Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 5 maja 2015 r. o sygn. akt II SA/Wa 2076/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę J.S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 12 września 2014 r. nr [..]w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że postępowanie w sprawie zwolnienia na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy pragmatycznej ze służby w Policji sierż. szt. J.S., z uwagi na ważny interes służby związany z jego absencją chorobową utrudniającą wykonywanie przez Policję ustawowych zadań z zakresu ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego, wszczęto na wniosek Naczelnika Wydziału Konwojowego i Policji Sądowej Komendy Wojewódzkiej Policji w [..].
Prezydium Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. Śląskiego, w odpowiedzi na wystąpienie organu w trybie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, oświadczyło, iż postanowiło nie wnosić zastrzeżeń co do trybu zwolnienia sierż. szt. J.S. ze służby w Policji.
Pismo Komendanta Wojewódzkiego Policji w [..] z dnia 9 kwietnia 2014 r., informujące policjanta o zgromadzeniu materiału dowodowego pozwalającego na rozstrzygnięcie sprawy, zostało do organu zwrócone jako niepodjęte w terminie. W trybie art. 44 § 4 Kpa organ korespondencję tę uznał za doręczoną skutecznie w dniu 29 kwietnia 2014 r.
Komendant Wojewódzki Policji w [..], po uwzględnieniu całości materiałów zgromadzonych w sprawie, rozkazem personalnym z dnia 23 maja 2014 r. zwolnił sierż. szt. J.S. z dniem 15 czerwca 2014 r. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji. Decyzji tej na podstawie art. 108 § 1 Kpa nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
J.S. w odwołaniu do Komendanta Głównego Policji zarzucił powyższemu rozstrzygnięciu naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 41 ust. 2 pkt 7 i art. 45 ust. 3 ustawy o Policji oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 15, art.75, art. 76, art. 77, art. 80, art. 81, art. 108 § 1 a także naruszenie art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 2, art. 60 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 41 Karty Praw Podstawowych.
Organ drugiej instancji przeanalizował treść art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy pragmatycznej w aspekcie pojęcia "ważny interes służby" oraz materiału sprawy i uznał rozstrzygnięcie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [..] za prawidłowe.
Organ wskazał, że absencja chorobowa J.S. w służbie rozpoczęła się w 2009 r. i trwała około 5 lat. Od 2009 r. do dnia rozwiązania stosunku służbowego policjant przedstawił kilkadziesiąt zaświadczeń lekarskich stwierdzających jego niezdolność do służby z powodu choroby łącznie przez 1045 dni.
Orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej przy MSWiA w [..] z dnia 30 marca 2011 r. (wydanym po nieprzerwanej nieobecności w służbie od dnia 21 kwietnia 2010 r. do dnia 30 marca 2011 r.) J.S. został uznany za zdolnego do służby w Policji z ograniczeniem - zdolny do służby na dotychczas zajmowanym stanowisku, z przeciwwskazaniem w zakresie testów sprawnościowych, meczy, biegów oraz zabezpieczania imprez masowych w terminie na okres 1-go roku.
Organ zauważył, że skarżący w okresie ostatnich 5 lat przebywał głównie na zwolnieniach lekarskich, a w przerwach między nimi wykorzystywał urlopy wypoczynkowe. W 2010 r. policjant przebywał na zwolnieniach lekarskich przez 290 dni, w tym nieprzerwanie od dnia 21 kwietnia 2010 r. do dnia 31 grudnia 2010 r., przez 15 dni przebywał na urlopie wypoczynkowym, a służbę pełnił przez 33 dni. Po okresie choroby obejmującej okres od dnia 21 kwietnia 2010 r. do dnia 31 marca 2011 r. funkcjonariusz powrócił do służby, następnie jednak siedmiokrotnie przedkładał zaświadczenia lekarskie stwierdzające niezdolność do służby od lekarzy różnych specjalności, w tym przez lekarza chorób wewnętrznych i ortopedę. W 2011 r. sierż. szt. J.S. przebywał na zwolnieniach lekarskich przez 160 dni, na urlopie wypoczynkowym przez 41 dni, a służbę faktycznie pełnił przez 95 dni. Sytuacja nie zmieniła się również w 2012 r., w którym policjant pełnił służbę przez 96 dni, w pozostałym natomiast okresie przebywał na zwolnieniach lekarskich wystawianych przez lekarzy różnych specjalności, w tym psychiatrę, neurologa, alergologa, ortopedę i internistę.
W 2013 r. sierż. szt. J.S. pełnił służbę przez 113 dni, przerywając ją jednak okresami niezdolności do służby, udokumentowanymi dziesięcioma zaświadczeniami lekarskimi od lekarzy chorób wewnętrznych seksuologa i psychiatry łącznie 137 dni oraz urlopami wypoczynkowymi w wymiarze 34 dni. W 2014 r. wymieniony pełnił służbę jedynie przez 23 dni, a na zwolnieniach lekarskich przebywał do dnia rozwiązania stosunku służbowego przez 126 dni.
Na przestrzeni ostatnich pięciu lat J.S. w dniu 4 stycznia 2010 r., w dniu 4 lutego 2010 r., w dniu 31 marca 2011 r. w dniu 31 maja 2011 r. oraz w dniu 15 maja 2012 r. był kierowany na badania do lekarza medycyny pracy i w każdym przypadku uzyskiwał zaświadczenie lekarskie o zdolności do służby na zajmowanym stanowisku.
Powyższe, zdaniem organu, prowadzi do wniosku, że skarżący korzystając ze zwolnień lekarskich świadomie obchodził przepis art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji, umożliwiający zwolnienie go ze służby po upływie 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby.
Ponadto J.S. swoim postępowaniem wpływa negatywnie na organizację służby w jednostce, bowiem jego notoryczna nieobecność powoduje, że niewykonywane przez niego zadania służbowe obciążają innych policjantów. Zachowanie takie rzutuje ujemnie na ważny interes służby, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli poprzez właściwe wykonywanie zadań przez wszystkich policjantów jednostki.
Polemizując z zarzutami odwołania, Komendant Główny Policji wskazał na poczynienie przez organ pierwszej instancji ustaleń wynikających z wszechstronnej analizy materiału sprawy, czemu dano wyraz w uzasadnieniu rozkazu z dnia 23 maja 2014 r., zgodnie z treścią art. 107 § 1 i 3 Kpa.
Organ podkreślił, iż cały zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy był znany skarżącemu. Natomiast podniesiony zarzut naruszenia art. 10 § 1 Kpa nie został wypełniony poprzez wskazanie jakich konkretnie czynności procesowych zaniechano.
Na powyższą decyzję J.S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Sąd I instancji uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają wspólną cechę - odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku.
Następnie Sąd I instancji zauważył, że zastosowanie wobec policjanta przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji w danym stanie faktycznym, gdy długotrwałe i częste zwolnienia lekarskie tego policjanta utrudniają wykonywanie jednostce Policji, w której służy, jej zadań, było już przedmiotem analizy sądów administracyjnych. Wskazać tu należy na wyroki WSA z dnia 31 stycznia 2012 r. w sprawie II SA/Wa 2008/11 i z dnia 29 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Wa 1483/11 oraz sygn. akt 2059/13 a przede wszystkim wyrok NSA z dnia 1033/12 z dnia 15 marca 2013 r. W tym ostatnim orzeczeniu zawarto wprost tezę, iż "Długotrwała absencja policjanta ma wpływ zarówno na organizację jak i efektywność działania macierzystej jednostki Policji", a dalej analizując stan przedmiotowej sprawy, NSA stwierdza że okoliczność, iż "przez prawie trzy lata, dotychczasowe czynności skarżącego, zobowiązani byli wykonywać pozostali funkcjonariusze wydziału, musi prowadzić do obciążania ich dodatkowymi zadaniami.
Przy powszechnie znanej trudnej sytuacji kadrowej całej Policji oraz specyfice zadań nałożonych na tę formację przedłużanie takiego stanu odbywałoby się z ewidentną szkodą dla służby. W tej sytuacji można uznać, ze zachodziła potrzeba skorzystania z instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z 1990 r. o Policji."
Sąd I instancji podzielił zasadności rozstrzygnięć obu instancji podjętych w sprawie i przywołał okoliczności poprzedzające wydanie obu rozkazów personalnych i ich wpływ interes służby.
Sąd I instancji stwierdził, iż dla prawidłowego zastosowania normy art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji istotne jest wskazanie racjonalnej przesłanki uzasadniającej zwolnienie policjanta ze służby z uwagi na interes tejże służby. Organ wskazał na zwolnienia lekarskie, a jako "interes służby" – związane z tymi zwolnieniami problemy organizacyjne 9 osobowego zespołu w którym skarżący pełni służbę (zastępstwa i zasadę dyspozycyjności funkcjonariuszy), danej jednostki Policji w której służy skarżący i problemy natury prestiżowej – wizerunek Policji w społeczeństwie jako skutecznego i sprawnego organu zwalczania przestępczości. Zatem istota sprawy sprowadzała się do stwierdzenia oczywistego faktu nagminności zwolnień lekarskich funkcjonariusza i wpływu tego faktu na dobro służby.
W szczególności skarżący nie wskazał w niniejszej sprawie, iż zwolnienia lekarskie (poza rokiem 2010) są następstwem obrażeń doznanych w związku z pełnieniem służby (np. uszkodzenie cała policjanta w związku z interwencją wykonywaną w ramach jego obowiązków służbowych.
W szczególności o takich związkach nie można w ogóle mówić w odniesieniu do roku 2009, gdy J.S. nie doznał żadnych urazów w związku z pełnieniem służby, a na zwolnieniach lekarskich przebywał przez okres ponad połowy roku.
Natomiast po wypadku, któremu uległ w trakcie służby w 2010 r. (po nieprzerwanej nieobecności w służbie trwającej od dnia 21 kwietnia 2010 r. do dnia 30 marca 2011 r.) został uznany przez Wojewódzka Komisję Lekarską przy MSW w [..] orzeczeniem z dnia 30 marca 2011 r. za zdolnego do służby w Policji na zajmowanym stanowisku, z ograniczeniami (przeciwwskazania w zakresie testów sprawnościowych, meczy, biegów oraz zabezpieczania imprez masowych na okres 1-go roku). Także na przestrzeni ostatnich pięciu lat (to jest w dniu 4 stycznia 2010 r., w dniu 4 lutego 2010 r.,w dniu 31 marca 2011 r., w dniu 31 maja 2011 r. i w dniu 15 maja 2012 r.) J.S. był kierowany na badania do lekarza medycyny pracy i w każdym przypadku uzyskiwał zaświadczenie lekarskie o zdolności do służby na zajmowanym stanowisku.
Sąd I instancji dodał, iż skarżący nigdy nie kwestionował ani powyższego orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej przy MSW w [..], ani orzeczeń lekarzy medycyny pracy. Nie twierdził, iż ocena jego zdolności do pracy była nieprawidłowa, pomijająca jego rzeczywisty stan zdrowia, a jedynie nadal po tych orzeczeniach korzystał ze zwolnień lekarskich od lekarzy różnych specjalności.
Sąd podkreślił przy tym, iż także na funkcjonariuszu Policji, poważnie traktującym swoje obowiązki służbowe, spoczywa obowiązek kontroli swojego stanu zdrowia i podejmowanie stosownego leczenia w celu utrzymywania właściwej formy zdrowotnej umożliwiającej pełnienie służby. Jednakże skarżący swoje działania w tym zakresie ograniczał jedynie do bardzo częstego korzystania ze zwolnień lekarskich. Skoro w ocenie skarżącego jego stan zdrowia pogarszał się, powinien dużo wcześniej niż dopiero po zwolnieniu ze służby dążyć do ustalenia stanu swojego zdrowia w aspekcie zdolności do pełnienia służby w Policji na zajmowanym stanowisku. Takich działań w trakcie służby skarżący nie w ogóle podejmował.
Sąd I instancji podzielił również argumentację organu o niemożności zastosowania w niniejszej sprawie art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji, albowiem znajdujące się w aktach administracyjnych oraz osobowych orzeczenia lekarskie (według stanu na dzień wydania ostatecznego rozstrzygnięcia administracyjnego) wyraźnie przeczyły uznaniu skarżącego za niezdolnego do pełnienia służby w Policji na dotychczasowym stanowisku.
Mając na uwadze wskazane wyżej orzecznictwo sądów administracyjnych i argumentację organu zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w pełni podzielił zasadność zastosowania wobec J.S. przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Co do zagadnień naruszenia przez organ pozostałych przepisów postępowania administracyjnego wskazanych w skardze (art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 11, art. 15, art.75, art. 76, art. 77, art. 80, art. 81 Kpa) analizując materiał przedmiotowej sprawy, Sąd I instancji nie dopatrzył się takiego naruszenia, które mogło by mieć wpływ na wynik sprawy. Istotnie, organ pierwszej instancji prowadził postępowanie administracyjne bez udziału J.S., który przebywał wówczas w szpitalu lub na tak zwanym poszpitalnym zwolnieniu lekarskim (epikryza szpitalna za okres od dnia 19 marca do dnia 29 kwietnia 2014 r. i trwające do dnia 26 maja 2014 r. zwolnienie lekarskie – dokumenty złożone na rozprawie). Jednakże organ ten dopełnił wszystkich przewidzianych prawem działań aby prawidłowo doręczyć skarżącemu swoje rozstrzygniecie. Zdaniem Sądu, uchybienia te nie mają żadnego znaczenia na wynik postępowania.
Organ pierwszej instancji rozstrzygał niniejszą sprawę jedynie w oparciu o okoliczności i fakty doskonale znane skarżącemu. Są nimi liczne zwolnienia lekarskie oraz realia pełnienia przez niego służby. Twierdzenie, iż okoliczności te nie były znane skarżącemu rozmijają się z prawdą. Natomiast skarżący w odwołaniu nie przedstawił żadnych nieznanych i nieporuszonych przez organ pierwszej instancji i zawartych w uzasadnieniu rozstrzygnięcia z dnia 23 maja 2014 r. dowodów ani okoliczności. Nie wykazał nadto aby brak udziału w postępowaniu pierwszo-instancyjnym uniemożliwił mu przedstawienie takich dowodów, których nie mógł zawrzeć w odwołaniu albo których przeprowadzenie było niemożliwe na etapie postępowania drugo-instancyjnego.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył J.S., zaskarżając go w całości zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
1) art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 41 ust. 2 pkt. 7 i art. 45 ust. 3 ustawy o Policji, który mimo, że dopuszcza fakultatywne zwolnienie ze służby jednak również chroni trwałość stosunku służbowego policjanta w okresie choroby i zaniechanie zastosowania lub niewłaściwe zastosowanie tego przepisu poprzez przyjęcie, że upłynęło 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, w okolicznościach, gdy skarżący podnosił te okoliczności, a Sąd zaniechał ich właściwej oceny;
2) § 19 ust. 1 i ust. 2, § 22 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów poprzez przyjęcie, że organ nie skierował skarżącego na badania, w konsekwencji czego uprawniony był do wydania rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby, podczas gdy uzasadnione było wcześniejsze zapoznanie się z wynikami badań, które wykazały brak przeciwwskazań do dalszego pełnienia służby wskazane w Orzeczeniu Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w [..] zatwierdzonego orzeczeniem Okręgowej Komisji Lekarskiej MSW w [..];
3) § 1, § 4, § 6, § 7 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 sierpnia 2010 r. w sprawie opiniowania służbowego policjantów, który formalizuje dokonywanie oceny policjanta nakazując dokonywać tego w formie opinii służbowej, od której przysługuje odwołanie, a nie w formie notatek urzędowych, którą to formę bezpodstawnie przyjął Sąd wtórując bezkrytycznie stanowisku organów Policji.
Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotony wpływ na wynik sprawy tj.
- 1) art. 151 P.p.s.a. poprzez jego zastosowanie w sprawie, której okoliczności przemawiają za wydaniem rozstrzygnięcia na korzyść skarżącego;
- 2) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez:
- - niedostrzeżenie nieprawidłowości w działaniu organu II instancji, który będąc do tego zobowiązanym nie naprawił licznych przeoczeń i naruszeń dokonanych w toku procesu zwolnienia skarżącego ze służby przez organ I instancji, na które skarżący zwracał uwagę w skardze do WSA w Warszawie,
- - nieprzeanalizowanie wszystkich aspektów prawnych sprawy i nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego dotyczących naruszeń prawa mających miejsce w toku zwolnienia go ze służby w Policji, w szczególności naruszenia przepisów proceduralnych,
- - art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie załatwienia sprawy z uwzględnieniem słusznego interesu obywatela, a tym samym danie nieuzasadnionego prymatu interesowi służby,
- - art. 6-11 k.p.a. poprzez oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie przepisów zasad ogólnych postępowania administracyjnego w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu,
- - art. 76 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie dopuszczenia dla oceny skarżącego dokumentów urzędowych w formie nakazanej przepisami § 1, § 4, § 6, § 7 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 sierpnia 2010 r. w sprawie opiniowania służbowego policjantów, który formalizuje dokonywane oceny policjanta nakazując dokonywać tego w formie opinii służbowej, od której przysługuje odwołanie, a nie w formie notatek urzędowych, przepisów art. 7 ust. 1 k.p.a. nakazującego wyczerpująco zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, przepisów art. 81 k.p.a. pozwalającego uznać okoliczności faktyczne za udowodnione, jeżeli strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, wszak nie zachodziły okoliczności wskazane w przepisach art. 10 § 2 k.p.a.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Na wstępie należy przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych, jak też podstaw do odrzucenia skargi czy umorzenia postępowania przed Sądem I instancji w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny za bezzasadny uznał przede wszystkim zarzut błędnej wykładni art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w tym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego na powołanej podstawie ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m. in. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11).
Sąd administracyjny kontroluje zatem zaskarżoną decyzję wyłącznie pod względem jej zgodności z prawem a nie w aspekcie celowości czy słuszności zawartego w niej rozstrzygnięcia. W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów oraz ingerować w prowadzoną przez nie politykę kadrową, przesądzając o tym, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też słuszne było wykluczenie jej z grona funkcjonariuszy Policji.
Prawidłowe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego nastąpiło z uwagi na ważny interes służby. Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". W orzecznictwie powszechnie jednak przyjmuje się, że przy odczytywaniu treści powyższego zwrotu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę w tym zakresie może wchodzić jedna realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z ważnym interesem Policji, co wymaga by funkcjonariusz dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie kontynuował w niej służby.
Z akt sprawy bezspornie wynika, że J.S. przez ostatnie 5 lat przez 1045 dni w zasadzie nie wykonywał zadań służbowych. Nagminnie korzystał ze zwolnień lekarskich, a w okresach pomiędzy nimi wykorzystywał urlopy wypoczynkowe. Absencje skarżącego w służbie były liczne i długotrwałe, chociaż nie stwierdzono u niego braku przeciwwskazań do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku służbowym. Taka sytuacja nie mogła pozostać bez wpływu na sprawne funkcjonowanie jednostki organizacyjnej, w której policjant miał pełnić służbę. Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że prawidłowe wykonywanie zadań oraz sprawne funkcjonowanie całej Policji i poszczególnych jej komórek organizacyjnych utrudnia każda długotrwała nieobecność funkcjonariuszy w służbie. Skutki przedłużającej się absencji chorobowej policjanta na funkcjonowanie Policji i dla interesu społecznego, tożsamego z dobrem formacji, są oczywiste i nie wymagają dowodzenia.
Faktem powszechnie znanym jest to, że etaty i środki, którymi dysponuje Policja, są niewystarczające. Zatem muszą być one wykorzystane jak najbardziej efektywnie, gdyż wymaga tego konieczność skutecznej realizacji zadań formacji. Oczywistym również jest, że zadania, które mają być wykonywane przez nieobecnego funkcjonariusza, muszą być przydzielane pozostałym funkcjonariuszom. Zwiększa to ich obciążenie, a w konsekwencji może negatywnie wpływać na jakość oraz terminowość realizowanych zadań. Taki stan rzeczy wymusza również konieczność podejmowania określonych działań przez przełożonych, który zmuszeni są do dokonywania między innymi stałych zmian grafików służby pełnionej przez podwładnych oraz innych czynności kadrowo-organizacyjnych. Organy Policji nie mogą być zatem pozbawione możliwości takiego doboru kadry, by służbę w omawianej formacji pełniły osoby o określonych predyspozycjach, a także zdolne fizycznie i psychicznie oraz wykazujące niezbędną dyspozycyjność do wykonywania obowiązków służbowych w czasie i rozmiarze adekwatnym do potrzeb Policji.
Tymczasem skarżący z uwagi na stan zdrowia od kilku lat wykazywał zupełny brak dyspozycyjności. Taka sytuacja, niezależnie od jej przyczyny, w sposób oczywisty dezorganizowała pracę macierzystej jednostki Policji, co niewątpliwie kolidowało z ważnym interesem formacji.
Z powyższych względów nie można zarzucić organom, że w przedstawionych okolicznościach sprawy zdecydowały się na skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, rozwiązując ze skarżącym stosunek służbowy z uwagi na ważny interes służby. Żadne bowiem istotne fakty nie przemawiały za tym, aby w przyjętym stanie faktycznym sprawy interes policjanta był ważniejszy od dobra formacji oraz by z naruszeniem ważnego interesu służby należało skarżącego bezwzględnie pozostawić w gronie funkcjonariuszy Policji.
Dlatego też zarzut naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać należy za bezzasadny. Sądowi I instancji i organom administracji nie można bowiem zarzucić ani błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania powołanego przepisu.
Nietrafny jest także zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania § 19 ust. 1 i ust. 2, § 22 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów oraz § 1, § 4, § 6, § 7 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 sierpnia 2010 r. w sprawie opiniowania służbowego policjantów. Pierwsze dwa z wyżej wymienionych przepisów określają formę w jakiej dochodzi do rozwiązania stosunku służbowego (rozkaz personalny) oraz konieczne jego elementy. Krótkie uzasadnienie zarzutu naruszenia § 19 ust. 1 i ust. 2 oraz § 22 rozporządzenia z dnia 14 maja 2013r. w ogóle nie koresponduje z brzmieniem wymienionych przepisów, gdyż skarga kasacyjna w tym fragmencie kwestionuje ustalenia faktyczne (przyjęcie że organ nie skierował skarżącego na badania). Brak rozwinięcia tego zarzutu w dalszej częsci uzasdnienia skargi kasacyjnej uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu poznanie intencji autora skargi kasacyjnej w tym zakresie.
Powyższe uwagi odnoszą się równiez do zarzutu naruszenia § 1, § 4, § 6, § 7 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 sierpnia 2010 r. w sprawie opiniowania służbowego policjantów oraz zarzutu opisanego w pkt. 2 lit. e skargi kasacyjnej. Zagadnienia dotyczące opiniowania policjantów wykraczają poza granice rozpoznawanej sprawy i pozostają bez związku z jej przedmiotem. Powodem rozwiązania ze skarżącym stosunku służbowego był ważny interes służby, który został zagrożony przez niewykonywanie przez policjanta obowiązków służbowych w związku z absencją chorobową, a nie w związku z niewłaściwym wykonywaniem przez niego zadań. Stąd też kwestie dotyczące opinii o skarżącym jako funkcjonariuszu Policji nie były istotne.
Zamierzonego skutku nie mogły odniesć także pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej.
Zgodnie z treścią art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. O naruszeniu powołanego przepisu można mówić w sytuacji, gdy Sąd wykracza poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona albo gdy - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wychodzi poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego lub też gdy wydaje orzeczenie na niekorzyść skarżącego pomimo niestwierdzenia naruszeń prawa skutkujących nieważnością aktu lub czynności. W rozpoznawanej sprawie żadna z tych form uchybienia nie miała miejsca. Sąd rozstrzygnął sprawę w jej granicach, zaś dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wziął pod uwagę materiał znajdujący się w aktach sprawy.
Nie doszło też do naruszenia zaskarżonym wyrokiem wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów K.p.a.
Kwestia dlaczego dano prymat interesowi służby, a nie interesowi obywatela została szczegółowo wyjaśniona we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia, natomiast z treści skargi kasacyjnej nie można wyczytać w czym jej autor upatruje naruszenie art. 6 – 11 K.p.a. W skardze kasacyjnej mówi się o naruszeniu procedury w toku postępowania administracyjnego i wydaniu zaskarżonej decyzji w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny. Tego rodzaju argumentacja jest niezrozumiała w sytuacji gdy powodem zwolnienia skarżącego ze służby była jego nieobecność związana z notorycznym korzystaniem ze zwolnień lekarskich. Zwolnienia lekarskie znajdują się w aktach sprawy i bez żadnych wątpliwości potwierdzają przyczynę zwolnienia. Stanowią one zasadniczy dowód w sprawie i były wystarczające do podjęcia przez organ zaskarżonej decyzji. Organ nie miał obowiązku poszukiwać innych dowodów w sprawie, jak i też brać pod uwagę te, które w niniejszej sprawie nie miały żadnego znaczenia.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 204 pkt. 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.