Uzasadnienie
Wyrokiem z 21 lutego 2023 r., sygn. akt II SA/Rz 1083/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu sprawy ze skargi D.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnobrzegu z 14 czerwca 2022 r., nr SKO.405.ZA.1296.14.2022, w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego oddalił skargę.
Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie złożyła D.K., zastępowana przez adwokata ustanowionego z urzędu, zaskarżając wyrok w całości.
W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi I instancji naruszenie:
- 1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako k.p.a.), przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej przychylił się do: wadliwych ustaleń organów administracji dotyczących stanu faktycznego sprawy, niezastosowania zasady uwzględniania słusznego interesu strony, działania nieuwzględniającego zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, nieudzielania skarżącej niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, ustalając rzeczywistą wolę strony, w szczególności w zakresie ustalenia, czy wniosek o umorzenie należności nie obejmuje wniosku o odroczenie terminu płatności albo rozłożenia na raty, niewyjaśnienia skarżącej zasadności przesłanek, którymi kierowano się przy załatwianiu sprawy, jak również błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i braku rozważenia wszelkich okoliczności mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
- 2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 30 ust. 2 ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2009 r. nr 1, poz. 7 ze zm.; dalej: u.o.p.u.a.") przez jego błędną wykładnię polegającą na mylnym przyjęciu, iż sytuacja dochodowa i rodzinna skarżącej będącej dłużnikiem alimentacyjnym nie wypełniają przesłanek umożliwiających umorzenie w całości jej zadłużenia powstałego w wyniku wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie decyzji organów I i II instancji. Wniesiono również o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Jednocześnie zrzeczono się prawa do rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
Organ nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 935; dalej jako "p.p.s.a."), a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Pierwszą podstawę kasacyjną, której dotyczy art. 174 pkt 1 p.p.s.a., stanowi naruszenie prawa materialnego. Właściwe sformułowanie tej podstawy kasacyjnej w przypadku zaskarżania wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego powinno się sprowadzać do powołania jako naruszonego art. 145 § 1 pkt 1 lit. a (ewentualnie w powiązaniu z art. 145a bądź art. 146) p.p.s.a. w związku z odpowiednimi przepisami prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 30 września 2014 r., II GSK 1211/13), a także wskazania, w jakiej formie i dlaczego te przepisy zostały naruszone.
W art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zawarta została druga podstawa kasacyjna dotycząca naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ta podstawa kasacyjna służy przede wszystkim zakwestionowaniu ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie będącej przedmiotem sądowej kontroli.
Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd I instancji (por. postanowienia NSA z: 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; 1 września 200 4r., sygn. akt FSK 161/04; 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04).
Skarga kasacyjna powinna zawierać stosownie do art. 176 § 1 pkt 2 i art. 174 p.p.s.a. nie tylko przytoczenie podstaw kasacyjnych, ale i ich uzasadnienie. Mimo że przepisy p.p.s.a. nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych.
Naruszenie prawa może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd I instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie, to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumpcji).
Na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia lub właściwe zastosowanie.
Ponadto dla spełnienia wymogu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną, określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy przez to rozumieć wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego, który to związek przyczynowy mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną jest więc obowiązany uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż miały wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia, ponieważ gdyby do tych uchybień nie doszło, wyrok sądu administracyjnego mógłby być inny (zob. np. wyrok NSA z 5 listopada 2019 r., II FSK 3864/17).
Należy podkreślić, że trzeba wskazać indywidualne uzasadnienie dla każdego zarzutu formułowanego wobec każdego z tych przepisów, który w ocenie kasatora naruszył sąd pierwszej instancji (wyrok NSA z 8 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 289/18).
W świetle art. 174 p.p.s.a. wskazanie szeregu przepisów prawnych, które miał rzekomo naruszyć sąd pierwszej instancji, nie wskazując konkretnie, na czym polega naruszenie każdego z nich, jest nieprawidłowe. Pogląd ten wielokrotnie już wyraził Naczelny Sąd Administracyjny (por. np. wyrok NSA z 19 grudnia 2014 r., II FSK 2957/12 i powołane tam orzecznictwo).
Obowiązek wskazania w skardze kasacyjnej naruszonych przepisów oczywiście nie wyłącza możliwości objęcia jednym zarzutem kilku przepisów. Takie wyliczenie musi jednak być połączone z wykazaniem, że wymienione przepisy tworzą normę zachowania, której naruszenie jest zarzucane sądowi pierwszej instancji. Przyjmowane w doktrynie i orzecznictwie rozróżnienie między przepisem i normą prawną każe uznać taką praktykę za dopuszczalną, wymienione przepisy muszą jednak pozostawać ze sobą właśnie w takim związku normatywnym, a jego wykazanie obciąża sporządzającego skargę kasacyjną, który powinien przedstawić treść naruszonej normy, czyli wskazać, jaka reguła zachowania ustanowiona tymi przepisami została naruszona. Zarzut pozbawiony takiego sprecyzowania nie poddaje się rozpoznaniu, albowiem Naczelny Sąd Administracyjny nie może samodzielnie budować zarzutów, a taki byłby skutek ustalania przez Sąd Kasacyjny we własnym zakresie treści normy prawnej objętej zarzutem.
Kwalifikowane wymogi formalne skargi kasacyjnej, unormowane w art. 174 - art. 176 p.p.s.a., wiążą się z tym, że ten środek zaskarżenia nie tylko inicjuje postępowanie przed sądem administracyjnym drugiej instancji, ale także wyznacza jego merytoryczny zakres. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej i nie może zastępować strony w wyrażaniu, precyzowaniu, czy też uzasadnianiu jej zarzutów. Zarzuty, jak i ich uzasadnienie, powinny być ujęte ściśle i zrozumiale, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.).
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 marca 2017 r., sygn. akt II FSK 3133/16, "w przypadku skargi kasacyjnej – będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia – czytelność sformułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym faktem wniesienia tego pisma (jak w przypadku skargi czy zażalenia), ale także z jego treścią. Określenie podstaw zaskarżenia, wymienionych w art. 174 p.p.s.a., sprecyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej oraz ich uzasadnienie w drodze racjonalnej argumentacji prawniczej, determinuje bowiem zakres zaskarżenia w postępowaniu kasacyjnym, co w konsekwencji wpływa na zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego".
Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej lub odniesienie się do nich w sposób pobieżny skutkuje brakiem możliwości zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez wojewódzki sąd administracyjny czy działające w sprawie organy administracji. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania, czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków, jak i zakresu zaskarżenia.
Wprawdzie wadliwość w sformułowaniu zarzutów nie musi jednocześnie uniemożliwiać rozpoznania skargi kasacyjnej i Naczelny Sąd Administracyjny może zbadać jej podstawy (zob. uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r. sygn. I OPS 10/09), jednakże może w znacznym stopniu ograniczyć kontrolę Sądu.
Poczynienie powyższych uwag na temat wymogów, jakie powinna spełniać żskarga kasacyjna, było konieczne ze względu na to, że oceniana skarga kasacyjna w znacznej mierze ich nie spełnia.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie szeregu przepisów postępowania, jednakże nie wskazano, na czym polegała ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia lub właściwe zastosowanie. Zamiast tego przedstawiono wywód mający na celu wykazanie, że Sąd I instancji dokonał błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz nie rozważył wszystkich okoliczności mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywód ten został oparty na uznaniu za wyłącznie hipotetyczne i sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego stanowiska organów, zaakceptowanego przez Sąd I instancji, że nie można wykluczyć w przyszłości pozytywnych zmian w sytuacji dochodowej skarżącej, m.in. w związku z ubieganiem się o rentę rodzinną po matce lub uzyskaniem możliwości świadczenia pracy w zakładzie pracy chronionej.
Z kolei zarzut naruszenia prawa materialnego został określony jako zarzut naruszenia art. 30 ust. 2 u.o.p.u.a. przez jego błędną wykładnię, jednakże już ze sformułowania tego zarzutu w petitum skargi kasacyjnej wynika, że kasator zarzuca naruszenie tego przepisu poprzez jego błędne zastosowanie.
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania oraz przepisu prawa materialnego są ze sobą powiązane, dlatego zostaną rozpoznane łącznie.
Przypomnieć należy na wstępie, że zgodnie z art. 30 ust. 2 u.o.p.u.a. organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną.
Podkreślić należy, że wydanie decyzji przez organ właściwy wierzyciela na wniosek dłużnika alimentacyjnego w przedmiocie umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego na podstawie art. 30 ust. 2 u.o.p.u.a. musi zostać poprzedzone wyjaśnieniem okoliczności sprawy w zakresie sytuacji dochodowej i rodzinnej dłużnika, są to bowiem kryteria wskazane w ustawie jako brane pod uwagę przez organ przy podejmowaniu rozstrzygnięcia w sprawach tego rodzaju. Organ właściwy wierzyciela powinien więc rozważyć szczegółowo kwestie istnienia bądź nieistnienia w konkretnej sprawie szczególnych okoliczności uzasadniających skorzystanie z omawianej instytucji oraz okoliczności uzasadniające zakres jej ewentualnego zastosowania, co następnie powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
W orzecznictwie wskazuje się, że dłużnik alimentacyjny co do zasady jest osobą borykającą się z trudnościami finansowymi, zatem sytuacja rodzinna i dochodowa ubiegającego się o umorzenie należności musi go wyróżniać spośród innych dłużników alimentacyjnych (zob. np. wyrok NSA z 17 lutego 2023 r., I OSK 786/22). Sam fakt znajdowania się w trudnej sytuacji dochodowej i rodzinnej nie przesądza o konieczności umorzenia należności. Tak więc samo uzyskiwanie niskich dochodów bądź też nieuzyskiwanie dochodów nie jest okolicznością wyjątkową i szczególną na tle sytuacji innych dłużników alimentacyjnych. Zła sytuacja jest bowiem cechą większości zobowiązanych, za których Fundusz Alimentacyjny wypłacał należności i umarzanie należności z tej tylko przyczyny czyniłoby praktycznie martwą regulację dotyczącą obowiązku zwrotu organowi równowartości wypłaconych z funduszu świadczeń.
Umorzenie należności może mieć miejsce tylko wówczas, gdy sytuacja dochodowa lub rodzinna nie pozwala dłużnikowi na wywiązanie się z obowiązku alimentacyjnego. Przy czym taki stan powinien być efektem wpływu czynników obiektywnych. Sytuacja dochodowa, o której jest mowa w art. 30 ust. 2 ustawy, jest pojęciem szerszym, niż pojęcie dochodu, o którym jest mowa w art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Przy ocenie sytuacji dochodowej należy mieć na uwadze nie tylko sam dochód aktualnie uzyskiwany, lecz również dochód możliwy do uzyskania w bliżej określonej przyszłości.
Należy w tym miejscu wyjaśnić, że wprawdzie zgodność z prawem zaskarżonej decyzji jest oceniana na datę jej wydania, jednakże obowiązkiem organu jest ocena sytuacji dochodowej i rodzinnej zobowiązanego nie tylko w okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie decyzji, ale także z uwzględnieniem okoliczności mających miejsce w przeszłości i rzutujących na sytuację zobowiązanego w dacie orzekania przez organ, jak również z uwzględnieniem racjonalnych i uzasadnionych przewidywań co do tej sytuacji w przyszłości.
Należy też podkreślić, że przy rozpoznawaniu tego typu spraw trzeba również mieć na względzie, że zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice są obowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest się w stanie utrzymać samodzielnie. Trudna sytuacja materialna i życiowa rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci. Rodzice są obowiązani dzielić się z dziećmi nawet bardzo niskimi dochodami. Zobowiązania o charakterze alimentacyjnym mają zatem charakter obligatoryjny. Wobec tego art. 30 ust. 2 u.o.p.u.a. powinien być interpretowany w sposób ścisły, a nie rozszerzający.
Należy bowiem podkreślić, że zobowiązany ponosi pełną odpowiedzialność za zaistniałe zaległości powstałe z tytułu wypłaconych przez państwo zastępczo na rzecz jego dzieci alimentów i spoczywa na nim obowiązek pełnego zaangażowania i podjęcia starań w kierunku spłaty tych zaległości wraz z odsetkami. Zwrot należności jest zasadą, a instytucja umorzenia, rozłożenia na raty albo odroczenia terminu płatności odstępstwem, wyjątkiem od ogólnej zasady obowiązku zwrotu należności i może mieć miejsce w sytuacjach szczególnych, nadzwyczajnych.
Należy stwierdzić, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego są czasowo udostępniane wierzycielowi i nie są świadczeniami bezzwrotnymi. Istotą systemu publicznego wsparcia jest to, że zwrot kwoty świadczenia następuje nie od osoby, która świadczenie pobrała, ale od dłużnika, którego dług względem osoby uprawnionej został zaspokojony przez państwo. Regres ten jest jednym z elementów systemu dyscyplinującego dłużników alimentacyjnych do uregulowania swoich zobowiązań i w ten sposób nawiązuje do treści preambuły ustawy alimentacyjnej o zwiększaniu odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji. Ustawodawca przyjął założenie, że to osoby, które założyły rodzinę, obowiązane są w pierwszej kolejności zapewnić środki utrzymania członkom tej rodziny, a w szczególności dzieciom, które w tej rodzinie się wychowują. W sprawach publicznych świadczeń alimentacyjnych dopiero wykazanie, że trudna sytuacja materialna i społeczna wywołana brakiem realizacji obowiązku alimentacyjnego nie wynika z wyboru osoby zainteresowanej pomocą, uzasadnia pomoc państwa.
Państwo nie przejmuje zatem ciążącego na osobach zobowiązanych do alimentacji obowiązku, lecz wykonuje swoją powinność pomocy osobom ubogim (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 23 listopada 2010 r. K 5/10, OTK-A 2010/9/106). Każde umorzenie zadłużenia alimentacyjnego powoduje przerzucenie na wszystkich członków społeczeństwa kosztów utrzymania dzieci dłużników alimentacyjnych.
Decyzja wydawana na podstawie art. 30 ust. 2 u.o.p.u.a. posiada charakter uznaniowy. Oznacza to, że organ jest uprawniony, ale nie zobligowany do umorzenia należności w przypadku stwierdzenia wystąpienia przesłanek, o których mowa w omawianym przepisie. Sądowa kontrola uznania administracyjnego ograniczona jest natomiast wyłącznie do oceny, czy w sprawie zachodzą warunki materialnoprawne, uzasadniające skorzystanie przez organ administracji z przysługujących mu uprawnień oraz czy wydanie decyzji zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem z zachowaniem przepisów procedury administracyjnej, to jest czy przed podjęciem decyzji organ dysponował niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia.
Z akt sprawy wynika, że skarżąca legitymuje się znacznym stopniem niepełnosprawności oraz jest niezdolna do samodzielnej egzystencji; jest również całkowicie niezdolna do pracy do 28 lutego 2025 r. – zgodnie z decyzją rentową ZUS. Ubiega się o rentę rodzinną po matce. Skarżąca dysponując wprawdzie niewielkim, lecz stałym dochodem w postaci renty (według danych z 2021 r. po potrąceniu w maksymalnej wysokości należności alimentacyjnych w wysokości ok. 511 zł, skarżącej pozostawało ok. 1300 zł) może regularnie dokonywać spłat z tytułu zadłużenia alimentacyjnego, które w zakresie zadłużenia głównego już nie narasta wobec ustania wypłat z funduszu alimentacyjnego (Sąd Rejonowy w Stalowej Woli wyrokiem z 2 grudnia 2021 r. uchylił obowiązek alimentacyjny względem syna skarżącej M. Mazura). Ogłoszenie przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie upadłości konsumenckiej skarżącej (postanowienie z 26 kwietnia 2022 r.) otworzyło możliwość umorzenia jej zobowiązań cywilnoprawnych (nie obejmują one zobowiązań alimentacyjnych).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ani stan zdrowia skarżącej, ani jej możliwości dochodowe - rozważane na tle sytuacji ogółu dłużników alimentacyjnych oraz z uwzględnieniem racjonalnych i uzasadnionych przewidywań co do tej sytuacji w przyszłości, nie uzasadniały rezygnacji z dochodzenia należnych roszczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego.
Organ I instancji ustalił, że skarżąca zamieszkuje w 1-pokojowym mieszkaniu komunalnym i prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe. Opłaty związane z użytkowaniem mieszkania są regulowane na bieżąco. Podstawowe źródło dochodu skarżącej stanowi świadczenie rentowe w wysokości 1.350,49 zł, w tym dodatek pielęgnacyjny w wysokości 239,66 zł, oraz świadczenie uzupełniające w wysokości 500,00 zł. Komornik sądowy ze świadczenia rentowego prowadzi egzekucję należności z funduszu alimentacyjnego. Skarżąca otrzymuje dofinansowanie do opłat za mieszkanie w wysokości 135,63 zł. Skarżąca złożyła wniosek do ZUS o przyznanie renty rodzinnej. Skarżąca nie korzysta z pomocy finansowej MOPS w S., korzysta natomiast ze wsparcia Środowiskowego Domu Samopomocy (pobyt i gorące posiłki). Pracownik socjalny przeprowadzający wywiad środowiskowy wskazał, że trudne jest określenie faktycznych, regularnych wydatków skarżącej na leki.
Z przedstawionych faktur wynika, iż koszty te nie są stałe. Z opinii pracownika socjalnego wynika, iż pomimo niepełnosprawności skarżąca jest osobą bardzo zaradną. Skarżąca w latach wcześniejszych legitymowała się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ze wskazaniami odpowiedniego zatrudnienia w zakładzie pracy chronionej.
Trafnie zauważa kasator, że samo wszczęcie procedury o uzyskanie renty rodzinnej nie przesądza o pozytywnym dla skarżącej rozstrzygnięciu. Tym niemniej nie można również wykluczyć pozytywnego rozstrzygnięcia tej sprawy. Pozwala to na przyjęcie, że sytuacja dochodowa skarżącej może ulec poprawie w niezbyt odległej przyszłości, a to przemawia przeciwko umorzeniu należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Rozważania w tym zakresie nie mają charakteru czysto hipotetycznego i nie są sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego.
Nie ma podstaw do twierdzenia, że organy nie dołożyły należytych starań celem ustalenia, czy wniosek skarżącej rzeczywiście sprowadza się wyłącznie do umorzenia należności, zaś Sąd I instancji nie skontrolował prawidłowości działań organów w odniesieniu do tej kwestii. Należy mianowicie stwierdzić, że skarżąca zwróciła się do organu pierwszej instancji o całkowite umorzenie zaległości wskazując, że sytuacja zdrowotna skarżącej spowodowała, iż spłata zobowiązań stała się niewykonalna. W odwołaniu od decyzji odmownej nie zarzuciła organowi pierwszej instancji, że nie ocenił jej wniosku pod kątem dopuszczalności odroczenia terminu płatności należności albo rozłożenia na raty. W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła, że logiczne jest, że ani odroczenie płatności, ani rozłożenie na raty w jej sytuacji życiowej nie ma racji bytu.
Nie można zatem przyjmować, że zamiarem skarżącej mogło być zarówno doprowadzenie do umorzenia należności, jak i doprowadzenie do odroczenia terminu płatności albo rozłożenia należności na raty, zaś organy nie podjęły działań w kierunku ustalenia rzeczywistych intencji skarżącej, co nie zostało dostrzeżone przez Sąd I instancji.
Z tych wszystkich powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznał wniosku dotyczącego przyznania wynagrodzenia ustanowionemu z urzędu pełnomocnikowi skarżącego, gdyż należne od Skarbu Państwa wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 258-261 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a.
Uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało sporządzone z uwzględnieniem przepisu art. 193 in fine p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej.