Uzasadnienie
Wyrokiem z 16 lutego 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 1109/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę S. N. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wnioskiem z [...] sierpnia 2009 r., A. N. wystąpiła o stwierdzenie, że nieruchomość położona w [...] i [...], gm. [...], powiat [...], woj. wielkopolskie, o pow. [...] ha, zapisana w 1939 r. w księdze wieczystej [...], dobra tom I nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., nr 3 poz. 13 ze zm.), dalej "dekret". W toku postępowania administracyjnego wnioskodawczyni zmarła a spadek po niej nabył zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w [...] I Wydział Cywilny z [...] lipca 2013 r., sygn. akt [...] - S. N. (skarżący).
Rozpoznając powyższy wniosek Wojewoda Wielkopolski decyzją z [...] listopada 2014 r. odmówił stwierdzenia, że opisana wyżej nieruchomość stanowiąca byłą własność J. S., o powierzchni [...] ha, obejmująca wymienione w niej działki, położone w obrębie [...], gm. [...], powiat [...], nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.
Następnie decyzją z [...] maja 2017 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymał w mocy decyzję Wojewody z [...] listopada 2014 r. wskazując, że decyzją z [...] maja 2002 r., Wojewoda stwierdził, że przedmiotowa nieruchomość podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Decyzja ta została uchylona decyzją Ministra z [...] lipca 2004 r., którą to jednocześnie Minister umorzył postępowanie przed organem pierwszej instancji. W uzasadnieniu wyjaśnił, że wniosek strony nie dawał Wojewodzie podstaw do jego rozpatrzenia w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., Nr 10, poz. 51), gdyż zgodnie z tym przepisem postępowanie takie może być prowadzony jedynie na wniosek, zaś w rozpatrywanej sprawie taki wniosek nie został złożony.
Ze skargą na rozstrzygnięcie z [...] lipca 2004 r. wystąpiła A. N. Wyrokiem z 22 czerwca 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 894/04 skarga ta została oddalona.
W uzasadnieniu Sąd wskazywał, że przewidziana w § 5 rozporządzenia decyzja mogła wyłącznie rozstrzygać o tym czy nieruchomość ziemska podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu wyłącznie z uwagi na wielkość areału, w tym użytków rolnych. Ponadto Sąd wyjaśnił, że żądanie zwrotu przejętego majątku nie podlega rozpoznaniu w postępowaniu administracyjnym, gdyż rozporządzenie to przewiduje drogę administracyjną jedynie w stosunku do rozstrzygania o prawach rzeczowych do nieruchomości ziemskich w zakresie objętym działaniem art. 2 ust. 1 lit. e dekretu z uwagi na wielkość powierzchni majątku ziemskiego.
Organ II instancji podnosił, że był związany wyrokiem z 22 czerwca 2005 r., zatem skoro w odniesieniu do nieruchomości ziemskiej toczyło się już postępowanie dotyczące prawidłowości przejęcia tego majątku na rzecz Skarbu Państwa na cele reformy, to ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w tym orzeczeniu wiążą organ w prowadzonej obecnie sprawie.
Organ wskazał również, że w celu ustalenia czy nieruchomość podpada pod działanie dekretu czy nie, konieczne jest zbadanie czy wszystkie nieruchomości wchodzące w jej skład miały bezpośredni charakter rolniczy bądź w przypadku braku takiego stwierdzenia, czy były funkcjonalnie związane z taką nieruchomością ziemską.
Minister stanął na stanowisku, że przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, że sporna nieruchomość podpadała pod działanie dekretu o reformie rolnej z uwagi na wielkość areału w tym użytków rolnych ([...] ha). Wskazał, że majątek w przeważającej części stanowiły użytki rolne (grunty orne, pastwiska i łąki), w skład wchodziły również drogi oraz położone pomiędzy gruntami rolnymi obszary stanowiące wody, las, rów i tory kolejowe. Zaznaczył również, że majątek przekraczał normy obszarowe, wyznaczone w art. 2 ust. 1 lit. 3 dekretu, co w świetle wiążącej oceny prawnej zawartej w wyroku z 22 czerwca 2005 r. przesądza o tym, że cały majątek ziemski podlegał przejęciu na podstawie dekretu.
Jednocześnie podkreślił również, że niezależnie od powołanych wyżej motywów, rozstrzygnięcie nie mogłoby być inne nawet przy uwzględnieniu, że w skład majątku wchodziło założenie folwarczne wraz z dworkiem.
Organ wyjaśnił, że na podstawie dokumentacji ewidencyjnej, szkiców polowych nadesłanych przez Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, mapy z 1942 r. udostępnionej przez Archiwum Map Wojskowego Instytutu Geograficznego stwierdzić można, że folwark położony był w otoczeniu gruntów rolnych, a część dworska i gospodarcza nie były od siebie oddzielone tworząc niepodzielny obszar. Wskazał również, że granice założenia folwarcznego był utrwalone w terenie, więc nie było możliwe wyodrębnienie zespołu dworsko-parkowego. Ponadto wyjaśnił, że zeznania M. C. odnośnie do tego kto zarządzał majątkiem świadek na większość zadawanych pytań nie znała odpowiedzi lub odpowiedziała na podstawie swoich przypuszczeń, a nie zgodnie z posiadaną wiedzą.
Minister wskazał również, że przedstawione zdjęcia majątku nie zostały wzięte pod uwagę, gdyż na ich podstawie nie sposób ustalić charakteru przedstawionych na nich budynków, natomiast dokumentacja nadesłana przez Archiwum Państwowe w [...] nie dotyczy majątku objętego postępowaniem. Organ wyjaśnił również, dlaczego nie mógł wziąć pod uwagę dowodu w postaci nadesłanej płyty. Wskazał, że miała ona stanowić dowód na okoliczność tego, iż majątkiem od 1918 r. zajmował się zarządca, jednak samo zatrudnienie zarządcy nie może przesądzać o wyłączeniu nieruchomości spod działania przepisów dekretu.
Minister wyjaśnił, że zapisobierca z chwilą otwarcia spadku nabywa co najwyżej ekspektatywę prawa do przedmiotu zapisu, który sprowadza się do tego, że w razie stwierdzenia nabycia spadku na podstawie testamentu będzie miał roszczenie do spadkobiercy o wykonanie zapisu. Ponadto na dzień otwarcia spadku prawa do majątku i ewentualnie prawo do odszkodowania za ten majątek nie wchodziły w skład masy spadkowej, ponieważ na dzień sporządzenia testamentu prawo własności do majątku będącego przedmiotem zapisu nie należało do spadkodawczyni. Zatem zapisobiorcy nie mają w sprawie realnego konkretnego i aktualnego interesu prawnego w zakresie przyszłych roszczeń.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżący i wniósł skargę zarzucając decyzjom wadliwość i wywodząc, że decyzje te nie mogą się ostać w niepodległym prawie polskim jako oparte na prawie stalinowskim.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając skargę wskazał, że słuszne jest stanowisko organów, iż nie mogą w trybie decyzji administracyjnej rozpatrywać żądania zwrotu majątku przejętego na cele reformy rolnej, natomiast orzekanie na podstawie § 5 rozporządzenia możliwe jest wyłączenie w razie złożenia wniosku o stwierdzenie, że dany majątek nie podpadał pod działanie dekretu, którego to wniosku w toku postępowania zakończonego wydaniem decyzji z [...] lipca 2004 r. poprzedniczka prawna skarżącego wniosku nie złożyła. Sąd wyjaśnił, że co prawda w dokumentach dotyczących przejęcia majątku oraz wpisania do księgi wieczystej Skarbu Państwa jako jego właściciela wskazano wyłącznie art. 2 ust. 1 dekretu, bez wskazania odpowiedniej litery jednak sąd rozpoznając uprzednio sprawę uznał, że organy zasadnie przyjęły, że podstawą przejęcia nieruchomości objętej wnioskiem był art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Natomiast ustalenia te wiązały organy rozpoznające sprawę oraz wiążą obecnie sąd dokonujący kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Sąd I instancji zauważył, że organy prawidłowo ustaliły, iż wniosek z [...] sierpnia 2009 r., podtrzymywany następnie pismami z [...] stycznia 2011 r., [...] lipca 2011 r. i [...] września 2011 r., dotyczy ustalenia, że cała nieruchomość stanowiąca własność J. S. nie podpadała pod działanie dekretu, zatem e stanowisko, że obecnie postępowanie dotyczy jedynie części dworsko-parkowej uznać należy za nie mające potwierdzenia ani w treści pism skarżącego ani w treści decyzji organów obu instancji.
Wyjaśnił, że organy prawidłowo ustaliły, które działki ewidencyjne odpowiadają parcelom wchodzących w skład majątku oraz jaka jest powierzchnia majątku, zatem nie ulega wątpliwości, że majątek spełniał normę obszarową określoną w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Ponadto zwrócił uwagę, że organy zbadały również czy możliwe było uznanie, że wchodzący w skład majątku zespół dworsko-parkowy położony w [...] nie podpadał pod działanie dekretu o reformie rolnej.
Ustaleń tych dokonano m.in. na podstawie dokumentacji konserwatorskiej - karta założenia folwarcznego [...] - dokumentacji ewidencyjnej, szkiców polowych nadesłanych przez Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej przy piśmie z [...] maja 2014 r., mapy z 1942 r. udostępnionej przez Archiwum Map Wojskowego Instytutu Geograficznego, zeznania świadka – M. C.. Materiał ten został, w ocenie Sądu, prawidłowo oceniony przez organy i w konsekwencji pozwolił na ustalenie, że zespół dworsko-parkowy pozostawał w związku funkcjonalnym z pozostałą - rolną - częścią majątku. Sąd wskazał na bliskie położenie względem dworku budynków gospodarczych oraz brak dokumentów wskazujących na istnienie na terenie folwarku rządcówki.
Sąd zauważył również, że zeznania świadka nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie konkretnego zarządcy majątkiem zatem biorąc pod uwagę wszystkie wskazane okoliczności za słuszne uznać należy stanowisko organów, iż zespół dworsko-parkowy powiązany był funkcjonalnie z rolniczą częścią majątku.
Sąd podkreślił, że organ pierwszej instancji z urzędu podjął działania mające na celu ustalenie osób, które 1 września 1939 r. pracowały w przedmiotowym majątku, jednak czynności te nie przyniosły efektu. Ponadto organ poszukiwał dokumentów dotyczących przedmiotowego majątku w Archiwum Akt Nowych w Warszawie i w Archiwum Państwowym w [...], jednak z uzyskanych informacji wynika, że nie zachowały się materiały dotyczące przejęcia przedmiotowego majątku.
Wyjaśnił, że przedłożone przez skarżącego zdjęcia nie mogły zostać uznane za negujące istnienie związku funkcjonalnego dworu z pozostałą częścią majątku, nie ma również podstaw do przyjęcia, że majątek zarządzany był przez rządcę L. (nazwisko to nie pojawia się w zeznaniach świadka). Podzielił również pogląd, że przymiot strony w niniejszym postępowaniu nie przysługiwał zapisobiercom.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżący i w skardze kasacyjnej zarzucił mu naruszenie prawa materialnego w szczególności: art. 2 ust. 1 dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1944 r., Nr 4, poz.17), naruszenie przepisów postępowania: art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 135 i art. 145 §1 p.p.s.a., w związku z art. 7, 8,10, 75 § 1, 85, 86 k.p.a.
Ponadto podniósł, iż w przedmiotowej sprawie zachodzi nieważność postępowania na podstawie art. 183 § 2 ust. 5 p.p.s.a.
W oparciu o przytoczone zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Jednocześnie oświadczył, że zrzeka się rozprawy.
W uzasadnieniu wskazano, że w pierwotnym brzmieniu dekret nacjonalizował nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, natomiast późniejsza zmiana polegająca na wykreśleniu słów: "o charakterze rolniczym" nie mogła konwalidować bezprawnego przejęcia przez Skarb Państwa nieruchomości ziemskich o charakterze nierolniczym, które nastąpiło w dniu wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Sąd I instancji, zadaniem skarżącego pominął wskazaną wykładnię przepisu i zastosował wykładnię rozszerzającą, co przyczyniło się do przyjęcia, że za nieruchomość ziemską o charakterze rolniczym uznane zostały nie tylko użytki rolne ale także budynek o charakterze mieszkalnym wraz z pomieszczeniami gospodarczymi. Poniósł, że dworek zlokalizowany w [...] stanowił siedzibę mieszkalną właścicielki J. S. oraz jej rodziny. O jego charakterze świadczy w szczególności, że na jego terenie nie mieszkali ani też nie przebywali pracownicy rolni, jedynie osoby pomagające w wychowaniu dzieci prowadzeniu domu. W ocenie skarżącego sąsiedztwo pomieszczeń o charakterze gospodarczym nie powinno dziwić, gdyż właściciele hodowali także zwierzęta dla zaspokojenia własnych potrzeb żywieniowych oraz konie do jazdy.
Ponadto zdaniem skarżącego, Sąd w sposób dowolny przyjął, iż podstawę przejęcia przez Skarb Państwa nieruchomości stanowiącej własność J. S. stanowił przepis art. 2 ust. 1 lit. e dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, gdyż w rzeczywistości, we wniosku Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w [...] z [...] czerwca 1945 r. o wpis w księgach wieczystych majątku, nie wskazano konkretnej podstawy prawnej.
Podniósł również, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy został potraktowany przez organy Sąd w sposób wybiórczy oraz że nie wyczerpano dostępnych środków dowodowych. W jego ocenie nie zapewniono również czynnego udziału stron w postępowaniu. W jego ocenie organy nie wzięły również pod uwagę pisma z [...] września 2011 r., w którym zawiadomiono, że dworek i park są wykorzystywane na cele nie związane z reformą rolną i w związku z tym, powinna podlegać wyłączeniu spod działania dekretu. Niesłusznie pominięto również dowód w postaci wspomnień byłej właścicielki majątku J. S., zarejestrowanych w formie audio przez stronę pominiętą w postępowaniu – A. S. Materiał ten w ocenie skarżącego stanowi źródło wiedzy o funkcjonowaniu dworku.
Nieuwzględnienie również przez Sąd I instancji materiału w postaci nagrania wpłynęło również na dowolne przyjęcie przez Sąd, że w spornym majątku nie było zarządcy a w konsekwencji, że zespół dworsko-parkowy pozostawał w związku funkcjonalnym z gospodarstwem rolnym. Stanowisku temu przeczą ponadto zeznania świadka.
Wskazał, że w związku z tym, iż w dworku/domu mieszkają najemcy Agencji Nieruchomości Rolnych decyzja narusza § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r., ponieważ domostwo J. S. w [...] nie jest użytkowane zgodnie z celem, na który zostało zagarnięte w myśl dekretu.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie w sprawie zachodzi nieważność postępowania w związku z pozbawieniem strony możności obrony swych praw tj. pozostałych zstępnych właścicielki: M. S., M. S., A. S. oraz M. S.. Wymienione osoby posiadają interes prawny w postępowaniu, będąc wierzycielami spadku po swej cioci A. N. i których roszczenia wynikają z zapisu testamentowego sporządzonego przez A. N. w dniu [...] lipca 2001 r. Podstawy roszczenia skarżący upatruje w art. 968 Kodeksu cywilnego, gdyż zapisobiorcy mają prawo do 1/2 wszelkich roszczeń o charakterze majątkowym do majątku stanowiącego byłą własność J. S., w dalszej zaś kolejności, prawo do 1/2 wszelkich praw majątkowych o charakterze rzeczowym lub rekompensaty, w przypadku ich odzyskania przez spadkobiercę.
Biorąc pod uwagę, że roszczenie z zapisu staje się wymagalne z chwilą ogłoszenia testamentu oraz nadaje się do dochodzenia przed sądem, to nie ulega wątpliwości, iż zapisobiorca jest osobą posiadającą interes prawny w tym by spadkobierca odzyskał przedmioty lub prawa stanowiące przedmiot zapisu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wniósł o oddalenie w całości skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do zarzutu nieważności postępowania organ wskazał, że w postępowaniu pominięci zostali wnukowie J. S. będący zapisobiercami po A. N. Wyjaśnił, że zapisobiercy z chwilą otwarcia spadku nie stają się właścicielem rzeczy lub prawa, a nabywają jedynie ekspektatywę prawa do przedmiotu zapisu i posiadają jedynie roszczenie w stosunku do spadkobiercy o wykonanie zapisu, zatem interes zapisobierców nie ma charakteru prawnego, a jedynie faktyczny. Ponadto, zdaniem organu nawet jeżeliby uznać, że zapisobiercy legitymują się interesem prawnym to interes ten nie jest realny, konkretny i aktualny.
Zaznaczył, że decyzja wydana w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. (Dz.U. z 1945 r. Nr 10, poz.
- 51) nie będzie miała bezpośredniego wpływu na ukształtowanie sytuacji prawnej zapisobierców.
Organ wyjaśnił również, że w sprawie zostało przeprowadzone szereg dowodów, w tym głównie z dokumentów, ewidencji i map celem ustalenia powierzchni, zagospodarowania i wykorzystywania nieruchomości zapisanej w księdze wieczystej [...] dobra, przesłuchano również świadka M. C., zatem jego zdaniem postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy i rzetelny. Odnosząc się do kwestii przeprowadzenia oględzin nieruchomości wskazał, że w przedmiotowej sprawie nie służyło ono wyjaśnieniu sprawy, gdyż kluczowe znaczenie miało tu wykorzystanie i przeznaczenie nieruchomości w chwili jej przejmowania na cele reformy rolnej, a nie obecne jej zagospodarowanie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna jest oparta na usprawiedliwionych podstawach, choć nie wszystkie zarzuty w niej zawarte zasługują na uwzględnienie.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113).
Nie jest zasadny zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 183 § 2 ust. 5 p.p.s.a. W ocenie autorki skargi kasacyjnej w sprawie zachodzi nieważność postępowania, albowiem M. S., M. S., A. S. i M. S., mimo że posiadają interes prawny w toczącym się postępowaniu administracyjnym nie brali w nim udziału. Na wstępie zauważyć należy, że skarga kasacyjna została wniesiona jedynie przez S. N. Wbrew zapatrywaniu skarżącego kasacyjnie nieprzyznanie przez organ przymiotu strony zapisobiorcom po A. N. w toku postępowania administracyjnego, w którym wydano kontrolowaną przez Sąd I instancji decyzję nie świadczy o zaistnieniu przesłanek z art. 183 § 2 ust. 5 p.p.s.a. Prowadzenie postępowania administracyjnego z pominięciem strony tego postępowania stanowi przesłankę wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Jak się zaś przyjmuje w orzecznictwie, tylko podmiot, który uznaje, że bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu, co powoduje spełnienie przesłanki wznowieniowej określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., jest uprawniony do podnoszenia tego zarzutu.
Inne podmioty nie mogą się skutecznie na tę okoliczność powoływać. Dotyczy to również Sądu rozstrzygającego sprawę ze skargi podmiotów biorących udział w postępowaniu, który z urzędu nie ma podstaw do dokonywania oceny odnoszącej się to tego, czy dany podmiot, który nie wniósł skargi został pominięty w postępowaniu administracyjnym, ani też nie jest uprawniony do uwzględnienia takiego zarzutu podniesionego przez stronę, która brała udział w postępowaniu. Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. należy wykładać w ten sposób, że w postępowaniu przed sądem administracyjnym należy uwzględniać wolę podmiotu, którego prawo do udziału w postępowaniu administracyjnym zostało naruszone. Podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. może skutecznie podnieść tylko osoba, której ona bezpośrednio dotyczy, a Sąd może ją uwzględnić z urzędu tylko w przypadku wniesienia przez taki podmiot stosownego środka zaskarżenia (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 7 listopada 2013 r., II OSK 2150/13, z dnia 2 października 2012 r., sygn. akt II OSK 1024/11, z dnia 26 stycznia 2009 r. sygn. akt II OSK 51/08; z dnia 21 października 2009 r. sygn. akt II OSK 1628/08).
W rozpoznawanej sprawie zarzut ten został podniesiony w skardze przez S. N. Wojewódzki Sąd Administracyjny odniósł się do niego także pod względem merytorycznym, wyjaśniając, iż prawidłowo organ administracji uznał, że zapisobiorcy nie są stronami toczącego się postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 183 § 2 p.p.s.a. nieważność postępowania sądowoadministracyjnego zachodzi m.in., jeżeli strona została pozbawiona możliwości obrony swych praw (pkt 5). Do sytuacji przewidzianej w wymienionym przepisie dochodzi wówczas, gdy wskutek wadliwości procesowych sądu strona nie brała udziału w postępowaniu sądowym. Zastrzec przy tym należy, że regulacja art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. odnosi się nie tylko do stron w rozumieniu art. 32 p.p.s.a., ale też do podmiotów, które uzyskują status uczestnika na podstawie art. 33 § 1 i § 2 p.p.s.a. Zgodnie z art. 12 p.p.s.a., ilekroć w ustawie jest mowa o stronie, rozumie się przez to również uczestnika postępowania. Oznacza to, że jeżeli uczestnik postępowania sądowego został wskutek uchybień proceduralnych pozbawiony udziału w sprawie, to zachodzi podstawa nieważności określona w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.
W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie zachodzi, albowiem zapisobiorcy nie brali udziału w postępowaniu administracyjnym ani nie zgłosili się do toczącego postępowania sądowego w oparciu o art. 33 § 2 p.p.s.a.
Odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a, art. 135 i art., 145 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 10, 75 § 1, 85 i 86 k.p.a. stwierdzić należy, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Z uwagi na treść art.183 § 1 p.p.s.a. precyzyjne i jasne sformułowanie podstaw kasacyjnych przez stronę składającą środek odwoławczy jest kwestią niezwykle istotną, przesądzającą o zakresie kontroli instancyjnej, dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Formułując zarzuty skargi kasacyjnej, należy bowiem mieć na uwadze, że jest ona sformalizowanym środkiem zaskarżenia, i że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w zakreślonych w niej granicach.
Zatem przytoczenie podstaw kasacyjnych powinno być jasne i precyzyjne na tyle, aby umożliwić sądowi drugiej instancji ustalenie granic zaskarżenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem uzupełniać czy precyzować zarzutów kasacyjnych. Pogląd ten wielokrotnie był wyrażany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (przykładowo w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 30 marca 2004 r. sygn. akt GSK 10/04, z dnia 27 czerwca 2008 r. sygn. akt II FSK 549/07, z dnia 26 września 2012 r. sygn. akt II GSK 1543/11, z dnia 1 sierpnia 2013 r. sygn. akt II OSK 746/12. Niepublikowane. Dostępne: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jak przy tym wynika z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać nie tylko przytoczenie podstaw kasacyjnych, ale i ich uzasadnienie. Uzasadnienie stanowi integralną część skargi kasacyjnej i musi się odnosić do wskazanej podstawy zaskarżenia. Powinno odnosić się do okoliczności sprawy, a więc wykazać na czym, w określonych okolicznościach faktycznych, naruszenie danego przepisu postępowania polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznawana skarga kasacyjna nie spełnia powyższych wymogów. Nie stanowi bowiem prawidłowego przytoczenia podstaw kasacyjnych, a także w istocie pozbawiona jest ich uzasadnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny miał jednak na uwadze pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09 sprowadzający się do stanowiska, że zgodnie z zasadą falsa demonstratio non nocet, nie ma przeszkód, dla których Naczelny Sąd Administracyjny nie mógłby samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez Sąd I instancji w sytuacji, gdy uzasadnienie skargi kasacyjnej zawiera wskazanie sposobu rozumienia zarzutu pozwalające na jego merytoryczne rozpoznanie. W realiach niniejszej sprawy można było zatem przyjąć na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej, że zarzut naruszenia powyższych przepisów odnosi się do odrzucenia przez Sąd I instancji dowodu z płyty nagranej w [...] w 1992 r. na okoliczność zatrudnienia zarządcy L. w [...], zdjęć z [...], przez zaniechanie dowodu z przesłuchania wnuków J. S. W odniesieniu do pierwszego z dowodów to jest płyty, zauważyć należy, że organy administracji wywiodły, iż płyta ta nie zawiera nagrania, stanowiącego dowód, że majątkiem [...] zarządzał zarządca L. Zauważyć należy, że organ podjął działania mające na celu ustalenie osób, które przed dniem 1 września 1939 r. pracowały w przedmiotowym majątku, celem ustalenia stanu faktycznego mającego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Działania te jednak nie przyniosły efektu. Pełnomocnik skarżącego kasacyjnie nie zgłosił zaś innych wniosków dowodowych na powyższą okoliczność. W odniesieniu do zdjęć złożonych do akt sprawy to Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że nie negują one ustaleń organu dotyczącego istnienia związku funkcjonalnego dworu z pozostałą częścią majątku. Organ zaś oceniając powyższe zdjęcia stwierdził, że na ich podstawie nie sposób ustalić charakteru przedstawionych na nich budynków. Przede wszystkim jednak zwrócić należy uwagę, że zadaniem sądu administracyjnego jest ocena legalności decyzji, a więc także ocena czy materiał dowodowy został zgromadzony i przeanalizowany przez organy prawidłowo. Do zadań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie należy samodzielne ustalanie stanu faktycznego, co wynika także z art. 106 § 3 p.p.s.a.
Nie zasługują na uwzględnienie także zarzuty skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 2 ust. 1 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Ponownie podkreślić należy, że to na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek dokładnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym wyrokiem, na czym polegała ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa tudzież właściwe zastosowanie. Kasacja, która nie odpowiada tym warunkom jest pozbawiona podstawowych elementów treściowych i uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jej zasadności. Z uwagi na sposób orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny (związanie zarzutami skargi kasacyjnej), Sąd kasacyjny nie ma podstawy prawnej do samodzielnego uzupełniania czy konkretyzowania zarzutów kasacyjnych, co wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie (por. wyrok NSA z 11 września 2011 r., sygn. akt II OSK 151/12, z dnia 16 listopada 2011 r.).
Zarzuty naruszenia prawa materialnego skonstruowane w skardze kasacyjnej nie spełniają przedstawionych powyżej warunków. Autorka skargi kasacyjnej nie wyjaśniła bowiem czy odnosi się on do błędnej wykładni czy nieprawidłowego zastosowania. W skardze kasacyjnej nie sprecyzowano także, której litery art. 2 ust. 1 dekretu dotyczy zarzut.
Na marginesie dodać należy, że skoro ustalenia stanu faktycznego sprawy nie zostały skutecznie podważone to prawidłowo w sprawie zastosowano art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Skarżący kasacyjnie nie podważył bowiem ustaleń organów zaakceptowanych przez Sąd I instancji, że pomiędzy dworem a resztą majątku istniał związek funkcjonalny.
Mając na względzie powyższe rozważania skarga kasacyjna jako nie posiadająca usprawiedliwionych podstaw została oddalona w oparciu o art. 184 p.p.s.a.