Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 24 czerwca 2015 r., sygn. akt I OSK 2402/13

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędziowie: Sędzia NSA Izabella Kulig - Maciszewska (spr.) Sędzia del. NSA Jolanta Sikorska
starszy asystent sędziego Joanna Ukalska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 24 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. G.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 26 czerwca 2013 r. sygn. akt III SA/Łd 126/13
Sprawa
w sprawie ze skargi T.G. na postanowienie Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Łodzi z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania pełnego wypisu z rejestru gruntów i wypisu z rejestru budynków

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2013 r., sygn. akt III SA/Łd 126/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę T. G. na postanowienie Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Łodzi z dnia [...] grudnia 2012 r. w przedmiocie odmowy wydania pełnego wypisu z rejestru gruntów i wypisu z rejestru budynków.

Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.

W dniu 2 listopada 2012 r. T. G. wystąpił do Burmistrza Miasta Tuszyna z wnioskiem o wydanie pełnego wypisu z rejestru gruntów i rejestru budynków dla działek oznaczonych nr [...]/1 i [...]/2 położonych w Tuszynie przy ul. Ż.

  1. 29. Wnioskodawca podał, że dane te stanowią podstawę rozstrzygnięcia w toczącym się postępowaniu rozgraniczeniowym, którego jest stroną.

Postanowieniem z dnia 14 listopada 2012 r., Burmistrz Miasta Tuszyna na podstawie art. 219 k.p.a. oraz art. 24 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 ze zm.) odmówił wydania wnioskowanych wypisów z rejestru gruntów i rejestru budynków. Organ wskazał, że T. G. nie jest właścicielem działek oznaczonych nr [...]/1 i [...]/2. Jest właścicielem działki sąsiedniej oznaczonej nr [...] (KW [...]). Zgodnie natomiast z art. 24 ust. 2 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne, informacje o gruntach, budynkach i lokalach są jawne i powszechnie dostępne.

Natomiast dostęp jest ograniczony do danych dotyczących właściciela, a w odniesieniu do gruntów państwowych i samorządowych – innych osób fizycznych lub prawnych, w których władaniu znajdują się grunty i budynki lub ich części oraz jego miejsca zamieszkania lub siedziby. Zgodnie z art. 24 ust. 5 pkt 3 ustawy, dane z ewidencji gruntów i budynków zawierające dane osobowe podmiotów, o których mowa w art. 20 ust. 1, 2 i art. 51, organ prowadzący ewidencję gruntów i budynków wydaje na żądanie:

  1. 1) właścicieli lub osób fizycznych i prawnych, w których władaniu znajdują się grunty, budynki lub lokale będące przedmiotem wypisu;
  2. 2) organów administracji publicznej albo podmiotów niebędących organami administracji publicznej, realizujących na skutek powierzenia lub zlecenia przez organ administracji publicznej, zadania publiczne związane z gruntami, budynkami lub lokalami, których dotyczy udostępniany zbiór danych lub wypis;
  3. 3) innych podmiotów, niż wymienione w pkt 1 i 2, które mają interes prawny w tym zakresie.

Organ uznał, iż T. G. nie wykazał się interesem prawnym uprawniającym go do uzyskania żądanych informacji zawierających dane osobowe właścicieli nieruchomości przy ul. [...] 29 w Tuszynie. Wykazanie interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym polega na wskazaniu przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, a taki przepis nie został przez stronę wskazany. Ponadto organ podniósł, iż prowadząc postępowanie rozgraniczeniowe organ administracji posiada dostęp do wszystkich rejestrów publicznych i możliwość ustalenia i pozyskania niezbędnych danych ewidencyjnych.

Na powyższe postanowienie T. G. wniósł zażalenie.

Postanowieniem z dnia [...]grudnia 2012 r., Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego Łodzi, utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.

Organ wskazał w uzasadnieniu, iż w treści wniosku z dnia 2 listopada 2012 r. T. G. podał, iż dokumenty w postaci wypisu z rejestru gruntów i wypisu z rejestru budynków dla działek o nr [...]/1 i [...]/2 położonych w Tuszynie przy ul. [...] 29, stanowią podstawę rozstrzygnięcia w toczącym się postępowaniu rozgraniczeniowym, którego jest stroną. Z kolei w zażaleniu, potrzebę uzyskania wskazanych dokumentów uzasadnił koniecznością dokonania sprostowania błędnego oznaczenia nieruchomości oznaczonej nr [...]/2, która została ujawniona w księdze wieczystej nr [...].

Organ zaznaczył, iż w przypadku niezgodności danych katastru nieruchomości z oznaczeniem w księdze wieczystej, stosownie do treści art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tekst jedn. Dz.U z 2001 r. Nr 124, poz. 1361 ze zm.) sprostowania oznaczenia nieruchomości dokonuje sąd rejonowy na podstawie danych katastru nieruchomości na wniosek właściciela nieruchomości lub wieczystego użytkownika. T. G. nie jest właścicielem nieruchomości oznaczonej nr [...]/2, a zatem nie jest uprawniony do wystąpienia z wnioskiem o sprostowanie zapisów w księdze wieczystej prowadzonej dla działki nr [...]/2.

Organ wskazał ponadto, że wypis i wyrys, o których mowa w art. 24 ust. 5 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne nie stanowi zaświadczenia w rozumieniu art. 217 § 1 k.p.a. Organ administracji publicznej odmawiając wydania w przedmiotowej sprawie wydania wypisu powinien to uczynić w formie decyzji na podstawie art. 24 ust. 5 ustawy. Z uwagi jednak na fakt, że treść decyzji organu I instancji byłaby tożsama z zaskarżonym postanowieniem, które wydane zostało zgodnie z wcześniej prezentowaną linią orzeczniczą, naruszenie prawa materialnego nie mogło w ocenie organu odwoławczego skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia.

Reasumując organ odwoławczy podkreślił, iż skarżący nie wykazał swojego interesu prawnego w celu uzyskania wnioskowanych wypisów, a organ I instancji prawidłowo orzekł o odmowie wydania wypisu z rejestru gruntów i wypisu z rejestru budynków dla działek oznaczonych nr [...]/1 i [...]/2.

W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi T. G. zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 6, art. 7, art. 8 i pominięcie art. 23 k.p.a. oraz obrazę art. 24 pkt 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

W odpowiedzi na skargę Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, że skarga jest niezasadna.

Przytaczając treść przepisów art. 20 ust. 1 i ust. 2 pkt 1, art. 24 ust. 3 i ust. 4 oraz art. 51 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne Sąd, wskazał, iż ze skutecznym żądaniem wydania wyrysów i wypisów może wystąpić właściciel gruntu, władający gruntem lub inny podmiot, który ma interes prawny w tym zakresie. W sprawie niniejszej nie było sporne, że wnioskujący – T. G. jest właścicielem działki 71 obręb 14 Tuszyn, ul. [...] 27, wnioskował zaś o wydanie pełnego wypisu z rejestru gruntów i wypisu z rejestru budynków dotyczącego działek [...]/1 i [...]/2, uzasadniając swój wniosek toczącym się postępowaniem rozgraniczeniowym, w którym jest stroną.

Rozważając zatem dopuszczalność udzielenia skarżącemu wnioskowanych wypisów z ewidencji gruntów i budynków zawierających dane dotyczące właścicieli i ich adresów, w istniejącym stanie prawnym w pierwszej kolejności obowiązkiem organów było ustalenie, czy wnioskodawca mieści się w katalogu podmiotów uprawnionych do otrzymania tych danych. Niesporne jest w sprawie, że skarżący w dacie składania wniosku ani w toku całego tego postępowania administracyjnego nie był właścicielem lub podmiotem władającym gruntem, którego dotyczyć miały wypisy ani organem, o którym mowa w art. 24 ust. 5 pkt 2 ustawy. W takiej sytuacji podstawę udzielenia żądanych informacji mógł stanowić jedynie przepis art. 24 ust. 5 pkt 3 ustawy. Przepis ten przewiduje takie uprawnienie dla podmiotów, które mają interes prawny w otrzymaniu danych dotyczących właścicieli gruntów i ich adresów.

Sąd podkreślił, że o istnieniu interesu prawnego nie decyduje jedynie wola, czy subiektywne przekonanie danego podmiotu. Nie chodzi tu bowiem wyłącznie o interes faktyczny niepoparty żadnymi przepisami mogącymi stanowić podstawę skierowania żądania w zakresie podjęcia przez organ administracji stosownych czynności w konkretnej sprawie. Interes prawny musi być indywidualny i konkretny. Jego cechą jest także realność (aktualność). Nie może być on zatem udowodniony zamiarem i okolicznościami, które mogą dopiero wystąpić w przyszłości.

Zdaniem Sądu skarżący ma bezspornie interes w uzyskaniu informacji w zakresie danych zawartych w ewidencji gruntów i budynków co do nieruchomości sąsiedniej, ale jest to jednak interes faktyczny, a nie interes prawny z punktu widzenia przepisów procedury administracyjnej oraz ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne. Interes ten nie może być więc traktowany jako przesłanka do żądania od organu wydania pełnego wypisu z rejestru gruntów i wypisu z rejestru budynków, odnoszących się do danych osobowych właścicieli działki, co do której skarżący nie posiada żadnego tytułu prawnego.

Sąd stwierdził, że skarżący nie wykazał interesu prawnego uprawniającego go do żądania przedmiotowych wypisów ani jako strona postępowania rozgraniczeniowego, ani jako wnioskujący o sprostowanie KW [...]w zakresie błędnego oznaczenia nieruchomości w niej ujawnionej.

Ponadto w ocenie Sądu, nie stanowi też źródła interesu prawnego skarżącego, jak sam wskazał "konieczność dokonania sprostowania błędnego oznaczenia nieruchomości należącej do spadkobierców po zmarłej Reginie Woźniak oznaczonej nr [...]/2, która została ujawniona w księdze wieczystej [...]". Wbrew twierdzeniom skarżącego prezentowanym na rozprawie sąd, do którego skarżący wystąpił z wnioskiem o sprostowania błędnego oznaczenia nieruchomości oznaczonej nr [...]/2, która została ujawniona w księdze wieczystej [...], wcale nie zobowiązał skarżącego do przedłożenia pełnego wypisu z rejestru gruntów i rejestru budynków dla działek [...]/1 i [...]/2. Z treści przedłożonych przez skarżącego (na żądanie Sądu) wszystkich orzeczeń, które zapadły w tej sprawie takie zobowiązanie nie wynika. Analiza treści tych orzeczeń, świadczy jednoznacznie o tym, że jedyną przyczyną oddalenia wniosku skarżącego był brak legitymacji czynnej do wystąpienia z takim wnioskiem.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, który postanowieniem z dnia 28 września 2012 r., sygn. akt II Ca 600/12 po rozpoznaniu wniosku T. G. o sprostowanie oznaczenia nieruchomości w dziale I-O księgi wieczystej nr [...] oddalił apelację od postanowienia Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 27 czerwca 2012 r., skonstatował, że legitymację do złożenia wniosku w postępowaniu wieczystoksięgowym stosownie do treści art. 6262 § 5 k.p.c. posiadają m.in.: właściciel nieruchomości lub użytkownik wieczysty; osoba, na rzecz której wpis ma nastąpić (nabywca); wierzyciel, jeżeli przysługuje mu prawo, które może być wpisane w księdze wieczystej; w sprawach dotyczących obciążeń powstałych z mocy ustawy uprawniony organ. Wnioskodawcy nie można zaliczyć do kręgu ww. podmiotów, albowiem jak to wynika z uzasadnienia apelacji jest jedynie właścicielem nieruchomości sąsiedniej.

Odnosząc się do zarzutu pominięcia przez Sąd meriti art. 10 u.k.w.h., który to przepis dotyczy uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, Sąd podkreślił, że uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym jest sposobem obalenia domniemania z art. 3 u.k.w.h. Roszczenie to przysługuje tylko wtedy, gdy wpis tworzący ujawniony stan prawny jest prawomocny, a więc nie może być podważony w drodze środka odwoławczego w postępowaniu wieczystoksięgowym (Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 28 kwietnia 1994 r., w sprawie III CZP 43/94 nie publikowane). Nie jest uzgodnieniem w rozumieniu art. 10 u.k.w.h. sprostowanie oznaczenia nieruchomości na podstawie art. 27 u.k.w.h. i art. 62613 § 1 k.p.c., albowiem wpisy w dziale I-O nie są objęte domniemaniem prawdziwości z art. 3 u.k.w.h. ani nie są chronione rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych.

Dodatkowo Sąd podkreślił, że powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym może wytoczyć tylko osoba uprawniona do złożenia wniosku o dokonanie wpisu w księdze wieczystej. Taką osobą jak to stwierdzono wyżej nie może być wnioskodawca z uwagi na brak legitymacji czynnej. Odnosząc się zaś do zarzutu obrazy art. 24 u.k.w.h, powoływanego również w petitum skargi wniesionej do WSA w Łodzi, Sąd Okręgowy uznał ten zarzut za nietrafny, wskazując, iż jak zostało ustalone księga wieczysta jest prowadzona dla odrębnej nieruchomości i nie ma sporu co do prawa własności. Sąd w pełni podziela zaprezentowane wyżej stanowisko Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim.

Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, że żaden ze wskazanych przez skarżącego przepisów nie stanowi źródła interesu prawnego skarżącego do żądania wydania pełnego wypisu z rejestru gruntów i rejestru budynków.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł T. G..

Wyrok zaskarżono w całości, zarzucając w granicach wskazanych w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie prawa proceduralnego przez jego niewłaściwe zastosowanie, to jest art. 28 k.p.a. w zw. z art. 10 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece w zw. z art. 24 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz art. 21 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 64 Konstytucji RP – przez błędną jego wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżący nie posiada interesu prawnego w wydaniu mu pełnego wypisu z rejestru gruntów i rejestru budynków dla sąsiadujących działek o numerach [...]/1 oraz [...]/2, mieszczących się w Tuszynie na ul. [...] 29.

W oparciu o powyższe zarzuty kasacyjne wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu według norm przepisanych. Pełnomocnik skarżącego oświadczył, iż nie zostały one uiszczone ani w całości, ani w części.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że w związku ochroną prawa własności zagwarantowaną w głównej mierze przez Ustawę Zasadniczą, należy wyprowadzić uprawnienie właścicieli nieruchomości sąsiadujących, do tego aby w pełny sposób wyposażyć ich w "narzędzia", które w sytuacji zagrożenia ich prawa własności pozwolą im korygować treść ksiąg wieczystych tychże nieruchomości, w taki sposób, aby była ona zgodna ze stanem rzeczywistym, co w konsekwencji doprowadzi do zachowania prawa własności w prawidłowym kształcie. W przedmiotowej sprawie mamy właśnie do czynienia z sytuacją, która wymaga interwencji skarżącego, po to, aby zachować własne prawo w stanie nienaruszonym. Podkreślono, iż stan obawy skarżącego jest wywołany niezgodnościami, nieścisłościami w treści księdze wieczystej nieruchomości sąsiadującej, co w perspektywie prowadzonego postępowania rozgraniczeniowego może doprowadzić do nieodwracalnego uszczerbku w majątku skarżącego.

Konkludując, stwierdzono, iż w wyniku pewnego rodzaju formalizmu i skrupulatności organów publicznych – zarówno Sądu, który pochylał się nad wnioskiem o sprostowanie treści księgi wieczystej, a który nie mógł zostać merytorycznie rozpoznany z uwagi na brak przedmiotowych wypisów, a także organów wydających rozstrzygnięcie w tej sprawie, które uznały brak wykazania interesu prawnego skarżącego, doprowadziły do naruszenia słusznego interesu obywatela.

W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy i w związku z tym podlegała oddaleniu.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 183 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną związany jest jej granicami. Oznacza to, że nie posiada kompetencji do zmiany, uzupełniania czy też precyzowania postawionych zarzutów. Z urzędu bierze jedynie pod rozwagę przesłanki nieważności postępowania sądowego, które w niniejszej sprawie nie występują. W związku z tym Sąd rozpoznał skargę zgodnie ze zgłoszonym zarzutem, który nie jest zasadny.

Bezsporne w sprawie jest, że podstawą udostępnienia skarżącemu żądanych danych ewidencji gruntów i budynków może być jedynie przepis art. 24 ust. 5 pkt 3 ww. ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne. W tym trybie udostępnia się określone dane podmiotowi, który ma interes prawny w tym zakresie.

Pojęcie interesu prawnego użyte w tym przepisie nie zostało zdefiniowane w ustawie, nie zawiera też legalnej definicji tego pojęcia Kodeks postępowania administracyjnego. Tym niemniej przyjęto tak w doktrynie, jak i orzecznictwie, że istotą interesu prawnego jest jego oparcie na konkretnej normie prawa materialnego, którą to normę można wskazać jako jego podstawę i z której dany podmiot może wywodzić swoje uprawnienia i obowiązki. Wskazane w skardze kasacyjnej przepisy, które w ocenie skarżącego stanowią podstawę jego interesu prawnego, odnoszą się do ksiąg wieczystych i w niniejszej sprawie nie mogą stanowić źródła interesu prawnego. Art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece odnosi się do roszczenia o usunięcie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujętym w księdze a rzeczywistym stanem prawnym, przy czym roszczenie to przysługuje osobie, której prawo nie jest wpisane lub wpisane błędnie, albo dotknięte jest wpisem nieistniejącego obciążenia lub ograniczenia.

Skarżący taką osobą nie jest, zresztą nawet nie wskazuje na czym miałby polegać interes prawny oparty na tym przepisie. Całkowicie chybione jest powoływanie się na podstawę określoną w art. 24 ust. 1 ww. ustawy o księgach wieczystych i hipotece, który to przepis zawiera zasadę, iż dla każdej nieruchomości prowadzi się odrębną księgę wieczystą, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Również co do tej podstawy brak jest w skardze kasacyjnej wykazania na czym miałby polegać interes prawny skarżącego, tj. jakie uprawnienia lub obowiązek miałby z niego wynikać, który pozwoliłby na udostępnienie żądanych danych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnosi się kwestie ochrony własności skarżącego, która w jego ocenie jest zagrożona. Jednakże nie wskazano na czym to zagrożenie ma polegać, a w takiej sytuacji trudno je ocenić. Podobnie jest z powołanymi w skardze kasacyjnej normami konstytucyjnymi zawartymi w art. 21 Konstytucji RP, który to przepis stanowi, że Rzeczypospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia, a wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem oraz w art. 64 Konstytucji odnoszącym się także do prawa własności, jego ochrony, prawa dziedziczenia.

Należy ponownie zwrócić uwagę, że w skardze kasacyjnej nie została dokonana wykładnia powołanych norm konstytucyjnych i nie wskazano w jaki sposób mogą one stanowić o interesie prawnym, uzasadniającym wydanie skarżącemu określonego wypisu z ewidencji gruntów nieruchomości, która to nieruchomość nie jest jego własnością.

Reasumując stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy.

Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. Dodać należy, że kwestie zwrotu kosztów poniesionych w związku ze świadczeniem pomocy prawnej z urzędu rozstrzygane są, zgodnie z kompetencją, przez wojewódzki sąd administracyjny.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.