Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 maja 2013 r. sygn. II SAB/Wa 89/13, po rozpoznaniu skargi W. D. (dalej powoływany jako skarżący), zobowiązał [...] S.A. z siedzibą w [...] (dalej powoływana jako Spółka) do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 10 sierpnia 2011 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami postępowania oraz stwierdził, że bezczynność organu w zakresie rozpoznania powołanego wniosku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
W. D. wnioskiem z dnia 10 sierpnia 2011 r. wezwał Spółkę w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r., Nr 112, poz. 1198 ze zm., dalej "u.d.i.p."), o udostępnienie kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych na działce o nr ewidencyjnym [...] położonej w [...], stanowiącej własność skarżącego, dla której Sąd Rejonowy w Jaworznie prowadzi księgę wieczystą o numerze KA1J/00017596/7.
W związku z nieudzieleniem informacji – W. D. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność, zarzucając Spółce brak udostępnienia informacji publicznej wskazanej we wniosku z dnia 10 sierpnia 2011 r.
W odpowiedzi na skargę Spółka wniosła o jej odrzucenie, ewentualnie o oddalenie skargi. W uzasadnieniu stanowiska Spółka wskazała, że pismem z dnia 27 listopada 2012 r., (pismo załączone do skargi) poinformowała skarżącego, iż żądana informacja, przez którą należy rozumieć decyzję, o której mowa w piśmie Spółki z dnia 19 lipca 2012r. (pismo załączone do skargi), dotyczy wniosku skierowanego w indywidualnej sprawie (tj. w sprawie roszczenia o bezumowne korzystanie i o ustanowienie służebności przesyłu), a zatem decyzja ta nie stanowi informacji publicznej, do której zastosowanie miałaby ustawa o dostępie do informacji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym wyrokiem z dnia 13 maja 2013 r. skargę uwzględnił i zobowiązał Spółkę do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 10 sierpnia 2011 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami postępowania oraz stwierdził, że bezczynność organu w zakresie rozpoznania powołanego wniosku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Sąd I instancji wskazał, że stosownie do treści art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. do udostępniania informacji publicznych obowiązane są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne (pkt 5 wyżej wskazanego przepisu). W niniejszej sprawie bezsporne jest, iż Spółka jako podmiot wykonujący zadania publiczne, jest podmiotem generalnie zobowiązanym do udzielania informacji publicznej, zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej, co wynika z treści art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p.
Sąd stwierdził ponadto, że przedstawione we wniosku z dnia 10 sierpnia 2011 r. zagadnienie - przedstawienia kserokopii wszelkich decyzji, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych w J. na działce W. D. o nr ewidencyjnym [...] - stanowi informację publiczną. Powyższe ustalenie wynika z tego, że budowa przedmiotowej linii elektroenergetycznych, jak wynika z pisma Spółki z dnia 19 lipca 2012 r. miała miejsce w latach 1968, 1978, i 1986, a zatem w czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, co wskazuje, iż była to inwestycja realizowana ze środków państwowych.
Z punktu uregulowań ustawy o dostępie do informacji publicznej podkreślenia wymaga to, iż prawo do uzyskania prostej informacji publicznej posiada każdy, bez potrzeby wskazywania na cel przyświecający uzyskaniu tej informacji, czy wykazywania istnienia interesu prawnego lub faktycznego (art. 2 u.d.i.p.). Także na tym etapie ewentualnych sporów miedzy stronami, co do posadowienia linii elektroenergetycznych na określonym terenie, nie można wskazać na uregulowania innej ustawy, która umożliwiałaby skarżącemu dostęp do żądanej informacji, co w rozumieniu art. 1 ust. 2 wyłączałoby stosowanie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a ściślej na taką możliwość wprost nie wskazuje skarżona Spółka, ani w swoich pismach z dnia 19 lipca 2012 r. i z dnia 27 listopada 2012 r. ani w pismach składanych do sądu administracyjnego po zawiśnięciu sprawy.
Natomiast podniesiona w załączniku do protokołu rozprawy, przez pełnomocnika Spółki, kwestia - czy Spółka powinna posiadać możliwości ochrony przed roszczeniami właścicieli nieruchomości, na których posadowiono urządzenia służące działalności tejże Spółki, zwłaszcza możliwości nie ujawniania dokumentów, jeżeli ma to służyć ochronie jej prawnie usprawiedliwionych interesów - stanowi zagadnienie regulowane w drodze art. 14 ust. 2 w zw. z art. 16 u.d.i.p. Zagadnienie to powinno zatem zostać wyartykułowane w formie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej (art. 16), charakterystycznej dla omawianej ustawy i wówczas zagadnienie to może zostać w tym konkretnym stanie faktycznym ocenione przez sąd administracyjny.
Reasumując, Sąd stwierdził, że Spółka powinna rozpatrzyć wniosek skarżącego, zgodnie z treścią ustawy o dostępie do informacji publicznej i w terminie wskazanym w wyroku. W szczególności Spółka powinna rozważyć, czy istotnie posiada żądaną przez skarżącego informację w brzmieniu wskazanym we wniosku. Następnie Spółka powinna rozważyć między innymi czy żądana informacja stanowi informację prostą, czy informację przetworzoną (art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy) oraz czy udzielenie tej informacji nie narusza usprawiedliwionego interesu Spółki, który powinien być rozumiany szerzej, niż jedynie obawa przed ujawnieniem tytułu prawnego do posadowienia przedmiotowej linii elektroenergetycznej.
Nie można natomiast zgodzić się z twierdzeniami skargi, że wskazana wyżej bezczynność Spółki miała szczególnie rażący charakter. Nie bez znaczenia na ocenę bezczynności Spółki ma także wyżej podniesiona rozbieżność, co do miejsca inwestycji będącej przedmiotem wniosku o udzielenie informacji publicznej a także okoliczność, iż rozbieżności tej skarżący nie kwestionował.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka, zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie:
- I. Przepisów prawa materialnego:
- a) art. 1 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż żądanie informacji skierowane w indywidualnej sprawie, nie w interesie publicznym, dotyczy informacji publicznej udostępnianej w trybie w/w ustawy, podczas gdy zgodnie z art. 1 ust. 1 tej ustawy, informacja taka choć rodzajowo uwzględniona w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy nie dotyczy sprawy publicznej, związanej z działalnością gospodarczą Spółki, i z tego względu nie stanowi informacji publicznej udostępnianej przez Spółkę w trybie przedmiotowej ustawy;
- b) art. 1 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p. poprzez błędną i niezgodną z art. 31 ust. 3 Konstytucji w zw. z art. 45 ust. 1 i art. 32 ust. 1 Konstytucji wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż informacją publiczną udostępnianą w trybie w/w ustawy, jest informacja w sprawie konkretnego (indywidualnego) roszczenia cywilnego związanego z wybudowaniem urządzeń przesyłowych na nieruchomości, której właścicielem jest wnioskodawca i związane z nią dokumenty, które wpływają na zasadność tego roszczenia:
- c) art. 1ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że w przypadku podmiotów, do których w/w ustawa ma zastosowanie na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 udostępnianiu podlegają wszystkie dokumenty, zakwalifikowane zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 tej ustawy, w tym dokumenty bez związku z zakresem wykonywanych przez te podmioty zadań publicznych, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy, podczas gdy w przypadku tych podmiotów udostępnieniu w trybie u.d.i.p. podlegają tylko informacje pozostające w dyspozycji tych podmiotów w związku z wykonywanymi przez te podmioty zadaniami, a nie wszystkie informacje przykładowo skatalogowane w art. 6 ust. 1 u.d.i.p.
- d) art. 14 ust. 2 w zw. z art. 16 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że przepisy te stanowią podstawę do nieujawniania dokumentów, jeżeli ma to służyć ochronie prawnie usprawiedliwionych interesów Spółki, podczas gdy art. 14 ust. 2 stanowi jedynie podstawę do umorzenia postępowania w przypadku, gdy udostępnienia informacji publicznej nie jest możliwe w uwagi na środki techniczne, jakimi dysponuje podmiot zobowiązany.
- 2. naruszenie prawa procesowego, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- a) art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r, poz. 270 ze zm., dalej powoływana jako Ppsa) poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia w sposób należyty z pominięciem stanowiska Spółki, że w przypadku podmiotów o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. udostępnieniu podlegają tylko informacje pozostające w dyspozycji tych podmiotów w związku z wykonywanymi przez te podmioty zadaniami, a nie wszystkie informacje przykładowo skatalogowane w art. 6 ust. 1 tej ustawy;
- b) art. 3 § 1 Ppsa oraz art. 149 Ppsa poprzez uwzględnienie skargi pomimo tego, że żądanie przez skarżącego informacje nie stanowiły informacji publicznej w rozumieniu u.d.i.p., a zatem Spółka nie pozostawała w bezczynności.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano w szczególności, że zaskarżony wyrok nie uwzględnia okoliczności, iż informacja skatalogowana art. 6 ust. 1 u.d.i.p. nie jest informacją publiczną, jeżeli nie dotyczy sprawy publicznej. W niniejszej sprawie żądanie skarżącego dotyczy udostępnienia informacji, które składają się na indywidualny stosunek prawny łączący skarżącego ze Spółką, związany z wybudowaniem na nieruchomości skarżącego linii elektroenergetycznej. Informacje objęte wnioskiem nie mają charakteru publicznego, a ujawnienie dokumentów może mieć wpływ na zasadność indywidualnego roszczenia co przesądza o tym, że niniejsza sprawa nie dotyczy sprawy publicznej.
Ponadto Spółka wskazała, iż w niniejszej sprawie istnieje konflikt dwóch wartości konstytucyjnie chronionych – prawa do informacji oraz prawa do obrony własnego interesu na zasadzie równości stron i uzasadnionym jest odpowiednie wyważenie tych dwóch wartości. Przyjęcie w stanie faktycznym niniejszej sprawy, że żądane dokumenty, które nie mają związku z zadaniami wykonywanymi przez Spółkę, stanowią informację publiczną doprowadza do naruszenia równości stron w zakresie prowadzonego sporu cywilnego oraz do ograniczenia prawa do ochrony ważnego interesu gospodarczego oraz prawa do obrony praw Spółki w sposób nieproporcjonalny i nieadekwatny do celu jakim jest zapewnienie dostępu do informacji publicznej.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie w odniesieniu do podmiotów sklasyfikowanych w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. udostępnieniu podlegają tylko informacje pozostające w dyspozycji takiego podmiotu w związku z wykonywanymi zdaniami, a nie wszystkie informacje objęte katalogiem z art. 6 ust. 1 u.d.i.p.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna, nie zawiera usprawiedliwionych podstaw do jej uwzględnienia, dlatego podlega oddaleniu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje bowiem sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 Ppsa), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej podstawami, określonymi w art. 174 Ppsa. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu I instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne.
Zarzuty kasacyjne naruszenia prawa procesowego i materialnego zmierzają do podważenia stanowiska Sądu I instancji co do kwalifikacji żądanych przez skarżącego dokumentów, jako informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Przechodząc do oceny pierwszego z zarzutów naruszenia prawa materialnego, zauważyć bowiem należy, że pojęcie "informacji publicznej" ustawodawca określił w art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. W myśl tych przepisów, informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 tej ustawy. Uwzględniając wszystkie aspekty wynikające z powołanych przepisów, można zatem przyjąć, że informacją publiczną będzie każda informacja dotycząca sfery faktów i danych publicznych, a więc każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do organów władzy publicznej, a także wytworzona lub odnosząca się do innych podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa.
Przy wykładni normy prawnej zawartej w art. 6 ust. 1 u. d.i.p. należy kierować się treścią art. 61 Konstytucji RP, zgodnie z którym obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych podmiotów w zakresie, w jakim wykonują one zadania publiczne i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Zgodnie z ust. 2 art. 61 Konstytucji RP prawo do uzyskiwania informacji dotyczy również dostępu do dokumentów. Ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w odrębnych ustawach przesłanki dotyczące ochrony wolności i praw innych osób oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). W myśl art. 61 ust. 4 Konstytucji RP tryb udzielania informacji, o których mowa w tym artykule, określają ustawy i realizację powyższego przepisu stanowi właśnie ustawa o dostępie do informacji publicznej. W świetle powołanych przepisów pojęcie informacji publicznej musi być rozumiane szeroko.
Wbrew twierdzeniom Spółki, żądane przez skarżącego informacje stanowią informację publiczną i – jak wynika ze sprawy – nie doszło do jej upublicznienia ani też informacja ta nie została skarżącemu udzielona zgodnie z wnioskiem. Natomiast zaznaczyć trzeba, że dysponent informacji publicznej jest zobowiązany do jej udostępnienia, gdy informacja publiczna nie została udostępniona i nie funkcjonuje w obiegu publicznym w sposób taki aby wnioskodawca mógł się z nią zapoznać. Jak to zostało ujęte we wniosku skarżącego wszelkie ewentualne decyzje administracyjne (a więc jeśli doszło do ich wydania), które stanowiły podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznej należącej do Spółki, a znajdującej się na działce skarżącego, posiadają walor informacji związanej z wykonywaniem zadania publicznego przez Spółkę i dotyczą bezpośrednio sfery działalności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej na gruncie u.d.i.p., gdyż świadczenie usług publicznych w zakresie dystrybucji energii elektrycznej następuje za pośrednictwem urządzeń infrastruktury technicznej, której lokalizacja i posadowienie dokonywane są w oparciu o kwalifikowane akty administracyjne pochodzące od organów władzy publicznej, co w świetle przepisów u.d.i.p. oznacza, że informacje te zawierają informację odnoszącą się do sfery realizacji zadań publicznych podmiotu zobowiązanego zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. (analogiczne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyrokach z 20 grudnia 2013 r. sygn. I OSK 2218/13, z 13 grudnia 2013 r. sygn. I OSK 1858/13, z 15 października 2013 r sygn. I OSK 1212/13,z 15 października 2013 r. sygn. I OSK 1094/13).
Odnosząc się do drugiego z zarzutów naruszenia prawa materialnego, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma żadnego znaczenia prawnego okoliczność, że skarżący jednocześnie realizuje swoje roszczenia cywilnoprawne wobec Spółki. Informacja o sprawach publicznych, a stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. "a" tiret pierwsze u.d.i.p., będąca rodzajem informacji treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć, podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach w niej określonych, co wypełnia dyspozycję art. 61 Konstytucji RP, który statuuje obywatelskie prawo do informacji publicznej. Zainteresowany, kierując swój wniosek do podmiotu zobowiązanego, nie musi wykazywać, w jakim celu żądana informacja publiczna jest mu potrzebna. Jedynie w przypadku żądania dotyczącego udzielenia informacji publicznej przetworzonej, konieczne jest wykazanie, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Wnioskodawca decyduje o tym, od którego z ewentualnych dysponentów informacji publicznej chciałby ją uzyskać. Jedynie istnienie innej regulacji, której przepisy pozwalałyby na uzyskanie objętych wnioskiem decyzji administracyjnych, wyłączyłoby tryb wynikający z u.d.i.p., a sytuacja taka w rozpoznawanej sprawie nie występuje. Samo bowiem formułowanie indywidualnych roszczeń cywilnoprawnych przez skarżącego wobec Spółki i podejmowanie prób negocjacji w tym względzie nie wyłącza możliwości domagania się udostępnienia kserokopii dokumentów, stanowiących podstawę zlokalizowania i posadowienia linii elektroenergetycznej na ww. działce w trybie u.d.i.p. Zatem w zaskarżonym wyroku nie doszło do błędnej wykładni art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 45 ust. 1 i art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.
Również trzeci z zarzutów naruszenia prawa materialnego nie zasługuje na uwzględnienie. W orzecznictwie i piśmiennictwie powszechnie przyjmuje się, że za informację publiczną należy uznać każdą wiadomość wytworzoną przez szeroko rozumiane władze publiczne, a także inne podmioty sprawujące funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Charakter informacji publicznej mają również informacje niewytworzone przez wskazane podmioty lecz do nich się odnoszące. Informację publiczną stanowi zatem treść wszelkiego rodzaju dokumentów a nie tylko bezpośrednio zredagowanych i wytworzonych przez wskazany podmiot. Przymiot taki posiada także treść dokumentów, których podmiot używa do zrealizowania powierzonych mu prawem zadań. Bez znaczenia przy tym jest, w jaki sposób dokumenty znalazły się w posiadaniu danego organu.
Ważne bowiem jedynie jest to, by dokumenty takie służyły celowi realizowania zadań publicznych i odnosiły się do niego bezpośrednio. Sąd I instancji słusznie zatem uznał, że żądane kserokopie decyzji dotyczące budowy linii elektroenergetycznych, z których to dokumentów i decyzji Spółka wywodzi swoje prawa do linii elektroenergetycznych, są w rozumieniu u.d.i.p. informacjami publicznymi do udostępnienia których zastosowanie ma tryb przewidziany w tej ustawie. Tym samym zarzut naruszenia art. 1 art. art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. uznać należy za chybiony.
Fakt, że skarżąca kasacyjnie spółka jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej oznacza, że spółka ta była zobowiązana do załatwienia wniosku skarżącego w sposób określony w ustawie o dostępie do informacji publicznej poprzez dokonanie czynności materialno-technicznej, jaką jest udzielenie informacji publicznej lub wystosowanie pisma informującego, że wezwany podmiot nie jest zobowiązany do udzielenia informacji, gdyż nie dysponuje informacją albo nie jest podmiotem, od którego można jej żądać, albo wystosowanie pisma informującego, że istnieje odrębny tryb dostępu do żądanej informacji albo wydanie decyzji o odmowie udzielenia informacji z uwagi na dobra prawnie chronione.
Zarzut błędnej wykładni art. 14 ust. 2 w zw. z art. 16 u.d.i.p. jest całkowicie nieuzasadniony. Przepisy te zostały jedynie informacyjnie powołane przez Sąd I instancji i nie została dokonana jakakolwiek ich wykładnia, która stanowiłaby podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Przy czym należy zgodzić się, że Spółką że powołanie się na treść art. 14 ust. 2 u.d.i.p. jest chybione. Nie miało to jednak jakiegokolwiek związku z rozstrzygnięciem skargi na bezczynność, a tylko wskazanie ewentualnych możliwości rozpatrzenia wniosku. Sąd I instancji stwierdził, bowiem że "zagadnienie to powinno zatem zostać wyartykułowane w formie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej (art. 16), charakterystycznej dla omawianej ustawy i wówczas zagadnienie to może zostać w tym konkretnym stanie faktycznym ocenione przez sąd administracyjny".
Odnosząc się do zarzutu uchybienia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 Ppsa, należy podkreślić, iż art. ten stanowi, że "Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania". Wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego nie budzi, iż z naruszeniem art. 141 § 4 Ppsa mamy do czynienia zarówno w przypadku, gdy brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć Sądu, jak i w przypadku, gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia, przy czym nie każde naruszenie tego przepisu może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej, a jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2006 r., I OSK 990/05, LEX nr 198283).
W związku z powyższym art. 141 § 4 Ppsa można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia, lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu, albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia (wyrok NSA z 19 marca 2012 r., II GSK 85/11, LEX nr 1135531).
Taki przypadek w sprawie poddanej kontroli Sądu nie zachodzi. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia powyższe wymagania, a Sąd I instancji odniósł się do wszystkich zarzutów i argumentów przedstawionych w skardze oraz wszechstronnie wyjaśnił podstawę rozstrzygnięcia. Natomiast fakt, że stanowisko przyjęte przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jest niekorzystne dla skarżącej kasacyjnie, nie oznacza, iż doszło do naruszenia art. 141 § 4 Ppsa.
W związku z tym, że bezzasadne okazały się podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, to tym samym nie można uznać, że Sąd I instancji oddalając skargę naruszył art. 149 Ppsa oraz art. 3 § 1 Ppsa. Naruszenia tych przepisów Spółka upatruje bowiem w nieuwzględnieniu wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi.
Zatem Sąd I instancji zasadnie uznał, iż w niniejszej sprawie doszło do zaniechania odpowiedniego zachowania się Spółki, co uzasadniało podjęte przezeń w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcie.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.