanej za pośrednictwem systemu teleinformatycznego Ministerstwa Finansów wynika, iż skarżąca w 2017 r. uzyskała dochód z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w wysokości 438.764,27 zł (PIT-36L), natomiast za 2016 r. w kwocie 5.689,94 zł (PIT-36L). Rozstrzygając kwestię sporną czy skarżąca spełnia przesłankę niepodejmowania lub rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym synem, organ odwoławczy odniósł się do definicji "zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej" zawartej w art. 3 pkt 22 u.ś.r. i wskazał, że skarżąca ze względu na bycie udziałowcem w spółce komandytowej jest osobą zatrudnioną w rozumieniu ww. definicji, ponieważ jest osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 1 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń (Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.), dalej przywoływanej w uzasadnieniu jako "u.s.u." Ustawodawca wskazał podmioty objęte obowiązkiem ubezpieczenia emerytalnego i ubezpieczeń rentowych.
Oznacza to, że osoba, której cechy jako podmiotu ubezpieczenia społecznego zostały określone w tym przepisie, zostaje objęta tymi ubezpieczeniami i staje się stroną stosunku ubezpieczenia społecznego. Wyliczenie to jest wyczerpujące i ma charakter zamknięty. Wśród tytułów rodzących obowiązek ubezpieczeń społecznych znalazło się prowadzenie pozarolniczej działalności (art. 6 ust. 1 pkt 5), przy czym za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą uważa się m.in. osobę fizyczną będącą wspólnikiem spółki komandytowej (art. 8 ust. 6 pkt 4). Stosownie z kolei do treści przepisu art. 13 pkt 4 u.s.u. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność, od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności zostało zawieszone na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej.
Organ przywołał wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2010 r. sygn. akt II UK 82/10 oraz z dnia 7 grudnia 2012 r. sygn. akt II UK 121/12, z których wynika, że posiadanie statusu wspólnika spółki komandytowej jest równoznaczne z wykonywaniem pozarolniczej działalności i nie ma związku z faktycznie wykonywaną działalnością gospodarczą. Od chwili przystąpienia do spółki komandytariusz uczestniczy w przedsięwzięciu gospodarczym, jakim jest prowadzenie przedsiębiorstwa w formie spółki komandytowej i staje się podmiotem praw i obowiązków w stosunkach wewnętrznych spółki.
W ocenie organu w sytuacji, gdy nie doszło do zaprzestania prowadzenia działalności należy przyjąć, że skarżąca nie spełnia warunków do przyznania świadczenia rodzinnego, o którym mowa w art. 17 ust. 1 u.ś.r. Odnosząc się do argumentacji odwołania, organ podniósł, że powodem wprowadzenia do regulacji zawartej w art. 17 ust. 1 u.ś.r. przesłanki niepodejmowania lub rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, jest wykluczenie kumulacji dochodów pochodzących z pobierania świadczenia pielęgnacyjnego z dochodami pochodzącymi z zatrudnienia lub z innej pracy zarobkowej. Celem przyznania świadczenia pielęgnacyjnego jest bowiem chociażby częściowe zrekompensowanie utraty dochodów, stanowiącej wynik niepodejmowania lub rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję złożyła skarżąca. Zaskarżonej decyzji zarzucono:
- - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 17 ust 1 w związku z art. 3 pkt 22 u.ś.r. przez jego błędną wykładnię polegającą na nieuprawnionym uznaniu, że posiadanie statusu komandytariusza w spółce G. Sp. z o.o. s.k. z siedzibą w C. przesądza, iż skarżąca prowadzi działalność gospodarczą w rozumieniu tej ustawy, w sytuacji gdy bezsprzecznie nie wykonuje pracy ani nie prowadzi pozarolniczej działalności gospodarczej, co uprawnia ją do otrzymywania świadczenia pielęgnacyjnego,
- - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u. przez jego nieuprawnione zastosowanie oraz art. 2 ust. 2 tejże ustawy przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy ustawa uznaje wspólnika spółki komandytowej za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą tylko dla celów ustalenia stosunku ubezpieczenia społecznego, a jednocześnie explicite wskazuje, że warunki nabywania prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych oraz zasady i tryb ich przyznawania określają odrębne przepisy, co przesądza, iż zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali, organ winien oprzeć swoje rozstrzygnięcie jedynie na przesłankach wskazanych w ustawie o świadczeniach rodzinnych,
- - naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na rozstrzygniecie sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a. poprzez utrzymanie zaskarżonej decyzji w mocy w świetle zasadności zarzutu z pkt 1 i 2 skargi, w sytuacji, gdy organ winien uchylić tę decyzję oraz umorzyć postępowanie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził, że analiza materiałów zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego nie budzi wątpliwości. Skarżąca spełnia pierwszą z zawartych w przepisie art. 17 ust. 1 u.ś.r. przesłanek przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. Syn skarżącej urodzony w dniu 2 lutego 2015 r. legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności wydanym przez Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w T. z dnia [...] października 2016 r. Powstał natomiast spór dotyczący spełnienia przez skarżącą drugiej z przesłanek - niepodejmowania lub rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym synem. W dalszej części uzasadnienia Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w toku postępowania administracyjnego ustalono, że skarżąca posiada status komandytariusza w spółce komandytowej.
W związku z powyższym organy stanęły na stanowisku, że skarżąca prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą. Ustalenie to, wobec braku legalnej definicji "zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej" na gruncie u.ś.r., organy administracji dokonały w oparciu o przepisy u.s.u., co Sądu I instancji uznał za prawidłowe. Wobec braku odmiennej definicji pojęcia "prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej" na gruncie u.ś.r., Sąd I instancji postanowił o dokonaniu wykładni systemowej przez odwołanie się do znaczenia tego pojęcia w u.s.u. Sąd wskazał, że skarżąca będąc komandytariuszem spółki komandytowej jest w rozumieniu przepisów regulujących zasady przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych osobą podejmującą zatrudnienie lub inną pracę zarobkową. Bez znaczenia jest przy tym, czy skarżąca podejmuje na rzecz spółki jakiekolwiek czynności i czy uzyskuje z tego tytułu dochód. Przepisy u.ś.r. nie uzależniają przesłanki niepodejmowania zatrudnienia i rezygnacji z zatrudnienia od uzyskiwania wynagrodzenia.
Sąd zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie rozważania w tym zakresie nie mają zasadniczego znaczenia, choć jak ustalono za pośrednictwem systemu teleinformatycznego Ministerstwa Finansów, skarżąca w 2017 r. uzyskała dochód z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w wysokości 438.764,27 zł (PIT-36L), natomiast w 2016 r. dochód w kwocie 5689,94 zł (PIT-36L). W świetle tych danych oraz twierdzeń skarżącej o braku dochodów z tytułu bycia komandytariuszem w spółce prawa handlowego, za nieuzasadnione Sąd I instancji uznał zarzuty dotyczące naruszenia przez organy administracji publicznej art. 2 i art. 7 Konstytucji, w szczególności jeżeli weźmie się pod uwagę cel jaki przyświecał ustawodawcy przy tworzeniu instytucji zasiłku pielęgnacyjnego. Świadczenie to przysługuje określonym osobom z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej wówczas, gdy nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji.
Zasiłek pielęgnacyjny zastępuje więc dochód wynikający z wykonywania pracy, której nie może podjąć osoba pielęgnująca, a jego istotą jest częściowe zrekompensowanie strat finansowych spowodowanych niemożnością podjęcia pracy lub rezygnacją z niej w związku z koniecznością opieki nad osobą niepełnosprawną. Za niebudzącą wątpliwości Sąd I instancji uznał kompensacyjną funkcję zasiłku pielęgnacyjnego, która wobec pobierania go przez osobę uzyskującą dochód w wysokości 438.764,27 zł w ciągu jednego roku, zostaje w sposób oczywisty zniweczona. Dlatego też decyzja o odebraniu skarżącej pobieranego świadczenia nie tylko nie może być uznana za sprzeczną z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego, ale należy uznać ją całkowicie jej odpowiadającą, podobnie jak i wydaną zgodnie z zasadą praworządności.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła skarżąca, zaskarżając go w całości i na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. zarzucając naruszenie:
- I. prawa materialnego, a to:
- 1. art. 2 i art. 8 ust. 1 Konstytucji RP przez ich niezastosowanie i wydanie zaskarżonego orzeczenia z pominięciem celu ustawy oraz zasady sprawiedliwości społecznej w sposób uniemożliwiający pozyskanie materialnej pomocy ze strony państwa dla rodzica niepełnosprawnego dziecka, zważając, iż posiadanie statusu wspólnika spółki komandytowej nie łączy się z bezpośrednim uzyskiwaniem dochodu;
- 2. art. 3 pkt 22 u.ś.r. polegające na dokonaniu nieprawidłowej rozszerzającej wykładni pojęcia "prowadzenia działalności gospodarczej" przez zrównanie tegoż z definicją "osoby uważanej za prowadzącą działalność gospodarczą" wskazaną w art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u., określoną li tylko dla celów tej ustawy, pomimo braku ku temu podstaw prawnych wobec jednoznacznego brzmienia tego pierwszego, co pozostaje w opozycji do ratio legis u.ś.r. oraz okoliczności niekwestionowanej, iż skarżąca w istocie nie prowadzi działalności gospodarczej;
- 3. art. 2 ust. 2 u.s.u. przez jego niezastosowanie i orzeczenie w oparciu o przepis art. 8 ust. 6 pkt 4 tejże ustawy, pomimo iż w naruszonym przepisie wskazano explicite, iż rodzaje świadczeń z ubezpieczeń społecznych, warunki nabywania prawa do nich oraz zasady i tryb ich przyznawania określają odrębne przepisy, które powinny był wyłączną podstawą determinującą uzyskanie prawa do świadczeń;
- 4. art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u. przez jego zastosowanie w sytuacji, gdy przepis pozwalający na uznanie wspólnika spółki komandytowej za osobę prowadzącą działalność gospodarczą powstał li tylko dla celów stricte ustalenia obowiązku ubezpieczeniowego, a nie dla celów ustaw określających zasady przyznawania świadczeń z tychże,
- II. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
- 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. polegające na dokonaniu niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej poprzez niezastosowanie środka wskazanego w tymże przepisie, w sytuacji oczywistego wyjścia poza przesłanki określone w art. 17 ust. 1 związku z art. 3 pkt 22 u.ś.r. i braku uzasadnienia ku temu, w sposób oczywiste naruszający te przepisy,
- 2. art. 141 § 4 P.p.s.a. przez brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów w skardze, w tym przede wszystkim do zarzutów kwestionujących możliwość oparcia się na innym niż literalnym brzmieniu przepisu i uprawnienia do odwołanie się do ustawy systemowej pomimo tego, iż przyczyny zastosowania ustawy systemowej jest niezbędne dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy,
- 3. § 3 w związku z § 6, § 8 i § 148 załącznika do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002r. w sprawie "zasad techniki prawodawczej" przez nieprawidłową wykładnię tychże przepisów polegającą na uznaniu, iż pomimo wyraźnego podania w art. 3 pkt 22 u.ś.r. definicji "zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej" oraz wskazówek dotyczących technik prawodawczych, sąd uznał za zasadne skorzystanie z definicji zawartej w innej ustawie, pomimo jednoznacznej treści ww. pojęcia, dla której zbytecznym jest (i nieuprawnionym) zaczerpnięcie dodatkowej definicji z przepisów u.s.u.
Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uwzględnienie skargi w całości oraz rozpoznanie skargi "poprzez uchylenie decyzji poprzedzających zaskarżone orzeczenie i umorzenie postępowania", ewentualnie "uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości" i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono takich przesłanek.
Spór w niniejszej sprawie rozgorzał wyłącznie wokół kwestii prowadzenia przez skarżącą pozarolniczej działalności gospodarczej. Organy administracji analizując niesporne okoliczności sprawy doszły do przekonania, że skarżąca, będąc wspólnikiem spółki komandytowej, prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą, a Sąd I instancji stanowisko to zaakceptował oddalając skargę na decyzję uchylającą przyznanie skarżącej świadczenia pielęgnacyjnego. Analizę spornego zagadnienia należy rozpocząć od wskazania, iż świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje, jeżeli konkretnie wskazane w ustawie osoby, w tym matka dziecka, nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie z określonymi w ustawie wskazaniami (art. 17 ust. 1 u.ś.r.).
Przepisy u.ś.r. definiują pojęcie "zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej" wskazując, iż oznacza ono wykonywanie pracy na podstawie stosunku pracy, stosunku służbowego, umowy o pracę nakładczą oraz wykonywanie pracy lub świadczenie usług na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia, umowy o dzieło albo w okresie członkostwa w rolniczej spółdzielni produkcyjnej, spółdzielni kółek rolniczych lub spółdzielni usług rolniczych, a także prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej (art. 3 pkt 22 u.ś.r.). Zestawienie powyższych uregulowań pozwala jednoznacznie wskazać, iż na gruncie przepisów u.ś.r. wykonywanie "innej pracy zarobkowej", o którym mowa w art. 17 ust. 1 u.ś.r. oznacza m.in. prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej. Jest jasne, że przepisy u.ś.r. nie definiują pojęcia "prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej". Z tego też powodu organy i Sąd I instancji odwołały się do systemowych i funkcjonalnych reguł wykładni prawa aby odkodować znaczenie tegoż pojęcia w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Autorka skargi kasacyjnej odwołuje się natomiast do wykładni gramatycznej, choć jednocześnie opowiada się za wykładnia prokonstytucyjną uwzględniającą cel przepisów u.ś.r.
Odnosząc się do powyższej kwestii należy wskazać, iż proces wykładni prawa zaczyna się najczęściej od dyrektyw językowych, ale nie powinien się do nich ograniczać. Normę prawną rekonstruuje się bowiem z całokształtu obowiązujących przepisów prawnych, a wykładnia prawa będąc operacją myślową dokonywaną przy wykorzystaniu wszystkich trzech grup dyrektyw interpretacyjnych (językowych, systemowych, funkcjonalnych) nie może ograniczać się do wykładni językowej jednego przepisu. Jest to operacją, w toku której dokonuje się przekładu zbioru przepisów prawa stanowionego, na zbiór norm postępowania równoznaczny jako całość z danym zbiorem przepisów (vide: wyrok TK z dnia 10 grudnia 2002r. sygn. akt P 6/02). Oczywiste jest, że jednakowe rezultaty interpretacji otrzymane wg tych trzech typów dyrektyw wzmacniają uzyskany rezultat wykładni, natomiast różnice rezultatów wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej wymagają podjęcia decyzji o pierwszeństwie któregoś z nich (vide: L.Morawski, Wykładnia prawa w orzecznictwie sądów, Komentarz, Toruń 2002, s. 63; M.Zieliński, Clara non sunt interpretanda – mity i rzeczywistość, ZNSA 2012/6/18-21; M.Zieliński, Wykładnia prawa.
Zasady, reguły, wskazówki, LexisNexis 2012, s. 238 – 239). W najnowszej nauce prawa dominujący jest pogląd, że dyrektywy funkcjonalne i systemowe mogą prowadzić do odrzucenia rezultatów wykładni językowej nawet w tych sytuacjach, gdy wykładnia językowa prowadzi do jednoznacznych rezultatów (vide: M.Zieliński, Wybrane zagadnienia wykładni prawa, PiP 2009/6/3; Z.Radwański, M.Zieliński, Wykładnia prawa cywilnego, SPP 2006/15 s. 29; L.Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2010., s. 152; M.Zirk-Sadowski: Wykładnia w prawie administracyjnym, System Prawa Administracyjnego. C.H.Beck 2015 r., tom 4, s. 204; M.Gutowski, P.Kardas: Wykładnia i stosowanie prawa w procesie opartym na Konstytucji. C.H.Beck 2017 r., s. 275; postanowienie SN z dnia 26 kwietnia 2007 r. sygn. akt I KZP 6/07, OSNKW 2007/5/37; uchwała NSA z dnia 10 grudnia 2009 r. sygn. akt I OPS 8/09, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z powyższego punktu widzenia niemożliwe do zaakceptowania jest przekonanie autorki kasacji, iż wystarczające w tym zakresie jest odwołanie się do językowego pojmowania pojęcia "prowadzenie działalności" jako "robienie czegoś w biznesie - prowadzenie biznesu".
Takie rozumienie owego pojęcia jest nazbyt uproszczone i dalece niewystarczające dla opisania współczesnych form prowadzenia działalności gospodarczej. Trafnie zatem organy i Sąd I instancji, uwzględniając okoliczności faktyczne niniejszej sprawy, odwołały się do wykładni systemowej, upatrując w przepisach u.s.u. regulacji pozwalającej właściwie odczytać owo pojęcie. Przepisy owej ustawy stanowią bowiem, że za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się m.in. wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej (art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u.).
Tym samym wspólnika spółki komandytowej uważają za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność, który z tego tytułu podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym (art. 6 ust. 1 pkt 5 u.s.u.). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest przekonanie, że wszystkie formy aktywności wymienione w art. 3 pkt 22 u.ś.r. podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu określonemu w przepisach u.s.u. (vide: uchwała NSA z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. I OPS 5/12, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Trafnie zatem w toku dotychczasowego postępowania za aktualne uznawane było zapatrywanie, że samo posiadanie statusu wspólnika spółki komandytowej oznacza wykonywanie pozarolniczej działalności (vide: wyrok SN z dnia 13 września 2010 r. sygn. akt II UK 82/10; wyrok SN z dnia 7 grudnia 2012 r. sygn. akt II UK 121/12, www.sn.pl). Tym samym skarżąca pozostając wspólnikiem spółki komandytowej nie wypełnia wskazanej w art. 17 ust. 1 u.ś.r. przesłanki niepodejmowania lub rezygnacji z innej pracy zarobkowej.
W świetle powyższych uwag nie można zgodzić się z zarzutem kasacyjnym, iż art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u. wadliwie został zastosowany w okolicznościach niniejszej sprawy. Wszak norma ta nie stanowiła podstawy rozstrzygania sprawy i nie była stosowana w procesie subsumpcji. Była jedynie normą odniesienia w procesie interpretacji pojęcia "prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej" użytego w dyspozycji art. 3 pkt 22 u.ś.r. Proces owej interpretacji pozwolił uzyskać wyniki zbieżne z rozumieniem tego pojęcia na gruncie systemu ubezpieczeń społecznych, co pozwala go zaakceptować, w szczególności z punktu widzenia oczekiwania jednolitości systemu prawa. Autorka kasacji kontestując wyniki powyższej wykładni nie wskazywała z kolei powodów, dla których dekodowanie zastosowanego w przepisach u.ś.r. pojęcia "prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej" nie mogłoby nastąpić przez odniesienie do przepisów systemu ubezpieczeń społecznych, a więc regulacji kluczowej dla definiowania form m.in. prowadzenia pozarolniczej działalności.
Nie jest także trafny zarzut kasacyjny niezastosowania art. 2 ust. 2 u.s.u. Przepis ten stanowi, że rodzaje świadczeń z ubezpieczeń społecznych, warunki nabywania prawa do nich oraz zasady i tryb ich przyznawania określają odrębne przepisy. Autorka skargi kasacyjnej zdaje się nie dostrzegać, iż skarżąca w badanym postępowaniu nie ubiegała się o zachowanie świadczeń z ubezpieczeń społecznych lecz świadczeń rodzinnych. Przyznanie tych ostatnich, jak wynikało z okoliczności niniejszej sprawy, warunkowane było brakiem uprawnień do świadczenia z ubezpieczenia społecznego z tytułu prowadzonej pozarolniczej działalności.
Nie sposób zatem znaleźć powody dla których art. 2 ust. 2 u.s.u. miałby znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie. Brak jest również podstaw do tego aby przepis ten traktować jako tamę dla możliwości dokonania wykładni pojęcia "prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej", uwzględniającej kontekst systemowy wynikający z przepisów u.s.u.
Na akceptację zasługują także wnioski wyprowadzone przez Sąd I instancji z wykładni funkcjonalnej art. 17 ust. 1 u.ś.r. Powszechnie przyjmuje się, że celem świadczenia pielęgnacyjnego jest udzielenie materialnego wsparcia osobom, które rezygnują z aktywności zawodowej, by opiekować się osobą niepełnosprawną. Świadczenie pielęgnacyjne ma zatem zastąpić dochód wynikający z aktywności zawodowej, której nie może podjąć, lub z której musi zrezygnować osoba pielęgnująca. Istotą świadczenia pielęgnacyjnego jest więc częściowe zrekompensowanie opiekunowi niepełnosprawnego strat finansowych spowodowanych niemożnością podjęcia pracy lub rezygnacją z niej w związku z koniecznością opieki nad osobą niepełnosprawną (vide: K.Małysa-Sulińska, Ustawa o świadczeniach rodzinnych. Komentarz, Lex 2015, uwagi do art. 17; wyrok NSA z dnia 22 lutego 2013 r. sygn. akt I OSK 3051/12, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jeżeli opiekun prowadzi kilka form aktywności zawodowej, o których mowa w art. 3 pkt 22 u.ś.r., to tylko rezygnacja ze wszystkich tych form aktywności uzasadnia prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. Skoro skarżąca zrezygnowała z zatrudnienia, ale nadal pozostaje wspólnikiem spółki komandytowej i z tego tytułu podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu, to tym samym nie rezygnuje z innej pracy zarobkowej, o której owa w art. 17 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 22 u.ś.r.
Na marginesie już tylko wypada zauważyć, iż uzyskiwanie dochodu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności nie jest warunkiem relewantnym na gruncie przesłanek art. 17 ust. 1 i art. 3 pkt 22 u.ś.r. Tym samym kwestia dochodów uzyskiwanych przez skarżącą z tytułu bycia wspólnikiem spółki komandytowej nie wymaga omówienia w okolicznościach niniejszej sprawy.
Powyższe uwagi nie pozwalają potwierdzić zasadności zarzutu naruszenia przepisów art. 2 i art. 8 ust. 1 Konstytucji RP. Sąd I instancji trafnie uwzględnił kontekst funkcjonalny przepisów u.ś.r., pozwalający uznać, iż ta forma pomocy osobom sprawującym opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem, która reglamentowana jest art. 17 u.ś.r., nie znajduje zastosowania do sytuacji, w której znalazła się skarżąca. Powyższe nie oznacza, iż zaskarżony wyrok narusza zasady demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji RO) i nie usprawiedliwia stosowania wprost norm konstytucyjnych (art. 8 ust. 1 Konstytucji RP). Zresztą autorka skargi kasacyjnej nie wskazuje, które przepisy Konstytucji RP mogłyby stanowić podstawę dla dekodowania normy prawnej znajdującej jej zdaniem zastosowanie w niniejszej sprawie.
Nie jest także zasadny przywołany w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.) zarzut wadliwej wykładni § 3 w związku z § 6, § 8 i § 148 załącznika do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002r. w sprawie "zasad techniki prawodawczej". Stawiając zarzut naruszenia przepisów prawa przez ich błędną wykładnię zakładamy, że sąd w zaskarżonym wyroku wykładni takiej dokonał i mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa bądź nieprawidłowo odczytał normę prawną wyrażoną w tym przepisie. Skoro Sąd I instancji nie stosował ww. przepisów i w motywach zaskarżonego wyroku nie dokonał ich wykładni, to zarzut kasacyjny sformułowany w tym zakresie uznać należy za nieadekwatny do okoliczności sprawy.
Nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej jedynie wówczas gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia (vide: J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2011, uwaga 7 do art. 141). Natomiast mankamenty uzasadnienia wyroku polegające na niedostatecznym odniesieniu się do poszczególnych elementów sprawy, w sytuacji gdy pomimo tego zaskarżony wyrok poddaje się kontroli instancyjnej, nie stanowią naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy (vide: wyrok NSA z dnia 28 listopada 2011r. sygn. akt I GSK 952/10; wyrok NSA z dnia 5 lipca 2017r. sygn. akt I OSK 2693/15, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przytoczone powyżej okoliczności sprawy wyraźnie wskazują, iż brak jest niejasności zarówno co do podstawy faktycznej, jak i prawnej zaskarżonego wyroku. Powyższe, na gruncie wymagań określonych przez przepis art. 174 pkt 2 P.p.s.a., bezzasadnym czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a.
Nie można także uznać zasadności zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a., w sytuacji potwierdzenia poprawności dokonanej przez Sąd I instancji wykładni art. 17 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 22 u.ś.r.
Z tych względów skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 P.p.s.a.
Skargę kasacyjną rozpoznano na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 182 § 2 P.p.s.a., gdyż strona skarżąca zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna nie zażądała jej przeprowadzenia.