Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 28 czerwca 2019 r., sygn. akt I OSK 2110/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Teresa Zyglewska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Jolanta Sikorska
Sędzia del. WSA Rafał Wolnik
starszy inspektor sądowy Magdalena Błaszczyk protokolant
Rozpoznanie
w dniu 28 czerwca 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.J.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 31 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 111/17
Sprawa
w sprawie ze skargi K.J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z 31 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 111/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę K. J. (skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawy jazdy.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.

Decyzją z [...] października 2016 r. nr [...] Prezydent Miasta [...]po rozpatrzeniu sprawy dotyczącej przekroczenia przez kierującego pojazdem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, zatrzymał K. J. prawo jazdy kategorii "B1" i "B" wydane [...] kwietnia 2012 r. przez Prezydenta Miasta [...], na okres 3 miesięcy oraz stwierdził, że dla ustalenia początku okresu właściwa będzie data zwrotu dokumentu do organu. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

W uzasadnieniu organ wskazała, że skarżący przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym o czym organ zawiadomiła Komenda Miejska Policji w [...], Wydział Ruchu Drogowego pismem z [...] lipca 2016 r. W treści pisma podano, że skarżący "[...] lipca 2016 r. około godziny [...] na ulicy [...] w [...] przekroczył dozwoloną prędkość o 74 km/h". Ponadto wskazano, że skarżący nie posiadał przy sobie dokumentu prawa jazdy oraz że został ukarany mandatem kredytowany w kwocie 550 złotych oraz 10 punktami karnymi. Następnie organ [...] września 2016 r. wezwał skarżącego do zwrotu prawa jazdy, jednak nie zwrócił on dokumentu do organu.

Z powyższą decyzją nie zgodził się skarżący i zarzucił jej naruszenie art. 6 k.p.a. w związku z art. 7 pkt 1 ust. 2 (winno być art. 7 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 541 ze zm.), dalej "ustawa zmieniająca z dnia 20 marca 2015 r.", art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 2 Konstytucji.

Rozpoznając odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z [...] grudnia 2016 r., znak [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.

Uzasadniając organ II instancji wyjaśnił, że przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, dalej "u.k.p.", zobowiązują starostę do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy po przekroczeniu prędkości na obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h oraz że w art. 102 ust. 1c u.k.p. ustawodawca przewidział możliwość faktycznego niezatrzymania dokumentu prawa jazdy przez Policję uprawniając starostę do wydania decyzji zobowiązującej kierującego do zwrotu dokumentu. SKO wskazał, że skoro w niniejszej sprawie spełnione zostały przesłanki do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy z art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. to nie możliwe jest wydanie decyzji o umorzeniu postępowania.

Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżący i wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu i instancji oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 6 k.p.a. w zw. z art. 7 pkt 1 ust. 2 (winno być art. 7 ust. 1 pkt 2) ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r. i art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.

W uzasadnieniu wskazał, że nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem, iż ustawodawca w przywołanej regulacji miał na myśli również informacje o niemożności zatrzymania prawa jazdy. Zdaniem skarżącego wydanie decyzji w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy w trybie przepisu art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. możliwe jest jedynie po otrzymaniu przez właściwy organ informacji o zatrzymaniu prawa jazdy, zatem skoro nie doszło do faktycznego zatrzymania dokumentu w trybie art. 135 ust. 1 pkt. la p.r.d., to tym samym nie było możliwości przekazania informacji będącej podstawą wszczęcia postępowania. Skarżący wskazał również, że w chwili popełnienia wykroczenia działał w stanie wyższej konieczności zatem zatrzymanie prawa jazdy byłoby niezgodne z zasadami współżycia społecznego i krzywdzące.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając skargę przywołał treść art. 102 u.k.p., art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r. (w brzmieniu na dzień wydawania decyzji) i art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 128 ze zm.), dalej "p.r.d." oraz wyjaśnił, iż pomimo że w przedmiotowej sprawie skarżącemu nie zatrzymano mu prawa jazdy to za słuszne należy uznać stanowisko SKO, przesłana informacja jest wystarczającą przesłanką do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, choć fizycznie go nie odebrano. Sąd wyjaśnił, że fakt ten wpływa jedynie na sposób obliczenia okresu zatrzymania prawa jazdy, który liczony jest w tym przypadku od daty zwrotu dokumentu do organu.

Ponadto Sąd wyjaśnił, że art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r. wprowadza jedynie uregulowanie proceduralne i minimalne standardy dowodowe, które nie wyłączają stosowania innych przepisów o postępowaniu dowodowym (k.p.a.), a w szczególności nie modyfikują podstawy materialnoprawnej wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, obligującej w określonych przypadkach do wydania tego rodzaju decyzji.

Podkreślił, że nie może być stawiana w lepszej sytuacji osoba, która popełniła wykroczenie przekraczając rażąco dopuszczalną prędkość, nie mając przy sobie prawa jazdy, od osoby, która dokument taki posiadała i oddała. Obie bowiem popełniły czyn zabroniony, co wiąże się z określonymi konsekwencjami. Ponadto przepisy winny być analizowane również poprzez cel ustawy, a nie jedynie przez wyrwane z kontekstu brzmienie poszczególnych przepisów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnił również, że prowadzenie ustaleń dotyczących rażącego przekroczenia prędkości jest domeną postępowania wykroczeniowego, nie zaś administracyjnego. Z uwagi na długotrwały proces postępowania dowodowego w sprawach wykroczeniowych z woli ustawodawcy organ, opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji, która ma charakter dokumentu urzędowego stanowiąc dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Zatrzymanie prawa jazdy ma bowiem w tym przypadku charakter prewencyjny, mający służyć zapobieganiu dalszym naruszeniom we wskazanym okresie zatem nie można mówić w tej sytuacji o naruszeniu zasady prawdy obiektywnej.

Jednocześnie Sąd wskazując na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15 wyjaśnił, że przepis art. 102 ust. 1c częściowo został uznany za niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji z dniem 29 grudnia 2016 r. Utracił on moc w zakresie, w jakim nie przewidywał sytuacji usprawiedliwiających kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym ze względu na stan wyższej konieczności. Sąd wyjaśnił, że okoliczność taka nie została jednak podniesiona we wniosku o umorzenie postępowania z 8 września 2016 r., ani w odwołaniu od decyzji. Z uwagi na to, że Sąd nie może dokonywać ustaleń za organy, a jedynie oceniać prawidłowość przeprowadzonego postępowania podniesiona w skardze okoliczność działania w stanie wyższej konieczności nie mogła być uwzględniona podobnie jak złożone na tym etapie postępowania wnioski dowodowe. Ponadto zauważył, że w powołanym wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że kumulacja sankcji administracyjnej z karą wymierzaną w postępowaniu wykroczeniowym nie narusza zasady proporcjonalności.

Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżący i w skardze kasacyjnej zarzucił mu naruszenie przepisów:

  1. - prawa materialnego, a to:
  2. 1. art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c u.k.p. w zw. z art. 2 Konstytucji poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie zaistnienia podstaw do wydania decyzji w sytuacji braku fizycznego zatrzymania za pokwitowaniem prawa jazdy przez podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, podczas gdy niezbędną przesłanką wydania decyzji o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 jest zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r. w brzmieniu sprzed 31 grudnia 2016 r. w zw. z art. 135 ust. 1 pkt la p.r.d. jest zatrzymanie prawa jazdy za pokwitowaniem;
  3. - naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
  4. 2. art. 106 § 3 p.p.s.a w zw. z art. 145 § 1 ust. 1 pkt c p.p.s.a. w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.k., poprzez niesłuszne nieuwzględnienie wniosków strony postępowania o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z oświadczenia skarżącego oraz jego przesłuchania w sytuacji gdy przeprowadzenie niniejszych dowodów było niezbędne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności, których uwzględnienie prawdopodobnie doprowadziłoby do uchylenia wydanej decyzji o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, natomiast w sytuacji gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny nie chciał przeprowadzać niniejszych dowodów winien był uchylić przedmiotową decyzję i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania pozostawiając organowi administracji publicznej przeprowadzenie stosownego postępowania dowodowego.

W oparciu o przytoczone zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i merytoryczne rozpoznanie skargi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji organu i instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie wniesiono o rozpoznanie skargi na rozprawie i wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji organu I instancji stosownie do treści art. 61 ust. 3 p.p.s.a. z uwagi na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody oraz spowodowanie trudnych do odwrócenia skutków.

W uzasadnieniu wskazano, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniała przesłanka do wydania decyzji administracyjnej zawarta w art. 102 ust. 1 pkt 4 ust. 1c u.k.p., która jako niezbędna do wydania decyzji, zgodnie z art. 7 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r., a konstrukcja przepisu nie uprawnia do przyjęcia, że ma on takie znaczenie, iż wpływa jedynie na sposób obliczania okresu zatrzymania dokumentu prawa jazdy oraz że do wydania decyzji administracyjnej o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy na okres 3 miesięcy nie jest wymagane jego fizyczne zatrzymanie na miejscu zdarzenia.

Skarżący przytoczył stanowisko Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa z dnia 18 lipca 2016 r. kierowane do Związku Powiatów Polskich dotyczące treści art. 7 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r., w którym stwierdzono, iż podstawą do rozpoczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1 p.r.d. Jego zdaniem przesądza to o konieczności stosowanie w tym wypadku wykładni literalnej. Wskazał, że brak zatrzymanego prawa jazdy na drodze determinował, do dnia 31 grudnia 2016 r. oznacza brak możliwości wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.

Zatem odejście przez Sąd I instancji od literalnej wykładni wskazanego przepisu stanowi oczywiste naruszenie przepisów określających podstawę decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy oraz wywodzonej z klauzuli demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) - zasady zaufania obywateli do państwa. Jednocześnie podniósł, że w ogólnej teorii prawa przyznaje się pierwszeństwo zasadzie zaufania.

Skarżący kasacyjnie zauważył, że Sąd nie wziął pod uwagę, iż bez art. 7 ust. 1 pkt. 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r. (w brzmieniu do dnia 31 grudnia 2016 r.) organ nie miałby możliwości wydania żadnej decyzji administracyjnej o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy na okres 3 miesięcy z powodu istniejących w u.k.p. oraz w p.r.d lub powstałych przede wszystkim w wyniku opóźnień w procesie implementacji systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Wyjaśnił, że bez zaistnienia elementu proceduralnego określonego w treści art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r. nie zaistniałyby możliwość zastosowania art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c u.k.p. zatem biorąc pod uwagę powstałe luki w przytoczonych ustawach oraz niedoskonałości w samym systemie informatycznym, organy administracji publicznej oraz sądy administracyjne tym bardziej winny stosować się wprost do treści art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r. traktując go wraz z art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c u.k.p. jako dwa nierozerwalne elementy.

W jego ocenie w sytuacji braku otrzymania przez organ informacji o zatrzymaniu dokumentu postępowanie w tym przedmiocie winno zostać umorzone, ponieważ nie zostały spełnione wymogi proceduralne, które pozwoliłyby na aktywację materialnoprawnej podstawy do wydania decyzji o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Nadto zarzucił Sądowi I instancji, że w żadnym miejscu uzasadnienia nie wskazał, ani nie sprecyzował, o jakim celu ustawy mówił wskazując, że przepisy winny być analizowane również poprzez cel ustawy, co uniemożliwia jakiekolwiek merytoryczną ocenę oraz ustosunkowanie się do tak sporządzonego uzasadnienia.

Uzasadniając zarzuty naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie podniósł, że niesłusznie Sąd nie uwzględnił jego wniosków dowodowych. Brak dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów z jego oświadczenia oraz z jego przesłuchania w sytuacji gdy przeprowadzenie niniejszych dowodów było niezbędne dla wyjaśnienia okoliczności dotyczących stanu wyższej konieczności doprowadziło do nieuchylenia zaskarżonej decyzji. Wskazał, że dopiero na etapie sądowoadministracyjnym wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie tych dowodów ponieważ w postępowaniu przed organem administracji publicznej nie miał świadomości o możliwości powołania się na stan wyższej konieczności. W jego ocenie, jeżeli Sąd nie chciał przeprowadzać niniejszych dowodów to powinien był uchylić decyzję o zatrzymaniu dokumentu i przekazać mu sprawę do ponownego rozpoznania celem przeprowadzenia postępowania dowodowe.

Natomiast nie uwzględniając wniosków dowodowych oraz nie uchylając przedmiotowej decyzji Sąd orzekł na podstawie niepełnego materiału dowodowego. Jednocześnie skarżący kasacyjnie, powołując się na orzecznictwo, podkreślił, że dopuszczony w postępowaniu sądowoadministracyjnym może być dowód, który nie był przedstawiony i oceniony w postępowaniu administracyjnym zakończonym zaskarżaną decyzją, pod warunkiem że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.

Postanowieniem z 10 października 2017 r., sygn. akt I OSK 2110/17 Naczelny Sąd Administracyjny odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.

W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Istota pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c u.k.p. sprowadza się do zakwestionowania możliwości wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w sytuacji, kiedy kierujący pojazdem, który przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym nie posiadał powyższego dokumentu przy sobie lub nie okazał go Policji w toku kontroli drogowej, a więc nie było możliwe fizyczne zatrzymanie powyższego dokumentu za pokwitowaniem zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a) p.r.d.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nieokazanie funkcjonariuszowi Policji dokumentu prawa jazdy spowodowane brakiem posiadania prawa jazdy w toku przeprowadzanej kontroli drogowej (czy też z innych przyczyn), co skutkowało niemożnością fizycznego zatrzymania powyższego dokumentu za pokwitowaniem, nie stanowi przeszkody do wydania przez starostę decyzji w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy.

Zauważyć należy, że materialnoprawne przesłanki wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy określone są w art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p., zgodnie z którym starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.

Przepis art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej z dnia 20 marca 2015 r., który w brzmieniu obowiązującym w okresie od 31 grudnia 2015 r. do 31 grudnia 2016 r. (to jest w dacie wydania kontrolowanej w postępowaniu sądowoadministracyjnym decyzji) stanowił, że do dnia 31 grudnia 2016 r. podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 u.k.p., jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a p.r.d. Z przepisu tego wynika, że wskazana w nim "informacja" pełni w istocie rolę sformalizowanego źródła wiedzy o popełnionym wykroczeniu, a przekazanie tej informacji jest zdarzeniem mającym doprowadzić do wszczęcia postępowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy.

Słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył, że art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej jest przepisem proceduralnym, a więc wzmiankowana w tym przepisie "informacja o zatrzymaniu prawa jazdy" to w rzeczywistości "informacja w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy" – czyli informacja o ujawnieniu czynu uzasadniającego zatrzymanie prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a) p.r.d., nawet jeśli do tego zatrzymania faktycznie niedoszło, gdyż np. kierujący pojazdem nie posiadał przy sobie powyższego dokumentu.

Należy zauważyć, że takie stanowisko potwierdza również treść przepisu art. 102 ust. 1c i 1e u.k.p., bowiem w myśl ust. 1c tego przepisu, starosta wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy m.in. zobowiązuje kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 p.r.d. Z kolei zgodnie z art. 102 ust. 1e u.k.p., okres, o którym mowa w ust. 1c, oblicza się na zasadach określonych w k.p.a., przy czym dla ustalenia początku okresu właściwa jest – co do zasady – data zwrotu dokumentu do właściwego organu. Z przytoczonych wyżej przepisów jednoznacznie wynika, że ustawodawca przewidział wystąpienie sytuacji, w których nie dojdzie do zatrzymania dokumentu prawa jazdy podczas kontroli drogowej, a i tak nie będzie to stanowić przeszkody dla procedowania przez starostę i wydania decyzji w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy.

Wobec tego przepis art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej należy interpretować w kontekście pozostałych przepisów kształtujących omawianą instytucję czasowego zatrzymania prawa jazdy, tj. w ujęciu systemowym.

Na uwadze należy mieć również argumenty celowościowe. Wprowadzenie instytucji czasowego zatrzymywania prawa jazdy miało na celu "poprawę stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Konieczność wprowadzenia zmian w tym zakresie potwierdzają przypadki szczególnie tragicznych wypadków drogowych, w wyniku których śmierć ponosi wiele osób" (zob.: druk nr 2586 VII kadencji Sejmu RP). Zaprezentowana przez skarżącego kasacyjnie interpretacja w tym zakresie nie służyłaby osiągnięciu tego celu ponieważ pozwala ona na łatwe uniknięcie sankcji w postaci czasowego zatrzymania prawa jazdy poprzez sam fakt nieposiadania przy sobie lub nieokazania dokumentu prawa jazdy podczas kontroli drogowej.

Należy jedynie dodać, że przyjęta przez skarżącego kasacyjnie interpretacja, której konsekwencją jest "premiowanie" kierowców poruszających się bez dokumentu prawa jazdy, jest również niezgodna z art. 95 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (obecnie: Dz.U. z 2018 r., poz. 618), zgodnie z którym kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, podlega karze grzywny do 250,00 złotych albo karze nagany". Taka interpretacja przepisów naruszałaby zasadę równego traktowania, o której mowa w art. 32 Konstytucji RP, co również nie pozwala na uznanie jej za prawidłową.

Uwzględniając powyższe rozważania, jako niezasadne należało ocenić zarzuty dopuszczenia się przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c u.k.p. Wykładnia powyższych przepisów dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny była prawidłowa i zasadnie Sąd ten wysnuł wniosek o dopuszczalności wydania w niniejszej sprawie, na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p., decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w związku z przekroczeniem przez kierującego pojazdem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, bez względu na to, czy w trakcie kontroli związanej z ujawnieniem tego czynu doszło, czy też nie doszło do "fizycznego" zatrzymania dokumentu prawa jazdy temu kierującemu.

Nie zasługuje na uwzględnienie także drugi z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku o dopuszczenie dowodu z oświadczenia K.J. i jego przesłuchanie.

Podkreślić należy, że przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza (por. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2016 r., II OSK 1592/14; wyrok NSA z dnia 25 października 2015 r., I OSK 300/14; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., II FSK 1306/08, LEX nr 558886). Postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym ograniczone jest wyłącznie do możliwości przeprowadzenia dowodu z dokumentów i może mieć jedynie charakter uzupełniający. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. "Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie". Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. jest ocena, czy organy prawidłowo ustaliły ten stan i czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń, co oznacza, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym nie może zmierzać do rozpatrzenia sprawy, w tym ustalania stanu faktycznego sprawy, a do tego w istocie zmierza stanowisko skarżącego kasacyjnie.

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zwraca się uwagę, że "Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, a więc sąd ten rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. W drodze wyjątku, zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a., Sąd może przeprowadzić dowód uzupełniający z dokumentów. Nie jest natomiast jego rolą uzupełnianie materiału dowodowego" (por. wyrok NSA z dnia 19 sierpnia 2016 r., I GSK 1792/14). Ponadto dopuszczenie nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2012 r., II OSK 840/11, LEX nr 1252207; wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2015 r., II OSK 2501/15). Przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje podstawy do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego za organ administracji bądź dokonywania ocen, które w przekonaniu Sądu powinny mieć miejsce na etapie postępowania administracyjnego jako konieczne dla podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia.

Wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie w realiach niniejszej sprawy, w tym zwłaszcza ze względu charakter dowodu, który miałby być przez Sąd I instancji przeprowadzony – dowód z przesłuchania strony – a nie przeprowadzenie dowodu z dokumentów, nie zachodziły podstawy do przeprowadzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny postępowania dowodowego w tym zakresie. Wręcz przeciwnie, stwierdzić należy, że przeprowadzenie takiego dowodu byłoby niedopuszczalne z uwagi na treść art. 106 § 3 p.p.s.a.

Podkreślić przy tym należy, że sąd administracyjny badając zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, bierze bowiem pod uwagę stan faktyczny i prawny istniejący w dacie ostatecznej decyzji. Zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył, że okoliczności dotyczące stanu wyższej konieczności nie zostały podniesione w toku postępowania przez organami administracji, lecz dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego. W takiej sytuacji nie można było zarzucić organom naruszenia art. 77 i 80 k.p.a., albowiem w toku postępowania administracyjnego organy zgromadziły materiał dowodowy niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Nowe okoliczności zostały zaś powołane przez skarżącego kasacyjnie dopiero po zakończeniu postępowania administracyjnego.

Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i jako taka podlega oddaleniu zgodnie z art. 184 p.p.s.a.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 10 października 2017 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.