Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 maja 2016 r., sygn. akt II SAB/Wa 1099/15, po rozpoznaniu skargi D. G. i J. G. na przewlekłość Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie wykonania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 2097/14 - 1. stwierdził, że przewlekłość Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 2. wymierzył organowi grzywnę w wysokości 2000 zł, 3. oddalił wniosek o przyznanie skarżącym sumy pieniężnej;
- 4. zasądził od organu na rzecz skarżących kwotę 374 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
W dniu 10 czerwca 2013 r. do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpłynęła skarga D. G. i J. G. zatytułowana "wniosek o wszczęcie postępowania".
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych postanowieniem z dnia [...] grudnia 2013 r., działając na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. oraz art. 22 ustawy o ochronie danych osobowych, odmówił wszczęcia postępowania w sprawie powyższej skargi.
Po wniesieniu przez skarżących zażalenia na powyższe postanowienie, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych postanowieniem z dnia [...] września 2014 r., działając na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 oraz art. 61a § 1 K.p.a. oraz w związku z art. 22 ustawy o ochronie danych osobowych, utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie z dnia [...] grudnia 2013 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Wa 2097/14 uchylił zaskarżone postanowienie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] września 2014 r. oraz poprzedzające je postanowienie z dnia [...] grudnia 2013 r. W uzasadnieniu wskazał m.in., że "Skarżący w piśmie inicjującym postępowanie wyraźnie wskazali na nie tylko społeczny aspekt sprawy (co zostało omówione wyżej) ale także na aspekt osobisty. Zatem wskazali na swój interes prawny polegający na prawie do żądania aby GIODO dokonało kontroli legalności przetwarzania przez pracowników SKO w P. danych osobowych skarżących poza siedzibą SKO, wynoszenia przez pracowników SKO dokumentów zawierających dane osobowe skarżących do miejsc zamieszkania tych pracowników. (...) "Dlatego organ powinien zwrócić się do skarżących w jakich konkretnie działaniach upatrują naruszenie ich danych osobowych, czy te działania nadal trwają (...)".
Tym samym Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych został zobowiązany do przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie przedstawionej w skardze.
Powyższy wyrok wraz z aktami administracyjnymi został zwrócony Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych w dniu 7 sierpnia 2015 r.
Pismem z dnia 13 października 2015 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował pełnomocnika skarżących – A. G., że wyrok wraz z aktami administracyjnymi został zwrócony organowi w dniu 7 sierpnia 2015 r. Jednocześnie zwrócił się o wyjaśnienie, czy pełnomocnictwa udzielone przez skarżących dnia 27 marca 2013 r. do występowania w ich imieniu, są nadal aktualne, czy też zostały odwołane. Ponadto poinformował, że przepisy ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej, wymagają uiszczenia opłaty skarbowej od czynności urzędowej GIODO, a ponadto że w postępowaniu administracyjnym złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa podlega opłacie skarbowej w wysokości 17 zł od każdego stosunku pełnomocnictwa.
Zatem na podstawie art. 261 § 1 K.p.a. pełnomocnik A. G. został wezwany do uiszczenia opłaty skarbowej w wysokości 10,00 zł (od skargi) i dwóch opłat skarbowych, każda w wysokości 17,00 zł (od każdego stosunku pełnomocnictwa) w terminie 7 dni od dnia doręczenia powyższego pisma, a także do przesłania do organu dowodów dokonania wpłat. Pismo zawierało pouczenie, że w razie nieuiszczenia w wyżej wymienionym terminie opłaty skarbowej od skargi, zostanie ona zwrócona zgodnie z art. 261 § 2 K.p.a.
Pismo to zostało doręczone w dniu 20 października 2015 r.
Pełnomocnik skarżących pismem z dnia 14 października 2015 r. wezwał organ do natychmiastowego wykonania wskazanego już wyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 2097/14 i załączył pełnomocnictwa skarżących D. G. i J. G..
Odrębnym pismem z tej samej daty pełnomocnik skarżących wezwał organ do zapłaty kwoty kosztów sądowych.
Następnie pełnomocnik skarżących za pismem z dnia 26 października 2015 r. przekazał dowód uiszczenia opłaty skarbowej od pełnomocnictw udzielonych mu przez skarżących.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych postanowieniem z dnia [...] listopada 2015 r. zwrócił skargę D. G. i J. G. wobec nieuiszczenia w terminie należności tytułem opłaty skarbowej w kwocie 10 zł za wniesienie skargi.
Pismem z dnia 25 listopada 2015 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nakazał Działowi Finansowemu zwrócenie skarżącym kwoty 364 zł zasądzonej wskazanym już wyżej wyrokiem.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący D. G. i J. G. zarzucili przewlekłe prowadzenie postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie wykonania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2015 r., II SA/Wa 2097/14 i wnieśli o:
- 1. stwierdzenie, że postępowanie przed Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych jest prowadzone w sposób przewlekły oraz iż przewlekłość ta ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa,
- 2. przyznanie od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżących kwoty po 21.896,30 zł, tj. połowy kwoty określonej w art. 149 § 2 in fine ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z uwzględnieniem przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w miesiącu grudniu 2014 r., czyli kwoty 4.379,26 zł,
- 3. ewentualnie o wymierzenie Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi,
- 4. zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny – podali, że pismem z dnia 13 października 2015 r. (otrzymanym dnia 20 października 2015 r.) organ wezwał do uzupełnienia braków formalnych, w których m. in. dopatrzył się braku opłaty od pełnomocnictwa, które zostało dołączone do pisma z dnia 6 października 2013 r. Podali, iż do przedmiotowego pisma dołączone zostało pełnomocnictwo, w którym udzielają upoważnienia do występowania w sprawie swojemu synowi A. G. Jak wynika z ustawy o opłacie skarbowej, takie pełnomocnictwo jest zwolnione od opłaty skarbowej i w tej sytuacji postępowanie takie należy uznać za prowadzenie postępowania w sposób przewlekły, gdyż wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uprawomocnił się w dniu 2 lipca 2015 r., a wysłanie pisma, które nic nie wnosi do postępowania po przeszło trzech i pół miesiącu należy z całą stanowczością zakwalifikować jako prowadzenie postępowania w sposób przewlekły.
Z kolei wniosek o przyznanie od organu na rzecz skarżących kwoty określonej w art. 149 § 2 p.p.s.a w maksymalnej wysokości umotywowane jest niezałatwieniem przez organ sprawy od 6 czerwca 2013 r., a więc przez ponad 2 lata. Na koniec zaś stwierdzono, że w związku z tym, iż od wydania wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie minęło prawie siedem miesięcy, zaś od uprawomocnienia trzy i pół, a jedyną czynnością organu było nic nie wnoszące pismo z dnia 13 października 2015 r. to należy stwierdzić, iż czynność podjęta przez organ ma na celu wywołanie tylko i wyłącznie iluzorycznego wrażenia, iż jakiekolwiek czynności są podejmowane. Postępowanie takie w sposób oczywisty świadczy, iż poniekąd GIODO przestało być bezczynne, lecz prowadzone postępowanie jest przewlekłe.
W odpowiedzi na skargę Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne i odwołując się do stanowiska judykatury stwierdził, iż nie prowadził postępowania w sposób przewlekły.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga analizowana pod kątem przewlekłości postępowania w przedmiocie wykonania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 2097/14, zasługuje na uwzględnienie. Do takiego wniosku doprowadziła Sąd I instancji analiza wszystkich czynności usystematyzowanych w porządku chronologicznym. Otóż wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 2097/14 wraz z aktami administracyjnymi, został zwrócony Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych w dniu 7 sierpnia 2015 r. Jednakże organ dopiero po przeszło 2 miesiącach, bowiem w dniu 13 października 2015 r., przesłał do pełnomocnika wspomniane już w stanie faktycznym pismo. W pewnym sensie była to ponadto czynność pozorna, bowiem nie dotarło do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych odwołanie pełnomocnictwa przez skarżących.
Niezależnie od powyższego pełnomocnik skarżących pismem z dnia 14 października 2015 r. wezwał organ do zwrotu kosztów sądowych, lecz organ dopiero w dniu 25 listopada 2015 r. dopełnił tej powinności, a więc po przeszło miesiącu od wezwania i po przeszło 3 miesiącach od doręczenia wyroku wraz z aktami administracyjnymi. Skoro zatem znacznie przekraczając okres jednomiesięczny, organ nie prowadził żadnych czynności, to świadczy to bezspornie – w ocenie Sądu I instancji – o jego opieszałości i niczym nieuzasadnionej zwłoce, co z kolei prowadzi do wniosku o prowadzeniu postępowania w sposób zdecydowanie przewlekły.
Ponadto Sąd I instancji nie dopatrzył się w rozpoznawanej sprawie żadnych obiektywnych powodów prowadzenia sprawy tak długo, co ocenił jako naruszenie zasady niezbędnej koncentracji w rozumieniu art. 12 K.p.a. Zauważył również, że analogicznie jak w sprawach dotyczących bezczynności organu, w postępowaniu oceniającym ewentualne przewlekle prowadzenia postępowania należy brać pod uwagę fakt dokonania określonych czynności kończących postępowanie, czy też zmierzających do jego zakończenia, a także możliwość ich podejmowania. Natomiast w rozpoznawanej sprawie charakter sprawy w żadnym wypadku – w zestawieniu z wykazaną już wyżej opieszałością pomiędzy poszczególnymi czynnościami procesowymi – nie uzasadniał tak długiego prowadzenia sprawy.
WSA w Warszawie zauważył również, że organ nie wykonał obowiązku wynikającego z art. 36 § 1 K.p.a., jak również – ewentualnie – z art. 36 § 2 K.p.a. i z tego też powodu należało uznać przewlekłość postępowania jako kwalifikowaną, tj. z rażącym naruszeniem prawa, bowiem brak wykonania obowiązku z cytowanych powyżej przepisów prawa świadczy – w ocenie Sądu I instancji – o lekceważeniu skarżących. Nie bez znaczenia pozostawał również fakt, iż przewlekłości dopuścił się organ centralny, który z racji swej wagi i pozycji w systemie organów państwowych, powinien szczególnie przestrzegać terminowości w rozpatrywaniu spraw. Z tego też powodu WSA w Warszawie wymierzył organowi grzywnę w wysokości 2000 zł, która z jednej strony, mieści się w dolnych granicach określonych w art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako P.p.s.a.), jest adekwatna do rozmiaru uchybień organu, z drugiej zaś spełni jej charakter dyscyplinujący co do terminowego załatwiania spraw obywateli w przyszłości.
Z tych względów Sąd I instancji, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3) i § 1a oraz § 2 w zw. z art. 132, a w sprawie kosztów na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 P.p.s.a., orzekł jak w opisanym wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zaskarżając go w części, w jakiej Sąd I instancji orzekł, iż przewlekłość organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wymierzył organowi grzywnę w wysokości 2000 zł. Orzeczeniu Sądu I instancji organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 149 § 1a i § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 12 § 1, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 i § 2, art. 77 K.p.a. poprzez błędne uznanie, a w konsekwencji orzeczenie, że przewlekłość organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz przez nałożenie na organ grzywny w wysokości 2000 zł, podczas gdy organ nie naruszył prawa w sposób rażący, a tym samym brak było podstaw do nałożenia grzywny.
W oparciu o powyższy zarzut organ wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i w tym zakresie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że fakt, iż przez okres 2 miesięcy do skarżących nie zostało wysłane pismo, nie oznacza, że organ nie podejmował żadnych czynności w sprawie. Ponowna analiza okoliczności sprawy, wytycznych WSA w Warszawie, jak i przygotowania pisma do skarżących wymagały stosownego czasu, celem nadania sprawie dalszego biegu. Organ nie zgodził się również ze stwierdzeniem, że przesłanie do pełnomocnika skarżących pisma z dnia 13 października 2015 r. było czynnością "w pewnym sensie pozorną". Zdaniem skarżącego kasacyjnie, w sprawie rzeczywiście doszło do przewlekłości, jednak przewlekłość ta była podyktowana nie tylko charakterem sprawy, ale również ilością spraw rozpatrywanych przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Z uwagi na powyższe nie sposób uznać, że przewlekłość organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Odnosząc się natomiast do kwestii nałożonej grzywny, organ wskazał, że jej wysokość jest niewspółmierna do wagi naruszenia, tym bardziej, że skarżący nie wskazali jakie negatywne konsekwencje ponieśli w związku z brakiem działania organu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. G. i D. G., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym czterokrotności kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
W sprawie niesporne jest, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dopuścił się przewlekłości w rozpoznaniu skargi D. G. i J. G. z dnia 10 czerwca 2013 r. w okresie następującym po doręczeniu mu akt sprawy na skutek uprawomocnienia się wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Wa 2097/14. Rozważenia wymaga natomiast zasadność przyjęcia przez Sąd I instancji, że przewlekłość Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz uzasadniała wymierzenie organowi grzywny.
Zgodnie z art. 149 § 1 P.p.s.a., sąd administracyjny uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Natomiast § 2 tego przepisu określa, że sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a.
Ustawodawca przyznaje sądowi administracyjnemu uznanie w zakresie stwierdzenia podstaw do wymierzenia grzywny, jak też nie definiuje pojęcia "rażącego naruszenia prawa" przyjętego w cytowanym przepisie, pozostawiając również w tym zakresie sądom administracyjnym swobodę interpretacyjną. Z utrwalonego już orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że przewlekłość postępowania obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym. Każda przewlekłość postępowania stanowi naruszenie prawa, jednak do przyjęcia, że w konkretnym przypadku przewlekłości postępowania mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa, konieczne jest wystąpienie dodatkowych cech w stosunku do "zwykłego" naruszenia prawa. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne, oczywiście i pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonana przez Sąd I instancji ocena kontrolowanego postępowania Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, jako prowadzonego w sposób rażąco przewlekły, jest prawidłowa i w pełni uzasadniona.
W analizowanym przypadku Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych po wpłynięciu do niego wyroku WSA w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Wa 2097 wraz z aktami sprawy w dniu 7 sierpnia 2015 r., dopiero po ponad dwóch miesiącach, bo w dniu 13 października 2015 r. wezwał skarżących do wniesienia wymaganej opłaty skarbowej od czynności urzędowej organu. Tak długa reakcja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych i to tylko w kwestii formalnej nie znajduje żadnego wytłumaczenia. Tym bardziej jeżeli się zważy, iż była to niezbędna czynność wstępna, warunkująca prowadzenie postępowania zmierzającego do wyjaśnienia zasadności skargi D. i J. G., która nie wymagała zbierania dowodów, informacji czy też jakichkolwiek wyjaśnień. Należało również zauważyć, że w badanej sprawie nie zachodziła konieczność wyjaśnienia, czy A. G. jest nadal upoważniony do reprezentowania skarżących przed GIODO, skoro udzielone mu w tym zakresie pełnomocnictwa (przedłożone wraz ze skargą dnia 10 czerwca 2013 r.) nie zostały odwołane.
Skierowanie do pełnomocnika skarżących wezwania do wyjaśnienia tej kwestii nie znajdowało więc żadnego racjonalnego uzasadnienia i słusznie zostało ocenione przez Sąd I instancji, jako czynność "w pewnym sensie pozorna". W tym względzie wskazać również należy na niekonsekwencję w działaniu organu, który w skierowanym do A. G. piśmie z dnia 13 października 2015 r. jednocześnie wzywa go do uiszczenia opłaty skarbowej od skargi oraz wyjaśnienia czy nadal pozostaje pełnomocnikiem D. i J. G. Wszystko to wskazuje, że czynności organu zmierzające do wyjaśnienia kwestii dotyczących reprezentacji zainteresowanych miały charakter iluzoryczny, niemający żadnego znaczenia dla prowadzonego postępowania.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarówno z akt sprawy, jak i uzasadnienia skargi kasacyjnej w żaden sposób nie wynika dlaczego od daty wpływu wyroku WSA w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2015 r. wraz z aktami sprawy, tj. od dnia 7 sierpnia 2015 r. do daty pierwszej czynności organu (wezwania zainteresowanych do dokonania opłaty - 13 października 2015 r.) mija okres ponad dwóch miesięcy. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że tak długa zwłoka na wstępnym etapie postępowania jest nadmierna. Wskazywana przez autora skargi kasacyjnej znaczna liczba spraw wpływających do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych nie usprawiedliwia – w stanie faktycznym tej sprawy, biorąc pod uwagę konieczne do ustalenia fakty, stopień skomplikowania materii – braku działania organu przez tak długi czas. Uchybienie przepisom art. 12 i art. 35 § 1 i 3 K.p.a. jest w tej sprawie oczywiste i nie jest usprawiedliwione okolicznościami sprawy. Wykazaniu również podlega i ta okoliczność, że organ nie zawiadomił skarżących o niezałatwieniu sprawy w terminie i jego przyczynach, do czego zobowiązany jest przez art. 36 K.p.a.
Analiza sposobu prowadzenia przez organ postępowania administracyjnego i czas jego trwania uzasadniały stwierdzenie, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Skutkiem ocenionego przez Sąd I instancji charakteru zaistniałej przewlekłości było orzeczenie o nałożeniu grzywny, której wysokość, uwzględniając jej ramy określone w art. 154 § 6 w zw. z art. 149 § 2 P.p.s.a., nie została zawyżona, a pozostaje w adekwatnej wielkości do okoliczności stwierdzonej przewlekłości. Jej wysokość miarkuje zarówno rozmiar uchybienia organu, jak i uwzględnia znaczenie i rolę, jaką Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych pełni w grupie organów centralnych RP.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto zgodnie z art. 204 pkt 2 tej ustawy.