Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 280/13 oddalił skargę F. O. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.
[...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] października 2012 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), zwolnił F. O. ze służby w Policji z dniem 15 października 2012 r. i na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. nadał tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu decyzji [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] wskazał, że F. O. pełnił służbę na stanowisku – [...] Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...]. Prokuratura Apelacyjna w [...] powiadomiła o wszczęciu śledztwa w sprawie przyjmowania korzyści majątkowych przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w [...]. W postępowaniu tym prokurator w dniu 9 października 2012 r. przedstawił F. O. zarzut popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 228 § 1 i k.k., polegającego na tym, że w okresie od września 2011 r. do stycznia 2012 r. działając wspólnie i w porozumieniu z innym funkcjonariuszem, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjął od nieustalonej osoby korzyść majątkową, w zamian za odstąpienie od czynności służbowych.
Następnie prokurator zastosował wobec F. O. środki zapobiegawcze w postaci: 1) zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu, 2) poręczenia majątkowego oraz 3) zawieszenia w czynnościach służbowych funkcjonariusza Policji. [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] po uzyskaniu powyższego zawiadomienia wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia F. O. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 5 ustawy o Policji. Następnie, realizując obowiązek wynikający z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, wystąpił do Przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa [...] o wydanie opinii w przedmiocie rozwiązania stosunku służbowego z F. O. z uwagi na ważny interes służby. W odpowiedzi Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa [...] przedstawił opinię Zarządu, w której Zarząd uznał, że charakter czynów zarzucanych policjantowi jest bardzo poważny oraz negatywnie wpływa na wizerunek policjantów i całej formacji, lecz na obecnym etapie Związek nie czuje się upoważniony dokonać oceny tych czynów.
Zdaniem [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] zachowanie F. O. uniemożliwia kontynuowanie przez niego służby bez uszczerbku dla ważnych interesów formacji, rozumianych również jako dobre imię i jej wiarygodność. Funkcjonariusz, który podejrzewany jest o popełnienie przestępstwa korupcyjnego popełnionego w związku i w czasie służby, przestał legitymować się przymiotem nieskazitelności charakteru, a zatem utracił atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji.
Postanowieniem z dnia [...] października 2012 r. nr [...] [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] sprostował powyższy rozkaz, wskazując, że rozstrzygnięcie nr [...] zostało wydane w dniu [...] października 2012 r. a nie jako omyłkowo w nim podano w dniu [...] października 2012 r.
Komendant Główny Policji po rozpatrzeniu odwołania F. O. rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji. Komendant Główny Policji podał przy tym, że podstawę materialnoprawną zwolnienia policjanta ze służby stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Na podstawie tego przepisu rozwiązuje się stosunek służbowy z policjantami, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych, z uwagi na ważny interesu służby, pełnić dalej służby w Policji. Przesłanka "ważnego interesu służby" w niniejszej sprawie jest spełniona. Bezspornym bowiem jest, że zarzucane F. O. przestępstwo pozostaje w związku ze służbą pełnioną w Policji. Pozostawanie pod zarzutem przyjęcia korzyści majątkowej w związku wykonywaniem czynności służbowych jest zachowaniem nagannym i nie licuje z godnością, honorem i dobrym imieniem służby.
Sam fakt podejrzenia o naruszenie obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to, jaki charakter ma to naruszenie, może być uznany za sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Niemożliwe jest dalsze wykonywanie czynności służbowych przez policjanta, który utracił przymiot nieposzlakowanej opinii. Zadania realizowane przez Policję wymagają, aby służbę w tej formacji pełniły wyłącznie osoby o nienagannej opinii, bezwzględnie przestrzegające prawa i zasad współżycia społecznego. Podejrzenie policjanta o zachowania zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby". W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby, jest to, aby zadania stawiane przed Policją były realizowane wyłącznie przez osoby pozostające poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem.
Komendant Główny Policji podkreślił ponadto, że F. O. jest jednym z trzynastu policjantów Wydziału [...] KWP w [...], którym postawiono zarzuty popełnienia przestępstw przewidzianych w art. 228 § 1 i 3 k.k. Śledztwo w tej sprawie jest obecnie prowadzone w Wydziale do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w [...], a zatem przez wyspecjalizowaną komórkę prokuratury wysokiego szczebla, z czego wnosić należy, że sprawa ma szczególnie duży ciężar gatunkowy. Z materiałów uzyskanych z Prokuratury wynika, że proceder przyjmowania przez policjantów korzyści majątkowych miał nagminny charakter. Postępowanie prowadzone jest na podstawie materiałów z czynności operacyjnych zgromadzonych i przekazanych prokuraturze przez Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Podejrzenie F. O. o popełnienie przestępstwa przyjęcia korzyści majątkowej nie wynika zatem z gołosłownych oskarżeń osoby postronnej, która mogłaby kierować się chęcią odwetu lub osiągnięcia innej korzyści, lecz z materiałów zdobytych przez komórkę Policji powołaną do przeciwdziałania przestępczości w Policji.
Trudno w tej sytuacji oczekiwać od organów Policji, aby prowadziły aktywną walkę z korupcją w swych szeregach, a z drugiej strony nie dążyły do szybkiego usunięcia ze służby funkcjonariuszy podejrzewanych o taki proceder. Podkreślenia wymaga także negatywny wydźwięk dotyczący zachowania F. O. w różnego rodzaju środkach masowego przekazu, (np. na stronach internetowych: polskieradio.pl, tvn24.pl, [...].naszemiasto.pl, [...] czy moto.wp.pl.). W tej sytuacji pozostawienie policjanta w służbie w Policji jest niemożliwe, gdyż mogłoby pozbawić tę formację wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynąć demoralizująco na innych policjantów.
Zwolnienie policjanta ze służby na omawianej podstawie może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. W niniejszej sprawie ten tryb postępowania został wyczerpany. Ponadto postępowanie w sprawie było prowadzone z zachowaniem reguł określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego.
W ocenie Komendanta Głównego Policji nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności było niezbędne z uwagi na ważny interes społeczny, to jest konieczność natychmiastowego rozwiązania stosunku służbowego z policjantem, który nie może pełnić służby z przyczyn pozamerytorycznych.
Decyzję Komendanta Głównego Policji F. O. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o: 1) uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego i rozkazu go poprzedzającego, 2) wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności rozkazu. W skardze zarzucił naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5, art. 25 ust. 1 i art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Ponadto zarzucił naruszenie art. 7, art. 77, art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego; art. 15, art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 81 i art. 140 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i uznanie za udowodnione okoliczności faktycznych, co do których skarżący nie wypowiedział się; art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., art. 107 § 3 w zw. z art. 11 i art. 140 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i sporządzenie uzasadnienia, które nie spełnia wymagań określonych w tym przepisie, art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji pomimo wystąpienia podstaw do jej uchylenia.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie wyrokiem, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a."), skargę F. O. oddalił. W pisemnych motywach wyroku Sąd stwierdził, że podstawę materialnoprawną zwolnienia skarżącego ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Ustalenie treści tego pojęcia ustawodawca pozostawił organom Policji stosującym prawo. Przesłanka ta powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. W praktyce na podstawie tego przepisu zwalnia się funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji.
Przepis ten stosuje się przy tym do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia pełnienie służby w Policji. W niniejszej sprawie jako przyczynę rozwiązania stosunku służbowego z F. O. organy Policji wskazały przedstawienie temu policjantowi przez prokuratora zarzutu popełnienia przestępstwa związanego z przyjęciem korzyści majątkowej, to jest czynu z art. 228 § 3 k.k. Powołano się nadto na rozwojowy charakter postępowania karnego toczącego się przeciwko skarżącemu oraz na to, że F. O. jest jednym z trzynastu policjantów Wydziału [...] KWP w [...], którym postawiono zarzuty popełnienia podobnych przestępstw. Odwołano się także do nagłośnienia sprawy karnej w różnego rodzaju środkach masowego przekazu.
Zestawiając treść postawionego policjantowi zarzutu z wymogiem nieskazitelnego charakteru, jaki winien cechować każdego funkcjonariusza Policji – osobę zaufania społecznego oraz nagłośnieniem przez media okoliczności przyjmowania przez policjantów Wydziału [...] korzyści majątkowych w zamian za odstąpienie od czynności służbowych, nie sposób – zdaniem Sądu – nie dopatrzyć się związku pomiędzy powyższymi faktami a obawą utraty wiarygodności Policji w oczach społeczeństwa oraz tym, że brak odpowiednich działań ze strony Policji mógłby w takich przypadkach demoralizująco wpłynąć na innych policjantów. Trafnie również Komendant Główny Policji wskazał, że trudno oczekiwać od organów Policji by z jednej strony prowadziły one aktywną walkę z korupcją w Policji, a z drugiej zaś strony nie dążyły do szybkiego usunięcia ze służby funkcjonariuszy podejrzewanych o taki proceder.
Zdaniem WSA w Warszawie zbieg wszystkich wskazanych przez organy Policji okoliczności uzasadniał zarówno rozwiązanie z F. O. stosunku służbowego w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, jak i nadanie rozkazowi personalnemu organu I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności. Okoliczności te tłumaczą również, dlaczego w tej konkretnej sytuacji, ważąc dobro służby z interesem policjanta, organ uznał prymat interesu społecznego. Zagadnienia te zostały prawidłowo przeanalizowane oraz umotywowane przez organy w uzasadnieniach podjętych w sprawie rozstrzygnięć, co nastąpiło z poszanowaniem zarówno prawa materialnego, jak i procesowego. Zastrzeżenia skarżącego w tym zakresie są zatem niezasadne.
Zamierzonego skutku nie mogły też odnieść pozostałe zarzuty skargi. Wbrew twierdzeniom F. O. nie można przyjąć, że organ uniemożliwił skarżącemu zapoznanie się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, bowiem w złożonej skardze sam on oświadczył, że w dniu [...] października 2012 r. doszło do zapoznania go z materiałami postępowania. Nie ma też znaczenia zarzut, że rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] został wydany w dniu [...] października 2012 r., a więc przed udostępnieniem stronie do wglądu akt postępowania. Data wydania rozkazu personalnego organu I instancji została wyjaśniona w postanowieniu z dnia [...] października 2012 r. o sprostowaniu powołanego rozstrzygnięcia. Wobec treści postanowienia prostującego oczywistą omyłkę w dacie wydania kwestionowanego rozkazu personalnego, za datę wydania tej decyzji należy uznać dzień [...] października 2012 r., a więc dzień, w którym doszło do zaznajomienia strony z materiałami postępowania.
Zatem naruszenia w tym zakresie nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza że strona nie wykazała, by została pozbawiona możliwości podjęcia w sprawie konkretnych czynności procesowych. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 107 § 1 k.p.a. Nie zachodzą bowiem żadne wątpliwości co do organów, które wydały decyzje oraz co do właściwości tych organów. Obie decyzje wydane zostały przez właściwe organy, o czym świadczą podpisy osób wydających rozkazy. Sprawa została dwukrotnie rozpoznana i dwukrotnie rozstrzygnięta, co potwierdza treść uzasadnień organów zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji, odzwierciedlająca tok rozumowania organów i dowodząca wnikliwej analizy stanu prawnego i faktycznego sprawy. Pisemne motywy zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji są wyczerpujące oraz przedstawiają stan prawny, jaki obowiązywał od dnia wszczęcia postępowania aż do dnia wydania zaskarżonej decyzji, który to stan prawny decydował o treści kontrolowanego rozstrzygnięcia.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 280/13 złożył F. O. reprezentowany przez radcę prawnego. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił:
- 1. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj.:
- • błędną wykładnię art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez przyjęcie, że przesłanka ważnego interesu służby obejmuje przypadek policjanta, przeciwko któremu toczy się postępowanie karne niezakończone prawomocnym wyrokiem skazującym, oraz że dalsza służba skarżącego naruszać będzie dobro służby z uwagi na niespełnienie przesłanki posiadania nieposzlakowanej opinii,
- • błędne zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez przyjęcie, że przesłanka ważnego interesu służby została przez organ należycie udowodniona, oraz że w istniejącym stanie faktycznym interes służby przeważał nad słusznym interesem skarżącego,
- • niezastosowanie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji poprzez niezasięgnięcie opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów wymaganej przed zwolnieniem policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji;
- 2. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- • art. 1 § 1 i 2 P.p.s.a. oraz art. 3 § 1 P.p.s.a, poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w związku z art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 P.p.s.a., polegające na nierozpoznaniu i niedokonaniu oceny prawnej podniesionego przez skarżącego w skardze zarzutu dot. naruszenia art. 43 ust. 3 ustawy o Policji a także nieustosunkowanie się przez Sąd w uzasadnieniu wyroku do tego zarzutu,
- • art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. poprzez wybiórcze przedstawienie stanu sprawy, nieodniesienie się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze oraz uchylenie się od dokonania szczegółowej oceny uznaniowych rozkazów personalnych,
- • art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo licznych uchybień popełnionych przez te organy przy wydawaniu decyzji (nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego, w tym nie wyjaśniono szeregu okoliczności faktycznych, co skutkowało nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem skarżącemu okoliczności faktycznych i prawnych oraz niewskazaniem, na jakich dowodach organy oparły ustalenia faktyczne sprawy),
- • art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 k.p.a. polegające na oddaleniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo licznych uchybień popełnionych przez te organy przy wydawaniu decyzji (nie zapewniono skarżącemu czynnego udziału w żadnym stadium postępowania oraz uniemożliwiono przed wydaniem decyzji organu I instancji i decyzji organu odwoławczego wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i przyjęto za udowodnione okoliczności faktyczne, co do których nie wypowiedział się skarżący).
W związku z powyższymi zarzutami F. O. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, wstrzymanie wykonania zaskarżonego rozkazu personalnego oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, że aby ustalić, czy w danym przypadku istnieje "ważny interes służby" uzasadniający zwolnienie funkcjonariusza ze służby w Policji, należy porównać interes publiczny Policji oraz interes prywatny danego funkcjonariusza. Zarówno WSA w Warszawie, jak i wcześniej organy obu instancji, skoncentrowały się wyłącznie na kwestii interesu publicznego, badając wpływ podejrzenia skarżącego o popełnienie przestępstwa na dobre imię i interes Policji, pomijając całkowicie kwestię słusznego interesu skarżącego. W szczególności, WSA w Warszawie nie rozstrzygnął, czy w badanej sprawie interes publiczny przeważa nad słusznym interesem skarżącego.
Sąd za trafne przyjął stanowisko organów, powołując się jedynie na niedookreślone "dobro służby". Nie odniósł się natomiast do takich okoliczności jak dotychczasowy wzorowy przebieg służby policjanta i jego działalność społeczną poza służbą. Uwadze Sądu umknęła również okoliczność, że postępowanie, którego prowadzenie powoduje konieczność zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, zostało wszczęte na skutek informacji uzyskanych i przekazanych właściwym organom przez samego skarżącego. Nie bez znaczenia jest fakt, że postawione skarżącemu zarzuty dotyczą wyłącznie okresów, w których pełnił on służbę z funkcjonariuszem, co do którego wcześniej informował przełożonego, iż funkcjonariusz ten dopuścił się czynów sprzecznych z prawem.
Odnosząc się do rzekomo wykazanego interesu społecznego, należy również zauważyć, że podnoszony przez Sąd argument, iż sprawa skarżącego była szeroko komentowana w mediach, nie może zasługiwać na uwzględnienie. F. O. przyznaje, że tzw. "afera korupcyjna w [...]" odbiła się szerokim echem w mediach, jednak w żadnej z publikacji skarżący nie był wskazany z imienia jak i z nazwiska, zwłaszcza że oskarżenia zostały postawione kilkunastu funkcjonariuszom, a zatem takie ogólne doniesienia nie mogą mieć znaczenia do oceny sytuacji skarżącego. Znacznym nadużyciem jest więc przyjęcie przez Sąd tych ogólnych doniesień jako uzasadnienia dla ważnego interesu służby wymagającego rozwiązania z F. O. stosunku służbowego.
Skarżący kasacyjnie podkreślił, że niedopuszczalne jest uznanie kogokolwiek winnym przed wydaniem prawomocnego w tym zakresie orzeczenia. Tymczasem w wydanym orzeczeniu jeszcze przed wniesieniem aktu oskarżenia i przed wydaniem prawomocnego wyroku skazującego, Sąd uznał, że skarżący jest winny popełnienia zarzucanych mu czynów, z uwagi na fakt prowadzenia śledztwa przez wyspecjalizowaną jednostkę prokuratury. Stanowisko to świadczy o złamaniu fundamentalnego prawa skarżącego, gwarantowanego nie tylko przez ustawę o Policji, ale przede wszystkim przez Konstytucję RP.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 43 ust. 3 ustawy o Policji skarżący kasacyjnie podniósł, że poza pismem, w którym Zarząd NSZZ Policjantów poinformował, że na obecnym etapie nie czuje się upoważniony dokonać oceny zarzucanych skarżącemu czynów, nie złożono żadnej opinii, w której Zarząd wyraziłby swoje stanowisko w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. W tym stanie rzeczy należy uznać, że w przypadku skarżącego brak jest opinii wymaganej w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Treść dokumentu przedłożonego przez organizację związkową nie zawiera żadnego sformułowania mającego cechy opinii. Zawarte w tym dokumencie stwierdzenia są ogólnikowe i nie zawierają jakiegokolwiek stanowiska związku zawodowego wobec zamiaru zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. Powyższe zatem okoliczności dowodzą, że organy administracji nie zachowały wymogu wynikającego z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, co winno doprowadzić do uwzględnienia a nie oddalenia skargi.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w ten sposób, że nie rozpoznał i nie dokonał oceny prawnej podniesionych przez skarżącego w skardze zarzutów. Skoro zatem uzasadnienie wyroku Sądu I instancji w ogóle nie zawiera stanowiska do części zarzutów skargi, to nie ma możliwości przyjęcia, że zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Nieustosunkowanie się przez WSA w Warszawie do wszystkich podniesionych zarzutów stanowi naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. W obrocie prawnym pozostał bowiem rozkaz personalny w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, pomimo że ze względu na wskazane uchybienia decyzja to powinna być uchylona.
W ocenie skarżącego kasacyjnie w sprawie oddalono skargę, pomimo że nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego, w tym nie wyjaśniono szeregu okoliczności faktycznych, co skutkowało nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem sprawy oraz niewskazaniem w obu decyzjach, na jakich dowodach organy oparły ustalenia faktyczne. Ponadto organy Policji nie zapewniły skarżącemu udziału w postępowaniu poprzez wypowiedzenie się co do zebranego w sprawie materiału. Organy i sąd nie dokonały również analizy oświadczenia skarżącego, że organ I instancji chociaż nie udostępnił mu akt sprawy, to zobowiązał go do złożenia oświadczenia, iż zapoznał się z tymi aktami. Dopiero w odwołaniu zostały wskazane dowody, o których przeprowadzenie skarżący miał zamiar wnioskować i okoliczności, które w ocenie skarżącego winny być przez organ I instancji wzięte pod uwagę przed wydaniem decyzji.
Skarżący kasacyjnie podkreślił, że nie miał praktycznie możliwości wzięcia udziału w postępowaniu przed organem I instancji, przez co została ograniczona możliwość obrony jego praw oraz przeprowadzenia dowodów na okoliczność, że ma on słuszny interes w pozostaniu funkcjonariuszem Policji oraz że interes ten przeważa nad interesem społecznym. Skarżący nie był w stanie ustosunkować się do twierdzeń organu w toku postępowania, tak więc musiał wszelkie swoje twierdzenia i wnioski dowodowe zgłaszać dopiero w postępowaniu odwoławczym. W tym kontekście nie można również pominąć, że organ odwoławczy całkowicie zignorował wnioski dowodowe skarżącego oraz pominął twierdzenia przemawiające na korzyść skarżącego, nawet nie wskazując na przyczyny takiego pominięcia.
Tym samym organy administracyjne stworzyły jedynie iluzję, że skarżący miał możliwość aktywnego udziału w postępowaniu, faktycznie uniemożliwiając mu inne działania poza wnoszeniem środków odwoławczych, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie te błędy organów bezzasadnie zaaprobował.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie. Wskazał przy tym, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszelkie elementy wskazane w art. 141 § 4 P.p.s.a. Sąd I Instancji wbrew temu co twierdzi autor skargi kasacyjnej rzetelnie odniósł się do zarzutów skargi, rzeczowo opisał powody, dla których uznał zaskarżoną decyzję za prawidłową oraz dlaczego nie stwierdził istotnych naruszeń przepisów postępowania administracyjnego. Ponadto organ zwrócił uwagę, że w sprawie administracyjnej wszczętej w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji postępowanie dowodowe i zakres ustaleń faktycznych wyznacza hipoteza tego przepisu, a więc czynności procesowe prowadzi się w ograniczonym zakresie, niezbędnym dla potrzeb postępowania.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, Komendant Główny Policji podkreślił, że przepis ten nie przewiduje obowiązku uzyskania od organizacji związkowej opinii pozytywnej. Nie zawiera również obowiązku oczekiwania na opinię w przypadku upływu wyznaczonego terminu na jej zajęcie. Istotny w sprawie jest jedynie fakt zwrócenia się do organizacji związkowej o zajęcie opinii, a po jej uzyskaniu uwzględnienie jej wpływu na treść decyzji. Warunek zwrócenia się o opinię został w sprawie zachowany. Ponadto nie można zgodzić się z twierdzeniem, że Sąd I Instancji dokonał nieprawidłowej wykładni pojęcia "ważnego interesu służby". Polemika z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, w szczególności w kontekście charakteru przestępstw zarzuconych F. O., czyni zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego nieuzasadnionym. Istotą treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest bowiem wyeliminowanie ze służby funkcjonariuszy, którzy utracili wymóg nieskazitelnego charakteru, niezbędny do pozostawania w szeregach omawianej formacji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważy co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie można dopatrzeć się żadnej z wad, która świadczyłaby o tym, że postępowanie sądowoadministracyjne zakończone zaskarżonym wyrokiem dotknięte było nieważnością w rozumieniu § 2 powołanego artykułu. Dlatego skarga kasacyjna podlegała rozpatrzeniu w granicach wyznaczonych sformułowanymi w niej podstawami kasacyjnymi i ich uzasadnieniem. Analizując środek odwoławczy w tym zakresie, uznać należy, że nie zasługuje on na uwzględnienie, gdyż postawione w nim zarzuty nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny za bezzasadny uznał przede wszystkim zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w powołanym przepisie zwrotu "można zwolnić ze służby" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji.
W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. między innymi wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11).
W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też może zostać wykluczona z tego grona.
Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować w służby w omawianej formacji.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych.
Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący.
Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93, lex 127308). Trybunał w swych orzeczeniach wskazywał przy tym na natężenie zjawiska korupcji w strukturach organów władzy publicznej oraz na to, iż nieuczciwość i brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem – mimo niezakończonego jeszcze postępowania karnego – pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem karnym.
Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych.
W niniejszej sprawie bezsporne jest, że F. O. pełnił służbę na stanowisku kontrolera [...] w Wydziale [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...]. W związku z wykonywaniem takich zadań wymienionemu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego, to jest czynu przewidzianego w art. 228 § 3 k.k. Skarżący jako policjant był nie tylko uprawniony lecz wręcz zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz reagowania na wszelkie przejawy łamania porządku prawnego. Tymczasem sam został podejrzany o to, że jako funkcjonariusz publiczny, w trakcie i w związku z wykonywaniem zadań służbowych przyjął korzyść majątkową w zamian za odstąpienie od wystawienia mandatu karnego za ujawnione wykroczenie drogowe.
W związku z tym zarzutem prokurator zastosował wobec wymienionego trzy środki zapobiegawcze, w tym zawieszenie w czynnościach służbowych policjanta. W sprawie oczywistym jest, że do czasu wydania decyzji zwolnieniowej nie zostało zakończone śledztwo prowadzone przeciwko skarżącemu i innym policjantom podejrzewanym o udział w podobnym procederze. Powyższa okoliczność nie miała i nie mogła mieć w sprawie decydującego znaczenia. Wbrew twierdzeniom skarżącego ani Sąd ani organy Policji nie wypowiadały się w kwestii, czy F. O. rzeczywiście dopuścił się przypisywanego mu czynu zabronionego. Oceniano jedynie możliwość pozostawienia w służbie policjanta podejrzewanego o popełnienie przestępstwa korupcyjnego. Tej istotnej różnicy autor skargi z niezrozumiałych względów nie dostrzega, a na dodatek przypisuje Sądowi i organom stwierdzenia, których nie wyrażono ani w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku ani w uzasadnieniach podjętych rozkazów personalnych.
W niniejszej sprawie trafnie także zwrócono uwagę na to, że okoliczności związanie z przyjmowaniem przez policjantów Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] korzyści majątkowych zostały ujawnione przez organy wewnętrzne Policji uprawnione do zwalczania korupcji w tej formacji. Zdarzenia te, rozpowszechnione w różnych środkach masowego przekazu, spotkały się przy tym z negatywnym odbiorem społecznym. Mogło to mieć niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz niewątpliwie nie sprzyjało budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Sprawne działanie tej formacji opiera się na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa oraz porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby niekarane oraz pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów obowiązującego prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach.
Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest przy tym konieczna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego funkcjonariuszy Policji. Wszyscy policjanci muszą mieć świadomość, że nie można tolerować żadnych zachowań mogących nie licować z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, oraz że przełożeni będą natychmiast reagować na podejrzenia o działania niezgodne z prawem i w takich przypadkach stosować dopuszczone prawem sankcje służbowe.
Skarżący w złożonej skardze kasacyjnej usiłował bagatelizować znaczenie powyższych okoliczności. Oprócz faktu niezakończenia postępowania karnego zwracał natomiast uwagę przede wszystkim na swą nienaganną dotychczas służbę, prowadzoną działalność społeczną oraz nieujawnienie jego nazwiska w publikacjach medialnych. Okoliczności te w ocenie F. O. mają dowodzić, że brak było podstaw do zastosowania do niego instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W sprawie ważna była bowiem przede wszystkim sytuacja osobista policjanta, a zatem słuszny interes policjanta powinien górować nad rzekomym interesem społecznym, a w konsekwencji przełożeni zobowiązani byli umożliwić skarżącemu pozostanie w służbie a nie podejmować decyzję o rozwiązaniu z nim stosunku służbowego. Ze stanowiskiem tym nie można się zgodzić. Funkcjonariusz, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe musi pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem.
Samo postawienie F. O. zarzutu popełnienia umyślnego przestępstwa ściganego z oskarżenia, przewidzianego w art. 228 § 3 k.k. mogło uzasadniać stanowisko organów o utracie przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza bowiem podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może bowiem wywoływać także znalezienie się tej osoby w kręgu podejrzeń bądź insynuacji.
Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej. Nawet podejrzenie o jednorazowe przyjęcie łapówki w trakcie służby w zamian za odstąpienie od czynności służbowych, bez względu na wysokość przypisywanej korzyści majątkowej, świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej. Przypisywany F. O. czyn jest naganny z punktu widzenia uczciwości szczególnie ważnej ze względu na rodzaj pełnionej służby oraz podważa jego wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta oraz godzi w dobre imię formacji, której był policjantem. Stąd fakt, że skarżący poprzednio prawidłowo wywiązywał się ze swych obowiązków służbowych – co w sprawie w ogóle nie było kwestionowane – nie mógł mieć w sprawie przesądzającego znaczenia. Takie okoliczności powinny być bowiem standardem a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów.
Oczywistym również jest, że w sprawie nie ma większego znaczenia poprzednia działalność społecznikowska skarżącego ani nieupublicznienie jego nazwiska przed media. Pomijając fakt, czy w ogóle, dopuszczalne byłoby podawanie nazwiska skarżącego do publicznej wiadomości, to przecież nie do tej kwestii sprowadza się istota sprawy. Znaczenie ma bowiem – co jeszcze raz należy podkreślić – korupcyjny charakter czynu, o popełnienie którego podejrzany był skarżący oraz okoliczności, w jakich przestępstwo miało być dokonane, ponadto charakter i specyfika macierzystej formacji, a także troska o należyty wizerunek Policji oraz właściwą postawę i zdyscyplinowanie policjantów pozostających w służbie.
Wszystkie okoliczności przytoczone przez organy Policji oraz Sąd I instancji pozwalały na ocenę, że F. O. utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było w pełni uprawnione. W okolicznościach niniejszej sprawy, w sposób dostatecznie omówionych przez organy Policji i Sąd, osobiste cele skarżącego nie mogły zyskać przewagi nad dobrem Policji. W związku z powyższym zarzuty błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji pozbawione są usprawiedliwionych podstaw.
Chybiony jest również zarzut dotyczący art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Autor skargi wytykając niezastosowanie powyższego przepisu, chyba nie dostrzegł, że przepis ten nie uzależnia dopuszczalności rozwiązania stosunku służbowego ani od uzyskania zgody związku zawodowego ani uzyskania w tym zakresie jakiejkolwiek opinii właściwej organizacji związkowej. Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustaw o Policji wymaga jedynie "zasięgnięcia opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów". Oznacza to, że organ ma obowiązek "zasięgnięcia" takiej opinii, czyli musi zwrócić się do odpowiednich władz organizacji związkowej o wyrażenie opinii. Brak takiej opinii nie wyklucza jednak możliwości zastosowania przedmiotowej instytucji, gdyż związek zawodowy może uchylić się od zajęcia w sprawie stanowiska. Organ zwolnieniowy nie jest ponadto związany treścią opinii, nawet jeżeli zostanie ona przez organizację związkową wyrażona.
Taka opinia nie jest dla niego wiążąca, co oznacza, że należy wprawdzie rozważyć wyrażone w niej stanowisko, ale organ nie musi tego stanowiska uwzględnić. W niniejszej sprawie [...] Komendant Wojewódzki Policji pismem z dnia 10 października 2012 r. zwrócił się o wydanie opinii w sprawie planowanego rozwiązania stosunku służbowego z F. O. Fakt, że organizacja uchyliła się od wyrażenia takiej opinii, stwierdzając, iż na obecnym etapie sprawy karnej nie zamierza oceniać zachowania się policjanta, nie oznacza, że tryb przewidziany w art. 43 ust. 3 ustawo o Policji nie został zachowany.
Do powyższych kwestii WSA w Warszawie rzeczywiście nie odniósł się w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, mimo iż takie zarzuty zostały podniesione przez F. O. w złożonej doń skardze. Skoro jednak oczywiste jest, że organ dopełnił wymogu przewidzianego w art. w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, to sygnalizowane uchybienie nie mogło odnieść zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej skutku. Taki mankament uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozostawał bowiem bez wpływu na trafność podjętego przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia.
Dodać również należy, że zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wadliwość pisemnych motywów wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej przede wszystkim wtedy, gdy uzasadnienie to nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wtedy, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia. Taka zaś sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi.
Ponadto stosownie do art. 184 P.p.s.a., błędne uzasadnienie orzeczenia sądu administracyjnego, w tym nieodpowiadające wszystkim wymaganiom określonym w art. 141 § 4 P.p.s.a., tylko wtedy obliguje do uchylenia zaskarżonego orzeczenia, jeżeli fakt ten może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast naruszenie prawa, które nie ma wpływu na trafność i zasadność rozstrzygnięcia, powinno prowadzić do oddalenia skargi kasacyjnej. Dlatego też – w przypadku prawidłowego w ostatecznym rezultacie orzeczenia – samo mylne uzasadnienie nie może skutkować uwzględnieniem skargi kasacyjnej. Tak więc, nawet gdyby uznać za zasadne twierdzenie skarżącego, że Sąd I instancji nie odniósł się do wszystkich jego zarzutów, to i tak nie można byłoby tego zarzutu uwzględnić, bo pozostaje on bez wpływu na wynik sprawy.
Z podobnych względów zamierzonego skutku nie mogły również odnieść pozostałe wytyki sformułowane w skardze kasacyjnej a dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w związku z wymienionymi przepisami postępowania. Rozważania dotyczące zasadności takiego wytyku należy poprzedzić ogólną uwagą. Otóż wynikający z przepisów procedury administracyjnej obowiązek organu administracji publicznej sprowadza się do zgromadzenia dowodów mających znaczenie dla konkretnej sprawy i poczynienia w oparciu o nie niezbędnych ustaleń faktycznych. O tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, nie zaś subiektywne przekonanie strony. W niniejszej sprawie, wbrew odmiennym zapatrywaniom autora skargi kasacyjnej, nie doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Fakty istotne zostały bowiem prawidłowo ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy.
Organom orzekającym i Sądowi znany był również dotychczasowy nienaganny przebieg służby skarżącego. Dokumentacja potwierdzająca te okoliczności znajduje się bowiem w aktach osobowych policjanta. Musiała być ona zatem analizowana przed wydaniem kwestionowanych przez F. O. rozkazów personalnych a następnie zaskarżonego wyroku.
W niniejszej sprawie nie ma również przesłanek wskazujących na naruszenie uprawnień procesowych skarżącego i to w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. F. O. nie stwarzano przeszkód w dostępie do akt sprawy. Nie został on również pozbawiony inicjatywy dowodowej, bowiem z takich możliwości mógł skorzystać już po zawiadomieniu go o wszczęciu postępowania oraz w toku całego postępowania odwoławczego. Ponadto decyzja o zwolnieniu go ze służby została wydana z uwzględnieniem okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy, których częścią są także akta osobowe skarżącego.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę kasacyjną.