Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 2 września 2009 r. sygn. akt VIII SA/Wa 218/09 oddalił skargę K. B. i K. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach sprawy:
Decyzją z dnia [...] lutego 1991 r. Wójt Gminy Gózd zatwierdził mapę z projektem podziału nieruchomości stanowiącej własność Z. i S. małżonków P., oznaczoną w ewidencji gruntów wsi G., jako działka nr [...] o powierzchni ogólnej 0,41 ha, polegającego na wydzieleniu działki nr [...] o pow.0,29 ha, nr [...] o pow.0,06 ha i nr [...] o pow.0,06 ha. Decyzja ta została wydana na wniosek właścicieli przedmiotowej nieruchomości z dnia 26 lutego 1991 r. - w którym zaznaczono, że wydzielona działka nr [...] o pow.0,06 ha znajduje się w użytkowaniu K. B. Następnie wnioskiem z dnia 6 października 2008 r. K. B. i K. B. wystąpili do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji, zarzucając jej rażące naruszenie prawa, na skutek wydzielenia działki nr [...] poza granicami działki dzielonej oznaczonej nr [...], a także wskutek tego, że - jako właściciele wydzielonej działki nr [...] oraz działki sąsiedniej nr [...] - nie brali oni udziału w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, mimo, iż jako właścicielom działki sąsiedniej przysługiwał im przymiot strony w tym postępowaniu. Nadto podali, że znajdujący się na protokole granicznym podpis przy nazwisku K. B. został sfałszowany, co ustalił biegły w toku postępowania sądowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu decyzją z dnia [...] lutego 2009 r. odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] lutego 1991r. podnosząc, iż postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o podziale nieruchomości - w myśl art. 157 § 2 K.p.a. – przysługuje wyłącznie właścicielowi lub użytkownikom wieczystym dzielonej nieruchomości. Natomiast właściciele nieruchomości przylegającej bezpośrednio do innej nieruchomości, w odniesieniu do której, na wniosek jej właściciela, wszczęto postępowanie administracyjne o podział nieruchomości - nie są stronami tego postępowania w rozumieniu art. 28 K.p.a. Organ dodał, iż w niniejszej sprawie, działka podlegająca podziałowi jest własnością Z. i S. małżonków P., natomiast K. B. i K. B. nie posiadali i nadal nie posiadają żadnego tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości, bowiem są tylko właścicielami nieruchomości sąsiedniej.
Wobec powyższego Kolegium uznało, że skoro nie przysługiwał im przymiot strony w postępowaniu zwykłym zakończonym decyzją zatwierdzającą podział nieruchomości, oznaczonej jako działka nr [...] o powierzchni ogólnej 0,41 ha to nie mogą mieć również tego statusu w postępowaniu nadzorczym dotyczącym tej decyzji. Ponadto wskazany przez nich problem granic, nie podlega rozpoznaniu w postępowaniu o podział nieruchomości i w związku z tym, nie może być z niego wywodzona legitymacja procesowa do żądania stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości.
Po rozpoznaniu wniosku K. i K. małżonków B. o ponowne rozpatrzenie sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu decyzją z dnia [...] lutego 2009 r., nr [...] utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] grudnia 2008 r., odmawiającą wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy Gózd z dnia [...] lutego 1991r. zatwierdzającej podział nieruchomości - podtrzymując w całości swoje dotychczasowe stanowisko w przedmiocie, iż K. B. oraz K. B. nie są właścicielami działki dzielonej, tylko sąsiedniej, zatem nie służy im przymiot strony w niniejszym postępowaniu.
Natomiast od interesu prawnego, o którym mowa w art. 28 K.p.a., należy odróżnić interes faktyczny, tj. stan w którym osoba jest bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającego stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności od organu administracji. W takim przypadku podmiotowi nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym. Argument podnoszony przez skarżących, że są użytkownikami części dawnej działki nr [...] (oznaczonej obecnie jako działka nr [...]), może wskazywać jedynie na ich interes faktyczny (a nie prawny), który nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w kwestii przysługiwania skarżącym legitymacji do wszczęcia postępowania administracyjnego o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. Takiej możliwości nie stwarzają również zgłoszone zastrzeżenia, co do przebiegu granic nieruchomości, ponieważ w postępowaniu o podział nieruchomości nie rozstrzyga się kwestii przebiegu granicy dzielonej nieruchomości z nieruchomością sąsiednią. Ewentualny spór graniczny może być rozstrzygnięty w postępowaniu rozgraniczeniowym w oparciu o przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne lub przed sądem powszechnym.
Organ odwoławczy wskazał, iż podział nieruchomości gruntowej – działki nr [...] nie wpływa na sytuację prawną właścicieli nieruchomości sąsiednich, ponieważ polega on na wydzieleniu działek, których granice przebiegają wewnątrz nieruchomości, z kolei granice zewnętrzne pozostają niezmienione.
Na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu K. B. i K. B. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając skargę uznał, iż jest niezasadna i podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego jak i przepisów postępowania administracyjnego.
Zdaniem Sądu I instancji, istotą sprawy było ustalenie, czy K. B. i K. B. posiadają przymiot strony, w rozumieniu art. 157 § 2 K.p.a. w związku z art. 28 K.p.a. i art. 156 § 1 K.p.a., gdyż tylko jego posiadanie uprawniało ich do skutecznego złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy Gózd z dnia [...] lutego 1991 r. zatwierdzającej podział nieruchomości stanowiącej własność Z. i S. małżonków P. Powołując się na definicję strony, w rozumieniu art. 28 K.p.a., Sąd I instancji wskazał, iż o tym czy określonemu podmiotowi przysługują uprawnienia strony rozstrzygają przepisy prawa materialnego, na mocy których strona jest w stanie wykazać istniejący interes prawny, co do którego, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, panuje zgodny pogląd, że mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym to tyle, co wskazać przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którym składający wniosek opiera swoje żądanie.
Przy czym interes prawny musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu. Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym dana osoba wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji.
Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd oceniając przymiot strony skarżących za prawidłowe uznał stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu, że skarżący K. B. i K. B. nie mają przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] lutego 1991 r. zatwierdzającej podział nieruchomości stanowiącej własność Z. i S. małżonków P., bowiem nie wykazali oni interesu prawnego, uzasadniającego wystąpienie przez nich z takim wnioskiem. Sąd wskazał, iż nie byli oni i nie są właścicielami przedmiotowej nieruchomości, lecz nieruchomości sąsiedniej - działki nr [...] - zatem postępowanie zakończone w/w decyzją nie dotyczyło ich uprawnień, czy też obowiązków. Podnoszony przez nich argument, iż są właścicielami działki nr [...] o pow.0,06 ha, która została wydzielona z działki nr [...] stanowiącej ich własność, a nie z działki nr [...] stanowiącej własność Z. i S. małżonków P. - jest zupełnie gołosłowny i nie został niczym poparty. Również faktyczne posiadanie działki nr [...] - stanowiącej własność innych osób - jest interesem faktycznym, a nie prawnym.
Wobec zarzutów, iż w toku postępowania podziałowego przeprowadzone zostało postępowanie rozgraniczeniowe, w którym skarżący nie uczestniczyli oraz, że przeprowadzone przez Kolegium postępowanie narusza art. 28, 75 § 1, 77 § 1 K.p.a., ponieważ organ nie wziął pod uwagę faktu, iż przy podziale działki nr [...], zewnętrzne granice tej nieruchomości oznaczone na mapie z projektem podziału, nie odpowiadają stanowi faktycznemu na gruncie, w związku z czym kwestionują oni prawidłowość sporządzenia protokołu granicznego i wnoszą o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia przebiegu granic między sąsiednimi nieruchomościami, Sąd I instancji uznał go za niezasadny, ponieważ w postępowaniu o podział nieruchomości nie rozstrzyga się kwestii przebiegu granicy dzielonej nieruchomości z nieruchomością sąsiednią. Zdaniem WSA, ustalenie przebiegu granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów dokonywane jest w odrębnym postępowaniu, w oparciu o przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027 ze zm.) lub przed sądem cywilnym, przed którym sprawa toczyła się i zakończyła wyrokiem Sądu Okręgowego w R. z dnia [...] stycznia 2009 r. sygn. akt [...], z którego wyraźnie wynika, że K. i K. małżonkowie B. nabyli nieruchomość rolną składającą się z działek nr [...],[...] i [...], których powierzchnia się nie zmieniła, zaś ich twierdzenie, że posiadali tytuł prawny do kolejnej działki nr [...] nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Również podział działki nr [...] nastąpił w granicach objętych tą działką, wobec czego działka nr [...] nie była wydzielona z działki nr [...]. Ponadto, w 1991 r., gdy nastąpił podział geodezyjny działki nr [...], nie były wówczas dokonywane zmiany granic zewnętrznych.
W świetle powyższego Sąd doszedł do przekonania, iż żądanie K. i K. małżonków B. poparte jest jedynie interesem faktycznym i nie wynika z określonego przepisu prawa materialnego. Tym samym brak jest podstaw aby uznać, że są oni stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości. To stanowisko zgodne jest również z utrwalonym już orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dlatego też, zdaniem Sądu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu prawidłowo odmówiło wszczęcia postępowania nadzorczego.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożyli K. i K. B., w której zarzucono:
- 1. naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit c Ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na braku uchylenia decyzji mimo naruszenia przepisów postępowania administracyjnego:
- - błędnej wykładni art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego przez błędne przyjęcie, iż nie mieści się w zakresie interesu prawnego ograniczone prawo rzeczowe jakim jest prawo posiadania,
- - naruszenie art. 75 § 1 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego przez ich nieuwzględnienie mimo składania wniosków w postępowaniu rozpoznawczym przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Radomiu,
- 2. naruszenie przepisów prawa materialnego przez niezastosowanie art. 31 ust. 3 Ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania decyzji z dnia 28 lutego 1991 r., który zdaniem skarżących winien być zastosowany, gdyż w toku postępowania podziałowego doszło do faktycznego naruszenia granic.
Wobec powyższego, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie Wydział VIII Zamiejscowy w Radomiu do ponownego rozpoznania, przeprowadzenie rozprawy oraz zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący nie zgodzili się ze stanowiskiem Sądu, w zakresie posiadanego interesu prawnego, który Sąd upatrywał w powiązaniu go z prawem nieruchomości w znaczeniu wieczystoksięgowym, bowiem choć skarżący nie mieli praw do działki nr [...] podczas dokonywania podziału, to ich interes prawny polega po pierwsze na samoistnym posiadaniu pasa gruntu, który w wyniku podziału oznaczono jako działkę [...] oraz po drugie na wkroczeniu w ramach wyznaczania granic na teren oznaczony jako działka [...], bez zgody co najmniej jednego posiadacza samoistnego – K. B. Natomiast ocena Sądu, co do wyroku sądu cywilnego w przedmiocie wydania nieruchomości, iż nie dysponowali prawem do zajmowanego wtedy gruntu tj. działki [...] jest dla skarżących krzywdzące, bowiem taka interpretacja interesu prawnego w oderwaniu od okoliczności sprawy skutkuje przyjęciem, iż możliwe jest przekroczenie przez właściciela sąsiedniej działki granicy w celu wyznaczenia granic dzielonych działek, a właścicielowi nie przysługiwałaby możliwość wzruszenia decyzji zatwierdzającej projekt podziału, gdyż nie jest właścicielem działki sąsiedniej.
Skarżący wskazali, iż w trakcie podziału działki [...] doszło do nieprawidłowości w wyznaczeniu granic działki dzielonej, o czym świadczą powołane dowody w postaci protokołu granicznego, w którym sfałszowano podpis K. B. oraz opinii biegłego, które to dowody nie zostały w ogóle rozpatrzone, a Sąd nie uznał tej okoliczności za istotną. Tymczasem brak dowodu, co do przebiegu granicy w/g stanu na dzień [...] lutego 1991 r. nie pozwala wypowiedzieć się co do własności gruntu.
Co do naruszenia przepisów prawa materialnego zarzut skarżących wiąże się z nieuwzględnieniem przez Sąd art. 31 ust. 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne i przyjęciem, że zaskarżona decyzja miała charakter wyłącznie podziału nieruchomości. Skoro możliwe były nieprawidłowości przy sporządzeniu protokołu granicznego przy wyznaczaniu granic planowanej działki nr [...], to powinny mieć zastosowanie przepisy powołanej ustawy, które w razie sporu umożliwiają wyznaczenie granic. Sąd i organy uznały zaistniałą sytuację jako zwykłe postępowanie podziałowe, tymczasem sytuacja w jakiej znaleźli się skarżący w 1991 r. jest bardziej złożona i nie pozwala na zastosowanie art. 12 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Gdyby bowiem w protokole granicznym znalazło się odzwierciedlenie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości to decyzja o podziale nie zostałaby wydana. Tym samym zabrakło zasad przestrzegania wymogów przewidzianych w art. 31 ust. 3 powołanej ustawy, przy sporządzaniu protokołu granicznego w spornej sytuacji.
Podkreślono również, iż WSA powołał się na wyrok sądu powszechnego, którym rozstrzygnięto spór między skarżącymi a ich sąsiadami M. i J. G. co dodatkowo miało uzasadniać wywód Sądu o trybie ustalania granic. Jednakże Sąd pominął treść znajdującego się w aktach uzasadnienia wyroku z dnia 28 stycznia 2009 r., w którym jednym z motywów rozstrzygnięcia były ustalenia z postępowania w sprawie podziału działki nr [...], do którego skarżący kasacyjnie nie wnosili zastrzeżeń. Skarżący mając na uwadze odwołanie się przez sąd powszechny do rozstrzygnięcia administracyjnego, o którym nie wiedzieli i które spowodowało wyznaczenie granic na używanym przez nich od lat gruncie, w uzasadniony sposób próbowali wzruszyć decyzję administracyjną będącą dla sądu powszechnego tak istotną. Powołanie się przez Sąd na wyrok sądu powszechnego, wskazującego na niewzruszoną decyzje administracyjną z dnia [...] lutego 1991 r. narusza, zdaniem skarżących kasacyjnie, art. 2 Konstytucji RP.
W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się jedynie do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Ponieważ w sprawie zostały postawione zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego jak również materialnego w pierwszej kolejności wymaga odniesienie się do naruszenia przepisów postępowania.
Przede wszystkim należy wskazać, iż nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. poprzez brak uchylenia decyzji mimo naruszenia przepisów postępowania, polegającego na błędnej wykładni art. 28 K.p.a. poprzez błędne przyjęcie, iż nie mieści się w zakresie interesu prawnego ograniczone prawo rzeczowe jako jest prawo posiadania jak również naruszenie art. 75 § 1 i art. 77 § 1 K.p.a. przez ich nieuwzględnienie, mimo składania wniosków w postępowaniu przed SKO, bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w postępowaniu stosuje jedynie przepisy Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez które ocenia działanie organów administracji państwowej, które to stosują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, zatem nie mógł ich naruszyć. Natomiast prawidłowo Sąd uznał, że organ dysponował stosownym materiałem dowodowym pozwalającym na wydanie decyzji.
Przechodząc zaś do meritum sprawy należy stwierdzić, iż Sąd I instancji prawidłowo również ocenił, że skarżący K. i K. małżonkowie B. nie mieli przymiotu strony w postępowaniu zatwierdzającym podział nieruchomości tj. działki nr [...] stanowiącej własność Z. i S. małżonków P., tym samym nie mogli oni zainicjować postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy Gózd z dnia [...] lutego 1991 r., którą został zatwierdzony podział przedmiotowej działki [...] na działki [...],[...] oraz [...], którego wszczęcia odmówiło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu w decyzji z dnia [...] grudnia 2008 r., którą następnie utrzymało w mocy, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia [...] lutego 2009 r., bowiem skarżący nie wykazali interesu prawnego rozumieniu art. 28 K.p.a., uzasadniającego wystąpienie z żądaniem stwierdzenia nieważności decyzji.
Należy wskazać, iż zgodnie z art. 97 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny. Jeżeli nieruchomość jest przedmiotem współwłasności lub współużytkowania wieczystego podziału, można dokonać na wniosek wszystkich współwłaścicieli albo współużytkowników wieczystych. Natomiast stosownie do treści art. 28 K.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. O tym czy określonemu podmiotowi przysługują uprawnienia strony przesądzają przepisy prawa materialnego, przy czym interes prawny wyrażać się winien w możliwości zastosowania normy prawa materialnego w konkretnej sytuacji danego podmiotu prawa. Choć samo pojęcie interesu prawnego nie zostało wprawdzie normatywnie zdefiniowane, ale w literaturze przedmiotu i orzecznictwie zwraca się uwagę, że kategorię tę musi cechować to, że interes prawny ma być: indywidualny, konkretny, aktualny i bezpośredni.
W przypadku podziału nieruchomości o zatwierdzenie projektu podziału mógł wystąpić jej właściciel, współwłaściciel, użytkownik wieczysty lub współużytkownik wieczysty, a więc osoby, którym przysługiwało prawo do wystąpienia z wnioskiem o podział nieruchomości.
Skarżący K. i K. małżonkowie B. nie są i nigdy nie byli właścicielami przedmiotowej nieruchomości, ale jedynie nieruchomości sąsiedniej - działki nr [...]. To przysługujące prawo własności do działki nr [...] nie oznacza, że w/w posiadają jakiekolwiek prawa rzeczowe do działki nr [...], która podlegała podziałowi na działki [...],[...] oraz [...], co do której, skarżący twierdzą, że są jej właścicielami, gdyż została ona wydzielona z ich działki nr [...], ale twierdzenie to nie zostało niczym poparte. Natomiast nie ma znaczenia faktyczne posiadanie działki nr [...], która jest własnością innych osób, bowiem w rzeczywistości fakt ten świadczy o legitymowaniu się przez skarżących jedynie interesem faktycznym, który nie stanowi legitymacji procesowej do żądania stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji.
Zatem skarżący nie legitymując się żadnym prawnorzeczowym tytułem do działki objętej decyzją zatwierdzającą projekt jej podziału, nie posiadają interesu prawnego, o jakim mowa w art. 28 K.p.a., który to interes, co słusznie stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny musi wynikać z konkretnej normy prawa materialnego, w tym przypadku z powoływanego wcześniej art. 97 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Również nie znajduje uzasadnienia i należy uznać za pozostające bez związku z niniejszą sprawą zarzuty i argumentacja dotyczące przebiegu granic między działkami nr [...] oraz [...], w tym przebiegu granicy działki [...], która zdaniem skarżących, jest ich własnością, bowiem została wydzielona z ich działki nr [...], co świadczy o tym, że dysponują tytułem prawnym, a tym samym mają interes prawny w zaskarżeniu decyzji, bowiem słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny podniósł, iż w postępowaniu o podział nieruchomości nie rozstrzyga się kwestii przebiegu granic między nieruchomością sąsiednią a nieruchomością dzieloną.
Po pierwsze postępowanie w sprawie ustalenia przebiegu granic przez określenie punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiedniej dokumentacji jest dokonywane w innym, odrębnym postępowaniu, w oparciu o przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r., Nr 240, poz. 2027 ze zm.) lub przed sądem cywilnym, po drugie samo postępowanie podziałowe nieruchomości – działki toczy się w granicach objętych działką tj. wewnątrz działki, bez zmiany jej granic zewnętrznych, zatem wydzielenie z działki nr [...] działki nr [...] nie mogło nastąpić z działki nr [...]. Wreszcie po trzecie z akt sprawy wynika, iż przed Sądem Okręgowym w R. toczyło się postępowanie rozgraniczeniowe, które zakończyło się wyrokiem z dnia [...] stycznia 2009 r. sygn. akt [...], z którego wynika, iż skarżący nabyli nieruchomość rolną składająca się z działek nr [...],[...] i [...], których powierzchnia nie uległa zmianie, a ponadto podczas podziału geodezyjnego w 1991 r. nie zmieniono granic zewnętrznych.
Zatem wszystkie zarzuty strony skarżącej skierowane na nieprawidłowe postępowanie w przedmiocie przebiegu granic działek [...] oraz [...] nie mogą odnieść zamierzonego skutku w kwestionowaniu samego postępowania podziałowego działki [...]. Dlatego też za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 31 ust. 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, bowiem w istocie odnosi się do postępowania rozgraniczeniowego a nie podziału nieruchomości, będącego przedmiotem oceny Sądu I instancji, zatem tego przepisu w żaden sposób Sąd nie mógł naruszyć. Jeżeli skarżący uważają, iż samo postępowanie rozgraniczeniowe zostało przeprowadzone z naruszeniem ich prawa własności tj. granic ich działki [...], jak również, iż były nieprawidłowości w sporządzeniu protokołu granicznego powinni wystąpić w innym trybie i w innym postępowaniu.
Z tych wszystkich względów uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw Naczelny Sąd Administracyjny, na mocy art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.