Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 1001/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. oddalił skargę B. A., A. G., J. G., I. S. i P. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa decyzji orzekającej o przejęciu gospodarstwa rolnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
W dniu 27 stycznia 2010 r. B. A. zwróciła się, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., z wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w B. z dnia [...] września 1973 r., znak: [...] orzekającą o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa, jako opuszczonego, gospodarstwa rolnego położonego w obrębie O., gm. M., zapisanego w rejestrze gruntów na B. G. Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. Starosta B. odmówił wznowienia postępowania zakończonego ww. decyzją. Organ I instancji powołał się na fakt, iż B. A. posiadała wiedzę o decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w B. z dnia [...] września 1973 r., przynajmniej od czerwca 2009 r. Stosownie zaś do art. 148 K.p.a. podanie o wznowienie postępowania strona winna wnieść w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym dowiedziała się o decyzji. Rozstrzygnięcie organu I instancji zostało utrzymane w mocy decyzją Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 marca 2011 r., sygn. akt II SA/Bk 661/10 uchylił decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia [...] czerwca 2010 r. z uwagi na niewyjaśnienie przez organy wszystkich okoliczności faktycznych mających wpływ na wynik sprawy. Sąd stwierdził, że organ nie wykazał w dostateczny sposób, że strona wiedziała o decyzji PPRN w B. z dnia [...] września 1973 r. "przynajmniej od czerwca 2009 r."
Po ponownym rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku Starosta B. decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. stwierdził wydanie z naruszeniem prawa decyzji PPRN w B. z dnia [...] września 1973 r. Wojewoda [...], rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym, decyzją z dnia [...] marca 2013 r. uchylił powyższą decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia Wojewoda wskazał, iż organ I instancji nie uwzględnił wszystkich zeznań uzyskanych w toku prowadzonego postępowania, czym naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów.
Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r., znak [...] Starosta B. ponownie stwierdził wydanie z naruszeniem prawa decyzji PPRN w B. z dnia [...] września 1973 r. W uzasadnieniu organ wskazał, że przeprowadzone zgodnie z zaleceniami Sądu postępowanie wyjaśniające nie doprowadziło do ustalenia, w jakiej dacie wnioskodawczyni zapoznała się z przedmiotową decyzją. Działając na korzyść strony przyjęto więc, że termin do wniesienia wniosku o wznowienie postępowania został zachowany. Następnie organ wyjaśnił i szczegółowo opisał stan faktyczny przedmiotowych działek oraz wskazał, że na mocy decyzji z dnia [...] września 1973 r. stały się one własnością Skarbu Państwa, który następnie przekazał je w zarząd Nadleśniczego Nadleśnictwa Ż.. Z ustaleń organu wynika, że na przedmiotowych działkach nie było zabudowań, a od śmierci B. G., grunty gospodarstwa leżały odłogiem.
W ocenie organu, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że przejęcie na rzecz Skarbu Państwa gospodarstwa rolnego B. G. odpowiadało przesłankom wymienionym w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych, gdyż na przedmiotowym gospodarstwie, w dacie jego przejęcia (1973 r.), nie zamieszkiwał ani właściciel B. G., który zmarł w dniu [...] lipca 1965 r., ani jego spadkobiercy (żona i dzieci). Ponadto, na gospodarstwie nie występowały żadne budynki, zaś grunty rolne były w większości odłogowane.
Tym samym decyzja Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w B. z dnia [...] września 1973 r. była prawidłowa. W ocenie Starosty, występująca w sprawie wadliwość procesowa w postaci braku doręczenia tej decyzji stronie skarżącej, nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie przepisu prawa materialnego, a w związku z tym, na podstawie art. 146 § 2 K.p.a. nie było podstaw do uchylenia tej decyzji z uwagi na fakt, że nowa decyzja odpowiadałaby w swojej istocie decyzji dotychczasowej.
Od powyższej decyzji odwołanie do Wojewody [...] wniosła B. A. nie zgadzając się ze stanowiskiem organu, iż gospodarstwo rolne B. G. było opuszczone, w sytuacji gdy materiał dowodowy zebrany w przedmiotowej sprawie wskazuje, iż gospodarstwo w dacie wydania decyzji o przejęciu było przynajmniej w większej części uprawiane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez użytkowników.
Decyzją z dnia [...] września 2013 r., nr [...], Wojewoda [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty B. W uzasadnieniu przedmiotowej decyzji organ odwoławczy powołując brzmienie art. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. z 1957 r. Nr 39, poz. 174) oraz § 1, 2 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (Dz. U. z 1961 r. Nr 39, poz. 198) wyjaśnił, że przy uznaniu nieruchomości za opuszczoną niezbędne jest łączne wystąpienie powołanych w nim przesłanek, tj. niezamieszkiwanie przez właściciela w gospodarstwie oraz niepoddawanie gospodarstwa w całości lub w większej części właściwym zabiegom agrotechnicznym.
W ocenie organu odwoławczego, Starosta B., po przesłuchaniu w charakterze świadków: E. G. oraz W. B. zasadnie uznał za bezsporny fakt opuszczenia gospodarstwa przez O. G. i jej dzieci. Odnosząc się do kwestii użytkowania gruntów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego B. G., Wojewoda wskazał, że zgodnie ze znajdującym się w archiwalnych aktach sprawy oświadczeniem z dnia 14 maja 1973 r. E. G. nie użytkował ww. gruntów, co ustalono w wyniku czynności dokonanych w postępowaniu, w szczególności okazania E. G. w trakcie przesłuchania w dniu 26 kwietnia 2013 r. dokumentu zawierającego ww. oświadczenie. Na podstawie analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego organ ustalił, że większość gruntów wchodzących w skład gospodarstwa B. G. była odłogowana. Jedynie niewielki fragment o pow. 0,5 ha wchodzący w skład przedmiotowego gospodarstwa był uprawiany przez J. G. Organ nie uznał za udowodniony fakt zawarcia pomiędzy O. G. a J. G. i jego synem E. G., umowy użytkowania gruntów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego B. G. Także ojciec E. G. korzystał jedynie z części gruntów o lepszej bonitacji, słabsze grunty były odłogowane.
Ponadto, w ocenie organu, W. B. przesłuchana w charakterze świadka w dniu 26 kwietnia 2013 r., nie była w stanie wskazać, czy grunty gospodarstwa były użytkowane przez J. G. w uzgodnieniu z O. G., czy też objął on samowolnie gospodarstwo. Zdaniem Wojewody, organ pierwszej instancji w sposób wiarygodny i niebudzący wątpliwości ustalił, iż przejęcie gospodarstwa rolnego B. G. nastąpiło w czasie, gdy na gospodarstwie nie mieszkał już ani właściciel, ani jego następcy prawni, grunty gospodarstwa nie były użytkowane, nie było zabudowań, a większa część gruntów była odłogowana, co potwierdza fakt, iż gospodarstwo rolne było opuszczone w rozumieniu § 1 ust. 1 rozporządzenia. W przedmiotowej sprawie prawidłowo zastosowano art. 146 § 2 K.p.a, czego skutkiem nie będzie uchylenie decyzji, lecz zgodnie z art. 151 § 2 K.p.a. stwierdzenie wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa.
Dodatkowo wskazano, że na przeszkodzie uchylenia decyzji PPRN w B. stoi upływ terminów określonych w art. 146 § 1 K.p.a., wyprowadzający ujemną przesłankę uchylenia decyzji w wyniku wznowienia. Zdaniem Wojewody, nie można również przyjąć, iż nastąpiło doręczenie decyzji, jeśli okoliczność ta nie została wykazana w postępowaniu wyjaśniającym, a faktu takiego się nie domniemywa. Termin pięcioletni, chociaż zamieszczony w przepisie proceduralnym, ma charakter materialny, co oznacza, że jego upływ powoduje taki skutek, że decyzja ostateczna nie może być uchylona, choćby wydana została z naruszeniem prawa.
B. A., działająca we własnym imieniu oraz jako pełnomocnik rodzeństwa: A. G., J. G., I. S. i P. G., zaskarżyła powyższą decyzję Wojewody [...] z dnia 4 września 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B., zarzucając jej naruszenie prawa materialnego, tj. § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w zw. z art. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. a także naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 7, art. 15, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 146 § 1 K.p.a. Analogicznie jak w odwołaniu, skarżący zakwestionowali stanowisko organu, iż gospodarstwo rolne B. G. było opuszczone.
Nadto, zakwestionowali stwierdzenie Wojewody, iż na przeszkodzie uchylenia decyzji z dnia [...] września 1973 r. stoi upływ terminów określonych w art. 146 § 1 K.p.a., podnosząc, że już organ l instancji uznał za zasadny zarzut związany z brakiem informacji o doręczeniu stronie przedmiotowej decyzji, stwierdzając jej wydanie z naruszeniem prawa, co oznacza, że nie rozpoczęły biegu terminy wskazane tym przepisie.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, pomimo iż część podniesionych w niej zarzutów jest zasadna. W uzasadnieniu Sąd przywołał treść art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. oraz § 1 ust. 1 rozporządzenia z dnia 5 sierpnia 1961 r. wskazując, że organy obu instancji w sposób prawidłowy i niebudzący wątpliwości ustaliły fakt opuszczenia przedmiotowego gospodarstwa rolnego przez O. G. i jej dzieci. Z ustaleń tych wynika, że przejęcie gospodarstwa rolnego B. G. nastąpiło w czasie, gdy na gospodarstwie nie mieszkał już ani właściciel, ani jego następcy prawni, grunty nie były zaś użytkowane, a większa część gruntów była odłogowana. Powyższe ustalenia organów wynikają z zebranego materiału, w tym z zeznań świadków E. G. oraz W. B., którzy w dniu 26 kwietnia 2013 r. zeznali, że już przed śmiercią B. G. na gruntach gospodarstwa nie zamieszkiwała ani jego żona ani ich dzieci (k.131 i k.133 akt admin. organu I inst., t. II).
Odnosząc się do kwestii użytkowania gruntów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego B. G. organ wskazał, że zgodnie ze znajdującym się w archiwalnych aktach sprawy oświadczeniem z dnia 14 maja1973 r. E. G. nie użytkował ww. gruntów (k. 128 akt admin. nr [...]) co ustalono w wyniku czynności dokonanych w postępowaniu, w szczególności okazania E. G. w trakcie przesłuchania w dniu 26 kwietnia 2013 r. dokumentu zawierającego ww. oświadczenie. Na podstawie analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego organ ustalił, że większość gruntów wchodzących w skład gospodarstwa B. G. była odłogowana. Jedynie niewielki fragment o pow. 0,5 ha, wchodzący w skład przedmiotowego gospodarstwa, był uprawiany przez ojca E. - J. G. Organ nie uznał za udowodniony faktu zawarcia pomiędzy O. G. a J. G. i jego synem E. G., umowy użytkowania gruntów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego B. G. Zwrócenie się przez O. G. z ustną prośbą o użytkowanie gospodarstwa rolnego, zdaniem organu, nie znajduje potwierdzenia w oświadczeniu E. G., zarówno znajdującym się w aktach sprawy nr [...] jak i złożonym do protokołu z dnia 6 sierpnia 2012 r. (k. 46 i 47 akt admin. organu I inst., t. II).
Organy ustaliły również, że ojciec E. G. - J. korzystał jedynie z części gruntów o lepszej bonitacji, słabsze grunty były zaś odłogowane. W. B. przesłuchana w charakterze świadka w dniu 26 kwietnia 2013 r., nie była w stanie wskazać, czy grunty gospodarstwa były użytkowane przez J. G. w uzgodnieniu z O. G., czy też objął on samowolnie gospodarstwo.
W ocenie Sądu, dokonane przez organy ustalenia są prawidłowe, zaś zebrany materiał dowodowy należy ocenić jako wyczerpujący. Brak jest także podstaw do innej oceny zebranych dowodów niż to uczyniły organy. Strona skarżąca, wbrew zebranemu materiałowi dowodowemu próbuje przeforsować stanowisko, że gospodarstwo B. G. po jego śmierci było uprawiane przez jego brata J. G., a następnie przez syna J. G. – E. G.. Stanowisku temu przeczy zaś przede wszystkim sam E. G. Pomimo, że strona skarżąca próbuje na różne sposoby wydobyć z oświadczeń i zeznań E. G. składanych przez niego w różnych okresach na potrzeby niniejszej sprawy stwierdzenie, że on i jego ojciec Józef przedmiotowe gospodarstwo uprawiali w całości i to na podstawie umowy zawartej pomiędzy nimi i B. G., to E. G. ani razu tego nie potwierdził. A wręcz przeciwnie, w kilku miejscach zaprzeczał, aby istniała pomiędzy nim lub jego ojcem i B. G. jakakolwiek formalna umowa dzierżawy przedmiotowego gospodarstwa.
Sąd stwierdził, że w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu, który by wprost potwierdził wersję strony skarżącej. W ocenie Sądu, uwzględnienie pozostałych dowodów, choćby w postaci stwierdzenia podczas oględzin w roku 2013, że na części przedmiotowego gospodarstwa rośnie 49 – letni las, pozwala jednoznacznie ocenić, że gospodarstwo w tej części nie mogło być uprawiane co najmniej od 1964 r. Potwierdza to wersję E. G., że zarówno on, jak i jego ojciec nieformalnie uprawiali tylko część tego gospodarstwa (0,5 ha, a zatem nieznaczną). Sąd zauważył, że strona skarżąca pomija okoliczność, że z § 1 ust. 1 rozporządzenia wynika, że w definicji opuszczonego gospodarstwa rolnego zawarto określenie nie tylko braku jego uprawiania, ale także braku poddawania właściwym zabiegom agrotechnicznym. O jakich zatem zabiegach agrotechnicznych mogła być mowa w zakresie obszaru, na którym zaczął rosnąć las typu samosiejka.
Zdaniem Sądu, powyższego faktu nie można podważyć zebranymi w sprawie dowodami. To samo dotyczy kwestii okazjonalnych odwiedzin przedmiotowego gospodarstwa między innymi przez A. G. Sąd zauważył, że skoro na przedmiotowym gruncie nie było ani zabudowań, ani maszyn rolniczych, to w jaki sposób A. G. lub skarżąca B. A. mogli te gospodarstwo uprawiać. W kontekście całokształtu zebranego materiału dowodowego, oświadczenia strony skarżącej wskazujące na inny stan faktyczny, Sąd ocenił jako dowolne i niczym nie udowodnione.
Jako zasadny Sąd uznał wyłącznie zarzut naruszenia przez organ II instancji art. 146 § 1 K.p.a., wskazując że aby przedawnienie mogło nastąpić, terminy określone w tym przepisie muszą upłynąć. Ich bieg rozpoczyna się od dnia doręczenia decyzji na piśmie lub jej ustnego ogłoszenia stronie. Chodzi tu o doręczenie lub ogłoszenie decyzji wobec jakichkolwiek osób biorących udział w postępowaniu, które podlega wznowieniu, a nie w stosunku do osoby, której decyzji nie doręczono lub jej nie ogłoszono. W stanie faktycznym niniejszej sprawy, nie jest kwestionowane, że stronie skarżącej nie doręczono decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w B. z dnia [...] września 1973 r. Organ II instancji nie udowodnił jednak, aby tę decyzję doręczono komukolwiek, co oznacza, że wobec braku jej doręczenia nie rozpoczął biegu termin przedawnienia określony w art. 146 § 1 K.p.a. W ocenie Sądu, powyższe oznacza, że organ naruszył ten przepis i skarga w tym zakresie jest zasadna, jednakże naruszenie to w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiedli skarżący wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w B. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przypisanych. Wobec zaskarżonego wyroku sformułowano następujące zarzuty:
- 1. naruszenie prawa materialnego, tj. § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. (Dz.U. Nr 39,poz.198) w zw. z art. 2 ustawy z dnia 13lica 1957 r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz.U. Nr. 39, poz.179) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, które doprowadziło do przyjęcia, iż gospodarstwo rolne B. G. było opuszczone, w sytuacji gdy materiał dowodowy zebrany w przedmiotowej sprawie wskazuje, iż gospodarstwo to w dacie wydania decyzji o przejęciu, było przynajmniej w większej części uprawiane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez użytkowników;
- 2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek oparcia decyzji na wybiórczym materiale dowodowym, o dowolną, a nie swobodną jego ocenę, polegającą na ustaleniu, iż przejęcie gospodarstwa rolnego B. G. nastąpiło w czasie, gdy grunty gospodarstwa nie były użytkowane, nie było zabudowań, a większa część gruntów była odłogowana, w sytuacji gdy prawidłowa ocena zeznań świadków, analizowana w oparciu o zasady logicznego rozumowania i w odniesieniu do wszystkich okoliczności w sprawie, przemawia za stwierdzeniem, iż grunty przedmiotowego gospodarstwa były uprawiane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez użytkowników, a co skutkowało naruszeniem art. 146 § 2 K.p.a. z uwagi na nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo stwierdzenia jej wydania z naruszeniem prawa, gdyż zdaniem ww. organu nowa decyzja odpowiadałaby w swojej istocie decyzji dotychczasowej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że z całości materiału dowodowego zebranego w przedmiotowej sprawie, analizowanego w odniesieniu do zasady swobodnej oceny materiału dowodowego wynika, iż przedmiotowe gospodarstwo w dacie wydania decyzji w przedmiocie przejęcia było przynajmniej w większej części uprawiane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez użytkowników. Wskazano, że świadek W. B. zeznając w dniu 26 kwietnia 2013 roku jednoznacznie stwierdziła: "po wyjeździe O. G., J. G. uprawiał grunty gospodarstwa orząc część gruntów, część odłogując (jako zabieg agrotechniczny)". W tych twierdzeniach potwierdza swoje wcześniejsze spostrzeżenia: "...w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku uprawialiśmy swoją lewszowską ziemię, która graniczyła z gospodarstwem B. i O. G. położonym we wsi O. Gm. M., widziałam, że właśnie w tych siedemdziesiątych latach to gospodarstwo B. i O. G. uprawiał brat B. J. G. ze swoim synem E. A po śmierci J. G. nadal to gospodarstwo obrabiał wyżej wymieniony E. G." (protokół z dnia 29 marca 2011 roku).
Powyższe świadek W. B. potwierdziła jeszcze w oświadczeniu notarialnym z dnia 21 marca 2012 r. oraz w protokole z dnia 21 marca 2012 r. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie, biorąc pod uwagę zeznania przesłuchanych świadków, jak też pozostałe jej okoliczności, nie może budzić wątpliwości, że J. G., a następnie jego syn E. G. użytkowali grunty wchodzące w skład gospodarstwa rolnego B. G. Wskazano również, że w trakcie przesłuchania mieszkańców wsi O. - M. O. stwierdził: "...do roku ok. 1975 grunty gospodarstwa były uprawiane - nie wie przez kogo" (protokół z dnia 18 lipca 2012 roku).
Z kolei H. G. zeznała: "grunty gospodarstwa były uprawiane przez E. i H. G., a wcześniej przez R. i J. małż. G. (teściów p. H. G.). Jednocześnie oświadczyła, że nie wie na jakiej podstawie użytkowali grunty gospodarstwa B. G. jej teściowie. Natomiast ona wraz z mężem użytkowali przedmiotowe grunty w oparciu o umowę dzierżawy zawartą z Urzędem Gminy, ok. 1975 r. (...) nie widziała O. G. w O. Przyjeżdżał natomiast syn A. G. odwiedzać swoją ojcowiznę" (protokół z dnia 18 lipca 2012 roku). Z kolei, w trakcie przesłuchania w dniu 6 sierpnia 2012 r. E. G. zeznawał: "Grunty gospodarstwa były częściowo użytkowane przez rodziców p. E. G. Dzierżawa była nieformalna. Część gruntów gospodarstwa p. B. G., o słabszej bonitacji, były odłogowane. E. G. dzierżawił całe gospodarstwo B. G. na podstawie umowy dzierżawy podpisanej z Urzędem Gminy M. po przekazaniu przez mamę - R. G. gospodarstwa rolnego na E. G. i jego żonę H. G.(...) J. G. - ojciec E. G. uprawiał część gruntów B. G. jeszcze w trakcie jego pobytu w O., dostarczając mu również płodów rolnych, w okresie kiedy p. O. G. z dziećmi już w O. nie mieszkała" (protokół z dnia 6 sierpnia 2012 r.).
W ocenie strony, powyższe zeznania, zwłaszcza świadka E. G. jednoznacznie potwierdzają, iż przedmiotowe gospodarstwo było uprawniane przez jego ojca jeszcze w trakcie pobytu na tym gospodarstwie jego właściciela - B. G., co w sposób jednoznaczny potwierdza, iż musiało dojść między nimi do zawarcia umowy użytkowania gruntów przedmiotowego gospodarstwa. Ponadto okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, iż w dalszym okresie nie doszło do takiej zmiany stosunków, która by uzasadniała przyjęcie, że w pewnym momencie uprawa przedmiotowych gruntów przez J. G., a następnie E. G. została zaprzestana.
Skarżący kasacyjnie podkreślili, że w protokole z dnia 26 kwietnia 2013 r. z przesłuchania E. G. stwierdzono: " Po okazaniu oświadczenia z dnia 14 maja 1973 r. p. E. G. oświadczył, iż treść oświadczenia nie jest napisana przez niego, ani nie jest pewny że podpis pod oświadczeniem jest jego". W ocenie strony, prawidłowa analiza oświadczeń R. G. i E. G. z dnia 12 i 14 maja 1973 r., w oparciu o zasady logicznego rozumowania i wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego nie pozwala również przyjąć tych oświadczeń jako wiarygodne. Jak wskazano w oświadczeniu z 12 maja 1973 r.: "Ob. G. B. zmarł w roku 1962 i od śmierci G. B. dane gospodarstwo leży odłogiem do chwili obecnej". Powyższe oświadczenie nie jest zgodne z prawdą odnośnie daty śmierci B. G., co wynika z dokumentów, jak też nie jest zgodne chociażby z zeznaniami samego E. G. z dnia 6 sierpnia 2012 r.: "Grunty gospodarstwa były częściowo użytkowane przez rodziców p. E. G. Dzierżawa była nieformalna".
Z kolei jak wynika z protokołu przesłuchania H. G. z dnia 18 lipca 2012 r.: "grunty gospodarstwa były uprawiane przez E. i H. G., a wcześniej przez R. i J. małż. G.". W ocenie strony, nieprawdopodobne wydaje się również, iż R. G., mogłaby nie pamiętać w którym roku rzeczywiście zmarł jej syn, z którym za jego życia utrzymywała kontakty i z który zamieszkiwała po sąsiedzku, jak też faktu, co się w tym okresie działo z jego gospodarstwem. Zdaniem skarżących kasacyjnie, naruszeniem zasad logicznego rozumowania byłoby również przyjęcie, iż ziemie przedmiotowego gospodarstwa miałyby leżeć odłogiem, z uwagi na to, iż były niepotrzebne (ewentualnie użytkowane tylko w niewielkiej części), a następnie E. G. miałby wydzierżawiać je w całości, ponosząc z tego tytułu opłaty. Powyższe okoliczności potwierdzają stanowisko wskazane przez skarżącą, iż takie oświadczenie zostało złożone przez E. G. i jego matkę R. G., gdyż liczyli, że uda im się w ten sposób uzyskać własność gospodarstwa należącego wcześniej do B. G. Zdaniem skarżących, także twierdzenia E. G. odnośnie użytkowania jedynie niewielkiej części gospodarstwa B. G., o pow. ok. 0,5 ha nie mogą być uznane za wiarygodne w oparciu o całość materiału dowodowego zebranego w przedmiotowej sprawie.
Przede wszystkim w trakcie zeznań w dniu 6 sierpnia 2012 r. ww. potwierdził, iż grunty przedmiotowego gospodarstwa były uprawiane na podstawie nieformalnej umowy dzierżawy, a jedynie część była odłogowana. Nieuzasadniona wydaje się więc zmiana postawy w tym zakresie E. G., który odmiennie wskazał, iż jedynie niewielka część gospodarstwa była uprawiana, a poza tym w tym zakresie jego twierdzenia są sprzeczne chociażby z zeznaniami jego żony - H. G., W. B., czy też M. O. Poza tym, po przejęciu przedmiotowego gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa to właśnie E. G. wydzierżawiał je w całości, ponosząc z tego tytułu opłaty, czego by nie robił, gdyby rzeczywiście zależało mu na powierzchni ok. 0,5 ha.
W ocenie strony, powyższe okoliczności przemawiają za tym, iż zmiana stanowiska E. G. odnośnie areału uprawianego gospodarstwa przez J. G. na podstawie nieformalnej umowy dzierżawy nie może zostać uwzględniona.
Skarżący kasacyjnie wskazali również, iż gospodarstwo należące do B. G. liczyło 4,64 ha. Z kolei, jak wynika z protokołu z dnia 18 lipca 2012 r. "Przedstawiciel Nadleśnictwa Ż. stwierdził, że ww. działka (nr [...] - przyp.) w części graniczącej z działkami [...] w O. i [...] w L. porośnięta jest drzewostanem sosnowym w wieku 49 lat.,.". Zdaniem strony, powyższe w sposób odmienny niż doszedł do tego Sąd wskazuje, iż przedmiotowe gospodarstwo, składające się z działek nr [...] jedynie w niewielkiej części - "w części graniczącej" z innymi działkami było porośnięte w/w drzewostanem, a więc na tej podstawie nie można dojść do przekonania, iż gospodarstwo to było uprawiane jedynie w niewielkiej części - 0,5 ha.
Podsumowując powyższe rozważania skarżący kasacyjnie wskazali, iż jak wynika z zeznań E. G: "P. J. G. - ojciec p. E. G. uprawiał część gruntów B. G. jeszcze w trakcie jego pobytu w O., dostarczając mu również płodów rolnych...(...) Grunty gospodarstwa były częściowo użytkowane przez rodziców p. E. G. Dzierżawa była nieformalna." Powyższe stwierdzenie jednoznacznie wskazuje, iż J. G. użytkował grunty wchodzące w skład gospodarstwa B. G. za wyraźną jego zgodą i prośbą, która to - w braku odmiennych działań, istniała również ze strony O. G., już po śmierci jej męża, tak w stosunku do J. G., jak też następnie w stosunku do E. G. Potwierdzają to również wyjaśnienia odwołującej się B. A., jak też zeznania niemalże wszystkich świadków, iż przedmiotowe grunty w okresie do ich przejęcia na rzecz Skarbu Państwa były użytkowane przez J. G. a następnie E. G. Szczególnie fakt wyrażenia zgody na dalsze użytkowanie przedmiotowego gospodarstwa przez spadkobierców B. G. potwierdzają zeznania świadka H. G.: "...przyjeżdżał natomiast syn A. G., odwiedzać swoją ojcowiznę" (protokół z dnia 18 lipca 2012 r.) oraz E. G.: "...przyjeżdżał syn A." (protokół z dnia 6 sierpnia 2012 roku).
Powyższe wskazuje na fakt, iż z jednej strony spadkobiercy B. G. faktycznie się interesowali przedmiotowym gospodarstwem, jak też na fakt, iż użytkujący je małż. G. mieli świadomość czyją własność stanowi gospodarstwo i że właśnie mogą je użytkować za ich zgodą.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej, która okazała się nieuzasadniona.
Istota zawartych w niej zarzutów sprowadzała się w istocie do zakwestionowania poprawności dokonanych ustaleń faktycznych wskutek wadliwie przeprowadzonego postępowania dowodowego, dowolnej oceny materiału dowodowego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego rację należało przyznać sądowi administracyjnemu I instancji, który zaaprobował ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dokonaną przez organy, uznając że nie przekroczyła ona zasady swobodnej oceny dowodów, dokonana była w ich całokształcie i w związku z tym mogła być podstawą rozstrzygnięć. W jej świetle nie budzi wątpliwości fakt opuszczenia gospodarstwa rolnego przez O. G. i jej dzieci w chwili dokonanego przejęcia gospodarstwa w drodze decyzji z dnia [...] września 1973r. O fakcie opuszczenia przez ww. gospodarstwa świadczą zebrane w sprawie dowody i to zarówno zeznania i oświadczenia E. G., który konsekwentnie od samego początku wskazywał na tę okoliczność, jak i zeznania W. B., H. G., M. O. Szczególnego podkreślenia wymagają korelujące ze sobą w tym względzie zeznania świadka W. B. i M. O. Z akt nie wynika, by ostatnio Wymienieni byli spokrewnieni z rodziną G. Z kolei zaś wyjaśnienia B. A., znajdujące się na k. 73-76 akt organu administracji I instancji, tom II pozostają w tym względzie we wzajemnej sprzeczności.
Na stronie 74 akt wymieniona wyjaśniła, że w okresie od 1963r do 1970r. O. G. przyjeżdzała do O., wracając na swoje gospodarstwo, by chwilę później wyjawić (str. 75 akt 8 wiersz od dołu) że budynki posadowione na gospodarstwie (mieszkalne i gospodarcze) uległy całkowitej dekapitalizacji i zniszczeniu w latacj 1968r do 1969r. W świetle zasad doświadczenia życiowego niewiarygodnym jest, by ktokolwiek wracał na gospodarstwo, przebywał i zamieszkiwał na jego terenie (choćby czasowo) w sytuacji gdy będące niegdyś jego częścią budynki uległy zniszczeniu. Także pozyskana dokumentacja w przedmiocie zameldowania pozwalała na przyjęcie iż gospodarstwo rolne jeszcze za życia B. G. opuściła jego żona O. G. jak i wspólne dzieci małżonków. Wystarczy choćby powołać w tym miejscu dokumenty poświadczenia zameldowania O. G. i P. G., z których wynika że pierwsza z wymienionych nieprzerwanie od 17 sierpnia 1963r do 27 lutego 1992r była zameldowana na pobyt stały w Ś., z kolei zaś drugi z wymienionych syn O. i B. G. posiadał zameldowanie na pobyt stały w Ś. w okresie od 17 sierpnia 1963r. do 16 sierpnia 1980r. Za przyjęciem iż B. G. w chwili śmierci zamieszkiwał sam przemawia także fakt umieszczenia ww. na dwa miesiące przed śmiercią w domu pomocy społecznej.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by w chwili przejęcia przez Państwo całe gospodarstwo rolne było użytkowane i to na podstawie zgody udzielonej przez żonę zmarłego B. G. Nie sposób podważyć w tym względzie wiarygodności zeznań E. G., który twierdził że jego ojciec uprawiał jedynie niewielką część gruntów składających się na gospodarstwo po nieżyjącym bracie i to bez formalnej umowy dzierżawy. Wszelkie oświadczenia i zeznania Wymienionego składane w trakcie wznowionego postępowania są konsekwentne, także i w tym względzie.
Nie sposób przyjąć, że podważają je zeznania pozostałych słuchanych w sprawie świadków, w tym H. G., M. O., czy świadka W. B. Świadek W. B. słuchana w dniu 26 kwietnia 2013r. przyznała, że J. G. użytkował część gospodarstwa rolnego brata B. Oświadczyła, że nie wie jakim tytułem do tego gospodarstwa dysponował J. G. Zważywszy na upływ kilkudzieściu lat od daty przejęcia gospodarstwa przez Państwo oświadczenie to nie budzi wątpliwości sądu II Instancji co do wiarygodności. Pozostaje nadto w zgodzie z zasadami doświadczenia życiowego, świadek B. będąc osobą obcą względem rodziny G. nie musiała orientować się jaki tytuł do użytkowania gruntów brata B. miał J. G. Jednocześnie NSA uznał, że zeznania świadka W. B. w części odnoszącej się do odłogowania ziemi ze względów agrotechnicznych nie znalazły potwierdzenia w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, w szczególności zaś nie wspomina o takiej przyczynie odłogowania świadek E. G., który osobiście wykonywał prace w tym gospodarstwie, będąc jednocześnie synem J. G. i bratankiem B. G..
Zdaniem NSA stwierdzenie świadka M. O. iż sporne grunty były uprawiane do około roku 1975 nie wyklucza, tego co twierdzili świadkowie G. E. i W. B., że J. G. użytkował tylko część gospodarstwa. Oceniając wiarygodność zeznań świadka O. mieć należało na względzie, iż z materiału dowodowego nie wynika by łączyły go z rodziną G. więzy pokrewieństwa, od daty przejęcia upłynęło kilkadziesiąt lat. Z kolei zaś grunty świadka W. B. bezpośrednio graniczyły z gruntami B. G. W świetle zasad doświadczenia życiowego prawdopodobienstwo zapamiętania rzeczywistego areału cudzego gruntu, zajętego pod uprawą jest większe w odniesieniu do tego z rolników który uprawiał swoją ziemię, położoną w bezpośrednim sąsiedztwie badanej.
Zauważyć należy, że fakt uzyskania zgody na użytkowanie gruntu za życia sam w sobie nie może potwierdzać istnienia umowy zezwalającej na użytkowanie tego obszaru po śmierci właściciela. Jak wykazało postępowanie O. G. po wyprowadzce do Ś. nie odwiedzała rodziny i polożonego w O. gospodarstwa. Jej syn A. jako jedyny z dzieci B. G. przyjeżdzał do miejscowości O. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by w trakcie wizyt uzgadniano warunki użytkowania gruntów zmarłego B. G. Mając na względzie powyższe, przyjmując dokonanie oceny materiału dowodowego przez organy za zgodne z art. 80 kpa słusznym było oddalenie skargi przez sąd I instacji. W tej sytuacji wątpliwości budzić nie może także subsumcja wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego.
Mając na względzie powyższe skarga kasacyjna jako bezzasadna podlegała oddaleniu(art. 184 p.p.s.a.)