Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 23 czerwca 2010 r. sygn. akt II SA/Ke 271/10 oddalił skargę A. A. na decyzję Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w policji.
Wyrok wydany został w następującym stanie sprawy.
Rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2009 r. Komendant Miejski Policji w Kielcach, na podstawie art. 41 ust.2 pkt 8 i art. 45 ust.3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), zwolnił sierż. szt. A. A. ze służby w Policji z dniem [...] grudnia 2009r., zawiesił policjanta w czynnościach służbowych od dnia [...] listopada 2009 r. do [...] lutego 2010 r. z jednoczesnym zawieszeniem 50% ostatnio należnego uposażenia od najbliższego terminu płatności i na podstawie art. 108 § 1 kpa decyzji nadał rygor natychmiastowej wykonalności.
Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach po rozpoznaniu odwołania rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2010 r., utrzymał w mocy wymieniony wyżej rozkaz personalny. Organ ustalił, że w dniu [...] września 2009 r. w Kielcach na ulicy [...] sierż. szt. A. A. kierując prywatnym samochodem osobowym marki [...] nie zachował należytej ostrożności i uderzył w zaparkowany samochód osobowy marki [...], po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Następnie patrol zmotoryzowany policji w trakcie patrolowania ulicy [...] w Kielcach zatrzymał pojazd kierowany przez A. A., a w trakcie rozmowy z nim policjanci wyczuli woń alkoholu. Badanie przeprowadzone dwukrotnie na urządzeniu alko-sensor wykazało: za pierwszym razem o godz. 1,35 – [...] mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, za drugim razem o godz. 1,57 – [...] mg/l.
Zarząd Wojewódzki NSZZ policjantów województwa świętokrzyskiego uchwałą nr [...] wyraził zgodę na zwolnienie policjanta ze służby z uwagi na oczywistość popełnienia czynu określonego w art. 178a § 1 kk.
Dnia [...] października 2009 r. prokurator Prokuratury Rejonowej we Włoszczowej wydał postanowienie o przedstawieniu A. A. zarzutów popełnienia przestępstwa, o jakim mowa w powyższym przepisie.
Organ II instancji wskazał, że materialnoprawną podstawę zwolnienia policjanta ze służby stanowi art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji – z uwagi na popełnienie czynu o znamionach przestępstwa, które jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie. Przytaczając treść art. 178a § 1 kk i art. 115 § 16 pkt 2 kk (definiującego stan nietrzeźwości), Świętokrzyski Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach podkreślił, że w art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa w rozumieniu legalnej definicji, a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa, tj. takiego, który - po dokonaniu wstępnej kwalifikacji prawno-karnej - wypełnia wszystkie cechy charakterystyczne dla przestępstwa.
W ocenie organu, fakt popełnienia przez A. A. takiego właśnie czynu nie budzi żadnych wątpliwości i został wykazany dowodami w postaci przesłuchania świadków i protokołu użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczania alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto bezpośrednio po zdarzeniu A. A. przyznał, że wypił 1,5 l piwa. Dopiero późniejsze jego wyjaśnienia sprowadzają się do zakwestionowania faktu spożywania alkoholu w dacie 12/13 września 2009 r. poprzez oświadczenie o przyjmowaniu kropli żołądkowych oraz nitrazepamu. Zdaniem organu, wyjaśnienia te są niewiarygodne i stanowią przyjętą linię obrony. Charakter popełnionego przez odwołującego się czynu w pełni uzasadnia natychmiastowe rozwiązanie z nim stosunku służbowego. Status funkcjonariusza Policji w demokratycznym państwie prawa łączy się nierozerwalnie z koniecznością przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej, a sam fakt popełnienia czynu o znamionach przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego stanowi sprzeniewierzenie się ślubowaniu. Dlatego A. A. stracił nieposzlakowaną opinię, a tym samym nie może dalej pełnić służby w Policji.
Organ za niezasadny uznał zarzut skarżącego dotyczący nieuwzględnienia jego wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu zbadania prawidłowości działania urządzenia alco-sensor jak i zbadania wpływu przyjmowanych przez niego leków na uzyskany wynik zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Organ
I instancji dokonał bowiem wszechstronnej i wnikliwej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, który był wystarczający do ustalenia, że spełnione zostały przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, a przeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez A. A. nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przy uwzględnieniu innych obiektywnych dowodów brak jest podstaw do przyjęcia, by udowodnienie prawidłowości działania urządzenia alco-sensor, posiadającego ważne świadectwo wzorcowania oraz zbadanie wpływu przyjmowanych przez skarżącego leków na uzyskany wynik zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, wymagało wiedzy fachowej.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zawieszenia A. A. w czynnościach służbowych organ II instancji stwierdził, że w sytuacji przedstawienia policjantowi zarzutów popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, organ jest zobligowany do zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych, który stosownie do art. 124 ust.1 ustawy, od daty zawieszenia pobiera 50% należnego uposażenia.
Organ uznał także, że spełnione zostały warunki określone w art. 108 § 1 kpa do nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, w szczególności ze względu na interes społeczny, który przejawia się koniecznością prawidłowej realizacji ustawowych zadań Policji oraz faktem, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny być zapewnione przez osoby przestrzegające prawa oraz spełniające warunki określone w art. 25 ustawy o Policji. Zadania jakie ma realizować Policja powodują, że należy eliminować z jej szeregów jednostki osłabiające autorytet całej formacji.
Skargę od powyższego rozstrzygnięcia wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach A. A. i zarzucając naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 i art. 145 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji oraz art. 7, 10, 77, 78,107 i 108 kpa wniósł o stwierdzenie nieważności albo uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu podkreślił, że już na etapie postępowania przed organem I instancji wnosił o powołanie biegłego lekarza w celu wypowiedzenia się na temat możliwego wpływu przyjmowania dużych ilości zawierających alkohol kropli żołądkowych oraz nitrazepamu na zdarzenie mające miejsce w nocy z 12 na 13 września 2009 r. oraz powołanie biegłego w celu zbadania działania użytego przez funkcjonariuszy alco-sensora. W uzasadnieniu postanowienia odmawiającego uwzględniania tych wniosków wskazano, że skarżący nie miał zastrzeżeń co do przeprowadzonego badania oraz uzyskanego wyniku, nie żądał badania krwi na zawartość alkoholu i powiedział funkcjonariuszom, że [...] września 2009r. około godz. 18.00 spożywał piwo w ilości 1,5 l, co zostało odnotowane w protokole użycia urządzenia alco-sensor. Kwestionując prawdziwość tego oświadczenia skarżący zarzucił, że jego podpis na protokole został podrobiony i wkrótce złoży stosowne zawiadomienie do Prokuratury.
Zarzucił, że organy obu instancji oparły się na fałszywych zeznaniach świadków. Zakwestionował także, iż przyznał się do wypicia 1,5 l piwa w dniu [...] września 2009 r., gdyż faktycznie powiedział, że wypicie takiej ilości piwa miało miejsce dzień wcześniej, tj. [...] września 2009 r. Skarżący zarzucił, że funkcjonariusze, którzy go zatrzymali nie pobrali mu krwi, lecz jedynie użyli alco-sensora, który w jego ocenie działał wadliwie, gdyż wykazał najpierw poziom alkoholu 0,6 mg/l, zaś po kilku minutach 0,45 mg/l, a z tak dużymi różnicami wyniku nie spotkał się w trakcie swojego doświadczenia służbowego.
Zdaniem strony organy obu instancji naruszyły przepisy art. 7, 77, 78 kpa nie powołując biegłych po złożeniu wniosków przez stronę i bez weryfikacji przyjęły tezę, że urządzenie alco-sensor działało prawidłowo. Ponadto, organ II instancji naruszył art. 10 § 2 kpa, gdyż nie skierował do niego żadnego zawiadomienia o zakończeniu postępowania, czym nie dopełnił obowiązku umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Organ ten w istocie przepisał uzasadnienie sporządzone przez organ I instancji bez dokonania analizy własnej, co uchybia art. 138 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 127 § 2 kpa i nie uwzględnił wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego grafologa. Organ nie rozpatrzył także wszystkich zarzutów odwołania, brak jest bowiem odniesienia do zarzutu przedwczesnego wydania decyzji przez organ I instancji.
W ocenie skarżącego, rygor natychmiastowej wykonalności nadany został przez organ I instancji, a następnie utrzymany w mocy zaskarżoną decyzją, bez uzasadnienia faktycznego i prawnego, co narusza art. 108 kpa.
W odpowiedzi na skargę Świętokrzyski Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalając skargę wyrokiem z dnia 23 czerwca 2010 r. sygn. akt II SA/Ke 271/10, na podstawie art. 151 P.p.s.a., w uzasadnieniu stwierdził, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu.
Sąd wskazał, że materialnoprawną podstawę rozkazów personalnych stanowił przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie.
W ocenie Sądu, ustalenia poczynione przez organy obu instancji dawały podstawę do przyjęcia, że A. A. popełnił czyn o znamionach przestępstwa, przy czym zarzuty składane przez skarżącego zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i w skardze zmierzają do podważenia prawidłowości tego ustalenia i tym samym zakwestionowania oceny, że popełnienie przez niego opisanego wyżej czynu jest oczywiste. Argumenty zwalczające zasadność zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji sprowadzają się do podważenia wiarygodności dowodów na podstawie których poczynione zostały ustalenia w sprawie, a to przede wszystkim zeznań świadków (głównie S. M. i J. S.) oraz protokółu użycia alco-sensora.
Sąd wskazał, że wnioski o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych: na okoliczność prawidłowości działania użytego alco-sensora oraz możliwego wpływu przyjmowanych przez niego leków na zbadany poziom alkoholu zostały oddalone postanowieniem Komendanta Miejskiego Policji w Kielcach z dnia [...] października 2009 r. i w ocenie Sądu stanowisko organu I instancji było trafne. Sąd wskazał, że żądanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych organ winien uwzględnić, gdy chodzi o okoliczność mającą znaczenie dla sprawy, której stwierdzenie wymaga wiadomości specjalnych.
W ocenie Sądu, organ administracji nie jest związany każdym wnioskiem strony o powołanie biegłego, a szczególnie takim, który dotyczy okoliczności niebędących elementami stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy lub okoliczności, które w sposób niebudzący wątpliwości mogą być ustalone przez organ na podstawie zgromadzonych w aktach dokumentów (por. wyrok NSA z dnia 1 lutego 1982 r., I SA 2497/81).
Zgłoszony przez skarżącego wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości działania urządzenia alco-sensor nie dotyczy bezpośrednio stanu faktycznego, a jedynie ma na celu podważenie wiarygodności jednego z dowodów, w oparciu o który organ poczynił ustalenia. Sąd podkreślił, że dokumentacja zawarta w aktach nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości co do prawidłowości działania urządzenia pomiarowego, którego użyto w celu zbadania zawartości alkoholu w wydychanym przez A. A. powietrzu; wręcz przeciwnie, zawiera ona świadectwo wzorcowania z dnia 11 maja 2009 r., a więc 4 miesiące przed zdarzeniem, które jest przedmiotem niniejszej sprawy. Wątpliwości co do prawidłowości dokonanego pomiaru skarżący opierał jedynie na doświadczeniu służbowym, co w ocenie Sądu nie stanowiło wystarczającej podstawy do przeprowadzenia przez organ dowodu z opinii biegłego w zakresie sprecyzowanym we wniosku A. A. Sąd podkreślił, że zarówno za pierwszym jak i za drugim razem badanie ilości alkoholu w wydychanym przez skarżącego powietrzu wskazywało na to, że znajduje się on w stanie nietrzeźwości, o jakim mowa w art. 115 § 16 pkt 2 kk.
Różnica pomiędzy badaniami wynosząca 0,15 mg sygnalizuje jedynie brak możliwości precyzyjnego ustalenia zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, ale nie można na jej podstawie mieć wątpliwości co do samego stanu nietrzeźwości A. A. w momencie zatrzymania.
Konsekwencją powyższego poglądu jest zatem ustalenie, że w dniu [...] września 2009 r. skarżący prowadził samochód w stanie nietrzeźwości.
Nawiązując do drugiego opisanego wyżej wniosku A. A. o powołanie biegłego Sąd podkreślił, że dla wyczerpania znamion przestępstwa, o jakim mowa w art. 178a § 1 kk nie ma znaczenia okoliczność, co konkretnie było przyczyną wystąpienia u niego stanu nietrzeźwości. Nawet jeżeli przyjąć za prawdziwe twierdzenia skarżącego, że nastąpiło to wskutek zażycia nadmiernej ilości leków zawierających alkohol, to i tak nie zmienia to faktu, że w takim właśnie stanie prowadził on pojazd mechaniczny; o ile wprowadzenie się w stan nietrzeźwości może w niektórych sytuacjach nastąpić w sposób nieświadomy, to prowadzenie pojazdu w takim stanie jest już rozmyślnym działaniem sprawcy czynu, o jakim mowa w art. 178a § 1 kk. Dlatego przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność możliwego wpływu przyjmowanych przez A. A. leków na poziom alkoholu, nie ma znaczenia w sprawie; istotnym jest bowiem to, że skarżący prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, co w świetle dowodów zgromadzonych w sprawie nie budzi w ocenie Sądu wątpliwości.
Poza tym, skarżący sam przyznał się do wypicia kilka godzin przed zdarzeniem 1,5 l piwa, co wynika zarówno z zeznań świadków S. M. i J. S., jak i z protokołu użycia alco-sensora.
Sąd podkreślił, że analiza zgromadzonych dowodów przeprowadzona została przez organ prawidłowo i bez naruszenia zasady, określonej w art. 80 kpa. Wnioski jakie zostały na jej podstawie wysnute są logiczne, przekonujące i nie pozostają w kolizji z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Wszystkie zostały poprzedzone rzeczową argumentacją, której trudno odmówić racji.
W ocenie Sądu uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi, o których stanowi art. 107 § 3 kpa. Organ logicznie i przekonująco uzasadnił dokonaną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, a zatem nie ma podstaw aby skutecznie zarzucić mu naruszenie prawa procesowego (art. 7, 77, 78, 107 kpa).
W ocenie Sądu, organ miał wszelkie podstawy do przyjęcia, że popełnienie przez A. A. czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa umyślnego jest oczywiste oraz że charakter tego czynu uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie. Status funkcjonariusza Policji w demokratycznym państwie prawa łączy się nierozerwalnie z koniecznością przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej, a sam fakt popełnienia czynu o znamionach przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego stanowi sprzeniewierzenie się ślubowaniu. Dlatego A. A. stracił nieposzlakowaną opinię, a tym samym nie może dalej pełnić służby w Policji.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, że zeznania świadków J. S. i S. M. są fałszywe, a jego podpis na protokole użycia alco-sensora został podrobiony, Sąd wskazał, że zarzuty zostały zgłoszone już po zakończeniu postępowania administracyjnego, mimo, że A. A. wielokrotnie miał możliwość dokładnego zapoznania się z kwestionowanymi obecnie dowodami.
Sąd stwierdził, że organ II instancji nie zawiadamiając skarżącego o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, naruszył art. 10 § 1 kpa, jednakże nie miało to wpływu na wynik sprawy i dlatego nie może prowadzić do uwzględnienia skargi. Organ odwoławczy nie przeprowadzał żadnych własnych dowodów i bazował na materiale, który został już zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Organ I instancji uczynił natomiast zadość wymogom art. 10 § 1 kpa. Po zapoznaniu z aktami skarżący złożył wprawdzie wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego grafologa kwestionując swój podpis na protokole użycia alkomatu, jednak w świetle dowodów zgromadzonych w sprawie nie ma podstaw do przyjęcia, że jego rozpoznanie zmieniłoby wynik sprawy. Podkreślić bowiem należy, że decydujący dla ustalenia stanu nietrzeźwości skarżącego w chwili prowadzenia przez niego pojazdu jest dwukrotnie uzyskany wynik urządzenia pomiarowego. Ustalenie takie można poczynić także bez sięgania do treści protokołu użycia alco-sensora.
Nie bez znaczenia dla oceny wagi podniesionego zarzutu i jego rzetelności pozostaje fakt, że mimo zapowiedzi w skardze, A.A. nie złożył zawiadomienia do Prokuratury o popełnieniu przestępstwa polegającego na podrobieniu jego podpisu na protokole, co wynika z jego oświadczenia złożonego na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w dniu 23 czerwca 2010 r.
W ocenie Sądu, wiarygodność zeznań świadków S. M. i J. S. nie została podważona. Organy obu instancji zeznania świadków S. M. i J. S. oceniły prawidłowo, a materiał zgromadzony w sprawie nie dawał żadnych podstaw, aby ich treść kwestionować.
Co do zarzutu, że funkcjonariusze, którzy zatrzymali A. A. nie pobrali mu krwi, w celu wykonania jedynego miarodajnego badania poziomu alkoholu, Sąd wskazał, że z akt postępowania wynika, iż prawidłowość działania urządzenia pomiarowego alco-sensor nie została skutecznie zakwestionowana. Ponadto, skoro w art. 115 § 16 kk ustawodawca objaśniając pojęcie stanu nietrzeźwości posłużył się zamiennie zawartością alkoholu w krwi lub w 1 dm3 wydychanego powietrza, to oznacza, że dla ustalenia tego stanu nie ma znaczenia, czy do oznaczenia zawartości alkoholu w organizmie pobrano krew czy użyto urządzenia pomiarowego, tak jak w niniejszej sprawie. Warto też podkreślić, że 6 godzin po zdarzeniu, nadkom. W. O. w Izbie Przyjęć Szpitala MSWiA w Kielcach proponował A. A. ponowne badanie alkomatem lub pobranie krwi, ale skarżący nie wyraził na to zgody (notatka służbowa k. 15).
Za niezasadny Sąd uznał zarzut, że w stanie faktycznym sprawy wystarczyło zawieszenie skarżącego w czynnościach służbowych. Zgodnie z art. 39 ust.1 ustawy o Policji, policjanta zawiesza się w czynnościach służbowych w razie wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego - na czas nie dłuższy niż 3 miesiące. Ponieważ przeciwko skarżącemu zostało wszczęte postępowanie karne został on zawieszony w czynnościach służbowych. Nie wyklucza to jednak podjęcia wobec policjanta innych kroków, a w szczególności zwolnienia go ze służby w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy, o ile tylko zostaną spełnione przesłanki określone w tym przepisie, jak miało to miejsce w sprawie.
Za dowolne i niezgodne z prawdą Sąd uznał stwierdzenie skarżącego, że organ II instancji w istocie przepisał uzasadnienie sporządzone przez organ I instancji bez dokonania analizy własnej. Wystarczy lektura obu decyzji, aby dojść do zupełnie odmiennych wniosków. Sąd nie uznał za trafny zarzut o braku uzasadnienia faktycznego i prawnego zastosowania w sprawie art. 108 kpa.
Sąd za prawidłowe uznał ustalenie organu, że nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby uzasadnia ważny interes społeczny w rozumieniu przedstawionym wyżej. Podkreślić należy, że poczucie bezpieczeństwa obywateli jest integralnie związane z zaufaniem do organów państwa, które mają je zapewnić, a niewątpliwe jednym z takim organów jest Policja. Dlatego bardzo ważne jest, aby zadania Policji realizowały osoby o nieposzlakowanej opinii, a w przypadku jej utraty nastąpiła wobec takich funkcjonariuszy zdecydowana i szybka reakcja właściwych organów.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia z dnia 23 czerwca 2010 r. sygn. akt II SA/Ke 271/10 skargę kasacyjną, sporządzoną przez adwokata, wniósł A.A.
Zaskarżając wyrok w całości, skarżący kasacyjnie wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi autor skargi kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na niezasadnym przyjęciu, że w sprawie dotyczącej skarżącego A. A. zachodzi oczywistość popełnienia przez niego czynu zabronionego z art. 178a § 1 kk.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podkreślił, iż w sprawie niniejszej nie sposób uznać, iż zostały spełnione warunki art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, bowiem brak jest cechy "oczywistości" popełnienia przestępstwa przez skarżącego i jednocześnie nie ma podstaw do przyjęcia, iż jakaś okoliczność z tym związana uniemożliwiała pozostanie w służbie przez skarżącego A. A. Zdaniem pełnomocnika, zarówno rozkaz organu I jak i II instancji nie zostały wydane na podstawie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy, co prowadzi do konkluzji, iż nie zachodzi w niniejszej sprawie oczywistość popełnienia przez skarżącego A. A. przestępstwa.
Pełnomocnik podkreślił, iż skarżący od samego początku postępowania administracyjnego, jak również postępowania karnego, konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu wskazując, iż zarzucane mu przestępstwo z art. 178a § 1 kk nie zostało przez niego popełnione, a pomiar alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu został dokonany wadliwym alkomatem. Na prawdziwość jego twierdzenia wskazuje sam wynik dwukrotnego pomiaru alkoholu w wydychanym powietrzu. Pierwsze badanie wykazało 0,60 mg/I, drugie 0,45 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, przy czym zostały one dokonane w odstępie zaledwie 22 minut. Z doświadczenia życiowego i wiedzy ogólnej wynika, iż wynik taki jest wysoce nieprawdopodobny, czy wręcz niemożliwy. Nie tylko policjanci praktycy, ale i autorytety w dziedzinie medycyny sądowej wskazują, iż takie dalece różniące się wyniki świadczą o uszkodzeniu alkomatu bądź wadliwie przeprowadzonym badaniu.
W normalnych warunkach bowiem poziom alkoholu spada o 0,1 - 0,2 promila na godzinę w zależności od masy ciała i zdolności regeneracyjnych organizmu. Nie ma zatem mowy zdaniem pełnomocnika o oczywistości popełnienia przez skarżącego przestępstwa. W orzecznictwie przyjmuje się, że o oczywistości popełnienia czynu przestępczego można mówić w sytuacji, w której nie nasuwający wątpliwości stan faktyczny pozwala na pewne stwierdzenie, kto dopuścił się czynu, zaś ocena konkretnego zdarzenia nie powinna pozostawiać wątpliwości co do wyniku ewentualnego postępowania karnego. Oczywistość popełnienia przestępstwa winna być jednak niewątpliwa, bezsporna, niewymagająca od organu prowadzenia szczegółowego wnioskowania opierającego się, czy to na poszlakach, domniemaniach, dowodach pośrednich lub na wyniku przeprowadzenia głębokiej analizy sprzecznych, a zarazem mogących budzić wątpliwości zeznań świadków zdarzenia.
Organ administracji, działający na podstawie przepisów prawa materialnego przewidujący uznaniowy charakter rozstrzygnięcia, jest obowiązany - zgodnie z zasadą z art. 7 kpa - podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Przepis art. 77 kpa z kolei obliguje zaś organ administracji do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co w niniejszej sprawie nie nastąpiło.
Nie jest zatem słuszne sztampowe, nieadekwatne do okoliczności zaistniałych w niniejszej sprawie działanie organów I i II instancji, które bez wnikliwego zbadania okoliczności sprawy skarżącego przyjęły za pewny fakt popełnienia przez niego przestępstwa z art. 178a § 1 kk.
Autor skargi kasacyjnej nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu I instancji, iż przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości działania urządzenia alco - sensor nie dotyczy bezpośrednio stanu faktycznego i że ma na celu podważenie wiarygodności jednego z dowodów. Sąd I instancji uznając za słuszne skarżone akty administracyjne pominął, iż zgodnie z art. 75 § 1 kpa jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
Skarżący kasacyjnie nie zgodził się także z twierdzeniem Sądu I instancji, iż różnica pomiędzy badaniami wynosząca 0,15 mg/l sygnalizuje jedynie brak możliwości precyzyjnego ustalenia zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu.
Brak precyzji to tak daleko idące wątpliwości, które w postępowaniu karnym muszą zostać rozstrzygnięcie na korzyść stojącego pod zarzutem popełnienia przestępstwa A. A. w myśl zasady in dubio pro reo wynikającej z art. 5 § 2 kpk. Nie są także oparte na prawdzie ustalenia Sądu I instancji, iż nie można mieć wątpliwości co do samego stanu nietrzeźwości A. A. Zdaniem skarżącego są to zbyt daleko idące ustalenia Sądu nie znajdujące oparcia w skąpym materiale zgromadzonym w postępowaniu administracyjnym. Brak jest w niniejszym postępowaniu rzetelnych dowodów, które uzasadniałyby przyjęcie przez Sąd, iż w dniu [...] września 2009 r. skarżący prowadził samochód w stanie nietrzeźwości.
Autor skargi kasacyjnej wskazał przy tym, że czynienie takich ustaleń jest zbyt daleko idące także i z tego względu, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie był do tego uprawniony z racji braku kompetencji do orzekania w przedmiocie przypisania komukolwiek popełnienia przestępstwa. Fakt ten nie został stwierdzony żadnym, chociażby nieprawomocnym wyrokiem sądu powszechnego.
Pełnomocnik podkreślił, że przesłanka oczywistości popełnienia czynu musi być oceniana przez pryzmat stanu faktycznego, który w niniejszej sprawie budzi poważne wątpliwości. Druga wymieniona wyżej przesłanka warunkująca możliwość zwolnienia policjanta ze służby także nie została w sprawie wykazana.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionej podstawy.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną, związany jest jej granicami. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zachodzi, stąd NSA rozpoznał skargę kasacyjną w jej granicach.
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wymienione w art. 174 P.p.s.a. podstawy kasacyjne, tj. przyczyny na podstawie, których można zaskarżyć orzeczenie sądu administracyjnego pierwszej instancji. Zgodnie z tym przepisem skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami rozpatrywanego środka odwoławczego i wskazanymi w nim podstawami, skarżący kasacyjnie obowiązany jest powołać konkretne przepisy prawa, którym, jego zdaniem uchybił Sąd I instancji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powinny zostać natomiast wskazane argumenty przemawiające za postawionym zarzutem naruszenia prawa, a w przypadku zarzutu uchybienia przepisom postępowania, niezbędne jest też wykazanie, iż podnoszone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Tak określone przyczyny wadliwości zaskarżonego wyroku wyznaczają zakres postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do konkretyzowania postawionych zarzutów skargi kasacyjnej, jak również brania pod uwagę innych uchybień, niż te, które wskazane zostały przez wnoszącego skargę kasacyjną.
W skardze kasacyjnej będącej przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie, jej autor zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), poprzez jego błędną wykładnię polegającą na niezasadnym przyjęciu, że w sprawie skarżącego A. A. zachodzi oczywistość popełnienia czynu zabronionego z art. 178a § 1 Kodeksu karnego.
Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołany wyżej zarzut naruszenia prawa materialnego nie mógł odnieść zamierzonego skutku z uwagi na niewłaściwe jego sformułowanie. Wskazania wymaga bowiem, że błędna wykładnia może polegać na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej. Natomiast błąd w subsumcji wyrażający się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, albo że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej stanowi niewłaściwe zastosowanie prawa.
Z uzasadnienia zarzutu postawionego przez autora skargi kasacyjnej wynika, iż w istocie kwestionuje on nie sam proces wykładni, lecz rezultat przeprowadzonych działań interpretacyjnych wyrażający się w niezasadnym – zdaniem pełnomocnika – przyjęciu, że w przypadku A. A. zachodzi oczywistość popełnienia czynu zabronionego. Zarzut błędnej wykładni nie może bowiem polegać na niezasadnym przyjęciu, że w sprawie zachodzi oczywistość popełnienia przez skarżącego czynu zabronionego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię nie został prawidłowo sformułowany i uzasadniony. Z tego też względu nie podlega on uwzględnieniu. Skarżący kasacyjnie nie wskazał na czym polegała w istocie błędna wykładnia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji i jak przepis ten powinien być prawidłowo rozumiany.
Jednocześnie, brak było możliwości – w świetle treści uzasadnienia skargi kasacyjnej – rozpatrzenia przez Naczelny Sąd Administracyjny powołanego zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez samodzielne przyjęcie przez NSA, że przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji został niewłaściwie zastosowany.
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej jednoznacznie wynika bowiem, że jej autor kwestionuje ustalenia stanu faktycznego, a zatem zasadniczy element w procesie subsumcji. Pełnomocnik podniósł bowiem, że zaskarżony rozkaz personalny oraz rozkaz personalny organu I instancji nie zostały wydane na podstawie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy. Wskazał, że skarżący zarówno w postępowaniu administracyjnym jak i w postępowaniu karnym nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego czynu, a pomiar alkoholu w wydychanym powietrzu dokonany został wadliwym alkomatem. Autor skargi kasacyjnej nie zgodził się z ustaleniem Sądu, iż nie można mieć wątpliwości, co do stanu nietrzeźwości A. A. Brak jest zdaniem pełnomocnika rzetelnych dowodów, które uzasadniałyby przyjęcie przez Sąd, iż skarżący prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Błędne ustalenie w zakresie poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu nie pozwala zaś na stwierdzenie oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa.
Podnosząc powyższe oraz wskazując, że o oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa można mówić w sytuacji, gdy stan faktyczny nie budzi wątpliwości, pełnomocnik nie zarzucił jednak Sądowi w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania i nie wykazał, że ewentualne uchybienie w tym zakresie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tego też względu również powołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej samo twierdzenie, że w sprawie skarżącego nie została wykazana druga przesłanka warunkująca możliwość zwolnienia policjanta ze służby pozostaje bez wpływu na skuteczność wniesionego w niniejszej sprawie środka odwoławczego.
Wobec tego, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionej podstawy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.