Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 5

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 28 września 2018 r., sygn. akt I OSK 2629/16

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Marek Stojanowski przewodniczący
Sędzia NSA Olga Żurawska- Matusiak
Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka sprawozdawca
starszy asystent sędziego Marcin Rączka protokolant
Rozpoznanie
w dniu 28 września 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. B.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 17 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Bd 196/16
Sprawa
w sprawie ze skargi A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nienależnie pobranego świadczenia alimentacyjnego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 maja 2016r. sygn. akt II SA/Bd 196/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy z dnia [...] grudnia 2015r. nr [...] w przedmiocie nienależnie pobranego świadczenia alimentacyjnego.

Wspomniany wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Decyzją z dnia [...] listopada 2015r. znak [...], Wójt Gminy [...] ustalił, że świadczenia wypłacone z funduszu alimentacyjnego na rzecz osoby uprawnionej A. B. w miesiącach: kwiecień 2015r. – w wysokości 436,80zł; maj 2015r. – w wysokości 500,00zł; czerwiec 2015r. – w wysokości 411,12zł; lipiec 2015r. – w wysokości 500,00zł są świadczeniami nienależnie pobranymi. Łączna kwota nienależnie pobranych świadczeń wynosi 1847,92zł. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że decyzją z dnia [...] września 2014r. Wójt Gminy [...] przyznał M. B. świadczenie z funduszu alimentacyjnego na osobę uprawnioną tj. A. B. w kwocie 500,00zł miesięcznie na okres od dnia 1 października 2014r. do 30 września 2015r. Decyzja ta zawierała pouczenie o obowiązku powiadamiania organu o okolicznościach mających wpływ na prawo do świadczenia z funduszu alimentacyjnego. W dniu 27 lipca 2015r. do organu wpłynęły przekazy pieniężne dłużnika alimentacyjnego K. B. adresowane na M. B., a dotyczące alimentów na córkę A. B., z których wynika, że M. B. otrzymała alimenty na rzecz córki A.B. w sierpniu 2014r. w wysokości 1041,15zł.

Jednocześnie w tym miesiącu pobrała ona 500zł z funduszu alimentacyjnego. Z wyjaśnień pełnomocnika M. B. wynika, że pieniądze te zostały jej przesłane bez informacji o tytule płatności, dlatego też zaliczyła je, zgodnie z art. 451 K.c. na odsetki za zwłokę i na alimenty zasądzone w wysokości 600,00zł na jej rzecz, nie zaś na rzecz jej córki A. B. Organ nie dając wiary tym wyjaśnieniom wskazał, że przekazy środków pieniężnych następowały w dniach: 16 stycznia 2013r., 29 marca 2013r., 30 kwietnia 2013r., 25 maja 2013r., 21 czerwca 2013r., 19 sierpnia 2013r., 30 września 2013r., 31 stycznia 2013r., 20 listopada 2013r., 9 grudnia 2013r., 20 stycznia 2014r., 24 lutego 2014r., 10 kwietnia 2014r., 30 sierpnia 2014r., 2 kwietnia 2015r., 9 maja 2015r., 26 maja 2015r., 17 czerwca 2015r., 5 lipca 2015r. i 17 lipca 2015r. Wnioskodawczyni w oświadczeniu złożonym w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w [...] w dniu 17 marca 2014r. stwierdziła, że nie otrzymała alimentów, zaś w oświadczeniu złożonym w dniu 30 maja 2014r. oświadczyła, że nie otrzymuje alimentów na dziecko.

Przy ubieganiu się o świadczenie z pomocy społecznej nie wykazała swojego dochodu z tytułu otrzymanych na siebie alimentów. Ponadto w oświadczeniu z dnia 12 lutego 2014r. M.B. wskazała, że w styczniu 2014r. otrzymała 300,00zł alimentów od ojca dziecka. Potwierdza to przekaz środków pieniężnych od dłużnika K. B. z dnia 20 stycznia 2014r. Jednakże kwota była wyższa niż wskazała wnioskodawczyni, bo opiewała na kwotę 85 euro tj. 420,27zł. Organ stwierdził również, że w odpowiedzi na pozew z dnia 6 listopada 2013r. w sprawie o sygn. akt X C 2270/13 pełnomocnik M. B. oświadczył, że "powód przesyłał na rzecz dziecka 390-484zł miesięcznie" oraz, że "powód łoży jedynie na rzecz córki 400zł".

W ocenie organu powyższe świadczy, że wnioskodawczyni była świadoma tego, że środki pieniężne przesłane jej przez dłużnika alimentacyjnego są alimentami na rzecz córki. Taka informacja jest również zawarta na przekazach pieniężnych. K. B. także potwierdził, że pieniądze przesłane ww. przekazami przeznaczone były na alimenty na rzecz córki. W świetle art. 2 pkt 7d ustawy z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz.U. z 2015r. poz. 859 ze zm.), dalej powoływanej w uzasadnieniu jako "u.p.o.u.a.", nienależnie pobranym świadczeniem z funduszu alimentacyjnego jest świadczenie wypłacone, gdy osoba uprawniona w okresie pobierania świadczeń otrzymała niezgodnie z dyspozycją art. 28 u.p.o.u.a. zaległe lub bieżące alimenty, do wysokości otrzymanych w tym okresie alimentów. Taka sytuacja w ocenie organu miała miejsce w przedmiotowej sprawie, bowiem M. B. otrzymała w kwietniu, maju, czerwcu i lipcu 2015r. alimenty na rzecz córki, jednocześnie pobierając świadczenie z funduszu alimentacyjnego.

W odwołaniu od powyższej decyzji M. B. działając w imieniu małoletniej córki A. B. zarzuciła organowi wydanie decyzji z naruszeniem prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 2 pkt 7d, art. 19, art. 23 ust. 1, ust. 5 i ust. 7 u.p.o.u.a. W jej ocenie doszło również do naruszenia zasad postępowania wyrażonych w art. 7, art. 8 i art. 11 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013r. poz. 267 ze zm.), dalej powoływanej w uzasadnieniu jako "K.p.a.", poprzez niewyjaśnienie, dlaczego przyjęto za udowodnione oświadczenie dłużnika o tym, że przekazane przez niego kwoty były przeznaczone na małoletnią uprawnioną, mimo że organ posiadał dowody jego przelewów bez oznaczenia tytułu ich przeznaczenia i tym samym bezpodstawnie odmówił wiary twierdzeniom matki skarżącej, co do rzeczywistej podstawy tych przelewów (były to alimenty na rzecz M. B., a nie jej córki).

W ocenie odwołującej się materiał dowodowy nie został właściwie przeanalizowany. Pominięto fakt późniejszego dopisania długopisem na formularzach przelewów, dla kogo te przelewy były przeznaczone. Odwołująca zarzuciła urzędnikom brak wiedzy niezbędnej do ustalenia wysokości zasądzonego zobowiązania i obliczenia zaległości w spłacie zobowiązań przez dłużnika alimentacyjnego, a także niezwrócenie się do osoby posiadającej taką wiedzę. Jej zdaniem kwestionowana decyzja została także wydana z rażącym naruszeniem prawa wynikającym z niespełnienia wymogów określonych w art. 107 K.p.a. przez pominięcie wyjaśnień i wniosków dowodowych M. B. i jej pełnomocnika.

Decyzją z dnia [...] grudnia 2015r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia powołało się na definicję nienależnie pobranego świadczenia. Następnie wskazało, że z dokonanych przez niego ustaleń wynika, że K.B. w okresie od stycznia 2013r. do lipca 2015r. przekazywał alimenty na rzecz A.B., co udokumentował przekazami pieniężnymi. Organ odwoławczy dodał ponadto, że M. B. nie przedłożyła żadnego dowodu świadczącego o tym, że słowa "alimenty na A. B." zostały dopisane na potrzeby postępowania. Uznał też za niewiarygodne oświadczenia skarżącej dotyczące braku świadomości o tytule dokonanych przez dłużnika alimentacyjnego przelewów. Zwrócił uwagę, że matka skarżącej, składając w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w [...] oświadczenia, wskazała, że w styczniu 2014r. otrzymała 300zł alimentów od ojca dziecka, a następnie, że nie otrzymuje alimentów na dziecko.

Kolegium powołało się także na odpowiedź na pozew sprawy cywilnej, z którego wynikało oświadczenie strony, że K.B. przesyłał na rzecz córki 390-484zł miesięcznie. Zdaniem Kolegium materiał dowodowy wskazuje na to, że twierdzenia K. B., iż przekazy dotyczyły alimentów na rzecz jego córki, a nie jak podnosiła matka skarżącej – na jej rzecz, są spójne i logiczne.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na powyższą decyzję M. B., działająca w imieniu małoletniej A. B., zarzuciła organom obu instancji wydanie decyzji z naruszeniem prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 2 pkt 7d, art. 19, art. 23 ust. 1, ust. 5 i ust. 7 u.p.o.u.a. W ocenie skarżącej doszło również do naruszenia zasad postępowania określonych w art. 7, art. 8 i art. 11 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie dlaczego bezkrytycznie zostało przyjęte za udowodnione oświadczenie dłużnika o tym, że przekazywane przez niego kwoty były przeznaczone na małoletnią uprawnioną. Organ pominął też fakt dopisania długopisem na formularzu przelewu dla kogo przeznaczone były pieniądze. Matka skarżącej ponowiła zawarte w odwołaniu zarzuty dotyczące braku odpowiednich kompetencji u urzędników zajmujących się sprawą. Zarzuciła też decyzji rażące naruszenie prawa poprzez wydanie jej bez ustawowych wymogów ważności decyzji określonych w art. 107 K.p.a. tj. bez odniesienia się do jej i jej pełnomocnika wyjaśnień i wniosków dowodowych.

Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy z dnia [...] grudnia 2015r. nr [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd I instancji podał, że nie kwestionowaną w sprawie okolicznością jest to, że w dniach: 16 stycznia 2013r., 29 marca 2013r., 30 kwietnia 2013r., 25 maja 2013r., 21 czerwca 2013r., 19 sierpnia 2013r., 30 września 2013r., 31 stycznia 2013r., 20 listopada 2013r., 9 grudnia 2013r., 20 stycznia 2014r., 24 lutego 2014r., 10 kwietnia 2014r., 30 sierpnia 2014r., 2 kwietnia 2015r., 9 maja 2015r., 26 maja 2015r., 17 czerwca 2015r., 5 lipca 2015r., 17 lipca 2015r. dłużnik alimentacyjny dokonał na rzecz matki skarżącej przelewów środków pieniężnych. Spornym jest natomiast to, czy kwoty te zostały uiszczone tytułem alimentów na córkę dłużnika alimentacyjnego – skarżącą, czy też dłużnik nie określił na jaki cel przeznacza te środki i matka skarżącej mogła je, zgodnie z treścią art. 451 K.c. zaliczyć na poczet wybranego przez siebie długu – tj. odsetek za zwłokę i zasądzonych na matkę skarżącej alimentów.

W ocenie Sądu I instancji wyjaśnienia organów obu instancji, wskazujące na to, dlaczego uznały, że dokonane przez dłużnika przelewy dotyczyły świadczenia alimentacyjnego na jego córkę, są przekonujące i nie budzą zastrzeżeń. Organy dysponowały bowiem formularzami nadania przelewów i oświadczeniem dłużnika alimentacyjnego, z których wynikało, że dokonywał przelewów tytułem alimentów na córkę A.B. Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, nie można uznać, że na tych formularzach przelewów dopisano, już po ich zrealizowaniu, tytuł przelewu. Nic bowiem na to nie wskazuje. Dokumenty są wypełnione w całości tym samym charakterem pisma, w ten sam sposób, trudno więc podważać ich wiarygodność, nie dysponując jakimkolwiek dowodem na to, że pierwotnie ich treść była inna. To zaś, że skarżąca nie otrzymała przy przelewie dokumentu wskazującego na tytuł płatności nie przesądza o tym, że dłużnik alimentacyjny takiego tytułu nie wskazał.

Dłużnik alimentacyjny zamieścił bowiem określenie tytułu płatności – "alimenty na A. B." w rubryce, której treść nie jest widoczna dla odbiorcy przelewu. Nie oznacza to także, jak trafnie wskazały organy obu instancji, że matka skarżącej nie miała świadomości, na co przeznaczone są środki pieniężne przekazane jej przez dłużnika alimentacyjnego, bowiem jak wynika z akt administracyjnych M. B. w piśmie z dnia 6 listopada 2013r., stanowiącym odpowiedź na pozew, otrzymane dokładnie w ten sam sposób środki pieniężne od K. B., zakwalifikowała jako alimenty na rzecz dziecka.

Wobec tego Sąd I instancji uznał, że matka skarżącej nie mogła dokonać swobodnego wyboru na poczet, którego z wymagalnych długów zalicza przyjęte świadczenia – z tytułu alimentów na córkę czy na nią. W sytuacji bowiem, gdy środki pieniężne przekazywane były jako alimenty na jej córkę, zgodnie z art. 28 u.p.o.u.a., w pierwszej kolejności środki te powinny być przeznaczone na należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Nie ulega przy tym wątpliwości, ze otrzymane przez matkę skarżącej od ojca dziecka alimenty nie zostały przekazane przez nią właściwemu organowi egzekucyjnemu celem zaliczenia na poczet długu, podlegającego, zgodnie z art. 28 u.p.o.u.a., zaspokojeniu w pierwszej kolejności. Wypełniona została tym samym przesłanka niezbędna do uznania, że pobrane w kwietniu, maju, czerwcu i lipcu 2015r. przez matkę skarżącej świadczenia mają charakter nienależny w rozumieniu art. 2 pkt 7d) u.p.o.u.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła A.B. – małoletnia działająca przez matkę M.B. Zaskarżając ów wyrok w całości, podniosła zarzuty rażącego naruszenia:

  1. 1. art. 1, art. 3, art. 4, art. 57, art. 58 i art. 141 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016r. poz. 718 ze zm.), dalej powoływanej jako "P.p.s.a.";
  2. 2. art. 1 § 1 pkt 1 i 2 w związku z art. 104 K.p.a. oraz art. 107, art. 136, art. 138 K.p.a.;
  3. 3. art. 2 pkt 7d, art. 19, art. 23 ust. 1, ust. 5 i ust. 7 u.p.o.u.a.

Nadto skarżąca zarzuciła naruszenie art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy wykazano, że postępowanie organu II instancji dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie. Zarzuciła też niedostateczne i całkowicie nieprzekonujące wskazanie w uzasadnieniu wyroku przyczyn, dla których Sąd I instancji nawet nie odmówił przeprowadzenia zawnioskowanych dowodów mających wyjaśnić stan faktyczny, ale zupełnie je zignorował, jakby pełnomocnik skarżącej żadnych nie wskazał i nie wyjaśnił stanu faktycznego. W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku wraz z poprzedzającymi go decyzjami organów I i II instancji, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w obu instancjach według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że Urząd Gminy w [...] otrzymał kopie angielskich formularzy przekazów pieniężnych od ojca dłużnika A. B., przeciwko któremu skierowany został pozew o alimenty na rzecz uprawnionej A. B. Zdaniem skarżącej kasacyjnie ktoś odręcznie wpisał, że są to kwoty z tytułu alimentów na A. B. Organ I instancji otrzymał bowiem kopie pokwitowań z wpływów od dłużnika różnych kwot, na których jednak nie ma wskazania przeznaczenia pieniędzy. Podniosła, że w uzasadnieniu decyzji oraz wyroku Sądu I instancji nie wyjaśniono, ani nie podjęto czynności mających na celu wyjaśnienie: kto, kiedy, w jakim celu i na jakim etapie dokonał adnotacji o alimentach dla dziecka na angielskich formularzach, jednak przyznano im moc dowodową dokumentów urzędowych, choć wcale nie są to dokumenty, lecz kopie.

Zdaniem skarżącej kasacyjnie Wójt, Kolegium i Sąd I instancji oparły swe rozstrzygnięcia wyłącznie na wygodnych dla siebie ustaleniach faktów opartych na kopiach, choć zarówno M. B. jak i jej pełnomocnik utrzymywali, że dłużnik nigdy nie przekazywał jej żadnych kwot pieniężnych na ich dziecko. Obowiązkiem dłużnika było wskazanie w odpowiedni sposób tytułów swych przelewów, tym bardziej, że dłużnik zobowiązany był do przelewania środków zarówno na swe dziecko, jak i na jego matkę. Na własne ryzyko nie sprostał wymogom formalnym dokładności i precyzji formułowanych tytułów swych przelewów, których nie wskazał w ogóle na oryginałach przelewów, a Urząd Gminy uznał później przedstawione przez niego kserokopie przelewów z dopiskami za wiarygodne, co w jej opinii stanowi kuriozum dowodowe.

Dalej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że w niniejszej sprawie nie sprawdzono oryginałów przelewów i oparto się jedynie na kserokopiach z dopisanymi tytułami przelewów, choć nie wskazano z jakiego tytułu zostały przesłane pieniądze. Z tego powodu matka skarżącej, która jest również uprawniona do alimentów zaliczała je, zgodnie z art. 451 K.c., na poczet odsetek za zwłokę i alimentów zasądzonych na jej rzecz w wysokości 600,00zł. Z tego powodu w oświadczeniach dla urzędu gminy M. B. podała, że nie otrzymywała alimentów na dziecko, a kartki na których dopisano innym długopisem po polsku “alimenty na A. B.", zobaczyła po raz pierwszy w urzędzie gminy w dniu 28 lipca 2015r. Podniosła, że zarówno organy obu instancji jak i Sąd dysponowały jedynie kopiami przelewów, które nie zostały potwierdzone za zgodność przez uprawniony podmiot, zatem ich ranga i moc dowodowa jest dalece wątpliwa.

Wskazała, że zarówno w postępowaniu administarcyjnym jak i sądowoadministarcyjnym, mimo innych dowodów z dokumentów urzędowych i twierdzeń wnioskodawczyni, dano wiarę wyłącznie K. B. Ponadto organy, jak i Sąd I instancji nie uzasadniły dlaczego oparły rozstrzygnięcia wyłącznie na podstawie wskazanych wybiórczo faktów, zaś pominęły zgłaszane zastrzeżenia i wątpliwości oraz wskazane przez pełnomocnika skarżącej dowody.

Konkludując, skarżąca kasacyjnie wskazała, że Sąd I instancji nie wyjaśnił dlaczego przyjął za udowodnione oświadczenie dłużnika, że przekazywane przez niego kwoty były przeznaczone na małoletnią uprawnioną, mimo, że dysponował przelewami bez oznaczenia tytułu ich przeznaczenia. Tym samym bezprawnie i bezpodstawnie odmówił wiary twierdzeniom matki uprawnionej, co do rzeczywistych skutków przelewów, czyli na rzecz uprawnionej M. B., wobec której K.B. miał również tego rodzaju zobowiązania. W ocenie skarżącej kasacyjnie nie do zaakceptowania jest także twierdzenie Sądu I instancji, że z odpowiedzi M. B. na pozew rozwodowy wynika, że otrzymane od K. B. pieniądze w ten sam sposób, a więc w drodze takich samych przekazów zakwalifikowała jako alimenty na rzecz dziecka, bowiem taka ocena nie jest poparta żadną argumentacją Sądu, gdyż czym innym jest przeznaczenie otrzymanych środków od ich prawnej kwalifikacji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono takich przesłanek.

Na wstępie wypada zauważyć, iż skarżąca kasacyjnie uznaje – przywołując w petitum skargi wyłącznie przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. – postawione zarzuty kasacyjne za naruszenie prawa materialnego. Uznanie to jest jednak błędne bowiem przywołane jako naruszone przepisy art. 1, art. 3, art. 4, art. 57, art. 58 i art. 141 P.p.s.a., a także art. 1 § 1 pkt 1 i 2 w związku z art. 104 K.p.a. oraz art. 107, art. 136, art. 138 K.p.a. nie są prawem materialnym lecz przepisami postępowania bądź też normami ustrojowymi. Regulacje te nie określają bowiem praw i obowiązków stron postępowania lecz służą przeprowadzeniu odpowiednio: postępowania sądowoadministracynego i administracyjnego. Przepisami prawa procesowego, których naruszenie może stanowić podstawę kasacyjną na gruncie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. są bowiem normy instrumentalne, określające drogę i sposób dochodzenia uprawnień wynikających z norm materialnoprawnych, służące realizacji obowiązków i uprawnień określonych normami prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 17 lutego 2005r. sygn. akt OSK 1735 /04; wyrok NSA z dnia 10 maja 2006r. sygn. akt II OSK 1356/05; wyrok NSA z dnia 7 marca 2006r. sygn. akt II FSK 523/05, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Powyższa nieumiejętność w formułowaniu zarzutów kasacyjnych nie stanowi jednak bariery w ich ocenie w toku niniejszej sprawy uznając, iż postawione w powyższym zakresie zarzuty dotyczą bądź naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), bądź też przepisów ustrojowych (vide: uchwała NSA w pełnym składzie z dnia 26 października 2009r. sygn. akt I OPS 10/09, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Uznając zatem, że przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych, przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., zarzucając zarówno naruszenie prawa materialnego jak i przepisów postępowania, rozpoznanie zarzutów kasacyjnych wypada rozpocząć od oceny zasadności zarzutów procesowych, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 9 marca 2005r. sygn. akt FSK 618/04, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Dokonując oceny zasadności zarzutów naruszenia przepisów art. 1, art. 3, art. 4, art. 57, art. 58 i art. 141 P.p.s.a., a także art. 1 § 1 pkt 1 i 2 w związku z art. 104 K.p.a. oraz art. 107, art. 136, art. 138 K.p.a. wypada wskazać, iż wadliwość ich sformułowania uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnego kontrolę zaskarżonego wyroku, a tym samym nakazuje uznać ich bezzasadność. Powody powyższej konkluzji są co najmniej trzy.

Wadliwości zarzutu naruszenia przepisów art. 3, art. 57, art. 58 i art. 141 P.p.s.a., a także art. 104, art. 107, art. 136, art. 138 K.p.a. należy upatrywać w błędnym określeniu naruszonych przepisów, pomijającym przybliżenie konkretnych jednostek redakcyjnych ww. artykułów. Tak sformułowana skarga kasacyjna generalnie uniemożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku, bowiem Naczelny Sąd Administracyjny ze względu na ograniczenia wynikające chociażby z art. 183 § 1 P.p.s.a., nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich bądź w inny sposób korygować. Do autora skargi kasacyjnej należy przede wszystkim wskazanie podstaw kasacyjnych (art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a.), rozumiane jako podanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył sąd I instancji. Jeżeli zatem przepis dzieli się na kilka jednostek redakcyjnej (np. paragrafy, ustępy, punkty, litery), to przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy dokładne wskazanie tych przepisów prawa, które – zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną – zostały naruszone przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie.

Wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony dopiero wówczas gdy wskazuje ona jako naruszony konkretny przepis, z podaniem numeru konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu. Tylko tak sprecyzowany zarzut pozwala ustalić granice zaskarżenia (vide: postanowienie SN z dnia 7 kwietnia 1997r. sygn. akt III CKN 29/97, OSNC 1997 nr 6-7, poz. 96; wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2008r. sygn. akt I OSK 2034/06; wyrok NSA z dnia 22 lipca 2004r. sygn. akt GSK 356/04; wyrok NSA z dnia 10 maja 2011r. sygn. akt II OSK 2520/10, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Kolejną wadliwością zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej jest brak wskazania w czym konkretnie autor skargi kasacyjnej upatruje naruszenia przepisów prawa przywołanych w kasacji. Sprostanie powyższemu wymaganiu wymaga precyzyjnego wyjaśnienia, na czym polegała błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie przepisów uznawanych za naruszone, a w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania także wykazanie istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd I instancji. Żaden z zarzutów przedstawionych w petitum skargi kasacyjnej nie doczekał się wskazania w czym skarżąca kasacyjnie upatruje jego wadliwości.

Co więcej nie ulega wątpliwości, iż naruszenie przepisów postępowania może mieć taką samą postać jak naruszenie prawa materialnego. W badanej skardze kasacyjnej nie wskazano natomiast – w odniesieniu do któregokolwiek z przywołanych przepisów – jaką postać naruszenia (błędną wykładnię, niewłaściwe zastosowanie) przybrało zarzucane naruszenie prawa. Konsekwencją powyższego zaniechania jest także brak uzasadnienia sposobu naruszenia ww. przepisów. Powszechnie przyjmuje się natomiast, że uzasadniając zarzut naruszenia prawa przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa należy podać, iż sąd stosując ów przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej, zawartej w przepisie prawa.

W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany (vide: wyrok NSA z dnia 22 września 2010r. sygn. akt II FSK 764/09; wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013r. sygn. akt II FSK 2208/11; wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2017r. sygn. akt I OSK 1592/17; wyrok NSA z dnia 2 września 2016r. sygn. akt I OSK 735/15 www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Wreszcie po trzecie należy wskazać, iż przywołane jako naruszone przepisy art. 1 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a., a także art. 1 i art. 4 P.p.s.a. nie mają charakteru procesowego ale ustrojowy i kompetencyjny, określają bowiem przedmiot regulacji przepisów K.p.a. (art. 1 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a.), przedmiot regulacji przepisów P.p.s.a. (art. 1 P.p.s.a.), oraz kognicję sądów administracyjnych do rozstrzygania sporów kompetencyjnych (art. 4 P.p.s.a.). Stąd też ocena prawidłowości zaskarżonego wyroku nie może być postrzegana przez pryzmat zarzutu naruszenia powyższych przepisów. (vide: wyrok NSA z dnia 8 października 2015r. sygn. akt II GSK 2991/14; wyrok NSA z dnia 10 listopada 2016r. sygn. akt II GSK 912/15, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przed oceną zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego wypada odnieść się do motywów zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W tym zakresie wypada dostrzec, iż skarżąca kasacyjnie przede wszystkim kontestuje ustalenie dokonane w toku postępowania administracyjnego i zaakceptowane przez Sąd I instancji, a tyczące otrzymywania na dziecko alimentów od jego ojca w okresie od stycznia 2013r. do lipca 2015r. Motywy te nie mogą jednak być przedmiotem rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, a to z uwagi na brak formalnego zarzutu sformułowanego w tym zakresie.

Co więcej niepodniesienie w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania w zakresie dokonanej przez ten Sąd oceny materiału dowodowego sprawy, zgromadzonego i ocenionego w toku postępowania administracyjnego, a więc chociażby zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., petryfikuje ustalenia faktyczne leżące u podstaw kontrolowanego wyroku i nie pozwala aktualnie – wbrew stanowisku wyrażanemu w motywach skargi kasacyjnej – przyjąć innych okoliczności za faktyczną podstawę kontrolowanego wyroku.

Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego – art. 2 pkt 7d, art. 19, art. 23 ust. 1, ust. 5 i ust. 7 u.p.o.u.a., wypada powielić podniesioną już wyżej argumentację tyczącą wadliwości ich sformułowania. Wadliwość ta polega w szczególności na braku wskazania sposobu naruszenia norm opisanych w tych przepisach (błędna wykładnia, niewłaściwe zastosowanie) i zaniechaniu ich jakiegokolwiek uzasadnienia w motywach skargi kasacyjnej. Tak postawione zarzuty uniemożliwiają kasacyjną kontrolę zaskarżonego orzeczenia, w szczególności wobec petryfikacji ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę wydanego wyroku, w tym ustalenia tyczącego płacenia przez dłużnika alimentacyjnego alimentów na rzecz dziecka do rąk jego matki, w okresie pobierania przez matkę dziecka świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 P.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.