Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Go 152/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, w wyniku rozpoznania skargi M. L., uchylił postanowienie Dowódcy [...] z dnia [...] stycznia 2015 r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Dowódcy [...] wydanego w trybie przepisów ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1414) w przedmiocie zwolnienia skarżącego z zawodowej służby wojskowej i przeniesienia do rezerwy.
Jak wynika z akt sprawy, rozkaz zwalniający ze służby wysłany został do skarżącego przesyłką pocztową na adres wskazany we wniosku o przyjęcie do służby tj. [...]. Odbiór przesyłki potwierdziła w dniu 6 listopada 2014 r. matka skarżącego.
W dniu 26 listopada 2015 r. skarżący wniósł odwołanie w którym między innymi podniósł, że rozkaz personalny skierowano do niego nie na adres korespondencyjny, lecz na adres zamieszkania, co spowodowało, że informację o jego wydaniu powziął w późniejszym terminie.
Stwierdzając uchybienie terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 134 w zw. z art. 129 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego organ odwoławczy, jak wynika z uzasadnienia rozstrzygnięcia, przyjął, że doręczenie rozkazu personalnego w dniu 6 listopada 2015 r. było skuteczne i nastąpiło w trybie art. 43 kpa tj. za pośrednictwem dorosłego domownika, a zatem ostatnim dniem terminu do wniesienia odwołania był stosownie do przepisu art. 129 § 1 w zw. z art. 57 § 1 kpa dzień 20 listopada 2014 r.
W skardze skarżący wyjaśnił, że po rozpoczęciu służby faktycznie mieszkał w wynajętym w pobliskiej miejscowości lokalu w [...], a nie w oddalonym od miejsca pełnienia służby o blisko 300 kilometrów [...], o czym niewątpliwie w jednostce wiedziano. Zakwestionował ponadto skuteczność doręczenia rozkazu w trybie art. 43 kpa, podnosząc, że jego matka nie może być uznana za dorosłego domownika w rozumieniu tego przepisu, albowiem mieszka w zupełnie innym lokalu położonym przy [...]. Odbiór korespondencji nastąpił natomiast w [...] ale nie w lokalu mieszkalnym, lecz w lokalu usługowym w którym jego rodzina prowadzi bar.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując, że jedynym adresem skarżącego, jakim dysponował, jest adres znajdujący się w teczce akt personalnych tj. ten na który skierowano korespondencję. Zwrócił uwagę, że zarówno w dacie wysłania skarżącemu zawiadomienia o wszczęciu postępowania o zwolnieniu z zawodowej służby wojskowej (z dnia 11 września 2014r.), o jego zakończeniu i możliwości zapoznania się z aktami sprawy (z dnia 2 października 2014r.) oraz rozkazu z dnia 3 listopada 2014 r., skarżący przebywał na zwolnieniach lekarskich. W zaświadczeniach lekarskich złożonych w jednostce jako dane adresowe również wskazano "ul. [...]".
W związku z powyższym skierowanie decyzji na podany adres było zgodne z art. 42 kpa. Odnosząc się do naruszenia art. 43 kpa organ stwierdził, że w świetle treści tego przepisu za domownika uznaje się m.in. osoby, dla których adres zamieszkania strony jest aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Warunkiem uznania za domownika nie jest zameldowanie w miejscu zamieszkania. Zwrócił uwagę, że w skardze skarżący wyjaśnił, że pod adresem w [...] jego rodzina prowadzi bar, co oznacza że osoba, która potwierdziła odbiór korespondencji mogła zostać uznana za dorosłego domownika w rozumieniu w/w przepisu.
Uchylając – na podstawie art.. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), określanej dalej jako "P.p.s.a." – postanowienie organu odwoławczego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uznał, że w okolicznościach sprawy przed podjęciem rozstrzygnięcia z art. 134 kpa wyjaśnienia wymagała kwestia prawidłowości oraz skuteczności doręczenia skarżącemu rozkazu personalnego o zwolnieniu z zawodowej służby wojskowej na adres w [...]. Sąd, jak wynika z uzasadnienia, podzielił pogląd organu, że w rozumieniu art. 43 kpa domownikiem jest osoba, dla której mieszkanie adresata jest aktualnym centrum jej życiowej działalności, ośrodkiem jej osobistych i majątkowych interesów i to bez konieczności zameldowania w lokalu adresata. Odwołując się do orzecznictwa (postanowienie NSA z 7 grudnia 2011 r. sygn. akt II GSK 2247/11 dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl) wywiódł, że warunkiem koniecznym uznania za domownika powinno być ponadto zamieszkiwanie tej osoby pod wskazanym adresem tj. ustalenie, że należy ona do wspólnego gospodarstwa domowego.
Zwrócił uwagę, że w świetle art. 43 kpa uprawnionym do odbioru pisma w przypadku nieobecności adresata jest nie tylko dorosły domownik, ale również m.in. sąsiad, którym w rozumieniu tego przepisu jest z kolei ten, kto mieszka w pobliżu adresata, na terenie graniczącym z terenem adresata. Podkreślił, że w każdym konkretnym przypadku podmiot doręczający musi mieć na uwadze specyfikę zamieszkania. Sąsiadem może być bowiem zarówno osoba mieszkająca w tym samym lub w najbliższym budynku. Ponownie odwołując się do orzecznictwa (wyroku NSA z dnia 5 października 2007 r. sygn. akt II OSK 1109/06, dostępnego na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl) Sąd I instancji wyjaśnił, że odebranie przesyłki przez osobę przebywającą w domu, lecz zamieszkującą pod innym adresem, powinno być traktowane tak jak zobowiązanie się przez "sąsiada" do oddania pisma adresatowi, co dla skuteczności takiego doręczenia wymaga pozostawienia zawiadomienia u adresata, poprzez umieszczenie zawiadomienia w oddawczej skrzynce pocztowej, lub gdy nie jest to możliwe, w drzwiach mieszkania.
Podane zatem w skardze okoliczności, jak stwierdził Sąd I instancji, wywołują zatem uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości doręczenia. Wprawdzie w odpowiedzi na skargę organ argumentował, że także prowadzenie działalności gospodarczej w miejscu zamieszkania adresata uzasadniało uznanie matki skarżącego za "domownika" w rozumieniu art. 43 kpa, to jednak argumentacja ta powinna być zawarta już w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Zwrócił uwagę, że sam fakt prowadzenia działalności gospodarczej pod podanym adresem nie jest wystarczający dla uznania danej osoby za domownika w znaczeniu określonym w przepisie. Wyjaśnienia w tym zakresie bowiem wymagała okoliczność, czy pod tym adresem znajduje się jeden lokal (mieszkalny, usługowy), czy też tych lokali jest więcej, a w przypadku gdy w budynku nie ma wyodrębnionych lokali, to czy dana osoba – która odebrała przesyłkę - przebywa pod tym adresem stale w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, czy prowadzi ją osobiście, a w konsekwencji czy faktycznie może zostać uznana za dorosłego domownika.
Z samego faktu prowadzenia działalności gospodarczej pod wskazanym adresem, jak stwierdził Sąd, nie można wyprowadzać wniosku, że dana osoba prowadzi ją osobiście, w sposób stały, koncentrując swoją życiową aktywność właśnie w tym miejscu. Jeżeli natomiast w budynku istnieje kilka odrębnych lokali, wyjaśnienia wymaga, czy osoba, której pozostawiono przesyłkę, może być uznana za sąsiada, a także, czy doręczający dopełnił obowiązku, o którym mowa w art. 43 zd. 2 kpa, tj. czy pozostawił adresatowi, w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie było możliwe, w drzwiach jego mieszkania, informację o doręczeniu przesyłki sąsiadowi.
Sąd I instancji uznał, że niewyjaśnienie tych okoliczności należało zakwalifikować jako naruszenie art. 7 i art. 77 kpa, które niewątpliwie mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. na ocenę czy w sprawie odwołanie wniesione zostało po terminie przewidzianym w art. 129 § 2 kpa.
W skardze kasacyjnej organ, zaskarżając w całości wyrok Sądu I instancji, wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. W podstawach skargi kasacyjnej wskazał na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 oraz art. 43 kodeksu postępowania administracyjnego przez błędne przyjęcie, że w sprawie nie zostały wyjaśnione prawidłowo okoliczności związane z doręczeniem decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy zakwestionował stanowisko Sądu I instancji, że weryfikując terminowość wniesienia odwołania obowiązany był do wyjaśnienia wskazanych przez Sąd okoliczności, a mianowicie czy w budynku w którym dokonano doręczenia w [...] mieszczą się dwa lokale. Zwrócił uwagę, że w odwołaniu skarżący nie podnosił tej okoliczności, a co więcej nie podważał wówczas, że matka nie powinna być uznana za dorosłego domownika w rozumieniu przepisu art. 43 kpa.
Zauważył, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym korespondencję kierowaną do skarżącego w dalszym ciągu odbierała jego matka. Ponownie podkreślił, że sam skarżący w skardze wyjaśnił, że pod podanym adresem jego rodzina prowadzi bar, a skoro tak to doręczenie decyzji było prawidłowe. Organ wskazał, że w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 września 20114 r. przyjęto, "że okoliczność, iż skarżący nie mieszka z matką (matka ma dom obok) nie oznacza, że nie może być ona uznana za domownika w rozumieniu art. 43 kpa". Powołał się także na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 czerwca 2014 r. o sygn. akt IV SA/Po 365/14 w którym przyjęto, że "domownikiem w rozumieniu art. 43 kpa są takie osoby, dla których mieszkanie adresata jest ich aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Wymogiem uznania osoby za domownika w rozumieniu art. 43 kpa nie musi być jej zameldowanie w miejscu zamieszkania".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Podstawa skargi kasacyjnej nie jest usprawiedliwiona. Zasadnie bowiem Sąd I instancji przyjął, że w okolicznościach rozpatrywanej sprawy organ odwoławczy miał obowiązek wyjaśnienia prawidłowości doręczenia decyzji i ustalenia czy rzeczywiście nastąpiło ono skutecznie w świetle treści przepisu art. 43 kodeksu postępowania administracyjnego. Zauważyć należy, że Sąd ten ani nie wykluczył, ani nie przesądził w sprawie możliwości przyjęcia, że przesyłka została doręczona skutecznie do rąk dorosłego domownika w rozumieniu powyższego przepisu. Uznał natomiast, że kwestia ta na etapie badania zachowania terminu do wniesienia odwołania wymagała dokładnego zbadania. Nie ma przy tym znaczenia, że dopiero w skardze skarżący zakwestionował status matki jako domownika w rozumieniu przepisu art. 43 kpa, bądź że na etapie postępowania sądowoadministracyjnego jako adres zamieszkania wskazywał adres w [...].
Treść odwołania wskazuje bowiem jednoznacznie, że skarżący adres zamieszkania utożsamia z adresem zameldowania, a adres korespondencyjny z rzeczywistym miejscem pobytu. Wskazanie zatem przez skarżącego w odwołaniu, że przesyłka dotarła do niego w późniejszym terminie niż w dacie zamieszczonej na potwierdzeniu odbioru powinno skłonić organ odwoławczy do wnikliwego wyjaśnienia kwestii związanych z prawidłowością doręczenia. Sam fakt, że przesyłka ostatecznie dotarła do adresata nie oznacza, że doręczenie spełniało wymagania określone w kodeksie postępowania administracyjnego, a tym samym że wskazana na potwierdzeniu odbioru data doręczenia będzie wyznaczała początek biegu terminu do wniesienia odwołania. Tylko bowiem zgodne z przepisami doręczenie może wyznaczać bieg terminów do dokonania określonych czynności procesowych.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji prawidłowo uznał, że podniesione przez skarżącego okoliczności dotyczące statusu jego matki w kontekście treści art. 43 kpa wymagają wyjaśnienia. Sam bowiem fakt prowadzenia przez nią działalności gospodarczej w budynku w [...] nie jest wystarczający dla uznania jej za "domownika". Także powołane w skardze kasacyjnej orzeczenia nie uprawniają do takiego wniosku. Wręcz przeciwnie, orzeczenia te potwierdzają prawidłowość stanowiska Sądu I instancji, który uznał, że status domownika nie jest związany z faktem zameldowania w lokalu w którym nastąpiło doręczenie, lecz z faktem zamieszkiwania w nim w znaczeniu centrum życiowej aktywności, ośrodka osobistych i majątkowych interesów. Rację ma Sąd I instancji, dostrzegając na tle art. 43 kpa różnicę w sposobie doręczenia przesyłki "domownikowi" i "sąsiadowi", co w okolicznościach rozpatrywanej sprawy może mieć istotne znaczenie w ocenie prawidłowości doręczenia.
Nie ma bowiem przeszkód, aby w konkretnych okolicznościach osoba spokrewniona z adresatem i zamieszkująca z nim w tym samym budynku lub prowadząca w nim działalność gospodarczą została uznana za "sąsiada" w rozumieniu powyższego przepisu. Wówczas jednak, jak trafnie zauważył Sąd I instancji, dla prawidłowości doręczenia konieczne jest umieszczenie zawiadomienia w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach adresata. W rozpatrywanej sprawie istotne okoliczności z punktu widzenia zastosowania art. 43 kpa w zw. z art. 134 kpa nie zostały ustalone stosownie do wymagań zawartych w art. 7 i art. 77 § 1 kpa, co uprawniało Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim do uchylenia zaskarżonego postanowienia stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Z powyższych względów, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, również z przyczyn branych przez Naczelny Sąd Administracyjny pod uwagę z urzędu (por. art. 183 § 2 P.p.s.a. i art. 189 P.p.s.a.) orzeczono o jej oddaleniu na mocy art. 184 tej ustawy.