Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 marca 2015 r., sygn. akt II SA/Bk 15/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, po rozpoznaniu sprawy ze skargi W.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] listopada 2014 r., nr [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej ustaloną protokolarnie, w toku przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego, granicę pomiędzy działkami, oddalił skargę.
W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne:
Wnioskiem z dnia [...] października 2013 r. skarżący zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. (dalej: SKO) o stwierdzenie, na mocy art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nieważności ostatecznej decyzji Naczelnika Gminy B.P. z dnia [...] listopada 1986 r., znak: [...], zatwierdzającej granicę pomiędzy działkami, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, tj.:
- art. 1 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o rozgraniczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 53, poz. 298), zwanego dalej dekretem, poprzez dokonanie rozgraniczenia wyżej wskazanych nieruchomości w sytuacji, gdy wynika z dokumentów (w szczególności z aktu własności ziemi z [...] r.), iż M.H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami o nr (obecnie) [...] i [...];
- art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez oparcie zaskarżonej decyzji na wybiórczym materiale dowodowym, bez zebrania wszystkich niezbędnych dokumentów oraz dowolną ocenę zebranego materiału.
W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał, że dopiero w 2012 r. uzyskał on (na podstawie aktu własności ziemi z [...] r.) wiedzę, iż M. i J. H. (jako strony postępowania rozgraniczeniowego) nie byli w dniu wydawania decyzji właścicielami działek o nr geod. [...],[...],[...],[...], tj. obecnie nr geod. [...] i [...]. Ponadto dodał, że działki o nr [...],[...],[...],[...] nie graniczą z drogą o szer. 3 m oraz, że w [...] r. wadliwie dokonano scalenia gruntów, co doprowadziło do błędnego rozgraniczenia przedmiotowych działek. Działka o nr [...] nie figuruje w wypisie z rejestru gruntów z 1984 r., co oznacza, zdaniem skarżącego, bezprawną działalność Starostwa Powiatowego w B.P..
Decyzją z dnia [...] września 2014 r., SKO odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy B.P. i z dnia [...] listopada 1986 r.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że nie może rozpatrywać sprawy co do jej istoty, gdyż postępowanie dotyczące stwierdzenia nieważności postanowienia nie może zastępować postępowania odwoławczego lub go powtarzać. Kolegium po zbadaniu sprawy pod względem zaistnienia przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a., a przede wszystkim do wskazanej we wniosku przesłanki wynikającej z punktu 2, ww. artykułu, stwierdziło, że skarżona decyzja nie jest dotknięta wadami wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a. Organ podniósł, że przepis art. 1 dekretu określał, iż rozgraniczenie nieruchomości polega na oznaczeniu granic, tj. na określeniu położenia punktów i linii granicznych, utrwaleniu ich na gruncie oraz sporządzeniu odpowiednich dokumentów. Nie da się zatem potwierdzić rażącego naruszenia tego przepisu, albowiem z akt sprawy wynika, że w skarżonej decyzji zatwierdzono ustaloną przez biegłego granicę, poprzez określenie granic istniejących na gruncie i ich utrwalenie oraz oznakowanie za pomocą pali drewnianych.
Odnosząc się zaś do wyjaśnień składanych przez skarżącego, SKO powołując się na art. 6 ust. 1 oraz ust. 2 dekretu stwierdziło, że organ wydający decyzję przeprowadził postępowanie wyjaśniające i zebrał dowody w sprawie. Dodatkowo w oparciu o art. 6 ust. 6 dekretu ustalił granice na mocy zgodnego oświadczenia obu stron. W ocenie organu fakt, iż materiał dowodowy mógł być niekompletny, nie może prowadzić do uznania, że organ rażąco naruszył przepisy postępowania wyjaśniającego, albowiem rażąco naruszyłby prawo jedynie wtedy, gdyby nie przeprowadził jakichkolwiek dowodów w sprawie.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu skarżącego, że z aktu własności ziemi wynika, że M. i J. H. nie byli w dniu wydawania decyzji właścicielami działek o nr geod, [...],[...],[...] (obecnie nr geod [...] i [...]), Kolegium podniosło, że przedłożony akt własności ziemi wskazuje jedynie, iż osoby te stały się właścicielami wskazanych tam nieruchomości z mocy prawa, nie wynika z niego natomiast, których nieruchomości nie posiadali i których nieruchomości nie byli właścicielami.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, SKO zaskarżoną do Sądu pierwszej instancji decyzją, utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] września 2014 r.
W ocenie organu, podnoszone przez skarżącego zarzuty dotyczą wydania decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. W sprawie zachodzi jednak potrzeba przeanalizowania decyzji rozgraniczeniowej pod kątem braku spełnienia przesłanki skierowania jej do osoby niebędącej stroną w sprawie. Organ podniósł, że wprawdzie akt własności ziemi wskazuje na nabycie przez M.H., ojca M.H., gruntów o wskazanych w akcie numerach, ale nie wskazuje jednocześnie na to, że rozgraniczane działki o numerach [...] i [...] nie były własnością M. H.. Pomiędzy okresem z którego pochodzi akt własności ziemi ([...] r.), a momentem wydania decyzji rozgraniczeniowej ([...] r.), możliwe było nabycie przedmiotowych gruntów na innych podstawach prawnych. Z wypisu z ewidencji gruntów wynika zaś, że zgodnie ze stanem na [...] września 1986 r., właścicielem działek o numerach [...] i [...] był M.H., s. M. i J. Decyzja skierowana została zatem do osoby będącej stroną w sprawie, a ponadto nie została spełniona przesłanka rażącego naruszenia prawa bądź tez wydania decyzji bez podstawy prawnej.
Odnosząc się zaś do zarzutu wydania decyzji rozgraniczeniowej bez należytego zbadania stanu prawnego przez geodetę, Kolegium wskazało, że w aktach sprawy znajduje się protokół graniczny z rozprawy granicznej przeprowadzonej przez geodetę z udziałem M.H., W.M. i K.M. W protokole tym stwierdzono, że "granica działek [...] i [...] od strony działki nr [...] przebiega wzdłuż miedzy. Granica ta jest zgodna z danymi geodezyjnymi. Granica geod od strony zachodniej, na gruncie nie pokrywa się." Strony uzgodniły jednak przebieg granicy, co również stwierdza się w protokole. W ten sposób spełnione zostały przesłanki określone w art. 6 ust. 1 i 2 dekretu.
W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił:
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez niestwierdzenie przez organ nieważności decyzji Naczelnika Gminy B.P. z dnia [...] listopada 1986 r., wobec naruszenia przez nią przepisów, tj. art. 1 i art. 6 ust. 1 i 2 dekretu poprzez dowolne przeprowadzenie rozgraniczenia przedmiotowych działek i nie oparcie się na znakach i śladach granicznych, czy też odpowiednich planach i dokumentach, co skutkowało dokonaniem rozgraniczenia w sytuacji, gdy M.H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami o nr [...] i [...], przedmiotowe postępowanie było bezprzedmiotowe;
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez niestwierdzenie przez organ nieważność decyzji Naczelnika Gminy B.P. z dnia [...] listopada 1986 r który w sytuacji, gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie w sposób jednoznaczny wynika, że M.H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami o nr [...] i [...], a w związku z czym decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie;
- naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na oparciu zaskarżonej decyzji na wybiórczym materiale dowodowym, bez zebrania wszystkich niezbędnych dokumentów i dowolną, a nie swobodną, jego ocenę, co doprowadziło do błędnego przekonania, iż granice przedmiotowych nieruchomości zostały przez biegłego geodetę należycie ustalone.
Pismem z dnia [...] marca 2015 r. skarżący poinformował, że w pierwotnej skardze błędnie napisał, że został naruszony art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. Jego zdaniem organ naruszył art. 156 § 1 pkt 2, 5 i 6 k.p.a. W ocenie skarżącego w niniejszej sprawie doszło do przestępstwa polegającego na rozgraniczeniu działki nr [...] nabytej bez siedliska aktem notarialnym w 1968 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2016 r., poz. 718), zwanej dalej p.p.s.a., wskazał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd pierwszej instancji w pierwszej kolejności obszernie wyjaśnił istotę instytucji stwierdzenia nieważności decyzji na gruncie k.p.a. odwołując się przy tym do stanowiska doktryny i orzecznictwa.
Sąd pierwszej instancji za prawidłowe uznał stanowisko organu, iż decyzja Naczelnika Gminy B.P. z dnia [...] listopada 1986 r., nie została wydana bez podstawy prawnej, ani też z rażącym naruszeniem prawa. Decyzja ta została wydana m.in. na podstawie art. 6 ust. 1 dekretu, z którego wynika, że przy ustaleniu granic bierze się pod uwagę znaki, ślady graniczne, odpowiednie plany i dokumenty oraz punkty dowiązania. Jeżeli brak jest danych, wymienionych w ust. 1, lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się granicę na mocy zgodnego oświadczenia obu stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie złoży (ust. 2 art. 6).
Sąd ocenił, że z materiału dowodowego wynika, iż organ wydający decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości przeprowadził postępowanie wyjaśniające i zebrał dowody w sprawie, a dodatkowo w oparciu o art. 6 ust. 2 dekretu ustalił granice na mocy zgodnego oświadczenia obu stron. Wbrew zatem twierdzeniom strony skarżącej, nie doszło też do naruszenia art. 1 dekretu. Z akt sprawy wynika bowiem, że w skarżonej decyzji zatwierdzono ustaloną przez biegłego granicę, poprzez określenie granic istniejących na gruncie i ich utrwalenie oraz oznakowanie za pomocą pali drewnianych.
Za bezpodstawny Sąd pierwszej instancji uznał również zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. Wypełnieniem przesłanki rażącego naruszenia prawa może być wyłącznie niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu. Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń. Zdaniem Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy o przeprowadzeniu stosownych, adekwatnych do istniejących w tamtym okresie i zastanej sytuacji, czynności i wydaniu decyzji na podstawie i w granicach prawa.
Sąd pierwszej instancji za niezasadny uznał zarzut, że M.H. nie był właścicielem działek o nr [...] i [...] w dacie trwającego postępowania rozgraniczeniowego. Z opisu rejestru gruntów z dnia [...] września 1986 r. bezspornie wynika, że działki o nr [...] i [...] stanowiły w tym czasie własność M.H.. Organ zatem zasadnie wskazał, że wprawdzie w akcie własności ziemi z 1976 r. dotyczącym M.H. - ojca M., nie ma mowy o działkach, z których powstały później działki o nr [...] i [...], ale nie świadczy to jednocześnie o tym, że rozgraniczane działki (powstałe w 1977 r.) o numerach [...] i [...] nie stały się własnością M. H. na podstawie innego aktu prawnego. Pomiędzy bowiem latami 1976 - 1986 r. możliwe było nabycie przedmiotowych gruntów przez M. (lub jego ojca M.) na innych podstawach prawnych. Z wypisu z ewidencji gruntów wynika, że zgodnie ze stanem na [...] września 1986 r., właścicielem działek o numerach [...] i [...] był M. H., s. M. i J. Decyzja Naczelnika Gminy B.P. została zaś wydana [...] listopada 1986 r., co oznacza, że została skierowana do właściciela tych działek, czyli osoby będącej stroną w sprawie o rozgraniczenie.
Sąd wskazał ponadto, że powoływanie się przez skarżącego na nabycie przez jego żonę nieruchomości dokonane aktem notarialnym z dnia [...] maja 1968 r., pozostaje bez wpływu na prawidłowość ustalonego przez organ stanu faktycznego i wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Z § 1 tego aktu wynika, że jego przedmiotem były działki nr [...] oraz [...]. Natomiast działka nr [...] utworzona została z działek nr [...] i [...], zaś działka nr [...] utworzona została z działek nr [...] i [...].
Reasumując, zdaniem Sądu pierwszej instancji, podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i prawidłowy, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Mające natomiast zastosowanie w sprawie przepisy zostały także należycie zinterpretowane i zastosowane. Sąd nie doszukał się też naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł skarżący, zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie:
- przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez nie uchylenie przez Sąd zaskarżonej decyzji w całości, w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie organ administracji publicznej powinien stwierdzić nieważność decyzji Naczelnika Gminy B.P. z dnia [...] listopada 1986 r., wobec naruszenia art. 1 i art. 6 ust. 1 i 2 dekretu przez dowolne przeprowadzenie rozgraniczenia przedmiotowych działek i nie oparcie się na znakach i śladach granicznych, jak też odpowiednich planach i dokumentach oraz punktach dowiązania, podczas gdy M.H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami nr [...] i [...], a przeprowadzone postępowanie rozgraniczeniowe było bezprzedmiotowe;
- przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez nie uchylenie przez Sąd zaskarżonej decyzji w całości, w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie organ administracji publicznej powinien stwierdzić nieważność decyzji Naczelnika Gminy B.P. z dnia [...] listopada 1986 r., gdyż z materiału dowodowego zebranego w sprawie w sposób jednoznaczny wynika, że M.H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami nr [...] i [...], co skutkowało skierowaniem decyzji do osoby niebędącej stroną w sprawie;
- przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku skargi w sytuacji, gdy decyzja SKO została wydana z naruszeniem przepisów prawa, a to art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez jej oparcie na wybiórczym materiale dowodowym, bez zebrania wszystkich niezbędnych dokumentów i dowolną a nie swobodną jego ocenę, co doprowadziło do błędnego przekonania, iż granice przedmiotowych nieruchomości zostały przez biegłego geodetę należycie ustalone, a co skutkowało naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez zaniechanie stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji.
Wskazując na powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przypisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie swoich zarzutów.
W piśmie procesowym z dnia [...] lutego 2016 r. skarżący osobiście uzupełnił skargę kasacyjną, obszernie przedstawiając swoje stanowisko. Jednocześnie dokonał sprostowania wybranych twierdzeń sformułowanych w skardze kasacyjnej przez pełnomocnika. Wskazał, że ustalony w sprawie stan faktyczny powstał na skutek oszustw, fałszerstw i korupcji, zaś jego oświadczenie w postępowaniu rozgraniczeniowym zostało złożone pod wpływem błędu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna oparta została zarówno na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, jak i naruszenia przepisów prawa materialnego. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Przypomnieć należy, że podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być tylko naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu musi zachodzić związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Takiego zaś naruszenia przepisów postępowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, w rozpoznawanej sprawie nie sposób się dopatrzeć.
Przechodząc do omówienia zarzutów naruszenia prawa materialnego należy przypomnieć, że przedmiotem rozważań Sądu pierwszej instancji w niniejszej sprawie nie była ocena merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości lecz kwestie dotyczące zaistnienia, bądź nie, podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w tym przedmiocie. Zauważyć zatem należy, że postępowanie nieważnościowe nie kończy się merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy, w której podjęto decyzję objętą trybem stwierdzenia nieważności, ale służy ustaleniu zaistnienia, bądź też nie, przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Istotne jest przy tym, że przesłanki te dotyczą wadliwości decyzji, a nie wadliwości postępowania, w którym decyzję tę podjęto. Sąd meriti nie był zatem uprawniony do dokonywania, w odniesieniu do stanu faktycznego sprawy o ustalenie przebiegu granicy nieruchomości z sąsiednimi działkami, oceny prawidłowości bądź nie, przeprowadzonego w tym przedmiocie postępowania administracyjnego.
Przedmiotem kontroli Sądu pierwszej instancji była decyzja wydana w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji rozgraniczeniowej z dnia [...] listopada 1986 r. Stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji ostatecznych i postępowanie, w którym badaniu podlegają ściśle określone przesłanki nieważności, nie może stanowić trybu konkurencyjnego w stosunku do postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie zwykłym. W postępowaniu nadzwyczajnym nie bada się powtórnie sprawy merytorycznie, w tym nie przeprowadza dowodów i nie czyni w oparciu o nie ustaleń, stanowiących podstawę rozstrzygania o istocie sprawy administracyjnej. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji może dotyczyć tylko ustalenia, czy decyzja - której wniosek o stwierdzenie nieważności dotyczy - obarczona jest wadami wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1822/11). Oznacza to, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji zasadniczo nie mogą być skutecznie podnoszone zarzuty, że kwestionowana decyzja została wydana mimo braku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, dokonania wadliwej oceny dowodów i na tej podstawie wadliwych ustaleń faktycznych. Tego rodzaju naruszenia, mogą być podnoszone na etapie zwykłego postępowania administracyjnego, ewentualnie w postępowaniu sądowoadministracyjnym, obejmującym kontrolę wydanych w postępowaniu zwykłym decyzji administracyjnych.
Kontynuując powyższe rozważania stwierdzić też przyjdzie, że przedmiotem postępowania zwykłego jest sprawa administracyjna materialna, zaś przedmiotem postępowania nadzwyczajnego jest sprawa administracyjna procesowa (zob. B. Adamiak: "Przedmiot postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej" - Państwo i Prawo z 2001 r., nr 8, str. 29 i n.). Niewątpliwie sprawy prowadzone w trybie nadzwyczajnym i wydawane w ich następstwie rozstrzygnięcia są bezpośrednio powiązane ze sprawą materialną, ponieważ przesądzają o obowiązywaniu w obiegu prawnym decyzji rozstrzygającej sprawę administracyjną materialną, po jej uprzedniej analizie pod kątem zaistnienia jednej z przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Nie mniej, wadliwości, dotyczące ustalenia stanu faktycznego i gromadzenia materiału dowodowego, mogą być usuwane jedynie w postępowaniu zwykłym odwoławczym, a nie w trybie nadzwyczajnym (por. wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 172/13). Nadto, punktem odniesienia dla oceny kwalifikowanych wad decyzji, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., jest stan rzeczy istniejący i stan prawny obowiązujący w chwili wydania decyzji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przeniesienie tych spornych między organem a skarżącym kwestii objętych wcześniej prowadzonym postępowaniem administracyjnym i żądanie ich ponownej oceny w ramach złożonego wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji, ze wskazaniem że zebrane dowody były niewystarczające, a dokonana na ich podstawie ocena była nieprawidłowa, z uwagi na rażące naruszenie przez organy przepisów art. 7, 77 i 80 k.p.a., w istocie zmierza do powtórnej weryfikacji zebranego materiału dowodowego i jego oceny, a w konsekwencji, do ponownego rozpoznania co do istoty, sprawy już rozstrzygniętej decyzją ostateczną.
Tymczasem, jak wcześniej była o tym mowa, procedowanie w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej nie zastępuje postępowania odwoławczego o charakterze merytorycznym, w którym bada się na nowo zebrany materiał dowodowy, przeprowadza dowody uzupełniające. Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji jedynie pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, określonej w art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji prowadzone jest w oparciu o odrębną podstawę prawną i nie może koncentrować się na gromadzeniu, czy uzupełnianiu dowodów, czynieniu bądź rekonstruowaniu ustaleń faktycznych a następnie ich ocenie, tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjnoprawnego.
Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że ewentualne naruszenia prawa w zakresie czynienia ustaleń faktycznych (przez niewyczerpujące zgromadzenie czy niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego sprawy) zasadniczo należą do takich wadliwości, które mogą prowadzić do wzruszenia decyzji w trybie zwykłym, nie stanowią natomiast "rażącego" naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie istnieje rozbieżność między organami a skarżącym, co do przypisania mu odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, a ze względów wcześniej już podniesionych, nie można organom zarzucić, że zaprezentowana w decyzjach, odmienna od przyjętej przez skarżącego ocena tej kwestii, została dokonana z rażącym naruszeniem prawa.
Dodatkowo przesłanka rażącego naruszenia prawa, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., wymaga spełnienia łącznie trzech elementów, tj. oczywistości naruszenia prawa, uwzględnienia charakteru przepisu oraz skutków społeczno-gospodarczych decyzji niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia obowiązującej zasady praworządności. Jest to stanowisko ugruntowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym i w tym miejscu nie wymaga szerszego uzasadnienia. Tego rodzaju elementy nie wystąpiły w kontrolowanej sprawie.
Odnosząc się natomiast do zarzutu skierowania decyzji rozgraniczeniowej do osób nie będących stronami tego postępowania, stwierdzić wypadnie, że również i ten zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Pomijając sugestię Sądu pierwszej instancji, że pomiędzy latami 1976 - 1986 r. możliwe było nabycie przedmiotowych gruntów przez M.H. (lub jego ojca M.) na innych podstawach prawnych, to ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezspornie wynika, że według stanu na dzień września 1986 r., w ewidencji gruntów jako właściciel działek o numerach [...] i [...] ujawniony był M.H. Sama ta okoliczność uzasadniała w tamtym czasie uznanie go za stronę postępowania rozgraniczeniowego. Ewentualne późniejsze podważenie prawa M.H. do przedmiotowej nieruchomości, nawet gdyby okazało się skuteczne, pozostaje bez wpływu na ocenę przesłanki z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. Ocena tej przesłanki dokonywana jest bowiem na dzień wydania decyzji, której stwierdzenia nieważności domaga się strona.
Na zakończenie zauważyć przyjdzie, że argumenty i twierdzenia skarżącego kasacyjnie, podniesione w piśmie procesowym z dnia [...] lutego 2016 r., nie mogły odnieść jakiegokolwiek skutku w zakresie oceny podstaw kasacyjnych, jak i w zakresie oceny zgodności z prawem zaskarżonego wyroku. Wskazać w tym miejscu wypadnie, że uzupełnienie zarzutów skargi kasacyjnej nie może nastąpić w terminie późniejszym niż w terminie zakreślonym dla wniesienia samej skargi kasacyjnej. Po upływie tego terminu można co prawda uzupełniać argumentację zawartą w uzasadnieniu tejże skargi. Jednakże argumentacja zawarta w przywołanym piśmie procesowym skarżącego, sprowadzająca się w istocie do formułowania pod adresem organów administracji publicznej i pozostałych stron postępowania zarzutów oszustwa, fałszerstwa i korupcji, a także do działania skarżącego pod wpływem błędu, mogłaby stanowić co najwyżej powód zainicjowania odpowiedniego postępowania karnego lub cywilnego. Argumentacja ta pozostaje natomiast bez wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji, jak i zaskarżonego wyroku.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Wskazać jeszcze wypadnie, że powołane orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego dostępne są w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl