Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 19 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 2049/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska przewodnicząca
sędzia NSA Jolanta Sikorska przewodnicząca, sprawozdawca
sędzia del. WSA Agnieszka Miernik przewodnicząca
starszy asystent sędziego Anna Siwonia-Rybak protokolant
Rozpoznanie
w dniu 19 maja 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W.E.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 marca 2015 r. sygn. akt II SA/Po 804/14
Sprawa
w sprawie ze skargi W.E. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt II SA/Po 804/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę W.E. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.

Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

Decyzją z dnia [...] Starosta Poznański na podstawie art. 104 k.p.a., art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1, art. 138, art. 139, art. 140 ust. 1-4, art. 142 i art. 216 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.), dalej u.g.n., orzekł o zwrocie na rzecz W.E. nieruchomości stanowiącej własność Miasta Poznania, położonej przy ul. G. w Poznaniu, dla której Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą nr [...], oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka nr [...], obręb Poznań, arkusz mapy 05. Jednocześnie zobowiązano skarżącego do zwrotu na rzecz Miasta Poznania kwoty 11.357,20 zł.

W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że uchwałą nr [...], z dnia 26 maja 1969 r. Prezydium Rady Narodowej miasta Poznania postanowiono o nabyciu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości położonej na narożniku ul. W. i ul. G. w Poznaniu, stanowiącej własność J.E. Powołano się przy tym na decyzję lokalizacji szczegółowej z dnia [...], zgodnie z którą teren przy ul. W. i ul. G. przeznaczony został na poszerzenie ulicy. Aktem notarialnym z dnia [...] Prezydium Rady Narodowej Miasta Poznania nabyło w trybie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (j.t. Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 z późn. zm.) własność przedmiotowej nieruchomości. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że działka nr [...] stanowi obecnie grunt zabudowany budynkiem pawilonu handlowego. Nieruchomość jest w pełni uzbrojona, posiada dojazd przebiegający urządzoną ul. G. W jej otoczeniu znajduje się zabudowa mieszkaniowo-usługowa i biurowa o wysokiej intensywności, tereny parkingowe oraz zabudowa gospodarcza – zagospodarowanie tymczasowe.

Z pism Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu z dnia [...] wynika, że ww. działka położona jest poza pasem drogowym ul. W. i ul. G., a jej nabycie nastąpiło zgodnie z decyzją o lokalizacji szczegółowej. Cel wskazany w tej decyzji został zrealizowany w latach 1977-1978 ze środków budżetowych miasta Poznania – na działkach nr [...] zrealizowano wiaty i chodnik. Tym samym organ I instancji stwierdził, że na działce nr [...] prace polegające na poszerzeniu ul. W. i ul. G. nie zostały rozpoczęte w ciągu 7 lat od wywłaszczenia, ani też nie zakończyły się w ciągu 10 lat od tej daty.

W konsekwencji organ uznał, że w odniesieniu do działki nr [...] spełnione zostały obie przesłanki zbędności określone w art. 137 ust. 1 u.g.n., wobec czego należało orzec o jej zwrocie. Kwota odszkodowania należna Miastu Poznań została obliczona przy uwzględnieniu wskaźnika waloryzacji za okres od 1970 r. do dnia 31 sierpnia 2013 r. i nie jest ona wyższa niż 50% aktualnej wartości nieruchomości.

Miasto Poznań odwołało się od powyższej decyzji Starosty Poznańskiego, zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1, art. 140 ust. 1 i 4 u.g.n. oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.

W uzasadnieniu odwołujący się podniósł, że cel wywłaszczenia powinien być interpretowany ściśle. W kontekście rozpatrywanej sprawy cel ten został określony w umowie sprzedaży z dnia 4 czerwca 1969 r. jako tereny komunikacji i tereny zielone. Z pisma Wydziału Budownictwa i Architektury Prezydium Rady Narodowej miasta Poznania z dnia [...], określającego przeznaczenie omawianej nieruchomości w planie ogólnym miasta Poznania z dnia 9 września 1966 r., wynika, że nieruchomość ta przeznaczona była pod zieleń i komunikację. Postępowanie dowodowe prowadzone przez organ I instancji wykazało, że na części wywłaszczonej nieruchomości, stanowiącej obecnie działki nr [...], cel wywłaszczenia w postaci powstania komunikacji został osiągnięty.

Jednocześnie działania organu I instancji wskazują, że uznał on, iż celem wywłaszczenia była także zieleń, gdyż zwrócił się do Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu z zapytaniem o zieleniec na działce nr [...] w latach 1969-1979. Istnienie skweru zieleni potwierdzają przy tym zeznania świadków. Tym samym organ uznał, że cel wywłaszczenia został zrealizowany i nie ma podstaw do orzekania o zwrocie nieruchomości. Poza tym odwołujący zwrócił także uwagę na błędne określenie wysokości kwoty należnej Miastu Poznań od skarżącego podnosząc, że świadczenie to nie uwzględnia wzrostu wartości nieruchomości po jej wywłaszczeniu.

Uczestniczka H.T. także odwołała się od powyższej decyzji Starosty Poznańskiego, zarzucając organowi I instancji naruszenie: (1) art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez niedokonanie jednoznacznych ustaleń co do okoliczności faktycznych będących podstawą orzekania w niniejszej sprawie, (2) art. 80 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że okoliczności stanowiące podstawę do wydania zaskarżonej decyzji zostały należycie udowodnione, (3) art. 107 § 2 k.p.a. poprzez niewskazanie w treści kwestionowanej decyzji odwołującej się jako strony postępowania, (4) art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia, które nie odpowiada wymogom ustawowym, (5) art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzez dokonanie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości mimo, że nie stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, (6) art. 137 ust. 1 u.g.n. poprzez uznanie, że nieruchomość stała zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu mimo, że cel ten nie został dokładnie ustalony, (7) art. 140 ust. 4 u.g.n. poprzez ustalenie wartości zwracanej nieruchomości z pominięciem nakładów na nią czynionych przez dzierżawcę.

Decyzją z dnia [...] Wojewoda Wielkopolski uchylił zaskarżoną decyzję Starosty Poznańskiego z dnia [...] w całości i orzekł o odmowie zwrotu przedmiotowej nieruchomości.

W uzasadnieniu organ II instancji wyjaśnił, że przyczyną uchylenia powyższej decyzji był brak oceny znaczącej części materiału dowodowego, który w konsekwencji doprowadził do błędnych ustaleń faktycznych. Wojewoda Wielkopolski wskazał, że art. 137 ust. 1 u.g.n. tylko doprecyzowuje przesłankę zbędności wywłaszczonej nieruchomości. Tym samym niezbędne jest najpierw ustalenie, czy cel wywłaszczenia został w ogóle zrealizowany. Dopiero w razie uzyskania negatywnej odpowiedzi na tak postawione pytanie, należy rozważyć, czy upłynęły już terminy wskazane w powołanym przepisie. Jeżeli ich bieg jeszcze się nie zakończył, strona nie może skutecznie skorzystać z roszczenia o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, gdyż orzeczenie takiego zwrotu jest niedopuszczalne.

Jednocześnie organ II instancji wskazał, że art. 137 ust. 1 u.g.n. w zakresie, w jakim wprowadza wspomniany w tym przepisie 7-letni termin, zaczął obowiązywać dopiero od dnia 1 stycznia 1998 r., a w zakresie, w jakim wprowadza wymieniony tam 10-letni termin, od dnia 22 września 2004 r. Przed powyższymi datami nie obowiązywało żadne podobne ograniczenie. Podmioty, na rzecz których dokonywano wywłaszczenia, nie były zatem dyscyplinowane negatywnymi konsekwencjami w razie braku zagospodarowania nieruchomości zgodnie z celem wywłaszczenia we właściwym terminie. Ocena poprawności wywłaszczenia nie może być zatem dokonywana z pominięciem tego faktu. Wojewoda Wielkopolski podkreślił przy tym, że nie ma możliwości zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, jeżeli cel wywłaszczenia został zrealizowany, bez względu na termin, w którym cel ten osiągnięto. W konsekwencji badaniu podlegał stan zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości nie tylko w dekadzie 1969-1979, lecz w całym okresie poprzedzającym złożenie wniosku o jej zwrot.

Organ II instancji nie podzielił przy tym stanowiska organu I instancji, w świetle którego celem wywłaszczenia była wyłącznie komunikacja. Taka konkluzja pozostaje bowiem w sprzeczności m.in. z umową sprzedaży z dnia 4 czerwca 1969 r., w której wskazuje się w tym kontekście na zieleń i komunikację. Wniosek ten znajduje również odzwierciedlenie w innych dokumentach zebranych w sprawie, a przeznaczenie ww. terenu pod zieleń nie może być uznane za jedynie omyłkowo poczynione. Tym bardziej, że cel wywłaszczenia, o ile jest precyzyjnie określony, nie podlega jakiejkolwiek interpretacji. Z perspektywy rozpatrywanej sprawy oznacza to, że celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości była zieleń i komunikacja. Stan zagospodarowania wywłaszczonej działki potwierdza te wnioski. Część z niej została włączona w pas drogowy ul. G. i ul. W., a część przez pewien czas (od 1969 r. do 1982/1983 r.) pełniła funkcję terenów zielonych, stanowiąc skwer.

Okoliczność, że przeznaczenie fragmentu pod tereny zielone miało charakter jedynie przejściowy, nie niweczy stanu skuteczności realizacji celu wywłaszczenia. Pewne sprzeczności w zeznaniach świadków w zakresie oceny walorów estetycznych istniejącego skweru są natomiast zjawiskiem naturalnym, spotęgowanym nadto znacznym upływem czasu. Wziąwszy pod uwagę stopień dbałości ówczesnych władz lokalnych o wygląd terenów zielonych i rekreacyjnych, urządzenie skweru z trawą, krzewami i ławeczkami należało uznać za realizację celu wywłaszczenia określonego jako przeznaczenie pod zieleń.

Ponadto na części omawianej nieruchomości aktualnie posadowiony jest ogólnie dostępny chodnik. Wprawdzie nie został on włączony w sieć układu komunikacyjnego, niemniej jednak spełnia on funkcję ciągu komunikacyjnego. W tym zakresie zrealizowany został również drugi z celów wywłaszczenia - komunikacja.

W.E. zaskarżył powyższą decyzję Wojewody Wielkopolskiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, zarzucając organowi II instancji naruszenie: (1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., (2) art. 136 ust. 3 u.g.n. w zw. z art. 137 ust. 1 u.g.n. i (3) art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.).

W uzasadnieniu wskazał, że w uchwale z dnia 26 maja 1969 r. Prezydium Rady Narodowej Miasta Poznania zdecydowało o nabyciu przedmiotowej nieruchomości. W dokumencie tym wskazano na decyzję o lokalizacji szczegółowej z dnia [...], zgodnie z którą omawiany teren miał być przeznaczony pod poszerzenie drogi. Organ II instancji pominął doniosłość tego dokumentu, mimo że inicjuje on postępowanie i określa jego przebieg, w tym także cel. Wszystkie późniejsze decyzje i czynności są wtórne wobec powyższej uchwały. Skarżący podniósł, że organ odwoławczy nie zbadał również dostatecznie dokładnie dokumentów zgromadzonych w sprawie. Nietrafne jest też stanowisko organu II instancji w kwestii realizacji terenów zielonych jako celu wywłaszczenia. Brak jest bowiem dowodów wskazujących na realizację takiego przedsięwzięcia. W szczególności nie można przyjąć, że na przedmiotowym terenie istniał w przeszłości skwer.

Wojewoda Wielkopolski sam zauważył, że świadkowie różnie rozumieją to pojęcie, indywidualnie oceniając takie zagospodarowanie przestrzeni. Zeznania tych osób nie mogą zatem stanowić podstawy do przyjęcia, że cel wywłaszczenia został zrealizowany. Zagospodarowanie nieruchomości jako terenu zielonego nie może być przy tym utożsamiane z faktem, że posadowiono tam ławki i śmietniki. Taka infrastruktura istnieje bowiem również w odniesieniu do terenów komunikacyjnych. Podobnie samo istnienie terenów porośniętych trawą i dzikimi krzewami nie może być uznane za tereny zielone. Analizując kwestię zbędności wywłaszczonej nieruchomości, nie można przy tym poprzestać jedynie na stwierdzeniu, że dana działka wykazuje pewne właściwości, które być może zamierzano osiągnąć w drodze wywłaszczenia. Bezpodstawnie przy tym odmówiono wiary zeznaniom niektórych świadków.

Tym samym należało w ocenie skarżącego uznać, że celem wywłaszczenia było tylko i wyłącznie poszerzenie ulicy. Nie bez znaczenia jest przy tym fakt, że na nieruchomości posadowiony jest obiekt budowlany, który miał się tam znajdować jedynie przez 10 lat i stanowi konstrukcję usuwalną. Obecnie jednak jest nadal użytkowany. Ponadto organ II instancji nie uwzględnił wytycznych zawartych w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 16 lutego 2012 r., sygn. II SA/Po 1085/11, zgodnie z którym ustalenie celu wywłaszczenia powinno być dokonane w oparciu o decyzję o lokalizacji szczegółowej z dnia 15 marca 1968 r.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda Wielkopolski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

H.T. wniosła o oddalenie skargi, przychylając się do argumentacji organu II instancji.

Rozpatrując skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że jest ona niezasadna.

Sąd ten wskazał, że umową z dnia 4 czerwca 1969 r. zawartą w formie aktu notarialnego J.E. przeniosła w trybie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. (Dz. U. Nr 18, poz. 94 z późn. zm.) na rzecz Skarbu Państwa własność nieruchomości położonej przy ul. Y. narożnik ul. X. w Poznaniu. Z postanowienia Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 21 grudnia 1988 r., sygn. III Ns 4038/88/8 wynika, że spadek po J.E. nabył w całości W. E. Pismem z dnia 17 marca 1998 r. skarżący wystąpił z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Okoliczności te Sąd I instancji uznał za bezsporne, gdyż nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania.

Sąd I instancji wskazał, że podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r. poz. 518 z późn. zm.), dalej: u.g.n. Zgodnie z art. 216 ust. 1 u.g.n., przepisy rozdziału 6 działu III powołanej ustawy stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz Skarbu Państwa m.in. na mocy art. 6 i art. 47 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Jak wynika z art. 136 ust. 3 u.g.n., poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Ustawodawca precyzuje przy tym w art. 137 ust. 1 u.g.n., że nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określonych w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli (1) mimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo (2) mimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany.

Sąd wskazał, że w art. 137 ust. 1 pkt 1 u.g.n. 7-letni termin został wprowadzony dopiero w chwili wejścia w życia powołanej ustawy o gospodarce nieruchomościami, tj. w dniu 1 stycznia 1998 r. Z kolei wymieniony w art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. 10-letni termin został wprowadzony na mocy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 141 poz. 1492 z późn. zm.), która weszła w życie w dniu 22 września 2004 r. Przed tymi dwoma datami w polskim systemie prawnym nie obowiązywała w zasadzie żadna regulacja, która określałaby w sposób ogólny ramy czasowe realizacji celu wywłaszczenia.

Tym samym rozciąganie stosowania wymienionych przepisów na stany faktyczne, które zaistniały przed wejściem w życie powyższych norm oznaczałoby retroaktywne nakładanie obowiązków, które ponadto byłyby już nierzadko niemożliwe do wykonania z uwagi na znaczny upływ czasu. Taka interpretacja, zdaniem Sądu I instancji, nie zasługuje na aprobatę. Pogląd ten znajduje odzwierciedlenie w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2014 r., sygn. P 38/11, OTK-A 2014, nr 3, poz. 31 (Dz. U. z 2014 r. poz. 376), w którym stwierdzono, że art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. w zakresie, w jakim za nieruchomość zbędną uznaje się nieruchomość wywłaszczoną przed 27 maja 1990 r., na której w dniu złożenia wniosku o zwrot, a nie później niż przed 22 września 2004 r., zrealizowano cel określony w decyzji wywłaszczeniowej jest niezgodny z art. 2 w zw. z art. 165 ust. 1 Konstytucji RP.

Sąd I instancji zaznaczył, że istota zbędności wywłaszczonej nieruchomości polega na tym, że cel, ze względu na który odebrano własność, nie został osiągnięty. Z tej perspektywy zatem art. 137 ust. 1 u.g.n. jedynie uściśla wspomniane pojęcie, wskazując, że realizacja roszczenia przysługującego poprzedniemu właścicielowi nie może nastąpić przed upływem terminów wymienionych w tym przepisie. Tym samym konieczne jest najpierw ustalenie, czy cel wywłaszczenia został w ogóle zrealizowany. W razie udzielenia w tym zakresie odpowiedzi negatywnej niezbędne jest zbadanie, czy minęły okresy, o jakich mowa w powołanym przepisie. Dopiero bowiem po zakończeniu biegu przez te terminy możliwe jest skorzystanie z roszczenia o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, co wynika ze zwrotu "pomimo upływu" użytego w art. 137 ust. 1 u.g.n. Oznacza to w konsekwencji, że zrealizowanie celu wywłaszczenia, nawet po upływie terminów określonych w tym przepisie, wyklucza orzeczenie zwrotu nieruchomości.

W konsekwencji organ II instancji trafnie przyjął, że należy zbadać, czy cel wywłaszczenia został osiągnięty w całym okresie poprzedzającym złożenie wniosku o zwrot omawianej nieruchomości, a nie jak to przyjął organ I instancji, tylko w okresie z art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n.

Sąd I instancji zauważył, że w umowie z dnia 4 czerwca 1969 r., stanowiącej odpowiednik decyzji o wywłaszczeniu, wskazano, że przedmiotowa nieruchomość ma być przeznaczona pod poszerzenie ulicy oraz – zgodnie z pismem nr [...] Prezydium Rady Narodowej Poznań – Stare Miasto z dnia [...] – pod zieleń i komunikację. Mając na uwadze taką konstrukcję celu wywłaszczenia, trafnie w ocenie Sądu I instancji organ odwoławczy przyjął, iż było nim nie tylko wybudowanie drogi, lecz także wykonanie terenu zieleni miejskiej. Konkluzję tę wzmacnia ponadto pismo Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Poznaniu z dnia [...], w którym wskazuje się, że na posesji przy ul. W. w Poznaniu została urządzona zieleń miejska i droga, a działka ta została objęta w posiadanie Skarbu Państwa z dniem [...]. Tę ostatnią uwagę potwierdza również porozumienie z dnia [...] oraz § 7 umowy z dnia 4 czerwca 1969 r., który stwierdza, że przedmiotowa nieruchomość już w chwili zawarcia tej umowy była we władaniu nabywcy.

Tym samym, zdaniem Sądu I instancji, wbrew twierdzeniom skarżącego uznać należy, że nieruchomości nabyte na podstawie umowy z dnia 4 czerwca 1969 r. miały być przeznaczone pod budowę drogi oraz wykonanie zieleni miejskiej.

Wątpliwości na tym tle nie budziła kwestia realizacji inwestycji komunikacyjnej na działkach nr [...]. Okoliczność tę, zdaniem Sądu I instancji, należy uznać za bezsporną, gdyż nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania. Kluczowa kontrowersja dotyczyła natomiast kwestii wykonania zieleni miejskiej na działce nr [...]. Wojewoda Wielkopolski przyjął bowiem, że w okresie od 1969 r. do 1982/1983 r. na przedmiotowej nieruchomości znajdowała się urządzona zieleń miejska. Natomiast skarżący argumentował w skardze, że ww. teren nie stanowił zieleni miejskiej, a istniejąca tam wtedy infrastruktura w postaci ławek i śmietnika byłaby charakterystyczna także dla terenów komunikacyjnych.

Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, i stwierdził, że cel wywłaszczenia w postaci wykonania zieleni miejskiej został zrealizowany. Za taką konkluzją przemawiają przede wszystkim zeznania świadków. Sąd ten podkreślił, że w zasadzie wszystkie przesłuchane osoby zgadzają się, że na omawianej nieruchomości znajdowała się w przeszłości zieleń. Fakt ten nie był nawet kwestionowany przez skarżącego w zeznaniach z dnia 18 listopada 2010 r. Jedynie E. B. w trakcie przesłuchania w dniu 17 marca 2010 r. stwierdziła, że przedmiotowa działka nie była porośnięta trawnikiem.

Rozbieżności, jakie wyłoniły się na tle powyższych zeznań, dotyczą natomiast wyłącznie pytania, czy wspomniana zieleń miała charakter urządzony, czy raczej nieurządzony. Za pierwszą z tych alternatyw opowiedzieli się: [...]; za drugą: [...] oraz skarżący. Jednoznacznej odpowiedzi w tej mierze nie udzielili natomiast [...]. Zatem większość świadków zeznała, że na terenie wywłaszczonej nieruchomości została urządzona zieleń miejska. Sąd I instancji zaznaczył, że kwestia uznania danej zieleni za urządzoną należy do ocennych i związana jest z osobistymi zapatrywaniami estetycznymi świadka. Ten niemożliwy w istocie do całkowitego usunięcia element subiektywizmu może tłumaczyć wskazane wyżej różnice, jakie zarysowały się pomiędzy poszczególnymi zeznaniami. Konkluzja ta nie zmienia zarazem faktu, że na ogół przyjmowano istnienie w przeszłości na wywłaszczonej działce pewnego rodzaju urządzonej zieleni miejskiej.

Ponadto omawiane wywłaszczenie zostało dokonane w 1969 r. Od tego czasu standardy i oczekiwania w zakresie urządzania zieleni uległy istotnym zmianom. Widoczne jest to w szczególności w zeznaniach [...], która wskazywała, że zieleń na przedmiotowej działce miała charakter nieurządzony i kojarzyła jej się z "dzikim terenem, o który nikt nie dbał". Jednocześnie świadek ten, opisując zieleń występującą na pl. Kolegiackim w latach 70. ubiegłego wieku przyjmowała za punkt odniesienia aktualne zagospodarowanie powyższego obszaru. Zdaniem Sądu I instancji nie można tymczasem wprost przykładać teraźniejszych standardów i wymagań w zakresie sposobu urządzenia zieleni miejskiej do sytuacji faktycznej, jaka panowała ok. 45 lat temu. Z tej perspektywy nieprzekonujące jest więc twierdzenie skarżącego, że postawienie 2 ławek i śmietnika oraz zasianie trawy wraz z umieszczeniem tabliczki o zakazie deptania trawnika nie wystarczało do uznania danej zieleni za urządzoną.

Sąd I instancji podkreślił, że od momentu wywłaszczenia do chwili obecnej upłynęło ponad 45 lat. Jest to znaczny okres czasu, który mógł wpłynąć na zarysowanie się pewnych różnic między zeznaniami poszczególnych świadków. Trudno aktualnie oczekiwać pełnej zgodności zeznań wszystkich przesłuchiwanych osób. Uwaga ta nie zmienia faktu, co sygnalizowano już wcześniej, że w zasadzie wszyscy świadkowie podzielają pogląd o istnieniu pewnej formy zieleni miejskiej na przedmiotowej nieruchomości, przy czym większość świadków uznaje, że zieleń ta miała charakter urządzony. Oceniając te zeznania, Sąd I instancji nie znalazł podstaw, by odmówić im wiarygodności. Tym bardziej, że na istnienie urządzonej zieleni miejskiej wskazuje wyraźnie powołane już wcześniej pismo z dnia 14 maja 1969 r., w którym wspomina się wyraźnie o urządzonej zieleni miejskiej, co w powiązaniu z zeznaniami świadków uzasadniania pogląd o zrealizowaniu na działce nr [...] celu wywłaszczenia. Tym samym rozstrzygnięcie organu II instancji, zdaniem Sądu I instancji jest prawidłowe.

W skardze kasacyjnej wniesionej w imieniu skarżącego przez adw. [...] W. E. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:

  1. 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, poprzez niewłaściwe przyjęcie celu wywłaszczenia nieruchomości oraz przyjęcie, iż na spornej nieruchomości doszło do zrealizowania tego celu, a w efekcie błędne orzeczenie o braku podstaw do zwrotu przedmiotowej nieruchomości;
  2. 2. naruszenie przepisów postępowania, a to: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez błędne przyjęcie, że organ II instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny w zakresie określenia celu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości oraz zrealizowania tego celu, w sytuacji gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na poczynienie takich ustaleń, wobec czego zaskarżona decyzja powinna zostać uchylona z uwagi na naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy.

W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że podstawowym dokumentem, który winien stanowić podstawę oceny celu wywłaszczenia nieruchomości jest umowa z dnia 4 czerwca 1969 r., w treści której wyraźnie wskazano, iż przedmiotowa nieruchomość zostaje wywłaszczona pod poszerzenie ulicy. Bezspornym jest natomiast, iż na przedmiotowej nieruchomości nie zrealizowano tego celu, wobec czego przedmiotowa nieruchomość winna podlegać zwrotowi.

W ocenie skarżącego kasacyjnie, nawet w sytuacji gdyby przyjąć, iż jednym z celów wywłaszczenia była zieleń miejska, czemu skarżący stanowczo zaprzecza, na podstawie zebranego materiału dowodowego nie sposób przyjąć aby taki właśnie cel został zrealizowany. Brak jest dowodów, które pozwalałyby przyjąć, iż realizowano na wywłaszczonej nieruchomości jakiekolwiek inwestycje publiczne przez odpowiednie organy. Gdyby bowiem takie działania były podejmowane, to jak wynika z zasad doświadczenia życiowego oraz wiedzy ogólnej, pozostałyby stosowne ślady w postaci odpowiedniej dokumentacji. Wnikliwie przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało natomiast aby takie dokumenty istniały. W ocenie skarżącego pozwala to na przyjęcie, iż takie inwestycje nie były prowadzone na spornej nieruchomości.

Nadto, w ocenie strony skarżącej, w sposób całkowicie niezasadny pominięto zeznania K.M., który w istotnym dla sprawy okresie prowadził niedaleko swoją działalność gospodarczą. Organ II instancji w sposób błędny pominął całkowicie zeznania tego świadka, uznając iż nie posiada on przydatnych dla sprawy informacji.

W skardze kasacyjnej wniesionej w imieniu skarżącego przez adw. [...] skarżący zaskarżył ww. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu w całości, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest art. 137 ust. 1 u.g.n. w zw. z art. 136 ust. 3 u.g.n. przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że cel wywłaszczenia został zrealizowany na nieruchomości dz. nr [...] i w rezultacie na przyjęciu, że przedmiotowa nieruchomość nie stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu.

Podniósł też zarzut naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 oraz 80 k.p.a. poprzez uchybienie mające istotny wpływ na wynik sprawy polegające na błędnym przyjęciu, że na wywłaszczonej nieruchomości istniał teren zieleni urządzonej, podczas gdy na ww. nieruchomości nie znajdowała się jakakolwiek zieleń.

Powołując się na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Wojewody Wielkopolskiego ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku z całości oraz poprzedzających go decyzji organów i i II instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji oraz o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz skarżącego kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu podniósł, że celem wywłaszczenia nieruchomości było poszerzenie ulicy, który to cel do dnia dzisiejszego nie został zrealizowany. Cel ten wynikał z decyzji lokalizacyjnej, która ma charakter nadrzędny nad pismem Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej mającym charakter wewnętrzny. Cel ten został zrealizowany w stosunku do pozostałych działek poza działką nr [...]. Skarżący kasacyjnie podniósł, że nawet gdyby przyjąć, że celem wywłaszczenia zawartym w decyzji wywłaszczeniowej nie były drogi lecz zieleń i komunikacja, to nie sposób się zgodzić z przyjęciem, że na terenie nieruchomości istniała zieleń urządzona.

W terminie do wniesienia skargi kasacyjnej skarżący złożył też pismo procesowe z dnia 14 maja 2015 r., w którym przytoczył argumentację mającą uzasadniać zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Miasto Poznań wniosło o oddalenie skargi kasacyjnej i obciążenie W.E. kosztami postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu przyłączyło się do argumentacji powołanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu I instancji.

Odpowiedź na skargę kasacyjną złożyła także H. T., która wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie od skarżącego na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania.

W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu, dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wszystkie trzy pisma skarżącego, to jest dwa pisma nazwane skargą kasacyjną oraz pismo z dnia 14 maja 2015 r. stanowią w istocie jedną skargę kasacyjną skarżącego, którą należy ocenić jako całość. Skarga ta w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pozbawiona jest uzasadnionych podstaw.

Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a. podstawy kasacyjne, które zgodnie z art. 174 tej ustawy mogą stanowić: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać konkretną normę prawa materialnego, czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu.

W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej w podstawach skargi kasacyjnej powołał się zarówno na pkt 1 art. 174 P.p.s.a., jak i na pkt 2 tego przepisu prawa. W takich przypadkach, co do zasady, w pierwszej kolejności badaniu podlegają zarzuty naruszenia prawa procesowego. W sytuacji, gdy postawiony w skardze kasacyjnej zarzut procesowy jest w istocie konsekwencją zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, uzasadnione jest dokonanie jego oceny w ramach analizy tych właśnie zarzutów (materialnych).

Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.

Za nietrafny uznać należało podniesiony w niej zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, i to zarówno art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 20124 r. poz. 518 ze zm.), dalej u.g.n., poprzez niewłaściwe przyjęcie celu wywłaszczenia nieruchomości oraz przyjęcie, że na spornej nieruchomości doszło do zrealizowania tego celu, a w efekcie błędne orzeczenie o braku podstaw do zwrotu przedmiotowej nieruchomości, jak i zarzut naruszenia art. 137 ust. 1 u.g.n. w zw. z art. 136 ust. 3 u.g.n. przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że cel wywłaszczenia został zrealizowany na dz. nr [...] i w rezultacie, że przedmiotowa nieruchomość nie stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu.

Z prawidłowych i niekwestionowanych okoliczności faktycznych niniejszej sprawy wynika, że przedmiotowa nieruchomość położona na narożniku ul. Y. i ul. X. w Poznaniu, stanowiąca własność poprzedniczki prawnej skarżącego – J. E., została nabyta przez Skarb Państwa umową zawartą w formie aktu notarialnego z dnia 4 czerwca 1969 r. stanowiącą odpowiednik decyzji o wywłaszczeniu. Podstawę zatem rozstrzygnięcia niniejszej sprawy stanowiły przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z art. 216 ust. 1 u.g.n., przepisy rozdziału 6 działu III powołanej ustawy stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz Skarbu Państwa m.in. na mocy art. 6 i art. 47 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.). Z art. 136 ust. 3 u.g.n. wynika, że poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu.

Zgodnie z art. 137 ust. 1 u.g.n., nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określonych w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli mimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo mimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany.

Trafnie zauważa Sąd I instancji, że określony w art. 137 ust. 1 pkt 1 u.g.n. 7-letni termin został wprowadzony dopiero w chwili wejścia w życia powołanej ustawy o gospodarce nieruchomościami, tj. w dniu 1 stycznia 1998 r., zaś określony w art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. 10-letni termin został wprowadzony na podstawie ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 141 poz. 1492 ze zm.), która weszła w życie w dniu 22 września 2004 r. Przed tymi dwoma datami w polskim systemie prawnym nie obowiązywała żadna regulacja, która określałaby w sposób ogólny ramy czasowe realizacji celu wywłaszczenia. Trafnie z powyższego Sąd ten wywodzi, że rozciąganie w tej sytuacji stosowania ww. przepisów na stany faktyczne, które zaistniały przed wejściem w życie powyższych norm, oznaczałoby retroaktywne nakładanie obowiązków, które ponadto byłyby już nierzadko niemożliwe do wykonania z uwagi na znaczny upływ czasu.

Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, że taka interpretacja ww. przepisów prawa nie zasługuje na aprobatę. W wyroku z dnia 13 marca 2014 r., sygn. P 38/11 (OTK-A 2014, nr 3, poz. 31, Dz. U. z 2014 r. poz. 376) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. w zakresie, w jakim za nieruchomość zbędną uznaje się nieruchomość wywłaszczoną przed 27 maja 1990 r., na której w dniu złożenia wniosku o zwrot, a nie później niż przed 22 września 2004 r., zrealizowano cel określony w decyzji wywłaszczeniowej jest niezgodny z art. 2 w zw. z art. 165 ust. 1 Konstytucji RP.

Istota zbędności wywłaszczonej nieruchomości polega na tym, że cel, ze względu na który odebrano własność, nie został osiągnięty. Mając powyższe na uwadze prawidłowo Sąd I instancji przyjął, że należy zbadać, czy cel wywłaszczenia został osiągnięty w całym okresie poprzedzającym złożenie wniosku o zwrot omawianej nieruchomości, a nie tylko w okresie z art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. Bez znaczenia przy tym pozostaje okoliczność, że po osiągnięciu celu, na który nieruchomość została wywłaszczona, na nieruchomości tej zrealizowano inny cel.

Prawidłowo, ustalając cel wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, oparto się na treści umowy z dnia 4 czerwca 1969 r., która stanowi odpowiednik decyzji o wywłaszczeniu. W umowie tej wskazano, co prawidłowo zostało ustalone w sprawie, że przedmiotowa nieruchomość ma być przeznaczona pod poszerzenie ulicy, co wynika z decyzji o lokalizacji szczegółowej z dnia 25 marca 1968 r. Z umowy tej wynika również, że teren nabywanej nieruchomości przewidziany jest pod zieleń i komunikację, co wynika z powołanego w ww. umowie pisma nr [...] Prezydium Rady Narodowej Poznań – Stare Miasto z dnia 15 marca 1968 r. Cel wywłaszczenia określony w umowie z dnia 4 czerwca 1969 r. określają zatem dwa ww. dokumenty, które należy odczytywać łącznie. Wbrew zatem odmiennym w tym względzie twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości nie było wyłącznie poszerzenie ulicy ale także wykonanie terenu zieleni miejskiej.

Powyższą okoliczność wzmacnia ponadto pismo Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Poznaniu z dnia [...], w którym wskazuje się, że na posesji przy ul. W. w Poznaniu została urządzona zieleń miejska i droga, a działka ta została objęta w posiadanie Skarbu Państwa z dniem [...]. Tę ostatnią uwagę potwierdza również porozumienie z dnia [...] oraz § 7 umowy z dnia 4 czerwca 1969 r., który stwierdza, że przedmiotowa nieruchomość już w chwili zawarcia tej umowy była we władaniu nabywcy. Podkreślenia wymaga, że w sytuacji, gdy wywłaszczenie następowało na podstawie art. 6 ustawy z dnia 12 maja 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, cel wywłaszczenia należy ustalać w oparciu o treść umowy nabycia nieruchomości. Prawidłowo w świetle powyższego, mając na względzie treść umowy z dnia 4 czerwca 1969 r. i określony w niej cel wywłaszczenia, Sąd I instancji przyjął, że nieruchomość nabyta na podstawie umowy z dnia 4 czerwca 1969 r. miała być przeznaczona pod budowę drogi oraz wykonanie zieleni miejskiej.

Z niekwestionowanych okoliczności faktycznych sprawy wynika, że cel wywłaszczenia w postaci realizacji inwestycji komunikacyjnej został osiągnięty na działkach nr [...]. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do kwestii wykonania zieleni miejskiej na działce nr [...]. Wojewoda Wielkopolski przyjął bowiem, że w okresie od 1969 r. do 1982/1983 r. na przedmiotowej nieruchomości znajdowała się urządzona zieleń miejska. Natomiast skarżący twierdzi, że ww. teren nie stanowił zieleni miejskiej, a istniejąca tam wtedy infrastruktura w postaci ławek i śmietnika byłaby charakterystyczna także dla terenów komunikacyjnych.

Zauważyć należy, że na okoliczność, czy na działce nr [...] został zrealizowany cel w postaci urządzonej zieleni miejskiej zostały przeprowadzone w sprawie dowody w postaci zeznań świadków. Mając na względzie zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, i stwierdził, że cel wywłaszczenia w postaci wykonania zieleni miejskiej został na działce nr [...] zrealizowany. Ustalenie to, wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżącego kasacyjnie, jest prawidłowe. Trafnie zauważa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji, że w zasadzie wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie zgadzają się, że na przedmiotowej nieruchomości znajdowała się w przeszłości zieleń. Faktu tego nie kwestionował też sam skarżący w zeznaniach złożonych w dniu 18 listopada 2010 r. Jedynie świadek [...] w przesłuchaniu z dnia 17 marca 2010 r. stwierdziła, że przedmiotowa działka nie była porośnięta trawnikiem. Prawidłowo w tej sytuacji przyjęto w sprawie, że na przedmiotowej nieruchomości znajdowała się w przeszłości zieleń.

Trafnie zauważa Sąd I instancji, że rozbieżności, jakie wyłoniły się na tle powyższych zeznań, dotyczą natomiast wyłącznie pytania, czy wspomniana zieleń miała charakter urządzony, czy raczej nieurządzony. Dokonując analizy zgromadzonych na powyższą okoliczność dowodów, trafnie Sąd I instancji zauważa, że za pierwszą z ww. okoliczności opowiedzieli się świadkowie [...], a za drugą: [...] oraz skarżący. Jednoznacznej odpowiedzi w tej mierze nie udzielili natomiast świadkowie [...]. Z powyższego wynika, że większość świadków zeznała, że na terenie wywłaszczonej nieruchomości została urządzona zieleń miejska. Przyjęcie w tej sytuacji, że na terenie wywłaszczonej działki nr [...] została urządzona zieleń miejska znajduje oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym ocenionym w granicach zakreślonych art. 80 k.p.a. Dodać należy, że okoliczność tę wzmacnia ponadto pismo Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Poznaniu z dnia [...], w którym wskazuje się, że na posesji przy ul. Wielkiej 15 w Poznaniu została urządzona zieleń miejska i droga.

Powyższego ustalenia nie mogą zmienić zeznania powołanego w skardze kasacyjnej świadka K.M., do którego zeznań Sąd I instancji nie odniósł się co prawda w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jednakże uchybienie powyższe pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Dowód bowiem z zeznań ww. świadka nie jest jedynym w sprawie dowodem na okoliczność, czy na przedmiotowej działce znajdowała się urządzona zieleń, która to okoliczność została ustalona - co wymaga podkreślenia - w oparciu całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego ocenionego zgodnie z zasadami logiki, a ocena ta jest przekonująca. Skarżący kasacyjnie także nie wykazał, by nieodniesienie się przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zeznań ww. świadka miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Trafnie zauważa Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że kwestia uznania danej zieleni za urządzoną należy do ocennych i związana jest z osobistymi zapatrywaniami estetycznymi świadka. Element subiektywizmu może tłumaczyć różnice, jakie zarysowały się pomiędzy zeznaniami poszczególnych świadków co do oceny, czy zieleń znajdująca się na działce nr [...] miała charakter zieleni urządzonej. Jak to wskazuje Sąd I instancji, z zeznań większości świadków wynika istnienie w przeszłości na wywłaszczonej działce pewnego rodzaju urządzonej zieleni miejskiej. Dokonując oceny powyższej okoliczności trafnie Sąd I instancji zwraca uwagę, że omawiane wywłaszczenie zostało dokonane w 1969 r. Od tego czasu standardy i oczekiwania w zakresie urządzania zieleni uległy istotnym zmianom. Widoczne jest to w szczególności w zeznaniach świadka [...], która podała, że zieleń na przedmiotowej działce miała charakter nieurządzony i kojarzyła się jej z "dzikim terenem, o który nikt nie dbał".

Jednocześnie świadek ten, opisując zieleń występującą na pl. Kolegiackim w latach 70. ubiegłego wieku przyjmowała za punkt odniesienia aktualne zagospodarowanie powyższego obszaru. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, że nie można wprost przykładać teraźniejszych standardów i wymagań w zakresie sposobu urządzenia zieleni miejskiej do sytuacji faktycznej, jaka panowała ok. 45 lat temu oraz, że za nieprzekonujące z tej perspektywy uznać należy twierdzenie skarżącego, że postawienie 2 ławek i śmietnika oraz zasianie trawy wraz z umieszczeniem tabliczki o zakazie deptania trawnika nie wystarczało do uznania danej zieleni za urządzoną.

W świetle powyższego za nieusprawiedliwiony także uznać należało podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że organ II instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny w zakresie określenia celu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości oraz zrealizowania tego celu, jak i zarzut naruszenia art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 oraz 80 k.p.a. poprzez uchybienie mające istotny wpływ na wynik sprawy polegające na błędnym przyjęciu, że na wywłaszczonej nieruchomości istniał teren zieleni urządzonej.

Skoro zatem skarga kasacyjna pozbawiona jest uzasadnionych podstaw, podlegała ona oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego na rzecz uczestników postępowania – Miasta Poznań oraz H.T. z uwagi na to, że przepisy P.p.s.a. dotyczące zwrotu kosztów postępowania między stronami nie przewidują możliwości zasądzenia od skarżącego na rzecz uczestnika postępowania kosztów postępowania kasacyjnego w razie oddalenia skargi kasacyjnej.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.