Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 29 czerwca 2010 r., sygn. akt II SA/Po 263/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę W. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Starosty Złotowskiego z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...], odmawiającą poświadczenia skarżącemu nabycia prawa własności działki siedliskowej z działką zagrodową i wydania aktu nadania części działki gruntu położonej w S., gmina K., oznaczonej numerem [...], o powierzchni 5,17 ha, zapisanej w księdze wieczystej nr KW [...], stanowiącej własność Skarbu Państwa w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo Zdrojowa Góra.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał następujące okoliczności faktyczne i prawne:
W. B., pismem z dnia 10 lipca 2009 r. wystąpił o poświadczenie nabycia prawa własności osady mieszkalnej wraz z działką przyzagrodową, otrzymanej umową o pracę z dnia [...] grudnia 1956 r. Jako podstawy żądania strona wskazała przepisy dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności (Dz. U. z 1951 r. Nr 46, poz. 340 ze zm.), zwanego dalej dekretem z dnia 6 września 1951 r. o ochronie, dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 49, poz. 279 ze zm.), zwanego dalej dekretem z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym, dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 13, poz. 3 ze zm.), zwanego dalej dekretem PKWN, dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. z 1959 r. Nr 14, poz. 78 ze zm.), dalej zwanego dekretem z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu oraz ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 ze zm.), zwanej dalej ustawą o uregulowaniu własności.
Organ wskazał, iż z wniosku W. B. wynika, że Kartą Ewidencyjną Repatrianta został skierowany do Nadleśnictwa Skórka jako pracownik leśny i w dniu [...] grudnia 1956 r. został wprowadzony na wskazaną nieruchomość przez nadleśnictwo na podstawie umowy o pracę, na czas stosunku pracy. Starosta podkreślił przy tym, że art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego (Dz. U. z 1989 r. Nr 58, poz. 348 ze zm.), zwanej dalej ustawą z dnia 12 marca 1958 r., ogranicza prawo do otrzymania państwowych nieruchomości rolnych na własność w drodze nadania na podstawie przepisów dekretu PKWN oraz dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym wyłącznie do:
- – posiadaczy nieruchomości, w stosunku do których wydane zostały orzeczenia komisji ziemskich o nadaniu im nieruchomości, chociażby orzeczenia te nie były jeszcze prawomocne,
- – osadników i repatriantów wprowadzonych we władanie nieruchomości przez organy administracji rolnej z wyjątkiem dzierżawców oraz osób użytkujących grunty na podstawie umów o zagospodarowaniu. Wnioskodawca nie należy do kategorii osób wymienionych w powyższym przepisie, bowiem zajął przedmiotową nieruchomość na podstawie umowy o pracę, a zatem nieruchomość nie może być przedmiotem nadania.
Zdaniem organu nieruchomość ta nie mogła być nadana także na podstawie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu bowiem – zgodnie z jego art. 1 – dotyczy on nieruchomości państwowych użytkowanych przez rolników na podstawie umów dzierżawy, co najmniej przez 3 lata przed dniem wejścia w życie tego dekretu, a W. B. zamieszkał w nieruchomości w dniu [...] grudnia 1956 r. Podstawą nadania własności nie mogły też być przepisy ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu właściwości, ponieważ ustawa ta została uchylona ustawą z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych.
W. B. złożył do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile odwołanie od powyższej decyzji pierwszoinstancyjnej.
Kolegium, decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy, podzielając ustalenia faktyczne i prawne organu pierwszej instancji. Organ podkreślił, że zgodnie z § 3 umowy o pracę z dnia [...] grudnia 1956 r. wnioskodawca otrzymał do użytkowania osadę, składającą się z mieszkania – działki przyzagrodowej na czas trwania stosunku pracy. Kolegium wskazało, że art. 6 K.p.a. wyklucza stosowanie zasad współżycia społecznego w postępowaniu administracyjnym, tak więc opisane przez wnioskodawcę krzywdy doznane przez wnioskodawcę i jego rodzinę nie mogę mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy podniósł także, że nieuzasadniony jest zarzut uniemożliwienia stronie zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, bowiem pełnomocnik wnioskodawcy, jego córka L. Z., otrzymała w dniu 21 września 2009 r. zawiadomienie o możliwości zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem decyzji.
W skardze na powyższą decyzję, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, skarżący wniósł o uchylenie rozstrzygnięć organów obu instancji, bowiem zostały wydane one z naruszeniem prawa materialnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik postępowania. W uzasadnieniu wskazano, że skarżący był repatriantem i osadnikiem Zachodnich Ziem Odzyskanych, a Państwo Polskie przyjęło na siebie odpowiedzialność, w tym majątkową, za powojenne przesiedlenia swoich obywateli z terenów, które nie weszły w jego obecne granice. Powołane przy tym zostały uregulowania prawne zawarte w przepisach dekretu PKWN, dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym, dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i ustawy z dnia 12 marca 1958 r.
Skarżący podniósł, że zdecydowana większość repatriantów, będących wcześniej rolnikami otrzymała nadania ziemi, ale w przypadku skarżącego tak się nie stało, chociaż spełniał wszystkie wymogi jakie przewidziano dla osób, którym ziemia była nadawana, co można tłumaczyć zaniechaniem ze strony organów państwowych. Ponadto fakt podjęcia przez stronę pracy w charakterze pracownika leśnego w niczym nie zmienia sytuacji, bowiem zawarcie umowy o pracę stanowiło odrębny stosunek prawny, wtórny względem uprawnień skarżącego do nieruchomości, na którą go wprowadzono w związku z zawarciem umowy o pracę.
Rozpoznając wniesioną skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, iż ustalony przez organy stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości. Został oparty na zgromadzonych w sprawie dokumentach, a w toku postępowania nie był kwestionowany przez skarżącego. Takie same ustalenia zostały poczynione przez sądy powszechne w wyrokach Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia [...] listopada 2002 r., sygn. akt [...], Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia [...] lipca 2003 r. sygn. akt [...], Sądu Najwyższego z dnia [...] września 2004 r. sygn. akt [...] oraz Sądu Rejonowego w Złotowie z dnia [...] maja 2008 r. sygn. akt [...], a zgodnie z art. 365 § 1 K.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i administracji publicznej. Analizując zaś przepisy wydane w celu przeprowadzenia reformy rolnej, osadnictwa na Ziemiach Odzyskanych oraz uregulowania własności gospodarstw rolnych powstałych wskutek zmian w ustroju rolnym po II wojnie światowej, Sąd I instancji uznał, że organy prawidłowo orzekły o braku podstaw prawnych do uwzględnieniu wniosku skarżącego o wydanie mu poświadczenia nabycia prawa własności przedmiotowej nieruchomości.
Przechodząc do dalszych rozważań Sąd podniósł, iż dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym w art. 1 stanowił, że stworzony został zapas ziemi na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, z przeznaczeniem na cele rolne – tworzenie gospodarstw i działek osadniczych oraz uzupełnienie gospodarstw rolnych nieżywotnych. Z kolei art. 14 ust. 1 dekretu stanowił, iż nabywcami gospodarstw (działek) mogą być obywatele polscy, którzy przybyli na obszar Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska w ramach akcji osiedleńczej, kierowanej przez władze państwowe, bądź posiadają grunty rolne za zgodą władz państwowych, a zgodnie z art. 18 ust. 1 pierwszeństwo do otrzymania gospodarstwa mieli między innymi repatrianci. Sąd odniósł się także do innych norm dekretu, regulujących zasady i sposób nadawania nieruchomości pochodzących ze wskazanego wyżej zapasu.
Dalej Sąd wskazał, iż dekret PKWN w art. 2 ust. 1 stanowił, iż na cele reformy rolnej przeznaczone zostały nieruchomości ziemskie wymienione w tym przepisie, które w przypadku nieruchomości innych, niż Skarbu Państwa, przechodziły bezzwłocznie, bez żadnego wynagrodzenia, w całości na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele wskazane w art.
1. Stosownie do treści art. 18 obywatele polscy – rolnicy, którzy niezależnie od swojej woli znajdowali się poza granicami kraju, oraz żołnierze Wojska Polskiego, których rodziny ówcześnie znajdowały się poza granicami kraju, mieli być uwzględnieni przy rozdziale ziemi po powrocie do kraju, względnie po demobilizacji. Art. 20 stanowił zaś, iż nabywca otrzymywał ziemię w stanie wolnym od wszelkich długów i ciężarów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał też, że przepisy art. 1 i 2 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie wyraźnie precyzowały, że dekret ten dotyczył gospodarstw rolnych nadanych w trybie osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych i odnosił się do osób, które posiadają gospodarstwa rolne, prowadzą je osobiście i przez członków rodziny żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia wejścia w życie nin. dekretu nie nabyły ich własności. Art. 3 stanowił z kolei, iż własność gospodarstw rolnych i ich przynależności jest przedmiotem dziedziczenia. Zgodnie z art. 5 ust. 1 w celu poświadczenia własności gospodarstwa rolnego i jego przynależności starosta (po nowelizacji dekretu w 1999 r.) wydaje z urzędu akty nadania, zaś akty nadania wydane na podstawie dotychczasowych przepisów są poświadczeniem własności. W sprawach osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych, nienormowanych przepisami tego dekretu, stosowane były przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju z tym, że osoba, która po dniu wejścia w życie dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie otrzymała akt nadania, stawał się właścicielem tego gospodarstwa na zasadach tego właśnie dekretu.
Odnosząc się do kolejnego aktu, na który powoływał się skarżący – dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu, Sąd podkreślił, iż w art. 1 wskazano, że dekret ten dotyczy nieruchomości państwowych użytkowanych przez rolników na podstawie umów dzierżawy co najmniej przez trzy lata przed dniem wejścia w życie dekretu. W takim wypadku nadaje się tym rolnikom lub ich następcom prawnym na ich wniosek na własność, jeżeli gospodarują na tych nieruchomościach. Dalej Sąd powoływał się na szereg innych przepisów tego dekretu, regulujących kwestię nadawania nieruchomości w trybie tego aktu, podnosząc między innymi, że zgodnie z treścią art. 12 repatriantów, którzy stosownie do umów międzynarodowych mieli otrzymać nieruchomości w zamian za nieruchomości pozostawione poza granicami Państwa, zwalniało się od obowiązku uiszczenia ceny nabycia nadanych im nieruchomości państwowych. W razie śmierci repatrianta przed nadaniem mu nieruchomości zwolnienie od obowiązku uiszczenia ceny nabycia przysługiwało pozostającemu przy życiu małżonkowi, a w braku małżonka, każdemu ze zstępnych w linii prostej w części odpowiadającej jego udziałowi w spadku.
Stosownie do treści art. 13 osoby wymienione w art. 12 korzystają ze zwolnienia od obowiązku uiszczenia w całości lub w części ceny nabycia nieruchomości, jeżeli nieruchomości te zostały im nadane przed wejściem w życie dekretu lub jeżeli wniosek o nadanie im nieruchomości złożony został do dnia 31 grudnia 1957 r. O zwolnieniu od obowiązku uiszczenia ceny nabycia orzeka starosta (według brzmienia obowiązującego od dnia 1 stycznia 1999 r., wcześniej zaś w tym przedmiocie orzekało prezydium powiatowej rady narodowej).
Sąd wskazał też w dalszej części swoich rozważań, iż ustawa z dnia 12 marca 1958 r. stanowi w art. 20, iż uznaje się za wygasłe uprawnienia repatriantów do otrzymania państwowych nieruchomości rolnych, przysługujących im stosownie do umów międzynarodowych w zamian za mienie pozostawione poza granicami Państwa, jeżeli do dnia wejścia w życie ustawy nie zostali wprowadzeni w posiadanie takich nieruchomości. W art. 21 ust. 1 przewidziano, iż prawo do otrzymania państwowych nieruchomości rolnych na własność w drodze nadania na podstawie przepisów dekretu PKWN oraz dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym przysługuje osobom, które użytkują te nieruchomości w dniu wejścia w życie ustawy. W ust. 2 sprecyzowano, iż do kategorii osób określonych w ust. 1 należą:
- 1. posiadacze nieruchomości, w stosunku do których wydane zostały orzeczenia komisji ziemskich o nadaniu im nieruchomości, chociażby orzeczenia te nie były jeszcze prawomocne;
- 2. osadnicy i repatrianci wprowadzeni we władanie nieruchomości przez organy administracji rolnej, z wyjątkiem dzierżawców oraz osób użytkujących grunty na podstawie umów o zagospodarowaniu.
Wskazując na kolejny z aktów powołanych przez skarżącego Sąd wskazał, iż ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności została uchylona z dniem 6 kwietnia 1982 r. przez ustawę z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. z 1982 r. Nr 11, poz. 81).
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, z powołanych wyżej przepisów wynikało – na co zwracały także uwagę organy administracyjne – iż skarżący nigdy nie spełniał warunków do zastosowania wobec niego przepisów o nadaniu mu jako repatriantowi przedmiotowej nieruchomości, skoro została ona wyłączona z zasobu ziemi przeznaczonej na cele reformy rolnej i osadnictwa rolnego, skarżący nigdy nie otrzymał aktu nadania tej ziemi, a nadto jego roszczenia jako repatrianta wygasły już w 1958 r. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji orzekł o oddaleniu skargi W. B. na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ustawą P.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł W. B., prawidłowo reprezentowany, domagając się uchylenia zaskarżonego orzeczenia oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
- 1. przepisów prawa materialnego dekretów i ustaw wskazanych przez skarżącego poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa, a mianowicie:
- – dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych,
- – dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska,
- – dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej,
- – dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym,
- – ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych poprzez naruszenie interesu prawnego skarżącego i wydanie decyzji oddalającej, która skutkuje niemożnością nabycia słusznie przysługującego skarżącemu prawa;
- 2. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie pominięcia przez Sąd doniosłości prawnej udzielenia pełnomocnictwa procesowego przez skarżącego na podstawie art. 35 § 1 P.p.s.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor ponownie przytoczył treść przepisów wskazanych powyżej dekretów i ustaw, regulujących kwestie nadawania na własność nieruchomości Skarbu Państwa położonych na terenie Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, które jego zdaniem miały znaczenie w przedmiotowej sprawie.
Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną powołane w sprawie akty normatywne wskazują, iż Państwo Polskie przyjęło na siebie odpowiedzialność, w tym majątkową, za powojenne przesiedlenia swoich obywateli z terenów, które nie weszły w jego obecne granice. Repatriantów przybywających w setkach tysięcy osób, kierowano do zasiedlania i zagospodarowywania tzw. Ziem Odzyskanych uzyskanych na zachodzie kraju. Zdecydowana większość tzw. repatriantów będących wcześniej rolnikami otrzymała nadania ziemi, tak by mogła zagospodarować leżące odłogiem duże połacie ziemi rolnej, w większości zachowywanej w bardzo wysokiej kulturze. W przypadku skarżącego tak się nie stało, co można – zdaniem pełnomocnika strony – tłumaczyć zaniechaniem ze strony organów państwowych – Powiatowej Komisji Ziemskiej w Złotowie a także Starosty Złotowskiego, które winny do tego doprowadzić. Analizując dokładnie treść wskazanych aktów, bez trudno można stwierdzić, jak twierdzi strona, że skarżący spełniał wszystkie wymogi jakie przewidziano do osób, którym ziemia zostawała nadawana.
Fakt podjęcia pracy w charakterze pracownika leśnego w niczym nie zmienia tej sytuacji. Skarżący był przekonany osobiście, a także zapewniany przez organy prowadzące repatriację, że otrzyma należne mu nadanie ziemi. Na wskazanej działce mieszkał i pracował razem z rodziną z tytułu jej posiadania opłacał również przepisany podatek od nieruchomości. Autor skargi podkreślił, że w podanym stanie faktycznym uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego i Starosty jest zasadne, m. in. ze względu na fakt, że w istocie organy te nie odniosły się wnikliwie do argumentacji skarżącego.
Odnosząc się zaś do kwestii naruszenia art. 35 § 1 ustawy P.p.s.a. pełnomocnik strony wskazał, iż córka skarżącego została umocowana przez stronę do działania i występowania w jej imieniu w niniejszym postępowaniu, zaś prawidłowo udzielone pełnomocnictwo umocowuje pełnomocnika do podejmowania wszelkich łączących się ze sprawą czynności zarówno przed Wojewódzkim, jak i Naczelnym Sądem Administracyjnym. Jednakże mimo posiadania i przedstawienia Sądowi pełnomocnictwa podczas rozprawy, która toczyła się w przedmiotowej sprawie L.Z. nie została upoważniona przez Sąd do zaprezentowania stanowiska skarżącego. Należy podkreślić, że okoliczność ta stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, skutkuje bowiem zupełnym wykluczeniem skarżącego z udziału w sprawie.
Naczelny Sąd administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sad Administracyjny stosownie do art. 183 § 1 ustawy P.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania.
Rozważając, czy w sprawie nie zachodzi nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zbadał przede wszystkim, czy nie zachodzi w tej sprawie przesłanka z art. 183 § 2 pkt 6 ustawy P.p.s.a., tj. czy strona została pozbawiona możności obrony swych praw, co także wiąże się z zarzutem skargi kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania.
Zdaniem Sądu odwoławczego w sytuacji, gdy na podstawie pełnomocnictwa W. B. działał w sprawie profesjonalny pełnomocnik, uczestniczący także w rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w dniu 29 czerwca 2010 r. nie można mówić o pozbawieniu strony możności obrony swych praw.
W myśl art. 34 ustawy P.p.s.a. strona może działać przed sądem osobiście lub przez pełnomocnika. Strona jest pozbawiona możności obrony swych praw, gdy wskutek uchybień procesowych nie może brać udziału w istotnej części postępowania. Sytuacja taka nie miała miejsca w tej sprawie, bowiem interesów skarżącego bronił ustanowiony w sprawie profesjonalny pełnomocnik, uczestniczący na rozprawie.
Nieważność postępowania zachodzi tylko wówczas, gdy wskutek naruszenia prawa strona zostaje pozbawiona możności obrony swych praw. Brak jest natomiast podstaw do przyjęcia nieważności postępowania, gdy następuje tylko ograniczenie uprawnień strony w tym zakresie.
Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Trafnie skarga kasacyjna wywodzi, iż Sąd pierwszej instancji naruszył przepis art. 35 § 1 ustawy P.p.s.a. niedopuszczając do udziału w rozprawie córki skarżącego L. Z., która będąc pełnomocnikiem W. B. w postępowaniu administracyjnym przedstawiła pełnomocnictwo z dnia 3 maja 2010 r., uprawniające ją do udziału w sprawie w tym charakterze. Wobec wątpliwości Sądu co do treści pełnomocnictwa – na rozprawie adw. Adam Sójka wniósł o odroczenie rozprawy zobowiązując się do złożenia dodatkowego pełnomocnictwa, usuwającego wątpliwości Sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny na rozprawie w dniu 29 czerwca 2010 r. wniosku tego nie uwzględnił – niedopuszczając L.Z. do udziału w sprawie.
Postępowanie takie stanowi naruszenie art. 35 § 1 ustawy P.p.s.a., bowiem stanowiło ograniczenie prawa strony do reprezentacji jej interesów przez córkę, podczas gdy istniała możliwość (w przypadku wątpliwości Sądu co do zakresu pełnomocnictwa) warunkowego dopuszczenia do udziału w sprawie córki skarżącego na podstawie art. 44 ustawy P.p.s.a. i skorzystanie z instytucji uregulowanej w art. 139 tej ustawy przez odroczenie ogłoszenia wyroku do czasu dostarczenia pełnomocnictwa.
Rozpoznanie sprawy w tych warunkach na rozprawie i wydanie wyroku stanowiło naruszenie przepisów postępowania, jednakże tylko wówczas skutkować mogłoby uchyleniem wyroku gdyby miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Z wniosków profesjonalnego pełnomocnika na rozprawie przed Sądem pierwszej instancji jak również ze skargi kasacyjnej nie wynika, aby brak udziału L. Z., jako drugiego pełnomocnika, miał jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Strona nie powoływała żadnych innych dowodów w sprawie, ani też nie podnosiła zarzutu jakoby brak udziału w sprawie L.Z. udaremnił zgłoszenie nowych dowodów lub okoliczności istotnych w sprawie.
Z tych względów zarzut ten Sąd odwoławczy uznał za nieusprawiedliwiony.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego Sąd odwoławczy stwierdza, iż zarzuty te w petitum skargi kasacyjnej zostały sformułowane w sposób wadliwy.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów pięciu aktów prawnych podając ich nazwę i datę wydania.
Stawiając zarzut naruszenia prawa materialnego należy wymienić konkretny przepis ustawy wskazując oznaczenie artykułu, a gdy przepis ten posiada rozbudowaną strukturę – konkretną jednostkę redakcyjną. Postawiony zarzut naruszenia prawa materialnego nie odpowiada tym wymaganiom.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej autor podaje wprawdzie szereg przepisów wymienionych aktów prawnych podanych w petitum skargi kasacyjnej wywodząc, iż na ich podstawie należało nadać skarżącemu własność dzierżawionej obecnie nieruchomości, jednakże powołane przepisy nie mogły stanowić podstawy do uwłaszczenia skarżącego.
Strona skarżąca powołując się na dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym trafnie stwierdza, iż z nieruchomości przejętych przez Skarb Państwa utworzono zapas ziemi przeznaczonej na tworzenie gospodarstw rolnych i działek osadniczych (art. 1 dekretu).
Jednakże pomija całkowicie fakt wynikający z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy i uwzględnionych przez organy i Sąd, że nieruchomość o nadanie której ubiega się skarżący wchodzi w skład nieruchomości, która została zarządzeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Koszalinie z lipca 1953 r. przekazana protokółem zdawczo-odbiorczym z [...] stycznia 1955 r. Koszalińskiemu Okręgowi Lasów Państwowych w Szczecinku w zarząd. Tym samym została ona wyłączona na podstawie art. 7 dekretu z zapasu ziemi, podlegającej przekazaniu na cele reformy i osadnictwa rolnego.
Jest niespornym w tej sprawie, ze skarżący otrzymał nieruchomość rolną od zarządzającego nią Nadleśnictwa Państwowego w użytkowanie na podstawie umowy o pracę z dnia [...] grudnia 1956 r. i na czas trwania stosunku pracy.
Zarówno ze względów przedmiotowych (nieruchomość wydzielona z zapasu ziemi) jak i podmiotowych (działka pracownicza – użytkowana na podstawie umowy o pracę) do nieruchomości tej nie miały zastosowania przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym, jak również dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, skoro dotyczył on gospodarstw rolnych nadanych w trybie osadnictwa rolnego.
Błędnie jako podstawę uwłaszczenia skarga kasacyjna powołuje się na art. 11 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r., skoro w zakresie uwłaszczenia dzierżawców uprawniał do nabycia własności tylko tych dzierżawców którzy co najmniej przez trzy lata przed dniem wejścia w życie dekretu gospodarowali na tych nieruchomościach, zaś do skarżącego, który uzyskał w użytkowanie nieruchomość w grudniu 1956 r. nie mógł mieć zastosowania przepis art. 6 dotyczący posiadaczy sprzed 13 września 1944 r. lub sprzed 9 maja 1945 r.
Dalsze ograniczenie w uzyskaniu własności gospodarstw rolnych w drodze nadania wprowadziła ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz o uporządkowaniu niektórych spraw, związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego, która w art. 15 według tekstu pierwotnego (obecnie po nowelizacji i zmianie nazwy ustawy – art.
21) prawo do otrzymania państwowych nieruchomości rolnych na podstawie przepisów dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. i dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym ograniczyła do posiadaczy nieruchomości, w stosunku do których wydane zostały orzeczenia komisji ziemskich o nadaniu oraz osadników i repatriantów wprowadzonych we władanie nieruchomości przez organy administracji rolnej z wyjątkiem dzierżawców oraz osób użytkujących grunty na podstawie umów o zagospodarowaniu.
Zważyć należy, iż o nadanie dzierżawionej od 1995 r. ziemi W. B. wystąpił w lipcu 2009 r., zatem jego uprawnienia należało ocenić nie w świetle przepisów dekretu PKWN z 6 września 1944 r. lub dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym według ich regulacji pierwotnych, lecz z uwzględnieniem zmian wprowadzonych do ustawodawstwa na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Regulacje te wprowadzały zmiany wiążące się z wcześniejszą realizacją reformy rolnej poprzez nadania jak również ze zmniejszeniem się ziemi przeznaczonej na cele reformy rolnej.
Zarówno organy jak i Sąd dokonały prawidłowej wykładni przepisów aktów prawnych, na które powoływał się skarżący, a uwzględniając to, iż użytkowana a następnie dzierżawiona przez niego ziemia została w 1953 r. wyłączona z zapasu ziemi przeznaczonej na tworzenie gospodarstw rolnych i osadnictwa i przekazana w zarząd administracji Lasów Państwowych, co już wyłączało ją z nadania w dochodzonym trybie oraz to, iż W. B. jako użytkownik nieruchomości na podstawie umowy o pracę nie spełniał wymagań określonych w omawianych aktach prawnych, odmowa nadania prawa własności nie naruszała prawa.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.