Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 8.10.2004 r. sygn. akt II SA 3315/03, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Z. P. i W. P. A.P.U.H. "A." sp. jawna w [...], na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...], którą utrzymana została w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] nakładająca na ww. karę pieniężną za samowolną zmianę wskazań urządzeń pomiarowo-kontrolnych, zainstalowanych w pojeździe przy wykonywaniu przewozu na potrzeby własne. Sąd stwierdził, iż trafnie organ II –ej instancji wskazał jako podstawę prawną decyzji art. 92 ust. 1 kt 13 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.), czym naprawił wadę decyzji organu I-ej instancji, który powołał się na art. 92 ust. 1 pkt 3, ponieważ podstawę faktyczną sprawy stanowiła samowolna zmiana wskazań tachografu. Zarzuty skarżących dotyczące naruszenia art. 35 ust.3 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U.
Nr 123, poz. 1354 ze zm.), przez przyjęcie, że za prawidłowe funkcjonowanie przyrządu kontrolno-pomiarowego odpowiada pracodawca, a nie kierowca oraz oparcia rozstrzygnięcia nie na treści protokółu kontroli, ale na notatce służbowej, zostały uznane przez Sąd za nietrafne z tego względu, iż zgodnie z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność, albowiem to on jest przewoźnikiem, zaś do kierowcy może mieć ew. roszczenia regulowane przepisami prawa pracy, zaś kara została wymierzona na podstawie ustaleń dokonanych w czasie kontroli i sporządzonego z jej przeprowadzenia protokółu, a notatka służbowa miała znaczenie tylko uboczne.
Skargę kasacyjną od tego wyroku złożyli Z. P. i W. P. A.P.U.H. "A." sp. jawna w [...], reprezentowana przez adwokata, wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania i zarzucając naruszenie art. 92 ust. 1 pkt 13 i 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przez błędną wykładnię tych przepisów, bowiem sprawę z art. 35 ust. 3 ustawy o czasie pracy kierowców polegającą na przyjęciu, że w każdej sytuacji faktycznej, nawet bez zawinienia przez przedsiębiorcę można nałożyć na niego karę za zmianę wskazań urządzeń pomiarowo-kontrolnych, co doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi. W uzasadnieniu skargi stwierdzono, że brak jest materiału dowodowego, który wskazywałby, że zmianę wskazań tachografu spowodowali skarżący, a kierowca przyznał, iż on tę zmianę spowodował.
Nadto przedstawiono sytuacje, w których mogłoby dojść do uszkodzenia pojazdu, czego skutkiem byłaby przerwa w pracy tachografu np. wypadek drogowy lub napaść na kierowcę i podkreślono, że kara mogłaby być wymierzona na przedsiębiorcę tylko gdyby przez niego zostały naruszone przepisy.
Odpowiadając na skargę kasacyjną Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podkreślając, że przytoczona podstawa kasacyjna nie została wyjaśniona, bowiem w uzasadnieniu skargi przedstawiono sytuacje hipotetyczne, nie zaistniałe w sprawie, co narusza art. 176 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a także trafność poglądu Wojewódzkiego Sądu co do odpowiedzialności przedsiębiorcy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z zm.) zwaną dalej "ppsa", jednym z elementów skargi kasacyjnej jest przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Jak z przepisu tego wynika, podstawy skargi kasacyjnej i ich uzasadnienie powinny tworzyć całość i to z dwojakiego punktu widzenia. Niezawarcie uzasadnienia w ogóle, powodować będzie nieusuwalny brak skargi kasacyjnej, skutkujący jej odrzucenie, natomiast przytoczenie uzasadnienie, ale nieodnoszącego się do podanych zarzutów prowadzi do uznania, iż podstaw kasacyjnych nie można uznać za usprawiedliwione. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej, jak stanowi art. 183 § 1 ppsa, a wobec tego nie jest uprawniony ani zobligowany do jej interpretowania, a sytuacja gdy uzasadnienie nie donosi się do przytoczonych podstaw i nie wyjaśnia ich, zmusza Naczelny Sąd do takiego działania.
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna i podstawy i uzasadnienie, zatem z formalnego punktu widzenia odpowiada art. 176 ppsa, jakkolwiek uzasadnienie nie wyjaśnia przytoczonych podstaw, zawierając opis sytuacji teoretycznych, nie mających miejsca w sprawie i nie odnosząc się do ustaleń i wykładni Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, przedstawionych w zaskarżonym wyroku. Zgodzić się zatem należy ze stanowiskiem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, zawartym w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że nie odpowiada ona art. 176 ppsa, czyniąc podstawy już z tego tytułu nieusprawiedliwionymi.
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona też i z tego powodu, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie naruszył art. 92 ust. 1 pkt 13 i art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, przez błędną ich wykładnię, bo sprzeczną z art. 35 ust. 3 ustawy o czasie pracy kierowców, a sprzeczności te miałyby polegać na przyjęciu, że karę nakłada się na przedsiębiorcę, nawet bez jego zawinienia (jest to jedynie uzasadnienie odnoszące się do przytoczonych podstaw).
Jak to właściwie wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kontrola dotyczy przedsiębiorcy prowadzącego działalność w zakresie transportu drogowego lub wykonującego przewozy na potrzeby własne i do niego kierowane są sankcje za niezgodne z przepisami ustawy wykonywanie transportu.
W niniejszej sprawie kontrola wykazała nieprawidłowość w pracy tachografu, a w takiej sytuacji art. 92 ust. 1 pkt 13 ustawy przewiduje odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy, a nie kierowcy, nawet jeśli nieprawidłowości nastąpiły z jego winy. Natomiast przedsiębiorca, jako pracodawca może dochodzić od kierowcy naprawienia szkody w odrębnym postępowaniu, związanym ze stosunkiem pracy.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 ppsa.