Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 24 czerwca 2010 r. o sygn. akt IV SA/Po 207/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę J. M. na decyzję Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie uprawnień do kierowania pojazdami.
W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Wielkopolski Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu wnioskiem z dnia [...] września 2009 r. zwrócił się do Starosty Powiatowego w Poznaniu o sprawdzenie kwalifikacji J. M. do kierowania pojazdami, wobec przekroczenia przez niego liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego w okresie od dnia [...] grudnia 2008 r. do dnia [...] września 2009 r.
W związku z powyższym, Komendant Miejski Policji w Poznaniu decyzją z dnia [...] października 2009 r. nr [...], działając na podstawie art. 124 ust. 1 pkt 2 lit. "b" ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t. j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), orzekł o skierowaniu J. M. na badania psychologiczne.
J. M. rozstrzygnięcie Komendanta Miejskiego Policji w Poznaniu uczynił przedmiotem odwołania, kwestionując w nim zasadność i prawidłowość otrzymania mandatu karnego z dnia [...] września 2009 r. serii [...] wystawionego za przekroczenie dozwolonej prędkości o 43 km/h na ul. [...] w Poznaniu i przyznanie 8 punktów karnych. Jego zdaniem, wina nie została mu udowodniona, a wobec tego nie można przyjąć, że przekroczył liczbę 24 punktów.
Wielkopolski Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżone skierowanie na badanie psychologiczne. W motywach decyzji organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 98 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848 ze zm.), w postępowaniu mandatowym można nakładać grzywnę w drodze mandatu karnego kredytowanego, który staje się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego (art. 98 § 3). Kwestię uchylenia mandatu karnego reguluje zaś art. 101 § 2 ww. ustawy, który stanowi, iż uprawnionym do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna. Wskazując na fakt, iż w obrocie prawnym pozostaje prawomocny mandat, który nie został uchylony przez Sąd, organ odwoławczy stwierdził, że brak jest podstaw do uznania odwołania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższą decyzję J. M. podniósł zarzuty tożsame z tymi, które zawarł w odwołaniu. Skarżący wskazał, że w dniu [...] września 2009 r. około godz. [...] jechał ul. [...] z Poznania do R. samochodem marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] i został zatrzymany i ukarany mandatem karnym serii [...] nr [...] z podaniem, że przekroczył dopuszczalną prędkość 93/50, za co przyznano mu 8 punktów karnych. Zdaniem skarżącego, nie udowodniono mu w żaden sposób przekroczenia tej prędkości. J. M. zakwestionował zasadność mandatu, jak i legalność kontroli drogowej, prowadzonej przez Policję i Straż Miejską. Skarżący wskazał również, że sprawa mandatu karnego z dnia [...] września 2009 r. skierowana została do Sądu Rejonowego Poznań – [...] i [...] w Poznaniu, celem jego uchylenia.
Udzielając odpowiedzi na skargę, Wielkopolski Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
J. M. w piśmie procesowym z dnia [...] kwietnia 2010 r., opisując przebieg kontroli drogowej z dnia [...] września 2009 r., ponownie zakwestionował zasadność udzielenia mandatu. Skarżący wskazał, iż dostarczona mu dokumentacja fotograficzno – opisowa wyraźnie świadczy, że został sfotografowany nie jego samochód, nie on jest na zdjęciu jako kierowca, a na tablicy brak numeru rejestracyjnego. Zaznaczył, że wykładnia Trybunału Konstytucyjnego mówi, iż strażnik może nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego, gdy stwierdzi popełnienie wykroczenia za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu. Skarżący wskazał również na fakt, że przez miesiąc nie widniał na liście osób ukaranych mandatami karnymi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, rozpoznając sprawę, uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, istota sprawy wymaga udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Komendant Miejski Policji w Poznaniu był uprawniony do skierowania J. M. na badanie psychologiczne z powodu przekroczenia liczby 24 punktów, otrzymanych na podstawie art. 130 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie bowiem z jego brzmieniem, określonemu naruszeniu przypisuje się odpowiednią liczbę punktów w skali od 0 do 10 i wpisuje się do prowadzonej przez Policję ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego.
Sąd wskazał, że zasady prowadzenia tej ewidencji i sposób naliczania punktów karnych zawarte są w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236, poz. 1998 ze zm.), w którym przypisano określonym naruszeniom przepisów odpowiednią liczbę punktów karnych. Przepis § 4 ust. 1 ww. rozporządzenia stanowi, ze wpisu ostatecznego do ewidencji dokonuje się, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, jeżeli naruszenia zostaną stwierdzone prawomocnymi wyrokami sądów, postanowieniami sądu o warunkowym umorzeniu postępowania albo wyrokami nakazowymi lub mandatami karnymi.
WSA w Poznaniu zaznaczył, że podstawą złożenia wniosku przez Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu było uzyskanie przez J. M. 28 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego w okresie od dnia [...] grudnia 2008 r. do dnia [...] września 2009 r. Zgodnie z treścią przepisu art. 130 ust. 2 ustawy, punkty za naruszenie przepisów ruchu drogowego wpisane do ewidencji usuwa się po upływie 1 roku od dnia naruszenia, chyba że przed upływem tego okresu kierowca dopuścił się naruszeń, za które na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć przypisana liczba punktów przekroczyłaby 24. W przypadku skarżącego, rok określony w powoływanym przepisie jednak nie upłynął, bowiem pierwszego, liczonego w tym cyklu, wykroczenia J. M. dopuścił się [...] grudnia 2008 r., a ostatniego [...] września 2009 r., co świadczy, że skarżący przed upływem roku przekroczył liczbę 24 punktów karnych. Bezspornym przy tym jest, że skarżący w dniu [...] września 2009 r. został zatrzymany i ukarany mandatem karnym serii [...] nr [...] i za przekroczenie prędkości o 43 km/h został ukarany 8 punktami karnymi.
Mandat ten został przez skarżącego przyjęty, co jest okolicznością przez niego niekwestionowaną, zaś na podstawie art. 98 § 3 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia mandat ten stał się prawomocny.
Jak zaznaczył Sąd, bez wpływu na ocenę wydanych w sprawie decyzji są podnoszone w skardze zarzuty związane z subiektywną oceną materiału dowodowego, w tym zarzut niewykazania skarżącemu popełnienia wykroczenia drogowego. Powyższe nie koresponduje bowiem z zachowaniem samego skarżącego, który w dniu [...] września 2009 r. przyjął mandat, kwitując jego odbiór, uznając zatem fakt popełnienia wykroczenia drogowego, jak i godząc się z pozostałym materiałem dowodowym, w tym notatką zawartą w notatniku służbowym asystenta Sekcji Ruchu Drogowego KMP w Poznaniu mł. asp. A. M. (k. 25 akt adm.), z którego wynika, że w dniu [...] września 2009 r. między godz. [...] a [...] przeprowadzone zostały czynności związane z przekroczeniem prędkości o 43 km/h przez J. M., kierującego samochodem marki [...] nr rej. [...].
WSA w Poznaniu zwrócił także uwagę na fakt, że Sąd Rejonowy Poznań – [...] i [...] w Poznaniu, Wydział [...] Karny postanowieniem z dnia [...] marca 2010 r. o sygn. akt [...] odmówił uchylenia mandatu J.M. Zatem w świetle art. 101 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, fakt popełnienia wykroczenia, za które wymierzono skarżącemu mandat, nie może budzić wątpliwości, co – zdaniem Sądu – oznacza, że zasadnym było wydanie decyzji o skierowaniu J. M. na badania psychologiczne. Zgodnie bowiem z art. 124 ust. 1 pkt 2 lit. "b" ustawy – Prawo o ruchu drogowym, badaniu psychologicznemu, przeprowadzanemu w celu orzeczenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem, podlega osoba, która przekroczyła liczbę 24 punktów, otrzymanych na podstawie art. 130 ust. 1 ustawy. Skarżący liczbę 24 punktów przekroczył, zaistniała więc przesłanka do skierowania go na badania psychologiczne.
Dlatego też, stosując art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył J. M., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według obowiązujących norm.
Wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 129 ust. 2 pkt 9 i art. 129b ust. 2 pkt 1 lit. "b" ustawy – Prawo o ruchu drogowym, polegające na przyjęciu, że przekroczenie dozwolonej prędkości przez skarżącego zostało stwierdzone przez funkcjonariuszy Policji przyrządem kontrolno – pomiarowym, gdy tymczasem w sprawie rzekome przekroczenie prędkości zostało określone przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Poznaniu, którzy mieli dokonać pomiaru prędkości pojazdu kierowanego przez skarżącego i o fakcie tym poinformować telefonicznie funkcjonariusza Policji, który zatrzymał skarżącego. Ma to istotne znaczenie z punktu widzenia wskazanych przepisów, gdyż Policja może posługiwać się jedynie przyrządami kontrolno – pomiarowymi, zaś Straż Miejska urządzeniami działającymi samoczynnie.
Zatem w sytuacji, gdy funkcjonariusz Policji nie dysponował przyrządem kontrolno – pomiarowym, a brak jest prawidłowych ustaleń pomiaru prędkości, dokonanych przez Straż Miejską, nie można przyjąć, że wykroczenie zostało ustalone i wykazane zgodnie z prawem.
Ponadto autor skargi kasacyjnej postawił zarzut naruszenia przepisów postępowania, a to art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez uchybienie obowiązkowi szczególnie wnikliwego zbadania sprawy pod kątem ewentualnego naruszenia przepisów prawa materialnego, czego Sąd I instancji nie uczynił, skupiając jedynie uwagę na kwestiach formalnych, jak choćby prawomocności mandatu, nie przeprowadzając pełnej kontroli legalności podjętych w sprawie decyzji, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, co sprawia, że nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedstawione w podstawach kasacyjnych zarzuty dotyczą zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. Zasadniczo w takiej sytuacji w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż tylko w przypadku prawidłowo przeprowadzonego postępowania przez Sąd I instancji, możliwe było wydanie zaskarżonego wyroku. Jednak w sprawie niniejszej zarzut naruszenia prawa procesowego, a to art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, immanentnie wiąże się z zarzutem naruszenia prawa materialnego, toteż zasadnym jest ich łączne omówienie.
Zgodnie z powołanym przepisem, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd I instancji ma zatem nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Nie jest przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także podniesionymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Jednakże niezwiązanie granicami skargi nie oznacza, że Sąd I instancji może czynić przedmiotem swoich rozważań i ocen wszystkie jej aspekty, bez względu na treść zaskarżonego aktu, wychodząc poza zakres sprawy i wykraczając tym samym poza granice przedmiotu zaskarżenia.
Strona skarżąca, zarzucając naruszenie powyższego przepisu, twierdzi, że Sąd I instancji winien z niego skorzystać i uwzględnić jej skargę, albowiem w sprawie doszło do naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 9 i art. 129b ust. 2 pkt 1 lit. "b" ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t. j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.). Tymczasem Sąd I instancji nie naruszył powyższych norm, gdyż przepisów tych nie stosował i w rzeczy samej stosować ich nie mógł, wszak w przypadku przywołanych przepisów prawa materialnego, ich treść dotyczy kontroli ruchu drogowego, a zatem obejmuje kwestie, które wiążą się z zakresem czynności kontrolnych, co wskazuje i świadczy zarazem, że ich brzmienie nie może odnosić się do przedmiotu niniejszej sprawy administracyjnej.
Niezależnie bowiem od tego, czy czynności kontrolne, w wyniku których kierujący pojazdem został ukarany mandatem, były wykonywane przez funkcjonariuszy Policji czy Straży Miejskiej, prawidłowość ich przeprowadzenia nie może podlegać ocenie w sprawie administracyjnej, jaką jest skierowanie na badanie psychologiczne wskutek przekroczenia przez uprawnionego do kierowania pojazdami liczby 24 punktów karnych.
Należy podkreślić, że prawomocny mandat karny jest wiążący nie tylko dla samego zainteresowanego, ale także dla organów administracji i sądów, które z tego faktu wywodzą dalsze konsekwencje prawne. Nie chodzi zatem – jak sugeruje autor skargi kasacyjnej – o formalną ocenę materiału dowodowego, jakiej miał – jego zdaniem – dokonać Sąd I instancji, lecz o wiążące skutki materialnoprawne, wynikające z prawomocności mandatu karnego, które to skutki zobligowane były uwzględnić zarówno orzekające w sprawie organy Policji, jak i Sąd I instancji, co prawidłowo uczyniono. Oznacza to, że z punktu widzenia przedmiotu zaskarżonego aktu administracyjnego okoliczności i twierdzenia, na które powołuje się skarżący, nie mogły mieć znaczenia prawnego w tej sprawie, gdyż są to argumenty mogące mieć ewentualnie znaczenie jedynie w sprawie o wykroczenie, o ile zostałyby w niej podniesione.
Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, działając w oparciu o art. 184 cyt. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji wyroku.