Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 maja 2016r., sygn. akt II SA/Wa 1792/15, uwzględnił skargę A. S. na sprecyzowany w sentencji zaskarżony rozkaz personalny i uchylił go oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w R. z dnia [...] lipca 2015 r.
Przedstawiając w jego uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd I instancji wskazał, iż w dniu [...] lipca 2015 r. do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w G. zgłosiła się telefonicznie J. G. – kierownik sklepu [...] w G., która poinformowała, iż w sklepie znajduje się kobieta podejrzana o kradzież kosmetyków. Na miejsce zdarzenia skierowano patrol Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, który zastał zgłaszającą oraz kobietę podejrzaną o kradzież. Była to posterunkowa A. S. Kierowniczka sklepu opisała skradziony przedmiot (podkład [...] o wartości 59,99 zł), który w wyniku sprawdzenia zawartości torebki podejrzanej ujawniono tamże, a ponadto bazę [...] o wartości 19,99 zł, co do której również zachodziło podejrzenie kradzieży. Posterunkowa A. S. została przesłuchana w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia z art. 119 Kodeksu wykroczeń. Po przeanalizowaniu materiałów sprawy Komendant Wojewódzki Policji wszczął postępowanie w sprawie zwolnienia jej ze służby.
Realizując obowiązek wynikający z art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) pismem z dnia 16 lipca 2015 r. wystąpiono do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. M. w R. o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia policjantki ze służby z uwagi na ważny interes służby. Wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. M. w R., pismem z dnia [...] lipca 2015 r. będącym opinią Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. m. w R., poinformował m.in., że post. A. S. obecnie pełni służbę jako funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w G. Podczas niespełna dwuletniej służby nie dała się poznać z negatywnej strony. Wśród kolegów policjantów i przełożonych posiada dobrą opinię, jest koleżeńska, zdyscyplinowana, nie karana dyscyplinarnie, nie jest członkiem ZT NSZZP w G. W dniu [...] lipca 2015 r. post.
A. S. została poinformowana o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia jej ze służby w Policji oraz, że przysługuje jej prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz do zapoznania się z aktami sprawy. Została też poinformowana, że może działać przez pełnomocnika. Post. A. S. zapoznała się z materiałami postępowania administracyjnego, poprosiła o kopię akt postępowania (które jej wydano) oraz zgłosiła chęć osobistej rozmowy z Komendantem Wojewódzkim Policji z siedzibą w R. Biorąc pod uwagę ten stan faktyczny sprawy, Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w R., rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r., zwolnił posterunkową A. S. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji z dniem [...] lipca 2015 r. Organ I instancji w uzasadnieniu decyzji przedstawił przebieg sprawy, a także podkreślił, iż swoim działaniem post.
A. S. podważyła zaufanie środowiska lokalnego, znającego okoliczności sprawy, do Policji jako formacji przeznaczonej do ochrony i bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymania porządku publicznego. Zaistniała sytuacja podważa wiarygodność Policji, ponieważ w jej szeregach nie mogą pełnić służby osoby podejrzewane o popełnienie przestępstw i wykroczeń. Taka opinia rodzi powątpiewanie w sens i skuteczność działań Policji zmierzających do zwalczania przestępczości, jak również w praworządność państwa i faktyczną możliwość ochrony przez państwo swoich obywateli. Na podstawie art. 108 § 1 K.p.a. wskazanej decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności z uwagi na ważny interes służby, tożsamy z interesem społecznym. Policjantka wniosła odwołanie od powyższego rozkazu personalnego, zarzucając mu naruszenie art. 7, art. 9, art. 10, art. 11 oraz art. 107, art. 108, art. 109 K.p.a., a także art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
W uzasadnieniu stwierdziła, że daty dokonywanych przez organ czynności w przedmiotowym postępowaniu jednoznacznie wskazują, że nie miała zapewnionej możliwości czynnego w nim udziału. Nie pozostawiono jej bowiem czasu na przeanalizowanie materiałów zgromadzonych w postępowaniu, ustosunkowanie się do nich, zgłoszenie wniosków dowodowych. Ponadto zgromadzony w ramach postępowania materiał nie został wyczerpująco rozważony, bowiem nie przyznała się do kradzieży kosmetyków, wskazywała że kosmetyki, które miała w torbie były przez nią kupione wcześniej, czego organ nie wyjaśnił. Zakwestionowała też wartość dowodową materiału z monitoringu.
Ponadto wskazała na nieuwzględnienie pozytywnej opinii bezpośrednich przełożonych. Zdaniem strony samo przypuszczenie popełnienia wykroczenia, które może być wynikiem pomówienia, brak ustalenia okoliczności zdarzenia i przyjęcie opisu czynu niezgodnego z dokumentami nie może być uznane za wykazanie, że występują podstawy do zwolnienia ze służby, ponieważ wymaga tego ważny interes służby. Ponadto powody nadania przedmiotowej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności nie zostały zindywidualizowane. Komendant Główny Policji zaskarżonym rozkazem personalnym, nr [...], z dnia [...] września 2015 r., wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a, rozkaz personalny organu I instancji utrzymał w mocy, podzielając argumenty w nim wskazane. W jego ocenie postępowanie przeprowadzono prawidłowo, a dokonane ustalenia pozwalają na przyjęcie wyczerpania zarzucanym czynem przesłanki zwolnienia z uwagi na ważny interes służby ujętej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Oceniając ten aspekt sprawy nie wykroczono poza ramy uznania administracyjnego. Ustalenia faktyczne oparto głównie o materiał z monitoringu sklepu, zaś rozważania prawne są przekonujące. Swe stanowisko przedstawił w obszernym uzasadnieniu decyzji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnemu w Warszawie A. S. zarzuciła zaskarżonemu rozkazowi personalnemu Komendanta Głównego Policji naruszenie art. 7, art. 9, art. 10 i art. 11 oraz art. 80 i art. 81, art. 107, art. 108 i art. 109 Kodeksu postępowania administracyjnego, nadto art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.). W uzasadnieniu skargi powtórzono zarzuty podniesione w odwołaniu od decyzji organu I instancji, nie zgadzając się z wywodami przedstawionymi w motywach kwestionowanego rozkazu.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. W szczególności, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych stwierdził, iż uchybienie w zakresie zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym nie stanowi automatycznie w każdym przypadku podstawy do uchylenia decyzji. W niniejszej sprawie strona nie wykazała jakich czynności procesowych nie mogła dokonać, jakiego dowodu nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć to ewentualne uchybienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał argumenty skarżącej za zasadne stwierdzając, iż wymogi proceduralne w procesie wydawania decyzji nie zostały przez organ I instancji spełnione. Przede wszystkim zważył, iż zapadłe decyzje mają charakter fakultatywny, co oznacza oparcie ich na uznaniu administracyjnym. Tego rodzaju decyzje winny uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony (art. 7 K.p.a.). Rozkaz personalny w przedmiocie zwolnienia skarżącej ze służby w Policji wydano w dniu, w którym policjantka została zawiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie jej zwolnienia. W protokole czynności zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego sporządzonego dnia [...] lipca 2015 r. odnotowano, iż post. A. S. została zawiadomiona, iż Komendant Wojewódzki Policji wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia jej ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji oraz, że została poinformowana o przysługującym jej prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania i ma prawo zapoznać się z aktami przedmiotowej sprawy.
Ponadto w protokole odnotowano, iż policjantka zapoznała się z materiałem postępowania administracyjnego i została poinformowana, że może działać przez pełnomocnika. Policjantka poprosiła o kopię akt postępowania administracyjnego i je przekazano. W świetle powyższego Sąd I instancji podniósł, że nie sposób przyjąć, iż stronie zagwarantowane zostało prawo do czynnego udziału w postępowaniu ustanowione w art. 10 K.p.k. Z zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu wynikają dla organu administracji publicznej obowiązki zagwarantowania stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz zagwarantowanie stronie przed wydaniem decyzji możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jak wskazał Sąd meriti w tej sprawie strona nie miała możliwości czynnego udziału w postępowaniu, gdyż w istocie nie zostało ono przeprowadzone. Organ wykorzystał materiał zebrany w postępowaniu w sprawie o wykroczenie, zwrócił się do organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów i uzyskał opinię zanim wszczęte zostało postępowanie w sprawie zwolnienia skarżącej ze służby.
Skarżąca nie została w sprawie wysłuchana, nie można też przyjąć, iż w przedstawionych wyżej okolicznościach miała ona możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. W ocenie Sądu I instancji szybka reakcja organu w tej sprawie nie powinna prowadzić do pozbawienia strony podstawowego prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Naruszenie zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu jest kwalifikowaną wadą procesową, która stanowi podstawę wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania na wniosek strony. Dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na postawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w wyroku.
Zaskarżył go skargą kasacyjną Komendant Główny Policji. Zaskarżając go w całości zarzucił mu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a. w związku z art. 10 K.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych oraz dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkujących bezpodstawnym przyjęciem, że Komendant Główny Policji naruszył w toku postępowania wyżej wskazaną normę prawną,
- 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a. w związku z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 P.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) – dalej: P.u.s.a., w związku z art. 6 K.p.a., art. 7 K.p.a., art. 10 K.p.a., art. 77 K.p.a., art. 80 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez dokonanie wadliwej kontroli postępowania organu odwoławczego, a także niedokonanie wszechstronnej i prawidłowej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia nadzorczego oraz wadliwe uznanie, że Komendant Główny Policji naruszył przepisy prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, co skutkowało uwzględnieniem skargi,
- 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z art. 133 P.p.s.a. w związku z art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. i 107 § 3 K.p.a. polegające na nierozważeniu i braku oceny wszystkich istotnych aspektów sprawy, a także na uwzględnieniu skargi w następstwie wadliwego ustalenia przez Sąd stanu faktycznego sprawy niezgodnego ze zgromadzonym materiałem dowodowym, podczas gdy za wydaniem na wskazanej podstawie wyroku powinna iść prawidłowa ocena faktów i dowodów oraz właściwe ustalenie skutków prawnych wydanych w danej sprawie decyzji, a nie jedynie przywołanie treści przepisów oraz poprzez wydanie orzeczenia, którego uzasadnienie zawiera sprzeczności same w sobie pomiędzy poszczególnymi jego częściami,
- 4) art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. w związku z art. art. 145 § 1 pkt 1 lit b P.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez dokonanie nieprawidłowej kontroli legalności zaskarżonego aktu, tj. uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji organów obu instancji przy błędnym założeniu, że organ naruszył treść art. 10 K.p.a. bez odniesienia się do wszystkich okoliczności sprawy,
- 5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a. w związku art. 80 K.p.a. w związku z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż organ nie miał podstaw do wydania kwestionowanej przez stronę decyzji w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, iż postawa A. S. w czasie i po samym incydencie mającym miejsce w dniu [...] lipca 2015 r. budziła poważne wątpliwości.
W oparciu o tak przedstawione zarzuty wniesiono o uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie skargi poprzez jej oddalenie, w przypadku uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Względnie, o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto wniesiono o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, w tym zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzuty te umotywowano wskazując przede wszystkim, iż skarżąca miała możliwość czynnego udziału w postępowaniu przed organem Policji, a twierdząc odmiennie nie wykazała, jakich czynności procesowych nie mogła dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć jej zdaniem to ewentualne uchybienie. Wskazano również, że zachowanie skarżącej (próba pozbycia się przedmiotu kradzieży) nie tylko uzasadniało niezwłoczne rozwiązanie z wymienioną stosunku służbowego, ale także zastosowanie w sprawie art. 108 K.p.a. poprzez przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony.
Dalej podniesiono, że pisemne motywy zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Sądu I instancji nie realizują celów i funkcji przypisanych uzasadnieniu jako integralnemu elementowi rozstrzygnięcia sądowego. Ponadto poszczególne treści uzasadnienia kwestionowanego orzeczenia pozostają ze sobą w sprzeczności. Z jednej bowiem strony Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wymienia czynności, które zostały przez Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w R. dokonane w ramach realizacji uprawnień strony wynikających z art. 10 K.p.a., a następnie wskazuje, iż strona pozbawiona była możliwości realizacji przysługującego jej prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Całkowicie także pomija fakt, iż ewentualne nieprawidłowości organu I instancji zostały w ramach postępowania odwoławczego konwalidowane przez Komendanta Głównego Policji.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 22 lutego 2018 r. pełnomocnik A. S.-S. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania, oświadczając iż jej zdaniem z uwagi na odległość pomiędzy miejscem dokonania zarzucanego czynu, a siedzibą organu I instancji decyzja została wydana przez ten organ przed powiadomieniem strony o wszczęciu postępowania. Ponadto złożyła do akt odpisy dwóch wyroków: Sądu Rejonowego w G. z [...] listopada 2016 r., sygn. akt [...], i Sądu Okręgowego w S. z dnia [...] marca 2017 r., sygn. akt [...], z których pierwszy uniewinnia ją od jednego z zarzutów i w uzasadnieniu którego Sąd zakwestionował wiarygodność dowodu z monitoringu sklepowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy (co prawda powołuje się werbalnie tylko na jedną, lecz w istocie również operuje zarzutami, które należy zakwalifikować do podstawy naruszenia prawa materialnego).
Na wstępie godzi się przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych, jak też podstaw do odrzucenia skargi czy umorzenia postępowania przed Sądem I instancji, w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia zdeterminowały zakres kontroli dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w tej sprawie.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
W przypadku oparcia skargi kasacyjnej na obu podstawach generalnie w pierwszej kolejności ocenie podlegają zarzuty procesowe, gdyż dopiero po przesądzeniu prawidłowości ustaleń faktycznych i poprawności procedowania przez Sąd I instancji, można przejść do badania zagadnień materialnoprawnych. W tej sprawie jednak zarzuty przedstawione w obrębie obu podstaw zostały ze sobą ściśle powiązane, dlatego zostaną omówione łącznie.
Stan faktyczny sprawy jest obecnie w zasadzie bezsporny, gdyż nie został zakwestionowany w kasacji ani przez skarżącą, a wynika z niego, że dokonała ona w dniu [...] lipca 2015 r. kradzieży kosmetyków, za co zresztą została uznana winną, czego potwierdzeniem są prawomocne wyroki karne, jakich odpisy złożono do akt sprawy na rozprawie kasacyjnej. Jak wynika z ich uzasadnień, co prawda dowód z monitoringu okazał się mało wiarygodny, lecz dokonanie czynu zabronionego potwierdziły inne środki dowodowe. W konsekwencji tego zdarzenia Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w R. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia skarżącej ze służby. Realizując obowiązek wynikający z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji pismem z dnia [...] lipca 2015 r. wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. M. w R. o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia policjantki ze służby z uwagi na ważny interes służby.
W dniu [...] lipca 2015 r. skarżąca została poinformowana o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia jej ze służby w Policji oraz, że przysługuje jej prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, oraz że ma prawo zapoznać się z aktami przedmiotowej sprawy. Skarżąca zapoznała się z materiałami postępowania administracyjnego, została też poinformowana, że może działać przez pełnomocnika, uzyskała kopię akt postępowania. Tego samego dnia Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w R. rozkazem personalnym nr [...] zwolnił skarżącą ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji. Co prawda za niefortunne należy uznać poinformowanie skarżącej o wszczęciu postępowania i wydanie decyzji tego samego dnia, jednakże skarżąca w skardze do Sądu I instancji nie wykazała, że okoliczność ta miała jakikolwiek wpływ na wynik sprawy.
Samo tylko zawężenie czasowe ram postępowania, o ile nie uchybia jakimkolwiek regulacjom, nie stanowi wady mającej znaczenie dla wyniku sprawy. Zwłaszcza gdy w tym czasie zebrano materiał i dokonano czynności procesowych pozwalających na zakończenie postępowania. Jeżeli nawet przyjąć, iż doszło w jakimś stopniu do naruszenia art. 10 K.p.a., to naruszenie to nie wywołało istotnego skutku. Skarżąca nie przedstawiła bowiem toku rozumowania, jakie mogłoby skutkować taką konkluzją, a więc argumentacji, wedle której gdyby wskazanych uchybień nie popełniono, treść rozstrzygnięcia byłaby inna. Nie było zatem podstaw, aby Sąd meriti uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, tym bardziej w oparciu o art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a. W ocenie obecnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego tego rodzaju uchybienie należy kwalifikować jako inne naruszenie przepisów postępowania, które uzasadnia wzruszenie decyzji tylko w razie ustalenia, że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.).
Natomiast zgodnie z brzmieniem przepisu przywołanego przez Sąd meriti, uchylenie decyzji lub postanowienia w całości albo w części następuje, jeżeli sąd stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. W niniejszej sprawie taka okoliczność nie miała miejsca, bo nie wyczerpano żadnej przesłanki wznowieniowej, w szczególności ujętej w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., tak więc tę podstawę prawną rozstrzygnięcia należy uznać za błędną. Zapewne sugerując się tym faktem, również autorka skargi kasacyjnej powołała w zarzutach ten sam (błędny) przepis, jednakże z tych względów nie może to być uznane za jej wadę. W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego sprawa na gruncie administracyjnym dojrzała do rozstrzygnięcia, bo zebrano potrzebne dowody, które poddano poprawnej ocenie.
Zatem sprawa została dostatecznie wyjaśniona i rozważona, a odmienne stanowisko Sądu I instancji jest błędne, co słusznie wytknięto w skardze kasacyjnej, trafnie podważając pogląd o uchybieniu przez organ regułom zawartym w art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Oczywistym jednak jest, że zarzutami naruszenia ogólnych zasad postępowania oraz ustrojowych i kompetencyjnych przepisów art. 1 § 1 i 2 P.u.s.a. i art. 3 § 1 P.p.s.a. niepodobna podważyć poprawności rozstrzygnięcia, bo nie temu te regulacje służą. Tym bardziej, gdy w istocie Sąd I instancji dokonał kontroli legalności zaskarżonego rozkazu, a uczynił to poprzez pryzmat obowiązujących przepisów prawa i w zakresie swej właściwości.
Należy też uznać, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom art. 107 § 3 K.p.a., bowiem wymagane tym przepisem elementy prezentuje, jak też ustala i rozważa zarówno negatywne cechy i dokonania funkcjonariuszki, ale i jej pozytywne oceny. Tym okolicznościom Sąd I instancji dał wyraz w motywach zaskarżonego wyroku, a mimo iż uczynił to dość lakonicznie, niepodobna twierdzić, aby uchybił art. 141 § 4 P.p.s.a. Przede wszystkim dlatego, że prezentuje tok rozumowania i powody uwzględnienia skargi. Przeto poddaje się kontroli instancyjnej. Nie uchybił też Sąd art. 133 P.p.s.a., wedle którego sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Tak bowiem postąpił, nie wykraczając poza materiał zgromadzony przez organy. Wadliwa ocena tego materiału nie może być podważona zarzutem naruszenia tego przepisu.
Z tych powodów nie doszło do uwypuklonych przez Sąd Wojewódzki uchybień formalnych. Dlatego też wyrok ten nie mógł się ostać.
W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego sprawa została wyjaśniona dostatecznie do rozstrzygnięcia, co upoważniało go do rozpoznania skargi. Zatem do rozważenia pozostało zagadnienie, czy ten stan faktyczny uzasadniał zwolnienie skarżącej ze służby ze względu na ważny interes służby. Umożliwia to przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, którego regulacja należy do grupy przepisów obejmującej przyczyny zwolnienia fakultatywnego (zależnego od woli organu) i ma charakter uznaniowy (jej zastosowanie jest uzależnione od oceny okoliczności sprawy przez organ). Skarżąca pełniła służbę w Policji, która to formacja charakteryzuje się pewnymi swoistymi cechami, zwłaszcza sprecyzowanymi w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy pragmatycznej, a jej celem jest działanie na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jemu jest podporządkowany m.in. kształt stosunków służbowych łączących organy Policji z funkcjonariuszami, wyróżniający je od innych stosunków prawnych szczególnymi elementami i wymogami.
Stąd też interes służby jest interesem nadrzędnym w stosunku do interesu funkcjonariusza. Przepis ten mógł znaleźć zastosowanie w sprawie. W ustalonym stanie faktycznym, z którego wynika popełnienie kradzieży przez skarżącą, ziściły się uregulowane w nim przesłanki. Przełożeni funkcjonariuszki, po uzyskaniu informacji o takim zdarzeniu, wbrew oczekiwaniom skarżącej, nie byli uprawnieni ani zobowiązani do badania czy przedstawienie zarzutów karnych było zasadne oraz czy funkcjonariuszka rzeczywiście dopuściła się przypisywanego jej wykroczenia czy przestępstwa. Przełożeni – w ramach przysługujących im prawnych środków służbowych – są natomiast zobowiązani do reagowania na każdą wiadomość o złamaniu lub podejrzeniu złamania prawa przez ich podwładnych, niezależnie od tego, czy naganne działania policjantów wyczerpują znamiona przestępstwa czy wykroczenia oraz czy przeciwko tym funkcjonariuszom zostało wszczęte i zakończone postępowanie karne.
Niepodjęcie przez przełożonych takich działań mogłoby podważać autorytet Policji w odbiorze społecznym oraz demoralizująco wpływać na innych funkcjonariuszy. Społeczeństwo i każdy funkcjonariusz muszą mieć świadomość, że żaden z policjantów nie stoi ponad prawem, a ponadto że Policja będzie ścigać wszystkich sprawców przestępstw, oraz że będzie natychmiast reagować na wszelkie nieprawidłowości i patologie także we własnych szeregach. Skarżąca jako policjantka była zobowiązana do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz zwalczania wszelkich przejawów łamania porządku prawnego. Tymczasem sama została najpierw podejrzana, a następnie skazana prawomocnie o popełnienie wykroczenia. Musiała zatem liczyć się z możliwością zastosowania wobec niej także sankcji służbowych, w tym z możliwością rozwiązania z nią stosunku służbowego. W sprawie skarżącej takie rozstrzygnięcie zostało podjęte.
Nie można przy tym przyjąć, że decyzja o zwolnieniu skarżącej została wydana przedwcześnie lub z pominięciem czynnego jej udziału w postępowaniu. Działania przełożonych, co jeszcze raz należy podkreślić, nie zależały od wyniku sprawy karnej, a zatem nie musieli oni wstrzymywać się z podjęciem decyzji personalnych do czasu zakończenia postępowania karnego. Istotnym w sprawie jest popełnienie czynu godzącego w dobre imię Policji. Przełożeni byli zobowiązani jedynie zatroszczyć się o dobro formacji oraz ocenić, czy we wskazanych okolicznościach sprawy możliwe było pozostawienie w służbie policjantki podejrzewanej o popełnienie czynu zabronionego. Organy Policji takiej analizy dokonały, uznając popełnienie takiego deliktu. Dla legalności podjętych przez nich rozstrzygnięć istotny był przy tym stan faktyczny i prawny istniejący w dacie rozstrzygania sprawy. Dlatego też okoliczności, które wystąpiły już po zakończeniu postępowania (uniewinnienie od jednego ze stawianych skarżącej zarzutów) w żaden sposób nie mogą podważać zgodności z prawem wcześniejszych decyzji o rozwiązaniu z policjantką stosunku służbowego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego organy orzekające w niniejszej sprawie w sposób dostateczny wykazały, że z uwagi na ważny interes służby uzasadnione było rozwiązanie ze skarżącą stosunku służbowego. W sprawie nie ograniczono się jedynie do kwestii związanych z przedstawieniem skarżącej zarzutów karnych. Oceniano bowiem charakter przypisywanych jej wykroczeń oraz sposób i okoliczności, w jakich miały być popełnione. Wzięto także pod uwagę potrzeby Policji i specyfikę tej formacji. Dopiero po łącznym przeanalizowaniu wszystkich tych zagadnień zdecydowano się na zwolnienie skarżącej ze służby. Z wyłożonych zatem powodów skarga nie zasługiwała na uwzględnienie i dlatego została oddalona na mocy art. 151 w związku z art. 193 P.p.s.a.
Co mając na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę kasacyjną uwzględnił. Orzeczenie o kosztach postępowania oparte zostało o przepisy art. 199 i art. 203 pkt 2, a na koszty te składają się: wpis od skargi kasacyjnej w kwocie 100 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika organu w kwocie 360 zł.
- - ---------------------- 1