Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 8 stycznia 2016 r., sygn. akt I OSK 2155/14

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 8 stycznia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 314/14
Skład
sędzia NSA Ewa Dzbeńska przewodniczący
sędzia NSA Jolanta Rajewska przewodniczący
sędzia del. NSA Jacek Hyla przewodniczący, sprawozdawca
starszy asystent sędziego Joanna Ukalska protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi D. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną;
  2. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz D. B. kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 28 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 314/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2013 r., nr [...] oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny z dnia [...] października 2013 r. w przedmiocie odmowy zaliczenia okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy.

Wyrok wydany został w następujących okolicznościach sprawy:

Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] grudnia 2013 r., działając na podstawie art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy własny rozkaz personalny nr [...] z dnia [...] października 2013 r. o odmowie przyznania D. B. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 22 lipca 1992 r. do dnia 6 listopada 1996 r. W uzasadnieniu wskazano, że asp. D. B. raportem z dnia 1 sierpnia 2013 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z prośbą o "wliczenie do stażu pracy okresu od dnia 22 lipca 1992 r. do 6 listopada 1996 r.". Do przedmiotowego raportu załączył zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w Chełmie informujące o posiadaniu przez rodziców gospodarstwa rolnego, zaświadczenie z Urzędu Gminy w Wierzbicy w sprawie braku dowodów potwierdzających pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, zeznania dwóch świadków, oświadczenie wnioskodawcy w sprawie zatrudnienia w gospodarstwie rolnym, poświadczenie zameldowania na pobyt stały oraz kserokopię potwierdzoną za zgodność z oryginałem książeczki wojskowej. W dalszej kolejności, na żądanie organu, wnioskodawca przedstawił jeszcze poświadczenia zameldowania rodziców (M. i M. B.) z Urzędu Gminy w Wierzbicy oraz wyjaśnienia świadków stanowiące uzupełnienie złożonych wcześniej zeznań. Na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] października 2013 r. odmówił przyznania funkcjonariuszowi prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstw, rolnym od dnia 22 lipca 1992 r. do dnia 6 listopada 1996 r.

We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy D. B. zarzucił decyzji organu I instancji naruszenie art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz naruszenie art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.

Komendant Główny Policji ponownie rozpoznając sprawę wezwał pismami z dnia 21 listopada 2013 r. wnioskodawcę oraz świadków – R. S. i E. W. do złożenia kolejnych wyjaśnień odnośnie pracy funkcjonariusza w gospodarstwie rolnym rodziców we wnioskowanym okresie. Po otrzymaniu wyjaśnień wnioskodawcy i świadków organ II instancji utrzymując w mocy rozkaz personalny z dnia [...] października 2013 r. wskazał, że brak jest podstaw do przyznania funkcjonariuszowi prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres ponieważ nie można uznać za wiarygodne zeznań świadka E. W., która nie mogła codziennie widywać zainteresowanego podczas wykonywania zajęć w gospodarstwie rolnym, albowiem zeznała,,to było dość dawno, a niektórych rzeczy nie pamięta się co było rok temu", a ponadto z treści zeznań wynika, iż świadkowie mogli jedynie obserwować czynności wykonywane przez stronę doraźnie, a nie jak wskazują w zeznaniach w pełnym wymiarze czasu natomiast uczęszczanie strony do szkoły połączone było przede wszystkim z długotrwałymi dojazdami, pokonywaniem drogi do i ze szkoły, przygotowywaniem się do zajęć szkolnych, egzaminu maturalnego. Organ wskazał też, że wyjaśnienia policjanta świadczą o tym, iż wiele wykonywanych przez niego czynności w gospodarstwie rolnym miało charakter sezonowy i doraźny, gdyż jak sam wskazuje "wykonywał prace polowe w okresach sezonowych" tj. sianokosy, żniwa, sadzenie i sianie, wykopki, zimowe prace związane z karmieniem zwierząt; nie mające istotnego znaczenia dla funkcjonowania gospodarstwa. Areał przedmiotowego gospodarstwa rolnego oraz jego charakter nie mógł, w ocenie Komendanta Głównego Policji, wymagać nakładu stałej pracy czterech osób, podczas gdy strona oraz świadkowie potwierdzają, że rodzice oraz brat funkcjonariusza stale przebywali i wykonywali czynności niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Ponadto organ wskazał, że zainteresowany w dokumentach zgromadzonych w związku z przyjęciem do służby w Policji nie zawarł żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.

Powyższy rozkaz stał się przedmiotem skargi D. B. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu oraz rozkazu I instancji. Zarzucił naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 §1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające w szczególności na niedostatecznym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy oraz wybiórczej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału w tym oczywiście błędne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia, pozostające w wyraźnej opozycji ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym co prowadziło do dokonania oceny materiału dowodowego w sposób całkowicie dowolny, z pominięciem istotnych dla sprawy faktów wskazujących w sposób jednoznaczny, iż skarżący w okresie od dnia 22 lipca 1992 r. do dnia 6 listopada 1996 r. stale pracował w indywidualnym gospodarstwie rolnym; błędnym ustaleniu, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym we wnioskowanym okresie nie była pracą stałą, a jedynie doraźną pomocą w wykonywaniu typowych obowiązków domowych; dokonaniu ustaleń nieznajdujących oparcia w zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym oraz lakonicznym uzasadnieniu swego stanowiska. Skarżący zarzucił też naruszenie art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez przyjęcie, iż skarżący nie spełnia przymiotu domownika w rozumieniu ww. ustawy, naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, poprzez odmową wliczenia do wysługi lat pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, pomimo spełnienia przymiotu domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz naruszenie art. 138 §1 pkt 1 kpa poprzez utrzymanie w mocy rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2013 roku pomimo naruszenia przepisów mających wpływ na wynik sprawy, wskazanych jak wyżej.

W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonych rozkazach.

W uzasadnieniu wyroku wskazano, że zgodnie z art. 101 ust 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2011r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Stosownie zaś do § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Niewątpliwie takim odrębnym przepisem jest art. 1 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), zgodnie z którym do stażu pracy wlicza się pracownikowi przypadające po dniu 31 grudnia 1982r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.

Skoro zatem skarżący wniósł o ustalenie procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego poprzez zaliczenie do wysługi lat okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym od dnia 22 lipca 1992 r. do dnia 6 listopada 1996 r., to dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy należy ocenić, czy spełnia on wszystkie przesłanki do uznania go za domownika w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1403). Zgodnie z art. 6 pkt 2 cytowanej powyżej ustawy przez domownika należy rozumieć osobę bliską rolnikowi, która:

  1. ukończyła 16 lat,
  2. pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,
  3. stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.

Organ dokonując oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie uznał, że skarżący nie spełnia wszystkich powyższych warunków wskazanych w cytowanym art. 6 pkt 2, ponieważ nie można było uznać, iż stale pracował on w gospodarstwie rolnym rodziców z uwagi na jednoczesne pobieranie nauki w [...]. Zdaniem organu "o stałości pracy" nie świadczyły też zebrane w sprawie dowody, tj. m.in. zeznania świadków i wyjaśnienia skarżącego.

W ocenie Sądu powyższa ocena organu nie jest prawidłowa. Komendant badając niniejszą sprawę dokonał zawężającej wykładni pojęcia domownika, akcentując przede wszystkim niemożność stałego przebywania skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców z uwagi na pobieranie nauki, czym niewątpliwie naruszył art. 6 pkt 2 cytowanej ustawy, a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy.

Orzecznictwo sądowe podkreśla, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. Również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu.

W ocenie Sądu niezrozumiałym jest też sposób, w jaki organ dokonuje w sprawie oceny zgromadzonych dowodów. Organ z jednej strony podważa wartość dowodową zeznań świadków, wskazując na ich niewiarygododność, niejednoznaczność i niespójność, a z drugiej strony właśnie z tych zeznań wywodzi, że skarżący nie pracował stale w gospodarstwie rolnym rodziców. Zdaniem Sądu, skoro organ doszedł do przekonania, że zeznania świadków nie mają wartości dowodowej, to nie można z nich wywodzić żadnych okoliczności – ani na korzyść, ani też na niekorzyść skarżącego. Dalej organ odmawia mocy dowodowej oświadczeniom skarżącego, co do częstotliwości i jakości wykonywanych prac, a z drugiej strony posługuje się sobie tylko znaną miarą – przeliczając wielkość i charakter gospodarstwa oraz ilość posiadanych zwierząt gospodarskich przez ilość osób zamieszkujących w tymże gospodarstwie i wskazując, że powyższe prowadzi do wniosku, iż praca skarżącego nie miała istotnego znaczenia dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rodziców. Przy czym organ nie odnosi się do takich faktów jak to, że rodzina skarżącego składała się z czterech osób, w tym chorego ojca, niezdolnego do ciężkich prac, matki i młodszego od skarżącego o 3 lata brata, który też pobierał naukę w szkole, a praca w gospodarstwie nie polega na ciągłym wykonywaniu określonych obowiązków, ale właśnie zależy w dużej mierze od pory dnia i pory roku. Zdaniem Sądu, jak najbardziej realne są twierdzenia skarżącego, że wykonywał on prace w gospodarstwie po powrocie ze szkoły i w czasie wolnym od zajęć, tj. w soboty, święta, ferie i wakacje. O ile bowiem prace przy obrządku zwierząt gospodarskich są cykliczne i w zasadzie nie można ich przenieść w czasie, o tyle prace polowe, czy też przygotowywanie opału na zimę należą do zajęć, które można przynajmniej w ograniczonym zakresie zaplanować, np. na czas wakacji, ferii lub wolnego weekendu.

Powyższe uchybienia, dowodzą, w ocenie Sądu, że Komendant Główny Policji rozpoznając sprawę naruszył art. 80 k.p.a.. Niewątpliwie organ dokonał wielu czynności by zebrać obszerny materiał dowodowy, jednak sposób jego oceny, przeczy zasadzie swobodnej oceny dowodów, która polega nie tylko na przypisaniu wiarygodności i mocy dowodom według własnego przekonania, ale też na wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału.

Konkludując, zarówno rozkaz personalny z dnia [...] października 2013 r., jak i utrzymujący go w mocy rozkaz z [...] grudnia 2013 r., zawierają wady prawne, które skutkują ich uchyleniem. Dlatego też organ ponownie rozpoznając sprawę weźmie pod uwagę powyższe wytyczne Sądu dotyczące wykładni art. 6 ust 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i ugruntowanego stanowiska orzecznictwa w tym zakresie, jak i też wytyczne dotyczące oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie.

Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł Komendant Główny Policji domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:

  • naruszenie prawa materialnego, tj. § 4 ust. 1 pkt 1-4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalenia wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. nr 54 poz. 310), w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznych rolników (t.j. Dz.U. z 1998 r., nr 7, poz. 25 ze zm.) poprzez zastosowanie szerokiej wykładni pojęć "domownika" oraz "stałej pracy".
  • naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, iż organ dokonał nieprawidłowej oceny zeznań świadków oraz niezasadnie odmówił wiary wyjaśnieniom skarżącego, co doprowadziło do niezasadnego stwierdzenia, że ziściły się przesłanki określone w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i spowodowało uchylenie prawidłowych decyzji obu instancji.

W uzasadnieniu wskazano, że gdyby Sąd I instancji zastosował tok rozumowania zaprezentowany przez organ, to nie doszedłby do błędnego wniosku o naruszeniu przez organ art. 80 k.p.a. Odmienna ocena skutków płynących z treści art. 80 k.p.a. dokonana przez Sąd stała się główną przyczyną uwzględnienia skargi.

Zdaniem organu Sąd I instancji błędnie uznał, że nauka w szkole ponadpodstawowej nie utrudniała skarżącemu wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Co więcej fakt pobierania nauki w innej miejscowości nie miał również wpływu na ocenę, że czynności wykonywane przez skarżącego miały charakter stały. W skardze kasacyjnej podkreślono, iż niewłaściwy jest taki sposób interpretacji treści art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Organ uznał bowiem, że D. B. jedynie pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym. Pomoc nie stanowi stałej pracy ani też źródła zarobkowania, czy też utrzymania, a fakt pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej zawsze utrudnia wykonywanie stałej pracy nie tylko w gospodarstwie rolnym.

Odpowiedź na skargę kasacyjną wniósł D. B. domagając się oddalenia skargi oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. dalej jako p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki powodujące nieważność postępowania, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył się do oceny zarzutów powołanych w skardze kasacyjnej.

Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej należy w pierwszym rzędzie wskazać, że pojęcia "domownika" i "stałej pracy" użyte w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznych rolników (t.j. Dz.U. z 2008r. Nr 50 poz. 291 ze zm.), zwanej dalej ustawą, znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, z uwagi na treść przepisów § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalenia wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. nr 54 poz. 310), wielokrotnie były interpretowane przez Naczelny Sąd Administracyjny oraz Sąd Najwyższy. Między innymi w wyroku z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt I OSK 240/12 (orzeczenia.nsa.gov.pl) NSA wyraził pogląd, że z samego faktu, iż wnioskodawca był uczniem szkoły średniej nie można wnioskować o niemożności stałej jego pracy w gospodarstwie rolnym. Wyjaśnienie tej kwestii wymaga zawsze szczegółowych ustaleń oraz ich wszechstronnej analizy. Dopiero wtedy możliwa jest ocena sądu co do tego czy skarżący był, czy też nie był domownikiem w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (orzeczenia.nsa.gov.pl) NSA podkreślił, że ustawa ubezpieczeniowa nie wyjaśnia, jak należy rozumieć sformułowanie "stale pracuje w gospodarstwie rolnym", jednakże przesłanki stałej pracy nie należy utożsamiać z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości" pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę podziela to stanowisko. Ustawodawca w art. 6 pkt 2c ustawy przy charakterystyce domownika położył akcent na pracę, która - chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy - ma być stała. Oznacza to, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się członkom rodziny prowadzącym gospodarstwo rolne. O stałej pracy w gospodarstwie rolnym można zatem mówić jedynie przy pewnej systematyczności oraz co najmniej gotowości do wykonywania pracy, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Nie jest wymagane, by domownik poświęcał cały swój czas pracy w gospodarstwie rolnym osoby bliskiej, jak też nie musi czerpać środków utrzymania wyłącznie z tej pracy. O stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym przede wszystkim decyduje zachowanie przez niego gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa, zgodnie ze strukturą gospodarstwa rolnego, przy uwzględnieniu jego obszaru, liczby pracujących w nim osób oraz używanego sprzętu rolniczego. Przepis art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy nie uzależnia możliwości wliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do tzw. wysługi lat od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Oznacza to, że podlega zaliczeniu i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. Nie można zatem z góry zakładać, że w przypadku osoby spełniającej pozostałe przesłanki definicji domownika, fakt jej uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej oraz związane z tym obowiązki szkolne zawsze wykluczają możliwość spełnienia po stronie takiej osoby przesłanki "stałości pracy w gospodarstwie rolnym". Dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, w tym także wielkości, struktury i rodzaju gospodarstwa rolnego, liczby osób w nim pracujących oraz rzeczywistych technicznych uwarunkowań konieczności pracy domownika w tym gospodarstwie, możliwa jest kontrola prawidłowości zastosowanych w sprawie określonych przepisów prawa materialnego. Zatem podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego nie mógł zostać uznany za usprawiedliwiony.

Za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należało także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 80 k.p.a. przez nietrafne przypisanie organom policyjnym zaniechania właściwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Stanowisko zawarte w zaskarżonym wyroku jest trafne, gdyż w zaskarżonym rozkazie personalnym brak odniesienia się do argumentu skarżącego, iż jego ojciec z powodów zdrowotnych nie mógł w istocie uczestniczyć w ciężkich pracach na gospodarstwie. Według oświadczenia skarżącego, także i jego młodszy brat nie pozostawał w gotowości do wykonywania wszystkich niezbędnych prac z powodu wieku. Kwestii tych organy policyjne nie rozważyły, oceniając, czy nakład pracy potrzebny dla prowadzenia gospodarstwa rodziców skarżącego wymagał udziału skarżącego. Ponadto, w przypadku tak dalece idących wątpliwości, jak te przedstawione w decyzji co do wartości pisemnych oświadczeń świadków, organy policyjne powinny przesłuchać świadków, nie poprzestając na wytykaniu ewentualnych niespójności w tych oświadczeniach, często możliwych do wytłumaczenia dystansem czasowym dzielącym składanie zeznań od opisywanej sytuacji.

W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.

O zwrocie na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego, związanych z wniesioną przez jego pełnomocnika odpowiedzią na skargę kasacyjną, orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z §21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015 poz. 1804) i §14 ust. 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013r. poz 490 ze zm.), zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w uchwale 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 listopada 2012 r. sygn.. akt II FPS 4/12 (publ. ONSAiWSA 2013/3/38).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.