Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 5

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 23 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK 2179/19

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska przewodniczący
Sędzia NSA Maciej Dybowski
Sędzia del. WSA Jakub Zieliński sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 23 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. O.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 2663/18
Sprawa
w sprawie ze skargi E. O. na postanowienie [...] w [...] z dnia [...] lipca 2018 r. znak [...] w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów postępowania rozgraniczeniowego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 2663/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie; Sąd I instancji; Sąd wojewódzki), w wyniku rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym, oddalił skargę E. O. (dalej również: zainteresowana; skarżąca; skarżąca kasacyjnie) na postanowienie [...] w W. (dalej również: [...]; organ II instancji; organ odwoławczy) z dnia [...] lipca 2018 r. znak [...] w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów postępowania rozgraniczeniowego.

Wyrok ten został wydany w następującym stanie sprawy.

Burmistrz [...] (dalej: Burmistrz; organ I instancji) decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r. znak [...], na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne [Dz.U. z 2016 r., poz. 1629 ze zm. – dalej: p.g.k.] oraz art. 15 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), umorzył postępowanie rozgraniczeniowe, wszczęte na wniosek P. P. i D. P. o rozgraniczenie nieruchomości położonych w obrębie [...], tj. działki nr [...] i nr [...] z działką nr [...], oraz przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w P. Następnie Burmistrz postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2018 r. znak [...] ustalił na kwotę [...] zł wysokość kosztów postępowania w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości położonych w obrębie [...], oznaczonych w ewidencji gruntów jako działki nr [...] i [...] z działką nr [...] stwierdzając, że powyższe koszty obejmują wynagrodzenie geodety uprawnionego do przeprowadzenia czynności ustalenia przebiegu granic w przedmiotowym postępowaniu.

Ponadto określił, że koszty te ponoszą: P. P. i D. P. – każdy w wysokości po [...] zł – i E. O. w wysokości [...] zł. [...] w W. postanowieniem z dnia [...] lipca 2018 r. znak: [...], po rozpatrzeniu sprawy w drugiej instancji na skutek wniesienia zażalenia przez E. O., utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji.

Organ II instancji, odwołując się do przepisów art. 29 ust. 1 i 3, art. 30 ust. 1, art. 34 ust. 1 i 2 p.g.k., a także do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06, wyjaśnił, że przy rozliczaniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego należy uwzględniać nie tylko treść przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących kosztów w postępowaniu administracyjnym (art. 261-267 k.p.a.), ale także przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zasad rozgraniczania nieruchomości (art. 152 i art. 153 k.c.).

Organ odwoławczy uznał, że pomiędzy uczestnikami postępowania rozgraniczeniowego istnieje spór co do rzeczywistego przebiegu granic, gdyż materiał dowodowy nie pozwolił na jednoznaczne ustalenie linii granicznych między rozgraniczanymi nieruchomościami, a strony nie złożyły zgodnych oświadczeń woli co do przebiegu linii granicznych ani nie zawarły ugody, wobec tego konieczne było umorzenie postępowania administracyjnego i przekazanie sprawy o rozgraniczenie do sądu powszechnego. Zdaniem [...], skoro w sprawie istnieje spór co do przebiegu granic, to rozgraniczenie leży w interesie wszystkich uczestników postępowania, a tym samym wszyscy uczestnicy tego postępowania powinni ponieść jego koszty. W tym względzie organ stwierdził, że z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 152 k.c. wynika, że koszty postępowania administracyjnego o rozgraniczenie, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają właścicieli obu rozgraniczanych nieruchomości po połowie.

Idąc dalej, podniósł, że interes prawny E. O. w postępowaniu rozgraniczeniowym jest niewątpliwy, skoro nie kwestionuje ona faktu, że jest właścicielką jednej z rozgraniczanych nieruchomości. W związku z tym [...] uznało, że zasadne było obciążenie jej kosztami postępowania rozgraniczeniowego w połowie.

W skardze na postanowienie [...] zainteresowana zakwestionowała zasadność obciążenia jej kosztami postępowania rozgraniczeniowego, podnosząc, że nieruchomość, którą otrzymała na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] czerwca 1983 r. sygn. akt [...], zamieszkuje od 1972 r.

E. O. zaskarżyła do WSA w Warszawie również decyzję [...] z dnia [...] lipca 2018 r. znak [...], utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza z dnia [...] kwietnia 2018 r. o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego. Sprawa została zarejestrowana pod sygn. akt IV SA/Wa 2662/18 [i rozstrzygnięta prawomocnym wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2019 r.].

WSA w Warszawie, motywując swoje rozstrzygnięcie, wyjaśnił, że w sprawie zastosowanie znajdują przepisy art. 264 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.), oraz że Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06 stwierdził, iż organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 k.c.), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. W tym względzie Sąd I instancji zwrócił uwagę na tzw. ogólną moc wiążącą tejże uchwały, co wynika z art. 269 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) – dalej: p.p.s.a. Sąd wojewódzki, podobnie jak organ odwoławczy posiłkując się treścią przedmiotowej uchwały, stwierdził, że "instytucja prawna »rozgraniczenia nieruchomości«, choć została uregulowana kompleksowo w dwóch aktach prawnych" (w Prawie geodezyjnym i kartograficznym oraz w Kodeksie cywilnym), stanowi jedną całość.

Dalej podniósł, że jeżeli w postępowaniu administracyjnym nie dojdzie do zawarcia ugody i nie ma podstaw do rozgraniczenia w drodze decyzji, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje organowi prowadzącemu postępowanie, który umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi (art. 34 ust. 1 i 2 p.g.k.) – co oznacza, że w takim wypadku postępowanie administracyjne ogranicza się do przygotowania wstępnego materiału dowodowego dla sądu.

Wobec tego Sąd uznał, że w postępowaniu administracyjnym ma również zastosowanie norma materialnoprawna wynikająca z art. 152 k.c. stanowiąca, że koszty rozgraniczenia właściciele nieruchomości ponoszą po połowie, co wynika z zasady, że właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych.

Odnosząc się do stanu faktycznego, Sąd wojewódzki stwierdził, że w postępowaniu, o którego kosztach rozstrzygnął Burmistrz w postanowieniu z dnia [...]; kwietnia 2018 r., została wydana na podstawie art. 34 ust. 2 p.g.k. decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazaniu sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w P. Dalej wskazał na to, że czynności geodezyjne zostały przeprowadzone przez uprawnionego geodetę na podstawie umowy z dnia [...] października 2017 r. nr [...], a wynagrodzenie geodety (zgodnie z umową i fakturą VAT) wyniosło [...] zł i stanowiło ono jedyne koszty postępowania rozgraniczeniowego, zakończonego decyzją Burmistrza [...] a z dnia [...] kwietnia 2018 r. znak: [...].

Sąd zaznaczył, że strony postępowania zostały zawiadomione o wyborze najtańszej oferty i o jej cenie, a następnie o upoważnieniu geodety do wykonania czynności związanych z wszczętym postępowaniem rozgraniczeniowym. Sąd podniósł również, że geodeta przekazał w dniu [...] stycznia 2018 r. do Państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego wykonaną dokumentację, a weryfikacja kompletności przekazanych rezultatów wykonanych prac geodezyjnych zakończyła się wynikiem pozytywnym (protokół weryfikacji z dnia [...] marca 2018 r. [...]).

W ocenie Sądu I instancji, z akt sprawy wynika również jednoznacznie, że pomiędzy skarżącą (właścicielką nieruchomości stanowiącej działkę o nr ew. [...] – KW [...]) a D. P. i P. P. (współwłaścicielami, w udziałach wynoszących po ½, nieruchomości stanowiącej działki o nr nr ew. [...] – [...]) istnieje spór co do przebiegu granicy między wymienionymi nieruchomościami; strony nie złożyły zgodnego oświadczenia i nie udało się dorowadzić do ugody między nimi. Sąd zaznaczył w tym względzie, że zarówno E. O., jak i P. P., obecni w toku czynności ustalenia przebiegu granic w dniu [...] grudnia 2017 r., odmówili podpisania protokołu. W takich warunkach Sąd przyjął, że nie można więc uznać, iż postępowanie rozgraniczeniowe, chociaż zostało wszczęte na wniosek D. P. i P. P., nie było prowadzone także w interesie E. O. Zdaniem Sądu, ponieważ granica sąsiednich gruntów stała się sporna, ustalenie granic przedmiotowych nieruchomości leży w interesie wszystkich ich właścicieli (współwłaścicieli), w tym i skarżącej.

Sąd stwierdził, że na ustalenia organów administracji w kwestii podziału kosztów wynagrodzenia geodety nie mogło mieć natomiast wpływu to, czy poszczególne strony postępowania są zadowolone z wyniku czynności podjętych przez geodetę oraz czy i w jaki sposób kwestionują dokonane przez niego ustalenia i czynności.

Sąd wojewódzki uznał, że organy administracji prawidłowo obciążyły kosztami postępowania rozgraniczeniowego (wynagrodzenia geodety za wykonane czynności ustalenia granic) właścicieli obydwu rozgraniczanych nieruchomości po ½ części, w tym zainteresowaną, jako właścicielkę nieruchomości stanowiącej działkę nr ew. [...], kosztami w wysokości [...] zł oraz pozostałych uczestników postępowania, jako współwłaścicieli w dwóch równych częściach nieruchomości składającej się z działek o nr ew. [...] i [...], kosztami po [...] zł.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA w Warszawie, wniosła E. O. reprezentowana przez pełnomocnika z urzędu (adwokata), zaskarżając to orzeczenie w całości. Skarżąca zarzuciła Sądowi wojewódzkiemu naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.

1. art. 106 § 3 w zw. z art. 141 § 4 w zw. z art. 119 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie przez sąd istotnych dla sprawy wątpliwości związanych z nieruchomościami podlegającymi rozgraniczeniu oraz wynikające z tego oddalenie skargi po rozpoznaniu sprawy w trybie uproszczonym, bez wskazania w treści zaskarżonego orzeczenia podstawy prawnej (trybu uproszczonego), skutkujące "pozbawieniem skarżącej realnej możliwości kontroli prawidłowego toku oraz trybu postępowania w sytuacji, gdy rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, jako wyjątek od rozpoznawania sprawy na rozprawie, winien być przez Sąd uzasadniony";

2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędne oddalenie skargi, skutkujące niesłusznym obciążeniem skarżącej kosztami postępowania rozgraniczeniowego w sytuacji, gdy skarżąca nie miała w tym postępowaniu koniecznego interesu prawnego, zaś okoliczności faktyczne sprawy nie uzasadniały obciążenia jej kosztami postępowania zarówno co do zasady jak i co do wysokości.

Przy tak sformułowanych zarzutach, zwięźle umotywowanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zainteresowana wniosła o "zmianę zaskarżonego wyroku, zgodnie z art. 176 § 1 pkt 3 p.p.s.a., poprzez uwzględnienie skargi wniesionej w sprawie niniejszej w całości" oraz "rozpoznanie niniejszej skargi na posiedzeniu niejawnym".

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny w toku rozpoznawania sprawy, na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest jej granicami, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Takich okoliczności w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują kierunek i wyznaczają zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 106 § 3 w zw. z art. 141 § 4 w zw. z art. 119 p.p.s.a., należy podkreślić, że autor skargi kasacyjnej nie wykazał, jakie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy sądowej wątpliwości związane z rozgraniczanymi nieruchomościami wymagały wyjaśnienia w postępowaniu przed Sądem I instancji. Tymczasem przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie tylko nie może stanowić wzorca kontroli w sprawie, w której nie została wykazana konieczność przeprowadzenia postępowania, o którym stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a., ale w ogóle nie może zostać wykorzystany dla kwestionowania prawidłowości ustaleń faktycznych, które zostały przyjęte przez sąd jako stan sprawy. Tego rodzaju uprawnienie sądu administracyjnego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., nie może służyć ponownemu rozpatrzeniu sprawy administracyjnej, w tym ustalaniu stanu faktycznego takiej sprawy. Dokonywanie przez sąd administracyjny samodzielnych ustaleń faktycznych jest dopuszczalne, aczkolwiek jedynie w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do dokonania kontroli działania administracji, co polega na ocenie zgodności z prawem zaskarżonego działania lub stanu zwłoki (bezczynności, przewlekłości) organu administracji (por. wyroki NSA z dnia 16 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 262/17 i II OSK 660/17 oraz 22 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 1474/17 – dostępne w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Z miejsca też trzeba zaznaczyć, że omawiany zarzut w tej części, w jakiej wskazywał na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., również okazał się nieskuteczny.

Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić podstawę skutecznego zarzutu kasacyjnego, opartego na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., wówczas, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że uniemożliwia kontrolę instancyjną (por. wyrok NSA z dnia 16 września 2010 r. sygn. akt II GSK 804/09, dostępny jw.), a zatem orzeczenie to nie poddaje się kontroli – czy to z powodu istotnych braków w wywodzie prawnym sądu, czy też istotnych nieprawidłowości w przedstawieniu stanu faktycznego kontrolowanej sprawy (por. NSA w wyroku z dnia 6 października 2017 r. sygn. akt II GSK 36/16, odstępnym jw.).

Zaskarżone orzeczenie poddawało się kontroli instancyjnej, jakkolwiek istotnie, nie zostały w uzasadnieniu wyroku omówione kwestie dotyczące rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym. W szczególności Sąd nie powołał w nim przepisu art. 119 ani art. 120 p.p.s.a., ani też w inny sposób nie wyjaśnił, na podstawie której z przesłanek zawartych w art. 119 p.p.s.a. sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym. Uchybienie to jednakże nie mogło mieć jakiegokolwiek wpływu na ocenę proceduralnej i merytorycznej trafności zaskarżonego wyroku.

Przed wszystkim trzeba zauważyć, że w komparycji wyroku Sąd wojewódzki wskazał, że orzeczenie to zostało wydane po rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym w dniu [...] stycznia 2019 r. Z treści skargi oraz z akt administracyjnych jednoznacznie wynika, że przedmiotem skargi było postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie, i Sąd wojewódzki rozpoznał sprawę w tym trybie z uwagi na ziszczenie się przesłanki z art. 119 pkt 3 p.p.s.a. Zarazem brak było podstaw do przyjęcia, że podstawa ta mogła być inna. Jak wynika z sentencji i treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, sprawa nie dotyczyła postanowienia dotkniętego wadą nieważności albo wadą stanowiącą podstawę do wznowienia postępowania (art. 119 pkt 1 p.p.s.a). Żadna ze stron nie wniosła o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym (art. 119 pkt 2 p.p.s.a.). Przedmiotem skargi nie była bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania (art. 119 pkt 4 p.p.s.a.) ani decyzja wydania w postępowaniu uproszczonym uregulowanym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 119 pkt 5 p.p.s.a.).

Dodać należy, że posiedzenia sądowe są co do zasady jawne, o ile przepis szczególny nie stanowi inaczej, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie (art. 90 § 1 p.p.s.a.). Takim przepisem szczególnym jest jednak art. 120 p.p.s.a., przewidujący, że w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Nie można zatem skutecznie zarzucić Sądowi I instancji, że rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, skoro uznał, iż nie zachodzi konieczność rozpoznania jej na rozprawie. Natomiast brak przywołania przez Sąd wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstawy prawnej rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym było pewnym uchybieniem, które jednak nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.

Co się zaś tyczy argumentu, że skarżąca nie jest profesjonalistą ani osobą posiadającą odpowiednią wiedzę i kwalifikacje, wobec czego przed rozstrzygnięciem sprawy nie była w stanie sprecyzować swych zarzutów w piśmie procesowym, należy zauważyć, że strona ta korzystała z pomocy prawnej pełnomocnika ustanowionego z urzędu w ramach przyznanego prawa pomocy. Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie w piśmie z dnia [...] listopada 2018 r. zawiadomiła WSA w Warszawie, że w sprawie o sygn. [...] pełnomocnikiem z urzędu dla E. O. wyznaczony został adw. J. M. Do skierowania sprawy na posiedzenie niejawne (na termin [...] stycznia 2019 r.) celem rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym doszło w dniu [...] stycznia 2019 r. (zarządzenie Przewodniczącego Wydziału IV WSA w Warszawie). Pomiędzy wyznaczeniem pełnomocnika z urzędu a skierowaniem sprawy na posiedzenie niejawne (do rozpoznania w trybie uproszczonym) upłynęło około 2 miesięcy, w którym to okresie pełnomocnik mógł zapoznać się z aktami sprawy i przedstawić profesjonalnie opracowane, odpowiednie uzupełnienie skargi.

W wyniku zbadania akt sprawy miałby również sposobność zauważyć, że w sprawie może zachodzić podstawa z art. 119 pkt 3 p.p.s.a. do skierowania jej do rozpoznania w trybie uproszczonym. Tymczasem pierwszą, udokumentowaną w aktach sądowych aktywność procesową pełnomocnik skarżącej podjął dopiero po doręczeniu z urzędu w dniu [...] kwietnia 2019 r. odpisu sentencji wyroku wydanego na posiedzeniu niejawnym.

Przechodząc do omówienia kolejnego zarzutu, należy podkreślić, że zarzut naruszenia przepisu blankietowego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie okazał się całkowicie nietrafny. Jego słuszność uzależniona zaś była od skutecznego przypisania Sądowi wojewódzkiemu naruszenia art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. Błędu w tym względzie Sąd I instancji nie popełnił, a skoro nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia, to nie zaistniały warunki do zastosowania przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

W tym względzie podkreślić należy, że Sąd I instancji prawidłowo powołał uchwałę NSA z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06 (ONSAiWSA 2007/2/26, orzeczenie dostępne jw.), z której wynika, że kosztami postępowania rozgraniczeniowego może zostać obciążony nie tylko wnioskodawca, lecz również strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości, a zatem wszyscy właściciele rozgraniczanych nieruchomości. Jako że skarżąca kasacyjnie jest właścicielką jednej z nieruchomości objętych przedmiotowym postępowaniem rozgraniczeniowym, organ mógł nałożyć na nią obowiązek pokrycia odpowiedniej części kosztów tegoż postępowania. Powołane w skardze kasacyjnej wcześniejsze orzecznictwo, prezentujące odmienne stanowisko w tym względzie, nie mogło zatem zostać uznane za trafne.

Skarżąca miała interes prawny w postępowaniu rozgraniczeniowym prowadzonym w trybie administracyjnoprawnym (art. 29 ust. 1 p.g.k. i art. 152 k.c.), gdyż ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, skoro granice gruntów sąsiadujących stały się sporne. Nie można w takiej sytuacji twierdzić, że rozgraniczenie nie było przeprowadzane także w jej interesie. Argumenty dotyczące powierzchni działek rozgraniczanych nieruchomości oraz łącznej długości ich granic nie mogły mieć w przedmiotowej sprawie doniosłości prawnej. Przepis art. 152 k.c. wprost stanowi, że koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych właściciele gruntów sąsiadujących ponoszą po połowie, a nie proporcjonalnie do powierzchni i długości granic danej nieruchomości.

Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie podziela przy tym stanowisko przyjęte m.in. w wyroku NSA z dnia 30 stycznia 2015 r. sygn. akt I OSK 2211/14 (dostępnym jw.), że orzeczenie o kosztach postępowania następuje zawsze na podstawie oceny stanu faktycznego sprawy i zgromadzonego w jej toku materiału dowodowego. Postanowienie dotyczące kosztów postępowania powinno zatem uwzględniać rozstrzygnięcie organu co do meritum sprawy. Stąd też, podejmując rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania, organ musi brać pod uwagę, czy zachowanie strony (stron) uzasadnia obciążenie kosztami postępowania tylko jedną z nich czy wszystkie, a w tym ostatnim przypadku – w jakim stosunku (por. wyrok NSA z dnia 16 maja 2019 r. sygn. akt I OSK 1813/17, dostępny jw.).

W niniejszej sprawie żądanie wszczęcia postępowania w celu jednoznacznego ustalenia granic nieruchomości nie mogło być uznane za bezzasadne, czy w inny oczywisty sposób zbędne. Wcześniej nie została w tym przedmiocie wydana stosowna decyzja administracyjna (art. 33 ust. 1 p.g.k.), nie miało też miejsca orzeczenie sądu powszechnego (art. 36 p.g.k.), które wiążąco rozstrzygałyby spór graniczny. Innymi słowy, w obrocie prawnym nie występowało rozstrzygnięcie, stwierdzające aktualny przebieg granic pomiędzy nieruchomościami. W takich warunkach wystąpienie z żądaniem przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego zainicjowało spór o granice nieruchomości. Rozwianie wątpliwości w tym względzie i uregulowanie przebiegu granic leżało również w interesie skarżącej kasacyjnie, a w konsekwencji stosunkowy (proporcjonalny) podział kosztów między strony postępowania – po ich połowie przypadającej na każdą z rozgraniczanych nieruchomości. Skutkowało to zaś obciążeniem zainteresowanej – w odpowiednim stosunku – kosztami tego postępowania.

Podsumowując, organ zasadnie ustalił i prawidłowo rozdzielił koszty postępowania rozgraniczającego, co też potwierdził Sąd I instancji. Według niezakwestionowanego stanu faktycznego koszty ogółem wyniosły [...] zł. Właściciele sąsiednich, rozgraniczanych nieruchomości zobowiązani zostali do opłacenia po połowie tej kwoty, przypadającej na każdą rozgraniczaną nieruchomość. Skarżąca kasacyjnie, jako właścicielka jednej z nieruchomości (działki o nr ew. [...]) – zobowiązana została do uiszczenia kosztów w wysokości [...] zł. Natomiast pozostali uczestnicy postępowania (wnioskodawcy domagający się rozgraniczenia) jako współwłaściciele – każdy w ½ udziału – drugiej nieruchomości, składającej się z dwóch działek sąsiednich o nr ew. [...] i [...] – każdy z nich po [...] zł (łącznie [...] zł). Wbrew stanowisku skarżącej, okoliczności faktyczne sprawy uzasadniały obciążenie jej kosztami postępowania rozgraniczeniowego – tak co od zasady, jak i co do wskazanej wysokości (połowy z kosztów ogółem wynoszących [...] zł).

Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.