Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 27 maja 2015 r., sygn. akt I OSK 2358/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Małgorzata Pocztarek przewodniczący
sędzia NSA Izabella Kulig-Maciszewska przewodniczący, sprawozdawca
sędzia del. NSA Roman Ciąglewicz przewodniczący
sekretarz sądowy Justyna Stępień protokolant
Rozpoznanie
w dniu 27 maja 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 303/13
Sprawa
w sprawie ze skargi A. K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i odstąpienia od ukarania

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 303/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2012 r. w przedmiocie uznania winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i odstąpienia od ukarania.

Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.

Postanowieniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2012 r. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne przeciwko mł. insp. A. K., naczelnikowi Wydziału Legalizacji i Maskowania Zarządu Ochrony Świadka Koronnego Centralnego Biura Śledczego KGP, któremu zarzucono, że:

  1. - w nocy z 27 na 28 marca 2012 r. polecił asp. J. G., ekspertowi Sekcji VII Zarządu Ochrony Świadka Koronnego CBŚ KGP realizującemu obowiązki służbowe w Wydziale Legalizacji i Maskowania ZOŚK CBŚ KGP wykonanie "nowej" dokumentacji służbowej dotyczącej planu wyjazdu służbowego w dniu 27 marca 2012 r. wiedząc, że plan wyjazdu o innej treści został zatwierdzony przez mł. insp. M. C., Naczelnika Zarządu Ochrony Świadka Koronnego CBŚ KGP i w dniu 28 marca 2012 r. przedstawił go do zatwierdzenia Naczelnikowi Zarządu Ochrony Świadka Koronnego CBŚ KGP, czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.) w związku z § 2 pkt 2 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji.

Komendant Główny Policji orzeczeniem nr 54 z dnia 16 października 2012 r., uznał mł. insp. A. K. za winnego popełnienia zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego i odstąpił od jego ukarania.

Organ wskazał, iż zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy w sposób jednoznaczny potwierdził winę obwinionego w zakresie przedstawionego mu zarzutu, jednakże z uwagi na niski stopień szkodliwości jego czynu dla służby oraz dotychczasowy nienaganny przebieg służby odstąpiono od ukarania policjanta.

A. K. wystąpił do Komendanta Głównego Policji z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Komendant Główny Policji, w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, orzeczeniem nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji utrzymał w mocy swoje wcześniejsze orzeczenie nr [...] z dnia [...] października 2012 r. o uznaniu A. K. za winnego popełnienia zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego i odstąpieniu od ukarania.

Organ podkreślił, że zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, rozpoznanie sprawy w postępowaniu odwoławczym następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. W przedmiotowym postępowaniu zasadniczymi dowodami były: wyjaśnienia obwinionego, zeznania świadków asp. J. G., kom. R. K., mł. insp. M. C., podinsp. J. Z. Na podstawie tych dowodów możliwe jest ustalenie przebiegu zdarzenia i motywów zachowania mł. insp. A. K.. Analizując ponownie ten materiał dowodowy organ stwierdził, iż wniosek mł. insp. A. K. nie zasługuje na uwzględnienie z uwagi na fakt, iż zachowanie obwinionego wypełniło znamiona przewinienia dyscyplinarnego opisanego w postawionym mu zarzucie.

Rozpatrując sprawę pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionego organ wskazał, iż zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W myśl zaś art. 132 ust. 3 pkt 3 ww. ustawy naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na niedopełnieniu obowiązków służbowych albo przekroczenia uprawnień określonych w przepisach prawa. Natomiast zgodnie z § 2 pkt 2 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji funkcjonowanie organizacji hierarchicznej w Policji polega m.in. na przestrzeganiu określonej przepisami prawa policyjnego zasad podejmowania decyzji i wydawania poleceń niezbędnych do wykonania zadań Policji.

Uwzględniając zatem ustalony w sprawie stan faktyczny, po dokonaniu ponownej oceny materiału dowodowego oraz przytoczonych unormowań prawnych i treści wniosku obwinionego organ stwierdził, iż policjant swoim zachowaniem wyczerpał znamiona zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego. W ocenie organu, wyjaśnienia złożone przez mł. insp. A. K. są niewiarygodne, niespójne i ukazują przyjętą przez niego linię obrony. Obwiniony podał inny przebieg zdarzenia niż przesłuchani świadkowie.

Przytaczając treść art. 132a pkt 1 ustawy o Policji organ stwierdził, iż nie budzi wątpliwości, że mł. insp. A. K. był świadomy faktu, że jako policjant jest zobowiązany przestrzegać zasad podejmowania decyzji i wydawania poleceń niezbędnych do wykonania zadań Policji. Organ podkreślił przy tym, że obwiniony jest doświadczonym policjantem i oficerem starszym Policji, pełni służbę w Policji od dwudziestu pięciu lat, w tym na stanowisku naczelnika Wydziału Legalizacji i Maskowania Zarządu Ochrony Świadka Koronnego CBŚ KGP od 1 listopada 2005 r. Tak więc powinien znać procedury obowiązujące w pracy Wydziału, którym kierował ponad 6 lat. Brak jest tym samym podstaw do uniewinnienia obwinionego od zarzucanego mu czynu. Dla ustalenia odpowiedzialności dyscyplinarnej wymienionego nie ma natomiast znaczenia fakt, że próbę podmiany dokumentacji zgłoszono dopiero 18 maja 2012 r.

Odnosząc się natomiast do rzekomej próby szantażu ze strony naczelnik mł. insp. M. C. organ stwierdził, iż nie jest ona przełożonym dyscyplinarnym obwinionego i nie jest uprawniona do zlecania czynności wyjaśniających oraz wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko wymienionemu. Decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego podjął Komendant Główny Policji po zapoznaniu się z materiałami zgromadzonymi w toku czynności wyjaśniających. Kwestie związane z "nakłanianiem" obwinionego do przejścia na emeryturę oraz z wątkami podniesionymi w piśmie do Biura Spraw Wewnętrznych KGP nie mają znaczenia w przedmiotowym postępowaniu i mogą być rozstrzygane w postępowaniu karnym przez uprawnione do tego podmioty.

Brak jest jednocześnie dowodów do uznania za prawdziwe okoliczności zdarzenia, które podniósł obwiniony twierdząc, że nie wiedział jakie plany zatwierdziła naczelnik ZOŚK CBŚ KGP oraz, że z uwagi na przebywanie na urlopie nie uczestniczył w przygotowaniu wyjazdu służbowego w dniu 27 marca 2012 r. Organ zaznaczył, iż z wyjaśnień obwinionego wynika, że jest przełożonym, który nawet będąc na urlopie chce wiedzieć co się dzieje w jego wydziale oraz jest dostępny całodobowo pod telefonem dla swoich podwładnych, którzy konsultują się z nim na bieżąco. Organ przywołał też zeznania asp. J. G., który zeznał, że "podczas swojej kilkuletniej pracy w wydziale kierowanym przez naczelnika nauczyłem się, że z jego poleceniami czy też zdaniem nie dyskutuje się tylko trzeba robić tak jak uważa naczelnik", natomiast kom. R. K. zeznał, że "naczelnik nigdy nie tłumaczył się dlaczego każe robić tak a nie inaczej.

Ma taki styl pracy, że zawsze chce wiedzieć co się dzieje, także gdy nie ma go w pracy, a wszystko ma być robione zgodnie z jego zdaniem". Analizując te wypowiedzi organ stwierdził, że dla asp. J. G. oraz kom. R. K. uwagi przekazane telefonicznie przez mł. insp. A. K. dotyczące zmiany liczby osób wyjeżdżających w dniu 27 marca 2012 r. były poleceniem służbowym, które wykonali. Dlatego też niezrozumiałym jest tłumaczenie się obwinionego, że nie uczestniczył w przygotowaniu tego wyjazdu oraz nie wydawał poleceń asp. J. G., skoro sam mówił, że także w trakcie urlopu chciał wiedzieć co się dzieje w kierowanym przez niego wydziale.

Organ nie zgodził się też z twierdzeniami, że tak naprawdę nie wiedział do końca jakie plany zaakceptowała mł. insp. M. C. oraz nie czytał planów, które kazał na nowo wydrukować asp. J. G.. W ocenie organu takie tłumaczenie jest nielogiczne, ponieważ skoro skarżący nie wiedział jakie plany podpisała mł. insp. M. C. to w jakim celu kazał w nocy drukować nowe plany, a następnie przekazał je wymienionej na porannej odprawie 28 marca 2012 r. bez zapoznawania się z ich treścią. Brak jest tym samym podstaw do przyjęcia, iż wersja zdarzeń przedstawiona przez obwinionego jest zgodna z rzeczywistością, gdyż jest on doświadczonym policjantem z ponad dwudziestopięcioletnim stażem pracy, od kilkunastu lat pełni funkcje kierownicze i jest nieprawdopodobne, aby mógł przedstawić nowe plany do zaakceptowania swojej przełożonej bez wcześniejszego czytania ich.

Odnosząc się natomiast do pozostałych kwestii podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy organ stwierdził, iż stanowią one polemikę z treścią orzeczenia oraz subiektywny opis sytuacji, w jakiej znalazł się wymieniony, natomiast nic nie wnoszą do rozpatrzenia sprawy pod kątem jego odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Skargę na powyższe orzeczenie wniósł A. K. Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za nieuzasadnioną.

Sąd wskazał, że niniejszej sprawie skarżącemu przypisano naruszenie dyscypliny służbowej określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Przepis ten stanowi, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że przypisany skarżącemu w postępowaniu dyscyplinarnym czyn polegał na przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa, a nie na niedopełnieniu obowiązków.

Skarżącemu w postępowaniu dyscyplinarnym zarzucono bowiem, że w nocy z 27 na 28 marca 2012 r. polecił asp. J. G., ekspertowi Sekcji VII Zarządu Ochrony Świadka Koronnego CBŚ KGP realizującemu obowiązki służbowe w Wydziale Legalizacji i Maskowania ZOŚK CBŚ KGP wykonanie "nowej" dokumentacji służbowej dotyczącej planu wyjazdu służbowego w dniu 27 marca 2012 r. wiedząc, że plan wyjazdu o innej treści został zatwierdzony przez mł. insp. M. C., Naczelnika Zarządu Ochrony Świadka Koronnego CBŚ KGP i w dniu 28 marca 2012 r. przedstawił go do zatwierdzenia Naczelnikowi Zarządu Ochrony Świadka Koronnego CBŚ KG.

W związku z tym Sąd uznał, że nieuzasadnione są podniesione w skardze zarzuty dotyczące naruszenia art. 134i ust. 6 pkt 4 i 5 oraz art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji.

Sąd zgodził się z organem, że sformułowanie użyte w zarzucie postawionym obwinionemu, w świetle redakcji przepisu art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji wskazuje jednoznacznie, że przewinienie skarżącego polegało na przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa.

W ocenie Sądu, fakt popełnienia przez skarżącego zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego znalazł potwierdzenie w zebranym w postępowaniu dyscyplinarnym materiale dowodowym, w szczególności w zeznaniach świadków - asp. J. G., kom. R. K. oraz mł. insp. M. C., które są zbieżne, spójne, logiczne i wzajemnie się potwierdzają.

W sprawie jest niesporne, że w dniu 26 marca 2012 r. skarżący, który przebywał w tym czasie na urlopie wypoczynkowym, w rozmowie telefonicznej zasugerował swojemu podwładnemu asp. J. G., że czynności służbowe, które funkcjonariusz ten miał zaplanowane na następny dzień powinien wykonywać on samodzielnie. W następstwie tej rozmowy asp. J. G. w dniu 27 marca 2012 r. udał się w podróż służbową sam mimo, że przygotowane przez niego wcześniej plany wyjazdu służbowego przedstawione w dniu 26 marca 2012 r. do zatwierdzenia naczelnikowi Zarządu Ochrony Świadka Koronnego mł. insp. M. C. uwzględniały udział w tych czynnościach dwóch policjantów tj. asp. J. G. oraz kom. R. K. Wbrew twierdzeniom skarżącego z zeznań świadków J. G. oraz R. K. jednoznacznie wynika, że o tym jakiej treści plany wyjazdu służbowego na dzień 27 marca 2012 r. zostały przedstawione do zatwierdzenia mł. insp. M. C. dowiedział się on w drodze powrotnej z miejsca wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, w którym uczestniczył asp.

J. G. w dniu 27 marca 2012 r. na drodze ekspertowej S7. W trakcie jazdy skarżący pytał bowiem J. G. o sporządzone plany dotyczące tego wyjazdu i uzyskał jednoznaczną informację, że plany wyjazdu zostały sporządzony na dwie osoby i w takiej wersji przedstawione do zatwierdzenia mł. insp. M. C.. Wówczas, po dotarciu przez nich do siedziby Wydziału Legalizacji i Maskowania Zarządu Ochrony Świadka Koronnego CBŚ KGP, A. K. polecił J. G. sporządzenie nowej wersji planów wyjazdu służbowego przewidujących jednoosobową realizację przez niego czynności w dniu 27 marca 2012 r. Następnie zaś w dniu 28 marca 2012 r. w czasie odprawy u naczelnika Zarządu Ochrony Świadka Koronnego mł. insp. M. C. chciał wręczyć jej tę "nową" wersję planów wyjazdu służbowego na dzień 27 marca 2012 r., z sugestią aby dostosować je do zaistniałego stanu faktycznego. M. C. odmówiła jednak przyjęcia tej zmienionej wersji planów wyjazdu, a jednocześnie zwróciła A. K. zatwierdzone przez nią wcześniej plany wyjazdu służbowego na dzień 27 marca 2012 r. przewidujące udział w realizacji czynności dwóch policjantów.

Skoro, jak wynika zgodnie z zeznań świadków M. C. i R. K., ta "nowa" wersja planów wyjazdu służbowego na dzień 27 marca 2012 r. została zwrócona A. K. przez M. C. i nigdy nie nadano jej biegu służbowego, to tym samym nieuzasadnione są zarzuty skarżącego podniesione w skardze, że organ nie przedstawił w postępowaniu dyscyplinarnym tej "nowej dokumentacji" jako dowodu w sprawie oraz, że nie została ona zarejestrowana w kancelarii tajnej.

W ocenie Sądu, zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy dał organowi podstawy do tego aby stwierdzić, że "nowa" wersja planów dotyczących wyjazdu służbowego w dniu 27 marca 2012 r. została na polecenie skarżącego sporządzona w nocy z 27 na 28 marca 2012 r. przez J. G. oraz, że skarżący próbował przedłożyć tę nową wersję planów w dniu 28 marca 2012 r. do zatwierdzenia M. C.. Tym samym przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne potwierdziło fakt popełnienia przez skarżącego zarzuconego mu w tym postępowaniu przewinienia dyscyplinarnego, a zatem za nieuzasadniony należy uznać zarzut, że organ naruszył w tym postępowaniu zasadę swobodnej oceny dowodów.

Takie działanie skarżącego prawdopodobnie motywowane było z jego strony tym, iż zdawał sobie sprawę, że swoją sugestią przekazaną w rozmowie telefonicznej z J. G. w dniu 26 marca 2012 r. przyczynił się do powstania niezgodności między planami wyjazdu służbowego na dzień 27 marca 2012 r., sporządzonym i przedstawionymi do zatwierdzenia naczelnikowi Zarządu Ochrony Świadka Koronnego, a faktycznym sposobem realizacji tego wyjazdu służbowego przez J. G..

Sąd zaznaczył także, że skarżącemu w postępowaniu dyscyplinarnym nie postawiono zarzutu niewłaściwej organizacji i wykonaniu wyjazdu służbowego w dniu 27 marca 2012 r.

Sąd w niniejszej sprawie właściwy był jedynie do oceny zachowania skarżącego w kontekście zarzutu jaki został mu postawiony w postępowaniu dyscyplinarnym oraz zebranego w tym postępowaniu materiału dowodowego. Sąd nie był natomiast właściwy rozstrzygać w tej sprawie, czy postępowanie funkcjonariuszy asp. J. G., kom. R. K. oraz mł. insp. M. C., którzy uczestniczyli w czynnościach związanych z przygotowaniem, zatwierdzeniem i realizacją wyjazdu służbowego w dniu 27 marca 2012 r. było prawidłowe i czy zachodziły podstawy do postawienia tym funkcjonariuszom ewentualnych zarzutów w postępowaniu dyscyplinarnym.

Sąd podkreślił, że przełożony dyscyplinarny uznając skarżącego winnym popełnienia zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego, kierując się dyspozycją art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, odstąpił jednak od jego ukarania uwzględniając charakter popełnionego przez niego przewinienia dyscyplinarnego, w tym brak negatywnych skutków dla służby, a także jego dotychczasowy przebieg służby, pozytywną opinię u przełożonych oraz otrzymywanie przez niego licznych nagród za pracę.

Podniesiony w skardze zarzut dotyczący uchybienia terminowi instrukcyjnemu przewidzianemu w art. 135j ust. 6 ustawy o Policji, jakkolwiek jest zasadny, to jednak uchybienie temu terminowi nie miało wpływu na prawidłowość wydanego w sprawie orzeczenia, a tym samym nie mogło być podstawą wyeliminowania zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. K., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie art. 3 § 3 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. wynikające z niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności, a także błędnej oceny dokumentów w sprawie poprzez naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.

W oparciu o powyższy zarzut kasacyjny wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i zaskarżonych orzeczeń, alternatywnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W obszernym uzasadnieniu podniesiono m. in. okoliczności faktyczne, które zdaniem skarżącego zostały błędnie ocenione przez Sąd I instancji, a także kwestie braku odniesienia się przez ten Sąd do kwestii zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem unijnym.

W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy i w związku z tym podlegała oddaleniu.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania sądowego. Oznacza to, że nie posiada kompetencji do uzupełniania, precyzowania czy zmiany zarzutów skargi kasacyjnej, nie może także domniemywać intencji sporządzającego skargę kasacyjną. Do niego bowiem należy wskazanie konkretnych przepisów, które w jego ocenie zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Z uwagi więc na wysokie wymagania stawiane skardze kasacyjnej, sporządzenie jej obarczone jest przymusem adwokacko - radcowskim. Zakłada się bowiem, że profesjonalny pełnomocnik posiada stosowną znajomość przepisów prawa umożliwiających prawidłowe jej sporządzenie.

W niniejszej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek nieważności postępowania określonych w § 2 art. 183 p.p.s.a., w związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę zgodnie z zarzutami podniesionymi w skardze kasacyjnej.

W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że Sąd I instancji nie naruszył powołanego w skardze kasacyjnej art. 3 § 3 p.p.s.a. zgodnie z którym Sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę, i stosują środki określone w tych przepisach. Wskazać należy, iż przepisy ustawy o Policji dotyczące postępowania dyscyplinarnego przewidują właściwość Sądu administracyjnego w takiej sprawie.

Nie można również stwierdzić, iż Sąd I instancji naruszył art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo rozpoznał sprawę w jej granicach, szczegółowo wypowiadając się w kwestii przepisów regulujących postępowanie dyscyplinarne.

Odnośnie zarzutu naruszenia przepisu art. 145 §1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. wskazać trzeba, że Sąd mógłby dopuścić się naruszenia tego przepisu tylko wtedy, gdyby uznał, iż organ naruszył przepisy procesowe, które to naruszenie miałoby wpływ na wynik sprawy, a Sąd pomimo tego naruszenia nie zastosował powołanego przepisu art. 145 §1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji nie uznał aby zostały naruszone przez organ przepisy postępowania dyscyplinarnego, a wprost przeciwnie Sąd szczegółowo odniósł się do postępowania przeprowadzonego przez Komendanta Głównego Policji.

Przechodząc do podniesionej w skardze kasacyjnej kwestii błędnej oceny dokumentów, podnieść należy iż Sąd administracyjny nie prowadzi postępowania dowodowego, a jedynie dokonuje oceny prawidłowości postępowania przeprowadzonego przez organ administracji oraz tego czy organ właściwie zastosował przepisy postępowania. W niniejszej sprawie Sąd I instancji dokonał szczegółowej oceny postępowania prowadzonego przez Komendanta Głównego Policji. Podnieść także należy, że jeżeli w ocenie skarżącego Sąd przyjął nieprawidłowo ustalony stan faktyczny i dokonał błędnej oceny dokumentów, czy też nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności, winien wówczas wskazać jakie konkretnie przepisy postępowania, czy też prawa materialnego zostały przez Sąd I instancji naruszone.

Natomiast w skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie brak jest stosownych zarzutów w tym zakresie. Nie wskazano jakie przepisy postępowania zostały przez Sąd naruszone, co doprowadzić miało do naruszenia powołanego art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. Rozważania przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie mogą bowiem zastąpić prawidłowo sformułowanych zarzutów skargi kasacyjnej. Jak to wskazano już wyżej Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany jest granicami skargi kasacyjnej, nie ma uprawnień do uzupełniania, zmiany czy też precyzowania zarzutów skargi kasacyjnej i zobligowany jest się do nich odnieść w takim zakresie jak zostały sformułowane przez skarżącego kasacyjnie.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.