Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2015 r., sygn. akt IV SA/Gl 792/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu skargi R.S. na orzeczenie Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 27 maja 2014 r. nr 15/2014 w przedmiocie naruszenie dyscypliny służbowej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia 10 kwietnia 2014 r., nr 9/2014 (pkt 1 wyroku) oraz określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana (pkt 2 wyroku).
Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Komendant Miejski Policji w [...] postanowieniem z dnia 30 stycznia 2014 r., nr 3/09, wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko obwinionemu podinspektorowi R.S. - Naczelnikowi Wydziału Ruchu Drogowego, zarzucając mu naruszenie dyscypliny służbowej, w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji (tekst jednolity: Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), dalej ustawa o Policji. W oparciu o zebrany materiał dowodowy w dniu 26 lutego 2014 r. wymieniony organ wydał na podstawie art. 135e ust. 10 ustawy o Policji, postanowienie nr 9/2014 o zmianie zarzutu i wskazał na naruszenie przez obwinionego dyscypliny służbowej w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
Orzeczeniem z dnia 10 kwietnia 2014 r. nr 9/2014 Komendant Miejski Policji w [...] uznał R.S. za winnego naruszenia dyscypliny służbowej, w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji i wymierzył karę nagany za to, że w dniu 5 grudnia 2013 r., mając zgodnie z grafikiem zaplanowaną służbę w godz. od 6.00 do 14.00 w Komendzie Miejskiej Policji w [...], wbrew obowiązkowi wynikającemu z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013 r. poz. 644), dalej rozporządzenie, mając taką możliwość, nie uprzedził bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu spowodowanym przyczyną możliwą do przewidzenia i nie określił przewidywanego czasu trwania nieobecności.
Odwołanie od powyższego orzeczenia złożył obrońca R.S., który zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie pozwalają na uznanie, że naruszył w sposób zawiniony dyscyplinę służbową oraz naruszenie art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, bowiem spóźnienie, które miało miejsce w dniu 5 grudnia 2013 r., to czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi, co skutkować powinno uchyleniem decyzji i jego uniewinnieniem, ewentualnie umorzeniem postępowania dyscyplinarnego, bądź przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
Śląski Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach, orzeczeniem z dnia 27 maja 2014 r. nr 15/14, po rozpoznaniu ww. odwołania, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji z dnia 10 kwietnia 2014 r. W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wywiódł, że w dniu 5 grudnia 2013 roku nadkom. R.Z., pełniący służbę na stanowisku dyżurnego, w związku z potrzebą skierowania funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...] na kontrolę autokaru około godziny 6:20 zatelefonował do pokoju odpraw, aby poinformować o konieczności skierowania w tym celu patrolu. Telefon odebrał mł. asp. P.R., który poinformował dyżurnego, że odprawy jeszcze nie rozpoczęto z uwagi na brak odprawiającego, którym miał być w tym dniu podinspektor R.S. - Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejski Policji w [...] (co wynikało z grafiku systemu SWD).
Następnie o godzinie 6:28 nadkom. R.Z., po dwóch nieudanych próbach, skontaktował się telefonicznie z R.S.. Podczas rozmowy uzyskał "oświadczenie", aby odprawę przeprowadziła st. asp. I.T., a w przypadku jej nieobecności sierż. szt. K.A.. R.S. dodał ponadto, że w dniu 5 grudnia 2013 r. pełni służbę od godziny 7:30. Dyżurny R.Z., powołując się na grafik widniejący w systemie SWD poinformował, że służbę ma pełnić już od godziny 6:00 rano. Zgodnie z prośbą R.S. odprawę w tym dniu przeprowadził sierż. szt. K.A.. Patrol, w składzie sierż. szt. M.H. i mł. asp. P.R., zakończył odprawę o godzinie 6:50, jeszcze przed przybyciem R.S. do służby i udał się w rejon służby. Kolejny patrol, w składzie sierż. szt. T.W. i st. post. M.W., po zakończonej o godzinie 7:15 odprawie wyjechał na kontrolę autokaru na Rynku [...]. Przesłuchany w charakterze świadka st. post. M.W. zeznał, że brak podpisu R.S. - Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego w jego notatniku świadczy o tym, że do zakończenia odprawy, tj. do godziny 7:15 nie przybył on do służby.
St. asp. I.T. przesłuchana na okoliczność sprawy zeznała, że w dniu 3 grudnia 2013 r. zwróciła się do R.S. z prośbą o udzielenie jej dwóch dni wolnych z tytułu opieki nad dzieckiem w dniach 5 i 17 grudnia 2013 r. i uzyskała zgodę. Sam R.S. przesłuchany w charakterze obwinionego przyznał się do przedstawionego zarzutu i złożył wyjaśnienia, z których wynikało, że jego spóźnienie spowodowane zostało dolegliwościami żołądkowymi i miał świadomość spoczywającego na nim obowiązku, wynikającego z przepisów rozporządzenia, powiadomienia bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu. W jego opinii była to dla niego sytuacja krępująca i niezręczna, dlatego nie chciał tą sprawą absorbować uwagi R.S. przyznał się do jego popełnienia i podtrzymał złożone wcześniej wyjaśnienia. Zdaniem organu odwoławczego poczynione w sprawie ustalenia, będące podstawą przedstawionego zarzutu, znajdują oparcie w obszernym materiale dowodowym, na który składają się m.in. zeznania funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w [...], wyjaśnienia obwinionego, grafik służby w miesiącu grudniu 2013 r., co pozwoliło wyjaśnić okoliczności zdarzenia w sposób obiektywny i kompletny.
Wynikające z rozdziału 10 ustawy o Policji uwarunkowania prawne, dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, zwłaszcza jej art. 132 ust. 1-3 stanowią, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń, wydanych przez uprawnionych przełożonych, w szczególności jest to niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Natomiast w myśl § 15 ust. 1 rozporządzenia policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnieniu z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określić przewidywany czas trwania nieobecności.
Organ podał, że w sprawie nie budzi wątpliwości, iż obwiniony w dniu 5 grudnia 2013 r. spóźnił się do służby i mając możliwość nie uprzedził o tym swojego bezpośredniego przełożonego, co pozwoliłoby uniknąć opóźnienia w przeprowadzeniu odprawy policjantów Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...]. Odnosząc się do treści odwołania organ podniósł, że zarzut naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie pozwalają na uznanie, że obwiniony naruszył dyscyplinę służbową należy uznać za bezzasadny, a to z uwagi na poczynione w sprawie ustalenia, znajdujące oparcie w obszernym materiale dowodowym zebranym w toku postępowania dyscyplinarnego, oraz spójne zeznania świadków korespondujące z wyjaśnieniami obwinionego oraz zapisem telefonicznej rozmowy przeprowadzonej z R.Z.. Organ podkreślił, że w toku przesłuchania obwiniony wyjaśnił, że miał świadomość spoczywającego na nim obowiązku uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu, jednak tego nie uczynił, ponieważ było to dla niego krępujące.
Argumentacja dotycząca aspektu fizjologii człowieka, związana z zachodzeniem procesów biologicznych również uznana została za chybioną. Nawet jeśli przyjąć za prawdziwą przedstawioną przez obwinionego wersję, według której miał kłopoty zdrowotne, to i tak miał on czas oraz możliwość uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu. Z całą pewnością świadczy o tym fakt przeprowadzenia rozmowy telefonicznej z dyżurnym R.Z.. W skardze wniesionej od powyższego orzeczenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, R.S. podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, przez brak rozpatrzenia całego materiału dowodowego i w konsekwencji przyjęcie naruszenia przez niego dyscypliny służbowej, w oparciu o wybiórcze okoliczności, zwłaszcza niewyjaśnienie, czy w dniu 5 grudnia 2013 r. miał realną możliwość poinformowania bezpośredniego przełożonego o fakcie przewidywanego spóźnienia na służbę w związku z nagłą niedyspozycją spowodowaną problemami zdrowotnymi.
Zaznaczył, że uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia zawiera ogólne stwierdzenia i nie odnosi się do wszystkich okoliczności sprawy, czym narusza art. 8 w związku z art. 107 § 3 K.p.a. Zarzucił również, że przy wydaniu orzeczenia doszło do naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez jego zastosowanie, w sytuacji gdy okoliczności sprawy i zebrany materiał dowodowy nie pozwalają na jednoznaczne uznanie, że naruszenie dyscypliny służbowej nosi znamiona zawinienia, co więcej niezastosowanie w sprawie art. 132 ust. 4b ustawy o Policji skutkuje wnioskiem o uchylenie zaskarżonego orzeczenia. W uzasadnieniu skargi wywiódł, że już w toku postępowania dyscyplinarnego wskazał na swój stan zdrowia, który miał bezpośredni wpływ na jego spóźnienie w dniu 5 grudnia 2013 r., a więc na okoliczności "towarzyszące", które w sposób obiektywny nie zostały uwzględnione przy wydaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Odnosząc się do zarzutów skargi zauważył, że przepisy postępowania administracyjnego nie mają zastosowania w toku postępowania dyscyplinarnego przeciwko policjantom. W ocenie organu, postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo z zachowaniem zasad zgromadzenia i obiektywnej oceny materiału dowodowego, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skarżący, zdaniem organu odwoławczego, miał czas i możliwość uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu.
Rozpoznając skargą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, żę jest ona zasadna.
Sąd ten przytoczył art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Jednocześnie naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3).
W ocenie Sądu I instancji niesporne w sprawie jest, że w dniu 5 grudnia 2013 r. skarżący spóźnił się na zaplanowaną od godz. 6.00 służbę w Komendzie Miejskiej Policji w [...] i nie uprzedził bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu, które zdaniem organów orzekających w sprawie, było spowodowane przyczyną możliwą do przewidzenia oraz nie określił przewidywanego czasu trwania nieobecności, czyli nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku, wynikającego z § 15 ust. 1 przywołanego już wcześniej rozporządzenia. Z tej przyczyny skarżącemu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w zakresie określonym w cytowanym wyżej art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji oraz wymierzono karę nagany, opierając się na zeznaniach policjantów i wyjaśnieniach skarżącego oraz treści różnego rodzaju dokumentów, jednak zdaniem Sądu I instancji, nie można uznać, by dokonana ocena dowodów była pełna i uwzględniała wszelkie aspekty sprawy.
W tej kwestii Sąd ten zgodził się z zarzutami skargi uznając, że organy orzekające w sprawie nie wykazały, na jakiej podstawie przyjęły, że zawinienie skarżącego w zakresie popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego nie budzi żadnych wątpliwości. Przedwcześnie stwierdzono, że przedstawiony przez skarżącego stan jego zdrowia w dniu 5 grudnia 2013 r. był niemożliwy lub niewiarygodny.
Dalej Sąd ten przytoczył treść art. 134 ustawy o Policji odnoszący się do kar dyscyplinarnych oraz art. 134h ustawy o Policji.
Sąd I instancji podkreślił, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132a ustawy o Policji). Z kolei norma art. 135g ust. 1 ustawy o Policji stanowi, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie przywołanych norm ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz uwzględnił dotychczasowy przebieg służby.
Innymi słowy, organ podejmując decyzję o wyborze jednej ze wskazanych przez ustawę o Policji kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby oraz normami zawodowej etyki, a także stopień szkodliwości ich naruszenia i zagrożenia dla interesu służby, spowodowanego naruszeniem obowiązków służbowych, w tym również dotychczasowy przebieg służby i stosunek do obowiązków, jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy.
Zdaniem Sądu orzekającego I instancji, w niniejszej sprawie większość ze wskazanych dyrektyw postępowania dyscyplinarnego nie została rozważona, co mogło mieć istotny wpływ na wynik podjętych w niej rozstrzygnięć. Organy nie wskazały, jakie niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa zostało naruszone lub zagrożone przez skarżącego, który powołując się na okoliczności obiektywne i od niego niezależne spóźnił się na służbę w dniu 5 grudnia 2013 r. Nie dokonano analizy następstw spóźnienia i stopnia indywidualnego zawinienia skarżącego w kontekście przedstawionego stanu faktycznego oraz jego wyjaśnień. Akta administracyjne zawierają wyłącznie informację, że spóźnienie skarżącego skutkowało opóźnieniem w przeprowadzeniu w tym dniu odprawy do służby funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...], co wynika ze sprawozdania rzecznika dyscyplinarnego z dnia 29 marca 2014 r. oraz uzasadnień obu decyzji wydanych w sprawie. Jednak nie oceniono, jaki miało ono wpływ na służbę podległych skarżącemu policjantów, bądź też realizację wyznaczonych na ten dzień zadań.
Skarżącemu zarzuca się, że nie uprzedził bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu, które zdaniem organów orzekających w sprawie było spowodowane przyczyną możliwą do przewidzenia oraz nie określił przewidywanego czasu trwania nieobecności, czyli nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku wynikającego z § 15 ust. 1 rozporządzenia. Jakkolwiek skarżący zajął stanowisko i złożył wyjaśnienia, co do których nie przeprowadzono ich oceny, bowiem nie dano im wiary oraz nie podjęto czynności dowodowych, mimo ciążącego na organie obowiązku w tym zakresie.
Tymczasem w ocenie Sądu I instancji należało ustalić, czy stanowić to może okoliczność obciążającą skarżącego, czy też uzasadniającą odstąpienie od jego ukarania (por. art. 135g i art. 135j ust. 5 ustawy o Policji).
Sąd I instancji zaznaczył, że zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeśli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych oraz określając ich zakres. Organ, mimo wskazanych wyżej wątpliwości dotyczących kompletności materiału dowodowego, z takiej możliwości nie skorzystał, zwłaszcza nie ustosunkował się do okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego. Świadczy o tym zakres przeprowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego postępowania dowodowego.
Dalej Sąd I instancji podkreślił, że niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (art. 135 g ust. 2 zdanie drugie ustawy o Policji). Ta zasada odnosi się do zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi, ale nie można rozumieć jej jako reguły uproszczonego traktowania wątpliwości. Wątpliwości w zakresie ustaleń faktycznych powinny być wyjaśnione przez organy w drodze inicjatywy dowodowej i analizy całego materiału dowodowego. Dopiero wówczas, gdy wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją tłumaczyć w sposób korzystny dla obwinionego.
Odrębne zagadnienie to przesłanka dotychczasowego przebiegu służby skarżącego. Sąd I instancji zaznaczył, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżący otrzymał w roku 2012 pozytywną opinię służbową i brak jest informacji, z której wynikałoby, że był karany przed dniem 5 grudnia 2013 r. (k. 66 i 67 akt administracyjnych).
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 135 i art. 152 P.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia 10 kwietnia 2014 r. nr 9/2014.
Nakazał, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ orzekający uwzględnił wskazania tego Sądu zawarte w uzasadnianiu wyroku i poczynił stosowne ustalenia oraz dokonał wszechstronnej oceny zebranego i uzupełnionego materiału dowodowego oraz w sposób kompletny uzasadnił podjęte w sprawie rozstrzygniecie.
Śląski Komendant Wojewódzkiej Policji w Katowicach zaskarżył powyższy wyrok w skargą kasacyjną całości.
Wyrokowi zarzucono:
- I. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1) art. 141 § 4 P.p.s.a. polegające na przyjęciu przez WSA w Gliwicach, że poczynione w sprawie przez organy ustalenia, będące podstawą przedstawionego R.S. zarzutu, nie znajdują oparcia w materiale dowodowym, na który składają się m.in. zeznania funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w [...], wyjaśnienia obwinionego, grafik służby w miesiącu grudniu 2013 r., pomimo że wynika z nich zawinione niewykonanie i niedopełnienie obowiązków przez R.S.;
- 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w [...] nr 9/2014 z dnia 14 kwietnia 2014 r., pomimo poczynienia w sprawie przez organy pełnych, rzetelnych i kompletnych ustaleń, znajdujących oparcie w zebranym materiale dowodowym sprawy;
- II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
art. 132 ust. 3 pkt 3 w związku z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji (j.t. Dz.U. z 2015 r., poz. 355 z późn. zm.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym przyjęciu przez WSA w Gliwicach, że wymierzona R.S. kara nagany nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy.
W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że precyzyjnie został wskazany rodzaj obowiązków, których niedopełnienie zarzucono obwinionemu. Kwestia ta została wykazana w postanowieniu nr 7/2014 Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia 30 stycznia 2014 r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, a następnie powtórzona w orzeczeniach obu instancji. Obwinionemu zarzucono niedopełnienie obowiązku wynikającego z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw i Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 roku w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. z 2013 r. poz. 644 z późn. zm.), polegającego na nieuprzedzeniu bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu do służby spowodowanym przyczyną możliwą do przewidzenia oraz określeniu przewidywanego czasu trwania nieobecności.
Nie znajduje również oparcia w materiale zebranym w sprawie stanowisko Sądu I instancji, który w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał na brak oceny stopnia zawinienia obwinionego. Podniesiono, że Komendant Miejski Policji w [...], wymierzając obwinionemu karę dyscyplinarną nagany, dokonał takiej oceny, stwierdzając, że obwiniony zarzuconego czynu dopuścił się w sposób umyślny i zamierzony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 817), dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania.
W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Za trafne uznać należy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia wskazanych w niej przepisów postępowania, jak również zarzut naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 w związku z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji (j.t. Dz. U. z 2015 r., poz. 355 z późn. zm.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że wymierzona skarżącemu kara nagany nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy.
Zasadnie podnosi w skardze kasacyjnej jej autor, że wbrew stanowisku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach rozpoznając sprawę organ precyzyjnie wskazał w wydanym orzeczeniu dyscyplinarnym rodzaj obowiązków, których niedopełnienie zarzucono obwinionemu. Zarzut ten został najpierw sformułowany w postanowieniu nr 7/2014 Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia 30 stycznia 2014 r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, a następnie powtórzony w orzeczeniu nr 9/2014 Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia 10 kwietnia 2014 r. i wydanym w drugiej instancji orzeczeniu nr 15/2014 Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 27 maja 2014 r. Z orzeczeń tych wynika, że obwinionemu zarzucono niedopełnienie obowiązku wynikającego z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. z 2013 r. poz. 644 z późn. zm.), polegającego na nieuprzedzeniu bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu do służby spowodowanym przyczyną możliwą do przewidzenia oraz określeniu przewidywanego czasu trwania nieobecności.
Wbrew także stanowisku Sądu I instancji, postawiony skarżącemu zarzut znajduje oparcie w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Rozpoznając sprawę organy dokonały też oceny stopnia zawinienia obwinionego. Komendant Miejski Policji w [...], wymierzając obwinionemu karę dyscyplinarną nagany, dokonał takiej oceny, stwierdzając, że obwiniony zarzuconego czynu dopuścił się w sposób umyślny i zamierzony. Zgodnie z art. 132a pkt 1 ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując jego popełnienie, na to się godzi.
W uzasadnieniach orzeczeń organów obu instancji przywołane zostały argumenty przemawiające za uznaniem, że czyn zarzucony obwinionemu został przez niego popełniony z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. W orzeczeniach tych wskazano, że obwiniony w złożonych wyjaśnieniach przyznał, że wiedział o obowiązku wynikającym z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów. Wyjaśnił również, dlaczego obowiązku tego nie wypełnił. Uznał go bowiem, jak podał, za "niuans i nie chciał absorbować nim uwagi komendanta". Wskazano również na dokonane w toku postępowania dyscyplinarnego ustalenia, z których jednoznacznie wynika, że obwiniony miał warunki i możliwość zrealizowania ciążącego na nim obowiązku powiadomienia przełożonego. Do ustaleń tych należy m.in. fakt przeprowadzenia przez obwinionego w dniu 5 grudnia 2014 r. rozmów telefonicznych z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w [...] oraz jednym z funkcjonariuszy KMP w [...], podczas których mógł poprosić rozmówców o zawiadomienie jego bezpośredniego przełożonego, że spóźni się do służby oraz, że ze względu na stan zdrowia nie jest w stanie podać dokładnego czasu przybycia, zanim jego telefon, jak twierdził, uległ ewentualnemu rozładowaniu.
Zgodzić się należy ze skarżącym kasacyjnie, że powyższe fakty, w kontekście powołanego przepisu ustawy o Policji, w sposób jednoznaczny wskazują, że organ I instancji uznał, iż podinsp. R.S., zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. Wnioski takie znajdują oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Nie ma także racji Sąd I instancji, zarzucając organom naruszenie reguł miarkowania kary określonych w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, a także możliwości odstąpienia od ukarania, o czym stanowi art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Wbrew stanowisku Sądu I instancji, rozpoznając sprawę organy dokonały analizy następstw spóźnienia do służby obwinionego i stopnia jego zawinienia w kontekście przedstawionego stanu faktycznego i złożonych przez obwinionego wyjaśnień. Organy obu instancji przeprowadziły również oceny ustalonych w toku postępowania okoliczności w celu ustalenia, czy stanowią one okoliczność obciążającą, czy przemawiającą za odstąpieniem od ukarania.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Wskazać należy, że organ I instancji, uzasadniając wydane w sprawie rozstrzygnięcie, które następnie zostało utrzymane w mocy przez organ II instancji, dokonał oceny zdarzenia w zakresie wskazanym w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji i na jej podstawie uznał obwinionego winnym popełnienia 1 przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę nagany.
Trafnie podnosi skarżący kasacyjnie organ, że treść uzasadnień orzeczeń organów obu instancji, jak również zgromadzony w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy nie daje podstaw do podzielenia twierdzeń Sądu I instancji wskazujących na brak oceny, jaki wpływ na służbę podległych obwinionemu policjantów miało jego spóźnienie do służby w dniu 5 grudnia 2013 r. Ocena taka została bowiem dokonana. W uzasadnieniach przywołanych rozstrzygnięć wskazano, że następstwem czynu popełnionego przez obwinionego było nie tylko opóźnienie w przeprowadzeniu odprawy, ale przede wszystkim opóźnienie w realizacji przydzielonych policjantom zadań służbowych, w tym kontroli autokaru, która była wstępnie ustalona na godz. 6.20. Wskazano, że zaniechanie ciążącego na obwinionym obowiązku spowodowało niemożność podjęcia przez bezpośredniego przełożonego obwinionego stosownych działań zmierzających do niezwłocznego wyznaczenia innego policjanta do przeprowadzenia odprawy do służby policjantów Wydziału Ruchu Drogowego KMP [...].
Trafnie zauważa skarżący kasacyjnie, że rolą służb w mundurowych w terenie jest m.in. zapobieganie przestępstwom i wykroczeniom (w tym drogowym), więc przez czas ich nieobecności w terenie kontrole drogowe nie były prowadzone.
Organ I instancji dokonał również oceny dotychczasowego przebiegu służby obwinionego, wskazując na jego pozytywną opinię służbową, jak również prawomocne uznanie go winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Organ ten w uzasadnieniu wydanego orzeczenia ocenił także inne okoliczności popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, przywołując takie argumenty jak popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta zajmującego stanowisko kierownicze, a przez to będącego przełożonym innych funkcjonariuszy, jak również inne następstwa dla służby, m. in. w postaci rozluźnienia dyscypliny służbowej w podległej komórce organizacyjnej w sytuacji, kiedy to jej kierownik nie daje przykładu prawidłowego wypełniania procedur służbowych. Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym organ II instancji podzielił powyższe ustalenia i oceny. W uzasadnieniu wydanego orzeczenia szczegółowo zawarł rozważania dotyczące rodzaju wymierzonej kary dyscyplinarnej oraz stopień zawinienia, a także podał, że brak było w jego ocenie podstaw do zastosowania art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, na który powoływał się skarżący.
W świetle powyższego brak było podstaw do uchylenia przez Sąd I instancji wydanych w sprawie orzeczeń dyscyplinarnych. Wydając wyrok zaskarżonej treści Sąd ten naruszył wskazane wyżej przepisy prawa, których zarzut naruszenia trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej.
W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 P.p.s.a. uwzględnił skargę kasacyjną, uchylając zaskarżony wyrok Sądu I instancji, a z uwagi na to, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę. O kosztach postępowania kasacyjnego orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 P.p.s.a.