Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 7 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 1829/12

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Małgorzata Borowiec przewodniczący, sprawozdawca
sędzia NSA Małgorzata Pocztarek
sędzia del. NSA Jerzy Solarski
starszy sekretarz sądowy Joanna Drapczyńska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 7 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 12 kwietnia 2012 r. sygn. akt III SA/Gd 176/12
Sprawa
w sprawie ze skargi M.G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z dnia 23 grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku,
  2. 2. zasądza od M.G. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku kwotę 220 (dwieście dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2012 r. sygn. akt III SA/Gd 176/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku /dalej: WSA/, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M.G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku /dalej: KWP/ z dnia 23 grudnia 2011 r. Nr 32/2011 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany - uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej ukarania skarżącego karą dyscyplinarną i stwierdził, że orzeczenie to nie może być wykonane w zakresie określonym w punkcie pierwszym wyroku.

W uzasadnieniu przedstawiono następującą argumentację faktyczną i prawną:

Komendant Powiatowy Policji w [...] /dalej: KPP/, orzeczeniem z dnia 22 listopada 2011 r. Nr [...]:

  1. - w pkt I, uniewinnił podkomisarza M.G. od zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niedopełnieniu obowiązków służbowych w ten sposób, że w dniu [...] czerwca 2011 r. ok. godz. 1725 pełniąc służbę dyżurnego na Stanowisku Kierowania Komendy Powiatowej Policji w [...], po otrzymaniu informacji od patrolu o zatrzymaniu do wytrzeźwienia P.K., nie ustalił bliżej okoliczności zdarzenia i nie udokumentował w Elektronicznej Książce Służby Dyżurnego faktu interwencji funkcjonariuszy w miejscowości [...],
  2. - w pkt II, uznał go winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niedopełnieniu obowiązków służbowych w ten sposób, że w dniu [...] czerwca 2011 r. ok. godz. 1917, pełniąc służbę dyżurnego na Stanowisku Kierowania KMP w [...], po otrzymaniu od anonimowej osoby telefonicznej informacji dotyczącej uzasadnionego podejrzenia przekroczenia uprawnień przez policjantów z Posterunku Policji w [...] polegającego na celowym polewaniu wodą osoby znajdującej się w radiowozie, nie podjął stosownych czynności służbowych, czym naruszył przepisy § 5 ust. 1 pkt. 1 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, dopuszczając się tym samym czynu z art. 132 ust. 3 pkt. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. Nr 43, poz. 227 ze zm.) i za ten czyn wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.

W odwołaniu od tego orzeczenia pełnomocnik M.G. zarzucił, że przeprowadzone w sprawie dowody nie pozwalają na przyjęcie, iż czyn obwinionego stanowił naruszenie dyscypliny służbowej; podniósł także brak obiektywizmu w prowadzeniu czynności dowodowych i dokonanie błędnych ustaleń, gdyż treść rozmowy telefonicznej była zakłócana przez hałas urządzeń na stanowisku kierowania.

Rozpoznając sprawę w trybie odwoławczym KWP ustalił, że 3 lipca 2011 r. podkomisarz M.G. ustnie poinformował Komendanta Powiatowego Policji w [...] o telefonicznym zgłoszeniu nieprawidłowości w funkcjonowaniu Posterunku Policji w [...]. Po odsłuchaniu rozmów telefonicznych zarejestrowanych na stanowisku kierowania KPP w [...] stwierdzono, że w dniu [...] czerwca 2011 r. o godz. 1917 mieszkanka [...] A.K. w toku rozmowy z dyżurnym KPP w [...] poinformowała o mającym miejsce w tej miejscowości oblewaniu w radiowozie osoby nietrzeźwej zimną wodą. Mimo tłumaczeń dyżurnego o pierwotnym uznaniu nierealności takiego zdarzenia wynikającego z przekonania, że ma ono miejsce w KPP w [...] objętej monitoringiem i niewyposażonej w szlauch z wodą, w ocenie organu odwoławczego, M.G. nie wykonał żadnych czynności zmierzających do ustalenia, czy nie doszło do naruszenia dyscypliny służbowej lub popełnienia przestępstwa przez policjantów pełniących służbę w Posterunku w [...].

Zatem w sposób zawiniony dopuścił się czynu opisanego w pkt II zarzutu, gdyż mając obowiązek zapewnienia natychmiastowej reakcji na zgłoszenie obywatela, nie podjął działań zmierzających do potwierdzenia zasadności uzyskanych informacji. Argumenty obwinionego, że zgłaszająca wyrażała ogólne niezadowolenie ze służby policjantów w Posterunku w [...] a rozmowa była niejasna, nie zostały uwzględnione, wobec stanowczego domagania się przez telefonującą osobę reakcji na przedmiotowe zdarzenie. Gdyby obwiniony czegoś nie rozumiał, to miał obowiązek podjęcia działań mających na celu ustalenie danych co do okoliczności i charakteru zdarzenia.

Jednocześnie organ stwierdził, że zakłóceń rozmowy nie potwierdził jej odsłuch dokonany przez rzecznika dyscyplinarnego. Z tych przyczyn KWP nie podzielił argumentów odwołania dodając, że wymierzenie kary nagany, jako najniższej z katalogu kar, jest wynikiem uznania dotychczasowego nienagannego przebiegu służby M.G.

W skardze M.G. zakwestionował orzeczenie o ukaraniu zarzucając, że wbrew art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, nie sporządzono protokołu z oględzin i odtworzenia treści nagrania rozmów telefonicznych, a jedynie notatkę służbową, która zawiera luki w zapisie odtwarzanej rozmowy i wymaga uzupełnienia. Nie wyjaśniono także, dlaczego organy orzekające nie dały mu wiary, iż nie usłyszał od rozmówczyni słów wskazujących na to, że do zdarzenia doszło tuż przed rozmową telefoniczną. Wskazał, że właściwe odtworzenie nagrania, z uwzględnieniem dźwięków pochodzących z otoczenia, pozwoliłoby na dokonanie prawidłowej oceny, że nie usłyszał pełnego sensu wypowiedzi, a przez to błędnie ocenił zgłoszenie. Przebieg rozmowy odebrał jako wyraz niezadowolenia z pracy policjantów w [...], o czym w dniu 3 lipca 2011 r. poinformował przełożonego - Komendanta Powiatowego Policji w [...] i dopiero po późniejszym odsłuchaniu rozmowy zdał sobie sprawę z tego, że rozmówczyni mówiła o zdarzeniu, które miało zaistnieć tuż przed zgłoszeniem. Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i zasądzenie kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę KWP wniósł o jej oddalenie.

Opisanym na wstępie wyrokiem WSA uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej ukarania M.G. karą dyscyplinarną. Wskazując na przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, które normują odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów naprowadził, że w toku postępowania dyscyplinarnego należy ustalić wszelkie okoliczności dotyczące popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, ponoszenia przez policjanta odpowiedzialności i wymierzenia kary. Zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 3 tej ustawy "naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych /.../ określonych w przepisach prawa", a obwinionego ukarano za "niedopełnienie obowiązku polegającego na nie zapewnieniu natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszenie obywatela i nie podjęciu działań zmierzających do potwierdzenia zasadności uzyskanych - w rozmowie telefonicznej - informacji".

Z kolei § 5 ust. 1 pkt. 1 Zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. stanowi, że do zadań dyżurnego jednostki Policji należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie. Dla prawidłowego zastosowania tych przepisów należało zatem ustalić, czy obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu, czy i jaki rodzaj winy można mu przypisać oraz - stosując miarkowanie - jaką karę wymierzyć. WSA zwrócił uwagę na konsekwentne podnoszone w toku postępowania twierdzenia obwinionego, że na skutek panujących w czasie zdarzenia warunków, tj. wysokiej temperatury powietrza, włączonego wentylatora, otwartego okna w pomieszczeniu pełnienia służby - za którym przejeżdżały samochody, skarżący nie zrozumiał rozmowy telefonicznej, że zarzuty Alicji Kruszyńskiej dotyczą zdarzenia dziejącego się niemal aktualnie. Wskazując na art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym WSA stwierdził, że zebrany w toku postępowania przed organem I instancji materiał dowodowy nie był wystarczający dla stwierdzenia, że obwiniony w chwili opisywanego zdarzenia nie podjął obowiązujących go czynności.

Za zasadne uznane zostały zarzuty wskazujące, że urządzenie rejestrujące rozmowę telefoniczną nie umożliwiało w tamtym czasie odtworzenia rozmowy zaraz po jej przeprowadzeniu oraz, że następujące w postępowaniu dyscyplinarnym odtworzenie, "przegranie" rozmowy, nie odzwierciedlało warunków panujących na stanowisku pełnienia służby, bowiem rozmowę "przegrano" bezpośrednio z urządzenia rejestrującego, bez uwzględnienia zakłóceń z zewnątrz, a następnie - że tę kluczową czynność dowodową utrwalono notatką służbową, przy której to czynności nie był obecny ani obwiniony ani przybrany przez niego pełnomocnik (obrońca). WSA stwierdził, że przypisania M.G. odpowiedzialności za dopuszczenie się czynu polegającego na niedopełnieniu obowiązków służbowych zasadnicze znaczenie ma to, czy i jak mógł on zrozumieć treść rozmowy telefonicznej w chwili, gdy zdarzenie to miało miejsce. Dla pełnego obiektywizmu zachowanie skarżącego po tej rozmowie powinno być jednak oceniane bez odwoływania się do zdarzeń, jakich dopuścili się policjanci w [...].

Wpływ na zapadłe rozstrzygnięcie mogło mieć też nieuwzględnienie przez organy wniosku obwinionego o przeprowadzenie dowodu w postaci powołania biegłego z zakresu fonoskopii w celu odtworzenia treści nagrania (rozmowy telefonicznej) i sporządzenia jego scenopisu, celem ustalenia ciągłości nagrania rozmowy, jej treści i ewentualnych dźwięków tła rozmowy. Niezależnie od wątpliwości, czy M.G. dopuścił się czynu zarzucanego mu w pkt II sentencji zarzutu, organy orzekające nie rozważyły również stopnia jego zawinienia, co ma wpływ na dobór i wymiar kary za przewinienie dyscyplinarne.

W skardze kasacyjnej Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku zarzucił wyrokowi WSA naruszenie prawa procesowego i materialnego, tj.:

  1. 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c", art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 132 ust. 3 pkt 3, art. 135e ust. 1, 2, 6, art. 135 f ust. 8, art. 135 j pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287 poz. 1687 ze zm.) w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia Nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji oraz w zw. z art. 75 § 1, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez dokonanie istotnych ustaleń sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym, błędne przyjęcie, że organ nie ustalił właściwie stanu faktycznego oraz poprzez niewłaściwą przez sąd ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego od tej, jaką poczyniły organy administracji publicznej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ sąd przyjął, iż materiał dowodowy zebrany w toku postępowania nie był wystarczający dla stwierdzenia, że obwiniony nie podjął - w chwili opisywanego zdarzenia - obowiązujących go czynności i uchylił zaskarżone orzeczenie, tj. decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z dnia 23 grudnia 2011 r. Nr [...] w części dotyczącej ukarania karą dyscyplinarną, podczas gdy materiał dowodowy zebrany w toku postępowania pozwalał na ustalenie faktu, że obwiniony nie podjął - w chwili opisywanego zdarzenia - obowiązujących go czynności i tym samym dopuścił się czynu z art. 132 ust. 3 pkt. 3 ustawy o Policji, co uzasadniało wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany,
  2. 2. naruszenie art. 141 § 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 135 g ustawy o Policji poprzez brak należytego wyjaśnienia, w jakich okolicznościach i w jakim zakresie została naruszona "zasada in dubio pro reo", co miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez uchylenie zaskarżonego orzeczenia, tj. decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z dnia 23 grudnia 2011 r. Nr [...] w części dotyczącej ukarania karą dyscyplinarną oraz przez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy, a tym samym niezgodne z rzeczywistością przedstawienie tego stanu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przez nie wskazanie w uzasadnieniu sądu I instancji, w jakich okolicznościach i w jakim zakresie została naruszona "zasada in dubio pro reo", co miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez uchylenie zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej ukarania karą dyscyplinarną, podczas gdy w trakcie postępowania przed organami administracji publicznej nie została naruszona zasada,,in dubio pro reo",
  3. 3. w granicach wskazanych w art. 174 pkt 1 ustawy- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - naruszenie prawa materialnego, a polegające na niewłaściwym zastosowaniu art. 134 pkt 1, art. 134a, art. 134h ust. 1 i 3, art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia Nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji (Dz.Urz.KGP Nr 21, poz. 132 z późn. zm.), poprzez niezastosowanie tych przepisów, mimo iż ustalony w sprawie stan faktyczny doprowadził do przesłanek jego zastosowania.

Na tych podstawach skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i rozpoznanie sprawy również pod nieobecność skarżącego.

W uzasadnieniu KWP wskazał na istotną dla rozstrzygnięcia sprawy wadliwość stanowiska WSA stwierdzającego niewystarczający zakres zebranego materiału dowodowego i konieczność jego uzupełnienia. Brak technicznych możliwości odtworzenia rozmowy zaraz po jej przeprowadzeniu nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Obwiniony od dawna pracuje w służbie dyżurnej i specyfika zadania dyżurnego określona w § 5 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji jest mu doskonale znana; należyta realizacja ww. zadania narzuca określony sposób zachowania ukierunkowany na szczególnie aktywne słuchanie i wyczulenie na treść zgłaszanych wydarzeń. Analiza treści rozmowy telefonicznej pomiędzy obwinionym a zgłaszającą nie wykazała jakichkolwiek zakłóceń w komunikacji o charakterze werbalnym, a w treści odtworzonego przez rzecznika dyscyplinarnego nagrania nie ujawniono jakichkolwiek zakłóceń z zewnątrz.

Także zarzut odnoszący się do utrwalenia tej czynności dowodowej w formie notatki służbowej podczas nieobecności obwinionego względnie jego pełnomocnika przy odtwarzaniu nagrania rozmowy telefonicznej nie ma uzasadnienia prawnego, gdyż w obowiązującym stanie prawnym nie ma jakiegokolwiek przepisu nakładającego obowiązek uczestnictwa obwinionego lub jego pełnomocnika w czynnościach dowodowych w ramach postępowania dyscyplinarnego (w tym zakresie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie mają odpowiedniego zastosowania). Ponieważ w świetle art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, rzecznik dyscyplinarny może zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań a jego decyzja w tym zakresie ma charakter fakultatywny, nieuwzględnienie wniosku obwinionego o przeprowadzenie dowodu z powołania biegłego z zakresu fonoskopii podyktowane było nieujawnieniem przez rzecznika dyscyplinarnego w wyniku odsłuchu rozmowy obwinionego ze zgłaszającą wskazanych przez niego zakłóceń.

Na wydane w tym przedmiocie 8 listopada 2011 r. postanowienie o odrzuceniu wniosku nie zostało również złożone zażalenie, co wskazuje, że czynności w zakresie wyjaśnienia przedmiotowej kwestii zostały wykonane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Mając powyższe na uwadze nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że zebrany materiał dowodowy nie był wystarczający dla stwierdzenia, że obwiniony nie podjął obowiązujących go w chwili zdarzenia czynności. Materiał ten dawał podstawę do ustalenia, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu oraz na adekwatne do okoliczności i stopnia zawinienia wymierzenie mu kary, której wybór z katalogu kar dyscyplinarnych uzasadniono w końcowej części orzeczenia dyscyplinarnego.

Sąd zaś przywołując zasadę "in dubio pro reo" nie wskazał, w jakich okolicznościach i w jakim zakresie została ona naruszona. Popełnienie czynu z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji nie zostało również zakwestionowane w samym rozstrzygnięciu WSA, gdyż Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie jedynie w części dotyczącej ukarania (w tym zakresie uzasadnienie wyroku WSA jest sprzeczne z jego rozstrzygnięciem).

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.

Stosownie do przepisu art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki z art. 183 § 2 p.p.s.a., dlatego Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył się do oceny podstaw powołanych w skardze kasacyjnej.

Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach kasacyjnych, wobec tego w pierwszej kolejności odniesienia wymagają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. W ramach tej podstawy kasacyjnej wskazano na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 135g ustawy o Policji poprzez brak należytego wyjaśnienia, w jakich okolicznościach i w jakim zakresie została naruszona zasada "in dubio pro reo". Ponadto, według skargi kasacyjnej, uzasadnienie jest sprzeczne z rozstrzygnięciem. WSA uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej ukarania. Tym samym nie zakwestionował faktu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji zaś w uzasadnieniu wskazał, że materiał dowodowy nie był wystarczający dla stwierdzenia, że obwiniony nie podjął obowiązujących go czynności.

Przy takiej treści zarzutu przypomnieć należy orzeczenia dyscyplinarne organów obu instancji dotyczące M.G. KPP w orzeczeniu z dnia 22 listopada 2011 r. Nr [...], w dwóch punktach oznaczonych cyframi "I" oraz "II", dokonał opisu zarzucanych policjantowi przewinień dyscyplinarnych z podaniem kwalifikacji prawnej czynów, a następnie orzekł w następujący sposób;

"1. uniewinnia od popełnienia zarzucanego czynu w punkcie I.

  1. 2. uznaje winnym popełnienia zarzucanego czynu w punkcie II i wymierza karę dyscyplinarną nagany".

KWP po rozpoznaniu odwołania M.G., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Z kolei WSA, po rozpoznaniu skargi od orzeczenia o ukaraniu, uchylił zaskarżone orzeczenie "w części dotyczącej ukarania skarżącego karą dyscyplinarną". Zatem ma rację skarżący kasacyjnie, że sentencja wyroku orzekająca o uchyleniu orzeczenia tylko w części dotyczącej ukarania, pozostawia pozostałą jego część, a mianowicie - o uznaniu winnym popełnienia zarzucanego czynu w punkcie II. Natomiast lektura uzasadnienia wyroku nie pozostawia wątpliwości co do tego, że WSA nie zgodził się ze stanowiskiem organów, jakoby zebrany materiał dowodowy był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, co zadecydowało "o uchyleniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego organu II instancji". Oznacza to, że istnieje wewnętrzna sprzeczność pomiędzy wyrokiem a jego uzasadnieniem, co stanowi o trafności sformułowanego zarzutu.

Również zgodzić należy się ze skargą kasacyjną, że WSA w uzasadnieniu wyroku, nawiązując do art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji i cytując jedno z orzeczeń dotyczących obowiązku uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obronionego oraz podkreślając doniosłość zasady "in dubio pro reo", w żaden sposób nie wyjaśnił, na czym w rozpoznawanej sprawie miało polegać naruszenie tej regulacji. Prowadzi to do wniosku, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku narusza w istotny sposób wzorzec ustawowy wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a., co zarzut naruszenia tego przepisu czyni usprawiedliwionym.

Drugi z zarzutów mający swe oparcie w podstawie kasacyjnej przewidzianej przepisem art. 174 pkt 2 p.p.s.a., dotyczy art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c", art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 132 ust. 3 pkt 3, art. 135e ust. 1, 2, 6, art. 135f ust. 8, art. 135j pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji, w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia Nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji oraz w zw. z art. 75 § 1, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. Naruszenie tych przepisów skarżący kasacyjnie upatruje w błędnym stanowisku WSA co do tego, że zgromadzony materiał dowodowy nie jest wystarczający do przypisania policjantowi przewinienia dyscyplinarnego.

Z akt sprawy i poczynionych przez organy Policji ustaleń wynika, że M.G. w dniu [...] czerwca 2011 r. ok. godz. 1917, pełniąc służbę dyżurnego na Stanowisku Kierowania KMP w [...], odebrał telefon i w czasie rozmowy uzyskał informację dotyczącą uzasadnionego podejrzenia przekroczenia uprawnień przez policjantów z Posterunku Policji w [...]. Fakt przeprowadzenia rozmowy telefonicznej jest bezsporny, natomiast spór dotyczy jej treści. WSA w tym zakresie uwzględnił wyjaśnienia obwinionego, że ze względu na istniejące w trakcie rozmowy warunki, obwiniony nie usłyszał i nie zrozumiał dokładnie jej treści, a urządzenie rejestrujące uniemożliwiało odtworzenia rozmowy zaraz po jej zakończeniu.

W konsekwencji, wyjaśnienie tej zasadniczej zdaniem WSA okoliczności nie może opierać się na notatce służbowej rzecznika dyscyplinarnego, którą sporządzono na okoliczność odsłuchania nagrania, gdzie czynność ta dokonana została podczas nieobecności obwinionego i jego obrońcy.

Stosownie do art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, policjant podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej w przypadku popełnienia zawinionego czynu określonego w art. 132 ust. 2, w szczególności zaś czynów wskazanych w art. 132 ust. 3 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 132a ustawy o Policji, czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne może mieć zarówno charakter umyślny, jak i nieumyślny. W szczególności funkcjonariusz może odpowiadać dyscyplinarnie za przewinienie nieumyślne, skoro z art. 132a pkt 2 ustawy o Policji wynika, że policjant popełnia przewinienie dyscyplinarne gdy nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Przy takiej treści przepisów bez znaczenia dla odpowiedzialności dyscyplinarnej jest to czy działanie, bądź zaniechanie było zamierzone, czy też nie.

Dla odpowiedzialności dyscyplinarnej wystarczające jest bowiem naruszenie obowiązków służbowych. Takie zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej oznaczają, że ma rację skarżący kasacyjnie, że wystarczającym dowodem dla potwierdzenia przeprowadzenia rozmowy /zresztą fakt bezsporny/ oraz jej treści, jest notatka służbowa sporządzona przez rzecznika dyscyplinarnego z jej odsłuchania. To bowiem na obwinionym, jako dyżurnym na stanowisku kierowania Komendy Powiatowej Policji w [...] spoczywał obowiązek zapewnienia odpowiednich warunków służby a więc takich, które umożliwiały słyszalność prowadzonych rozmów telefonicznych. W sytuacji natomiast złej słyszalności spowodowanej jakimikolwiek przyczynami, w tym także podnoszonymi przez obwinionego, obowiązkiem dyżurnego było kontynuowanie rozmowy i wyjaśnienie ewentualnych wątpliwości co do treści zgłoszenia. Zaniechanie podjęcia takich działań może stanowić podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej za przewinienie nieumyślne.

W świetle powyższego bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje kwestia nieuwzględnienia wniosku złożonego w postępowaniu przed rzecznikiem dyscyplinarnym a dotyczącego odmowy przeprowadzenia dowodu w postaci powołania biegłego z zakresu fonoskopii, w celu odtworzenia treści nagrania. Na marginesie zaznaczyć też należy, że postanowienie z dnia 8 listopada 2011 r. o odmowie uwzględnienia tego wniosku /k. 65 akt adm./ nie zostało przez obwinionego i jego obrońcę zaskarżone. Prowadzi to do wniosku, że zarzut naruszenia przepisów postępowania jest usprawiedliwiony.

Jeśli chodzi o zarzut naruszenia prawa materialnego polegający na niewłaściwym zastosowaniu art. 134 pkt 1, art. 134a, art. 134h ust. 1 i 3, art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia Nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji (Dz.Urz.KGP Nr 21, poz. 132 z późn. zm.), poprzez niezastosowanie tych przepisów, mimo iż ustalony w sprawie stan faktyczny doprowadził do przesłanek jego zastosowania, a więc regulacji dotyczących wymiaru kary dyscyplinarnej, w tym przypadku nagany, to wobec kasacyjnego orzeczenia Sądu i sprzeczności pomiędzy sentencją a uzasadnieniem wyroku, ocena tego zarzutu jest przedwczesna.

Natomiast rozważania zawarte w końcowej części uzasadnienia wyroku co do dyrektyw w zakresie wymiaru karu, niewątpliwie prawidłowe, mają charakter uwag ogólnych. Wynika z nich to, że wymiar kary w postępowaniu dyscyplinarnym należy do organów dyscyplinarnych, przy zastosowaniu ustawowych dyrektyw. Natomiast kontrola sądowa orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej wymiaru kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy dyrektywy te zostały zrealizowane.

Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w wyroku, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.