Uzasadnienie
Starosta P. decyzją z dnia 28 grudnia 2001 r. (...) przyznał Romualdzie R. prawo do zasiłku przedemerytalnego od dnia 28 grudnia 2001 r., po czym wznowił postępowanie zasiłkowe - kiedy wyszło na jaw, że od 1997 r., w wyniku dziedziczenia, Romualda R. jest współwłaścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchni przekraczającej 2 ha przeliczeniowe - i decyzją z dnia 25 maja 2004 r. (...) uchylił tę decyzję oraz orzekł o odmowie przyznania zasiłku od dnia 28 grudnia 2001 r., Wojewoda L. zaś decyzją z dnia 28 czerwca 2004 r. (...) utrzymał w mocy decyzję wznowieniową, natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 23 listopada 2004 r. III SA/Lu 462/04 oddalił skargę Romualdy R. na decyzję Wojewody, nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia.
W szczególności Sąd uznał, że - wprawdzie "organy wbrew art. 10 par. 1 Kpa nie powiadomiły skarżącej o możliwości końcowego wypowiedzenia się co do zebranych dowodów..." - jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, podobnie jak omyłka we wskazaniu podstawy prawnej rozstrzygnięcia /art. 37k ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu zamiast art. 37j ust. 1 tej ustawy/, gdyż zasiłek przedemerytalny przysługiwał osobie spełniającej warunki do uzyskania statusu bezrobotnego, lecz - będąc współwłaścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchni przekraczającej 2 ha przeliczeniowe /art. 2 ust. 1 pkt 2d powołanej ustawy/ - skarżąca nie spełniała tych warunków.
W skardze kasacyjnej Romualda R. przytoczyła jako podstawę "naruszenie przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 8, 10 i 81 Kpa poprzez zaniechanie podjęcia kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz bezzasadne pominięcie doniosłości faktu naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, zagwarantowanej jej ustawowo, co skutkowało naruszeniem art. 81 Kpa, a także działanie niezgodne z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano przede wszystkim, że sąd bezzasadnie zlekceważył naruszenie przez orzekające w sprawie organy art. 10 Kpa, chociaż stanowi to kwalifikowaną wadę postępowania, tym samym również dopuścił się naruszenia powołanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, podczas gdy powinien zbadać i wziąć pod uwagę okoliczności podnoszone przez skarżącą, która nie tylko nigdy nie korzystała ze spadkowego gospodarstwa, lecz ponadto przypadająca jej część nie przekracza powierzchni 2 ha przeliczeniowych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy dlatego, że zarzuca wyłącznie naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Przepisy postępowania, o jakich mowa w art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./, stanowiące podstawę skargi kasacyjnej, to właśnie przepisy tej ustawy, gdyż skargę kasacyjną wnosi się od orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego /art. 173 par. 1/, w postępowaniu sądowym zaś nie znajdują zastosowania przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Sąd zatem nie mógł naruszyć przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, chociaż mógł nie dostrzec, czy też pominąć, naruszenia tych przepisów przez organy administracji, lecz wówczas podstawę skargi kasacyjnej powinien stanowić zarzut naruszenia przez sąd odpowiedniego przepisu powołanej ustawy, jak np. art. 145 par. 1c, jednak takiego zarzutu skarga nie podnosi, natomiast sąd kasacyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej /art. 183 par. 1/, jest więc związany przytoczonymi w niej podstawami.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na mocy art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.