Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 13 lipca 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 695/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę W. G. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nabycia z mocy prawa własności nieruchomości.
U podstaw rozstrzygnięcia Sądu I instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna.
Wnioskiem z dnia [...] stycznia 2010 r. Prezydent [...] wystąpił do Wojewody [...] o stwierdzenie nabycia przez Gminę W, ([...]) z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. prawa własności nieruchomości położonej w obrębie [...], oznaczonej jako działka nr [...]o pow. 71 m2, objętej księgą wieczystą KW nr [...], zajętej pod drogę publiczną - ul. B. w W. Po rozpatrzeniu wniosku Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. przez Gminę W. – W. prawa własności opisanej wyżej nieruchomości, zajętej pod drogę publiczną - ul. B. w W., którą to decyzję Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. uchylił w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Ponownie rozpatrując sprawę Wojewoda M. decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr [...] ponownie stwierdził nabycie przez Gminę W. z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. prawa własności nieruchomości położonej w obrębie [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 55 m2 zajętej pod ul. B. w W. W.G. wniosła od powyższej decyzji odwołanie, po którego rozpoznaniu decyzją z dnia [...] marca 2017 r., nr [...] Minister Infrastruktury i Budownictwa (dalej jako: organ/minister) utrzymał ja w mocy. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872 ze zm., dalej jako: "ustawa"), nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem.
Oznacza to, że nabycie własności nieruchomości z mocy prawa na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy następowało, jeżeli w dniu 31 grudnia 1998 r. zostały spełnione łącznie następujące przesłanki: a) nieruchomość nie była własnością Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, b) nieruchomość była zajęta pod drogę publiczną, c) nieruchomość pozostawała we władaniu Skarbu Państwa, bądź jednostek samorządu terytorialnego. Minister wskazał także, że stosując ten przepis organ bada wyłącznie spełnienie przesłanek w nim wymienionych na dzień 31 grudnia 1998 r. Minister ustalił, że w dniu 31 grudnia 1998 r. przedmiotowa nieruchomość położona w W., w obrębie 3[...], oznaczona jako działka nr [...] o pow. 0,1920 ha, stanowiła własność M.O. W zmodernizowanym operacie ewidencji gruntów działka nr [...] odpowiadała działkom nr [...] o pow. 0,1782 ha i [...]o pow. 0,0071 ha. Umową z dnia [...] lutego 2009 r. M.O. sprzedała skarżącej ww. nieruchomość w tym m.in. działkę nr [...] o pow. 0,0071 ha.
Zgodnie z mapą do celów prawnych, przyjętą do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego w dniu [...] maja 2014 r. pod nr [...], sporządzoną przez uprawnionego geodetę J. S., działka nr [...]o pow. 0,0071 ha po linii istniejącego ogrodzenia została podzielona na działki nr [...] o pow. 0,0055 ha (faktycznie zajętą w dniu 31 grudnia 1998 r. pod ul. B.) i nr [...]o pow. 0,0016 ha. Na postawie powyższych ustaleń Minister stwierdził, że przedmiotowa nieruchomość w dniu 31 grudnia 1998 r. nie stanowiła własności Skarbu Państwa ani jednostki samorządu terytorialnego. Minister ustalił również, że na podstawie uchwały Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia 26 maja 1988 r., nr 245 w sprawie zaliczenia dróg publicznych na terenie m.st. Warszawy i województwa stołecznego warszawskiego do kategorii dróg lokalnych miejskich oraz dróg gminnych (Dz. U. Woj. Stołecznego Warszawskiego Nr 17 poz. 186) ul. B. w W. zaliczona została do kategorii dróg lokalnych miejskich.
Natomiast zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy dotychczasowe drogi lokalne miejskie stały się drogami gminnymi z dniem 1 stycznia 1999 r. Minister wyjaśnił dalej, że o przestrzennych granicach zajęcia nieruchomości pod drogę publiczną rozstrzyga bądź stan jej urządzenia w dniu 31 grudnia 1998 r. bądź sposób korzystania z niej. Wyjaśnił także, że w przypadku dróg publicznych od dawna istniejących, granice zajęcia pod drogę odpowiadają granicom jej urządzenia w ramach normatywnie zdefiniowanego pasa drogowego, który obejmuje jezdnie wraz z poboczami, zatokami, ciągami dla pieszych, rowami odwadniającymi i pasem izolacyjnym.
Tym samym uznał, że przedmiotowa nieruchomość w dniu 31 grudnia 1998 r. zajęta była pod drogę ul. B. w W. Minister podkreślił, że mapa do celów prawnych sporządzona przez uprawnionego geodetę w oparciu o dokumentację geodezyjną przyjęta do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 k.p.a., a zatem stanowi dowód tego, co zostało w niej stwierdzone przez uprawnionego geodetę. W kwestii spełnienia przesłanki władania publicznoprawnego nieruchomością Minister, przytaczając w tym zakresie orzecznictwo sądów administracyjnych, podał, że w aktach sprawy znajduje się umowa powiernicza z dnia [...] grudnia 1994 r. zawarta miedzy Urzędem Gminy W. a Zarządem Dróg Miejskich w W. dotycząca eksploatacji oraz konserwacji oświetlenia ulicznego znajdującego się m. in. na ul. B. oraz pismo zastępcy Naczelnika Wydziału Infrastruktury dla Dzielnicy W. z dnia [...] lipca 2011 r. dotyczące ww. oświetlenia. Zdaniem Ministra, dokumenty te stanowią potwierdzenie sprawowania władztwa publicznego nad ul. B. w W. zgodnie ze stanem na dzień 31 grudnia 1998 r.
Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dalej również jako "WSA", oddalił skargę. Sąd wskazał, że jeżeli chodzi o stan prawny – tj. analizę przepisów i przesłanek warunkujących zastosowanie art. 73 ust. 1 ustawy – i ustalony stan faktyczny, to podziela w całości stanowisko wyrażone przez organ. Podkreślił, że w sprawie nikt nie kwestionuje, że w dniu 31 grudnia 1998r. ww. działka była poza ogrodzeniem posesji skarżącej. Jednocześnie skarżąca kwestionując, że działka nie była zajęta pod drogę publiczną, jak również że nie była we władaniu publicznoprawnym nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń.
Odnosząc się do zarzutów skargi WSA podkreślił, że kwestia szerokości pasa drogowego została określona normatywnie. Drogi są budowlami, które dla wykonywania przypisanych im funkcji muszą być na trwałe powiązane z nieruchomością gruntową. Nie jest przy tym konieczne, jak twierdzi skarżąca, aby droga zaliczona do jednej z kategorii dróg publicznych, w 1998r. musiała być utwardzona wg obecne stosowanych standardów. Istotne jest aby ów zaliczony do kategorii dróg publicznych grunt był postrzegany jako droga publiczna a przy tym faktycznie był powszechnie dostępny. Drogi publiczne, podobnie jak np. rzeki, są rzeczami przeznaczonymi do powszechnego użytku. Można mówić o nim tylko wtedy, gdy zakres uprawnionych do korzystania osób - nie jest oznaczony. Możność korzystania z drogi publicznej nie ma cech posiadania konkretnego prawa cywilnego, w szczególności posiadania służebności, lecz stanowi korzystanie ze sfery wolności, jaką państwo zapewnia każdemu obywatelowi.
Również wykonywanie remontów tak urządzonej drogi publicznej, jej odśnieżanie, urządzenie oświetlenia czy oznakowania nie musi być wykazane dokumentami na konkretnym odcinku, tj. w ramach nieruchomości objętej decyzją lecz - w ogóle, na którymkolwiek odcinku tejże urządzonej (choćby nieutwardzonej) drogi. Niezauważona przez właścicieli aktywność zarządcy drogi publicznej na odcinku przylegającym do ich nieruchomości nie oznacza braku władztwa publicznego nad "urządzoną" w zakresie wymaganym definicją pasa drogowego - drogą publiczną. Przedmiotem badania orzekającego w sprawie organu administracji nie jest bowiem okoliczność fizycznego władania zarządcy drogi nad objętą postępowaniem częścią nieruchomości przejętą z mocy prawa na własność gminy, lecz władanie całą drogą publiczną na całej jej długości w ramach jej administracyjnych granic czyli pasa drogowego. W kontrolowanej sprawie nieruchomość o pow. 55 m2 przejęta w trybie art. 73 ust. 1 ustawy pod drogę publiczną pozostaje poza trwałym ogrodzeniem nieruchomości skarżącej i w dacie określonej ustawą stanowiła przylegający do drogi gminnej pas zieleni, powszechnie dostępny dla każdego jej użytkownika.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła W.G., zaskarżając go w całości i zarzucając:
- 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w z w. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji pomimo naruszenia przepisów postępowania administracyjnego przez organ odwoławczy w postaci uchybienia obowiązkowi zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz wyczerpującego rozpoznania zebranego w ten sposób materiału dowodowego, oraz wybiórczą ocenę materiału dowodowego, co zarazem stanowi obrazę, zasad praworządności i prawdy obiektywnej naczelna zasadą postępowania administracyjnego i postępowania przed sądami administracyjnymi jest wydanie orzeczenia na podstawie materiału dowodowego potwierdzającego jej zasadność, w niniejszym postępowaniu brak takich dowodów, przyjęta do zasobów dokumentacja geodezyjna przyjęta do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego została wykonana 2014r. Stan zajęcia działki W. G. na dzień [...].12.1998 r. nie potwierdza, żadna dokumentacja, powierzchnia działki Skarżącej również nie uległa w tym terminie zmianie co potwierdza umowa sprzedaży nieruchomości z 2009 r.
- 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych i w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy - poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji pomimo naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w postaci uchybienia obowiązkowi wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organu podstawy rozstrzygnięcia oraz nieodniesienia się w niej do wszystkich zarzutów skarżącej wyrażonych w odwołaniu, co w istocie uniemożliwiło rzeczywistą kontrolę sądowo-administracyjną rzeczonej decyzji, przez co niemożliwa była pełna, kontrola dokonanej przez organ subsumcji prawa materialnego, w oparciu o które stwierdzono nabycie gruntu przez gminę Miasto;
Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art.73 ust 1 Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną przez jego niewłaściwe tj. przedwczesne zastosowanie polegające na błędnym uznaniu przez Sąd I instancji, iż stan faktyczny sprawy odpowiada przesłance władania drogą publiczną przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie wyroku WSA w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytoczono argumentację mającą przemawiać za zasadnością podniesionych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wniesiona w przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie posiada usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art.174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Jednocześnie podkreślić należy, że w sytuacji, gdy strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuca wyrokowi Sądu I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego.
W niniejszej sprawie strona skarżąca oparła skargę kasacyjną na obu podstawach: naruszenia prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). Rozpoznając zarzuty skargi kasacyjnej w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie są uzasadnione i z tego powodu skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie podnieść należy, że całkowicie nieuprawniony jest zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych. Otóż przepis art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. ma charakter ustrojowy i może stanowić podstawę kasacyjną jedynie w drodze wyjątku, np. gdy sąd odmówił rozpoznania skargi, mimo prawidłowości jej wniesienia, czy też orzekał w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne, albo rozpoznając prawidłowo wniesioną skargę dokonał kontroli w sprawie w oparciu o inne kryterium, niż kryterium legalności. Okoliczność, iż strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się ze stanowiskiem i argumentacją Sądu I instancji, przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie uzasadnia zarzutu naruszenia powyższego przepisu. Zwłaszcza, że przedmiotowa sprawa należy do kognicji sądów administracyjnych, została rozpoznana przez właściwy sąd, a fachowy pełnomocnik skarżących nie wskazał w skardze kasacyjnej jakie to inne kryteria kontroli (celowość, rzetelność, gospodarność itd.), zamiast kryterium legalności stosował Sąd I instancji w niniejszej sprawie.
Jako całkowicie bezzasadny ocenić należy także zarzut naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a., który ma jedynie charakter ustrojowy. Wydanie wyroku, niezgodnego z oczekiwaniem skarżącego, nie może być zaś utożsamiane z uchybieniem powołanej normie. Przepis ten zakreśla jedynie właściwość sądów administracyjnych, stanowiąc, że sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Jeżeli podnosząc zarzuty naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a., skarżący w istocie zmierza do podważenia oceny prawnej poczynionej przez sąd pierwszej instancji, to nie może być to skuteczne, gdyż przepisy te zakreślają jedynie zakres sądowej kontroli działalności organów administracji, natomiast sposób przeprowadzania tej kontroli regulowany jest w dalszych przepisach p.p.s.a. Tymczasem do naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. mogłoby dojść wyłącznie wówczas, gdyby skarga w ogóle nie została przez sąd rozpoznana lub wbrew ustalonym w tym przepisie wymogom sąd administracyjny uchylił się od kontroli działalności administracji publicznej bądź też zastosował w ramach tej kontroli środki nieprzewidziane w ustawie.
Ewentualne naruszenie przez sąd przy rozstrzygnięciu sprawy prawa materialnego czy procesowego nie oznacza, że sąd ten uchybił wynikającemu z ww. regulacji zakresowi kontroli działalności administracji publicznej jak i że nie zastosował środków określonych w ustawie.
Nie są także uzasadnione zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Sąd nie stosuje wprost przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej, stąd też jego związanie tymi przepisami sprowadza się do obowiązku sformułowania oceny prawnej, czy proces podjęcia decyzji stosowania prawa przez organ administracji był prawidłowy. Nie budzi wątpliwości, że sformułowanie tej oceny wymaga odpowiedzi na szereg pytań, pytań takich samych jak te, na które musi odpowiedzieć organ administracji bezpośrednio stosujący te przepisy. To nie wojewódzki sąd administracyjny stosuje te przepisy, lecz posługuje się nimi jedynie, jako matrycą porównawczą, w celu ustalenia, czy postępowanie organu w tym zakresie jest zgodne z ustalonym porządkiem prawnym. I w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku Sąd I instancji dał wyraz swojej argumentacji odnosząc się do całokształtu sprawy i zgromadzonego przez organy administracyjne materiału dowodowego.
Uchybienie przez sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez sąd I instancji przepisom p.p.s.a. Oznacza to, że procedując wojewódzki sąd administracyjny nie stosuje przepisów k.p.a., lecz kontroluje, czy postępowanie organów odpowiadało tym przepisom. W tym kontekście podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że wyjaśniono wszystkie istotne dla sprawy okoliczności, a materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony w sposób wyczerpujący i w pełni potwierdza zasadność wydanych decyzji administracyjnych. Istotne dla przedmiotowego rozstrzygnięcia miały dokumenty na k.68, a przede wszystkim na k.47 akt adm. I instancji. Jak słusznie wskazały organy administracyjne i co potwierdził WSA decydujące znaczenie miała mapa sytuacyjna nieruchomości obejmująca w sposób bardzo dokładny wydzielenie gruntu zajętego pod drogę publiczną według stanu na dzień 31 grudnia 1998r., a sporządzona 16 maja 2014 r. przez geodetę uprawnionego J. S. Zarzut, że dokument ten sporządzony został dopiero w 2014r., sam w sobie nie może podważyć treści tego dokumentu, skoro uprawniony geodeta stwierdza stan na gruncie na dzień 31 grudnia 1998r., a mapa została przyjęta do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego.
W ocenie NSA, ww. mapa do celów prawnych sporządzona przez geodetę uprawnionego J. S. jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 k.p.a. Przepis ten stanowi, że dokumenty urzędowe sporządzone w przypisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo potwierdzone. Stosownie do § 2 tego artykułu przepis § 1 stosuje się odpowiednio do dokumentów urzędowych sporządzonych przez organy jednostek organizacyjnych lub podmioty, w zakresie poruczonych im z mocy prawa lub porozumienia spraw wymienionych w art. 1 pkt 1 i 4. W komentarzach do tego przepisu wyjaśnia się, że dokumentom urzędowym kodeks postępowania administracyjnego przyznaje zwiększoną moc w zakresie tego "co zostało w nich urzędowo stwierdzone", jeżeli zostaną spełnione dwie przesłanki: 1) dokumenty sporządzono w przepisanej formie, 2) dokumenty sporządziły powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania, a zatem organy państwowe właściwe do orzekania (właściwe rzeczowo, miejscowo i instancyjnie).
Wyżej wskazany dokument spełnia powyższe przesłanki. Natomiast brak jest w tych aktach jakiegokolwiek dowodu, na podstawie którego można byłoby kwestionować stan faktyczny wynikający z tej mapy. Co więcej znajduje on potwierdzenie w nieuwierzytelnionym szkicu "Teren wydany pod poszerzenie pasa drogowego ul.B." sporządzonym przez geodetę G. J., a który został dołączony do odwołania z [...] maja 2016r. przez samą W. G. Ze szkicu tego wynika wręcz, że cała działka nr [...] o pow. 71m2 znajdowała się pod już pod ulicą B., a planowane poszerzenie ulicy obejmowało dalsze części nieruchomości. Podobnie niezasadny jest zarzut, że powierzchnia działki skarżącej nie uległa zmianie, co potwierdzać ma treść umowy sprzedaży nieruchomości z 2009r. Otóż wprawdzie na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, prawo własności nieruchomości przeszło z mocy prawa na rzecz właściwego podmiotu publicznoprawnego, ale nie powodowało to automatycznej zmiany w prowadzonych ewidencjach (gruntów, czy też w ksiągach wieczystych).
Zmiany takie (uwzględniające zmianę powierzchni) dokonywane są dopiero na podstawie ostatecznej decyzji administracyjnej o charakterze deklaratoryjnym stwierdzającej nabycie z mocy prawa własność nieruchomości przez podmiot publicznoprawny, co może mieć miejsce wiele lat później (tak jak w niniejszej sprawie). Podkreślić należy, że obie decyzje, a zwłaszcza decyzja organu odwoławczego posiadają stosowne i wystarczające uzasadnienie, w którym zamieszczono podstawy rozstrzygnięcia, bardzo dokładnie wyjaśniając jego przesłanki.
W konsekwencji nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut kasacyjny naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., gdyż ma on charakter wynikowy. Jego zastosowanie przez sąd I instancji jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniało tego rodzaju naruszenie regulacji procesowej, która uzasadniałaby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego przejawu działania administracji publicznej. Oznacza to także, że prawidłowo został zastosowany przez Sąd I instancji art. 151 p.p.s.a.
W świetle powyższego nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 73 ust. 1 ustawy przez jego niewłaściwe zastosowanie. Konstrukcja tego zarzutu jest zatem następująca: wobec błędnego zaakceptowanie przez Sąd ustaleń faktycznych organu i ich oceny, a następnie - w konsekwencji wadliwie ustalonego i ocenionego stanu faktycznego – naruszono wskazany w skardze przepis prawa materialnego w zakresie jego stosowania, tj. błędnego zastosowania.
Odnosząc się do kwestii wadliwego zastosowania przepisu prawa materialnego wskazanego w skardze kasacyjnej należy stwierdzić, że w istocie skarżąca kasacyjnie podnosząc ten zarzut odnosi się do przyjętego przez Sąd I instancji stanowiska w zakresie oceny stanu faktycznego sprawy. W sytuacji, w której nie zakwestionowano poprawności wykładni przepisów prawa materialnego, a ich niewłaściwego zastosowania skarżący kasacyjnie upatruje jako konsekwencji niewłaściwej oceny stanu faktycznego, rozstrzygająca jest kwestia oceny zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W realiach niniejszej sprawy trafność tego zarzutu oznaczałaby jednocześnie zasadność niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, z kolei niezasadność powyższego zarzutu naruszenia przepisów postępowania byłaby równoznaczna z niezasadnością zarzutu naruszenia prawa materialnego.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest już stanowisko, zgodnie z którym nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego w odniesieniu do podważanego stanu faktycznego sprawy, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12, LEX nr 1298298). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369).
Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12, LEX nr 1372071; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/09, LEX nr 745674; wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; z dnia 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09).
W niniejszej sprawie skarżąca nie podważyła skutecznie okoliczności faktycznych sprawy i prawidłowości ich oceny, a tym samym w realiach tej sprawy nie mogły odnieść skutku zarzuty niewłaściwego zastosowania i niezastosowania wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 184 p.p.s.a.