Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt VIII SA/Wa 731/12 oddalił skargę A. S. i M. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości.
W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną:
Starosta [...] decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], na podstawie art. 124 ust. 1, 2, 3, 4, 6, art. 128 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, ze zm.), po ponownym rozpatrzeniu wniosku P. S.A. Oddział [...] orzekł o:
- 1) udzieleniu P. zezwolenia na przeprowadzenie na części nieruchomości, oznaczonej jako działki o numerach: [...] i [...] w obrębie M. przy ulicy R., będącej własnością małżonków A. i M. S., przewodów służących do przesyłania energii elektrycznej, tj. kablowej linii średniego napięcia o długości 80 m, biegnącej obok już istniejącej linii GPZ [...] na granicy ww. działek;
- 2) czasowym zajęciu nieruchomości w celu wykonania prac na okres trzech miesięcy od dnia, kiedy decyzja stanie się ostateczna;
- 3) zobowiązaniu właścicieli do udostępniania nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii przewodów, o których mowa w pkt 1 decyzji, przy czym obowiązek udostępniania nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej;
4/ zobowiązaniu P. do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego niezwłocznie po założeniu i przeprowadzeniu przewodów, o których mowa w pkt 1 decyzji oraz w przypadku powstania szkód lub zmniejszenia wartości nieruchomości określenia i wypłaty przysługującego odszkodowania.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że wnioskiem z dnia 10 stycznia 2011 r. inwestor wystąpił do Starosty o ograniczenie sposobu korzystania z części nieruchomości poprzez wydanie decyzji administracyjnej udzielającej zezwolenia na przeprowadzenie przewodów służących do przesyłania energii elektrycznej i korzystania z tych przewodów na przedmiotowej nieruchomości, stanowiącej własność skarżących, oznaczonej jako działki nr [...] i nr [...], gdyż skarżący nie wyrażają na to zgody.
Zgodnie z ustaleniami organu, inwestor realizuje zadanie inwestycyjne pod nazwą: "[...]", celem którego jest stworzenie możliwości właściwego programowania struktur sieciowych dla uzyskania prawidłowego i niezawodnego zasilania odbiorców energii elektrycznej oraz umożliwienie w przyszłości przyłączania do linii sieci elektroenergetycznej nowych odbiorców. Budowa tej linii na granicy działek nr [...] i nr [...] obok już istniejącej jest jednym z etapów inwestycji. Nowa linia umieszczona we wspólnym wykopie nie spowoduje dodatkowych utrudnień w korzystaniu z nieruchomości. Jest również jedynym możliwym i ekonomicznie uzasadnionym wariantem. Istniejąca linia magistralna GPZ [...] nie ma już możliwości przesyłania większej mocy. Dlatego budowa nowej kablowej linii elektroenergetycznej jest niezbędna i stanowi uzasadniony cel publiczny. Zakres prac prowadzonych na części działek nr [...] i [...], będących własnością skarżących jest ograniczony do minimum niezbędnego do wykonania inwestycji ważnego celu publicznego.
Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta M. (uchwała Rady Miejskiej w M. z dnia 21 lipca 2006 r., nr [...] - Dz. Urz. Woj. [...] Nr [...] z dnia [...] września 2006 r.).
Organ podkreślił, że skarżący nie wyrazili zgody na realizację celu publicznego na części przedmiotowych działek. Rozmowy i pertraktacje prowadzone przez przedstawiciela P. ze skarżącymi obejmowały położenie kostki brukowej na terenie ich posesji lub wypłatę 20.000 zł za wyrażenie zgody na polubowne wejście w teren i ułożenie linii kablowej. Różnorodność form negocjacji nie doprowadziła stron do zawarcia ugody.
A. S. i M. S. wnieśli od powyższej decyzji odwołanie do Wojewody [...], zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 K.p.a., polegające na zaniechaniu przeprowadzenia oględzin oraz niewłaściwym ustaleniu stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji jego błędnej ocenie. Podnieśli również, że w osnowie decyzji brak jest określenia, która część działki nr [...] i nr [...] podlega zajęciu, natomiast wyjaśnienia w tym zakresie wynikają dopiero z uzasadnienia decyzji. W ocenie odwołujących organ pierwszej instancji nie wykazał na czym polega "niezbędność" ww. inwestycji oraz nie sprecyzował celu publicznego.
Wojewoda [...], po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że decyzja o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości służy uzyskaniu czasowego tytułu prawnego do władania nią na cele budowlane dla wybudowania urządzeń infrastruktury technicznej oraz dla pozostawienia tych urządzeń po ich wybudowaniu na nieruchomości bez naruszenia własności lub użytkowania wieczystego nieruchomości. Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości przewodów i urządzeń służących do przesyłania m.in. energii elektrycznej może być udzielone tylko wówczas, gdy właściciel, użytkownik wieczysty lub osoba, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości nie wyrażają zgody na wykonanie ww. czynności. W niniejszej sprawie brak jest takiej zgody właścicieli przedmiotowych działek. Charakter przedmiotowego postępowania determinuje obowiązek zbadania czynności poprzedzających złożenie wniosku, w tym legalności przeprowadzonych między stronami rokowań.
Ponadto, z uwagi na ograniczenie w swobodnym korzystaniu z nieruchomości, istotne jest jednoznaczne określenie przebiegu inwestycji przez daną nieruchomość, jak również precyzyjne wskazanie na czym polega uszczuplenie władztwa właściciela w zakresie niezbędnym do wykonania inwestycji. Organ podkreślił, że ww. wymogi w toku postępowania przed organem pierwszej instancji zostały spełnione.
Odnosząc się do zarzutu skarżących, że w osnowie decyzji organu pierwszej instancji brak jest konkretnego wskazania zajętej części nieruchomości, organ odwoławczy wyjaśnił, iż w punkcie 1 sentencji decyzji udzielono zezwolenia na przeprowadzenie kablowej linii średniego napięcia o długości 80 m, biegnącej obok już istniejącej linii, na granicy działek nr [...] i nr [...]. W ocenie organu odwoławczego takie określenie lokalizacji i zakresu planowanych prac daje pełny obraz mającego nastąpić ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Natomiast zakres terytorialny ograniczenia uszczegółowiony został w uzasadnieniu decyzji poprzez wskazanie danych dotyczących szerokości oraz głębokości wykopu niezbędnego do wykonania planowanych prac. Obszar uszczuplenia władztwa skarżących do przedmiotowej nieruchomości w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia zaplanowanych prac został zatem określony ściśle i precyzyjnie.
Dodatkowo organ odwoławczy wyjaśnił, że zarzut dotyczący obniżenia wartości objętej zezwoleniem nieruchomości jest przedwczesny, ponieważ roszczenie odszkodowawcze za zmniejszenie wartości nieruchomości wskutek wybudowania na niej urządzenia infrastruktury technicznej dochodzone jest w odrębnym postępowaniu administracyjnym na wniosek uprawnionej osoby, dopiero po zrealizowaniu inwestycji.
A. S. i M. S. wnieśli na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jej uchylenia. Podnieśli, że nie zgadzają się z rozstrzygnięciem, iż wskazanie w uzasadnieniu decyzji szerokości oraz głębokości wykopu koniecznego do wykonania planowych prac stanowi szczegółowe określenie obszaru ograniczenia własności. W ich ocenie prawidłowe ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z planowaną inwestycją powinno nastąpić przez wskazanie zajętej powierzchni w metrach kwadratowych, bowiem określenie w takiej formie pozwala stwierdzić na jakim obszarze własność nieruchomości ulega ograniczeniu. Wskazanie natomiast obszaru zajętego pod inwestycję w sposób określony w zaskarżonej decyzji ma jedynie znaczenie techniczne pod kątem przeprowadzenia linii średniego napięcia.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za niezasadną i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, ze zm., zwanej dalej "P.p.s.a.") ją oddalił.
W ocenie Sądu pierwszej instancji wynikające z art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami przesłanki warunkujące ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości zostały w niniejszej sprawie spełnione.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że przebudowa linii napowietrznej [...], polegająca na budowie nowej linii kablowej średniego napięcia jest niezbędna, bowiem istniejąca linia magistralna nie ma już możliwości przesłania większej mocy, wymaganej w tym sadowniczym rejonie. Inwestor, dokonując analizy przebiegu projektowanej linii, wziął pod uwagę okoliczność, że na działkach skarżących istnieje już linia kablowa średniego napięcia, a nowa linia tego rodzaju usytuowana równolegle do już istniejącej, umieszczona we wspólnym wykopie, nie spowoduje dodatkowych utrudnień w korzystaniu z przedmiotowych nieruchomości. Ograniczenie sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta M. (uchwała Rady Miejskiej w M. z dnia 21 lipca 2006 r., nr [...] - Dz. Urz. Woj. [...] Nr [...] z [...] września 2006 r.), ponieważ wobec terenu działek skarżących w ramach symbolu G.3.2.RM brak jest zakazu lokalizacji takiej inwestycji.
Ponadto, zgodnie z wymogami art. 124 ust. 3 zd. 1 ustawy, wniosek inwestora o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, poprzedzony był rokowaniami prowadzonymi ze skarżącymi w latach 2009 – 2010. W związku z tym, że nie doprowadziły one do zawarcia umowy, P. złożyła do Starosty w dniu 11 stycznia 2011 r. wniosek o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, określenie w decyzji organu pierwszej instancji sposobu dokonania ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości, wbrew zarzutom skargi, jest prawidłowe, tzn. wystarczające do ustalenia części działek objętych inwestycją i czasowo objętych władztwem inwestora. W decyzji tej podano, że planowana trasa linii kablowej zlokalizowana jest na działce nr [...] wzdłuż granicy z działką nr [...] na długości 80 m. Wskazana została głębokość rowu kablowego potrzebnego do wykonania prac na obu działkach, tj. 0,9 m oraz jego szerokość: na działce nr [...] wynosi ona 0,47 m, a na działce nr [...] - 0,31 m. Organ wskazał również, że przy prowadzeniu prac związanych z budową nowej kablowej linii, ograniczenie korzystania z nieruchomości nastąpi na granicy powołanych działek na około 1,5 m szerokości i 80 m długości. Uszczuplenie władztwa skarżących odnośnie przedmiotowych działek nastąpiło więc w zakresie minimalnym i niezbędnym do wykonania planowanej inwestycji ważnego celu publicznego.
Odnosząc się do kwestii zaniechania rozważenia przez organy innej lokalizacji przebiegu linii kablowej, Sąd wskazał, że organy obu instancji zawarły w swoich decyzjach odniesienie do tej kwestii. Organ pierwszej instancji podniósł, że nowa linia, umieszczona we wspólnym wykopie z istniejącą już tam linią, nie spowoduje dodatkowych utrudnień w korzystaniu z nieruchomości i zagospodarowaniu gruntu, bowiem nad linią kablową w odległości 0,5 m od linii w pasie o szerokości 1,5 m nie można wznosić budynków i budowli trwale związanych z gruntem na fundamentach, a takie ograniczenie skarżący już posiadają w związku z lokalizacją na tych samych działkach we wcześniejszym okresie linii średniego napięcia. Organ drugiej instancji wskazał, że inwestor prowadził rozmowy ze skarżącymi w zakresie zmiany lokalizacji nowej linii kablowej średniego napięcia (notatka służbowa z dnia 1 marca 2012 r.). Okolicznością determinującą ulokowanie nowej infrastruktury na granicy działek nr [...] i [...] jest fakt, że planowana trasa ułożenia przewodów służących do przesyłania energii elektrycznej przebiegać będzie w pasie bezpośredniej bliskości z istniejącą obecnie linią GPZ [...], wskutek czego teren po realizacji inwestycji będzie można nadal wykorzystywać zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organy dokonały prawidłowej oceny najmniej uciążliwej lokalizacji planowanej inwestycji. Skarżący nie skonkretyzowali, na czym będzie polegało owo zwiększenie ograniczenia we własności przedmiotowych działek przez nową linię średniego napięcia, jakie dodatkowe ujemne konsekwencje dla nich pociągnie za sobą planowana inwestycja, a jednocześnie dowolnie przyjęli, że inwestor jest w stanie ponieść dodatkowe koszty przebudowy linii średniego napięcia na ich działkach.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnieśli A. S. i M. S. Zaskarżając wyrok w całości, jako podstawę kasacyjną wskazali na naruszenie:
- 1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez niezastosowanie tego przepisu i nieuchylenie zaskarżonej decyzji oraz art. 151 P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na tę decyzję, mimo że naruszała ona art. 7, art. 8, art. 67 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a. w sposób mający istotny wpływ na wynika sprawy;
- 2. przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w związku z art. 21 i art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że wszelkie fakty związane z przebiegiem rokowań, które opisane są w uzasadnieniu wyroku przedstawiają jedynie stanowisko inwestora. Skarżący nie podpisywali natomiast notatek sporządzonych z rozmów z nimi i mają zastrzeżenia co do ich treści. Rokowania, które miały odbywać się z udziałem skarżących w istocie sprowadzały się do luźnej wymiany zdań, a inwestor nie poinformował skarżących o fakcie, że stanowić one mogą podstawę do formułowania stanowiska, że takie rokowania miały miejsce. Nie odnotowywano w notatkach ani twierdzeń podnoszonych przez skarżących, ani nie odzwierciadlają one w sposób precyzyjny ich stanowisk. Ponadto powyższych notatek nie udostępniono skarżącym do wglądu, zatem nie powinny być one traktowane jako dowód na prowadzenie rokowań, albowiem nie odzwierciadlają rzeczywistego przebiegu rokowań.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim należy podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.), z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, ogólnie określonymi w art. 174 P.p.s.a. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa.
W związku z takim ukierunkowaniem skargi kasacyjnej należy podkreślić, że ustawodawca, przewidując w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. oparcie skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia prawa materialnego, określił jednocześnie postacie, w jakich to naruszenie może nastąpić, a mianowicie: przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Wadliwość tej ostatnio wymienionej postaci naruszenia prawa sprowadza się więc w istocie do wadliwego wyboru przez sąd orzekający normy prawnej lub mylnej subsumcji.
Co się natomiast tyczy przewidzianego w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenia przepisów postępowania, to może mieć ono taką samą postać jak naruszenie prawa materialnego. Naruszenie to stanowi jednak podstawę kasacyjną, jeżeli uchybienie przepisom postępowania mogło mieć wpływ na wynik sprawy. A zatem pomiędzy uchybieniem procesowym a wydanym w sprawie orzeczeniem podlegającym zaskarżeniu musi zachodzić związek przyczynowy. Rzeczą skarżących kasacyjnie jest wykazanie możliwości takiego związku, czego nie udało mu się uczynić.
Natomiast skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, ponieważ Sąd pierwszej instancji niewłaściwie zastosował art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez uznanie, że brak zakazu lokalizacji inwestycji celu publicznego w planie miejscowym obejmującym przedmiotową nieruchomość uprawnia organy administracji do wydania decyzji powodującej ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości przez jej właściciela.
Z powołanego art. 124 ust. 1 wynika, że starosta może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości m.in. przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Jednym z warunków dopuszczalności udzielenia omawianego zezwolenia skutkującego ograniczeniem właściciela i użytkownika wieczystego w korzystaniu z nieruchomości jest zachowanie zgodności tego ograniczenia z planem miejscowym albo z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Zgodność tę należy zatem oceniać przez pryzmat ustaleń zawartych we wskazanych dokumentach planistycznych determinowanych przepisami ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717, ze zm.). Z art. 4 ust. 1 i art. 15 ust. 2 pkt 10 oraz ust. 3 pkt 4a i 4b powołanej ustawy wynika, że w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego następuje ustalenie rozmieszczenia inwestycji celu publicznego, w którym określa się obowiązkowo zasady modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej, w zależności zaś od potrzeb, określa się granice terenów rozmieszczenia inwestycji celu publicznego o znaczeniu lokalnym oraz granice terenów inwestycji celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym.
Natomiast w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – zgodnie z art. 4 ust. 2 i art. 50 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - lokalizację inwestycji celu publicznego ustala się w drodze decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego.
W obu przedstawionych sytuacjach wydanie decyzji na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami powodującej ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy nieruchomość ta została objęta ustaleniami planu miejscowego lub decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego określającymi możliwość realizacji inwestycji infrastrukturalnej o charakterze publicznym.
W rozpatrywanej sprawie nieruchomość skarżących kasacyjnie położona jest w obszarze objętym uchwałą Rady Miejskiej w M. z dnia 21 lipca 2006 r., nr [...], dotyczącą planu miejscowego, ale zarówno Sąd pierwszej instancji, jak i organy obu instancji nie wyjaśniły, czy przedmiotowa nieruchomość znajduje się w obszarze objętym ustaleniem tego planu dotyczącym dopuszczalności lokalizacji inwestycji infrastrukturalnej o charakterze publicznym. W zaskarżonym wyroku poprzestano jedynie na stwierdzeniu, że: "ograniczenie sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta M. z dnia 21 lipca 2006 r. (...), ponieważ wobec terenu działek skarżących w ramach symbolu G.3.2.RM brak zakazu lokalizacji takiej inwestycji." Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł zatem, że dopuszczalność ograniczenia korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami uwarunkowana zgodnością z planem miejscowym oznacza konieczność dokonania oceny tej zgodności przez pryzmat istniejących ustaleń tego planu w zakresie przeznaczenia nieruchomości lub ustalenia na niej dopuszczalności lokalizacji inwestycji infrastrukturalnej o charakterze publicznym, zgodnie z art. 4 ust. 1 i art. 15 ust. 2 pkt 10 oraz ust. 3 pkt 4a i 4b ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Sąd pierwszej instancji i organy orzekające w sprawie pominęły również okoliczność, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości określone w art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami stanowi rodzaj wywłaszczenia tej nieruchomości w rozumieniu art. 112 ust. 2 powołanej ustawy, dlatego - zgodnie z art. 112 ust. 1 tej ustawy - omawiane ograniczenie jest dopuszczalne tylko na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele publiczne albo do nieruchomości, dla których wydana została decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Z zestawienia powołanych wyżej przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wynika przy tym, że zgodność ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z planem miejscowym oznacza zarazem konieczność rozstrzygnięcia w decyzji o przedmiocie tego ograniczenia obejmującego jego terytorialny zasięg mieszczący się w granicach planistycznego przeznaczenia pod publiczną infrastrukturę techniczną ustalonego w planie miejscowym. Ograniczenie to stanowi bowiem ingerencję w wykonywanie prawa własności w rozumieniu art. 21 ust. 2 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, dlatego jego rozmiar i zakres musi być jednoznacznie i precyzyjnie określonym przedmiotem rozstrzygnięcia decyzji wydawanej na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy, a nie jedynie elementem jej uzasadnienia, jako argumentacji wydanego rozstrzygnięcia.
W zaskarżonym wyroku i w poddanych w nim ocenie decyzjach organów obu instancji zaniechano wyjaśnienia, czy ustalenia planu miejscowego miasta M. z dnia 21 lipca 2006 r. przewidują dla przedmiotowej nieruchomości dopuszczalność lokalizacji inwestycji infrastrukturalnej o charakterze publicznym, dlatego błędnie Sąd pierwszej instancji i organy orzekające uznały, że art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami znajduje w sprawie zastosowanie. Konsekwencją tego uznania, naruszającego powołany art. 124 ust. 1 ustawy było również nieokreślenie w rozstrzygnięciu decyzji organu pierwszej instancji terytorialnego zakresu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przez jej właścicieli adekwatnie do granic wynikających z ustaleń planistycznych. Dopiero bowiem wyjaśnienie, czy ustalenia powołanego wyżej planu miejscowego w sposób określony w art. 4 ust. 1, art. 15 ust. 2 pkt 10 i ust. 3 pkt 4a i 4b ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz w art. 112 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami dopuszczają lokalizację na przedmiotowej nieruchomości wnioskowanej inwestycji infrastrukturalnej, umożliwi dokonanie oceny dopuszczalności wydania decyzji na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w takim kształcie jej rozstrzygnięcia, który będzie spełniał wynikający z tego przepisu ustawowy wymóg zachowania zgodności z ustaleniami planu miejscowego.
W związku z powyższym, uwzględniając okoliczność, że zaskarżony wyrok oraz decyzje organów obu instancji dotknięte są wadą naruszenia prawa materialnego, natomiast zarzuty kasacyjne naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa procesowego są jedynie konsekwencją błędnego zastosowania art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 P.p.s.a. w związku z art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
O zwrocie kosztów postępowania za obie instancje orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a.