Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 29 stycznia 2016 r., sygn. akt I OSK 1895/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Jolanta Rajewska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Wiesław Morys
Sędzia del. WSA Sławomir Antoniuk
starszy inspektor sądowy Kamil Wertyński protokolant
Rozpoznanie
w dniu 29 stycznia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Stołecznego Policji
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 56/14
Sprawa
w sprawie ze skargi P. K. na rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SA/WA 56/14, po rozpatrzeniu skargi P. K. uchylił rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym.

Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.

P. K. raportem z dnia 18 lipca 2013 r. zwrócił się do Komendanta Rejonowego Policji [...] o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców S. i M. K. od dnia 13 kwietnia 2000 r. do dnia 5 lutego 2007 r.

Komendant Rejonowy Policji [...] rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...], działając na podstawie art. 101 ust. 1 i art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310 - dalej jako "ustawa z dnia 20 lipca 1990 r.") oraz § 3, § 4 ust. 1 i § 5 ust. 1 - 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm. - dalej jako "rozporządzenie z dnia 6 grudnia 2001 r."), odmówił P. K. ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.

Komendant Stołeczny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania P. K., rozkaz personalny Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] listopada 2013 r. utrzymał w mocy. W uzasadnieniu decyzji Komendant Stołeczny Policji stwierdził, że rodzice P. K. są właścicielami nieruchomości rolnej o łącznej powierzchni 9,08 ha położonej w miejscowości S. P. K. od dnia 28 maja 2004 r. był uczniem Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr [...] w [...], natomiast później do dnia 25 czerwca 2006 r. uczęszczał do Policealnej Szkoły Detektywów i Pracowników Ochrony [...] w [...]. Udział w zajęciach szkolnych (w godzinach od 8:00 do 15:00), domowe przygotowanie się do zajęć szkolnych oraz dojazdy ze S. do szkoły i z powrotem (do miejscowości [...] a następnie do [...]), zdaniem organu, pozwalały P. K. wyłącznie na pomoc rodzicom w prowadzeniu ich gospodarstwa rolnego a nie na stałą tam pracę.

Stałą pracą w gospodarstwie rolnym nie jest bowiem doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych świadczona zwyczajowo w warunkach wiejskich przez dzieci rolników. Ponadto niewiarygodne są twierdzenia wnioskodawcy, że będąc uczniem szkoły ponadgimnazjalnej codziennie od godziny 5:00 rano aż do wyjazdu do szkoły, tj. do godziny 7:00, a potem po powrocie ze szkoły do późnych godzin wieczornych cały czas pracował w gospodarstwie rodziców, następnie w trakcie nauki w szkole policealnej całe dnie poświęcał na pracę w tym gospodarstwie. Zdaniem Komendanta Stołecznego Policji w sprawie istotne jest również to, że w aktach osobowych P. K. brak było dotychczas jakiejkolwiek informacji o tym, iż przed podjęciem służby w Policji miał on stale pracować w gospodarstwie rolnym rodziców. Organ I instancji prawidłowo zatem uznał, że nie ma podstaw do zaliczenia policjantowi wnioskowanego okresu do stażu służby, od którego uzależniony jest procentowy wzrost uposażenia zasadniczego.

Powyższy rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji P. K. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucił naruszenie art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm. – dalej jako "ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r.") oraz błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy.

Komendant Stołeczny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.

Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a."), uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji.

W uzasadnieniu swego orzeczenia Sąd I instancji stwierdził, że organy Policji dokonały błędnej wykładni powołanych przepisów prawa materialnego. Ponadto badając problematykę łączenia przez P. K. obowiązków ucznia szkół ponadpodstawowych z pracą w gospodarstwie rolnym, nie ustaliły w sposób wystarczający, czy skarżący spełniał przesłanki do uznania go za domownika wykonującego stałą pracę w gospodarstwie rolnym swych rodziców. W konsekwencji przedwcześnie przyjęły, że nie ma dostatecznych podstaw do zaliczenia mu wnioskowanego okresu do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego. Zdaniem Sądu nie do przyjęcia są przede wszystkim założenia organów, że niemożliwe jest łączenie nauki w szkole ponadgimnazjalnej i policealnej ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym. W orzecznictwie zwraca się bowiem uwagę, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie.

Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik, a w konsekwencji może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Dlatego też samo pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości świadczenia w tym samym okresie stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Sąd zwrócił ponadto uwagę na to, że organy zakwestionowały wiarygodność zeznań wnioskodawcy oraz świadków, mimo że nie przeanalizowały dokładnie zawartych tam oświadczeń, ani nie dysponowały wystarczającymi dowodami, które pozwoliłyby przyjąć, że skarżący na rzecz rodziców świadczył tylko doraźną pomoc a nie stale pracował w ich gospodarstwie rolnym. W każdej sprawie kluczowym zagadnieniem, a także elementem niezbędnym do właściwego zastosowania normy prawa materialnego, jest prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy.

Organ zobowiązany jest więc przeprowadzić postępowanie administracyjne zgodnie z regułami przewidzianymi w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a następnie prawidłowo uzasadnić swoje rozstrzygnięcie (art. 107 § 3 k.p.a.). Wymogi te w niniejszej sprawie nie były przestrzegane, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kontrola prawidłowości zastosowania przez organy administracji określonych przepisów prawa materialnego jest możliwa dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, w tym między innymi ustaleniu wielkości, struktury i rodzaju gospodarstwa rolnego oraz liczby zatrudnionych tam osób. Takich ustaleń w sprawie nie poczyniono. Organy nie uwzględniły również tego, że nauka w szkole policealnej odbywała się zaocznie (raz w tygodniu w sobotę i niedzielę), a taki system kształcenia umożliwiał skarżącemu w pozostałe dni tygodnia świadczenie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.

Należy ponadto zauważyć, że P. K. wnosił o zaliczenie do wysługi lat okresu wykonywania pracy do dnia 5 lutego 2007 r. Organy w swych rozważaniach pominęły w ogóle okres od dnia 26 czerwca 2006 r. do dnia 5 lutego 2007 r. i nie wskazały jakichkolwiek przyczyn niezaliczenia tego okresu do wysługi lat. Z akt sprawy nie wynika przy tym, aby skarżący w tym czasie pracował zawodowo bądź pobierał naukę.

Z powyższych względów zdaniem WSA w Warszawie uznać należy, że organy dokonały niewłaściwej wykładni pojęcia domownika oraz nie wyjaśniły sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. a naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając sprawę ponownie, uwzględniając przedstawioną przez Sąd wykładnię przepisów prawa materialnego, zarówno Komendant Rejonowy Policji [...] jak i Komendant Stołeczny Policji zobowiązani będą ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organy są uprawnione do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz muszą to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.

W skardze kasacyjnej Komendant Stołeczny Policji zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 56/14 w całości, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Komendant Stołeczny Policji zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., zarzucił naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 ze zm.) i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że WSA w Warszawie mylnie ustalił, że w niniejszej sprawie nie musiał wystąpić warunek wynikający z art. 2 pkt 2 powołanej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. łączący pojęcie domownika z pracą w gospodarstwie rolnym, która miała stanowić główne źródło jego utrzymania. W ocenie organu nie można uznać, że młody 16-letni człowiek, uczący się w szkole ponadpodstawowej, mieszkający razem z rodzicami nie pozostawał na ich utrzymaniu lecz zobowiązany był pracować, żeby się utrzymać. W świetle doświadczenia życiowego taki wniosek jest zupełnie nieuzasadniony. Podobnie nietrafne jest uznanie, że skarżący spełniał przesłanki wyrażone w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. Zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. domownik podlega ubezpieczeniu wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu z mocy ustawy. Artykuł 3 powołanej ustawy stanowi, że ubezpieczenie rolników ma charakter wnioskowy i nie jest obowiązkowe.

Tak więc osoba zamieszkująca z rolnikiem i pracująca w gospodarstwie rolnym, dla której praca w tym gospodarstwie stanowi podstawowe źródło utrzymania, powinna być jako domownik objęta ubezpieczeniem wypadkowym i chorobowym. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 20 września 2006 r. sygn. akt II SA/Wa 983/06 wskazał, że zmiana pojęcia domownika od dnia 1 stycznia 1991 r. polega na dopuszczeniu możliwości łączenia nauki w szkole ponadpodstawowej z pracą w gospodarstwie. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/06, wskazując jednocześnie, że domownik musi wypełniać wszystkie kryteria określone w art. 6 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., w tym być objęty obowiązkiem ubezpieczenia rolniczego. Jedynym wyjątkiem jest podleganie obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów. Przyjmując wykładnię dokonaną przez WSA w Warszawie, należałoby każdej osobie mieszkającej w gospodarstwie rolnym, uczącej się i pomagającej w tymże gospodarstwie, zaliczać do stażu pracowniczego wszystkie okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia do czasu podjęcia pracy zawodowej.

Takie zapatrywania z punktu widzenia zasad sprawiedliwości społecznej byłyby całkowicie nieuzasadnione. Dokonując wykładni przywołanych przepisów ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. oraz obu ustaw o ubezpieczeniu społecznym rolników, należy wskazać, że celem ustawodawcy było zrównanie okresów pracy w gospodarstwie rolnym z okresami zatrudnienia. Nie można jednak każdej pomocy udzielanej rodzicom w utożsamiać z zatrudnieniem. Świadczenie pracy wymaga odpowiedniego psychicznego nastawienia, że pracując osiąga się środki na swoje utrzymanie. Rozerwanie tych dwóch pojęć prowadzi do uznania, że każdej osobie mieszkającej z rodzicami w gospodarstwie rolnym należy do stażu służby dodatkowo zaliczyć okres czterech, pięciu lub więcej lat. P. K. pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym na zasadach zwyczajowo przyjętych. Dążył do zdobycia zawodu i nie wiązał swej przyszłości z rolnictwem. Nawet w ankiecie osobowej wypełnionej w związku z przyjęciem do służby w Policji nie wskazał, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona. Zaskarżony wyrok, którym WSA w Warszawie uchylił rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji odpowiada prawu.

W skardze kasacyjnej Komendant Stołeczny Policji w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego wytknął Sądowi I instancji złamanie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. Zarzut naruszenia art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin jest całkowicie niezasadny, bowiem Sąd I instancji ani nie dokonywał wykładni ani nie oceniał sposobu zastosowania tej normy prawnej. P. K. ubiegał się o zaliczenie do wysługi lat okresu od dnia 13 kwietnia 2000 r. do 5 lutego 2007 r., czyli okresu pracy, jaką miał w gospodarstwie rolnym rodziców wykonywać w okresie obowiązywania ustawy ubezpieczeniowej z dnia 20 grudnia 1990 r. Oczywistym zatem jest, że przepis art. 2 pkt 2 powołanej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. nie mógł i nie miał w niniejszej sprawie zastosowania.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów prawa materialnego, należy w pierwszej kolejności wskazać, że zgodnie ustawą o Policji uposażenie zasadnicze policjanta zależy m.in. od posiadanej przez funkcjonariusza wysługi lat (art. 101 ust. 1 tej ustawy). Do wysługi tej zalicza się przede wszystkim okresy służby w Policji (§ 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.) oraz okresy służby w innych formacjach mundurowych, wymienione w § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 tego rozporządzenia. W omawianym zakresie uwzględnia się również – najogólniej rzecz ujmując – wcześniejsze, zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 4 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.). W myśl § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. do ogólnego stażu służby zalicza się ponadto inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub uprawnienia wynikające ze stosunku służbowego.

Do tych odrębnych przepisów należy między innymi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Z przytoczonych unormowań wynika, że zasadą jest, iż przy ustalaniu stażu mającego wpływ na wysokość uposażenia zasadniczego uwzględnia się okresy służby w Policji i w innych formacjach mundurowych, a także okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Wyjątkiem od tej zasady jest możliwość zaliczenia do wysługi lat także okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Takie uprawnienie może być zrealizowane tylko według reguł określonych w przepisach szczególnych, które jako regulacje wyjątkowe nie podlegają rozszerzającej interpretacji. Muszą być zatem wykładane i stosowane w sposób ścisły.

Stosownie do art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., ilekroć przepisy prawa (...) przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym następuje na żądanie zainteresowanego, a zatem to on decyduje, czy i kiedy złoży stosowny wniosek. Ujawnienie przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym dopiero po kilku latach od podjęcia służby może utrudniać należyte udokumentowanie charakteru i okresów jego pracy w gospodarstwie rolnym, jednakże nie dyskwalifikuje jeszcze zasadności zgłoszonego żądania.

W omawianej kategorii spraw istotne jest przede wszystkim to, czy funkcjonariusz w prawem przewidziany sposób wykaże, że pracował stale w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez bliską mu osobę, a nie to kiedy zdecyduje się on na wystąpienie z określonym roszczeniem. Zatem fakt i przyczyny nieujawnienia pracy w gospodarstwie w dniu podejmowania służby w Policji nie mogą mieć w takich sprawach decydującego znaczenia.

Przepis art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. przewidując zaliczanie do stażu pracowniczego okresów pracy w gospodarstwie rolnym, odwołuje się do pojęcia domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Z uwagi na podany przez P. K. okres wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym należy posłużyć się definicją domownika zawartą w ustawie ubezpieczeniowej z dnia 20 grudnia 1990 r. Zgodnie z art. 6 pkt 2 tejże ustawy ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku, to należy przez to rozumieć osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Z konstrukcji powołanego przepisu wynika, że wszystkie przesłanki definiujące domownika muszą być spełnione łącznie.

W omawianym przepisie ustawodawca zawarł wymóg wykonywania przez osobę bliską rolnika stałej pracy. Nie przewidział natomiast warunku, aby praca w gospodarstwie rolnym miała stanowić główne źródło utrzymania wnioskodawcy. Ta ostatnia przesłanka stanowiła jeden z elementów składowych pojęcia "domownik" zdefiniowanego w poprzednio (do dnia 31 grudnia 1990 r.) obowiązującej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, ale ta ustawa – o czym była już mowa – w niniejszej sprawie nie miała zastosowania.

Nie można ponadto zgodzić się z organem skarżącym kasacyjnie, że do zaliczenia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. niezbędne jest wykazanie faktu uiszczania składek na ubezpieczenie społeczne domownika. W art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. ustawodawca nie zamieścił bowiem warunku podlegania przez domownika ubezpieczeniu społecznemu i opłacania składek na to ubezpieczenie. Dlatego też wymogi ustanowione dla celów świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie mogą być automatycznie stosowane w sprawach związanych zaliczeniem okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do wysługi lat, od której zależy wysokość uposażenia zasadniczego policjanta (por. między innymi wyroki NSA z dnia 22 października 2010 r. sygn. akt I OSK 650/10 oraz z dnia 27 lipca 2010 r. sygn. akt I OSK 244/10).

Należy również zwrócić uwagę na to, że w orzecznictwie i w piśmiennictwie powszechnie przyjmuje się, że wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym co do zasady nie wyklucza innych form aktywności domownika. Należy zatem podzielić pogląd, że samo kształcenie się w dziennej, wieczorowej czy zaocznej szkole ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania stałej pracy w gospodarstwie. O świadczeniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym z pewnością nie może być mowy jedynie wówczas, gdy osoba bliska rolnikowi pobiera naukę w szkole znajdującej się w znacznej odległości od miejsca położenia gospodarstwa i miejsca zamieszkania wnioskodawcy. Nie pozwala to bowiem na codzienny powrót do domu i wiąże się z koniecznością zamieszkania na przykład w internacie lub akademiku.

Zatem samo łączenie nauki w szkole z pracą w gospodarstwie rolnym – co do zasady – nie stanowi przeszkody do zaliczenia okresu pracy wykonywanej w gospodarstwie do stażu pracowniczego, o ile zostanie wykazane, że stała praca rzeczywiście w gospodarstwie rolnym była wykonywana. Takie stanowisko od dawna prezentowane jest w piśmiennictwie prawniczym (zob. E. Szemplińska "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32 oraz T. Śmigiewicz-Podgórska "Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str. 14). Podobne poglądy dominują też w judykaturze Sądu Najwyższego oraz sądów administracyjnych. W orzeczeniach tych sądów zwraca się także uwagę na to, że do uprawnień pracowniczych zalicza się okresy, w których wnioskodawca rzeczywiście wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym a nie tylko miał potencjalną możliwość świadczenia takiej pracy na rzecz rolnika.

WSA w Warszawie trafnie ponadto wskazał, że pracy domownika nie można oceniać taką samą miarą jak pracy samego rolnika. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz pracuje na rzecz rolnika, wykonując wskazane przez niego czynności niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Ustawodawca w żadnym przepisie prawa nie zdefiniował pojęcia "stałej pracy". Charakter pomocy świadczonej rolnikowi przez bliską mu osobę należy zatem analizować indywidualnie, a tym samym na tle okoliczności konkretnej sprawy oceniać czy pomoc taką można uznać za "stałą pracę" w celu uzyskania określonych uprawnień pracowniczych.

Dla oceny czy praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała czy mogła wykonywać jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. W rachubę nie może wchodzić każda pomoc świadczona na rzecz rolnika. Istotny wpływ na możliwość zakwalifikowania pomocy jako stałej pracy i na obowiązek zaliczenia okresu wykonywania takich czynności do stażu służby (pracy) ma również zakres pomocy świadczonej przez domowników. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do aż tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika by każde nawet drobne prace wykonywane przez domownika w gospodarstwie rolnym, bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97 lex - 33101 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10 lex - 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13 lex - 1578853 i wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13 lex - 1317090).

W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączyłby on nie ze stałą pracą w gospodarstwie lecz w istocie z zamieszkiwaniem z rolnikiem na terenie jego gospodarstwa rolnego. Zakres świadczonej pomocy nie może być zatem obojętny dla oceny czy pomoc ta może być rzeczywiście uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią stałej pracy w gospodarstwie rolnym. O stałej pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była świadczona w rozmiarach rzeczywiście istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa.

Zatem przy ustaleniu stażu pracowniczego nie uwzględnia się każdej pomocy udzielanej rolnikowi. Zaliczeniu podlega tylko praca stała, czyli praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi stałej pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Powołana ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. w swoim tytule i treści jednoznacznie odnosi się do okresów pracy w gospodarstwie, które podlegają zaliczeniu do stażu pracy, tak jak inne okresy służby i zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Ustawodawca w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. również położył akcent na pracę, która – chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy – ma bezwzględnie mieć charakter stały. Dlatego też nie każda pomoc udzielana rolnikowi lecz wyłącznie stała praca w omawianym znaczeniu podlega zaliczeniu do stażu pracowniczego, z którym prawodawca wiąże określone uprawnienia pracownicze, w tym wymierne profity finansowe.

Z powyższych względów dokonując oceny, czy w danej sprawie osoba bliska rolnika faktycznie wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym należy dokładnie przeanalizować przebieg pracy wnioskodawcy w gospodarstwie oraz ustalić, jaki był charakter gospodarstwa, czy właściciele gospodarstwa zajmowali się wyłącznie prowadzeniem gospodarstwa, czy też pracowali także poza rolnictwem, ile łącznie osób pomagało rolnikowi w prowadzonej przez niego działalności rolniczej oraz jakie konkretnie czynności w gospodarstwie wykonywał wnioskodawca. Dopiero takie ustalenia pozwalają na ocenę, czy pomoc świadczona przez wnioskodawcę faktycznie była wykonywana w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak to, czy była ona wykonywana w takim rozmiarze przez cały rok czy jedynie kilka miesięcy w roku a także czy z uwagi na profil gospodarstwa, zabudowania znajdujące się na terenie gospodarstwa, stopień zmechanizowania gospodarstwa i liczbę członków rodziny rolnika rzeczywiście w całym wskazanym okresie zachodziła realna potrzeba wykonywania pracy o deklarowanym przez wnioskodawcę charakterze i rozmiarze.

W przypadku osoby, która miała stale pracować w gospodarstwie rolnym i jednocześnie w tym samym okresie pobierać naukę w innej miejscowości niż miejsce położenia gospodarstwa rolnego, celowym jest ponadto ustalenie, ile faktycznie czasu domownik musiał poświęcić na dojazd do szkoły, a nie tylko jak długo trwał taki przejazd. Oczywistym bowiem jest, że niejednokrotnie z uwagi na rzadkie połączenia komunikacyjne czas dojazdu do innej miejscowości był znacznie dłuższy niż sama podróż środkami transportu powszechnego. Takie ustalenia mogą być również pomocne przy ocenie charakteru oraz zakresu pracy, którą domownik mógł wykonywać w gospodarstwie rolnym po powrocie ze szkoły.

Konieczność dokonywania takich ustaleń, wynika z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. Przy wykładni i zastosowaniu tego przepisu, istotne bowiem jest nie tylko to, czy osoba ubiegająca się o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym mogła połączyć naukę z jakąkolwiek pomocą świadczoną na rzecz rolnika, ale czy taką pomoc wykonywała i czy w okolicznościach konkretnej sprawy przedmiotową pomoc rzeczywiście można uznać za "stałą pracę" w omawianym znaczeniu.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczną ocenę, czy P. K., we wnioskowanym okresie rzeczywiście świadczył na rzecz swoich rodziców taką pomoc, którą obiektywnie można byłoby zakwalifikować jako stałą pracę domownika w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. Dlatego też uchylenie przez WSA w Warszawie kontrolowanej przezeń decyzji i decyzji organu I instancji było uzasadnione. Dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy będzie możliwa ocena, w jaki sposób określone przepisy prawa materialnego powinny mieć w tej sprawie zastosowanie.

Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy - jak prawidłowo wskazał to Sąd I instancji - organy powinny odnieść się do całego wnioskowanego okresu, a nie tylko okresu, w którym P. K. miał łączyć pracę w gospodarstwie rolnym swych rodziców z nauką w szkołach ponadgimnazjalnych. Ponadto organy powinny mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym należy potwierdzić albo zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. W analizowanej kategorii spraw zasadnicze ustalenia muszą być udokumentowane w sposób wskazany w powołanych przepisach. Zeznania świadków nie powinny budzić wątpliwości co do kompletności oraz wiarygodności stwierdzonych w nich faktów. Jeżeli dokumenty przedstawione przez wnioskodawcę nasuwają zastrzeżenia, w tym zeznania świadków są zbyt lakoniczne, to organ zobowiązany jest rozważyć potrzebę samodzielnego, dodatkowego przesłuchania zawnioskowanych osób, gdyż dopiero wówczas będzie możliwa rzetelna ocena wiarygodności takich dowodów.

Niedopuszczalna jest stosowana przez organy Policji praktyka żądania od świadków i wnioskodawców jedynie pisemnych odpowiedzi na zadane pytania. Pisemne wyjaśnienia takich osób nie spełniają wymogów, o jakich mowa w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., a zatem na ich podstawie nie można dokonywać ustaleń mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zauważyć również należy, że przesłuchani świadkowie powinni jedynie relacjonować znane im osobiście fakty a nie dokonywać ich kwalifikacji. Ocena czy pomoc świadczona rolnikowi przez wnioskodawcę miała charakter stałej pracy w gospodarstwie rolnym należy do organu prowadzącego postępowanie a nie osób przesłuchiwanych w charakterze świadków.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 - ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.