Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 21 czerwca 2013 r. (sygn. akt II SA/Wa 791/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – po rozpoznaniu skargi K. S. - uchylił rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] oraz utrzymany przezeń w mocy rozkaz personalny Komendanta Rejonowego Policji z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Raportem z dnia [...] listopada 2012 r., st. sierż. K. S. zwróciła się do Komendanta Rejonowego Policji o zaliczenie do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, dotychczas nieudokumentowanego okresu pracy - od dnia [...] lipca 2005 r. do dnia [...] września 2008 r. - w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika.
Komendant Rejonowy Policji - działając na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) - rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2013 r., odmówił uwzględnienia powyższego wniosku.
W odwołaniu od w/w decyzji, K. S. sprecyzowała okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, ograniczając go do okresu od dnia [...] lipca 2005 r. do dnia [...] maja 2008 r.
Rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2013 r., Komendant Stołeczny Policji, utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji.
W motywach rozstrzygnięcia, Komendant Stołeczny Policji przytoczył treść art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) i wyjaśnił, że na podstawie § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.), do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się: 1) okresy służby w Policji, 2) okresy służby w Urzędzie Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służbie Więziennej, 3) okresy traktowane jako równorzędne ze służbą, o której mowa w pkt 1 i 2, wymienione w art. 13 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, 4) zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy, 5) inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Na podstawie natomiast ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310), do stażu pracy podlegają wliczeniu okresy pracy w gospodarstwie rolnym.
W związku z powyższym organ wyjaśnił, że od dnia 1 stycznia 1991 r. pod pojęciem domownika, zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), należy rozumieć osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy, Komendant zauważył, iż wnioskodawczyni uczęszczała w latach [...] do Liceum Ogólnokształcącego w H., oddalonego ok. [...] km od miejsca zamieszkania. Zgodnie z jej oświadczeniem, naukę rozpoczynała o godz. 8:00, a kończyła o godz. 14:00 lub 15:00. Uwzględniając więc powyższe oraz doliczając czas potrzebny na dojazd do szkoły i powrót, jak również niezbędne przygotowania do zajęć (według oświadczenia strony ok. 1 godz.), Komendant uznał, że trudno jest stwierdzić, aby zainteresowana mogła wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji słusznie uznał, że wnioskodawczyni świadczyła jedynie okazjonalną pracę w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, jakiej zwyczajowo oczekuje się i wymaga od dzieci rolników.
Zdaniem organu II instancji, nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, wykluczały stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Oprócz bowiem czasu potrzebnego na naukę, funkcjonariuszka Policji potrzebowała też czasu na odpoczynek. W związku z czym nie mogła jeszcze świadczyć pracy o charakterze stałym.
W opinii Komendanta, wątpliwości budziły ogólne i niemalże jednakowo brzmiące zeznania przesłuchanych w toku postępowania świadków.
Komendant zaznaczył zwłaszcza, że niezwykle istotny w sprawie był fakt, że od dnia [...] czerwca 2008 r. do dnia [...] sierpnia 2008 r. K. S. pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy w Zakładach [...] Sp. z o.o. w C. a okres ten pokrywał się z wnioskowanym przez wnioskodawczynię okresem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców (od dnia [...] lipca 2005 r. do dnia [...] września 2008 r.). Powyższe, zdaniem Komendanta, świadczyło więc o tym, że w/w nie wykazywała psychicznego nastawienia do pracy w gospodarstwie, tylko szukała pracy poza nim.
Ponadto, Komendant zauważył także, iż w - znajdującym się w aktach osobowych odwołującej się - życiorysie z dnia [...] lipca 2008 r. strona podała, że od urodzenia mieszkała w miejscowości L. i nic nie wspomniała o pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, co mogło świadczyć o tym, że treść składanych przez policjantkę oraz świadków oświadczeń i zeznań była modyfikowana celem, w jakim były składane.
Na wyżej przedstawiony rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lutego 2013 K. S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, wnosząc o jego uchylenie w całości, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania oraz rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Odpowiadając na skargę, Komendant Stołeczny Policji wnosił o jej oddalenie.
Uchylając – na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwanej dalej: "p.p.s.a." – zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany przezeń w mocy rozkaz personalny Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga była uzasadniona.
Na wstępie Sąd wyjaśnił, że zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Unormowania te stanowią odrębne przepisy - w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego.
W myśl zaś art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają, przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r., okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania.
Odnosząc powyższe do analizowanej sprawy, Sąd nadmienił, że (po ostatecznym sprecyzowaniu w odwołaniu) skarżąca wskazała, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywała w okresie od dnia [...] lipca 2005 r. do dnia [...] maja 2008 r., zatem miały w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 ze zm.). Zgodnie zaś z treścią jej art. 6 pkt 2, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Zdaniem Sądu, uzasadnienie zaskarżonego rozkazu personalnego nie spełniało kryteriów określonych w art. 7, 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. bo przede wszystkim nie zawierało przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Organ – jak wyjaśnił Sąd - badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków ucznia Liceum Ogólnokształcącego w H. z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił bowiem w sposób stanowczy i ponad wszelką wątpliwość, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Organ I instancji stwierdził, iż w sprawie zarówno świadkowie, jak i sama wnioskodawczyni w oświadczeniu podawali, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona przez nią w sposób stały. Mimo tego uznał, że praca zainteresowanej, w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej, mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Wysnuwając powyższy wniosek, organ nie dokonał jednakże poważnej analizy zeznań świadków. Samo stwierdzenie, że zeznania te budzą wątpliwości organu z uwagi na to, że są niemalże jednakowe, należało uznać za niewystarczające i nazbyt lakoniczne.
W ocenie Sądu, Komendant Stołeczny Policji nie dokonał zatem w istocie analizy materiału dowodowego, w tym oświadczeń świadków, stwierdzając jedynie, iż rozpatrując wskazany okres trudno uznać, iż wykonywana przez skarżącą praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła jej główne źródło utrzymania, szczególnie w sytuacji, gdy uczęszczała ona do szkoły ponadpodstawowej.
Sąd podkreślił w tym miejscu, że procedura, dotycząca zaliczania do pracowniczego stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nakłada na stronę, ubiegającą się o takie zaliczenie, obowiązek udowodnienia podnoszonych okoliczności. Skarżąca wskazała więc świadków, którzy, zeznając w sposób spójny, logiczny i wzajemnie się uzupełniający, potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza. W takiej sytuacji organ mógł albo uwzględnić wniosek strony, albo dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. W rozpoznawanej zaś sprawie organ w istocie zanegował oświadczenia wskazanych świadków (bo nie uznał ich oświadczeń za istotne w sprawie), ale winien jednak mieć ku temu zasadne podstawy. Winien więc dysponować innym materiałem dowodowym, który uznałby za wiarygodny, a z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i przeczące twierdzeniom świadków przez stronę wskazanych.
W ocenie Sądu, organ, odmawiając wiary zeznaniom świadków, nie dysponował zaś materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. Za nietrafne bowiem – zdaniem Sądu - należało uznać konkluzje organu, sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącej jest niezgodne z rzeczywistością, gdyż strona w materiałach, składanych do organu - na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji - nie wspominała o fakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie. Takich informacji – jak wywodził Sąd - strona nie musiała podawać organowi, gdy starała się o przyjęcie do służby bo fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organu w tym zakresie należało uznać za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach.
Zdaniem Sądu, organ nie posiadał też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń strony o wykonywaniu przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Sam bowiem fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organ podnosi stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie spornej pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, winien dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Takiego materiału dowodowego organ jednakże nie zebrał. Przyjął jedynie a priori, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Takie zaś wnioski należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami.
Ponadto Sąd uznał, że podstawą dla wysnucia przez organ konkluzji, wyrażonych w skarżonym rozkazie personalnym, nie mógł być też fakt umiejscowienia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącej od szkoły (ok. [...] km), do której skarżąca uczęszczała, bowiem niewątpliwie nie była to odległość znacząca, której pokonanie zabierałoby dużo czasu.
Konkludując, Sąd uznał, że organ nie dysponował materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego zdyskredytowania zeznań świadków, potwierdzających świadczenie przez funkcjonariusza spornej pracy w okresie od dnia [...] lipca 2005 r. do dnia [...] maja 2008 r. a ponadto winien dokonać oceny pracy skarżącej w gospodarstwie rolnym jej rodziców przy uwzględnieniu jego wielkości i charakteru i - co się z tym wiąże - zakresu niezbędnych prac, czego jednak nie uczynił.
Jednocześnie Sąd, odwołując się do orzecznictwa, podkreślił, że - w rozumieniu ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia.
Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych.
W ocenie Sądu, okolicznością pozostającą bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostawało przy tym to, czy skarżąca, wykonując pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, była nastawiona psychicznie do stałego jej wykonywania. Dla niniejszej sprawy istotne były bowiem jedynie fakty, dotyczące samego wykonywania przedmiotowej pracy a nastawienie psychiczne strony nie zmieniało tego, czy praca w charakterze domownika była faktycznie świadczona, czy też nie.
Wbrew też twierdzeniom organu, jak kontynuował Sąd o niezasadności wniosku nie mógł też świadczyć fakt zatrudnienia skarżącej w Zakładach [...]. Organ, oceniając wniosek, winien bowiem uwzględnić to, że strona w odwołaniu skorygowała okres, którego zaliczenia do stażu służby domaga się. Ten zaś skorygowany okres czasu nie uwzględniał pracy w powyższym zakładzie.
W rezultacie Sąd polecił by, rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ ustalił stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Ewentualne zaś zakwestionowanie przedłożonych przez stronę dowodów powinno być uczynione w sposób przekonywujący.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Komendant Stołeczny Policji zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie: art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy /Dz. U. Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz. U. z 2008 r Nr 50, poz. 291) a także przepisów postępowania - art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. p.p.s.a.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, Komendant Stołeczny Policji wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie skargi, alternatywnie - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podnosił w szczególności, że (cyt.): " Jak wynika z uzasadnienia wyroku przyczyną uchylenia zaskarżonych decyzji była błędna, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wykładnia pojęcia domownika. Nie można zgodzić się z poglądem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie odniósł się do warunku wynikającego z art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników /t.j. Dz. U. z 2008 r Nr 50, poz. 291). Jak można uznać, że 16-letni człowiek, uczący się w szkole ponadpodstawowej, mieszkający razem z rodzicami nie pozostaje na ich utrzymaniu tylko pracuje w ich gospodarstwie, żeby się utrzymać. Taki wniosek jest zupełnie nieuzasadniony w świetle doświadczenia życiowego. Podobnie jak uznanie, że skarżąca spełniała przesłanki wyrażonej w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników /Dz.
U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm./. (...) Przyjmując wykładnię dokonaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie należałoby zaliczać do stażu pracowniczego każdej osobie mieszkającej w gospodarstwie rolnym, uczącej się i pomagającej w tymże gospodarstwie, jako okres pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia do czasu podjęcia pracy zawodowej, co z punktu widzenia zasad sprawiedliwości społecznej byłoby nieuzasadnione".
Podnoszono też, że nie można się zgodzić z oceną dokonaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, iż organ naruszył przepisy procedury administracyjnej. Obie wydane bowiem w tej sprawie decyzje zawierały zarówno opis stanu faktycznego, zgromadzonych dowodów i ich ocenę, co znajdowało odbicie w obszernych ich uzasadnieniach.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. Podstawy te zaś okazały się nieuzasadnione.
Wyjaśnić należy, że przedmiotem skargi, wniesionej przez K. S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie był rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lutego 2013 r., utrzymujący w mocy rozkaz personalny Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] o odmowie ustalenia skarżącej wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. Zaskarżonym zaś wyrokiem, Sąd Wojewódzki – orzekając na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - uchylił oba rozkazy personalne z uwagi na stwierdzenie, że naruszają one przepisy art. 7, 77 i art. 107 § 3 k.p.a.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, organ nie dysponował bowiem w sprawie materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego zdyskredytowania zeznań świadków, potwierdzających świadczenie przez funkcjonariuszkę Policji spornej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców okresie od dnia [...] lipca 2005 r. do dnia [...] maja 2008 r. a ponadto dokonana przez Komendanta Stołecznego Policji ocena pracy skarżącej w gospodarstwie rolnym nie uwzględniała jego wielkości i charakteru a zatem związanego z nimi zakresu niezbędnych prac w nim wykonywanych.
Przy tak określonym stanowisku Sądu I instancji nie można było zatem twierdzić (jak wywodzono to w uzasadnieniu skargi kasacyjnej), że przyczyną uchylenia zaskarżonych decyzji była błędna, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wykładnia pojęcia domownika. Sąd bowiem jedynie przytoczył przepisy prawa materialnego, mające w tej sprawie zastosowanie, w tym definicję domownika rolnika, określoną w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników a dodatkowo zauważył, że gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to nie wprowadzałby takiego rozróżnienia.
Ponadto, Sąd podkreślił tylko, że, jeśli osoba, mająca status domownika, realnie pomaga rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, to nie można - tylko z tego powodu, że osoba taka jednocześnie pobiera naukę w szkole - twierdzić, wykonywana przez nią praca nie może mieć charakteru stałego. Sąd zaakcentował przy tym jednocześnie, że ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych.
Z tym stanowiskiem, nakazującym zindywidualizowanie poszczególnych sytuacji faktycznych, zgadza się też skład orzekający w tej sprawie i jest ono zgodne z powszechnie przyjmowaną w orzecznictwie wykładnią art. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (vide wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 i Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006, publ. OSNP 2007/19-20/292).
Z tej przyczyny zarzuty kasacyjne, oparte na obrazie prawa materialnego nie były w analizowanej sprawie uzasadnione.
Nie zasadny także okazał się zarzut naruszenia przepisu postępowania w postaci art. 135 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, iż sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. W związku z tym przepis ten był podstawą do uchylenia jedynie rozkazu personalnego wydanego przez organ I instancji. To zaś stanowiło tylko konsekwencję przyjęcia przez Sąd Wojewódzki wadliwości rozkazu personalnego, wydanego przez Komendanta Stołecznego Policji. W skardze kasacyjnej nie sformułowano natomiast żadnego zarzutu, który – pod względem procesowym – odnosiłby się do zaskarżonego rozkazu personalnego (to jest wydanego przez organ II instancji). W braku zaś takiego zarzutu kasacyjnego, należało uznać, że skarga kasacyjna nie mogła wywrzeć spodziewanego skutku. Nie podważała ona bowiem w żaden sposób podstawy prawnej na jakiej został oparty zaskarżony wyrok.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.