Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 10 maja 2016 r., sygn. akt: II SAB/Ol 7/16 po rozpoznaniu sprawy ze skargi M.H. na bezczynność Wójta Gminy G. w udostępnieniu informacji publicznej, w punkcie pierwszym zobowiązał Wójta Gminy G. do rozpoznania wniosku M.H. z dnia 1 listopada 2015 r. o udostępnienie informacji publicznej, w punkcie drugim stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, w punkcie trzecim oddalił wniosek skarżącego o wymierzenie grzywny, w punkcie czwartym zasądził od Wójta Gminy G. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.
Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
M.H. wnioskiem z dnia 1 listopada 2015 r. (ponawianym następnie kilkakrotnie) zwrócił się do Wójta Gminy G. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wysokości nagród przyznanych w 2014 r. i 2015 r. (do dnia odpowiedzi na wniosek) wszystkim pracownikom Urzędu Gminy G. przez podanie imienia i nazwiska, kwoty brutto oraz uzasadnienia przyznania danemu pracownikowi nagrody.
Wobec braku odpowiedzi, skarżący wniósł do sądu administracyjnego skargę na bezczynność w udostępnieniu informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę Wójt Gminy G. podał, że jedynym dokumentem otrzymanym od skarżącego była skarga na bezczynność. Zauważył, że skarżący, który twierdzi że taki wniosek został skierowany drogą elektroniczną, nie przesłał wniosku za pomocą platformy e-PUAP lub Cyfrowego Urzędu, co dałoby stronie pewność, że wniosek został skierowany do właściwego adresata. Wyjaśnił ponadto, że Gmina G. zabezpieczyła adres e-mail programem antywirusowym, przez co nie wszystkie wiadomości są odbierane.
Postanowieniem z dnia 11 kwietnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie dopuścił Stowarzyszenie [..] z siedzibą w W. do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie rozpoznając sprawę stwierdził, że do obowiązków organu administracji publicznej należy taka organizacja pracy urzędu, w tym konfiguracja poczty elektronicznej i filtrów antyspamowych, oraz takie zorganizowanie obsługi technicznej poczty elektronicznej organu – aby zapewnić bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań, wobec prawnej dopuszczalności ich wnoszenia także drogą elektroniczną. Skoro skarżący wykazał, że złożył wniosek o udzielenie informacji publicznej za pośrednictwem poczty elektronicznej, na adres e-mail Gminy G., widniejący na stronie Biuletynu Informacji Publicznej tej Gminy, a wniosek ten nie został dotychczas załatwiony, to organ pozostaje w bezczynności.
Niemniej jednak w ocenie Sądu, organ powinien w pierwszej kolejności ustalić właściwy tryb postępowania. Wynika to z faktu, że we wniosku M.H. powołał się zarówno na przepisy ustawy - Prawo prasowe, jak też na ustawę o dostępie do informacji publicznej. Jako nadawcę e-maila, zawierającego przedmiotowy wniosek, wskazano Redakcję portalu "[..]", wniosek został podpisany przez M.H. Nie wyjaśniono, czy działał on w imieniu własnym, jako osoba fizyczna czy też w imieniu prasy. Wniosek złożony w niniejszej sprawie został skutecznie, zatem zadaniem organu będzie jego odpowiednie zakwalifikowanie i rozpoznanie we właściwym trybie.
W ocenie Sądu, bezczynność organu nie miała jednak charakteru rażącego naruszenia prawa. Niewłaściwa organizacja sposobu funkcjonowania poczty elektronicznej nie jest bowiem równoznaczna z tym, że organ uporczywie lub celowo uchylał się od ciążącego na nim obowiązku wynikającego z ustawy. Z tego samego powodu Sąd stwierdził, że brak jest podstaw do wymierzenia organowi grzywny, na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł uczestnik postępowania Stowarzyszenie [..] z siedzibą w W. zaskarżając wyrok w części obejmującej wskazania co do dalszego postępowania, wnosząc o zmianę wyroku we wskazanej części i zawarcie w części obejmującej wskazania co do dalszego postępowania stwierdzenia, że dla realizacji złożonego wniosku nie jest istotne, czy złożył go dziennikarz (przedstawiciel prasy) czy też nie, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania, rozpatrzenie sprawy na rozprawie oraz zarzucając:
- 1) naruszenie prawa materialnego, tj.:
- - art. 3a ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o tym, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez błędne przyjęcie, że na kanwie niniejszej sprawy zastosowanie mogą znaleźć przepisy odrębne,
- - art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten stanowi normatywną gwarancję prawa do informacji publicznej poprzez ograniczenie prawa do informacji dziennikarza poprzez obostrzenie dostępu do informacji dziennikarza dodatkowymi wymogami formalnymi,
- - art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie, w jakim przepis ten stanowi, że każdemu przysługuje prawo do informacji publicznej i nie ma podstaw do wykazywania interesu prawnego oraz faktycznego poprzez błędne przyjęcie, że dla realizacji tego prawa ma znaczenie czy wniosek pochodzi od prasy,
- - art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o tym, że informacja publiczna, która nie została udostępniona w BIP lub centralnym repozytorium jest udostępniana na wniosek poprzez błędne przyjęcie, że dla realizacji wniosku należy ustalić, czy pochodzi on od prasy,
- 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez niewłaściwe zastosowanie w zakresie, w jakim Sąd I instancji winien w uzasadnieniu wyroku jednoznacznie wyznaczyć wskazanie dla organu co do dalszego postępowania, określając w jakim to celu miałoby nastąpić badanie "cech" wnioskującego o informację publiczną, mając na uwadze normę wywiedzioną z art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do.d.i.p., zgodnie z którą każdy może korzystać z prawa do informacji, a organ nie ma podstaw prawnych do ustalania "cech" podmiotu wnioskującego, co prowadzić może na gruncie art. 170 p.p.s.a. do wyznaczenia organowi postępowania prowadzącego do naruszenia prawa.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że nie ma potrzeby ustalania, czy wniosek pochodzi od prasy, czy nie, skoro został spełniony zakres podmiotowy i przedmiotowy wniosku, a konieczność spełnienia dodatkowych formalności w przypadku zastosowania prawa prasowego prowadziłoby do nieuzasadnionej bariery w uzyskaniu informacji publicznej, nadto brak jednoznacznego wskazania, na jakiej podstawie organ miałby zwrócić się do skarżącego o wskazanie, w jakim charakterze wnioskuje powoduje, że organ wykonując wyrok dokonywałby czynności bez podstawy prawnej, a nawet naruszając art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Niedostateczne uzasadnienie w tym zakresie powoduje, że wyrok obarczony jest naruszeniem przepisów postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, odnosząc się do argumentacji wniesionej skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Nie można w tym zakresie pomijać regulacji art. 175 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którą istnieje konieczność sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika prawnego. Ustanowiony w tym przepisie przymus adwokacko-radcowski z założenia powinien gwarantować nie tylko sporządzenie skargi kasacyjnej w sposób odpowiadający wymogom ustawowym i umożliwiający Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu merytoryczne jej rozpoznanie, a w konsekwencji kontrolę zaskarżonego orzeczenia, lecz również takie skonstruowanie skargi kasacyjnej, które w ramach obowiązującego prawa uwzględnia motywy i intencje strony składającej skargę kasacyjną, w tym przyjętą przez nią strategię prowadzenia własnych spraw.
Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że jest ona pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.
Zauważyć należy, że domagając się "zmiany wyroku we wskazanej części" i zawarcia określonych w skardze kasacyjnej wskazań co do dalszego postępowania nie określono zakresu zaskarżenia wyroku Sądu I instancji, wnosząc alternatywnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Jednocześnie podkreślić trzeba, że w sprawie zapadł wyrok, co do zasady, uwzględniający skargę. Zarzuty skargi kasacyjnej koncentrują się zaś wokół kwestii uzasadnienia wyroku i zawartych w nim wskazań dla organu co do dalszego postępowania. Z tych względów alternatywny wniosek o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania nie zasługiwał na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej w odniesieniu do wniosku "o zmianę wyroku we wskazanej części" wyjaśnić należy, że strona skarżąca kasacyjnie w ramach tego wniosku nie domaga się uchylenia wyroku, lecz wnosi zastrzeżenia wobec treści uzasadnienia, tj. co do zawartego w nim poglądu prawnego o właściwym trybie rozpoznania wniosku o dostęp do informacji publicznej, domagając się jego zmiany.
Możliwość zaskarżenia wyroku jedynie w części dotyczącej jego uzasadnienia budzi wątpliwości w orzecznictwie. Zgodnie bowiem z art. 173 § 1 p.p.s.a., od wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie, z wyłączeniem wskazanych w przepisie przypadków, przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W postanowieniu z dnia 24 marca 2006 r. sygn. akt: I FSK 750/05 (ONSAiWSA 2006, nr 5, poz. 126) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że w procedurze sądowoadministracyjnej nie ma przepisu, który umożliwiałby zaskarżenie wyłącznie uzasadnienia orzeczenia lub jego części, zaś art. 176 p.p.s.a. stanowi jedynie o możliwości uchylenia lub zmiany orzeczenia, a nie samego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 13 lutego 2018 r., II FSK 345/16). Podobnie uznał także Sąd w wyroku z dnia 17 marca 2012 r., sygn. akt: II FSK 1825/08.
Odwrotnie jednak wnioskował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 września 2012 r., I FSK 1580/11, w którym stwierdzono, że w świetle art. 173 § 1 p.p.s.a. "nie budzi wątpliwości, iż przedmiotem zaskarżenia do NSA może być wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jednakże wyrok to nie tylko sentencja, lecz i uzasadnienie. Dlatego też należy uznać dopuszczalność zaskarżenia uzasadnienia wyroku sądu pierwszoinstancyjnego".
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie jest dopuszczalne zaskarżenie samego uzasadnienia wyroku Sądu I instancji, możliwe jest jednak zaskarżenie wyroku Sądu I instancji ze względu na jego uzasadnienie z oczekiwaniem przez skarżącego kasacyjnie, że Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionując sentencji orzeczenia skoryguje stanowisko zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji. Powyższe stanowisko koresponduje z treścią art. 184 p.p.s.a., zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną m.in. wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. W takiej bowiem sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając wadliwość uzasadnienia w określonym zakresie pozbawia je w tym zakresie charakteru wiążącego w sprawie zastępując je własnym stanowiskiem.
Analiza wniosków i zarzutów skargi kasacyjnej oraz jej uzasadnienia wykazuje, że strona skarżąca uznaje za trafne rozstrzygnięcie niniejszej sprawy wynikające z sentencji zaskarżonego wyroku kwestionując wyłącznie stanowisko wyrażone w uzasadnieniu tego wyroku w zakresie wskazań co do dalszego postępowania. W tym stanie rzeczy skarga kasacyjna podlegała rozpoznaniu.
Rozpoznając skargę kasacyjną w granicach podniesionych w niej zarzutów należy stwierdzić, że zarzuty te w realiach niniejszej sprawy nie mogły odnieść skutku.
Chcąc skutecznie podważyć zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazania co do dalszego postępowania jako wiążące w niniejszej sprawie na podstawie art. 153 p.p.s.a., zgodnie z którym "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie" nie było wystarczające podniesienie w ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Jak wynika z treści tego zarzutu i uzasadnienia skargi kasacyjnej strona skarżąca kasacyjnie naruszenia powyższego przepisu upatruje w jego niewłaściwym zastosowaniu wskazując, że właściwe zastosowanie tego przepisu wymagało przedstawienia przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku jednoznacznych wskazań dla organu co do dalszego postępowania poprzez określenie, w jakim celu miałoby nastąpić badanie "cech" wnioskującego o informację publiczną.
Strona skarżąca kasacyjnie nie godząc się ze stanowiskiem Sądu, według którego organ powinien ustalić właściwy tryb postępowania w sprawie wniosku złożonego przez M.H, tj. ustalić czy wniosek powinien być rozpatrywany w trybie ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (t.j. Dz.U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.) czy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2015 r., poz. 2058 ze zm.) – dalej u.d.i.p., kwestionuje w istocie stanowisko Sądu I instancji co do konieczności rozróżniania zakresu podmiotowego i przedmiotowego oraz trybu udostępniania informacji prasowej od zakresu podmiotowego i przedmiotowego w rozumieniu Prawa prasowego oraz trybu udostępniania informacji publicznej w rozumieniu u.d.i.p
Należy zatem przypomnieć, że jak wielokrotnie wskazywał Naczelny Sąd Administracyjny w swoim orzecznictwie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia.
W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie przewidziane prawem elementy, tj. przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a także wskazania co do dalszego postępowania. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami wskazując dalszy sposób postępowania w związku z tym, że skutkiem wyroku uwzględniającego skargę sprawa powinna być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, a więc konstrukcja uzasadnienia sprawia, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej.
Należy podkreślić, że podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli.
W konsekwencji należy stwierdzić, że okoliczność kwestionowania przez stronę skarżącą kasacyjnie prawidłowości rozstrzygnięcia Sądu I instancji poprzez zarzut nieprawidłowych wskazań co do dalszego postępowania, nie oznacza naruszenia przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a., a stanowisko Sądu I instancji w kwestii zawartych wskazań nie mogło być skutecznie zwalczane przez podniesienie zarzutu naruszenia powyższego przepisu. Warunkiem uznania zarzutów wobec uzasadnienia rozstrzygnięcia za skuteczne musiałoby być ich takie sformułowanie, które umożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu przeprowadzenie kontroli zaskarżonego w takim zakresie orzeczenia, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono.
Analiza uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wykazuje, że Sąd ten nie wyraził wiążącej oceny prawnej będącej wynikiem wykładni przepisów prawa w ustalonym w sprawie stanie faktycznym, lecz wskazał, że stan ten właśnie wymaga wyjaśnienia w kierunku wskazanym przez Sąd. Sąd wyraźnie wskazał na konieczność oceny wniosku M.H. w związku treścią tego wniosku, w którym "wnioskodawca powołuje się zarówno na przepisy ustawy - Prawo prasowe jak też na ustawę o dostępie do informacji publicznej. Jako nadawcę e-maila, zawierającego przedmiotowy wniosek, wskazano Redakcję portalu "[..]", wniosek został podpisany przez M.H. Nie wyjaśniono, czy działał on w imieniu własnym, jako osoba fizyczna czy też w imieniu prasy. Dokonanie właściwych ustaleń dotyczących tej kwestii implikuje dalszy tok postępowania. Stosownie do art. 3a ustawy z dnia z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. z 1984 r., Nr 5, poz. 24 z późn. zmianami) w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Uzyskanie informacji przez prasę jest pojęciem szerszym od informacji publicznej, nadto może nim być jedynie żądanie sformułowane przez prasę w ujęciu Prawa prasowego. Ustalenie, że wniosek pochodzi od prasy wywołuje ten skutek, że podlega on pod reżim prawny w/w ustawy Prawo prasowe".
Tym samym nie mogły odnieść skutku podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 3a Prawa prasowego, art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, art. 2 ust. 1 i 2 oraz art. 10 ust. 1 u.d.i.p. Konieczność dokonania kwalifikacji wniosku M.H. w kierunku wskazanym przez Sąd nie narusza treści art. 3a Prawa prasowego, skoro "reżim Prawa prasowego", na który powołuje się Sąd nie obejmuje wyłącznie tego przepisu, lecz również m.in. art. 4 ust. 1 dotyczący informacji prasowej. Ponadto całkowicie nieuprawniony jest wniosek, według którego prawidłowa kwalifikacja wniosku M.H. w kierunku wskazanym przez Sąd I instancji mogłaby prowadzić do "ograniczenia prawa do informacji dziennikarza poprzez obostrzenie dostępu do informacji dziennikarza dodatkowymi wymogami formalnymi" i przez to do naruszenia art. 61 ust. 1 Konstytucji, skoro przepis ten nie reguluje kwestii ograniczeń prawa dostępu do informacji publicznej, lecz jego zakres.
Wreszcie, nie mogło dojść do naruszenia przez Sąd I instancji art. 2 ust. 1 i 2 oraz art. 10 ust. 1 u.d.i.p. w wyniku wskazania na konieczność dokonania przez organ kwalifikacji wniosku w celu ustalenia właściwego trybu jego rozpoznania, bowiem wskazania takie nie są tożsame ani z zakwestionowaniem treści tych przepisów ani dopuszczalnością ich stosowania w realiach niniejszej sprawy.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną, która nie miała usprawiedliwionych podstaw, oddalił w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
W realiach niniejszej sprawy brak było podstaw prawnych do uwzględnienia wniosków stron postępowania o zasądzenie kosztów postępowania sądowego.