Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 listopada 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 438/19, po rozpoznaniu sprawy ze skargi W.C. oraz M.C., I.B., E.K., M.R. i P.R. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 lutego 2019 r. nr DAP-WOSR-7280-372/2018/MK w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 2 września 2015 r., nr SN.VIII.TH.7725-1-616-08.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
W.C., W.C.1, M.C., I.B., M.R. i E.K. w dniu [...] grudnia 2008 r. wystąpili z wnioskiem o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej nieruchomości w powiecie [...], woj. [...], w postaci folwarku [...] o pow. [...] ha [...] m2 wraz z gruntami rolnymi o pow. [...] ha, zabudowaniami i lasami, oraz [...] i [...] o pow. [...] ha [...] m2, stanowiących lasy.
P.R. wnioskiem z [...] lipca 2014 r. wystąpił ponadto, w trybie art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2014 r. poz. 195), o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości w powiecie [...], woj. [...], w postaci folwarku [...] z uroczyskami [...] i [...] (Nr hip. [...]), uroczysk [...] i [...] (Nr hip. [...]), uroczysk [...], [...] (Nr hip. [...]) oraz [...] i [...] (Nr hip. [...]).
Wojewoda Małopolski (dalej jako "Wojewoda") decyzją z 2 września 2015 r. odmówił wnioskodawcom potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przedmiotowej nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał, że art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2014 r. poz. 1090), powoływanej dalej jako "ustawa", wskazuje, że prawo do rekompensaty jest nierozłącznie związane m.in. z koniecznością zamieszkiwania przez właściciela nieruchomości na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Niezależnie od liczby posiadanych miejsc zamieszkania każde z nich powinno spełniać kryteria określone w jednym z przedwojennych przepisów wskazanych w ustawie, tj. być miejscem na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie polski obywatel zamieszkiwał z zamiarem stałego pobytu. Organ w celu odszukania dokumentów potwierdzających fakt zamieszkania przez właścicielkę na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, występował do właściwych instytucji, przeanalizował zeznania świadków i wnioskodawców. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika jednak fakt zamieszkiwania przez Z.C. na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu przedwojennych przepisów.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej jako "Minister"), po rozpoznaniu odwołania M.C., I.B., E.K., M.R. i P.R., decyzją z 6 lutego 2019 r. utrzymał powyższą decyzję w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim i miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, opuścił je z przyczyn, o których mowa w art. 1 ustawy oraz posiada obywatelstwo polskie. Niespełnienie choćby jednej z ww. przesłanek, powoduje utratę uprawnień do rekompensaty. W przedmiotowej sprawie Wojewoda odmówił wnioskodawcom potwierdzenia prawa do rekompensaty uznając, że Z.C. nie miała miejsca zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Odnosząc się do powyższego Minister zauważył, że art. 2 ustawy wskazuje przedwojenne przepisy, na podstawie których należy badać przesłankę miejsca zamieszkania. W rozumieniu tych przepisów możliwa była sytuacja, w której dana osoba posiadała więcej niż jedno miejsce zamieszkania. Tym samym fakt, że właściciel nieruchomości pozostawionej zamieszkiwał przed wybuchem II wojny światowej na obecnym terytorium Polski nie wyklucza, że posiadał "dodatkowe" miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Należy jednak zwrócić uwagę, że niezależnie od liczby posiadanych miejsc zamieszkania każde z nich powinno spełniać kryteria określone w jednym z ww. przepisów, tj. być miejscem na obszarze Polski, gdzie obywatel polski mieszkał z zamiarem stałego pobytu" (art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz.U. Nr 101, poz. 580)) lub miejscowością, w której pozwany przebywał z zamiarem stałego pobytu (art. 24 Kodeksu Postępowania Cywilnego (Dz.U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934)) lub wiązać się z zajmowaniem w obrębie gminy mieszkania wśród okoliczności, wskazujących na ześrodkowanie tam stosunków osobistych i gospodarczych (§ 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do §§ 20, 21, 22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55, o meldunkach i księgach ludności (Dz.U. Nr 54, poz. 489), powoływanego dalej jako "rozporządzenie z dnia 23 maja 1934 r.").
Minister wskazał, że z fragmentu "Rejestru mieszkańców gminy [...], Tom [...] " wynika, że miejscem zamieszkania Z.C. przed wybuchem II wojny światowej była miejscowość [...], położona na obecnym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W rejestrze tym na stronie [...] pod poz. [...] oraz na stronie [...] pod poz. [...] figuruje Z.C., córka J. i E., urodzona dnia [...] maja 1895 r., zamieszkała w miejscowości [...], gm. [...], od [...] lipca 1924 r. Z dokumentu tego wynika również, że Z.C. zamieszkiwała w [...] najpierw pod nr domu [...], a następnie pod nr [...]. Powyższe w ocenie Ministra jednoznacznie potwierdza, że zamieszkiwała ona na obecnym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z § 3 pkt 4 rozporządzenia z dnia 23 maja 1934 r., dowodem zamieszkiwania jest zapisanie do rejestru mieszkańców gminy, o ile nie zostanie przeprowadzony dowód przeciwny. W toku postępowania wnioskodawcy nie przedłożyli dokumentu urzędowego, który poważyłby moc dowodową ww. rejestru.
Minister zwrócił dalej uwagę, że z omawianego rejestru wynika również, że w ww. miejscowości mieszkali również W.C. - mąż Z. C. oraz jej dzieci – P., E. i R. Fakt zamieszkiwania P.C. oraz E.C. w miejscowości [...] przed wybuchem II wojny światowej i w czasie okupacji potwierdzają także ankiety z [...] i [...] maja 1952 r., złożone przez ww. osoby pod rygorem odpowiedzialności karnej celem otrzymania dowodu osobistego. Biorąc pod uwagę wiek dzieci Z.C. w chwili wybuchu wojny (P. - 15 lat, E. -13 lat, R. - 11 lat), należy przyjąć, że ich miejsce zamieszkania w [...] przed wybuchem wojny oraz w czasie okupacji było również miejscem zamieszkania ich matki.
Dodatkowo zgodnie z art. 3 pkt 2 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych, mężatka sądownie nie rozłączona idzie co do miejsca zamieszkania za mężem; nieletnie lub niewłasnowolne dzieci ślubne, uprawnione (Iegitymowane) i przysposobione (adoptowane) idą za ojcem, nieślubne - za matką. Tak więc w świetle przepisów obowiązujących w latach międzywojennych, miejsce zamieszkania Z.C. było tożsame z miejscem zamieszkania jej męża, który mieszkał w [...]. Zdaniem Ministra, na zamieszkiwanie Z.C. w [...] wskazuje również fakt, że posiadała ona dowód osobisty wydany w dniu [...] czerwca 1937 r. przez Zarząd Gminy [...]. Folwark [...] zarządzany był z kolei przez administratora dóbr i pełnomocnika Z.C. – S.R., zamieszkałego w tym majątku. Okoliczność tę potwierdza pismo Wojewody [...] z [...] lutego 1939 r., skierowane do S.R. – pełnomocnika Z.C. oraz oświadczenie E.K. z [...] lutego 2015 r., w którym wskazała, że majątek [...] był zarządzany przez administratora.
Minister podniósł, że w aktach brak jest dowodów mogących świadczyć o posiadaniu przez Z.C. poza miejscem zamieszkania w [...], "dodatkowych" miejsc zamieszkania, o których mowa w przepisach wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy. W szczególności nie wskazują na to przedłożone do akt oświadczenia świadków. Organ zauważył, że w treści zeznania z [...] września 2013 r. E.R. wskazała, że "Z. z T. miała przed wojną majątek na wschodnich terenach ówczesnej Polski w miejscowości [...] (w województwie [...], koło [...]). Do majątku tego jeździła dosyć często i spędzała tam wiele czasu, aż do wybuchu II wojny światowej było to jedno z jej miejsc zamieszkania. W realiach przedwojennej Polski Z. z T., jak wiele innych osób ze sfery arystokracji, z uwagi na posiadany majątek i koligacje rodzinne, spędzała czas w wielu różnych miejscach i nie potrafię określić, które z nich było głównym miejscem jej zamieszkania".
Z kolei w oświadczeniu z [...] września 2013 r. E.P. zeznała, że "Moi rodzice i stryjostwo Z. i W.C. nieraz odwiedzali się nawzajem i ja czasem również uczestniczyłam w tych spotkaniach. Wiem, że Z. z T. miała przed wojną majątek [...], leżący w województwie [...] niedaleko [...]. Spędzała tam wiele czasu, gdyż do 1939 roku było to jedno z kilku jej miejsc zamieszkania obok [...], w których jak mi się zdaje, przebywała najczęściej. Mój ojciec jeździł nieraz do majątku Sakowszczyzna, miedzy innymi aby uczestniczyć w rodzinnych polowaniach, na których obecna była co oczywiste – Z. z T. Wiadomo mi także, iż moja stryjenka Z.C. przed wojną prowadziła kilka domów, pomiędzy którymi często podróżowała".
Natomiast z oświadczenia E.K. z [...] lutego 2015 r. wynika, że Z.C. mieszkała do września 1939 r. w [...] oraz w [...], gdzie znajdował się dwór, w którym mieszkała ze swoją rodziną podczas częstych pobytów w tej miejscowości. Z ww. zeznania wynika także, że [...] była miejscem wypoczynku dla jej rodziców (Z. i W.C.) i całej rodziny. Wnioskodawczyni jako źródło wiedzy wskazała własne obserwacje wynikające z częstych wyjazdów do [...] z rodzicami oraz opowiadania rodzinne. W ocenie Ministra, treść ww. oświadczeń nie potwierdza faktu zamieszkiwania przez Z.C. w [...] z zamiarem stałego pobytu. Nie mogą one być tym samym uznane za dowód "dodatkowego" miejsca zamieszkania, lecz zgodnie z § 5 lit. c) rozporządzenia z dnia 23 maja 1934 r. świadczą o czasowej nieobecności w miejscu zamieszkania. [...] była jedynie miejscem wypoczynku dla Z.C. oraz organizowania rodzinnych polowań. Za niewiarygodne organ uznał natomiast oświadczenie J.L. z [...] listopada 2008 r., w którym świadek stwierdził, że Z.C. przed wybuchem wojny mieszkała w miejscowości [...] w woj. [...], brak jest natomiast informacji na temat innych miejsc jej zamieszkania, które zdaniem pozostałych świadków ww. osoba posiadała.
Z zeznania tego wynika ponadto, że świadek nie miał bezpośredniej wiedzy na temat miejsca zamieszkania Z.C., a informacje te posiadał od P.C., syna właścicielki nieruchomości. Z oświadczenia tego nie wynika również, by J.L. kiedykolwiek przebywał w [...] i znał Z.C. Z ankiety J.L. z [...] maja 1952 r., złożonej celem otrzymania dowodu osobistego wynika również, że do 1939 r. mieszkał on w [...]. Mając na uwadze przytoczone okoliczności Minister stwierdził, że Wojewoda prawidłowo ustalił, że Z.C. nie zamieszkiwała na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem wnioskodawcy nie spełniają niezbędnej przesłanki uzyskania prawa do rekompensaty.
Skargi na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnieśli W.C. (skargę zarejestrowano pod sygn. akt I SA/Wa 438/19) oraz M.C., I.B., E.K., M.R. i P.R. (skargę zarejestrowano pod sygn. akt I SA/Wa 439/19).
Postanowieniem z 30 kwietnia 2019 r. Sąd połączył sprawy o sygnaturach akt I SA/Wa 438/19 i I SA/Wa 439/19 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz postanowił prowadzić je pod sygn. akt I SA/Wa 438/19.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę. Wskazał, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: ustawa). Z § 9 rozporządzenia, - wymienionego w art. 2 pkt 1 lit. c ustawy, wynika, że za miejsce zamieszkania osoby, zwykle mieszkającej w dwóch lub więcej miejscowościach, będzie uważana stosownie do okoliczności jedna z tych miejscowości, a mianowicie ta, w której osoba interesowana posiada siedzibę główną, lub w której wykonywa główny swój zawód lub urząd, lub gdzie znajduje się jej majętność albo - o ile chodzi o małoletnich i niewłasnowolnych - gdzie znajduje się ich prawne miejsce zamieszkania.
Zgodnie z tą definicją kryterium decydującym o miejscu zamieszkania jest także fakt, na który powołują się skarżący, że majątek stanowiący własność Z.C. znajdował się poza obecnym terytorium RP – w powiecie [...], województwie [...] tzw, folwark [...]. W ocenie Sądu I instancji w świetle § 9 powołanego rozporządzenia organ powinien rozważyć tę okoliczność w świetle całokształtu materiału dowodowego a nie ograniczać się tylko i wyłącznie do danych z rejestru meldunkowego czy ankiety złożonej w sprawie wydania dowodu osobistego. Sąd wskazał, że skarżący nie kwestionowali faktu, że Z.C. zamieszkiwała także w [...], co zostało ujawnione w księdze meldunkowej. Było to przede wszystkim miejsce zamieszkania jej męża a majątek ten stanowił własność jej teściów. Folwark [...] stanowiący majątek rodzinny Z.C. był zarządzany przez administratora dóbr i pełnomocnika Z.C. – S.R. Zarządca w tym majątku zamieszkiwał.
Jednak wyłącznie z tego faktu nie można wywieść wniosku, jak uczynił to organ, że miejsce to nie było dodatkowym miejscem zamieszkania Z.C. w rozumieniu przepisów ustawy, miejscem gdzie były ześrodkowane zarówno jej interesy gospodarcze jak i także osobiste. Oświadczenie E.K. z [...] lutego 2015 r., poza potwierdzeniem, że majątek [...] był zarządzany przez administratora, czego skarżący nie kwestionują, wskazuje, że w majątku tym Z.C. mieszkała z rodziną w okresach kiedy tam przebywała, a jej pobyty były dość częste, okresowe, a nie sezonowe. E.K. oświadczyła także, że dom był urządzony według jej dyspozycji i dlatego lubiła ona tam jeździć przez okres całego roku. Dodała, że: "[...] była miejscem pracy mych Rodziców, którzy choć prowadzili tamtejszy majątek przy pomocy administratora, to wszystkie ważniejsze decyzje podejmowali osobiście i częstokroć na miejscu". Podała także, że jej rodzice byli do tego stopnia zainteresowani tym majątkiem, że Z.C. nie zdecydowała się na jego wydzierżawienie.
Było to dla nich także, ale nie wyłącznie, miejsce wypoczynku. Wbrew stanowisku organu także z oświadczenia E.R. z [...] września 2013 r. wynika, że "Z. z T. miała przed wojną majątek na wschodnich terenach ówczesnej Polski w miejscowości [...] (w województwie [...], koło [...]). Do majątku tego jeździła dosyć często i spędzała tam wiele czasu, aż do wybuchu II wojny światowej było to jedno z jej miejsc zamieszkania. W realiach przedwojennej Polski Z. z T., jak wiele innych osób ze sfery arystokracji, z uwagi na posiadany majątek i koligacje rodzinne, spędzała czas w wielu różnych miejscach i nie potrafię określić, które z nich było głównym miejscem jej zamieszkania". Z oświadczenie tego wynika zatem że wyłącznie wybuch wojny oraz zajęcie tego majątku przez sowietów spowodowało, że Z.C. po 1939 już do tego majątku nie pojechała.
Z kolei E.P. w oświadczeniu z [...] września 2013r wskazała: "Moi rodzice i stryjostwo Z. i W.C. nieraz odwiedzali się nawzajem i ja czasem również uczestniczyłam w tych spotkaniach. Wiem, że Z. z T. miała przed wojną majątek [...], leżący w województwie [...] niedaleko [...]. Spędzała tam wiele czasu, gdyż do 1939 roku było to jedno z kilku jej miejsc zamieszkania obok [...], w których jak mi się zdaje, przebywała najczęściej. Mój ojciec jeździł nieraz do majątku [...], między innymi aby uczestniczyć w rodzinnych polowaniach, na których obecna była co oczywiste – Z. z T. Wiadomo mi także, iż moja stryjenka Z.C. przed wojną prowadziła kilka domów, pomiędzy którymi często podróżowała". Organ dokonał dowolnej oceny tych oświadczeń, nie przesłuchując osób, które je złożyły a jedynie cytując wybrane ich fragmenty, pomijając jednocześnie pozostały materiał dowodowy wskazujący także na realizację przez Z.C. w swoim majątku interesów gospodarczych.
W aktach administracyjnych znajdują się mianowicie dokumenty, co do których organ się nie wypowiedział, a które dotyczyły prowadzonych i planowanych przez Z.C. i jej męża, w tym majątku inwestycji – stawów hodowlanych, elektrowni wodnej na rzece [...] czy budowy nowych budynków w folwarku a także wskazywane przez skarżących podjęte działania w celu wprowadzenia udogodnień życiowych i gospodarczych (założenie telefonu we dworze i innych budynkach folwarku). Jeżeli organ uznawał te dokumenty za nieistotne to winien dać temu wyraz w uzasadnieniu a nie pomijać je milczeniem. Organ dokonując oceny materiału dowodowego nie wziął pod uwagę, że ówczesne przepisy dopuszczały posiadanie kilku miejsc zamieszkania i ograniczył pojęcie "miejsca zamieszkania" do obecnego "miejsca zameldowania" ograniczając się wyłącznie do analizy dowodów z rejestrów meldunkowych. Dowolna jest również ocena organu w zakresie dowodu z zeznań świadka J.L. złożonych [...] listopada 2008 r. przed Konsulem Generalnym w [...].
Świadek swoje stwierdzenie, że Z.C. przed wybuchem wojny mieszkała w miejscowości [...] w woj. [...], oparł na informacjach, które posiadał od syna Z.C. P.C., z którym studiował w [...]. Fakt, że twierdzenia świadka oparte są wyłącznie na relacji pochodzących od syna Z.C. nie dyskredytuje ich. Także okoliczność, że świadek nie zna innych miejsc zamieszkania Z.C. nie podważa wiarygodności jego zeznań a wręcz pozwala na uznanie, że świadek wiarygodnie przekazał wyłącznie wiedzę, którą dysponował chociaż może ona niewiele wnosić do sprawy. Rolą świadka było bowiem przekazanie informacji, która posiadał i jej źródła. Nie musiał on natomiast posiadać wiedzy o jeszcze innych miejscach zamieszkania Z.C., nie musiał on także ani przebywać ani znać Z.C. skoro wyraźnie wskazał, że informacje pozyskał od jej syna podczas wspólnych studiów w [...].
Sąd podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z 4 sierpnia 2017 r. w sprawie o sygn. I OSK 1607/16, w którym wskazał, że "w każdym postępowaniu organ administracji publicznej zobowiązany jest do zgromadzenia dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia danej sprawy i poczynienia na tej podstawie niezbędnych ustaleń faktycznych. O tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy, decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, nie zaś subiektywne przekonanie strony. Żaden organ prowadzący postępowanie nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Nie może on pominąć jedynie wskazywanych środków dowodowych, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tak więc tylko nieustalenie okoliczności mających takie znaczenie dla sprawy można uznawać za naruszenie reguł procedowania, które mogłyby mieć wpływ na treść ustaleń faktycznych, a w konsekwencji na treść orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie".
W niniejszej doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy gdyż nie wszystkie fakty, które miały istotne znaczenie, zostały przez organy prawidłowo ustalone i rozważone w taki sposób jaki był niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał za uzasadnione zarzuty skarg dotyczące naruszenia art. 7, 77 i 80 kpa. W ocenie Sądu I instancji ocena dokonana na bazie wadliwie ustalonego stanu faktycznego nie może być uznana za zgodną z prawem.
Sąd I instancji wskazał, ze w wyroku z 23 października 2012 r., w sprawie o sygn. akt SK 11/12 Trybunał Konstytucyjny wskazał, że restrykcyjność badanej przesłanki z art. 2 pkt 1 ustawy z 8 lipca 2005 r. musi być uznana za nadmierną również dlatego, że żadna osoba opuszczająca terytoria zabużańskie na skutek wojny rozpoczętej w 1939 r. nie mogła racjonalnie przewidywać, że rekompensaty za utracone nieruchomości (jeżeli w ogóle kiedykolwiek zostaną wypłacone) będą uzależnione od miejsca zamieszkania ich właściciela w dniu 1 września 1939 r. Także postanowienia umów republikańskich nie przewidywały expressis verbis takiego warunku w odniesieniu do rozliczeń za pozostawione mienie. Wskazano tam wprawdzie, że repatriacji mają podlegać osoby "zamieszkałe" na byłym terytorium państwa polskiego, lecz słowu temu nadawano znaczenie potoczne, a nie prawne.
Trybunał podniósł, że w Polsce międzywojennej zakres ochrony własności nieruchomości nie był w żaden sposób uzależniony od miejsca zamieszkania. Przepisy międzywojenne dopuszczały posiadanie przez obywateli kilku miejsc zamieszkania. Sam fakt pozytywnego unormowania tego typu sytuacji mógł więc budzić u mieszkańców kresów wschodnich przekonanie, że są one prawnie akceptowalne i nie łączą się z żadnymi negatywnymi konsekwencjami (a zwłaszcza w sferze praw majątkowych).
Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 sierpnia 2018 r. w sprawie o sygn. I OSK 2262/16 wskazał, że wykonując powyższe orzeczenie Trybunału ustawodawca znacznie rozszerzył zakres przesłanki miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, nie tylko eliminując czasową cezurę zamieszkiwania na tym terytorium (dzień 1 września 1939 r.), lecz przede wszystkim dopuszczając możliwość powoływania się przez byłych właścicieli nieruchomości na wielość miejsc zamieszkania. W ten sposób ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r. uznała, że przesłanka domicylu zostaje spełniona, jeśli właściciel nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami RP "miał" co najmniej dodatkowe miejsce zamieszkania na tzw. kresach wschodnich II RP. Trzeba bowiem pamiętać, że przepisy przedwojenne (w tym art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych, art. 24 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. - Kodeks Postępowania Cywilnego oraz § 3-10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. o meldunkach i księgach ludności) dopuszczały posiadanie nie tylko tzw. głównego miejsca zamieszkania, lecz także nieograniczonej ilości tzw. dodatkowych miejsc zamieszkania. (...) W dalszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że posiadanie przez właściciela nieruchomości co najmniej jednego dodatkowego miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, w rozumieniu co najmniej jednej przedwojennej regulacji normatywnej definiującej miejsca zamieszkania, przesądza o spełnieniu przesłanki domicylowej z art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r. Wystarczające jest zatem spełnienie warunków definicji miejsca zamieszkania (głównego lub dodatkowego) w rozumieniu choćby jednego z przepisów przedwojennych wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.(...).
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił także, że pomiędzy powyższymi definicjami nie istnieje oczywiście konkurencja, gdyż celem odwołania się do nich przez aktualnego ustawodawcę było maksymalne rozszerzenie przesłanki domicylowej w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.
A zatem jeśli właściciele nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami RP realizowali co najmniej jedną definicję głównego lub dodatkowego miejsca zamieszkania na tzw. kresach wschodnich, przesłanka domicylowa jest spełniona. Definicje wynikające z przepisów przedwojennych wykazują zróżnicowanie. Wynika ono z odrębności celów tych regulacji. I tak ustawa z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych miała charakter antykolizyjny, wskazując prawo właściwe dla stosunków prawnych powstałych pod rządami regulacji zaborczych. Przepis art. 3 pkt 1 tej ustawy wskazuje zatem, że w sytuacji wielości miejsc zamieszkania danej osoby prawem właściwym jest prawo miejsca, "w którym skupia się główny i przeważający zakres (...) działalności" tej osoby. Z przepisu tego wynika jedynie jedna z możliwych definicji tzw. głównego miejsca zamieszkania. Odmienny charakter ma definicja zawarta w art. 24 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. - Kodeks Postępowania Cywilnego.
Definicja ta miała na celu określenie właściwości sądu pierwszej instancji, przed którym należy wytoczyć powództwo. Z procesowego punktu widzenia właściwość ogólną miał sąd miejsca zamieszkania pozwanego, natomiast miejscem tym była miejscowość, w której przebywał on z zamiarem stałego pobytu. Była to zatem definicja tzw. głównego miejsca zamieszkania. Ustawa ta nie definiowała dodatkowego miejsca zamieszkania (zob. art. 24 § 2). Definicje głównego oraz dodatkowego miejsca zamieszkania zostały natomiast zawarte w rozporządzeniu meldunkowym (rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. o meldunkach i księgach ludności). Dla celów ustalenia składu ludności gminy w rozporządzeniu przyjęto, że osoby mające "rzeczywiste miejsce zamieszkania" w gminie (§ 3 (1) lit. a)) to osoby zajmujące w obrębie gminy mieszkania "wśród okoliczności, wskazujących na ześrodkowanie tam stosunków osobistych i gospodarczych" (§ 3 (2)).
Definicja ta odpowiadała pojęciu głównego miejsca zamieszkania. Jednocześnie w § 9 uregulowano zagadnienie ustalania dla celów meldunkowych miejsca zamieszkania w sytuacji wielości tych miejsc. Przyjmując założenie, że w razie wielości miejsc zamieszkania trudno wskazać miejscowość, w której dana osoba ma "ześrodkowane" stosunki osobiste i gospodarcze, prawodawca rozporządzeniowy uznał, że za miejsce zamieszkania "osoby, zwykle mieszkającej w dwóch lub więcej miejscowościach, będzie uważana stosownie do okoliczności jedna z tych miejscowości, a mianowicie ta, w której osoba interesowana posiada siedzibę główną, lub w której wykonywa główny swój zawód lub urząd, lub gdzie znajduje się jej majętność albo - o ile chodzi o małoletnich i niewłasnowolnych - gdzie znajduje się ich prawne miejsce zamieszkania". Powyższe kategorie miejsc zamieszkania mogły oczywiście pełnić funkcje zarówno głównego, jak i dodatkowego miejsca zamieszkania.
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że na tle wykładni i stosowania art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w zw. z § 9 rozporządzenia meldunkowego z dnia 23 maja 1934 r. istotne jest to, że jeżeli właściciel nieruchomości pozostawionej na byłym terytorium RP posiadał główne lub dodatkowe miejsce zamieszkania na tym terytorium w rozumieniu tego przepisu, to przesłanka domicylowa z art. 2 pkt 1 cyt. ustawy musi być uznana za spełnioną. W tym zakresie wystarczające jest zatem stwierdzenie, że dana osoba posiadała na tzw. kresach wschodnich II RP "majętność", z którą zachowywała związek polegający na zamiarze stałego lub choćby czasowego w niej przebywania i który to związek został przerwany przez zdarzenia, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Zdarzenia te musiały zatem doprowadzić do pozostawienia powyższej majętności poza obecnymi granicami RP w wyniku opuszczenia byłego terytorium RP albo niemożności powrotu na nie (art. 2 pkt 1 w zw. z art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.).
Odnosząc powyższe uwagi do stanu faktycznego sprawy, Sąd I instancji wskazał, że miejscem zamieszkania Z.C. były [...] jako miejsce zamieszkania jej męża i jej dzieci. Tak też zostało odnotowane w rejestrach meldunkowych na których oparta jest decyzja. Niemniej jednak organ powinien rozważyć czy pozostały materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że folwark [...] stanowiący majątek rodzinny Z.C. nie stanowił jej dodatkowego miejsca zamieszkania. Nie zbadał czy Z.C. zerwała związek z tym miejscem po wyjściu za mąż i przeprowadzeniu się do [...] czy też wykazywała trwały związek z majątkiem rodzinnym i wolę w nim zamieszkiwania (drugi dom), zarządzania oraz gospodarowania. Organ w tym zakresie w ogóle się nie wypowiedział. Nie dokonał analizy dokumentów, które mogłyby wskazywać na jej aktywność gospodarczą, wolę inwestowania i rozwijania tego majątku a nie tylko czynienia z niego miejsca do wypoczynku jak uznał organ.
Wobec braków w ustaleniach faktycznych oraz wobec nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań osób, które złożyły oświadczenia, Sąd I instancji nie zgodził się z wyrażonym w zaskarżonej decyzji stanowiskiem, że folwark [...] stanowił wyłącznie miejsce wypoczynku dla Z.C. i jej rodziny. Nawet ustalenie, że główne miejsce zamieszkania Z.C. mieściło się w [...] przy mężu, nie stało to na przeszkodzie przyjęciu, że jej dodatkowe miejsce zamieszkania znajdowało się w miejscowości, gdzie posiadała on majętność - folwark [...]. Zdaniem Sądu organ ustalając miejsce zamieszkania błędnie odwołuje się wyłącznie do art. 3 pkt 2 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych. Przepis powyższy regulował bowiem zasady ustalania miejsca zamieszkania mężatek dla potrzeb określenia prawa właściwego w stosunkach prawnych podlegających różnym reżimom prawa zaborczego. Nie jest również uprawniona teza, że miejsce zamieszkania Z.C. należało ustalić jedynie na podstawie art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych.
Przepis ten definiuje jedynie tzw. główne miejsce zamieszkania, nakazując - w przypadku wielości miejsc zamieszkania - ustalać prawo właściwe według tego miejsca. Jednak na podstawie tego przepisu nie można zdefiniować dodatkowego miejsca zamieszkania w sytuacji wielości tego rodzaju miejsc. W ocenie Sądu I instancji organ winien był wziąć pod uwagę ponownie rozpoznając sprawę także plany inwestycyjne, które mogły wskazywać na wolę rozwoju tego majątku, ustalić regularność pobytów Z.C. w tym majątku, dbałość o właściwe zarządzania za pośrednictwem zarządcy i pełnomocnika, raporty tegoż oraz uwzględni brak rozporządzenia tym majątkiem chociażby poprzez jego wydzierżawienie, co może przemawiać za wnioskiem, że związek z majętnością pozostawioną na tzw. kresach wschodnich nie miał charakteru jedynie sentymentalnego, okazjonalnego – wypoczynkowego lecz stanowił wyraz woli Z.C. powrotu na te tereny, który jednak nie nastąpił ze względu na wybuch II wojny światowej i zajęcie tej nieruchomości przez sowietów.
Sąd I instancji zwrócił uwagę, że oceniając art. 2 pkt 1 ustawy w zaskarżonym zakresie, Trybunał polecił uwzględnić właśnie także wymogi racjonalności i doświadczenia życiowego. Nakazują one uznać, że w większości wypadków zmiana miejsca zamieszkania nie połączona ze sprzedażą nieruchomości w dotychczasowym miejscu zamieszkania była wyrazem przekonania, że dana osoba (lub jej rodzina) mają zamiar powrotu na kresy wschodnie.
Zdaniem Sądu w świetle powyższych okoliczności uznać należało, że wprawdzie organ przytoczył treść przepisu art. 2 pkt 1 ustawy, jednakże nie odniósł właściwie tej treści do stanu faktycznego sprawy.
Sąd I instancji przy ponownym rozpatrzeniu sprawy nakazał organom uwzględnienie powyższego stanowiska Sądu, uzupełnienie materiału dowodowego oraz dokonanie analizy całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym zawartej w aktach dokumentacji związanej z prowadzonymi przez Z.C. inwestycjami w folwarku [...] i jej aktywność w tym zakresie. Nakazał również ponowną analizę złożonych do akt oświadczeń oraz przesłuchanie ich autorów, tak aby w sposób precyzyjny ustalić charakter, długość oraz okoliczności pobytów Z.C. w jej rodzinnym majątku, przy uwzględnieniu okoliczności, że majątek w miejscowości [...] nie stanowił przed 1939 r własności męża Z.C. lecz jej teścia.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
- I. Naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj.:
Naruszenie art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu (...), z Ministrem Spraw Wojskowych (...) oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych (...) o meldunkach i księgach ludności (Dz.U. poz. 489) poprzez błędną wykładnię
- - polegającą na przyjęciu, że w rozumieniu § 9 ww. rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. sam związek z nieruchomością pozostawioną na Kresach świadczy o zamieszkiwaniu na niej, podczas gdy z samego związku z gospodarstwem nie można a priori wywodzić, że właściciel w tym gospodarstwie miał swoje miejsce zamieszkania (nawet jeśli gospodarstwo to odwiedzał bądź w nie inwestował). - polegającą na pominięciu, że warunkiem zastosowania § 9 ww. rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. jest w pierwszej kolejności ustalenie, że dana osoba zwykle mieszka w dwóch lub więcej miejscowościach, co w niniejszej sprawie - zdaniem organu - nie miało miejsca, wszakże wyjazdów w celu załatwienia interesów, czy na polowanie nie można utożsamiać od razu z zamieszkiwaniem w miejscu, gdzie powyższe się realizowało (gdyby bowiem przyjąć przeciwnie, to w istocie każde miejsce, w którym człowiek w swoim życiu przebywał kilkukrotnie należałoby przyjmować za miejsce jego zamieszkania).
- - polegającą na pominięciu, że wymienione w § 9 ww. rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. kryteria "siedziby głównej", "wykonywania zawodu lub urzędu", "znajdowania się majętności" dla ustalenia miejsca zamieszkania osoby interesowanej przyjmowane byty "stosownie do okoliczności", co przy uwzględnieniu okoliczności niniejszej sprawy pozwala na przyjęcie, że miejscem zamieszkania Z.C. nie była [...],
- - jak też polegającą na przyjęciu przez Sąd I instancji, że ww. § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. dopuszczał posiadanie kilku miejsc zamieszkania, co organ powinien wziąć pod uwagę, nie ograniczając pojęcia miejsca zamieszkania do miejsca zameldowania, w sytuacji kiedy ustawodawca w § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. o meldunkach i księgach ludności (Dz.U. poz. 489) dokonał wyraźnego rozróżnienia pomiędzy pojęciem "miejsca zamieszkania" a pojęciem "mieszkania w dwóch lub więcej miejscowościach" uznając, że za "miejsce zamieszkania" będzie uważana jedna z miejscowości, jak też w sytuacji kiedy organ nie ograniczył pojęcia miejsca zamieszkania do miejsca zameldowania, gdyż to nie okoliczność, że Z.C. była zameldowana w [...],-tj. miejscowości, którą organ uznał za jej miejsce zamieszkania przesądziła, że organ wykluczył, że jej miejscem zamieszkania była [...],, gdyż wykluczenie majątku [...],jako jej miejsce zamieszkania było związane z ustaleniem, iż to w [...],koncentrowało się przede wszystkim jej życie, to [...],były jej siedzibą główną i to tylko w [...],Z.C. zwykle mieszkała.
- II. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
Naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie wynikające z:
- - wydania wyroku uchylającego zaskarżoną decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody Małopolskiego z powołaniem się na art. 151 p.p.s.a., który znajduje zastosowanie przy oddaleniu skargi.
- - przyjęcia, że naruszono ze skutkiem mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy wyżej wymienione przepisy, gdyż w ocenie Sądu organ miał dokonać dowolnej oceny oświadczenia E.K. z dnia [...],lutego 2015 r., oświadczenia E.R. z dnia [...],września 2013 r. i oświadczenia E.P. z dnia [...],września 2013 r. nie przesłuchując tych osób, jak też miał dokonać dowolnej oceny zeznań świadka J.L. z dnia [...],listopada 2008 r., jak też nie wypowiedzieć się co do dokumentów dotyczących prowadzonych i planowanych przez Z.C. i jej męża w przedmiotowym majątku inwestycji oraz co do twierdzeń Stron odnośnie podejmowanych przez właścicielkę nieruchomości działań w celu wprowadzenia udogodnień życiowych i gospodarczych w majątku, a w konsekwencji Sąd uznał, że organ wadliwie ustalił stan faktyczny sprawy w sytuacji kiedy stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony przez organ administracji publicznej, a ocena dowodów zgromadzonych w sprawie pozwalała na przyjęcie, że Z.C. swoje miejsce zamieszkania w rozumieniu "ustawy zabużańskiej" posiadała jedynie w [...],na obecnym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (to tam zwykle mieszkała), zaś Sąd I instancji dokonując pobieżnej oceny dowodów w sprawie zupełnie pominął, że skoro Sąd przypisuje najistotniejsze znaczenie w sprawie przepisowi § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r., to ocena dowodów powinna być osadzona w kontekście przesłanek wynikających z tego przepisu.
Powyższe naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby Sąd prawidłowo zastosował powołane w powyższym zarzucie przepisy, to nie doszedłby do wniosku, że organ administracji publicznej naruszył art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a., lecz uznałby, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, co w konsekwencji (przyjęcie, że Z.C. swoje miejsce zamieszkania w rozumieniu "ustawy zabużańskiej" posiadała jedynie w [...],na obecnym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej) prowadzić by musiało do oddalenia skargi.
Na podstawie art. 176 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 188 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 roku, sygn. akt I SA/Wa 438/19, w całości i rozpoznanie skarg W.C. oraz M.C., I.B., E.K., M.R. i P.R. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 lutego 2019 roku, nr DAP-WOSR-7280-372/2018/MK, poprzez orzeczenie o ich oddaleniu. Wniesiono ponadto o zasądzenie od W.C., M.C., I.B., E.K., M.R. i P.R. solidarnie na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Stosownie do wymagań wynikających z art. 176 § 2 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie organ wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wnieśli o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest zasadna.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
Zasadny jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym ustawa z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej jest ustawą szczególną i z tej racji, zawarte w niej przepisy proceduralne mają pierwszeństwo przed przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym, choć powołana ustawa nie ogranicza obowiązków, które – na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego – obciążają organ, tym niemniej wprowadza ona również ustawowe obowiązki zobowiązujące wnioskodawcę do określonego postępowania. Do takich obowiązków należy dołączenie do wniosku stosownej dokumentacji, na której oparte jest dochodzone uprawnienie (art. 6 ust. 1 ustawy).
Tym samym, to na osobie ubiegającej się o przyznanie prawa do rekompensaty ciąży obowiązek udowodnienia okoliczności pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jak również miejsca lub miejsc zamieszkania osób od których wywodzą swoje uprawnienia aktualni wnioskodawcy. Niedopełnienie zaś tych obowiązków przez stronę postępowania skutkuje wydaniem decyzji odmownej (art. 7 ust. 2 ustawy).
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy do wniosku, o którym mowa w art. 5 ust. 1, należy dołączyć dowody potwierdzające miejsce lub miejsca zamieszkania wnioskodawcy, a w przypadku, o którym mowa w art. 3 ust. 2, również dowody potwierdzające miejsca zamieszkania po przybyciu na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej osób, o których mowa w art. 2 lub art. 3; w przypadku braku tych dowodów do wniosku dołącza się oświadczenie wnioskodawcy o miejscu lub miejscach zamieszkania tych osób. Przepis ten stanowi lex specialis w stosunku do art. 7 k.p.a., natomiast organ prowadzący postępowanie ma obowiązek poinformowania strony o tym obowiązku i skutkach jego niedopełnienia, a także podjęcia weryfikacyjnych czynności dowodowych. Dodać przy tym należy, że w wyniku nowelizacji, która weszła w życie z dniem 11 kwietnia 2011 r. zmieniono brzmienie art. 7 k.p.a. przez wyraźne podkreślenie, że zebranie materiału dowodowego sprawy następuje zarówno z urzędu, jak i na wniosek strony.
W ten sposób wyraźnie zwrócono uwagę na obowiązek współdziałania strony z organem w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy. W świetle nowego brzmienia art. 7 k.p.a., zasadą jest, że to strona powinna przedstawić środki dowodowe niezbędne do ustalenia konkretnej okoliczności faktycznej, z której istnienia wywodzi dla siebie skutki prawne, a już nie budzi to najmniejszych wątpliwości na gruncie postępowania w sprawach z zakresu realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie przepis szczególny (art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy) wyraźnie stanowi o takim obowiązku.
W niniejszej sprawie organ wywiązał się ze swych obowiązków określonych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. podejmując szereg działań mających na celu pozyskanie dowodów w tej sprawie, jak również działań mających na celu weryfikację dowodów. W aktach sprawy znajdują się pouczenia kierowane do stron co do obowiązków dowodowych ze szczegółowym wskazaniem ich charakteru i treści, jak również okoliczności istotnych dla pozytywnego załatwienia sprawy. W aktach sprawy znajdują się zarówno dowody przedłożone przez strony, jak również dowody uzyskane przez organ w toczącym się postępowaniu.
Nie można było zatem, jak uczynił to Sąd I instancji uznać, że doszło do naruszenia powyższych przepisów tylko z tego powodu, że dowody te nie potwierdzały wniosków skarżących, jak również z tego powodu, że Sąd I instancji miał odmienne stanowisko co do ich oceny. Trafne jest stanowisko skarżącego kasacyjnie organu, iż uchylenie zaskarżonej decyzji nastąpiło z uwagi na to, że w ocenie Sądu dowody zebrane w sprawie nie potwierdzały miejsca zamieszkania poprzedniczki prawnej skarżących w miejscowości [...],. Wytyczne Sądu nakazujące poszukiwania dowodów zgodnych z założeniem przyjętym w wyroku o miejscu zamieszkania Z.C. nie mieściły się granicach obowiązków nałożonych na organy na mocy art. 7 k.p.a. Ponadto były w części niewykonalne z przyczyn obiektywnych wskutek śmierci świadków.
Materiał dowodowy wskazuje, że Z.C. posiadała majątek na tzw. Kresach wschodnich, który utraciła wskutek działań wojennych. Złożone przez skarżących dowody, jak prawidłowo uznały organy administracji, nie wskazują jednakże na przedwojenne zamieszkiwanie Z.C. w majątku [...], z zamiarem stałego pobytu. Znajdujące się w aktach sprawy pouczenia skierowane do wnioskodawców bardzo szczegółowo wskazywały na obowiązki stron w zakresie postępowania dowodowego. Zatem oświadczenia stron, reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników, powinny być na tyle szczegółowe by można było przyjąć zamiar przebywania poprzedniczki prawnej skarżącej w majątku jako miejscu swojego stałego pobytu w rozumieniu przepisów ujętych w przepisie art. 2 ust. 1 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Z akt sprawy wynika natomiast, że miejscem, gdzie koncentrowało się centrum życiowe Z.C. były [...].
Tam mieszkała jej rodzina, mąż i małoletnie dzieci. Tam również poprzedniczka prawna wnioskodawców była zameldowana. Oświadczenia złożone w toku sprawy nie wskazywały na inne miejsce stałego pobytu Z.C. Z wyjaśnień złożonych przez E.R., jak również pisma P.C. z [...] września 2014 r. wynika, że poprzedniczka prawna skarżących miała kilka miejsc zamieszkania w dawnej Polsce z uwagi na posiadane majątki. Głównym miejscem zamieszkania był pałac w [...] koło Jarosławia w granicach obecnej Polski. W oświadczeniu E.R. wskazuje wprawdzie, że do majątku [...] Z.C. "jeździła dosyć często i spędzała tam wiele czasu", jednakże spostrzeżenia te świadek odnosił również do innych miejsc, które odwiedzała Z.C. Prawidłowo zatem organ przyjął, że wyjaśnienia te, z uwagi na brak jakichkolwiek szczegółów pobytu, nie wskazywały na okoliczność stałego zamieszkania Z.C. w tym majątku. Jest to o tyle istotne, że świadek ten, a tak przynajmniej wynika z treści oświadczenia, nie przebywał w majątku [...], a złożone wyjaśnienia nie odnosiły do własnych doświadczeń i wiedzy co do czasu i pobytu Z.C. w tym majątku.
Wyjaśnienia E.P. (w 1939 roku mającej 13 lat) również nie wskazują na osobisty pobyt świadka w majątku. Brak było zatem podstaw do uznania, że oświadczenie to potwierdza stały pobyt Z.C. w majątku. Wyjazdy na polowania ojca E.P. do majątku [...] i uczestnictwo w nich Z.C., wobec braku jakichkolwiek szczegółów pobytu, nie mają znaczenia w sprawie.
Zamiaru stałego pobytu nie potwierdza również oświadczenie E.K. złożone w dniu [...] lutego 2015 r. Świadek ten wskazywał wprawdzie na częste pobyty Z.C. w majątku, jednakże podobnie jak w przypadku wcześniejszych oświadczeń, świadek ten nie podał żadnych szczegółów pobytu. Nie jest wiadomo, jak częste były to pobyty, jak długie, czy wiązały się z jakimiś działaniami gospodarczymi w majątku. Oświadczenia ww. wskazują na pobyty okazjonalne, związane z polowaniami czy okresem wakacyjnym. Wobec stanowiska Sądu I instancji o konieczności dodatkowego przesłuchania świadków, należy wskazać, że organy administracji czyniły starania o wysłuchanie E.K. (pismo Wojewody Małopolskiego z dnia 12 grudnia 2014 r.). Pismem z [...] lutego 2015r. pełnomocnik E.K. wycofał wniosek w tym zakresie.
Jednocześnie E.K. odmówiła zgłoszenia na wysłuchanie (pismo Burmistrza [...] z [...] lutego 2015 r. – w aktach sprawy). Nie jest przy tym zasadna argumentacja zawarta w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2022 r. Wbrew twierdzeniom zawartym w piśmie brak jest dowodów na stałe przebywanie Z.C. w majątku [...]. Nie potwierdzają tego ani oświadczenia złożone w sprawie, a innych dowodów nie przedłożono. Ponadto, jak wynika z akt sprawy, majątek Sakowszczyzna prowadzony był przez zarządcę. Do niego kierowano pisma urzędowe odnoszące się do majątku i to zarządca informował pisemnie właścicielkę o podejmowanych czynnościach. Nie byłoby to konieczne, gdyby właścicielka majątku w nim stale, w dłuższych okresach mieszkała.
Ze spójnych oświadczeń wynika, że Z.C. miała kilka domów pomiędzy którymi często podróżowała. [...] była jednym z nich. Oświadczenia te wskazują jednocześnie, że centrum życiowe koncentrowało się w miejscowości [...], gdzie mieszkała ona z rodziną.
Nie sposób zatem zarzucić organowi w tym zakresie naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. oraz przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów na podstawie art. 80 k.p.a.
W nawiązaniu natomiast do art. 2 ust. 1 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 23 maja 1934 r. (...) o meldunkach i księgach ludności zauważyć trzeba, że zgodnie z nim " (z)a miejsce zamieszkania osoby, zwykle mieszkającej w dwóch lub więcej miejscowościach, będzie uważana stosownie do okoliczności jedna z tych miejscowości, a mianowicie ta, w której osoba interesowana posiada siedzibę główną, lub w której wykonywa główny swój zawód lub urząd, lub gdzie znajduje się jej majętność albo - o ile chodzi o małoletnich i niewłasnowolnych - gdzie znajduje się ich prawne miejsce zamieszkania". Z powyższego przepisu jednoznacznie wynika, że warunkiem jego zastosowania było w pierwszej kolejności ustalenie, że dana osoba "zwykle mieszka w dwóch lub więcej miejscowościach" co w okolicznościach sprawy, jak poprawnie ustalono, nie miało miejsca.
Dodatkowo, wymienione w tym przepisie kryteria "siedziby głównej", "wykonywania zawodu lub urzędu", "znajdowania się majętności" dla ustalenia miejsca zamieszkania osoby interesowanej przyjmowane były "stosownie do okoliczności". Nie można uznawać ich jako równorzędnych i przyjmować jak czynią to skarżący, że to sam fakt posiadania majątku w danej miejscowości (kryterium miejsca położenia majętności) świadczy o posiadaniu miejsca zamieszkania. Podstawowym kryterium dalej pozostaje fakt zamieszkiwania, a więc stałego pobytu (art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwem dla stosunków prywatnych wewnętrznych, Dz. U. Nr 101, poz. 580), który w stosunku do Z.C., i to bez względu, na to czy zarządzała majątkiem osobiście, czy też przez zarządcę, czy podejmowała decyzje co do dalszego rozwoju majątku samodzielnie, czy też akceptowała stanowisko zarządcy, nie został wykazany.
Skarżący formułując twierdzenia o drugim miejscu zamieszkania wyżej wymienionej nie przedstawili, ani nie wskazali na dowody, które by obiektywnie potwierdzały fakt jeszcze innego miejsca zamieszkiwania niż [...]. Tym samym nie można było uznać, że przy wydaniu kontrolowanych decyzji doszło do naruszenia art. 2 pkt 1 ustawy.
Mając na uwadze powyższe rozważania oraz stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny, uznając skargi W.C. oraz M.C., I.B., E.K., M.R. i P.R. za niezasadne, na podstawie art. 188 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.