Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 23 stycznia 2008 r., sygn. akt I OSK 1954/06

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie Janina Antosiewicz (spr.) NSA Joanna Banasiewicz
Barbara Dąbrowska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 23 stycznia 2008r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 czerwca 2006r. sygn. akt IV SA/Wa 624/06
Sprawa
w sprawie ze skargi H. S. na postanowienie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 6 czerwca 2006 r. sygn. akt IV SA/Wa 624/06, oddalił skargę H. S. na postanowienie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu wyroku przedstawiono przebieg postępowania, treść wydanych rozstrzygnięć oraz ocenę legalności zaskarżonego aktu, stwierdzając co następuje.

Wojewoda P. decyzją z dnia [...], odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w T. z [...] stycznia 1964 r. o przejęciu na własność Państwa nieruchomości o pow [...] ha, stanowiącej własność J. J.. Powyższą decyzję doręczono H. S., na wniosek którego toczyło się postępowanie nadzorcze w dniu 7 października 2005 r., z pouczeniem o prawie odwołania w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Termin do wniesienia odwołania upływał 21 października 2005 r. W ustawowym terminie H. S. odwołania nie wniósł, dopiero 5 grudnia 2005 r. w P. Urzędzie Wojewódzkim w G., złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem od decyzji. Jako uzasadnienie wniosku podał, że stan zdrowia nie pozwalał mu na dokonanie czynności w terminie, ponieważ cierpi na chorobę nowotworową oraz wykryto u niego tętniaka na aorcie. W dniach 20 września 2005 r. - 25 listopada 2005 r. był w trakcie przygotowania do operacji i miał bezwzględny nakaz leżenia w łóżku, na dowód czego przedłożył zaświadczenie lekarskie, wystawione przez lekarza pediatrę z NZOZ.

Postanowieniem z dnia [...] Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi odmówił przywrócenia terminu.

Organ stwierdził, iż przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Uchybienie terminu może też być stronie poczytane jako zawinione przez nią jeśli strona nie chciała dopełnić czynności w terminie, albo chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła z powodu przeszkody, którą mogła przezwyciężyć.

Przedłożone przez H. S. zaświadczenie lekarskie wystawione przez lekarza pediatrę z NZOZ [...] S.C. L. R. i S. W. w M., stwierdzające, że H. S. od 20 września 2005 r. do 25 listopada 2005 r. był w trakcie przygotowania do operacji i miał bezwzględny nakaz leżenia w łóżku - w ocenie organu - w żaden sposób nie uprawdopodobnia braku winy H. S.. Strona nie udowodniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. H. S., miał bowiem możliwość dokonania czynności procesowej np. przez sporządzenie odwołania i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez pełnomocnika.

Skargę na powyższe postanowienie wniósł H. S., domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia. W uzasadnieniu swojej skargi wskazał, że jest starszym, schorowanym człowiekiem i znajduje się pod stałą opieką lekarską. Zdaniem skarżącego nie jest przekonywująca argumentacja organu, że mógł zlecić komuś napisanie odwołania, bowiem musiałby wyjaśnić obszerny przedmiot sprawy osobie trzeciej.

W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.

Na rozprawie w dniu 6 czerwca 2006 r. H. S. podał, że nie mieszka sam, lecz z żoną, która porusza się samodzielnie.

Oddalając skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny przypomniał najpierw regulacje prawne odnoszące się do tej sprawy. Stosownie do art. 129 § 2 k.p.a. termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia stronie, a gdy jest ono ogłoszone ustnie - od dnia jego ogłoszenia. Termin ten jest zawity, co oznacza, że jego przekroczenie niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, skutkuje zgodnie z art. 134 k.p.a. koniecznością stwierdzenia niedopuszczalności odwołania. Czynność taka jest wówczas bezskuteczna.

W razie uchybienia powyższego terminu, należy wnieść w ciągu 7 dni od ustania przyczyny prośbę o jego przywrócenie i jednocześnie dokonać czynności, dla której był on zakreślony (art. 58 § 2 k.p.a.).

Stosownie do treści art. 58 § 1 k.p.a. przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się więc z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. B. Adamiak i J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 7, CH Beck 2005, s. 334). To na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dołożyła należytej staranności, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas aż do wniesienia wniosku.

Oceniając przedłożone przez stronę zaświadczenie lekarskie Sąd stwierdził, że nie jest to zwolnienie lekarskie, lecz tylko informacja o przygotowaniu do operacji tętniaka, wystawione przez lekarza pediatrę. Skarżący nie przedstawił stosownych, specjalistycznych dokumentów medycznych potwierdzających np., że taka operacja została przeprowadzona. W aktach sprawy znajdują się dokumenty z pobytu w szpitalu, ale w 2004 r.

Odnosząc się do twierdzenia, że skarżący nie mógł zlecić napisania odwołania osobie trzeciej, Sąd powołał się na art. 128 k.p.a. stanowiący, iż odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy podanie, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji.

W konsekwencji Sąd uznał, że brak jest podstaw do uznania, iż zaskarżone postanowienie narusza prawo. Skarżący nie wykazał, iż jego choroba miała charakter nagły, niepozwalający na "wyręczenie" się inną osobą, tym bardziej że - jak wskazał skarżący na rozprawie w dniu 6 czerwca 2006 r. - nie mieszka on sam lecz z żoną, która porusza się samodzielnie W ocenie Sądu, uchybienie terminu do wniesienia przez skarżącego odwołania od decyzji Wojewody P. z dnia [...], nastąpiło w wyniku niezachowania przez stronę należytej staranności, a skarżący nie uwiarygodnił, iż uchybienie to nastąpiło bez jego winy i z trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od jego osoby.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) zwaną dalej ustawą P.p.s.a. - oddalił skargę.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł H. S. reprezentowany przez radcę prawnego W. M. i zaskarżając wyrok w całości zarzucił:

  1. - naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 58 § 1 k.p.a., polegającą na przyjęciu, że skarżący nie spełnia warunków do przywrócenia terminu przez to, że nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy,
  2. - naruszenie przepisu art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie interesu społecznego i słusznego interesu obywatela,
  3. - naruszenie przepisów postępowania poprzez niewłaściwą interpretację udzielonych zwolnień lekarskich oraz innych w sprawie okoliczności uniemożliwiających wysłanie odwołania w terminie.

Skarga kasacyjna domaga się uchylenia i zmiany zaskarżonego wyroku oraz postanowienia Ministra z dnia [...] oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej autor podnosi, iż skarżący nie miał faktycznie możliwości fizycznych i psychicznych do sporządzenia odwołania w terminie, albowiem był bardzo chory, a znajdująca się w domu żona nie mogła wiele pomóc gdyż nie chodzi tylko o nadanie w terminie przesyłki na poczcie.

Skarżący przywołuje wyrok NSA nr SA/Wr 236/95, w którym jest zawarta teza, że w ocenie sądu przedstawione przez skarżącego okoliczności i argumenty dawały podstawę do przyjęcia, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie było zawinione przez skarżącego.

Niezależnie od tego, że skarżący przedstawił zaświadczenie lekarskie oraz historię choroby wskazujące, że zarówno w dacie otrzymania decyzji jak i w dacie, w której upływał termin do wniesienia odwołania, był faktycznie bardzo chory, to ze złożonego w trakcie rozprawy oświadczenia wynika, że rodzaj choroby i przyjmowane środki uniemożliwiły mu samodzielne napisanie odwołania jak i zlecenie tej czynności osobie trzeciej. Skarżący oświadczył też, że żona, która wspólnie z nim mieszka, nie jest zorientowana w zakresie prowadzonej przez skarżącego działalności i nie mogła w jego zastępstwie sporządzić odwołania, jak również dopilnować prawidłowego sporządzenia tego odwołania przez osobę trzecią.

Skarżącemu nie można w zaistniałej sytuacji zarzucić niedbalstwa w sprawie, na której mu bardzo zależy, która toczy się od wielu lat, a w której sądy dopuściły się znacznych uchybień proceduralnych i merytorycznych. Ciężki charakter istniejących schorzeń oraz ich przewlekłość pozbawiły skarżącego na długie dni właściwego wykonywania funkcji życiowych. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że samo uprawdopodobnienie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej może być wystarczającym powodem do przywrócenia terminu. Przedstawione okoliczności uprawdopodobniają, że skarżący nie był w stanie w przewidzianym terminie wnieść odwołania. Strona powołuje się na wyrok NSA z 14 maja 1998 r. IV SA/158/96, w którym stwierdzono, że brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków dostępnych, nie ryzykując własnym, bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając na poważne straty majątkowe.

Brak winy w uchybieniu terminu zainteresowany winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić, co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania i co ma być udogodnieniem dla zainteresowanego.

W praktyce często oczekiwania organów są zbyt wygórowane gdyż oczekują konkretnych dowodów (zaświadczeń, zeznań). Jest to wtedy przekroczenie wymogów ustawowych gdyż uprawdopodobnienie oparte na dokumentach, czy też zeznaniach, staje się udowodnieniem.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw.

Naczelny Sąd Administracyjny stosownie do art. 183 § 1 ustawy P.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc jedynie pod rozwagę nieważność postępowania.

W niniejszej sprawie żadna z przesłanek nieważności określonych w art. 183 § 2 powołanej ustawy nie wystąpiła, stąd w postępowaniu odwoławczym Sąd związany był granicami skargi kasacyjnej. Oceniając zarzut naruszenia prawa materialnego zamieszczony w skardze kasacyjnej należy stwierdzić, iż postawiono go w sposób wadliwy. Przepis art. 58 § 1 k.p.a. nie jest przepisem materialnoprawnym, lecz należącym do przepisów proceduralnych. Prawidłowo postawiony zarzut naruszenia przepisów postępowania winien wskazywać naruszony - zdaniem autora skargi kasacyjnej - przepis ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż według przepisów tej ustawy Sąd pierwszej instancji rozpoznaje skargi. Przepis art. 58 § 1 k.p.a., jak również art. 7 k.p.a. nie były stosowane przez Sąd, lecz przez organ administracji, a jedynie ich stosowanie podlegało ocenie Sądu.

Powyższa wadliwość wskazania podstawy kasacyjnej nie czyni skargi kasacyjnej niedopuszczalną, a więc podlega ona rozpoznaniu jednakże odnosząc się do zarzutu błędnej wykładni przez Sąd I instancji przepisu art. 58 § 1 k.p.a. należy stwierdzić, iż jest on chybionym.

Prawidłowo Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za zgodne z prawem stanowisko organu naczelnego, iż skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Zasadnie przytoczono pogląd doktryny opowiadającej się za tym, iż przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.

Przedłożone przez stronę dokumenty, świadczące o pobycie skarżącego w szpitalu w 2004 r., a więc w okresie znacznie poprzedzającym doręczenie decyzji oraz zaświadczenie lekarskie o konieczności leżenia w łóżku, nie uprawdopodobniły braku zawinienia strony w uchybieniu terminu.

Jak wynika z dokumentów, które oceniał Sąd, schorzenia, na które cierpi skarżący nie miały charakteru nagłego, w czasie kiedy upływał termin, H. S. nie był hospitalizowany, lecz przebywał w domu, w którym zamieszkuje wspólnie z żoną. W takiej sytuacji nie sposób przyjąć, iż skarżący prowadzący - jak twierdzi się w skardze kasacyjnej - długotrwały proces, dołożył należytej staranności przy prowadzeniu sprawy, zwłaszcza gdy czynność procesowa dotyczyła odwołania, które jest środkiem prawnym niesformalizowanym, niewymagającym szczegółowego uzasadnienia. Przepis art. 128 k.p.a. wymaga, aby z odwołania wynikało jedynie to, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Dołożenie choćby niewielkiej staranności przy możliwości skorzystania z pomocy domownika (żony), stwarzało możliwość dopełnienia czynności procesowej w terminie.

Podkreślenie wymaga, iż w dotychczasowym orzecznictwie przyjmowano, że choroba wymagająca leżenia, jeżeli skarżący mógł nadać pismo w ustawowym terminie korzystając z pomocy domowników, nie uzasadniała przyjęcia braku zawinienia i przywrócenia terminu (np. postanowienie NSA z dnia 15 grudnia 2004 r. sygn. akt OZ 809/04 niepubl.). Pogląd ten podziela także Sąd w składzie rozpoznającym tę skargę.

Zarzut naruszenia przepisów postępowania, zamieszczony w pkt 3 skargi kasacyjnej z uwagi na jego zbyt ogólny charakter, w ogóle nie mógł być rozpoznany. Formułując ten zarzut należało wskazać naruszony - zdaniem skarżącego - przepis ustawy P.p.s.a., opisać rodzaj naruszenia oraz wykazać, iż naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany podstawami skargi kasacyjnej, nie jest ani zobowiązanym, ani uprawnionym do ustalania jakie naruszone przepisy strona miała na uwadze.

Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.