Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 grudnia 2019 r. (sygn. akt I SA/Wa 1439/19) oddalił skargę Gminy Miasta [...] na decyzję Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z dnia 17 maja 2019 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia 25 września 2018 r. nr [...] o odmowie nieodpłatnego przekazania na własność Miasta prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa, będącej w użytkowaniu wieczystym Miasta [...], położonej w [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] o powierzchni [...] ha.
W motywach w/w wyroku Sąd Wojewódzki wskazał, że w uzasadnieniu swego stanowiska, Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa przywołała treść art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych a także wskazała na poglądy orzecznictwa sądów administracyjnych wyrażone na tle powołanego przepisu. Odnosząc zaś powyższe do stanu rozpoznawanej sprawy, organ odwoławczy stwierdził, że było w niej istotne, czy przedmiotowe działki stanowiły na dzień 27 maja 1990 r. własność Skarbu Państwa, czy Miasto wykonywało konkretne zadania własne na przedmiotowej nieruchomości, w szczególności te o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym a następnie czy przeniesienie własności ww. działek - w trybie art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - było prawnie uzasadnione.
Z ustaleń Komisji wynikało, że przedmiotowa nieruchomość znajdowała się w pasie drogowym ul. Krzemowej, która nie stanowiła drogi publicznej, a prawo użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości zostało nabyte przez wnioskujące Miasto w związku z pełnioną funkcją komunikacyjną. W dniu 26 i 27 maja 1990 r. oraz obecnie nieruchomość stanowiła własność Skarbu Państwa.
W ewidencji gruntów przedmiotowa działka oznaczona jest symbolem "dr" - drogi. Zgodnie natomiast z treścią miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przedmiotowa działka znajduje się w strefie oznaczonej jako [...]- droga publiczna klasy zbiorczej. Prawo użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości zostało nabyte przez Miasto od osoby fizycznej na podstawie umowy sprzedaży z dnia 12 czerwca 2014 r. Miasto na przedmiotowej nieruchomości wykonuje zadanie własne polegające na eksploatacji i utrzymaniu działki pełniącej funkcję drogową, które jest realizowane na podstawie posiadanego przez gminę prawa użytkowania wieczystego.
W ocenie Komisji, gmina - jako użytkownik wieczysty nieruchomości - może realizować zadania własne na opisanej wyżej nieruchomości na prawach zbliżonych do prawa własności (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2017 r. sygn. akt I CSK 633/16). Tym samym, Miasto ma prawo zagospodarować tę nieruchomość zgodnie z przepisami prawa. Powyższe, zdaniem organu, oznaczało zatem, że posiadane przez Miasto prawo użytkowania wieczystego było wystarczające do realizowania przez skarżącą zadań własnych w zakresie gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego a w konsekwencji nie zostały w tym przypadku spełnione przesłanki do przekazania Gminie mienia w trybie art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r.
Ponadto organ dodał, że niewątpliwie przekazanie mienia w tym trybie nie było obligatoryjne, a decyzja organu miała charakter uznaniowy. Decyzja w zakresie uznania zasadności przekazania mienia Skarbu Państwa na rzecz wnioskującej gminy, w sytuacji, gdy zostało ustalone, że dane mienie Skarbu Państwa służyło realizacji zadań wnioskodawczyni, należała więc ostatecznie do organu, a ten podejmował ją w ramach prowadzonej przez siebie polityki, kierując się w tym zakresie ponadgminnym interesem społecznym.
W ocenie Komisji zatem należało przyjąć, że będące użytkownikiem wieczystym nieruchomości Miasto [...] nie wykazało, aby przysługujące jej prawo użytkowania wieczystego było niewystarczające do realizowania jego zadań a ponadto, przekazanie ww. nieruchomości - w trybie art. 5 ust. 4 cyt. ustawy - prowadziłoby do nieuzasadnionego przysporzenia majątku gminie.
Bez znaczenia natomiast dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostawały – w ocenie Komisji - argumenty zawarte w odwołaniu, dotyczące np. kosztów. Negatywna decyzja komunalizacyjna nie zamykała także Miastu drogi do nabycia prawa własności przedmiotowej nieruchomości, ale w innym trybie.
Na wyżej przedstawioną decyzję Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z dnia 17 maja 2019 r. Miasto [...]a wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o jej uchylenie. W skardze zarzucono organowi naruszenie:
- 1) art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. w związku z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym przez błędne uznanie przez Krajową Komisję Uwłaszczeniową, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do przekazania mienia Skarbu Państwa na rzecz Miasta,
- 2) art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. w związku z art. 7 k.p.a. polegające na przekroczeniu przez Krajową Komisję Uwłaszczeniową granic uznania administracyjnego i braku uzasadnienia odmowy przekazania na własność Miasta przedmiotowej nieruchomości stanowiącej własność Skarbu Państwa.
W odpowiedzi na skargę Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa wnosiła o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Oddalając - na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a") - skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie, gdyż ocena prawna, dokonana przez organy obu instancji była w tym przypadku prawidłowa.
Sąd Wojewódzki wskazał bowiem, że co do zasady skarżące Miasto spełnia przesłanki art. 5 ust. 4 powołanej ustawy. Jednakże możliwości skorzystania przez skarżące Miasto z powołanej regulacji prawnej stoi na przeszkodzie interes właściciela spornej nieruchomości, czyli Skarbu Państwa. Sąd podzielił tym samym stanowisko organów orzekających, że rozstrzygającym w niniejszej sprawie jest fakt, że uprawnienia skarżącego Miasta wynikające z posiadanego prawa użytkowania wieczystego spornej działki są wystarczające do realizacji jego ustawowych zadań. Jak wskazywał bowiem Sąd I instancji, sama strona skarżąca wyjaśniła, że w pełni za pośrednictwem Zarządu Dróg i Zieleni (jednostki budżetowej strony skarżącej) dysponuje sporną nieruchomością i realizuje na niej powierzone zadania. Problemem pozostaje jedynie ponoszenie przez skarżące Miasto, poza niezbędnymi nakładami, opłat z tytułu użytkowania wieczystego, których by nie było w przypadku uzyskania przez Miasto prawa własności przedmiotowej nieruchomości.
Taka zaś argumentacja jest jednak zadaniem Sądu niewystarczająca do nieodpłatnego wyzbycia się przez Skarb Państwa własności spornej działki. Oznacza to, że pomimo iż ustalony w sprawie stan faktyczny sprawy wskazuje na istnienie przesłanek do komunalizacji objętej wnioskiem nieruchomości, to jednak orzeczenie odmowne nie narusza prawa. W ocenie więc Sądu Wojewódzkiego, argumentacja przywołana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pozwala na przyjęcie, że w kontrolowanej sprawie Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa nie przekroczyła granic uznania administracyjnego, a jej decyzja odmowna nie może być uznana za dowolną i nieuzasadnioną.
W tej sytuacji Sąd uznał, że organy administracji publicznej prowadziły kontrolowane postępowanie administracyjne w sposób prawidłowy, dokładnie ustaliły stan faktyczny i prawny w sprawie, a także właściwie zastosowały zarówno przepisy procedury administracyjnej, jak i prawa materialnego, a powody podjętych rozstrzygnięć wyczerpująco przedstawiły w uzasadnieniach wydanych decyzji.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Gmina Miasta [...] zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie:
- I. (na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: niezastosowanie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. polegające na przyjęciu przez WSA w Warszawie, iż Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa nie przekroczyła granic uznania administracyjnego i uzasadniła w sposób wyczerpujący odmowę przekazania na rzecz Gminy Miasta [...] prawa własności nieruchomości położonej w [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] o pow. [...] ha, obręb [...], stanowiącej własność Skarbu Państwa;
- II. (na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
- 1) art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 32 poz. 191 ze zm.) przez uznanie przez WSA w Warszawie za Krajową Komisją Uwłaszczeniową, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do przekazania mienia Skarbu Państwa na rzecz Gminy Miasta [...],
- 2) art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 32 poz. 191 ze zm.) w związku z przepisem art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 506 z późn.zm.) przez uznanie przez WSA w Warszawie, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do przekazania mienia Skarbu Państwa na rzecz Gminy Miasta [...] i przysługujące Gminie prawo użytkowania wieczystego nie stanowi przeszkody do realizowania zadań własnych gminy.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie - wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania.
Ponadto wnosiła rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Odpowiedź na skargę kasacyjna nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w w/w skardze, a które okazały się w tym przypadku uzasadnione.
Zdaniem składu orzekającego, uzasadniony okazał się podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a.
Stanowiący podstawę wydania decyzji organów obu instancji, jak również wzorzec kontroli dla Sądu pierwszej instancji art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. przewiduje, że gminie, na jej wniosek, może być także przekazane mienie ogólnonarodowe (państwowe) inne niż wymienione w ust. 1-3 cytowanego artykułu, jeżeli jest ono związane z realizacją jej zadań. Organy, jak również Sąd pierwszej instancji, podkreślały w niniejszej sprawie, że przepis ten ma charakter uznaniowy i z tym stanowiskiem – co do zasady – należy się zgodzić. Wymaga ono jednak doprecyzowania, w tym zakresie, że możliwość nabycia przez gminę mienia w trybie analizowanego przepisu, uzależniona jest od ustalenia, czy mienie to stanowiło własność Skarbu Państwa w dniu 27 maja 1990 r. a więc w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 10 maja 1990 r., jak również od ustalenia, czy mienie związane jest z realizacją zadań danej gminy.
Jak zwraca się uwagę w judykaturze, gminie może być przekazane mienie związane z obecnie realizowanymi przez nią zadaniami. Przepis ten nie ma natomiast zastosowania do mienia, które dopiero mogłoby być wykorzystywane do realizacji zadań gminy (por. stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 maja 2020 r. I OSK 4077/18).
Dopiero zatem, gdy te dwie przesłanki nie zachodzą, organ zobligowany jest do wydania decyzji odmawiającej przyznania prawa własności. Innymi słowy dopiero po ustaleniu, że mienie objęte wnioskiem było własnością Skarbu Państwa w dniu 27 maja 1990 r. oraz, że jest ono związane z realizacją zadań gminy, organ wydaje decyzję w ramach uznania administracyjnego, na mocy której przyznaje gminie prawo własności do danego mienia bądź też odmawia jego przyznania.
Prawidłowe zastosowanie art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. wymaga więc prawidłowego zastosowania zasady uznania administracyjnego określonej w art. 7 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, (...) podejmują wszelkie czynności niezbędne (...) do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Wprawdzie przy tym pojęcia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli nie zostały zdefiniowane w kodeksie postępowania administracyjnego, ale - jak zwraca się uwagę w doktrynie - sposób rozumienia przywołanych w art. 7 k.p.a. uzależniony jest od okoliczności danej sprawy i nie ma charakteru jednolitego czy abstrakcyjnego, niezmiennego (por. H. Knysiak-Sudyka [w:] A. Cebera, J. G. Firlus, A. Golęba, T. Kiełkowski, K. Klonowski, M. Romańska, H. Knysiak-Sudyka, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2019, art. 7). Stanowisko to podziela zaś skład orzekający w niniejszej sprawie.
Należy również zwrócić uwagę, że ustawodawca nie przesądził, któremu z wymienionych interesów należy nadać pierwszeństwo. Ustawodawca w art. 7 k.p.a. nie określił bowiem hierarchii tych wartości, ani też zasad rozstrzygania kolizji pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem strony. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 listopada 1993 r.(sygn. akt III ARN 49/93, OSNCP 1994/9/181) stwierdził natomiast, że (cyt.): "w państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznie i sztywno pojmowanej nadrzędności interesu ogólnego nad interesem indywidualnym. Oznacza to, że w każdym przypadku działający organ ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny (publiczny) chodzi i udowodnić, iż jest on na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych obywateli. Zarówno istnienie takiego interesu, jak i jego znaczenie, a także przesłanki powodujące konieczność przedłożenia w konkretnym wypadku interesu publicznego nad indywidualny podlegać muszą zawsze wnikliwej kontroli instancyjnej i sądowej".
Poza tym skład orzekający pragnie zwrócić również uwagę na wyrażany w doktrynie pogląd, zgodnie z którym istnieje domniemanie załatwienia sprawy w sposób pozytywny dla strony (J. Łętowski, Glosa do wyroku NSA z 11.06.1981 r., SA 820/81, OSPiKA 1982/1–2, poz. 22, pogląd przywoływany przez P. Przybysza [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. XIII, Warszawa 2021, art. 7, oraz przez C. Martysza, A. Matana [w:] G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-103, wyd. III, Warszawa 2010, art. 7).
Zastosowanie zatem przepisu prawa materialnego, upoważniającego do działania w ramach uznania administracyjnego, wymaga sprecyzowania przez organ, jak w realiach danej sprawy rozumie on pojęcia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli.
Odnosząc powyższe do analizowanego stanu faktycznego, trzeba stwierdzić, że organy nie sprecyzowały w ogóle, w jaki sposób należało w tym przypadku rozumieć pojęcia: słusznego interesu obywateli i interesu społecznego. Podkreślić zaś w tym miejscu należy, że w odniesieniu do decyzji uznaniowej, o ile sam sposób wyboru rozstrzygnięcia nie podlega kontroli sądowej, to kontroli takiej podlega jednak przedstawiony przez organy sposób rozumienia pojęcia słusznego interesu obywateli i interesu społecznego. W rezultacie zatem decyzja nie zawierająca wyjaśnienia owych pojęć, a w konsekwencji nie zawierająca więc wyjaśnienia, dlaczego w danej sprawie uznano za właściwe przedłożenie interesu społecznego nad indywidualnym (a w tym przypadku nad interesem grupy obywateli stanowiących wspólnotę samorządową), traciła charakter decyzji uznaniowej a stawała się decyzją dowolną, sprzeczną z wynikającą również z art. 7 k.p.a. zasadą stania przez organy na straży praworządności.
Podkreślić też trzeba, że - jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 289/12 (a stanowisko to Sąd kasacyjny rozpoznający obecnie sprawę w pełni podziela) - w każdym przypadku działający organ ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny (publiczny) chodzi i udowodnić, iż jest on na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych obywateli. Zarówno istnienie takiego interesu, jak i jego znaczenie, a także przesłanki powodujące konieczność przedłożenia w konkretnym wypadku interesu publicznego nad indywidualny, podlegać muszą zawsze wnikliwej kontroli instancyjnej i sądowej.
W realiach niniejszej sprawy przywołane wyżej okoliczności nie zostały skontrolowane ani w ramach kontroli instancyjnej, ani w ramach kontroli dokonywanej przez Sąd pierwszej instancji. Uzasadnienia decyzji organów obu instancji sprowadzały się praktycznie do stwierdzenia, że Gmina - jako użytkownik wieczysty gruntu - może z niego korzystać jak właściciel a w konsekwencji prawo użytkowania wieczystego było wystarczające do zrealizowania przez nią zadań własnych w zakresie gminnych dróg, ulic i mostów. Podnoszone natomiast przez skarżącą argumenty natury finansowej (to jest konieczność ponoszenia opłat za użytkowanie wieczyste) pozostawały bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Powyższe oznaczało więc, że organy obu instancji dały prymat interesowi majątkowemu Skarbu Państwa przy jednoczesnym uznaniu, że wspólnota samorządowa obowiązana była ponosić zarówno koszty związane z utrzymaniem dróg, jak i opłat z tytułu użytkowania wieczyste gruntów, na których drogi owe były położone.
Jednocześnie przy tym organy zaniechały jakiegokolwiek wyjaśnienia dlaczego przyjęły takie stanowisko. Sąd pierwszej instancji podkreślił natomiast, że skarżące Miasto faktycznie i bezpośrednio realizuje na przedmiotowej nieruchomości powierzone jej zadania. Tymczasem fakt, że dana gmina na spornej nieruchomości realizuje powierzone jej zadania było właśnie okolicznością, która musiała być ustalona by w ogóle mogło dojść do przyznania bądź odmowy przyznania - w ramach uznania administracyjnego - prawa własności nieruchomości na podstawie art. 5 ust 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Jak wskazał bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w cytowanym już wyroku z dnia 7 maja 2020 r., gminie może być przekazane tylko takie mienie, które aktualnie jest związane z realizacją jej zadań wynikających z ustawy o samorządzie gminnym, przy czym związek o jakim mowa w art. 5 ust. 4 ustawy, musi mieć charakter bezpośredni. Zatem ustalenie, że gmina już wykorzystuje dane mienie nie jest argumentem przemawiającym przeciwko przyznaniu jej prawa własności danej nieruchomości.
Odnosząc się natomiast do zarzutu obrazy prawa materialnego, wyjaśnić należy, że ani Sąd pierwszej instancji, ani organy nie kwestionowali, że na spornej nieruchomości Miasto wykonuje zadania własne.
Wadliwie jednak Sąd pierwszej instancji wskazał, że ustalenie czy w tym przypadku mienie było związane z realizacją zadań gminy, pozostawione zostało uznaniu organu. Tymczasem okoliczność, czy spełnione były przesłanki do zastosowania art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. nie została pozostawiona uznaniu organów administracji. Organy, stosując bowiem analizowany przepis, zobowiązane są do ustalenia, czy zadania te są realizowane na danej nieruchomości. Zobowiązane są zatem zbadać, jakie zadania wykonywane były na nieruchomości a następnie ustalić, czy zadania te mieściły się w pojęciu zadań własnych gminy.
Nieprawidłowe było też stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że posiadanie przez Miasto prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości oznaczało niespełnienie przesłanek przewidzianych ustawą. Z brzmienia art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. nie wynika bowiem, by posiadanie prawa użytkowania wieczystego pozostawało w jakimkolwiek związku z ustalaniem zaistnienia przesłanek nabycia prawa własności, którymi są: przysługiwanie Skarbowi Państwa prawa własności do danej nieruchomości w dniu 27 maja 1990 r. i realizowanie na tej nieruchomości zadań danej gminy.
Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organy winny przede wszystkim wyjaśnić, w jaki sposób w niniejszej sprawie należy rozumieć pojęcie interesu społecznego oraz słusznego interesu obywateli, uwzględniając, że podmiotem wnioskującym była w tym przypadku Gmina, czyli podmiot reprezentujący wspólnotę samorządową, który wykorzystuje nieruchomość zgodnie z jej przeznaczeniem w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele własne, obejmujące gminne drogi, ulice, mosty, place oraz organizację ruchu drogowego, a następnie winny podjąć rozstrzygnięcie w ramach uznania administracyjnego, uwzględniając wskazane wyżej dyrektywy, dotyczące wykładni art. 7 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art. 188 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 i art. 193 p.p.s.a.