Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Sz 240/19, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A.K., uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] oraz rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji [...] z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...] w przedmiocie pozbawienia prawa do uposażenia oraz zasądził zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Komendant Miejski Policji [...] rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...] pozbawił A.K. prawa do uposażenia za okres od 6 września 2018 r. do 3 października 2018 r. w związku z nieprawidłowym wykorzystaniem zwolnienia lekarskiego, bowiem podczas absencji brała udział w spotkaniu towarzyskim.
Komendant Wojewódzki Policji [...], po rozpoznaniu odwołania, rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2019 r., nr [...] utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że A.K. na podstawie zaświadczenia lekarskiego wystawionego przez lekarza psychiatrę w dniu 5 września 2018 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim od dnia 6 września 2018 r. do 3 października 2018 r. Na zaświadczeniu lekarskim, w polu "wskazania lekarskie" wpisana została cyfra "2", co oznacza, że "chory może chodzić". W dniu 1 października 2018 r. nadkom. M.K. p.o. zastępcy Komendanta Komisariatu Policji [...] KMP [...] przekazał Komendantowi Miejskiemu Policji [...] protokół z dnia 13 września 2018 r. z kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego przez podległą mu policjantkę. W oparciu o wskazany dokument ustalono, że w dniu 7 września 2018 r. w S. przy ul. [...] na terenie korpusu [...] A.K. uczestniczyła w spotkaniu towarzyskim, w którym brali udział jej przełożeni oraz inni funkcjonariusze.
Po zakończeniu zwolnienia lekarskiego strona przedłożyła zaświadczenie lekarskie z dnia 3 października 2018 r., zgodnie z którym w okresie od 6 września do 3 października 2018 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim z powodu znacznego pogorszenia stanu psychicznego spowodowanego przeciążeniem obowiązkami zawodowymi (emocjonalnie obciążającymi). Pacjentka miała zlecenie uczestniczenia w życiu publicznym, jak najczęstszego wychodzenia do ludzi, udzielania się towarzysko i zwiększenia aktywności fizycznej.
W dniu 11 października 2018 r. strona przekazała pismo, w którym odniosła się do złożonego protokołu z kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego. Oświadczyła, że zwolnienie lekarskie uzyskała, w związku ze znacznym obciążeniem obowiązkami służbowymi, gdyż w ciągu ośmiu miesięcy była trzykrotnie przenoszona między referatami komisariatu Policji [...] KMP [...], w miejsca obciążone znaczną zaległością spowodowaną m.in. wakatami i zwolnieniami lekarskimi innych pracowników. Lekarz zdiagnozował przeciążenie pracą i uznał czasowe zwolnienie z pracy za konieczne i kategorycznie nakazał stosować każdą formę relaksu, a w szczególności zajęcia sportowe, wyjścia towarzyskie, spotykanie się ze znajomymi, uczestnictwo w życiu publicznym, wycieczki itp. Zwolnienie nie nakazywało pozostawania w miejscu zamieszkania. Z uwagi na brak przeciwwskazań policjantka zdecydowała się uczestniczyć we wspomnianym spotkaniu towarzyskim.
W toku postępowania zwróciła się z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania jej osoby w charakterze świadka, jak również zastępcy Komendanta Komisariatu Policji [...] KMP [...]. Dnia 8 listopada 2018 r. przesłuchano w charakterze świadka nadkom. M.K., przy przesłuchaniu, którego obecna była funkcjonariuszka. Świadek zeznał, iż brał udział w spotkaniu towarzyskim w czasie prywatnym na terenie jednostki wojskowej [...] przy ul. [...] w dniu 7 września 2018 r. w godzinach od 17 do 1:00. Na imprezie była również podległa funkcjonariuszka, która brała udział w imprezie od godziny 17 do około godziny 1:00. O fakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim policjantki świadek dowiedział się w sobotę, tj. 8 września 2018 r. Oceniając udział skarżącej w spotkaniu z perspektywy przełożonego, świadek zeznał, że był zaskoczony, iż będąc na zwolnieniu lekarskim policjantka uczestniczyła w imprezie.
Jako przełożony kategorycznie stwierdził, że nie powinna brać udziału w takim spotkaniu towarzyskim, gdzie byli inni policjanci i przełożeni, bowiem jest to źle postrzegane i ma charakter demoralizujący, czyli wskazujący na to, że będąc na zwolnieniu lekarskim można korzystać z "uroków życia" bez ograniczeń. W konsekwencji świadek uznał, że jest zobligowany do sporządzenia protokołu z kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego.
Następnie Komendant Wojewódzki Policji [...] wyjaśnił, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 121e ust. 2 pkt 2, ust. 3 oraz ust. 13 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r. poz. 2067 ze zm., dalej jako "ustawa o Policji"). Zgodnie z powyższym przepisem prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby, prawidłowość wykorzystania zwolnienia lekarskiego, spełnienie wymogów formalnych zaświadczeń lekarskich oraz oświadczenie policjanta, o którym mowa w art. 121c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji może podlegać kontroli. Kontrolę przeprowadza w zakresie prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego i spełnienia wymogów formalnych zaświadczeń lekarskich oraz w zakresie oświadczenia policjanta - przełożony policjanta w sprawach osobowych. Jeżeli w wyniku kontroli zostanie ustalone nieprawidłowe wykorzystanie zwolnienia lekarskiego, policjant traci prawo do uposażenia za cały okres zwolnienia.
Dla omawianej materii decydujące znaczenie ma ustalenie nieprawidłowego wykorzystania zwolnienia lekarskiego. Nie ulega wątpliwości, że podczas zwolnienia lekarskiego policjant zwolniony jest z obowiązku świadczenia służby oraz wykonywania innych związanych z nią czynności. Adnotacja na zaświadczeniu lekarskim o treści "chory może chodzić" oznacza, że choroba nie wymaga leżenia w łóżku. Taki zapis upoważnia go jedynie do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, np. poruszania się po mieszkaniu, udania się na zabieg czy kontrolę lekarską. Okres spowodowanej chorobą niezdolności do służby ma służyć leczeniu. W wielu przypadkach dopuszczalne jest wychodzenie z domu, czy wykonywanie drobnych prac domowych, jeżeli nie koliduje to z procesem rekonwalescencji pacjenta. Jednak podejmowanie się innych zajęć, niezwiązanych z leczeniem i niezaleconych przez lekarza należy traktować jako korzystanie ze zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem - do innych celów, niż leczenie i powrót do zdrowia.
Oznacza to również brak lojalności wobec pracodawcy i współpracowników, obciążonych w tym czasie dodatkowymi obowiązkami służbowymi. Za niezgodne z celem zwolnienia uznaje się takie postępowanie, które w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości, co do rzeczywistego stanu jej zdrowia. Organ odwoławczy podkreślił, że w żaden sposób nie kwestionował zasadności wystawienia zwolnienia lekarskiego. Badanie zasadności wystawionych zwolnień lub co więcej podważanie doniosłości skutków prawnych tych zwolnień byłoby działaniem nieuprawnionym. Organ nie ustalał stanu zdrowia policjantki, a jedynie sposób wykorzystania zwolnienia lekarskiego przez osobę kontrolowaną. Przez nieprawidłowe wykorzystanie zwolnienia lekarskiego należy rozumieć każdą czynność, która nie stanowiła dla osoby niezdolnej do służby czynności dnia codziennego. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że podczas zwolnienia lekarskiego, zwłaszcza z zakresu psychiatrii, potencjalnie dopuszczalne może być uczestnictwo w zaleconych przez lekarza formach (spotkaniach).
Jednakże spotkanie, które miało miejsce w dniu 7 września 2018 r. zdecydowanie wykracza poza jakąkolwiek formułę terapeutyczną i udział w nim funkcjonariuszki organ uznał za niestosowny również ze względu na skrajność, różnorodność i dopuszczalność ocen jego uczestników. Ponadto Komendant nie zgodził się ze stanowiskiem policjantki, aby jej udział w imprezie był zalecony przez lekarza, wystawcę zwolnienia lekarskiego i stanowił część planu terapeutycznego. Uznał, że przeczą temu wskazania wiedzy i doświadczenia zawodowego.
Skargę na powyższy rozkaz personalny złożyła A.K.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz utrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu.
Na rozprawie dnia 17 kwietnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie postanowił, na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej jako "P.p.s.a."), przeprowadzić dowód ze złożonej przez skarżącą dokumentacji medycznej.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji wskazał, że podstawę materialnoprawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 121e ustawy o Policji. Stosownie do tego przepisu prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby, prawidłowość wykorzystania zwolnienia lekarskiego, spełnienie wymogów formalnych zaświadczeń lekarskich oraz oświadczenie policjanta, o którym mowa w art. 121c ust. 1 pkt 3, może podlegać kontroli (ust. 1). Kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich polega na ustaleniu, czy policjant w okresie orzeczonej niezdolności do służby, w tym sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem lub innym członkiem rodziny, nie wykorzystuje zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego celem, a w szczególności czy nie wykonuje pracy zarobkowej (art. 121e ust. 7). Okolicznością zatem, która winna zostać wyjaśniona przez organy w ramach postępowania prowadzonego na podstawie powołanego przepisu jest to, czy skarżąca prawidłowo wykorzystała zwolnienie lekarskie, a zatem czy policjantka w okresie orzeczonej niezdolności do służby nie wykorzystywała zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego celem, w szczególności czy nie wykonywała pracy zarobkowej.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza ustalenia organów obu instancji, że w dniu 7 września 2018 r. przebywająca na zwolnieniu lekarskim skarżąca uczestniczyła w spotkaniu towarzyskim, w którym brali udział m.in. jej przełożeni oraz inni funkcjonariusze. Natomiast spór między stronami sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy zasadnie organy uznały, że uczestnictwo skarżącej w tym spotkaniu, podczas trwania zwolnienia lekarskiego, stanowi o wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego celem.
WSA w Szczecinie podkreślił, że nie wyjaśniono okoliczności związanych z wykorzystaniem przez funkcjonariusza zwolnienia lekarskiego w należyty sposób. Niewątpliwie bowiem, zasadniczym celem zwolnienia lekarskiego jest uzyskanie przez chorego pełnej sprawności i zdolności do pracy (służby), a zatem postępowanie organu prowadzone w trybie art. 121e ustawy o Policji powinno być ukierunkowane na wykazanie, że podjęte przez skarżącą zajęcie w okresie absencji kolidowało właśnie z tym celem. Przy ustaleniu ewentualnej nieprawidłowości w wykorzystywaniu zwolnienia lekarskiego, nie należy jednak abstrahować od rodzaju schorzenia czy niesprawności, jaką stwierdzono u pacjenta i w związku z której istnieniem, udzielono zwolnienia od służby. Każda choroba może bowiem wymagać innego zachowania pacjenta i innego postępowania. Oznacza to więc, że każdy przypadek należy badać w sposób indywidualny, nie opierając się wyłącznie na ogólnych założeniach.
Z kolei organy obu instancji, nie badając indywidualnych okoliczności tej konkretnej sprawy przyjęły, że już sam fakt udziału skarżącej w tym konkretnym spotkaniu towarzyskim przesądza o wykorzystywaniu zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem. Z takim stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić i uznać należy je za co najmniej przedwczesne.
Znajdujące się w aktach sprawy zwolnienie lekarskie wystawione na druku ZUS ZLA BT potwierdza, że skarżąca, przebywając na zwolnieniu lekarskim w okresie od dnia 6 września 2018 r. do 3 października 2018 r., mogła chodzić. W toku postępowania skarżąca potwierdziła, że uczestniczyła w spotkaniu towarzyskim w dniu 7 września 2018 r., podczas którego prowadziła rozmowy towarzyskie, spożywała posiłki oraz napoje bezalkoholowe. Z przedłożonego przez skarżącą zaświadczenia wystawionego przez lekarza specjalistę psychiatrę z dnia 3 października 2018 r. wynika, że funkcjonariuszka przebywała na zwolnieniu lekarskim z powodu znacznego pogorszenia stanu psychicznego spowodowanego przeciążeniem obowiązkami zawodowymi jednocześnie emocjonalnie obciążającymi. Skarżącej zalecono uczestniczenie w życiu publicznym, jak najczęstsze wychodzenie do ludzi, udzielanie się towarzysko i zwiększenie aktywności fizycznej.
W tej sytuacji uznać należy, że w świetle unormowania art. 121e ustawy o Policji jak i podniesionych przez skarżącą okoliczności, pozbawienie prawa do uposażenia wymagało przede wszystkim uprzedniego wyjaśnienia, zakresu zaleceń lekarskich, zakresu podjętych czynności niezwiązanych z procesem leczenia, jak i ich wpływu na leczenie oraz na powrót do zdrowia w kontekście rodzaju choroby, na jaką cierpi skarżąca. Materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala na takie ustalenia, zaś uzasadnienie zaskarżonych decyzji sprowadzające się w istocie do stwierdzenia, że uczestnictwo skarżącej w spotkaniu było obiektywnie niewłaściwe i świadczy o braku lojalności wobec przełożonego i współpracowników i nie może stanowić podstawy do pozbawienia skarżącej prawa do uposażenia za cały okres zwolnienia lekarskiego.
Należy w tym miejscu podkreślić, że ustawodawca przewidział otwarty katalog środków dowodowych stanowiąc, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a zatem to do organów będzie należała decyzja, z których środków dowodowych skorzysta. Skarżąca w toku postępowania, powołując się na zaświadczenie lekarskie z dnia 3 października 2018 r. wskazywała na otrzymane od lekarza zalecenia dotyczące m.in. wychodzenia do ludzi, udzielania się towarzysko, jednak organ w żaden sposób informacji tych nie zweryfikował. Rozstrzygnięcia faktycznie zostały oparte o zeznanie nadkom. M.K., który również uczestniczył we wskazanym spotkaniu.
Jednocześnie organ nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącej o przesłuchanie jej w toku prowadzonego postępowania w charakterze strony. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego podważa zasadność stanowiska organów o istnieniu przesłanki warunkującej pozbawienie funkcjonariuszki prawa do uposażenia narusza art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., wedle których na organach administracji publicznej ciąży obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, w tym w sposób wyczerpujący zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego celem wykazania, że dana okoliczność została udowodniona. Organy w niniejszej sprawie nie sprostały powyższym obowiązkom. W konsekwencji obie decyzje zostały wydane z uchybieniem przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co obliguje do ich uchylenia.
W dniu 8 lipca 2019 r. skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Komendant Wojewódzki Policji [...], wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 121e ust. 3 w zw. z art. 121e ust. 7 ustawy o Policji, poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że udział chorego policjanta w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim w spotkaniu towarzyskim, nie stanowi wykorzystywania zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem - którą nie sposób uznać za prawidłową w świetle przepisu art. 121e ust. 7 ustawy o Policji.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie organu, zgodnie z art. 121e ust. 7 ustawy o Policji, kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich polega na ustaleniu, czy policjant w okresie orzeczonej niezdolności do służby, w tym sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem lub innym członkiem rodziny, nie wykorzystuje zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego celem, a w szczególności, czy nie wykonuje pracy zarobkowej. Jeżeli według ww. przepisu wystarczające dla uznania, że policjant nieprawidłowo wykorzystuje zwolnienie lekarskie jest ustalenie, że w okresie orzeczonej niezdolności do służby (niezależnie od tego, czy stosuje się do zaleceń lekarskich związanych z rodzajem stwierdzonej u niego choroby - bierze wskazane leki, stosuje dietę itp.) w szczególności (katalog otwarty) wykonuje jakąkolwiek pracę zarobkową - to racjonalne i zgodne z wykładnią celowościową tego przepisu jest przyjęcie, że podjęcie przez policjanta w okresie orzeczonej niezdolności do służby, nie tylko pracy zarobkowej, ale także jakiejkolwiek innej aktywności niezwiązanej z procesem leczenia, stanowi nienależyte wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego, które podlega stwierdzeniu w ramach kontroli przy czym, tak jak stwierdzenie wykonywania pracy zarobkowej przez funkcjonariusza w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim, nie wymaga ustalenia w tym przypadku, że aktywność ta kolidowała z zaleceniami lekarza udzielającego zwolnienia lekarskiego (dla przyjęcia korzystania ze zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem), tak samo powinno być w przypadku stwierdzenia innego rodzaju aktywności niezwiązanej z procesem leczenia w tak ewidentny sposób jak w przypadku skarżącej. Tymczasem Sąd pierwszej instancji całkowicie zaniechał analizy sprawy w powyższym aspekcie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną A.K. wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zaważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną, związany jest jej granicami. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zachodzi, stąd NSA rozpoznał skargę kasacyjną w jej granicach.
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Na wstępie podnieść należy, że wbrew zarzutom skargi kasacyjnej WSA w Szczecinie nie uznał, że "udział chorego policjanta w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim w spotkaniu towarzyskim, nie stanowi wykorzystywania zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem - którą nie sposób uznać za prawidłową w świetle art. 121e ust. 7 ustawy o Policji" - w tym zakresie Sąd pierwszej instancji wskazał jedynie, że "materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala na takie ustalenia, zaś uzasadnienie zaskarżonych decyzji sprowadzające się w istocie do stwierdzenia, że uczestnictwo skarżącej w spotkaniu było obiektywnie niewłaściwe i świadczy o braku lojalności wobec przełożonego i współpracowników, nie może stanowić podstawy do pozbawienia skarżącej prawa do uposażenia za cały okres zwolnienia lekarskiego.
Należy w tym miejscu podkreślić, że ustawodawca przewidział otwarty katalog środków dowodowych stanowiąc, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a zatem to do organów będzie należała decyzja, z których środków dowodowych skorzysta" (s. 11 uzasadnienia).
Tak więc WSA w Szczecinie w ogóle nie przesądził kwestii zastosowania sankcji art. 121e ust. 3 ustawy o Policji wobec policjantki w rozpoznawanej sprawie. Natomiast Sąd pierwszej instancji podniósł, że wobec wątpliwości zwianych z treścią zebranych w sprawie dowodów, w tym samego zwolnienia lekarskiego oraz zaświadczenia przedstawianego przez policjantkę, należy dokładnie zebrać i zbadać materiał dowodowy pozwalający na określenie, czy istotnie policjantka uczestnicząc w spotkaniu w dniu 7 września 2018 r. - naruszyła warunki zwolnienia lekarskiego. W tym miejscu należy przypomnieć stanowisko NSA zawarte w wyroku z dnia 27 sierpnia 2019 r., sygn. akt I OSK 1095/18, w którym podkreślono, że "jeżeli okoliczności towarzyszące przedłożeniu zwolnienia rodziły wątpliwości co do prawidłowości orzeczenia o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby, kontrola mogła być w tym zakresie przeprowadzona przez właściwa komisję lekarską.
Natomiast kontrola prowadzona w zakresie prawidłowości wykorzystania zwolnienia wymaga odniesienia się do indywidualnego celu zwolnienia. Przesłanka nieprawidłowego wykorzystania zwolnienia z art. 121e ust. 3 ustawy o Policji wymaga odniesienia do wzorca wykorzystania prawidłowego, a przesłanka z art. 121e ust. 7 ustawy o Policji do celu zwolnienia. Konkluzja ta bynajmniej nie świadczy o nadawaniu interpretowanym zwrotom rozumienia odbiegającego od znaczenia możliwego do przypisania w oparciu o dyrektywy językowe i znaczenie potoczne interpretowanych zwrotów, wskazuje bowiem na znaczenie terminów obecnych w treści przepisu. Nawet jeśli założyć, że w obu przypadkach chodzi o umożliwienie powrotu do zdrowia, to należałoby w indywidualnej sprawie wykazać, że określone zachowanie temu nie sprzyja. Można się zgodzić, że nie łączy się to po stronie organu z podejmowaniem szczególnych czynności dowodowych i możliwe jest, w większości przypadków, poprzestanie na ocenie przez pryzmat doświadczenia życiowego, nie da się jednak tego uczynić bez odniesienia się do przyczyny udzielenia zwolnienia.
Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 121e ust. 3 i 7 ustawy o Policji przyjmując, że ich zastosowanie wymaga ustaleń co do przyczyny udzielenia zwolnienia i jego celu". Stanowisko to wskazuje na konieczność przeprowadzenia wnikliwego i dostosowanego do okoliczności danej sprawy postępowania w zakresie wykorzystania przez policjanta zwolnienia lekarskiego. Postępowanie takie powinno obejmować szczególnie sprawdzenie celu zwolnienia i zasad jego wykonania. Powyższy pogląd przyjmuje za swoje Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę, uznając, że WSA w Szczecinie zasadnie przyjął, iż wobec braku wyjaśnienia zaleceń lekarskich zawartych w zwolnieniu lekarskim, na które została skierowana funkcjonariuszka – brak jest podstaw do uznania, że okoliczności sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione w taki sposób, aby wobec niej można było zastosować sankcję określoną w art. 121e ust. 2 ustawy o Policji.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a.