Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 3 października 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 720/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi [...] Spółdzielni Handlowej [...] w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2017 r., nr [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji, oddalił skargę.
W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne:
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 1967 r. [...] Rady [...] w [...] wskazało Rejonowej Spółdzielni [...] i [...] [...] [...] teren o pow. ok. [...] pod budowę pawilonu sklepowego przy ul. [...] róg ul. [...] w [...]. Orientacyjne granice terenu określono na załączonym do postanowienia szkicu.
Decyzją z dnia [...] stycznia 1989 r. Kierownik Wydziału [...] i [...] [...] [...] [...] [...] [...] orzekł o oddaniu w zarząd (użytkowanie) Rejonowej Spółdzielni [...] [...] [...] na czas oznaczony do dnia [...] grudnia 1991 r., gruntu położonego w [...] o pow. [...] m2 nr (budynek sklepowy przy ul. [...] [...]) oraz ustalił opłatę roczną.
Na skutek wniesionego od powyższej decyzji odwołania, decyzją z dnia [...] maja 1990 r. Dyrektor Wydziału [...] i [...] [...] [...], utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] stycznia 1989 r.
Pismem z dnia [...] lutego 1992 r. [...] Spółdzielnia Handlowa [...] [...] zwróciła się do Burmistrza Gminy [...] o stwierdzenie, że Spółdzielnia otrzymała w wieczyste użytkowanie m.in. grunt przy ul. [...] [...] na podstawie decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r.
W kolejnym wniosku z dnia [...] stycznia 1993 r. Spółdzielnia zwróciła się do Burmistrza Gminy [...] [...] o oddanie w użytkowanie wieczyste gruntu położonego przy ul. [...] [...] o pow. [...] m2.
Decyzją z dnia [...] czerwca 1993 r. Wojewoda [...] stwierdził nabycie przez Dzielnicę Gminę [...] [...], z mocy prawa z dniem [...] maja 1990 r. nieodpłatnie, własności nieruchomości położonej przy ul. [...] [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] m2.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2000 r. Burmistrz Gminy [...] [...] zatwierdził podział działki nr [...] na działki: nr [...] o pow. [...] m2 i nr [...] pow. [...] m2. Z kolei z wypisu z rejestru gruntów sporządzonego dnia [...] maja 2004 r. wynika, że działka nr [...] została podzielona na działki: nr [...] o pow. [...] m2 i nr [...] o pow. [...] m2.
W dniu [...] maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w [...], w sprawie o sygn. akt [...], oddalił apelację [...] Spółdzielni Handlowej [...] w sprawie o zobowiązanie [...] do złożenia oświadczenia woli w przedmiocie ustanowienia na rzecz Spółdzielni prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej przy ul. [...] [...], stanowiącej działkę nr [...], o pow. [...] m2 oraz przeniesienia nieodpłatnie własności zabudowań znajdujących się na tej działce. W toku postępowania Sąd ten ustalił, że bezspornie Spółdzielnia była użytkownikiem działki przy ul. [...] [...] w [...] w dniu [...] grudnia 1990 r., przy czym jak wskazał Sąd, decyzja z dnia [...] stycznia 1989 r. ograniczała się do powierzchni [...] m2. Jednak na skutek upływu okresu, na który przyznano prawo użytkowania, Spółdzielnia straciła ten status jeszcze przed wejściem w życie art. 2c ustawy o zmianie u.g.g.w.
Zatem Sąd uznał, że Spółdzielni nie służy roszczenie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego, skoro ustanowione na jej rzecz prawo użytkowania wygasło z upływem okresu, na który zostało ustanowione.
W dniu [...] września 2015 r. skarżąca zwróciła się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] o stwierdzenie nieważności, w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 i pkt 5 k.p.a., decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. W ocenie skarżącej decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa materialnego, bowiem grunt oddany w użytkowanie nie stanowił własności Skarbu Państwa, lecz prywatną własność osób fizycznych. Spółdzielnia zawsze użytkowała grunt po przeciwnej stronie ulicy, tj. przy ul. [...] [...] - budynek po dawnej [...] [...]. Decyzja wskazuje zatem inną nieruchomość niż użytkowana przez Spółdzielnię.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r.
Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], zaskarżoną do Sądu pierwszej instancji decyzją, uchyliło swoją decyzję z dnia [...] grudnia 2016 r. w całości i odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] maja 1990 r. oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r.
Organ wyjaśnił w pierwszej kolejności, że w rozpatrywanej sprawie postępowanie zwykłe nie zakończyło się decyzją organu pierwszej instancji z dnia [...] stycznia 1989 r. lecz decyzją organu odwoławczego z dnia [...] maja 1990 r., zatem wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji organu I instancji powinien skutkować również wszczęciem postępowania w stosunku do decyzji organu II instancji.
Dalej organ wskazał, że analizując kontrolowane decyzje nie dopatrzył się by były one dotknięte jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a.
Przede wszystkim stwierdził, że przesłanki określone w punktach 1, 3, 4, 6 i 7 nie nastąpiły. Decyzje wydane zostały przez organy właściwe w ówczesnym stanie prawnym, były to pierwsze decyzje w tej sprawie, wydano je na podstawie obowiązujących przepisów prawa, skierowano do strony, nie zawierały też wady powodującej nieważność z mocy prawa a ich wykonanie nie prowadziło do popełnienia czynu zagrożonego karą.
Organ wskazał, że w świetle materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że w 1967 r. Rejonowej Spółdzielni [...] i [...] [...] [...] uzyskała prawo do korzystania z terenu o pow. [...] m2 usytuowanego bezpośrednio przy ul. [...] (strona [...]) po lewej stronie ul. [...]. Pomimo błędu w oznaczeniu numeru nieruchomości - ul. [...] [...] zamiast ul. [...] [...], nie ma wątpliwości co do położenia terenu będącego w użytkowaniu Spółdzielni. Bezsprzecznie Spółdzielni nie był przekazany w użytkowanie grunt leżący po drugiej stronie ulicy [...], naprzeciwko sklepu wyremontowanego przez spółdzielnię a będący własnością osób fizycznych o adresie ul. [...] [...] - sąsiadujący z posesją ul. [...] [...], położony po prawej stronie ul. [...] biegnącej prostopadle do ul. [...]. Zdaniem Kolegium błędnego oznaczenia numeru posesji nie można zakwalifikować jako naruszenie prawa. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że tego rodzaju błąd jest wynikiem powielania przez lata omyłki w oznaczeniu lokalizacji użytkowanego terenu, jako nieruchomości położonej przy "ul. [...] [...]" zamiast prawidłowego wskazania "ul. [...] [...]".
W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie:
- 1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. polegające na tym, że organ nie dostrzegł zaistnienia oczywistego i przez to rażącego naruszenia przepisów prawa. tj. art. 38, 39, 40 i 87 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. z 1989 r. Nr 14. poz.
- 74. z późn. zm.), zwanej dalej u.g.g., przy wydawaniu decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. oraz decyzji z dnia [...] maja 1990 r.;
- 2) art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a. polegające na tym, że organ nie dostrzegł, że decyzja z dnia [...] stycznia 1989 r. oraz decyzja z dnia [...] maja 1990 r., dotknięte są wadą nieważności w postaci ich niewykonalności, która to niewykonalność istniała już w chwili wydania tych decyzji;
- 3) art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. polegające na tym, że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności, przez co nie ocenił całego materiału dowodowego i w konsekwencji pominął w swoich decyzjach istotne okoliczności podniesione w dotychczasowych wnioskach i pismach, nie ustosunkowując się do nich, w szczególności nie wskazując, dlaczego ich nie uwzględnił. Ponadto organ pominął przy tym oceny i ustalenia sądów powszechnych wyrażone w prawomocnych orzeczeniach dotyczących niniejszej sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), zwanej dalej p.p.s.a., wskazał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd pierwszej instancji za bezsporny uznał stan faktyczny ustalony w toku postępowania. Wyjaśnił następnie istotę postępowania nieważnościowego na gruncie art. 156 § 1 k.p.a.
Dokonując oceny zaskarżonej decyzji, Sąd pierwszej instancji odwołał się do przepisów, na podstawie których wydawane były inkryminowane decyzje z roku 1989 i 1990. W szczególności wskazał na przepisy u.g.g. oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 września 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu oddawania w zarząd oraz użytkowanie nieruchomości państwowych, przekazywania tych nieruchomości między państwowymi jednostkami organizacyjnymi i dokonywania rozliczeń z tego tytułu (Dz. U. Nr 47, poz. 240 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem.
Następnie Sąd stwierdził, że skoro zidentyfikowanie spornego gruntu było możliwe, gdyż grunt ten został określony przez samego wnioskującego jako grunt będący w faktycznym użytkowaniu Spółdzielni, na którym stoi budynek sklepowy przy ul. [...] [...] i nikt nie zgłaszał problemów ze zdefiniowaniem terenu – co potwierdza treść złożonego w 1989 r. odwołania, to nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa.
Odnosząc się z kolei do zarzutu niewykonalności decyzji, Sąd pierwszej instancji ocenił, że brak jest przesłanek do stwierdzenia, iż decyzja z dnia [...] stycznia 1989 r. była obciąża kwalifikowaną wadą prawną w postaci jej niewykonalności. Niewykonalność musiałaby bowiem zaistnieć już w dniu wydania tej decyzji i mieć charakter trwały. Sąd podkreślił, że skoro grunt zabudowany budynkiem sklepowym był już w faktycznym posiadaniu Spółdzielni i dalej pozostawał w jej posiadaniu w dacie wygaśnięcia decyzji ([...] grudnia 1991 r.), pomimo wadliwego oznaczenia jako [...] [...], to wykonanie decyzji nastąpiło. Nie zachodziła zatem taka sytuacja, że nie było możliwości technicznych wykonania decyzji.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła skarżąca, zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie:
- I. przepisów prawa materialnego, tj.:
- 1. art. 38, art. 39, art. 40 i art. 87 ust. 2 u.g.g. poprzez uznanie przez Sąd, że niespełnienie wymagań określonych w tych przepisach nie stanowi ich naruszenia w sposób eliminujący z obrotu prawnego decyzje wydane z powołaniem się na te przepisy;
- 2. § 8 pkt 2 rozporządzenia poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie w postaci uznania przez Sąd, że nieprawidłowy opis (oznaczenie) nieruchomości w decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. oraz w utrzymującej ją w mocy decyzji z dnia [...] maja 1990 r. spełnia wymagania powołanego przepisu do wydania decyzji o oddaniu nieruchomości w użytkowanie, bez uwzględnienia, że przepis ten służy wykonaniu ustawowej normy zawartej w przepisie art. 40 u.g.g.;
- 3. art. 156 § 1 pkt 2 i 5 k.p.a. w związku z art. 39, art. 40 i art. 87 ust. 2 u.g.g. oraz w związku z § 8 pkt 2 rozporządzenia poprzez ich błędną wykładnię, która doprowadziła do niewłaściwego zastosowania tych przepisów w postaci uznania przez Sąd, że wady decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. i utrzymującej ją w mocy decyzji z dnia [...] maja 1990 r., nie stanowią wady nieważności rażącego naruszenia prawa oraz trwałej niewykonalności tych decyzji.
- II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 i w konsekwencji art. 151 p.p.s.a. w związku z powołanymi wyżej przepisami art. 156 § 1 pkt 2 i 5 k.p.a., w związku z art. 39, art. 40 i art. 87 ust. 2 u.g.g. oraz w związku z § 8 pkt 2 rozporządzenia, poprzez błędną ocenę ustalonego w sprawie stanu faktycznego w zakresie podstaw prawnych decyzji kontrolowanych w trybie nadzorczym i tym samym oddalenie skargi na decyzje nadzorcze, podczas gdy prawidłowa ocena prawna tych okoliczności doprowadziłaby Sąd do uchylenia decyzji nadzorczych na podstawie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a.
Wskazując na powyższe skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia albo o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] grudnia 2016 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w [...].
Skarżąca wniosła ponadto o rozpatrzenie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie swoich zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem wyrok Sądu pierwszej instancji, poddany kontroli w ramach zarzutów kasacyjnych odpowiada prawu.
Przedmiotem kontroli Sądu pierwszej instancji jest decyzja wydana w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 i 5 k.p.a. Dla oceny zaskarżonego wyroku konieczne jest zatem uwzględnienie specyfiki postępowania administracyjnego toczącego się w trybie art. 156 i nast. k.p.a. Jego szczególny charakter przejawia się w tym, że swoim zakresem obejmuje ono decyzję ostateczną, zaś jego przedmiotem jest ocena tejże decyzji pod względem wystąpienia konkretnej przesłanki wymienionej w art. 156 § 1 k.p.a. Co istotne, w odróżnieniu od pozostałych trybów nadzwyczajnych (tj. postępowania wznowieniowego oraz postępowania w sprawie uchylenia lub zmiany decyzji ostatecznej), postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter stricte procesowy – jego przedmiotem jest wyłącznie ocena ewentualnej formalnej wadliwości tego aktu (por. B. Adamiak: Przedmiot postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, PiP 2001, nr 8, s. 31).
Sformułowanie zarzutu rażącego naruszenia prawa względem pozostającej w obrocie prawnym decyzji ostatecznej wymaga w pierwszej kolejności ustalenia, czy naruszenie prawa nastąpiło, a w dalszej kolejności jego stopnia. Nie zawsze bowiem decyzja, która nie odpowiada porządkowi prawnemu narusza go zarazem w sposób na tyle znaczący, aby adekwatnym było skuteczne sformułowanie zarzutu rażącego naruszenia prawa. Odnotować trzeba, że w doktrynie ugruntowany jest pogląd co do tego, iż w istocie można mówić o dwojakim rozumieniu pojęcia "rażącego naruszenia prawa". Wedle pierwszego ze stanowisk, z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy dochodzi do naruszenia przepisu, którego treść bez żadnych wątpliwości interpretacyjnych może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu (J. Jendrośka, B. Adamiak: Zagadnienie rażącego naruszenia prawa w postępowaniu administracji, PiP 1986 nr 1, s. 69 i n.).
Stan faktyczny i prawny muszą więc w takim przypadku nie budzić wątpliwości, a samo naruszenie prawa musi być oczywiste i wyraźne, a więc bezsporne. Oczywistość naruszenia prawa polega na bezspornej i rzucającej się w oczy kolizji pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Przy takim założeniu, w rażący sposób może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy nie wymagający stosowania wykładni prawa innej aniżeli językowa. Wedle odmiennego stanowiska, istota rażącego naruszenia prawa odnosi się nie tylko do samej sprzeczności rozstrzygnięcia z treścią przepisu, lecz również do następstw z tym związanych. Innymi słowy, patrząc na skutki, jakie wywołuje taka decyzja, stwierdzić należy, że są one nieakceptowalne z punktu widzenia praworządności oraz następstw społeczno-gospodarczych jakie taka decyzja za sobą pociąga (por. A. Zieliński: O "rażącym" naruszeniu prawa, PiP 1986 nr 2, s. 104 i n.; wyrok NSA z dnia 10 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 2022/15).
Z kolei uznanie, że decyzja ostateczna była niewykonalna w dniu jej wydania i niewykonalność ta ma charakter trwały, odnosi się do następstw a nie do treści wydanego rozstrzygnięcia. Co do zasady niewykonalność może dotyczyć zarówno okoliczności faktycznych jak i prawnych, a co istotne musi ona istnieć w dacie wydania kwestionowanego aktu administracyjnego. Wykonalność aktu administracyjnego wiąże się bowiem z "dopasowaniem" jego treści do otaczającej rzeczywistości poprzez takie ukształtowanie sytuacji prawnej, które odpowiadać będzie wydanemu rozstrzygnięciu, a przez to wywoła również określone skutki faktyczne. A contrario, decyzja niewykonalna, to taka, która zawiera wszystkie niezbędne elementy wymagane prawem, jednakże z przyczyn obiektywnych (zarówno faktycznych jak i prawnych) niemożliwym jest wdrożenie jej rozstrzygnięcia w życie.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, w świetle zarzutów skargi kasacyjnej, że Sąd pierwszej instancji doszedł do prawidłowych wniosków oddalając skargę.
Argument dotyczący niewłaściwego oznaczenia nieruchomości objętej decyzją nie mógł odnieść zamierzonego przez stronę skutku, albowiem tego rodzaju błąd ma charakter oczywistej omyłki pisarskiej, której usunięcie może nastąpić w trybie przewidzianym w art. 113 § 1 k.p.a. Co prawda, zgodnie z § 8 rozporządzenia decyzja o oddaniu nieruchomości w zarząd lub użytkowanie powinna zawierać m.in. opis nieruchomości według oznaczeń zawartych w ewidencji gruntów z podaniem wartości budynków i urządzeń, nie mniej jednak okoliczności sprawy wskazują na to, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa.
Zauważyć bowiem trzeba, że skarżąca cały czas dysponowała sporną nieruchomością, nie podejmując zarazem żadnych kroków zmierzających do usunięcia zasygnalizowanej wyżej niedoskonałości w wydanym rozstrzygnięciu. Poza sporem pozostaje bowiem fakt ciągłego i nieprzerwanego użytkowania gruntu, co do którego, jak wynika to z obecnych wynurzeń strony, nie uzyskała tytułu prawnego, akceptując zarazem ten stan i nie podejmując wcześniej żadnych starań zmierzających do jego zmiany. Nie można więc, wobec powołanych wyżej okoliczności skutecznie twierdzić, że doszło do wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa, skoro fakt wydania decyzji zawierającej wskazany wyżej mankament nie miał wpływu na wykonywanie przez skarżącą swoich uprawnień.
Formalnoprawna poprawność kwestionowanej decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. nie ma żadnego wpływu na sytuację prawną strony skarżącej, która jak wynika z wywodów podnoszonych w toku postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego, usiłuje w ten sposób "odzyskać" tytuł prawny do zajmowanej nieruchomości. W tym kontekście wszelkie zarzuty skargi kasacyjnej, koncentrujące się na wykazaniu problemów związanych z postępowaniami toczącymi się przed sądami powszechnymi również nie zasługiwały na uwzględnienie. Trzeba bowiem zaznaczyć, że orzeczenia sądów powszechnych, a zwłaszcza wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] maja 2013 r., sygn. akt [...], wyraźnie wskazywały na to, że skarżącej Spółdzielni nigdy nie przysługiwało roszczenie o ustanowienie użytkowania wieczystego.
Analogiczne uwagi można poczynić względem zarzutu niewykonalności decyzji. Jak już wcześniej wspomniano, niewykonalność jest stanem o charakterze trwałym, który istnieje lub pojawia się z chwilą wydania spornej decyzji. Gdyby w realiach niniejszej sprawy rzeczywiście doszło do powstania niewykonalności decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r., to skarżąca Spółdzielnia od samego początku nie miałaby żadnych podstaw do korzystania ze spornej nieruchomości, co z kolei stoi w opozycji do ustalonego stanu faktycznego.
Konkludując stwierdzić trzeba, że pomimo ewidentnego mankamentu dotyczącego oznaczenia nieruchomości, kwestionowana decyzja z dnia [...] stycznia 1989 r. weszła do obrotu prawnego i wywołała skutki prawne. Jej niedoskonałość, wobec faktu, że przepis art. 40 u.g.g., w brzmieniu obowiązującym w dniu [...] stycznia 1989 r., nakładał obowiązek określenia w decyzji położenia nieruchomości, jej powierzchni, granic, warunków oraz okresu zarządu lub użytkowania, nie miała wszakże wpływu ani na możliwość wykonywania przez Spółdzielnie uprawnień płynących z władania posiadana obecnie nieruchomością, ani też w żadnym stopniu nie podważała uprawnienia skarżącej do korzystania z tego gruntu i usytuowanych na nim budynków.
Z powołanych wyżej powodów również zarzuty wskazujące na naruszenie art. 38, art. 39, art. 40 oraz art. 87 ust. 2 u.g.g. nie mogły odnieść zamierzonego przez stronę skutku. W tym bowiem przypadku jedynym przepisem, który odnosił się do istoty zgłaszanego przez skarżącą problemu był art. 40 ustawy, wskazujący jakie elementy powinny się znaleźć w treści decyzji o oddaniu gruntu w zarząd lub użytkowanie. Rzeczywiście przepis ów wskazywał obowiązek określenia położenia nieruchomości, jej powierzchni i granic, warunki oraz okres zarządu lub użytkowania, oraz określenie czasu (oznaczony lub nieoznaczony). Trzeba jednak przypomnieć, że przepis ten był funkcjonalnie powiązany z dwoma wcześniejszymi, co oznacza, że stanowił dyspozycję do wydania indywidualnego aktu administracyjnego ustanawiającego użytkowanie lub zarząd. Ponownie podkreślić trzeba, że strona skarżąca cały czas władała posiadaną nieruchomością, a wydana decyzja, pomimo błędnego oznaczenia nieruchomości nie niweczyła jej uprawnień, jak również nie była przez skarżącą kwestionowana.
Odnosząc się na koniec do kwestii rozstrzygnięcia sądu wieczysto-księgowego zawartego w postanowieniu Sądu Rejonowego dla [...] [...] w [...] z dnia [...] maja 2015 r., od którego oddalono apelację postanowieniem Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] lipca 2015 r., sygn. akt [...], to w pełni należało podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Trafnie bowiem uznał ten Sąd, że kognicja sądu w sprawie wpisu w księdze wieczystej ograniczonego prawa rzeczowego ma inny zakres, niż kognicja organu badającego wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji ustanawiającej użytkowanie.
Tym samym ustalenie przez sąd braku tożsamości pomiędzy oznaczeniem nieruchomości w kwestionowanej decyzji z oznaczeniem nieruchomości w księdze wieczystej nie może w sposób bezpośrednio wskazywać, że kwestionowana decyzja rażąco naruszało prawo. Oba postępowania (sądowe i administracyjne) mają różny przedmiot badania i inne cele. Nie można tym samym dostrzec między nimi bezpośredniego stosunku zależności.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Wskazać jeszcze wypadnie, że powołane wyżej orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl