Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 26 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 2801/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie NSA Paweł Miładowski del. WSA Iwona Kosińska
starszy sekretarz sądowy Magdalena Błaszczyk protokolant
Rozpoznanie
w dniu 26 stycznia 2015r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. D.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 sierpnia 2013 r. sygn. akt II SA/Po 820/13
Sprawa
w sprawie ze skargi M. D. na decyzję [...] Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 16 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SA/Po 820/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę M. D. na postanowienie [...] Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.

Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w [...] decyzją z dnia [...] września 2011 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 43 ust. 2 pkt 4 i art. 32 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej (Dz. U. z 2009 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwolnił M. D. ze służby w Komendzie Powiatowej PSP w [...] z dniem 24 września 2011 r.

Postanowieniem z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 58 i art. 59 § 2 k.p.a. [...] Komendant Wojewódzki PSP w [...] odmówił przywrócenia M. D. terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] września 2011 r. W uzasadnieniu postanowienia organ II instancji wskazał, że w razie niedotrzymania terminu należy taki termin przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wnioskodawca musi zatem uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie.

Nie można wykluczyć, że choroba M. D. mogła mieć wpływ na nieodebranie przez niego korespondencji zawierającej decyzję zwolnieniową i niezłożenie odwołania w ustawowym terminie. Należy jednak zwrócić uwagę na art. 58 § 2 k.p.a., który zakreśla siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że M. D. w dniu 28 października 2011 r. uczestniczył w spotkaniu z Komendantem Powiatowym PSP. Na spotkaniu tym, które odbyło się z inicjatywy M. D. w Komendzie Powiatowej PSP w [...], stronie przekazano do wiadomości decyzję o zwolnieniu go ze służby oraz inne dokumenty. Mimo iż w dniu 28 października 2011 r. M. D. pozostawał pod opieką lekarską, to czynności wówczas przez niego dokonane świadczą o tym, że tego dnia stan zdrowia pozwalał mu na podjęcie obrony swoich interesów, a zatem nie istniała już wskazana we wniosku przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania.

Oznacza to, że wniosek o przywrócenie terminu sporządzony w dniu 7 listopada 2011 r. został złożony po upływie terminu wynikającego z art. 58 § 2 k.p.a. W tej sytuacji przywrócenie terminu do wniesienia odwołania było niedopuszczalne.

Postanowienie [...] Komendanta Wojewódzkiego PSP w [...] M. D. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Sąd ten wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt II SA/Po 11/12 uchylił zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu WSA w Poznaniu stwierdził, że z przedstawionego przez M. D. zaświadczenia lekarskiego z dnia 8 listopada 2011 r., wynika, że skarżący, składając prośbę o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania, nadal leczył się na depresję. Nie można zatem zgodzić się ze stwierdzeniem organu, że stan zdrowia psychicznego M. D. pozwalał mu w dniu 28 października 2011 r. na podjęcie odpowiednich czynności procesowych i że już w tej dacie ustała przyczyna uchybienia terminu, oraz że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania należało złożyć najpóźniej do dnia 4 listopada 2011 r. Nieprzekonywujące są wywody organu, że skarżący w dniu 28 października 2011 r. był zdolny do rozpoznania i zrozumienia znaczenia dokonanych czynności procesowych.

Należało najpierw ustalić, czy stan zdrowia M. D. rzeczywiście poprawił się na tyle, żeby można uznać, iż we wskazanej dacie ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W tym celu organ powinien zwrócić się do Poradni Zdrowia Psychicznego NZOZ "[...]" lub wezwać skarżącego do przedstawienia zaświadczenia od lekarza-psychiatry. Żadne z tych działań, mających na celu weryfikację okoliczności podnoszonych przez skarżącego, nie zostało podjęte. WSA w Poznaniu wyraził ponadto pogląd, że stronie należy zagwarantować odpowiedni czas na zapoznanie się z treścią decyzji. Czas do dokonania uchybionej czynności nie może być nadmiernie skrócony w stosunku do czasu, jakim dysponowałby skarżący na jej dokonanie, gdyby doręczenie decyzji nie nastąpiło w trybie zastępczym. Uprawnione jest więc przyjęcie, że przyczyna uchybienia terminu przez M. D. ustała w dniu 2 listopada 2011 r., a tym samym termin do złożenia przez niego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania kończył się dopiero w dniu 9 listopada 2011 r. Termin ten, zdaniem WSA w Poznaniu, został zachowany, dlatego też zaskarżone postanowienie Komendanta Wojewódzkiego PSP w [...] jako wadliwe należało uchylić.

Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt II SA/Po 11/12 skargę kasacyjną złożył [...] Komendant Wojewódzki PSP w [...], domagając się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Naczelny Sąd Administracyjnym w wyniku rozparzenia skargi kasacyjnej wyrokiem z dnia 3 lipca 2013 r. sygn. akt I OSK 1861/12 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu. NSA w uzasadnieniu swojego orzeczenia wyjaśnił, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego wskazują na bezwzględny obowiązek przestrzegania terminów postępowania. Skutki uchybienia terminu obciążają stronę. Jedynym środkiem, z którego może ona skorzystać, aby uchylić się od niekorzystnych dla siebie skutków uchybienia terminu, jest wykorzystanie określonej w art. 58 k.p.a. instytucji przywrócenia terminu. NSA podkreślił również, że przesłanki przywrócenia terminu powinny być interpretowane ściśle.

Ponadto obowiązek uprawdopodobnienia przyczyny uchybienia terminu spoczywa na stronie. Organ nie tylko nie jest zobowiązany, ale nawet nie ma prawa prowadzić postępowania wyjaśniającego dotyczącego przyczyn uchybienia terminu. Zatem organu nie obciąża powinność ustalania czy nastąpiło, to z winy strony i czy strona miała świadomość uchybienia terminu. Brak winy oznacza, że strona nawet dochowując szczególnej staranności, nie była w stanie dochować terminu. Tylko przeszkody o charakterze nadzwyczajnym, mającym charakter bardzo trudnych do usunięcia barier wskazują na brak winy strony. Wbrew twierdzeniom Sądu I instancji organ, po otrzymaniu wniosku M. D. o przywrócenie terminu, nie był więc zobowiązany do przeprowadzenia postępowania dotyczącego stanu zdrowia skarżącego, w tym przede wszystkim jego stanu psychicznego. To na skarżącym spoczywała powinność wykazania braku winy w uchybieniu terminu.

M. D. tego obowiązku nie wypełnił. Zaświadczenie z przychodni zdrowia psychicznego, że skarżący leczy się na depresję nie jest usprawiedliwieniem niedotrzymania przez niego terminu. Oczywistym bowiem jest, że fakt leczenia choroby, jaką jest depresja, nie oznacza jeszcze, że skarżący nie był w stanie dotrzymać terminu. Nie budzi wątpliwości, że leczenie choroby, nawet oddziaływującej na stan psychiczny strony, nie jest tożsame z stanem uniemożliwiającym skuteczne podjęcie czynności procesowych. Tym bardziej, że zachowanie skarżącego podczas rozmowy służbowej w dniu 28 października 2011 r. wskazywało na to, że jest on zdrowy. W sytuacji, gdy strona w czasie choroby mogła skorzystać z pomocy innych osób przy dopełnieniu czynności procesowych w określonym terminie, to choroba, nawet wymagająca leżenia, nie usprawiedliwia braku jej winy. M. D. mieszka z żoną i dwiema córkami, z których pomocy mógł skorzystać. Skarżący tego nie uczynił, zatem jego zaniechania w tym zakresie nie może obciążać organu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, ponownie rozpoznając skargę M. D., powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 16 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SA/Po 820/13, na podstawie art. 151 w związku z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), skargę tę oddalił. Wskazał przy tym, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. W sprawie bezspornym jest, że w dniu 28 października 2011 r. M. D. otrzymał decyzję z dnia [...] września 2011 r. i zapoznał się z jej treścią. Został również poinformowany, że upłynął termin do wniesienia odwołania, gdyż decyzję po dwukrotnym awizowaniu organ uznał za doręczoną. Informacja ta była prawidłowa, bowiem istotnie z akt administracyjnych wynika, że przesyłka zawierająca decyzję z dnia [...] września 2011 r. była awizowana w dniu 26 września 2011 r. i skarżący jej nie odebrał.

Oznacza to, że skuteczne doręczenie w trybie zastępczym nastąpiło w dniu 10 października 2011 r. (art. 44 § 1 i 4 k.p.a.), a termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 24 października 2011 r. Skoro upłynął termin do wniesienia odwołania, a M. D. w dniu 28 października 2011 r. dowiedział się o tym fakcie i odebrał decyzję, to oznacza to, że siedmiodniowy termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania należało liczyć najpóźniej od dnia 28 października 2011 r. M. D. chcąc skutecznie zaskarżyć decyzję, zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a. odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia powinien złożyć najpóźniej w ciągu 7 dni od otrzymania decyzji, czyli do dnia 4 listopada 2011 r. Skarżący nie dotrzymał tego terminu. Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało sporządzone dopiero w dniu 7 listopada 2011 r. i złożone Komendantowi Powiatowemu PSP w [...] w dniu 9 listopada 2011 r.

Sąd I instancji, powołując się dodatkowo na stanowisko wyrażone w niniejszej sprawie przez NSA, wskazał, że okoliczność, iż skarżący leczył się w 2011 r. na depresję, nie może stanowić samodzielnej przesłanki pozwalającej na stwierdzenie, że w dniu 28 października 2011 r. skarżący nie był w stanie rozeznać się w swojej sytuacji i nie mógł podjąć czynności w toku postępowania. Należy bowiem zwrócić uwagę na fakt, że skarżący po spotkaniu w dniu 28 października 2011 r. i odebraniu wówczas decyzji o zwolnieniu go ze służby (wraz z innymi dokumentami) udał się do prawnika. Miał wówczas świadomość ryzyka uchybienia terminu (powiadomiono go o wcześniejszym doręczeniu decyzji w sposób zastępczy – przez awizowanie), a pomimo tego nie złożył odwołania w najszybszym możliwym terminie, ale po ponad 7 dniach od spotkania w Komendzie Powiatowej PSP w [...]. Okoliczność, iż M. D. bezpośrednio po spotkaniu w dniu 28 października 2011 r. zdecydował się zasięgnąć porady prawnika i zlecić mu sporządzenie odwołania, świadczy o tym, że miał zdolność rozeznania swoich czynów i powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji spóźnionego złożenia nie tylko odwołania, ale także wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia.

O zdolności skarżącego do rozeznania swoich czynów oraz podejmowania czynności w toku postępowania administracyjnego świadczy również fakt, że pomimo leczenia od września 2011 r. dorywczo pracował jako kierowca. Skarżący ma rodzinę, a zatem mógł zwrócić się do niej o pomoc, a zwłaszcza o wcześniejsze skonsultowanie sprawy w jego imieniu z prawnikiem (z którym poprzednio współpracował).

W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego M. D., reprezentowany przez adwokata, zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 sierpnia 2013 r. sygn. akt II SA/Po 820/13 w całości, domagając się uchylenia tego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a ponadto zasądzenia na jego rzecz od organu niezbędnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

  1. 1. w granicach wskazanych w art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) - naruszenie prawa materialnego, tj. niewłaściwe zastosowanie art. 58 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie, że brak winy, o której mowa w art. 58 § 1 k.p.a., zainteresowany winien tylko uprawdopodobnić, a nie udowodnić. Organ, wydając postanowienie na podstawie art. 58 § 1 k.p.a. ma obowiązek podjąć wszelkie działania, których celem, z uwagi na słuszny interes obywateli, winno być dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy, których efektem będzie potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych,
  2. 2. w granicach wskazanych w art. 174 pkt 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - naruszenie postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 § 1 powołanej ustawy polegające na uznaniu zaskarżonej decyzji [...] Komendanta Wojewódzkiego PSP w [...] z dnia [...] listopada 2013 r. oddalającej jego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Powiatowego PSP w [...] z dnia [...] września 2011 r. jako zgodnej z prawem.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor powołał się na interpretację art. 58 § 1 k.p.a wyrażoną w powołanych orzeczeniach sądów administracyjnych. Wskazał, że w wyroku z dnia 15 lipca 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 310/10 WSA w Gliwicach stwierdził, że "Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Pożądany tu jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw". W wyroku z dnia 10 marca 2010 r. sygn. akt III SA/Łd 637/09 WSA w Łodzi podkreślił, że sam fakt występowania instytucji uprawdopodobnienia nie zwalnia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem, z uwagi na słuszny interes obywateli, będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy oraz potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych.

Z kolei w wyroku z dnia 24 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Ke 163/11 WSA w Kielcach wyjaśnił, że "Brak winy, o której mowa w art. 58 § 1 k.p.a., zainteresowany winien tylko uprawdopodobnić, a nie udowodnić. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie."

Zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji nie uwzględnił tego, że Komendant Wojewódzki PSP nie podjął ze swej strony działań w celu weryfikacji okoliczności, na które powoływał się skarżący, wskazując je jako przyczynę niedopełnienia w terminie czynności procesowej, w szczególności jeśli uznawał twierdzenia skarżącego za zbyt ogólnikowe i nieprzekonywujące, nie wezwał skarżącego do uzupełnienia tych twierdzeń i ewentualnie przedłożenia dodatkowych dokumentów. Ponadto nie można się zgodzić z twierdzeniem Sądu, że rozpoznana u skarżącego depresja nie wyłączała w jego przypadku możliwości rozeznania sytuacji i złożenia odwołania z zachowaniem ustawowego terminu. Jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych przyczyną uchybienia terminu uzasadniającą prośbę o jego przywrócenie może być nie tylko choroba nagła, ale i również choroba obłożna, taka jak np. depresja. Jest to stan chorobowy, w trakcie którego może wystąpić nasilenie objawów chorobowych, które z oczywistych względów zaostrzyły się u skarżącego w momencie odebrania przez niego decyzji, tj. w dniu 28 października 2011 r. Takiego stanu nie można traktować jako niedbalstwo. W tej sytuacji nie można nadmiernego znaczenia nadawać tzw. doręczeniu zastępczemu, tj. doręczeniu przez awizowanie.

Autor skargi kasacyjnej dodał, że M. D. omyłkowo podał, że od września 2011 r. dorywczo pracował jako kierowca. Faktycznie od czerwca przebywał na zwolnieniu lekarskim i nie był zdolny do jakiejkolwiek pracy, nawet dorywczej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] Komendant Wojewódzki PSP w [...] wniósł o jej oddalenie wskazując, że wniesiona skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Organ podkreślił, że wyrokiem z dnia 3 lipca 2013 r. sygn. akt I OSK 1861/12 Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu do ponownej oceny postanowienia [...] Komendanta Wojewódzkiego PSP z dnia [...] listopada 2011 r., w świetle przedstawionych przezeń rozważań. Zgodnie z art. 190 P.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany był wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy nie można oprzeć na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu ponownie rozpoznając sprawę, uwzględnił wykładnię Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z tych względów oddalenie skargi przez Sąd I instancji było w pełni zasadne.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki zostały enumeratywnie wymienione w § 2 powołanego artykułu. Z uwagi na związanie granicami skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny poza nieważnością postępowania (która w niniejszej sprawie nie zachodzi) może oceniać jedynie te uchybienia, które zostały wskazane przez stronę skarżącą kasacyjnie. Sąd II instancji nie jest zobowiązany ani uprawniony do uzupełniania oraz uzasadniania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej. Zakres postępowania kasacyjnego wyznacza zatem strona przez przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie.

Rozpoznając złożoną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw i z tego powodu nie zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności zauważyć jednak należy, że przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu było postanowienie [...] Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w [...] z dnia [...] listopada 2011 r. a nie decyzja powyższego organu, jak wskazał to autor skargi kasacyjnej.

Ponadto ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych nie reguluje w ogóle podstaw kasacyjnych ani nie zawiera takiej jednostki redakcyjnej jak art. 174 pkt 1 i pkt 2. Podstawy kasacyjne określone zostały w zupełnie innym akcie prawnym, a mianowicie ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Niezrozumiałe jest zatem powołanie się przez autora skargi kasacyjnej na "granice wskazane w art. 174 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sadów administracyjnych. Jednakże powyższe uchybienia, chociaż oczywiste, nie wykluczały możliwości rozpoznania złożonej skargi kasacyjnej.

Przed przystąpieniem do oceny zarzutów sformułowanych w rozpoznawanej skardze kasacyjnej, trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 190 P.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W myśl natomiast zdania drugiego powołanego przepisu nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.

W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że pojęcie "wykładni prawa" użyte w art. 190 P.p.s.a. należy rozumieć jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa. Związanie wykładnią prawa dokonaną w danej sprawie przez NSA oznacza, że sąd I instancji, ponownie rozpoznając sprawę, nie może nie dostosować się do zapatrywania prawnego wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny. Pominięcie przez sąd I instancji wykładni prawa dokonanej w danej sprawie przez NSA stanowi istotne uchybienie procesowe mogące prowadzić do ponownego uchylenia orzeczenia tego sądu.

Sąd I instancji tylko w wyjątkowych wypadkach może odstąpić od wykładni prawa dokonanej przez NSA. Może to mieć miejsce przede wszystkim w przypadku istotnej zmiany stanu faktycznego albo zmiany stanu prawnego, a ponadto w razie podjęcia przez skład siedmiu sędziów NSA uchwały zawierającej stanowisko dotyczące wykładni prawa, odmienne od wyrażonego w poprzednim wyroku NSA (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 30 czerwca 2008 r., sygn. akt I FPS 1/08, ONSAiWSA 2008, Nr 5, poz. 75). Jeżeli w sprawie nie zachodzi żadna z takich sytuacji, to sąd I instancji podczas ponownego rozpatrzenia sprawy oraz strony wnoszące skargi kasacyjne od takiego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego zobowiązane są do bezwzględnego respektowania omówionych zasad przewidzianych w art. 190 P.p.s.a.

W skardze kasacyjnej nie zarzucono naruszenia przez WSA w Poznaniu art. 190 P.p.s.a. Oznacza to, że skarżący kasacyjnie nie zakwestionował prawidłowości wykonania przez ten Sąd zaleceń zawartych w kasacyjnym wyroku NSA z dnia 3 lipca 2013 r. sygn. akt I OSK 1861/12. Ponadto skarżący, nie próbując nawet wykazać, że zachodziły przesłanki wyłączające moc wiążącą przyjętej przez NSA interpretacji obowiązujących przepisów prawa, podjął w istocie polemikę z takimi zapatrywaniami prawnymi. Tego rodzaju zabiegi autora skargi kasacyjnej jako niedopuszczalne nie mogły odnieść zamierzonego skutku.

Zauważyć ponadto należy, że w skardze kasacyjnej przedstawiono przyczyny, które miały spowodować niedotrzymanie przez M. D. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Powiatowego PSP w [...] z dnia [...] września 2011 r., a więc wskazano na okoliczności, za które zdaniem skarżącego nie ponosi on winy, a które to okoliczności – jego zdaniem – powinny skutkować zastosowaniem instytucji przewidzianej w art. 58 § 1 k.p.a. Tymczasem z uzasadnienia kwestionowanego postanowienia [...] Komendanta Wojewódzkiego PSP w [...] z dnia [...] listopada 2011 r. wynika, że zostało ono wydane przede wszystkim na podstawie art. 58 § 2 k.p.a. na skutek stwierdzenia uchybienia przez skarżącego siedmiodniowemu terminowi do złożenia prośby, o jakiej mowa w tym przepisie.

W związku z tym zasadniczym przedmiotem kontroli Sądu I instancji powinna być i była prawidłowość zastosowania art. 58 § 2 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w zaskarżonym wyroku bezbłędnie wywiązał się z takiej powinności, wyjaśniając szczegółowo dlaczego zaaprobował wykładnię i sposób zastosowania przez organ odwoławczy tego właśnie przepisu. Autor skargi kasacyjnej w ogóle nie zwrócił uwagi na tę najistotniejszą w sprawie kwestię. W konsekwencji ani w podstawach kasacyjnych ani w treści uzasadnienia skargi kasacyjnej, nie zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu naruszenia art. 58 § 2 k.p.a. Brak takiego zarzutu oznacza, że strona skarżąca kasacyjnie nie podważyła wyrażonego w zaskarżonym wyroku stanowiska Sądu I instancji, że przywrócenie M. D. uchybionego terminu do wniesienia odwołania było niedopuszczalne, gdyż nie dochował on warunku, o jakim mowa w powołanym przepisie. Jego prośba o przywrócenie terminu była oczywiście spóźniona. Została bowiem wniesiona po upływie terminu przewidzianego art. 58 § 2 k.p.a.

Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. Po pierwsze w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie przytoczono w tym zakresie jakiejkolwiek argumentacji prawnej. Oznacza, że wytyk taki w ogóle wymyka się spod kontroli kasacyjnej, gdyż NSA nie może domniemywać intencji skarżącego kasacyjnie i domyślać się, w jaki sposób miało dojść do złamania wytykanego przepisu. Po drugie zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzyga sprawę w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. WSA w Poznaniu rozpoznał skargę na zaskarżone doń postanowienie [...] Komendanta Wojewódzki PSP w [...] z dnia [...] listopada 2011 r., a zatem powołanego przepisu w żaden sposób nie naruszył.

Ponadto o naruszeniu art. 134 § 1 P.p.s.a. można mówić, gdy sąd wykroczy poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona, albo - mimo obowiązku wynikającego z tego przepisu - nie wyjdzie poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń praw, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Strona skarżąca naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. upatruje tylko w uznaniu przez WSA w Poznaniu "zaskarżonej decyzji" za zgodną z prawem. Tego rodzaju zastrzeżenia autora skargi kasacyjnej w ogóle nie mogą być rozważane w ramach omawianego zarzutu. Przepis art. 134 § 1 P.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem norm, których złamania sam skarżący wprawdzie nie sygnalizował w złożonej skardze, ale których naruszenie Sąd I instancji powinien dostrzec z urzędu (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r. sygn. II OSK 610/06, Lex nr 337811). Tymczasem w skardze kasacyjnej zarzutu złamania art. 134 § 1 P.p.s.a. nie powiązano z żadnymi przepisami, których naruszenie WSA w Poznaniu miałby uwzględnić z urzędu.

W związku z powyższym, skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.