Uzasadnienie
Przedmiotem skargi kasacyjnej, wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego przez P.G. (dalej: "skarżący"), jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 27 lipca 2017 r., sygn. akt II SA/Sz 393/17, którym oddalono jego skargę na decyzję Wojewody [...] (dalej: "Wojewoda") z dnia [...] lutego 2017 r., nr [...], wydaną w przedmiocie umorzenia nienależnie pobranego świadczenia.
Wyrok wydany został w następujących, ustalonych przez Sąd I instancji, okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 14d oraz art. 76 ust. 7 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (obecnie: Dz. U. z 2017 r., poz. 1065 ze zm.), zwanej dalej ustawą, Starosta [...] odmówił skarżącemu umorzenia należności stanowiącej nienależnie pobrane świadczenie, tj. środków na podjęcie działalności gospodarczej, w kwocie 18.870 zł.
W odwołaniu P.G. podał, że wydana decyzja nie zawiera wskazania właściwej podstawy prawnej, opatrzona jest błędem i tym samym winien zostać mu przywrócony status osoby bezrobotnej w czasie, kiedy skorzystał z dofinansowania z Funduszu Pracy. Strona wskazała także, że nakazanie zwrotu świadczenia jako nienależnego jest dokonane bez uzasadnionej przyczyny.
Wskazaną na wstępie decyzją Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, a w uzasadnieniu wyjaśnił, że zarówno przed organem I instancji, jak też w postępowaniu odwoławczym toczyło się już postępowanie dotyczące zwrotu przez stronę nienależnie pobranego świadczenia, tj. środków na podjęcie działalności gospodarczej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w dniu 4 sierpnia 2016 r., oddalił skargę strony, a zatem po uprawomocnieniu się wyroku zwrot dofinansowania stał się wymagalny. Twierdzenia strony, że decyzja organu I instancji została podjęta na niewłaściwej podstawie prawnej nie znajduje uzasadnienia, albowiem jej przedmiotem była odmowa umorzenia nienależnie pobranego świadczenia, a nie decyzja o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia. Wojewoda wskazał, że w dniu [...] października 2016 r., pismem skierowanym do Powiatowego Urzędu Pracy w [...], skarżący złożył wniosek o umorzenie w całości nienależnie pobranego świadczenia, tj. otrzymanych środków na podjęcie działalności gospodarczej w kwocie 18.870 zł, wskazując, że nie jest w stanie zwrócić ww. środków z powodu trudnej sytuacji zdrowotnej i materialnej.
Starosta [...] ustalił, że strona osiąga dochód w wysokości 928,10 zł miesięcznie z tytułu pobieranej renty, jej stałe wydatki z tytułu czynszu, gazu, prądu, energii elektrycznej, telefonu, itp. wynoszą ok. 1.400 zł, posiada zobowiązania z tytułu zasądzonych alimentów w kwocie 600 zł miesięcznie i jest właścicielem samochodu marki Seat Cordoba z 1998 r. Wydatki wynoszą łącznie około 2.000 zł miesięcznie. Strona podała także, że nie posiada żadnych zaległości i nie są prowadzone postępowania komornicze w stosunku do jej osoby. Dalej Wojewoda wskazał, że podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił przepis art. 76 ustawy, który w ust. 1 przewiduje, że osoba, która pobrała nienależne świadczenie pieniężne, jest obowiązana do zwrotu, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, kwoty otrzymanego świadczenia wraz z przekazaną do tego świadczenia zaliczką na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składką na ubezpieczenie zdrowotne.
W myśl ust. 7 tego przepisu, starosta może odroczyć termin płatności lub rozłożyć na raty nienależnie pobrane świadczenie, zwrot refundacji oraz jednorazowo przyznanych środków w przypadkach, o których mowa w art. 46 ust. 2 i 3, albo po zasięgnięciu opinii powiatowej rady zatrudnienia umorzyć te należności w całości albo w części, jeżeli wystąpiła jedna z przesłanek wymienionych w pkt 1-4. Organ odwoławczy, oceniając zebrany ponownie przez organ I instancji materiał dowodowy, uznał, że oświadczenie strony z dnia [...] listopada 2016 r. o jej stanie majątkowym i sytuacji materialnej nie daje podstaw do oceny jej rzeczywistej sytuacji materialnej. Wskazywane przez skarżącego ponoszone wydatki nie znajdują pokrycia w podanych przez niego dochodach. Oznacza to, że nie przedstawił on jakie faktycznie osiąga dochody. Skoro strona reguluje swoje zobowiązania (opłaty za mieszkanie, media, telefon, alimenty - ok. 2.000 zł miesięcznie), przy jednoczesnym twierdzeniu, że nie posiada żadnej możliwości spłaty nienależnie pobranego świadczenia, gdyż uzyskuje dochód w wysokości 928,10 zł, to weryfikacja tych twierdzeń jest niemożliwa dla organu.
Wojewoda dodał, że nie jest dopuszczalne uchylanie się od obowiązku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń jedynie z powodu związanych z tym uciążliwości finansowych, o ile nie zaistnieją obiektywne przeszkody, ściśle określone przez ustawodawcę. Jeżeli sytuacja rodzinna i majątkowa zobowiązanego uniemożliwia realizację zobowiązania w całości lub w części, zobowiązany może skorzystać z możliwości odroczenia terminu płatności lub rozłożenia na raty nienależnie pobranego świadczenia. Instytucja umorzenia należności czy to w całości, czy też w części winna być stosowana wyjątkowo, i to jedynie w sytuacjach, gdy realnie nie jest możliwe odzyskanie kwoty nienależnie pobranego świadczenia w drodze postępowania egzekucyjnego (czyli przymusowego wykonania decyzji zobowiązującej do zwrotu), bądź gdy dochodzenie należności mogłoby pozbawić osobę zobowiązaną albo osobę pozostającą na jej utrzymaniu niezbędnych środków utrzymania.
Nawet przy spełnieniu którejkolwiek z przesłanek umożliwiających umorzenie kwoty nienależnie pobranego świadczenia, nie jest to obowiązkiem organu, lecz jedynie zależy od jego uznania. Ponadto w interesie społecznym leży przede wszystkim to, aby ewentualnie pobrane nienależnie świadczenia udzielone w ramach pomocy Państwa jak najszybciej zostały zwrócone, celem dalszego wykorzystania na cele publiczne. Strona nie zwróciła należności nawet w części, nie wnioskowała także o rozłożenie należności na raty bądź odroczenie terminu zwrotu. Ponadto, osoba wnioskująca o umorzenie należności ze względu na trudną sytuację majątkową, powinna udokumentować ten fakt przez przedłożenie odpowiednich dowodów. Skarżący nie wykazał, by jego sytuacja finansowa, majątkowa i rodzinna uprawniała do skorzystania z instytucji umorzenia.
W skardze P.G. zarzucił naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 i 5 K.p.a. w związku z art. 7-10, 28 i 77 K.p.a. oraz art. 76 ust. 1 i 2 pkt 3 w związku z art. 78 ust. 4 ustawy. W uzasadnieniu wskazał, że decyzja organu I instancji nie zawierała właściwej podstawy prawnej oraz jest niezgodna ze stanem faktycznym zaistniałym w sprawie. Podkreślił, że otrzymał środki na podjęcie działalności gospodarczej już po przyznaniu mu renty z tytułu niezdolności do pracy wynoszącej 706 zł, czyli nieprzekraczającej połowy minimalnego wynagrodzenia, co zgodnie z art. 78 ust. 4 ustawy o promocji zatrudnienia nie daje podstawy do nałożenia na skarżącego obowiązku zwrotu świadczeń z Funduszu Pracy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie skargi nie uwzględnił, w uzasadnieniu przywołał treść przepisu art. 76 ust. 7 ustawy oraz wskazał na uznaniowy charakter decyzji podejmowanej na podstawie tego przepisu. Wyjaśnił, że istota tego rodzaju decyzji polega na tym, że nawet w przypadku, jeżeli dojdzie do sytuacji opisanej przez ustawodawcę, organ nie ma obowiązku uwzględnienia wniosku strony. Decyzja powinna jednak zawierać ocenę sytuacji majątkowej i rodzinnej strony w dacie rozstrzygania wniosku o umorzenie. Istotne jest przy tym, że organ podejmując decyzję w przedmiocie umorzenia nienależnie pobranego świadczenia pieniężnego - musi mieć na uwadze, że chodzi o należność publicznoprawną - stąd też winien mieć na względzie nie tylko interes dłużnika, ale i interes Skarbu Państwa, czyli zbiorowy interes innych osób finansowanych z tego samego źródła. Nie jest tym samym dopuszczalne uchylanie się od tego obowiązku jedynie z powodu związanych z nim uciążliwości finansowych, o ile nie zaistnieją obiektywne przeszkody ściśle określone przez ustawodawcę.
Kontrola legalności decyzji wydanych w ramach uznania administracyjnego sprowadza się do zbadania, czy wydanie decyzji zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym, tzn. czy organy obu instancji prawidłowo zebrały materiał dowodowy i rozważyły wszystkie okoliczności mogące mieć wpływ na wybór możliwości rozstrzygnięcia w zakresie umorzenia bądź odmowy umorzenia należności. Sąd nie ocenia natomiast wydanej decyzji z punktu widzenia jej słuszności, jak i celowości, co oznacza, że badanie zgodności z prawem decyzji podjętej w ramach uznania administracyjnego, może być dokonane tylko w ograniczonym zakresie.
W ocenie Sądu, organy obu instancji prawidłowo zastosowały powołane wyżej przepisy prawa, nie przekraczając przy tym granic uznania administracyjnego. Wydanie zaskarżonej decyzji poprzedzone zostało prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem, a zawarta w niej argumentacja nie nosi znamion dowolności i mieści się w uznaniu administracyjnym. Uzasadnienie decyzji odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 3 K.p.a., wyjaśnione zostały podstawy i powody podjętego rozstrzygnięcia. Przy tym Wojewoda prawidłowo stwierdził, że skarżący nie wykazał, jakie faktycznie osiąga dochody. Z oświadczeń skarżącego wynika bowiem, że reguluje on na bieżąco swoje bieżące zobowiązania wynoszące ok. 2.000 zł miesięcznie, a jednocześnie twierdzi, że nie posiada żadnej możliwości spłaty nienależnie pobranego świadczenia, gdyż uzyskuje dochód w wysokości zaledwie 928,10 zł. Powyższe powoduje, że złożonego przez niego oświadczenia o dochodach nie można było uznać za rzetelne.
Również na żadnym etapie postępowania sądowego strona nie wyjaśniła zaistniałej rozbieżności. Sąd zaznaczył też, że sprawa dotyczyła wyłącznie umorzenia należności stanowiącej nienależnie pobrane świadczenie, nie zaś kwestii obowiązku zwrotu tego świadczenia, która została prawomocnie rozstrzygnięta.
W skardze kasacyjnej pełnomocnik skarżącego zarzucił naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 i 5 K.p.a. w zw. z art. 7, 8, 9, 10, 28 i 77 K.p.a. oraz art. 76 ust. 1 i 2 pkt 3 w zw. z art. 78 ust. 4 i 76 ust. 7 ustawy, na skutek nie wzięcia pod uwagę tego, że skarżący w dacie otrzymania środków z Funduszu Pracy był osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku i nie rozważenia możliwości umorzenia należności w całości lub w części.
Wskazując na powyższe wnosił o uchylenie lub zmianę zaskarżonego wyroku w całości lub o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wystąpił też o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że organy obu instancji nie uwzględniły tego, że skarżący jest osobą bezrobotną oraz że decyzja nakładająca obowiązek zwrotu dofinansowania narusza art. 76 ust. 1 i 2 pkt 3 w zw. z art. 78 ust. 4 ustawy, co czyni ją błędną, nieważną i nieobowiązującą. Podniósł też, że skarżący żyje w skrajnej biedzie. Zakwestionował przy tym ustalenia faktyczne jakie legły u podstaw decyzji o obowiązku zwrotu należności. Wskazał, że decyzja organu I instancji nie zawiera właściwej podstawy prawnej, a tym samym decyzja organu odwoławczego, utrzymująca ją w mocy, jest również wadliwa. W końcowej części uzasadnienia jeszcze raz podkreślił, że nie było podstaw prawnych do zobowiązywania skarżącego do zwrotu należności, gdyż środki te wykorzystał zgodnie z przeznaczeniem i prawidłowo się z nich rozliczył. Pominięcie tej okoliczności stanowi naruszenie zasad postępowania administracyjnego zawartych w art. 7, 8, 9 i 10 K.p.a., a wydane przez organy decyzje naruszają art. 145 § 1 pkt 7 K.p.a.
Pismem procesowym z dnia [...] października 2017 r. pełnomocnik skarżącego zrzekł się rozprawy.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
W związku z tym, że pełnomocnik skarżącego kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) zwanej dalej: "P.p.s.a", – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o jej przeprowadzenie, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W myśl art. 174 P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt l OPS 10/09, opubl. w ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1).
W rozpoznawanej sprawie nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania przed Sądem I instancji, a zatem należało dokonać kontroli zaskarżonego wyroku jedynie pod kątem zgłoszonych w skardze kasacyjnej naruszeń prawa.
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Na wstępie przypomnieć wypada, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy merytorycznie w jej całokształcie, lecz uzasadnione jest jedynie odniesienie się do zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Natomiast przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez Sąd I instancji. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie prawa polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie niewłaściwego zastosowania przepisu. Na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.).
Przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać zaś przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, tj. na treść orzeczenia (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania czy innego korygowania postawionych zarzutów. W szczególności nie może samodzielnie ustalać podstaw, kierunków, jak i zakresu zaskarżenia.
Wskazując na powyższe należało zauważyć, że w skardze kasacyjnej w pierwszej kolejności postawiono zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 i pkt 4 K.p.a. w zw. z art. 7, 8, 9, 10, 28 i 77 K.p.a. Przepisy art. 145 § 1 pkt 4 i 5 K.p.a. odnoszą się do postępowania w sprawie wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną z powodu niezawinionego braku udziału strony w postępowaniu (pkt 4) oraz z powodu wyjścia na jaw nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów (pkt 5). Ich przywołanie w skardze kasacyjnej jest tym samym całkowicie niezrozumiałe, gdyż sprawa toczyła się w trybie zwykłym, a nie nadzwyczajnym na skutek wznowienia podstępowania.
Również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie sposób doszukać się uzasadnienia zarzutu naruszenia tych przepisów, pojawia się natomiast zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 7 K.p.a., czyli przepisu odnoszącego się również do postępowania wznowieniowego, dotyczący zagadnienia wstępnego, które zostało rozstrzygnięte przez właściwy organ lub sąd odmiennie od oceny przyjętej przy wydaniu decyzji. W sprawie występował wprawdzie, jako jedna z okoliczności podlegających ocenie, fakt wydania przez Wojewodę [...] ostatecznej decyzji z dnia [...] stycznia 2016 r., nr [...], utrzymanej w mocy prawomocnym wyrokiem WSA w Szczecinie z dnia 4 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 215/16, w której orzeczono o obowiązku zwrotu przez skarżącego nienależnie pobranego świadczenia, ale nie stanowiło to zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. Decyzja z dnia [...] stycznia 2016 r. ma przymiot ostateczności i prawomocności, a wobec tego, że nie doszło do jej wyeliminowania z obiegu prawnego (przynajmniej strona skarżąca kasacyjnie takiej okoliczności nie powołuje), to przepis art. 145 § 1 pkt 7 K.p.a. nie mógł mieć w sprawie zastosowania i nie można mówić o bezprzedmiotowości postępowania w rozpatrywanej sprawie (tylko w takim zakresie decyzja z dnia [...] stycznia 2016 r. pozostaje w związku z kontrolowaną w rozpatrywanej sprawie decyzją z dnia [...] lutego 2017 r.).
Zgodnie z art. 16 § 1 K.p.a. decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Wynikająca z tego przepisu zasada trwałości decyzji administracyjnych jest związana z konstytucyjną zasadą ochrony praw słusznie nabytych, stanowiącą element konstrukcji demokratycznego państwa prawnego. Decyzją taką związane są także organy administracyjne (art. 110 § 1 K.p.a.) i jej funkcjonowanie w obiegu prawnym wiąże organ przy rozpatrywaniu kolejnych spraw, które – tak jak miało to miejsce w rozpatrywanej sprawie – są z nią jedynie przedmiotowo powiązane.
Podobnie niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 28 K.p.a., zawierającego definicję strony w postępowaniu administracyjnym, a przy tym zarzut ten nie został w uzasadnieniu skargi kasacyjnej w jakikolwiek sposób wyjaśniony.
Dalej należało zauważyć, że w skardze kasacyjnej postawiono – jako procesowy – wyłącznie zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego i w tym zakresie autor skargi kasacyjnej przywołał – jako naruszone – tylko przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7, 8, 9, 10 i 77), odnoszące się do reguł postępowania dowodowego prowadzonego nie przez sąd administracyjny ale przez organ administracyjny. Z natury rzeczy przepisy te nie mogły być zatem naruszone przez Sąd I instancji. Strona zarzucając naruszenie przepisów postępowania, powinna wskazać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego naruszone przez sąd, jeżeli uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie przepisów postępowania jako podstawa skargi kasacyjnej dotyczy postępowania sądowoadministracyjnego, a nie postępowania przed organami administracji publicznej. Prawidłowe wskazanie podstaw kasacji jest elementem konstrukcyjnym skargi kasacyjnej, który wpływa na realną możliwość oceny zgłoszonego zarzutu.
Wadliwie sformułowany w rozpoznawanej sprawie zarzut naruszenia przepisów procesowych nie mógł zatem odnieść zamierzonego przez skarżącego skutku, a mianowicie nie mógł stanowić wzorca kontroli kasacyjnej w zakresie prawidłowości poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, a co za tym idzie zarzut ten należało uznać za nieusprawiedliwiony.
Co do zarzutu naruszenia przepisów art. 76 ust. 1 i 2 pkt 3 w zw. z art. 78 ust. 4 ustawy stwierdzić należało, że przepisy te nie miały zastosowania w rozpoznawanej sprawie, gdyż stanowiły one podstawę prawną opisanego wyżej rozstrzygnięcia zapadłego w dniu 18 stycznia 2016 r. Sprawa dotycząca umorzenia nienależnie pobranego świadczenia jest sprawą odrębną od sprawy uznania świadczenia za nienależnie pobrane. W sprawie tej nie można zatem – do czego jak się zdaje zmierza w bardzo niejasnej skardze kasacyjnej jej autor – prowadzić postępowania na okoliczność prawidłowości decyzji cechującej się przymiotem ostateczności i prawomocności, w wyniku której doszło do ustalenia, że świadczenie pobrane przez skarżącego jest świadczeniem nienależnym, podlegającym zwrotowi.
Jako nieusprawiedliwiony należało uznać także zarzut naruszenia art. 76 ust. 7 ustawy, gdyż skarżący kasacyjnie uzasadnił go błędnie przywołaną przez organ I instancji podstawą prawną wydanej decyzji, tj. oparcie się wyłącznie na normie kompetencyjnej. Brak taki nie wynika jednak z treści decyzji Starosty [...]ego z dnia [...] stycznia 2017 r., gdyż organ ten przywołał prawidłowo regulację art. 76 ust. 7 ustawy jako podstawę prawną wydanej decyzji, natomiast organ odwoławczy zasadnie wyjaśnił w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, utrzymującego tę decyzję w mocy, że organ I instancji w rozpatrywanej sprawie nie mógł rozpatrywać wniosku strony o umorzenie nienależnie pobranego świadczenia w oparciu o przepisy, które miały zastosowanie w sprawie zakończonej decyzją o obowiązku zwrotu tego świadczenia.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną, jako nieopartą na usprawiedliwionych podstawach.