Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 16 maja 2019 r., sygn. akt I OSK 2261/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Monika Nowicka przewodniczący
Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk
Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka sprawozdawca
starszy inspektor sądowy Karolina Kubik protokolant
Rozpoznanie
w dniu 16 maja 2019 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Skarbu Państwa-P. w G.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 18 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Go 154/17
Sprawa
w sprawie ze skargi Skarbu Państwa-P. w G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zmiany zapisu w dowodzie rejestracyjnym rodzaju pojazdu

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 18 maja 2017r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalił skargę Skarbu Państwa – P. w G. z dnia [...] grudnia 2016r. nr [...] w przedmiocie odmowy zmiany zapisu w dowodzie rejestracyjnym rodzaju pojazdu.

Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:

Decyzją z dnia [...] grudnia 2016r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G., po rozpoznaniu odwołania Skarbu Państwa – P. w G., utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta G. z dnia [...] sierpnia 2016r. znak: [...] o odmowie zmiany zapisu w dowodzie rejestracyjnym rodzaju pojazdu z "ciągnik samochodowy" na "samochód ciężarowy", wskazując na prawidłowość dokonanego zapisu. Organ odwoławczy stwierdził bowiem, że z uwagi na istnienie w aktach sprawy dokumentacji wskazującej zarówno, że przedmiotowy pojazd V. należy uznać za ciągnik samochodowy, jak również, że jest on samochodem ciężarowym, organ - na wniosek skarżącego - zwrócił się o opinię biegłego sądowego w zakresie techniki samochodowej i ruchu drogowego z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim o określenie rodzaju przedmiotowego pojazdu, który według dokumentów został zarejestrowany jako "ciągnik samochodowy inny", a według właściciela pojazdu powinien być zarejestrowany jako "samochód ciężarowy".

Organ podkreślił, że we wnioskach opinii nr [...] z dnia [...] października 2015r. biegły stwierdził, że przedstawiony do oględzin pojazd po pierwszym dopuszczeniu do ruchu nie podlegał kolejnym przebudowom mogącym wpłynąć na zmianę rodzaju pojazdu, a parametry techniczne ustalone podczas czynności przy pierwszej rejestracji pojazdu pozostają aktualne. Nadto biegły uznał, że uwzględniając przeznaczenie pojazdu - jego zasadniczą funkcję jako pojazdu do przewozu dłużycy - prawidłowa jest kwalifikacja jako "ciągnik samochodowy inny" i to zarówno w momencie jego pierwszej rejestracji, jak i aktualnie. Po zgłoszeniu uwag do sporządzonej opinii, biegły podtrzymując zajęte w niej stanowisko podkreślił, że opiniowany samochód nie posiada skrzyń ładunkowych czy też innego wyposażenia umożliwiającego przewóz ładunku i jest przystosowany jedynie do przewozu (technologicznego) wózka transportowego, który wraz z tym pojazdem tworzy zespół pojazdów do załadunku dłużycy jako zespołu pojazdów połączonych poprzez przewożony ładunek.

Biegły zwrócił również uwagę, że w zamieszczonym w dokumentacji pojazdu "wyciągu z homologacji" pojazdów niekompletnych pojazd jest co prawda zapisany jako "podwozie samochodu ciężarowego terenowego", jednakże w toku kolejnego etapu kompletacji został zabudowany m.in. obrotnicą z kłonicami w celu przewozu dłużnicy w połączeniu (poprzez ładunek) z wózkiem transportowym i po zakończeniu kompletacji pojazdu został on zmieniony na "ciągnik samochodowy inny". Mając na uwadze powyższe, w ocenie organu II instancji, przedmiotowy pojazd należało uznać za ciągnik samochodowy.

Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe, którego celem było ustalenie rzeczywistego rodzaju pojazdu będącego przedmiotem sporu. Organ w sposób jasny i pełny odniósł się do zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych, w tym obszernej dokumentacji obejmującej m.in. badania techniczne pojazdu przeprowadzane przez uprawnionego diagnostę. Nadto, jako dowód w sprawie dopuszczona została opinia biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej, której ustalenia i wnioski można uznać za wyczerpujące i jasne. Biegły ustosunkował się również do zarzutów strony skarżącej i uzasadnił swoje stanowisko z perspektywy specjalisty technika, a właśnie o opinię biegłego z takiej specjalności zwróciła się sama strona skarżąca. Organ I instancji oparł się na opinii biegłego, ale opinia ta nie zwolniła organ z oceny pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie. Organ dokonał oceny całego materiału zgromadzonego w sprawie zgodnie z art. 80 K.p.a.

Odnosząc się do zarzutu podniesionego w odwołaniu, że przedmiotowy pojazd nie służy wyłącznie do ciągnięcia przyczepy organ odwoławczy zauważył, że przeznaczeniem tego pojazdu, ale dopiero w połączeniu z wózkiem (przyczepą bez dyszla) jest przewóz dłużycy. Sam pojazd służy wyłącznie do ciągnięcia przyczepy, z którą jest połączony poprzez przewożony ładunek. Zdaniem organu właśnie w kontekście rozważania czy dany pojazd jest ciągnikiem samochodowym czy też może innym rodzajem pojazdu zasadne jest uwzględnienie aspektów funkcjonalnych, które pozwolą na określenie jego przeznaczenia.

W ocenie Kolegium nie przekreśla możliwości uznania przedmiotowego pojazdu za ciągnik samochodowy jego definicja ustawowa zawarta w art. 2 pkt 42a ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2017r., poz. 1260 ze zm.), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "P.r.d.), zaś objęcie tym pojęciem ciągnika balastowego i siodłowego nie wyklucza możliwości wyróżnienia ciągnika samochodowego niebędącego ciągnikiem siodłowym i balastowym. Możliwe jest bowiem wyodrębnienie pojazdów służących wyłącznie do ciągnięcia przyczepy, których nie można zaliczyć do kategorii ciągnika siodłowego i balastowego.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim Skarb Państwa – P. w G. zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:

  1. 1) przepisów art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a. przez ich niezastosowanie i nie rozważanie wszechstronnie zebranego materiału dowodowego;
  2. 2) art. 15 K.p.a. w związku z art. 107 § 3 i art. 140 K.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie i nieodniesienie się przez organ II instancji w uzasadnieniu swej decyzji do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu;
  3. 3) art. 79 K.p.a. w związku z art. 8, art. 10 § 1 i § 2 i art. 14 i art. 138 § 2 K.p.a. przez ich niezastosowanie i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji organu I instancji, mimo iż organ I instancji przeprowadził nieformalne, telefoniczne przesłuchanie świadka P. W., nie zawiadamiając o tym skarżącego i uniemożliwiając mu udział w przeprowadzeniu przedmiotowego dowodu, naruszając tym samym podstawowe zasady postępowania administracyjnego;
  4. 4) art. 84 § 1 w związku z art. 77 K.p.a. przez ich niezastosowanie i niedopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z dziedziny techniki samochodowej, mimo złożenia takiego wniosku przez skarżącego, który przedłożył zastrzeżenia do wydanej w sprawie opinii stojącej w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym oraz złożoną wcześniej przez skarżącego opinią techniczną nr [...];
  5. 5) art. 138 § 2 w związku z art. 6 K.p.a. przez ich niezastosowanie.
  6. 6) art. 2 pkt 42a P.r.d. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż sporny pojazd spełnia definicję zawartą w przytoczonej regulacji.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalając powyższą skargę wskazał, iż istotą sporu w niniejszej sprawie jest zbadanie, czy organy prawidłowo ustaliły rodzaj pojazdu marki V. oznaczonego numerem identyfikacyjnym [...] oraz numerem rejestracyjnym [...]. Organy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego uznały, że wspomniany pojazd jest "ciągnikiem samochodowym innym", a nie "samochodem ciężarowym". W konsekwencji organy odmówiły uwzględnienia wniosku skarżącego o dokonanie zmiany zapisu w dowodzie rejestracyjnym rodzaju pojazdu z ciągnika samochodowego na samochód ciężarowy.

Sąd I instancji powołując się na zasadę prawdy obiektywnej, wskazał że w przedmiotowej sprawie należy mieć na uwadze przepisy P.r.d. oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 września 2003r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (Dz.U. z 2016r. poz. 1088), dalej w uzasadnieniu przywoływane jako "rozporządzenie". Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy zgromadziły obszerny i kompletny materiał dowodowy, pozwalający na ustalenie faktów, które są istotne z punktu widzenia właściwych przepisów prawa materialnego. Organy wzięły pod uwagę wszystkie dokumenty, które mogły mieć znaczenie dla ustalenia rodzaju spornego pojazdu. Organ I instancji wskazał i omówił dokumenty, z których wynika, że pojazd V. oznaczony nr identyfikacyjnym [...] oraz nr rejestracyjnym [...] został zakwalifikowany jako ciągnik siodłowy.

Następnie Sąd podał, że organy w wyniku postępowania dowodowego przedstawiły dokumenty wskazujące, że pojazd jest samochodem ciężarowym, a także wyróżniły grupę dokumentów nie wskazujących na rodzaj pojazdu. Sąd I instancji podkreślił, że autentyczność oraz treść przedstawianych przez organ I instancji dokumentów nie była sporna.

Z uwagi na istniejące wątpliwości co do rodzaju przedmiotowego pojazdu organ I instancji zwrócił się o wydanie opinii przez biegłego z zakresu techniki samochodowej. Z opinii tej wynika, iż przedmiotowy pojazd jest "ciągnikiem samochodowym innym". W uzasadnieniu opinii biegły stwierdził, że podstawowym przeznaczeniem pojazdu w połączeniu z wózkiem (przyczepą bez dyszla) jest przewóz dłużycy. Transport wózka (przyczepy) jest czynnością technologiczną – zabezpieczającą zasadnicze przeznaczenie pojazdu. W przedmiotowym pojeździe nie występuje element sprzęgający z przyczepą czy też naczepą, a jego zasadniczym przeznaczeniem jest ciągnięcie wózka transportowego (przyczepy).

W związku z tym pojazd spełnia definicję ciągnika samochodowego innego. Sąd wskazał, że z opinii wynika również, że pojazd nie spełnia definicji samochodu ciężarowego, ponieważ jako samodzielna jednostka transportowa nie jest przystosowany do transportu jakiegokolwiek ładunku – poza technologicznym przewozem wózka transportowego (przyczepy). Zdaniem Sądu trafne jest stanowisko organu II instancji, że dla określenia rodzaju pojazdu istotne jest uwzględnienie aspektów funkcjonalnych. Przeznaczeniem spornego pojazdu, ale dopiero w połączeniu z wózkiem (przyczepą bez dyszla) jest przewóz dłużycy. Sam zaś pojazd służy wyłącznie do ciągnięcia przyczepy, z którą jest połączony przez przewożony ładunek.

Sąd I instancji podkreślił także, że opinia biegłego podlega ocenie organu, ale tylko wówczas gdy zawiera istotne błędy może zostać zdyskwalifikowana jako dowód w sprawie. Dopiero w takiej sytuacji organ ma obowiązek uzyskania kolejnej opinii biegłego. W przedmiotowej sprawie sytuacja taka nie miała miejsca, bowiem opinia biegłego nie stoi w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym. Sąd wskazał, że zebrane w sprawie dowody w postaci dokumentów w zdecydowanej większości potwierdzają wnioski płynące z przedmiotowej opinii biegłego. Ponadto Sąd podzielił ocenę organów co do tego, że przedłożona przez stronę opinia techniczna nr [...] jest niewiarygodna. Wskazał przy tym, że dołączenie przez stronę prywatnej opinii rzeczoznawcy jest w istocie przedstawieniem własnego poglądu strony.

Sąd uznał także za bezzasadny zarzut dokonania przez biegłego wykładni przepisów prawa. W tym zakresie wskazał, iż przywołane w opinii przepisy prawa materialnego zostały jedynie przytoczone w celu dokonania właściwej kwalifikacji rodzaju pojazdu. Dodatkowo Sąd uznał, że nie stanowi uchybienia procesowego nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań świadka P. W., który w imieniu V. Sp. z o.o. we W. złożył pisemne oświadczenie. Z przywołanego pisma wynika bowiem jedynie, iż w wyciągach homologacji błędnie zapisano liczbę osi 2 zamiast 3.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku. wywiódł Skarb Państwa – P. w G. Zaskarżając wyrok w całości, podniósł następujące zarzuty naruszenia prawa:

  1. 1. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016r. poz. 718 ze zm.), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "P.p.s.a.", naruszenie przepisów prawa proceduralnego, tj.:
  2. a. art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., przez ich niezastosowanie i nie uchylenie zaskarżonej decyzji, mimo iż organ nie rozważył wszechstronnie zebranego materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
  3. b. art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 15, art. 107 § 3 i art. 140 K.p.a. przez ich niezastosowanie i nie uchylenie zaskarżonej decyzji, mimo iż organ nie odniósł się w uzasadnieniu swej decyzji do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
  4. c. art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 79, art. 8, art. 10 § 1 i § 2 oraz art. 14 i art. 138 § 2 K.p.a., przez ich niezastosowanie i nie uchylenie zaskarżonej decyzji, mimo iż organ I instancji przeprowadził nieformalne, telefoniczne przesłuchanie świadka P. W., nie zawiadamiając o tym skarżącego i uniemożliwiając mu udział w przeprowadzeniu przedmiotowego dowodu, naruszając tym samym podstawowe zasady postępowania administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
  5. d. art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 84 § 1 i art. 77 K.p.a., przez ich niezastosowanie i nie uchylenie zaskarżonej decyzji, mimo iż w toku postępowania administracyjnego nie został dopuszczony dowód z opinii innego biegłego z dziedziny techniki samochodowej, mimo złożenia takiego wniosku przez skarżącego, który przedłożył zastrzeżenia do wydanej w sprawie opinii stojącej w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym oraz złożoną wcześniej przez skarżącego opinią techniczną nr [...], co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
  6. 2. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 42a P.r.d., przez jego błędną wykładnię i uznanie, iż sporny pojazd spełnia definicję zawartą w przytoczonej regulacji.

Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji celem ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono takich przesłanek.

Przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych, przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię oraz naruszenie przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sytuacji podniesienia obu podstaw kasacyjnych, zasadą jest w pierwszej kolejności rozpoznanie zarzutów procesowych, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 9 marca 2005r. sygn. akt FSK 618/04, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, czy należący do skarżącego kasacyjnie pojazd marki V. [...] o nr rejestracyjnym [...] to ciągnik samochodowy - jak chcą organy i Sąd I instancji, czy też samochód ciężarowy - jak chce skarżący kasacyjnie. Z okoliczności niniejszej sprawy wynika, iż przedmiotowy pojazd został zarejestrowany na podstawie wniosku z dnia 14 stycznia 2008r., do którego załączono m.in. wyciąg ze świadectwa homologacji dla pojazdów niekompletnych numer [...], oświadczenie firmy P. z dnia [...] listopada 2007r., fakturę VAT numer [...] z dnia [...] listopada 2007r., kartę pojazdu nr [...] oraz zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym z dnia 8 listopada 2007r. wraz z dokumentem identyfikacyjnym pojazdu oraz opisem zmian dokonanych w pojeździe. Wnioskodawca wskazał wówczas, że przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy, a dane i informacje w karcie informacyjnej są zgodne ze stanem faktycznym.

Również z zaświadczenia o pierwszym badaniu okresowym wykonanym w okręgowej stacji kontroli pojazdów wynika, iż uprawniony diagnosta ustalił dane niezbędne do rejestracji pojazdu, w tym jego rodzaj uznając, iż jest to ciągnik samochodowy. Ponadto należy dostrzec, iż we wniosku o rejestrację przedmiotowego pojazdu w rubryce "rodzaj pojazdu i przeznaczenie" wnioskodawca wpisał, że jest to "ciągnik samochodowy inny". Okoliczności te zostały potwierdzone przy składaniu wniosku o wymianę dowodu rejestracyjnego z powodu braku miejsca na zapisy w dotychczasowym dokumencie. Sporządzono wówczas kartę informacyjną, którą zaakceptował przedstawiciel właściciela pojazdu potwierdzając, że przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy. Wypada nadto dostrzec, że w toku postępowania administracyjnego organy zwróciły uwagę na dalsze dokumenty, z których jednoznacznie wynika, iż przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy, w szczególności na protokół odbioru nr [...] z dnia 9 listopada 2007r., protokół zdawczo-odbiorczy z dnia 4 lutego 2008r., zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym nr [...] z dnia 21 października 2013r., a także wpisy w Centralnej Ewidencji Pojazdów zawierające informację, że przedmiotowy pojazd został poddany okresowym badaniom technicznym w dniach: 21 października 2013r., 28 października 2014r., 27 października 2015r. podczas, których uprawniony diagnosta potwierdził spełnienie wymagań technicznych dopuszczając ten pojazd do ruchu jako ciągnik samochodowy.

Niezależnie od powyższych okoliczności w aktach sprawy znalazły się także dokumenty wskazujące na to, iż przedmiotowy pojazd to samochód ciężarowy. Dowody te w postaci: opinii technicznej z dnia 11 marca 2014r. wraz z wyjaśnieniem uzupełniającym z dnia 25 marca 2014r. oraz opinii technicznej z dnia 26 maja 2016r. numer [...], zostały przez organy dostrzeżone i uznane za sprzeczne z tymi, które potwierdzały, że przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy. Trafnie - w sytuacji istnienia dwóch grup przeciwstawnych dowodów zawierających specjalistyczne treści - uwzględniony został wniosek skarżącego kasacyjnie o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw techniki samochodowej. We wnioskach wydanej opinii biegły jednoznacznie stwierdził, że przedmiotowy pojazd po pierwszym dopuszczeniu do ruchu nie podlegał kolejnym przebudowom mogącym wpłynąć na zmianę rodzaju pojazdu, a parametry techniczne ustalone podczas czynności przy pierwszej rejestracji pozostają aktualne.

Uwzględniając przeznaczenie pojazdu, którego zasadniczą funkcję jest przewóz dłużycy, prawidłowa jest kwalifikacja pojazdu jako "ciągnik samochodowy inny". Kwalifikacja ta była poprawna w momencie jego pierwszej rejestracji oraz aktualnie. Biegły zauważył, iż w dokumentacji pojazdu znajduje się co prawda wyciąg z homologacji pojazdów niekompletnych, w którym przedmiotowy pojazd został oznaczony jako "podwozie samochodu ciężarowego terenowego", jednakże w toku kolejnego etapu kompletacji tegoż pojazd został on zabudowany obrotnicą z kłonicami w celu przewozu dłużycy w połączeniu z wózkiem transportowym i po zakończeniu kompletacji pojazdu rodzaj pojazdu został zmieniony na "ciągnik samochodowy inny".

Nadto biegły podkreślił, że opiniowany samochód nie posiada skrzyń ładunkowych czy też innego wyposażenia umożliwiającego przewóz ładunku i jest przystosowany jedynie do przewozu (technologicznego) wózka transportowego, który wraz z tymi samochodami tworzy zespół pojazdów do załadunku dłużycy jako zespół pojazdów połączonych poprzez przewozowy ładunek.

Skoro organy administracji dysponowały powyższym materiałem dowodowym i w następstwie jego analizy doszły do przekonania, iż przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy, to nie można skutecznie formułować zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. przez nieuwzględnienie naruszenia w postępowaniu administracyjnym art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Trafnie wskazują organy, iż analiza okoliczności sprawy nie mogła abstrahować od wieloletniego, konsekwentnego uznawania przedmiotowego pojazdu za ciągnik samochodowy. Konkluzja w sprawie rodzaju pojazdu wypływała nie tylko z oświadczeń jego właściciela ale także z funkcjonowania pojazdu przez wiele lat w systemie prawnym jako ciągnik samochodowy. Stan ten potwierdzały wielokrotne badania pojazdu przez profesjonalistów jakimi są uprawnieni diagności. Zasadnie organy wykazały sceptycyzm co do możliwości zmiany owej klasyfikacji pojazdu wskutek przedłożenia przez właściciela dwóch opinii technicznych, które pozostają w opozycji do pozostałych dokumentów wskazujących jednolicie na rodzaj przedmiotowego pojazdu.

Niezależnie jednak od powyższych zastrzeżeń wskazujących na miałkość podstawy faktycznej wniosku o zmianę rodzaju przedmiotowego pojazdu, organy dysponowały także dowodem w postaci opinii biegłego do spraw techniki samochodowej, której wnioski jednoznacznie potwierdzały poprawność dotychczasowego określenia rodzaju pojazdu. Jest oczywiste, iż treść owej opinii pozostaje w sprzeczności z wnioskami opinii technicznych przedłożonych przez wnioskodawcę, ale nie jest to samodzielna okoliczność pozwalająca zdyskredytować treść opinii biegłego. Również sam fakt podniesienia zarzutów wobec tej opinii nie podważa jej mocy dowodowej, skoro biegły odniósł się do sformułowanych przez stronę zastrzeżeń, a ta nie zgadzając się ze stanowiskiem biegłego podnosi wyłącznie sprzeczność tego stanowiska z określoną grupą dowodów, która od samego początku postępowania pozostawała w opozycji do pozostałych dowodów w sprawie.

Tym samym nie sposób uznać, iż w sprawie naruszony został przepis art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 84 § 1 i art. 77 K.p.a., bowiem materiał dowodowy został w toku postępowania administracyjnego w sposób wyczerpujący zebrany i w całości rozpatrzony, a tym samym brak było w sprawie okoliczności uzasadniających dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego do spraw techniki samochodowej.

Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 79, art. 8, art. 10 § 1 i § 2 oraz art. 14 i art. 138 § 2 K.p.a. wypada wskazać, iż zarzut ten został wadliwie sformułowany, a nadto nie jest oparty na prawdzie. Nie ulega wątpliwości, iż Naczelny Sąd Administracyjny ze względu na ograniczenia wynikające chociażby z art. 183 § 1 P.p.s.a., nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich bądź w inny sposób korygować. Do autora skargi kasacyjnej należy nie tylko podanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegała ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie, w odniesieniu do prawa materialnego, a nadto wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji.

Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno z kolei przedstawiać argumenty mające na celu wskazanie słuszności podstaw kasacyjnych. (vide: wyrok NSA z dnia 2 września 2016r. sygn. akt I OSK 735/15 http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Systemowe odczytanie art. 176 i art. 183 P.p.s.a. prowadzi bowiem do konkluzji, że nie jest możliwe rozpoznanie merytorycznie zarzutów skargi kasacyjnej, które zostały wadliwie skonstruowane. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone zaskarżonym wyrokiem, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (vide: uchwała NSA z dnia 26 października 2009r., I OPS 10/09, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jest to możliwe jednak tylko wtedy gdy wnoszący skargę kasacyjną poprawnie określi, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało.

Powyższego wymogu nie spełnia zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 79, art. 8, art. 10 § 1 i § 2 oraz art. 14 i art. 138 § 2 K.p.a. Przywołane powyżej przepisy odnoszą się do różnych instytucji prawa, a skarżący kasacyjnie w ogóle nie wyjaśnił w czym konkretnie upatruje naruszenia ww. przepisów. Deprecjonuje to sposób sformułowania powyższego zarzutu kasacyjnego. Niezależnie jednak od tego należy zaznaczyć, iż sąd administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 P.p.s.a.), zaś akta badanej sprawy nie dostarczają informacji o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania P. W. w charakterze świadka, a w szczególności o przeprowadzeniu tego dowodu telefonicznie. W aktach sprawy znajdują się natomiast dwa oświadczenia P. W. z dnia 26 października 2015r. i 23 czerwca 2016r., których treść nie jest kwestionowana.

Nie jest także zasadny zarzut naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 15, art. 107 § 3 i art. 140 K.p.a. przez ich niezastosowanie w sytuacji gdy organ nie odniósł się w uzasadnieniu decyzji do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu, a to w szczególności z uwagi na zaniechanie wskazania w skardze kasacyjnej jakie to zarzuty, które skarżący kasacyjnie uznaje za istotne z punktu widzenia okoliczności niniejszej sprawy, zostały pominięte przez organ odwoławczy. Powyższe uniemożliwia nie tylko potwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, ale także zbadanie czy owo ewentualne naruszenie prawa miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).

Nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. art. 2 pkt 42a P.r.d. przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż sporny pojazd spełnił definicję zawartą w powyższym przepisie. Ww. przepis stanowi, iż przez ciągnik samochodowy należy rozumieć pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie wyłącznie do ciągnięcia przyczepy; określenie to obejmuje ciągnik siodłowy i ciągnik balastowy, a skoro tak, to powyższy zarzut został wadliwie sformułowany, co uniemożliwia jego kontrolę kasacyjną. Nie ulega wątpliwości, iż podstawę skargi kasacyjnej może stanowić naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Stawiając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, oraz podać jak w ocenie skarżącego kasacyjnie przepis ów powinien być rozumiany, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia.

Błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (vide: wyrok NSA z dnia 13 września 2005r. sygn. akt II OSK 16/05; wyrok NSA z dnia 23 lutego 2005r. sygn. akt OSK 539/04; wyrok NSA z dnia 2 lutego 2005r. sygn. akt OSK 1026/04, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skuteczność tak podniesionego zarzutu należy oceniać w oderwaniu od ustaleń faktycznych, a jedynie w odniesieniu do bezspornych okoliczności faktycznych sprawy i uzasadnienia (vide: J.P.Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2011, uwaga 3 do art. 174).

Natomiast badany zarzut nie odwołuje się w ogóle do sposobu interpretacji tegoż przepisu wskazanego w zaskarżonym wyroku lecz kwestionuje uznanie, iż sporny pojazd spełnia definicję zawartą w powyższej regulacji. W istocie więc podważa ustalenie dokonane w toku postępowania administracyjnego. Sformułowanie w taki sposób zarzut naruszenia prawa materialnego są oczywiście wadliwe, bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego zarówno poprzez błędną jego wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie nie może służyć podważeniu ustaleń faktycznych (vide: wyrok NSA z dnia 14 października 2004r. sygn. akt FSK 568/04; wyrok NSA z dnia 2 października 2009r. sygn. akt II FSK 684/08, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 P.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.