Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 12 lipca 2019 r., sygn. akt I OSK 2140/17

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 12 lipca 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. K., A. K. i Y. K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 stycznia 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2293/16
Skład
Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska przewodniczący
Sędzia NSA Jolanta Sikorska
Sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska sprawozdawca
st. asystent sędziego Anna Siwonia-Rybak protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi A. K., A. K. i Y. K. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z 19 stycznia 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2293/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. K., A. K. i Y. K. na decyzję Ministra Infrastruktury z [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej.

Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2011 r. Minister Infrastruktury uchylił decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] lutego 2010 r. w całości, gdyż decyzja ta została skierowana do nieżyjącej strony postępowania S. M. oraz do T. F., która sprzedała lokal mieszkalny, i orzekł o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia [...] października 1952 r. w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonej w K. objętej lwh. [...] z pgr. l. kat. [...]/13 części o pow. 138 m² pgr. l. kat. [...]/16 o pow. 356 m² oraz z pgr. l. kat. [...]/11 o pow. 124 m² stanowiącej współwłasność I. M. i H. M. Wnioskiem z dnia 15 marca 1993 r. A. K. oraz L. M. - następcy prawni byłych właścicieli nieruchomości wystąpili o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia [...] października 1952 r. w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonej w K. przy ul. S., objętej Iwh. [...].

W trakcie prowadzonego postępowania o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji zmarła w dniu 31 marca 2001 r. wnioskodawczyni L. K., w jej miejsce wstąpili następcy prawni Y. K. i A. K., na podstawie wykazanych w aktach sprawy orzeczeń spadkowych.

W uzasadnieniu decyzji organ nadzorczy stwierdził, że Minister Infrastruktury przeprowadził postępowanie w sposób prawidłowy, jednakże ze względu na skierowanie decyzji do nieżyjącej strony postępowania zakończonego wydaniem przez Ministra Infrastruktury decyzji z dnia [...] lutego 2011 r. – tj. uczestniczki S. M. zmarłej w dniu 30 marca 2008 r., zaszła konieczność uchylenia tej decyzji oraz wydania decyzji nowej, i skierowania ich do następców prawnych S. M. – T. O. i R. O., na podstawie znajdującego się w aktach sprawy aktu poświadczenia dziedziczenia.

Minister Infrastruktury wskazał, że przedmiotowa nieruchomość została wywłaszczona na podstawie dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939–1945 (Dz.U. Nr 20, poz. 138) oraz na podstawie rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 września 1934 r. prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz.U. z 1934 r. Nr 86, poz. 776), zatem w aspekcie zgodności z tymi przepisami należy ocenić kwestionowane orzeczenie.

Wniosek o wywłaszczenie został złożony przez Dyrekcję Okręgową Kolei Państwowych w K., w dniu 1 października 1949 r. na podstawie art. 3 ust. 1 dekretu. We wniosku wskazano, iż w czasie okupacji Kolej Wschodnia (Ostbahn) zajęła pod budowę dwóch budynków służbowych dla pracowników kolejowych nieruchomości położone przy ul. S. nr [...] i [...], należące do różnych właścicieli hipotecznych. Ponadto podniesiono, że nieruchomości te w dalszym ciągu znajdują się w użytkowaniu P.K.P. i były niezbędne dla celów kolejowych.

W dniu 24 listopada 1949 r. właściwy w sprawie minister, tzn. Minister Komunikacji, zatwierdził wniosek o wywłaszczenie nieruchomości na podstawie przepisu art. 3 ust. 2 dekretu.

Minister po analizie prawidłowości zastosowanej wówczas procedury wywłaszczenia doszedł do wniosku, że spełniona została przesłanka zajęcia nieruchomości bez tytułu prawnego w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. oraz władztwa Skarbu Państwa w dniu [...] kwietnia 1948 r.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Ministra Infrastruktury złożyli A. K., A. K. oraz Y. K. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia z dnia [...] października 1952 r. w części dotyczącej wywłaszczenia na rzecz Skarbu Państwa przedmiotowej nieruchomości.

W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z 16 listopada 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 908/11 wyraził pogląd, że zamieszkiwanie pracowników kolei niemieckich w budynkach wybudowanych przez okupanta i na zajętej przez okupanta przedmiotowej nieruchomości - po pierwsze, nie było zajęciem nieruchomości na cele budowy, rozwoju i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej, a poza tym, zajęcia nieruchomości przez okupanta - w żaden sposób nie można nazwać zajęciem nieruchomości na cele użyteczności publicznej. Zajęcie jakiejkolwiek nieruchomości przez okupanta, było z definicji zaprzeczeniem użyteczności publicznej, rozumianej jako możliwość powszechnego z niej korzystania. Zatem Minister Infrastruktury naruszył przepisy dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945, w szczególności art. 1 ust. 1 oraz art. 2 pkt 1 lit. a, a tym samym i art. 156 k.p.a. przez jego niezastosowanie.

Tego stanowiska nie podzielił Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 7 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 669/12 uchylił powyższy wyrok i przekazał Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd pierwszej instancji ponownie rozpatrując sprawę stwierdził, że skarga nie została oparta na uzasadnionych podstawach.

Na wstępie uzasadnienia zaznaczono, że w zaskarżonej decyzji Minister zasadnie uchylił swoją uprzednią decyzję z dnia [...] lutego 2010 r., z powodu skierowania jej do nieżyjącej strony postępowania. Natomiast w toku postępowania zaskarżona decyzja została prawidłowo skierowana do następców prawnych zmarłej uczestniczki – tj. T. O. i R. O., ustalonych na podstawie znajdującego się w aktach sprawy aktu poświadczenia dziedziczenia.

Sąd pierwszej instancji podkreślił jednocześnie, że wiążący go w niniejszej sprawie wyrok NSA został wydany przed wyrokiem zakresowym Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., sygn. P 46/13, stwierdzającym pominięcie prawodawcze. W wyroku tym Trybunał uznał za niezgodny z Konstytucją RP art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od dnia jej wydania nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy. Sąd wskazał, że w dacie rozstrzygania zalecana przez TK regulacja nie została przez ustawodawcę uchwalona, w związku z czym zastosowanie ciągle znajduje art. 156 § 2 k.p.a. w jego aktualnym brzmieniu. Jednak Sąd pierwszej instancji brał pod uwagę stanowisko Trybunału, wobec tego uznał że upływ kilkudziesięciu lat co do zasady powinien wykluczać możliwość stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z [...] października 1952 r., w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości stanowiącej współwłasność I. M. i H. M. Sąd pierwszej instancji powołał art. 190 p.p.s.a. i wskazał, na wiążący w przedmiotowej sprawie wyrok NSA z 7 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 669/12.

Sąd wskazał, że Minister rozpatrując sprawę w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji nie rozstrzyga jej ponownie merytorycznie, lecz orzeka wyłącznie w kwestii wadliwości kontrolowanego aktu administracyjnego. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest samodzielnym postępowaniem administracyjnym. Jest to instytucja procesowa, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej (art. 16 § 1 K.p.a.). Przepis art. 156 § 1 K.p.a. nakłada zatem na organ administracji publicznej obowiązek nie tylko stwierdzenia niewątpliwego naruszenia prawa, ale zarazem wykazania, że było to rażące naruszenie prawa. Prowadzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oznacza, że sprawa nie toczy się już w trybie zwykłym, a stwierdzenie nieważności decyzji wydanej w trybie zwykłym dopuszczalne jest w tym trybie jedynie w przypadku stwierdzenia wyjątkowo ciężkiego naruszenia prawa. Do wzruszenia decyzji nie wystarczy zatem stwierdzenie zaistnienia naruszenia prawa mającego wpływ na wynik sprawy, ale musi to być rażące naruszenie prawa.

Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji wskazał, że rażące naruszenie prawa ma miejsce w przypadku łącznego spełnienia trzech przesłanek tj.: zachodzi oczywistość naruszenia konkretnego przepisu, za uznaniem naruszenia za rażące przemawia charakter naruszonego przepisu oraz racje ekonomiczne, społeczne – skutki, które wywołała decyzja są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Oczywistość naruszenia prawa polega na niewątpliwej sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym podstawę prawną decyzji. W sytuacji, gdy ocena naruszenia prawa opiera się na wykładni przepisów prawa, nie można uznać, iż kontrolowane orzeczenie narusza prawo w stopniu "rażącym". Nie można przyjąć, iż jest to przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny. Należy więc oddzielić przypadki naruszenia prawa spowodowane wykładnią przepisów lub nieodpowiednim ich zastosowaniem od rażącego naruszenia prawa.

W ocenie Sądu pierwszej instancji omawiana kwestia ma znaczenie w przedmiotowej sprawie, ponieważ prowadzi do stwierdzenia, że przytoczone w skardze zarzuty nie pozwalają na stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji.

Sąd wskazał, że podstawą materialnoprawną orzeczenia z [...] października 1952 r. o wywłaszczeniu szeregu nieruchomości na własność Skarbu Państwa, z przeznaczeniem na cele służbowe PKP - w tym przedmiotowej nieruchomości - którego stwierdzenia nieważności w części domagali się skarżący - był art. 2 ust. 1 lit. a dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 (Dz. U. Nr 20, poz. 138 ze zm. – dalej jako "dekret").

Sąd pierwszej instancji stwierdził, że na podstawie dekretu dopuszczalne było wywłaszczenie tylko takich nieruchomości, które w okresie od dnia 1 września 1939 r. do dnia 9 maja 1945 r. zajęte były na cele użyteczności publicznej i w dniu 16 kwietnia 1948 r. - w dniu wejścia w życie dekretu, znajdowały się we władaniu – jako samoistnych posiadaczy - Skarbu Państwa, związków samorządu terytorialnego lub przedsiębiorstw państwowych, a nie zostały objęte przez właścicieli (por. m. in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2001 r. sygn. akt I SA 995/00, LEX nr 82650).

Sąd wojewódzki wskazał, że w wiążącym go wyroku z dnia 7 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 669/12 Naczelny Sąd Administracyjny dokonał w tym kontekście oceny charakteru przedmiotowych budynków, położonych na tej nieruchomości, a więc w świetle art. 1 ust. 1 i 3 oraz art. 2 pkt 1 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 sierpnia 2013 r. zarzucił, że WSA w uchylonym wyroku z 16 listopada 2011 r. nie poczynił dostatecznie wnikliwych ustaleń w przedmiocie powyższych rozważań. NSA w uzasadnieniu wyroki stwierdził, że "transport kolejowy stanowił element komunikacji publicznej, nawet w okresie okupacji, z którego korzystali również Polacy. Kolej stanowiła główny środek transportu. Pracownicy kolei poza zatrudnionymi na podstawie umowy o pracę, pełnili służbę, a stosunek służbowy miał charakter publiczno-prawny. Taka sytuacja miała również miejsce w okresie okupacji, kiedy zarówno kolejarze niemieccy, jak i polscy pełnili służbę. Wskazać należy, że jeszcze przed 1 września 1939 r. stosownie do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 lipca 1928 r. o stosunku służbowym pracowników przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe" (tekst jedn. z 1932 r. Dz.U. Nr 86, poz. 736), wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 26 i 27 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1926 r. o utworzeniu przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe" (Dz.U. R.P. Nr 97, poz. 568) pracownicy kolei mieli prawo do mieszkań w miejscu pełnienia służby. W przypadku przeniesienia pracownika do pełnienia służby w innej miejscowości i braku mieszkania w tej nowej siedzibie służby, to pracownik miał prawo do stosownego odszkodowania. Podobnie w okresie powojennym, gdzie stosownie do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 listopada 1945 r. o służbie w przedsiębiorstwie "Polskie Koleje Państwowe" (Dz.U. Nr 52, poz. 299) personel kolei obowiązany był mieszkać w miejscowości, w której władza przydzieliła mu mieszkanie. Pracownik pozostający w służbie podlegał stosownym ograniczeniom co do wyboru miejsca zamieszkania oraz jego opuszczenia. Pracownik pełniący służbę związaną z ruchem pociągów winien wręcz przed każdorazowym opuszczeniem miejsca stałego zamieszkania zawiadomić o tym bezpośredniego zwierzchnika, podając miejsce chwilowego pobytu. Ponadto na prośbę pracownika można było zezwolić na zamieszkanie w innej miejscowości, jednakże pod warunkiem, że będzie on mógł punktualnie i bez przeszkód czynić zadość wszystkim obowiązkom służbowym (§ 34 ww. rozporządzenia). Z powołanych wyżej aktów prawnych dot. służby na kolei wynika jednoznacznie, że mieszkania dla kolejarzy nie stanowiły elementu wsparcia socjalnego, ale bezpośredni element związany z prawidłowym funkcjonowaniem i utrzymaniem urządzeń kolejowych służących m.in. transportowi publicznemu".

W tym stanie rzeczy, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że spełniona została przesłanka zajęcia w okresie wojny - od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r., wskazanej części przedmiotowej nieruchomości, położonej w K. (lwh. [...] z pgr. l. kat. [...]/13 części o pow. 138 m² pgr. l. kat. [...]/16 o pow. 356 m² oraz z pgr. l. kat. [...]/11 o pow. 124 m², stanowiącej współwłasność I. M. i H. M.), na cele utrzymania urządzeń komunikacji publicznej, stanowiących jednocześnie przedsiębiorstwo podstawowej gałęzi gospodarki. Zamieszkiwanie pracowników kolei niemieckich (Ostbahn), w tym także Polaków, w budynkach wybudowanych przez okupanta, na zajętej przez niego przedmiotowej nieruchomości – w świetle oceny prawnej wyrażonej w tej sprawie przez NSA – mogło być uznane za zajęcie nieruchomości na cele budowy, rozwoju i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej (w celu wzniesienia budynków mieszkalnych dla pracowników kolei). Nie budził też wątpliwości fakt władztwa Skarbu Państwa w dniu 16 kwietnia 1948 r. (świadczą o tym zachowane w aktach administracyjnych sprawy oświadczenia H. M.). Dlatego Sąd pierwszej instancji nie podzielił stanowiska skarżących, że we wskazanym zakresie doszło do rażącego naruszenia prawa.

Sąd podkreślił, że zachowane zostały ówczesne wymagania proceduralne w związku z czym nie doszło do rażącego ich naruszenia. Mianowicie, obwieszczeniem z dnia [...] lutego 1950 r. Prezydent Miasta K. powiadomił strony, że zostało wszczęte postępowanie dotyczące odjęcia prawa własności m. in. przedmiotowej nieruchomości oraz przeniesienia prawa własności na rzecz Skarbu Państwa - Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowej, na cele użyteczności publicznej. Obwieszczenie to zamieszczono w [...] Dzienniku Wojewódzkim Nr [...] poz. 184 z dnia [...] marca 1950 r. i wywieszono na tablicach urzędowych ogłoszeń w Ratuszu Miejskim oraz w Miejskim Urzędzie Obwodu [...] jako właściwym, przez okres 14 dni tj. od dnia 3 marca 1950 r. do dnia 16 marca 1950 r., na podstawie art. 14 rozporządzenia z dnia 24 września 1934 r. w związku z art. 4 dekretu. W tym terminie strony mogły przeglądać akta i zgłaszać wnioski i sprzeciwy. W ocenie Sądu nie doszło więc do rażącego naruszenia wymogów art. 4 ust. 4 dekretu. Nadto, na rozprawie w dniu [...] maja 1952 r. przedstawiciel Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych oświadczył, że budynki na nieruchomościach wnioskowanych do wywłaszczenia zostały wzniesione i wykończone całkowicie przez okupanta. W okresie okupacji były zamieszkiwane przez pracowników kolei wschodniej, a od momentu ustąpienia okupanta przez pracowników P.K.P. Od 1945 r. administracja i utrzymanie tych budynków należy do P.K.P. Poczynione nakłady okupanta zostały uwidocznione w księgach gruntowych tych nieruchomości. Wskazano także, iż przedmiotowe budynki mają służyć jako mieszkania służbowe i pracownicze kolejarzom, z uwagi na brak odpowiednich budynków na ten cel.

Sąd pierwszej instancji nie stwierdził również, że dekret ten nie zakładał konieczności poszukiwania właścicieli i posiadaczy wywłaszczonych nieruchomości. Jego celem było uporządkowanie faktycznych czynności władz okupacyjnych z lat 1939 – 1945. Przyjęto więc uproszczony tryb postępowania w sprawie przejęcia nieruchomości na własność Skarbu Państwa (art. 4 ust. 1 pkt 2). Do wniosku dołączało się więc wykaz właścicieli wywłaszczanych gruntów z podaniem ich adresów, o ile ubiegający się o wywłaszczenie był w ich posiadaniu. Doręczenie tych rozstrzygnięć z kolei zastępowało ogłoszenie w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym i wywieszenie odpisu tych ogłoszeń w siedzibie właściwego zarządu miejskiego lub gminnego. Przepisy nie nakładały na organy obowiązku aktualizowania posiadanych dokumentów.

W odniesieniu do zarzutu nieważności przedmiotowego orzeczenia w części, której żądano stwierdzenia nieważności z uwagi na skierowanie go m. in. do osoby nieżyjącej, Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na fakt, że spadek po zmarłym I. M. (22.02.1946 r.) w całości odziedziczyła żona – H. M. (postanowienie z 12.09.1946 r.). Córki bowiem zrzekły się dziedziczenia na rzecz matki. Ona natomiast była ujęta we wskazanym obwieszczeniu, a więc została prawidłowo powiadomiona o wywłaszczeniu.

Sąd pierwszej instancji uznał, że zaskarżona decyzja Organu nadzoru została podjęta po wyczerpującym rozpoznaniu sprawy w kontekście wystąpienia przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., z zachowaniem art. 15 k.p.a. Właściwie ustalono stan sprawy i wyjaśniono wszelkie jej aspekty, co czyniło zadość wymogom wynikającym z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Odniesiono się też do zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wykazując ich bezzasadność. Nadto zaskarżona decyzja została w sposób prawidłowy uzasadniona, z zachowaniem wymogów wynikających z art. 107 § 3 k.p.a.

Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wnieśli A. K., A. I., G. K., zaskarżając wyrok w całości. Sądowi pierwszej instancji zarzucono:

  1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 190 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu przez Sąd, że jest on związany wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 669/12, w zakresie oceny okoliczności faktycznych sprawy, przy jednoczesnym pominięciu zaleceń tego Sądu co do konieczności przeprowadzenia analizy regulacji prawnych dotyczących służby na kolei w czasie okupacji 1939-1945 r. oraz braku odniesienia się do sposobu wykorzystania transportu kolejowego w tym okresie oraz sposobu wykorzystywania budynków przez władze okupacyjne (w tym sprzeczne z powszechnie znanymi faktami ustalenie, że w budynkach tych w czasie okupacji mieszkali również Polacy - zob. s. 10 uzasadnienia), co z kolei doprowadziło do nieuzasadnionego stwierdzenia, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa przy wydaniu orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia [...] października 1952 r., nr [...] w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonej w K., objętej Iwh. [...] z pgr.I.kat. [...]/13 części o pow. 138 m2, pgr.I.kat. [...]/16 o pow. 356 m2 oraz z pgr.I.kat. [...]/11 o pow. 124 m2, stanowiącej współwłasność I. M. i H. M.,
  2. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 2 ust. 2 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 oraz art. 141 p.p.s.a poprzez brak odniesienia się do kwestii, czy wybudowanie budynków ze środków władz okupacyjnych należy uznać za zagospodarowanie nieruchomości z funduszy publicznych, mimo zarzutu zawartego w skardze
  3. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 i 4 k.p.a. w zw. z art. 4 ust. 1 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 w zw. z art. 4 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1934 r. - prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz. U.R. P. Nr 31, poz. 205) i w zw. z art. 9 i art. 10 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. - o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. R. P. Nr 36, poz. 341), poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu przez Sąd, za organem administracji, że skierowanie przez Prezydium Wojewódzkiej w K. orzeczenia z dnia [...] października 1952 r., nr [...] do osoby nieposiadającej zdolności prawnej (I. M.) nie stanowi spełnienia przesłanki nieważności orzeczenia (decyzji), o której mowa w art. 156 § 1 pkt. 4 k.p.a.,
  4. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 i § 4 k.p.a. oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez zaakceptowanie przez Sąd braku rozważenia przez organ wszystkich okoliczności faktycznych dotyczących celu, na jaki została zajęta nieruchomość w czasie okupacji, w tym także faktów powszechnie znanych, takich jak położenie nieruchomości na terenie dzielnicy [...] w K., a tym samym przeznaczenia mieszkań wyłącznie dla N., a nie wszystkich pracowników kolei, czy rola kolei niemieckich Ostbahn w czasie okupacji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dla której kluczowe było ustalenie, czy w tych okolicznościach nieruchomość mogła zostać uznana za zajętą na cele publiczne, a także poprzez poczynienie przez Sąd pierwszej instancji samodzielnych ustaleń dotyczących przeznaczenia mieszkań w budynkach (poprzez uznanie, że w czasie okupacji mieszkali w nich również Polacy), co nie wynika z akt sprawy administracyjnej.
  5. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez lakoniczne wskazanie motywów rozstrzygnięcia w zakresie zarzutu skarżących dotyczącego skierowania przez Prezydium Wojewódzkiej w K. orzeczenia z dnia [...] października 1952 r., nr [...] do osoby nieposiadającej zdolności prawnej (I. M.), skutkujące brakiem właściwej oceny i analizy argumentów skarżących podniesionych w skardze z dnia 4 kwietnia 2011 r,, uniemożliwiając tym samym ustalenie przesłanek, jakimi kierował się Sąd pierwszej instancji podejmując zaskarżone orzeczenie, kontrolę toku rozumowania tego Sądu i polemiki z jego oceną, a także właściwą kontrolę kasacyjną orzeczenia.

Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, jak również o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm prawem przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto argumentację stawianych zarzutów.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a".), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

  1. naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
  2. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).

Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.

Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd pierwszej instancji rozpoznający sprawę ponownie nie może dokonać interpretacji przepisów w sposób odmienny niż wynikająca z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, nie może też ocenić prawidłowości rozstrzygnięcia sądu odwoławczego (por. wyrok NSA z 12 października 2010 r., sygn. II GSK 808/09, opubl. na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – dalej jako "CBOSA"). Oznacza to również, że związanie wykładnią, o której mowa w wyżej wskazanym przepisie, dotyczy także Naczelnego Sądu Administracyjnego, rozpoznającego ewentualną następną skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie pozostawał związany oceną prawną wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku o sygn. akt I OSK 669/12 z dnia 7 sierpnia 2013 r. w przedmiotowej sprawie.

Podkreślić należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w powyższym wyroku wyjaśnił, że "W niniejszej sprawie bezsporne jest, iż celem zajęcia przedmiotowej nieruchomości było wybudowanie budynków, w których znajdowały się mieszkania dla pracowników kolei niemieckich. Sąd I instancji bez żadnej analizy stwierdził, że nie było to zajęcie nieruchomości na cele budowy, rozwoju i utrzymania komunikacji publicznej ani na cele użyteczności publicznej. Stosownie do powołanego dekretu dopuszczalne było wywłaszczenie nieruchomości zajętej w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. na cele budowy, rozwoju infrastruktury komunikacji publicznej, na cele przedsiębiorstw podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, będących przedsiębiorstwami państwowymi lub przejętych na własność Państwa, na cele wojskowe, pod ulice i place publiczne, skwery, zieleńce, parki, place sportowe i cmentarze, pod zalesienia lub na melioracje, a także na cele użyteczności publicznej. Transport kolejowy stanowił element komunikacji publicznej, nawet w okresie okupacji, z którego korzystali również Polacy. Kolej stanowiła główny środek transportu. Pracownicy kolei poza zatrudnionymi na podstawie umowy o pracę, pełnili służbę, a stosunek służbowy miał charakter publiczno-prawny. Taka sytuacja miała również miejsce w okresie okupacji, kiedy zarówno kolejarze niemieccy, jak i polscy pełnili służbę. Wskazać należy, że jeszcze przed 1 września 1939 r. stosownie do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 lipca 1928 r. o stosunku służbowym pracowników przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe" (tekst jedn. z 1932 r. Dz.U. Nr 86, poz. 736), wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 26 i 27 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1926 r. o utworzeniu przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe" (Dz.U. R.P. Nr 97, poz. 568) pracownicy kolei mieli prawo do mieszkań w miejscu pełnienia służby. W przypadku przeniesienia pracownika do pełnienia służby w innej miejscowości i braku mieszkania w tej nowej siedzibie służby, to pracownik miał prawo do stosownego odszkodowania. Podobnie w okresie powojennym, gdzie stosownie do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 listopada 1945 r. o służbie w przedsiębiorstwie "Polskie Koleje Państwowe" (Dz.U. Nr 52, poz. 299) personel kolei obowiązany był mieszkać w miejscowości, w której władza przydzieliła mu mieszkanie. Pracownik pozostający w służbie podlegał stosownym ograniczeniom co do wyboru miejsca zamieszkania oraz jego opuszczenia. Pracownik pełniący służbę związaną z ruchem pociągów winien wręcz przed każdorazowym opuszczeniem miejsca stałego zamieszkania zawiadomić o tym bezpośredniego zwierzchnika, podając miejsce chwilowego pobytu. Ponadto na prośbę pracownika można było zezwolić na zamieszkanie w innej miejscowości, jednakże pod warunkiem, że będzie on mógł punktualnie i bez przeszkód czynić zadość wszystkim obowiązkom służbowym (§ 34 ww. rozporządzenia). Z powołanych wyżej aktów prawnych dot. służby na kolei wynika jednoznacznie, że mieszkania dla kolejarzy nie stanowiły elementu wsparcia socjalnego, ale bezpośredni element związany z prawidłowym funkcjonowaniem i utrzymaniem urządzeń kolejowych służących m.in. transportowi publicznemu".

W tym stanie rzeczy uznać należało za niezasadny zarzut naruszenia art. 190 p.p.s.a., prawidłowa bowiem była ocena Sądu pierwszej instancji związanego stanowiskiem Sądu kasacyjnego, że zajęcie przedmiotowej nieruchomości nastąpiło na cele budowy, rozwoju i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej, a w konsekwencji została spełniona przesłanka z art. 2 pkt 1 lit a dekretu.

W niniejszej sprawie została spełniona przesłanka z art. 2 pkt 2 dekretu. Jak bowiem wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego przedmiotowa nieruchomość była w dacie złożenia wniosku użytkowana zgodnie z wyżej wskazanym celem, a której to okoliczności strona skarżąca kasacyjnie nie kwestionuje. W niniejszej sprawie nie ma zastosowania przesłanka zagospodarowania nieruchomości z funduszów publicznych, dotyczy bowiem ona nieruchomości zajętych przez okupanta, a które w planach zagospodarowania przestrzennego bądź w wytycznych do tych planów były przewidziane na cele wskazane w art. 2 pkt 1 dekretu.

Z powyższych przyczyn nie można również podzielić zarzutu kasacyjnego naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w zakresie, w jakim skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 i § 4 k.p.a. Jakie było bowiem przeznaczenie mieszkań w blokach wybudowanych na zajętych nieruchomościach wynika z wyżej powołanego wyroku Naczelnego Sadu Administracyjnego, którym w tym zakresie był związany Sąd pierwszej instancji. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, ze ustalenia faktyczne w przedmiotowej sprawie nie spełniają oczekiwań skarżącego kasacyjnie w zakresie ich precyzyjności, z którymi skarżący kasacyjnie polemizuje i podważa ich wiarygodność, to jednak należy podkreślić, że postępowanie nadzorcze nie stanowi kontynuacji zwykłego postępowania. Odmienny jest bowiem przedmiot obydwu postępowań. W postępowaniu zwykłym organ zmierza do wyjaśnienia stanu faktycznego i rozstrzyga merytorycznie sprawę, zaś w postępowaniu nadzorczym przedmiotem jest decyzja (z reguły ostateczna) i ustalenie, czy została ona wydana z wadami, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a (zob. wyrok NSA z 13 stycznia 2017 r., sygn. akt I OSK 1286/16).

Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 133 p.p.s.a. Zgodnie z jego treścią "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy (..) " Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd w procesie kontroli sądowoadministracyjnej bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem - co do zasady - materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania przed tym organem. Wskazany wyżej przepis mógłby zostać naruszony, gdyby sąd wyszedł poza ten materiał. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza bowiem jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy (por. wyrok NSA z 7 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2374/11, LEX nr 1296049). Sytuacja tego rodzaju w rozpoznanej sprawie nie zachodziła.

Przed odniesieniem się do kolejnego zarzutu należy wskazać, że przedmiotem postępowania nieważnościowego nie jest powtórne rozstrzygnięcie sprawy załatwionej decyzją merytoryczną. W tym postępowaniu organ ogranicza się jedynie do poszukiwania uchybień i wadliwości zastosowania prawa. Obowiązkiem organu w postępowaniu nieważnościowym jest dokonanie oceny, czy w świetle zaistniałego stanu faktycznego w sposób prawidłowy znalazły zastosowanie obowiązujące normy prawne, czy też wydanie decyzji nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. Oceny zgodności z prawem, czyli zaistnienia przesłanki nieważnościowej należy dokonywać według stanu faktycznego i prawnego sprawy istniejącego i obowiązującego w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Wyjaśnić także należy, że rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi zatem w przypadku gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA z 21 sierpnia 2001 r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex nr 51233). Dlatego też, w tezie wyroku NSA z dnia 12 grudnia 1988 r. (II SA 981/88, ONSA 1988, z. 2, poz.

  1. zasadnie stwierdzono, że "naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa".

Konieczne jest także, aby stwierdzone naruszenie miało znacznie większą wagę aniżeli stabilność decyzji ostatecznej, o której stanowi art. 16 k.p.a (por. W. Chróścielewski [w:] W. Chróścielewski, J.P. Tarno, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, Wyd. LexisNexis, Warszawa 2009, s. 193, A. Matan [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, tom II, Warszawa 2007, s. 325 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 8 lipca 2010 r., sygn. akt I OSK 170/10, Lex nr 672887; z dnia 8 września 2008 r., sygn. akt II GSK 1061/08, Lex nr 596660 oraz z dnia 9 lutego 2005r., OSK 1134/04, Lex nr 165717). Na gruncie powyższego, nie budzi zatem wątpliwości, że przy rażącym naruszeniu prawa nie chodzi o każde wadliwie zastosowanie prawa, ale o jego naruszenie w stopniu najwyższym z możliwych, którego ciężar gatunkowy jest tak szczególnie duży, że wyklucza możliwość dalszego funkcjonowania decyzji w porządku prawnym.

Skarżący kasacyjnie podnosi, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 156 § 1 pkt. 2 i 4 k.p.a. w zw. z art. 4 ust. 1 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 w zw. z art. 4 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1934 r. - prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz. U.R. P. Nr 31, poz. 205) i w zw. z art. 9 i art. 10 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. - o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. R. P. Nr 36, poz. 341) ponieważ orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej w Krakowie z dnia 13 października 1952 r., nr L.Sa.11/49/334/52 zostało skierowane do osoby nieposiadającej zdolności prawnej (I. M.).

Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu wskazać należy, że jest on niezasadny.

Należy zauważyć, po pierwsze, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zwrócono uwagę, że "orzeczenie o wywłaszczeniu nieruchomości wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. miało charakter deklaratoryjny, gdyż nieruchomość przechodziła z mocy prawa na własność Skarbu Państwa z dniem 9 maja 1945 r. Przepisy te miały charakter nacjonalizacyjny, a akty administracyjne wydawane na podstawie tego dekretu były aktami rzeczowymi, które regulowały sytuację prawną rzeczy (nieruchomości). Regulatywne oddziaływanie takiego aktu rozciąga się na każdoczesnego właściciela, czy posiadacza nieruchomości" (por. wyrok NSA z 11 czerwca 2014 r., I OSK 2680/12, CBOSA). Ponadto jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 lutego 2018 r. sygn. akt I OSK 1853/17 (CBOSA), "Analiza unormowań Dekretu z 1948 r., w tym przyjęty w nim ogłoszeniowy tryb prowadzenia postępowania, bez konieczności doręczania rozstrzygnięć indywidualnym adresatom (art. 4 ust. 1 pkt 4 Dekretu), wykazuje ponadto, że w dekrecie określono odformalizowaną procedurę odjęcia prawa własności w realiach powojennych, w których ustalenie katalogu stron postępowania mogło być z istoty rzeczy utrudnione, a istniała konieczność zagospodarowania nieruchomości. Okoliczności tych nie można pomijać przy ocenie kwestii rażącego naruszenia prawa w zakresie stosowania przepisów dekretu."

Po drugie, zwrócić należy uwagę, że stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 2 dekretu z 1948 r. do wniosku o wywłaszczenie wnioskodawca winien dołączyć dane właścicieli gruntów objętych wnioskiem, tylko o tyle, o ile jest w ich posiadaniu. W niniejszej sprawie nie sposób pominąć okoliczności, że z wypisu z księgi wieczystej, z dnia złożenia wniosku o wywłaszczenie (1 pażdziernika1946 r.) wynikało, że właścicielami wskazanej wyżej nieruchomości są I. M. i H. M.). Należy wskazać, że z art. 29 zd. 1 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo o księgach wieczystych (Dz. U. Nr 57, poz. 320), obowiązującego w dacie wydania przedmiotowego orzeczenia wywłaszczeniowego, właściciel nieruchomości obowiązany był do ujawnienia swego prawa. Nadto w myśl art. 18 ust. 1 dekretu z 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz.U. Nr 57, poz. 319), domniemywa się, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. Co prawda I. M. zmarł w dniu [...] lutego 1946 r. jednakże jego spadkobiercy nie zadbali o aktualność wpisów w księdze wieczystej. Należy także zauważyć, a co jest istotne w niniejszej sprawie, że spadek po zmarłym I. M. w całości odziedziczyła żona – H. M. (postanowienie z 12 września 1946 r.), bowiem córki zmarłego zrzekły się dziedziczenia na rzecz matki, a H. M. została wskazana w obwieszczeniu z [...] lutego 1950 r., a więc została prawidłowo powiadomiona o wywłaszczeniu.

Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał, że w przypadku praw dziedzicznych przy ocenie zasadności zarzutu rażącego naruszenia prawa z uwagi na śmierć strony należy brać również pod uwagę, czy w postępowaniu brali faktycznie udział spadkobiercy zmarłego właściciela (zob. m.in wyroki NSA: z 6 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 383/12 oraz z 17 listopada 2010 r. I OSK 129/10, CBOSA). Adresatem orzeczenia z [...] października 1952 r. była H. M. Powyższe prowadzi do wniosku, że w niniejszej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia prawa poprzez skierowanie decyzji do osoby zmarłej z całkowitym pominięciem jej spadkobierców.

Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że aby zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. mógł stanowić samodzielną podstawę skargi kasacyjnej, wskazana wada uzasadnienia musi być na tyle istotna, że może to mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a samo uchybienie musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku (zob. wyroki NSA z dnia 28 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1605/09; z dnia 13 października 2010 r., sygn. akt II FSK 1479/09 - opubl. na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – dalej jako "CBOSA"). Orzeczenie sądu pierwszej instancji nie będzie się poddawało takiej kontroli w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (zob. wyroki NSA z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 986/09; z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13, CBOSA).

Uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku sporządzone zostało w sposób umożliwiający zapoznanie się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, w sposób precyzyjny i jasny przedstawia stan faktyczny sprawy jak również zawiera wszystkie elementy wymienione w tym przepisie. Podkreślić należy, że polemika z merytorycznym stanowiskiem Sądu pierwszej instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez który nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (zob. wyrok NSA z dnia 26 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1131/13; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2015 r. sygn. akt I FSK 2081/13; wyrok NSA z dnia 12 marca 2015r. sygn. akt I OSK 2338/13; wyrok NSA z dnia18 marca 2015 r. sygn. akt I GSK 1779/13, wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2018 r. sygn. akt II GSK 1995/16, CBOSA).

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna jest niezasadna i dlatego na podstawie art.184 p.p.s.a została oddalona.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.