Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 29 marca 2017 r. sygn. akt IV SA/Gl 1140/16 w sprawie ze skargi [...] (dalej powoływanego jako skarżący) na decyzję Prezesa Zarządu "[...] " Sp. z o.o. z siedzibą w [...] z dnia [...] października 2016 r. w przedmiocie informacji publicznej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu z dnia 17 sierpnia 2016 r. i orzekł o kosztach postępowania.
Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Skarżący wnioskiem z dnia 3 września 2013 r., złożonym za pośrednictwem poczty elektronicznej, wystąpił do Prezesa Zarządu "[...] " Sp. z o.o. z siedzibą w [...] z pytaniem "ile miesięcznie będzie kosztowało spółkę zatrudnienie [...] ".
W odpowiedzi poinformowano skarżącego o braku zgody [...], pracownika spółki, na ujawnienie wysokości swojego wynagrodzenia za pracę i wskazano, że w związku z tym udostępnienie informacji nie nastąpi z uwagi na ochronę dóbr osobistych.
Kolejną wiadomością e-mail z dnia 4 września 2013 r. skarżący sprecyzował, że nie domagał się informacji ile zarabia zainteresowany, tylko jakie są miesięczne koszty ponoszone przez gminną spółkę w związku z utworzeniem nowego stanowiska i zatrudnieniem zainteresowanego. Tym samym informacja ta powinna mu zostać udostępniona.
Pełnomocnik spółki pismem z dnia 9 września 2013 r. wyjaśnił skarżącemu, że co do zasady informacje o wynagrodzeniu pracownika są tajne. Ponadto, jako należące do kategorii dóbr osobistych, są chronione przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16 poz. 93, ze zm.; dalej jako k.c.). Takie stanowisko jest ugruntowane w orzecznictwie, np. w uchwale składu 7 sędziów z dnia 16 lipca 1993 r. (I PZP 28/93, OSNC 1994/1/2). Sąd Najwyższy orzekł, że ujawnienie przez pracodawcę bez zgody pracownika wysokości jego wynagrodzenia za pracę może naruszać dobra osobiste w rozumieniu art. 23 i 24 k.c. Wobec tego dane o wynagrodzeniu pracownika należy zaliczyć do tej grupy informacji, do których dostęp jest możliwy wyłącznie za zgodą osoby, której one dotyczą, lub wówczas, gdy szczególny przepis prawa wprost upoważnia określone podmioty do ich uzyskania. Wskazał przy tym, że istnieją przepisy prawne, które wprost przesądzają o jawności wynagrodzenia określonych osób, w tym art. 15 ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz.U. z 2013 r. poz. 254) który stanowi, że informacje o wynagrodzeniu osób podlegających przepisom tej ustawy oraz o przysługujących im nagrodach rocznych, świadczeniach dodatkowych i odprawach są jawne i nie podlegają ochronie danych osobowych ani tajemnicy handlowej. Na podstawie tej ustawy jawne są wynagrodzenia m.in. kierowników jednoosobowych spółek prawa handlowego utworzonych przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego czy głównych księgowych. Przepis ten nie dotyczy jednakże zainteresowanego.
W wyniku rozpoznania skargi na bezczynność spółki Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 8 września 2014 r. sygn. akt IV SAB/Gl 105/14, zobowiązał Prezesa spółki do załatwienia wniosku z dnia 3 września 2013 r. (1) określił, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (2) oraz zasądził na rzecz skarżącego od organu kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (3). Skarga kasacyjna wniesiona od tego orzeczenia została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 8 czerwca 2016 r. sygn. akt I OSK 3156/14. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że informacja o wysokości kosztów ponoszonych przez gminną spółkę na zatrudnienie pracownika ma charakter informacji publicznej, a spółka jest organem obowiązanym do udzielenia tej informacji. Jeśli natomiast uważa, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, może odmówić udostępnienia informacji publicznej, obowiązana jest jednak wydać decyzję.
W dniu 9 sierpnia 2016 r. do spółki wpłynęła wiadomość e-mail, w której skarżący domagał się odpowiedzi na następujące pytania do publikacji prasowej:
- Jak zamierza Pan postąpić wobec ostatniego wyroku NSA w Warszawie z dnia 8 czerwca b.r. w sprawie braku udostępnienia informacji publicznej? Czy, kiedy i w jakim zakresie zamierza Pan wykonać to orzeczenie i udzielić informacji w przedmiocie mojego zapytania o miesięczne koszty utworzenia przez Spółkę [...] stanowiska dyrektorskiego dla Pana [...] i zatrudniania go?
- Od kiedy i jakie dokładnie jest obecne stanowisko Pana [...]? Czy w dalszym ciągu odpowiada za promocję, czy może zakres jego odpowiedzialności się zmienił? Kto obecnie odpowiada za promocję stadionu?
Spółka decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r., na podstawie art. 16 ust. 1 oraz art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2015 r. poz. 2058, ze zm.; dalej jako u.d.i.p.), odmówiła udostępnienia informacji publicznej w przedmiocie miesięcznych kosztów utworzenia przez Spółkę [...] stanowiska dyrektorskiego dla Pana [...] i zatrudniania go.
W uzasadnieniu decyzji spółka odwołała się do oceny prawnej zamieszczonej w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 8 września 2014 r. stwierdzając, że jest podmiotem obowiązanym do udzielenia informacji, a żądana informacja ma charakter informacji publicznej. Podkreśliła, że Sądy obu instancji dostrzegły możliwość wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej w związku z ograniczeniem prawa dostępu ze względu na negatywną przesłankę prywatności osoby fizycznej. Spółka powołała się na art. 51 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 23 i 24 k.c. oraz przywoływaną wcześniej uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 1993 r. i uznała, że wskazanie miesięcznych kosztów ponoszonych przez spółkę w związku z zatrudnieniem zainteresowanego prowadziłoby pośrednio do ujawnienia wynagrodzenia pracownika, co jest zabronione przez wskazane przepisy. Nadto z uwagi na brak zgody na ujawnianie wynagrodzenia przez zainteresowanego, ich podanie prowadziłoby równocześnie do naruszenia prawa do prywatności przewidzianego w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Spółka wyraziła przekonanie, że dane o wynagrodzeniu pracownika należą do tej grupy informacji, do których dostęp jest możliwy wyłącznie za zgodą osoby której dotyczą lub wówczas, gdy szczególny przepis prawa wprost upoważnia określone podmioty do ich uzyskania.
Po rozpatrzeniu wniosku skarżącego o ponowne rozpoznanie sprawy, spółka decyzją z dnia 10 października 2016 r. utrzymała w mocy swoją poprzednią decyzję z dnia 17 sierpnia 2016 r. Wskazała, że zapadłe w sprawie orzeczenia nie przesądzają kwestii, czy należy udostępnić żądane informacje publiczne, bowiem dotyczą jedynie trybu postępowania wobec zgłoszonego wniosku. W sprawie natomiast występuje przesłanka negatywna, w postaci okoliczności dotyczących prawa do prywatności, która ogranicza prawo dostępu do informacji publicznej.
Skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniósł skarżący.
W odpowiedzi na skargę spółka wniosła o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w pierwszej kolejności stwierdził, że na mocy art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718, ze zm.; dalej jako p.p.s.a.) związany jest zaleceniami i oceną prawną wynikającą z zapadłych dotychczas orzeczeń sądów obu instancji. Tym samym przesądzona została okoliczność, iż sprawa toczy się na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej, spółka jest podmiotem obowiązanym do udzielania informacji publicznej, a żądana informacja o wysokości kosztów ponoszonych przez gminną spółkę na zatrudnienie pracownika jest informacją publiczną. Jednocześnie sądy orzekające dotychczas w sprawie określiły tryb postępowania wobec zgłoszonego wniosku wskazując, że w przypadku ustalenia przesłanki negatywnej w postaci ochrony prywatności osoby fizycznej odmowa udzielenia informacji publicznej winna nastąpić w formie decyzji. Jednakże nie prowadziły analizy w zakresie czy rzeczywiście w sprawie taka przesłanka negatywna istnieje.
Sąd powołał następnie treść art. 5, art. 16 i art. 17 u.d.i.p. i wskazał, że z przepisów tych wynika możliwość odmowy udostępnienia informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej, która nie wyraziła zgody na udostępnienie. Uznał jednak, że ta przesłanka negatywna nie znajduje zastosowania w przypadku informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji. Ograniczenie ochrony prywatności ma charakter szczególny i pierwszeństwo przed zasadą ogólną tę ochronę kreującą. Tym samym sąd uznał za konieczne zinterpretowanie pojęcia "osoba pełniąca funkcję publiczną" i w tym zakresie przyjął pogląd reprezentowany w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2015 r. sygn. akt I OSK 1530/14.
Stwierdził zatem, że pojęcie osób pełniących funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie ogranicza się do kręgu wskazanego w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz.U. z 2006 r. poz. 1584, ze zm.), a nauka prawa opowiada się za szerokim rozumieniem pojęcia "osoby pełniącej funkcję publiczną". W tym kontekście Sąd powołał również art. 115 § 13 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. poz. 553, ze zm.), poglądy doktryny oraz orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Sądu Najwyższego i na tej podstawie doszedł do przekonania, że "funkcja publiczna" jest postrzegana przez pryzmat oceny społecznej, oddziaływania na sferę publiczną. Zdaniem Sądu można założyć, że ustawodawca pojęcie funkcji publicznej (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.) wiąże z pojęciem "sprawy publicznej" (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.), gdyż w tym kontekście funkcja publiczna oznacza oddziaływanie na sprawy publiczne. Nie oznacza to utożsamienia tych pojęć, lecz ich komplementarną interpretację. Co więcej, taka wykładnia pozwala zapewnić efektywny dostęp do informacji publicznej służący transparentności działania władzy publicznej także w warunkach jej styku ze sferą prywatną, a zatem wpisuje się w normę zawartą w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP. Sąd zwrócił również uwagę na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 marca 2006 r. sygn. akt K 17/05, którego obszerny fragment przytoczył i skonstatował, że pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" ma na gruncie ustawy autonomiczne i szersze znaczenie, niż w ustawie o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne czy w art. 115 § 13 i 19 Kodeksu karnego. Użyte w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" obejmuje bowiem każdą osobę, która ma wpływ na kształtowanie spraw publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 powołanej ustawy, tj. na sferę publiczną. Taka wykładnia odpowiada intencjom twórców ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz najpełniej urzeczywistnia dyrektywę konstytucyjną wynikającą z art. 61 ust. 1 ustawy zasadniczej, nie uchybiając art. 51 ust. 1 i art. 47 Konstytucji RP, a zatem znajduje dodatkową podstawę w wykładni prokonstytucyjnej. Zauważył przy tym, że przesądzenie, że dana osoba pełni funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie oznacza jednak, że żądana informacja może zostać udostępniona wnioskodawcy z wyłączeniem ochrony prywatności tej osoby. Stosownie bowiem do art. 5 ust. 2 u.d.i.p. dla ograniczenia prawa do prywatności konieczne jest także, aby żądana informacja o osobie pełniącej funkcję publiczną miała związek z pełnieniem tej funkcji publicznej, musi zatem istnieć adekwatny związek między informacją odnoszącą się do danej osoby a funkcjonowaniem tej osoby w sferze publicznej.
Mając powyższe na uwadze sąd I instancji uznał, że organ naruszył art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 1 i w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. odmawiając udostępnienia żądanej informacji ze względu na prywatność osoby fizycznej. Ta przesłanka negatywna nie mogła bowiem zostać zastosowana w sprawie ze względu na fakt, iż żądana informacja dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną i pozostaje w adekwatnym związku z pełnieniem przez tę osobę funkcji publicznej.
Odnosząc się zaś do przedłożonych przez spółkę dokumentów stwierdził, że [...] został zatrudniony w spółce, której jedynym wspólnikiem jest Gmina Zabrze, a której przedmiotem działalności jest w szczególności działalność obiektów kulturalnych i działalność obiektów sportowych. Do zadań publicznych należą zadania z zakresu kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń sportowych; utrzymanie gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Utworzone dla [...] stanowisko to stanowisko Dyrektora ds. Marketingu i Sprzedaży. Do zakresu obowiązków (czynności) na tym stanowisku pracy zaliczono np. realizację strategicznych projektów rynkowych w celu osiągnięcia średnio i długookresowych celów firmy, sformułowanie i realizację krótko i długookresowej strategii firmy, bezpośrednie zarządzanie zespołem handlowym i zespołem wsparcia sprzedaży, zarządzanie budżetami projektowymi i działowymi, optymalizację procesów firmowych, prowadzenie negocjacji handlowych. Wobec tego, w ocenie sądu, osoba zajmująca tak istotne stanowisko w spółce gminnej - nawet jeśli nie jest członkiem zarządu - jest osobą pełniącą funkcję publiczną. Nie sposób osoby zajmującej stanowisko o wyżej opisanych uprawnieniach i kompetencjach zaliczyć do osób zajmujących w tej spółce stanowisko techniczne czy usługowe. Osoba ta ma bowiem wpływ na kształtowanie spraw publicznych związanych z działalnością obiektów sportowych. Formułuje i realizuje strategie firmy, zarządza zespołem handlowym i marketingowym, prowadzi negocjacje handlowe, zarządza budżetami, optymalizuje procesy firmowe. Ma więc realny i istotny wpływ na funkcjonowanie spółki w obszarze spraw publicznych. Powyższej oceny w żaden sposób nie mogą zmienić regulacje wewnętrzne spółki przewidujące w pewnych obszarach wyłączność podpisu korespondencji wychodzącej przez Zarząd Spółki. Dla kwalifikacji funkcji jako publicznej nie jest bowiem wymagane pełne władztwo nad oddziaływaniem na dany obszar publiczny.
Sąd podkreślił także, że pomiędzy żądaną informacją o wysokości kosztów ponoszonych przez gminną Spółkę na zatrudnienie pracownika na stanowisku Dyrektora ds. Sprzedaży i Marketingu istnieje adekwatny związek z pełnieniem funkcji publicznej osoby zajmującej to stanowisko - funkcjonowaniem tej osoby w sferze publicznej. Koszty utrzymania tego stanowiska zajmowanego przez osobę mającą wpływ na kształtowanie spraw publicznych w obszarze działalności obiektów sportowych są ponoszone z pieniędzy publicznych i w związku z oddziaływaniem na sferę publiczną.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł organ, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając to orzeczenie w całości.
Sądowi I instancji, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- art. 32 p.p.s.a. poprzez wydanie orzeczenia w stosunku do Prezesa Zarządu Stadion w [...] Sp. z o.o. w sytuacji, w której nie był on stroną postępowania, bowiem nie jest organem, a jedynie podmiotem uprawnionym do jego reprezentacji.
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 5 § 2 u.d.i.p. poprzez jego błędną wykładnię przejawiającą się w szczególności w:
- nieuzasadnionym przyjęciu, iż [...] jest osobą pełniącą funkcje publiczne oraz że pełnienie przez niego funkcji pozostaje w związku z żądaną przez skarżącego [...] informacją publiczną;
- nieuzasadnionym przyjęciu, iż wnioskowana przez skarżącego informacja nie podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby [...] w sytuacji, gdy ujawnienie tej informacji spowodowałoby naruszenie dóbr osobistych wymienionego.
Mając powyższe na uwadze wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do przepisu art.176 p.p.s.a skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznana w granicach zgłoszonych zarzutów skarga kasacyjna nie okazała się zasadna.
W skardze kasacyjnej powołano obie podstawy określone w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a, zarzucając zarówno naruszenie prawa procesowego, jak i prawa materialnego. W pierwszej kolejności rozpoznaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny podlegały zarzuty naruszenia prawa procesowego.
Zarzut naruszenia przez sąd I instancji art. 32 p.p.s.a. nie jest zasadny. Zgodnie z jego treścią w postępowaniu w sprawie sądowoadministracyjnej stronami są skarżący oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. W ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zawarto definicji organu administracji publicznej. W konsekwencji zakres podmiotowy strony przeciwnej skarżącemu należy wyznaczyć przez odwołanie się do kryterium przedmiotowego - wykonywania administracji publicznej (B. Adamiak, w: B. Adamiak, J. Borkowski: Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne 2004). Podmiotami wykonującymi administrację publiczną są zaś organy administracji sensu stricto, organy samorządu terytorialnego oraz organy administracyjne w znaczeniu funkcjonalnym, czyli podmioty o odmiennym charakterze, gdy są one powołane z mocy prawa lub na podstawie porozumień do załatwiania spraw z zakresu administracji publicznej – por. art. 1 pkt 2 k.p.a. oraz szerzej J.P. Tarno: Naczelny Sąd Administracyjny a wykładnia prawa administracyjnego 1999).
Z powyższego wynika, że w świetle art. 32 p.p.s.a. nie trzeba być organem administracji publicznej (rządowym lub samorządowym), aby być poddanym sądowej kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne. Wystarczy, że określony podmiot jest właściwy do podejmowania aktów lub czynności z zakresu tej administracji, podlegających zaskarżeniu do sądu administracyjnego.
Ustawa o dostępie do informacji publicznej w art. 4 ust. 1 bardzo szeroko określa podmioty obowiązane do udzielenia informacji publicznej. Kryterium decydującym o zaliczeniu do grupy podmiotów objętych działaniem ustawy o dostępie do informacji publicznej, poza organami władzy publicznej, jest wykonywanie zadań publicznych. Zatem objęte działaniem tej ustawy są nie tylko organy w znaczeniu ustrojowym, ale także organy w znaczeniu funkcjonalnym.
Za niezasadny należy również uznać zarzut dotyczący naruszenia przez sąd I instancji prawa materialnego.
Prawo do prywatności jako wartość, która ogranicza zakres przedmiotowy prawa do uzyskania informacji publicznej jest dobrem jednostki, a zatem wartością chronioną przed nieuzasadnioną ingerencją, o czym stanowi art. 47 Konstytucji RP. Prawo to wraz z prawem do ochrony danych osobowych, którego dotyczy art. 51 Konstytucji RP, ze względu na dotyczące godności człowieka postanowienia wstępu do Konstytucji RP oraz jej art. 30, są zarazem normatywną podstawą ustroju, wyrażającą jego tożsamość, zdeterminowaną przez godność i wolność jednostki (tak: R. Piotrowski, Prawo do prywatności i ochrony danych osobowych jako wartości konstytucyjne. [w:] Prywatność a jawność - bilans 25-lecia i perspektywy na przyszłość. pod red. A. Mednisa, Warszawa 2016, s. 18). Prawo do prywatności nie znajdzie usprawiedliwienia dla ograniczenia prawa do informacji publicznej w stosunku do informacji o osobach sprawujących funkcje publiczne. Osoba pełniąca funkcje publiczne to osoba związana formalnymi więziami z instytucją publiczną (organem władzy publicznej). W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2015 r. sygn. I OSK 1530/14 przyjęto, że nie jest możliwe precyzyjne i jednoznaczne określenie, czy i w jakich okolicznościach osoba funkcjonująca w ramach instytucji publicznej będzie mogła być uznana za sprawującą funkcje publiczne. Ustawa o dostępie do informacji publicznej przyjmuje szerokie rozumienie osób pełniących funkcje publiczne, na co zwrócono uwagę, równocześnie jednak zapewnia, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osób, które nie pełnią funkcji publicznych i nie mają związku z ich pełnieniem.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie wskazał sąd I instancji, że pojęcie osoby "pełniącej funkcje publiczne" dotyczy w spółkach nie tylko członków zarządu. Sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku, związanych z procesem decyzyjnym w strukturze administracji publicznej, ale również w innych instytucjach publicznych. Jak bowiem podniósł Trybunał Konstytucyjny, który, w powołanym zresztą przez sąd I instancji, wyroku z dnia 20 marca 2006 r. sygn. akt K 17/05 dokonał wykładani pojęcia "osoby pełniącej funkcję publiczną" na tle stosowania art. 5 ust. 2 u.d.i.p wskazując, że "nie jest też możliwe precyzyjne i jednoznaczne określenie, czy i w jakich okolicznościach osoba funkcjonująca w ramach instytucji publicznej będzie mogła być uznana za sprawującą funkcję publiczną. Nie każda osoba publiczna będzie tą, która pełni funkcje publiczne. Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Chodzi zatem o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej w ramach instytucji publicznej. Nie każdy, zatem pracownik takiej instytucji będzie tym funkcjonariuszem, którego sfera chronionej prywatności może być zawężona z perspektywy uzasadnionego interesu osób trzecich, realizującego się w ramach prawa do informacji. Podejmując próbę wskazania ogólnych cech, jakie będą przesądzały o tym, że określony podmiot sprawuje funkcję publiczną, można bez większego ryzyka błędu uznać, iż chodzi o takie stanowiska i funkcje, których sprawowanie jest równoznaczne z podejmowaniem działań wpływających bezpośrednio na sytuację prawną innych osób lub łączy się, co najmniej z przygotowywaniem decyzji dotyczących innych podmiotów. Spod zakresu funkcji publicznej wykluczone są, zatem takie stanowiska, choćby pełnione w ramach organów władzy publicznej, które mają charakter usługowy lub techniczny". Za osobę pełniącą funkcję publiczną należy, zatem uznać każdego, kto wykonuje zadania w organach władzy publicznej lub też w strukturach osób prawnych i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, jeżeli tylko jego zadania posiadają związek z dysponowaniem majątkiem państwowym lub samorządowym albo zarządzaniem sprawami związanymi z wykonywaniem swoich funkcji przez szeroko rozumiane Państwo. Nie ma przy tym znaczenia, na jakiej podstawie prawnej taka osoba wykonuje funkcję publiczną.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela ocenę sądu I instancji, że osoba objęta wnioskiem skarżącego, w związku z zajmowanym stanowiskiem ma wpływ na kształtowanie spraw publicznych związanych z działalnością obiektów sportowych. Formułuje i realizuje strategie firmy, zarządza zespołem handlowym i marketingowym, prowadzi negocjacje handlowe, zarządza budżetami, optymalizuje procesy firmowe. Ma więc realny i istotny wpływ na funkcjonowanie spółki w obszarze spraw publicznych.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, stosując art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.