Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 10 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 284/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Wiesław Morys przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska
Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik
st. asystent sędziego Rafał Kopania protokolant
Rozpoznanie
w dniu 10 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 3 listopada 2016 r. sygn. akt II SA/Ke 804/16
Sprawa
w sprawie ze skargi E. K.-P. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zaskarżonym wyrokiem uwzględnił skargę E. K.-P. (dalej skarżąca) na opisany w sentencji rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. i uchylił go oraz poprzedzający go rozkaz organu I instancji (błędnie określając rozkazy decyzjami) oraz orzekł o kosztach postępowania.

Jak wynika z jego uzasadnienia wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: raportem z dnia [...] listopada 2012 r. skarżąca zwróciła się do Komendanta Powiatowego Policji we W. o zaliczenie do stażu pracy (służby), od którego uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat okresów pracy w gospodarstwie rolnym matki od dnia [...] kwietnia 1997 r. do dnia [...] marca 2003 r. Do wniosku dołączyła własne oświadczenie, zeznania dwóch świadków, zaświadczenia o prowadzeniu i wielkości gospodarstwa oraz o zameldowaniu. Rozkazem personalnym z [...] lutego 2013 r. organ I instancji określił prawo do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat w wysokości 10%, uwzględniając okres pracy w gospodarstwie rolnym od [...] kwietnia 1997 r. do [...] września 2000 r. Na skutek odwołania strony, w którym zakwestionowała częściową odmowę uwzględnienia żądania, nadto rozszerzyła wniosek o zaliczenie dalszych okresów pracy w gospodarstwie – od [...] lipca 2005 r. do [...] grudnia 2005 r. oraz okresów wakacyjnych podczas studiów w latach 2000 – 2005, Komendant Wojewódzki Policji w K. rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2013 r. go uchylił i przekazał sprawę Komendantowi Powiatowemu Policji we W. do ponownego rozpoznania.

Następnie organ ten rozkazem z dnia [...] czerwca 2013 r. ponownie określił prawo do wzrostu uposażenia na 10%, zaliczając do stażu służby 3 lata, 5 miesięcy i 7 dni z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym matki skarżącej. Komendant Wojewódzki Policji w K. rozkazem z dnia [...] sierpnia 2013 r utrzymał go w mocy. Skargę nań wniesioną przez E. K.-P. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Ke 879/13, oddalił, lecz Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 22 października 2015 r., sygn. akt I OSK 446/14, go uchylił, uchylając również oba pozostające w obrocie prawnym rozkazy personalne. Naczelny Sąd Administracyjny m.in. wskazał, iż skarżąca nie kwestionowała prawidłowości odmowy zaliczenia jej przez organ do wysługi lat całego okresu od dnia [...] października 2000 r. do dnia [...] marca 2003 r., a jedynie odmowę zaliczenia pracy w okresach wakacyjnych (lipiec-wrzesień) w tym przedziale czasowym, tj. okresów od dnia [...] lipca 2001 r. do dnia [...] września 2001 r., od dnia [...] lipca 2002 r. do dnia [...] września 2002 r., od dnia [...] lipca 2003 r. do dnia [...] września 2003 r., a także okresu wakacji od dnia [...] lipca 2004 r. do dnia [...] września 2004 r., jak również okresów od dnia [...] lipca 2005 r. do dnia [...] lipca 2005 r. i od dnia [...] grudnia 2005 r. do dnia [...] grudnia 2005 r. Dalej przybliżył normatywną definicję pojęcia domownika i rozumienie pojęcia stałej pracy w gospodarstwie rolnym w tym charakterze.

W uproszczeniu, jego zdaniem chodzi o wykonywanie systematycznie, a więc stale i to w dłuższym okresie czasu, prac w rozmiarach istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Oceniając charakter pracy należy uwzględniać okoliczności danej sprawy, w tym profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania, liczbę członków rodziny i fakt ich zatrudnienia poza rolnictwem. Tych kwestii nie miał na uwadze zarówno Sąd orzekający, jak i organy wypowiadające się w sprawie. Dokonując wykładni zawartego w art. 6 pkt 2 lit c ustawy o ubezpieczeniu rolników pojęcia "stałej pracy" niezbędne jest nie tylko ustalenie, czy skarżąca w podanych przez nią okresach świadczyła jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym stanowiącym współwłasność jej matki i uzależnienie możliwości uznania jej za "pracę stałą" od czasokresu jej wykonywania, lecz ustalenie, czy zakres świadczonej przez nią pomocy miał istotne znaczenie dla jego prowadzenia.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w niniejszej sprawie również odmowa zaliczenia skarżącej okresów pracy od dnia [...] do dnia [...] lipca 2005 r. oraz od dnia [...] grudnia 2005 r. do dnia [...] grudnia 2005 r. nie została poparta wystarczającym wykazaniem, że w tych okresach nie wykonywała ona stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym". Nieprawidłowo podzielił stanowisko organów Policji, które uznały iż skarżąca przesłanki tej nie spełniała z tego powodu, że wykonywana przez nią jako studentkę praca tylko i wyłącznie w podanych okresach wakacyjnych oraz w okresach od dnia [...] lipca 2005 r. do dnia [...] lipca 2005 r. oraz od dnia [...] grudnia 2005 r. do dnia [...] grudnia 2005 r. nie ma charakteru stałej pracy w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Tymczasem przy ocenie elementu stałości nie chodzi o to, by praca w gospodarstwie rolnym była ciągła, tj. świadczona nieprzerwanie przez cały rok, ale o to, aby w konkretnym okresie jej zakres pozwalał na stwierdzenie, że miała ona charakter stały. Ponadto wskazał Sąd Kasacyjny na niekonsekwencję organów Policji, które zaliczyły skarżącej do stażu pracy okres wakacji po ukończeniu szkoły średniej, a odmówiły jej zaliczenia okresów pracy wykonywanej w trakcie wakacji podczas studiów, pomimo tego, że zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku prace w gospodarstwie rolnym miały tożsamy charakter, zaś zeznania świadków, stanowiące dowód w sprawie, odnosiły się do obu tych okresów. Na koniec przesądził Naczelny Sąd Administracyjny zagadnienie liczenia terminu nabycia prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat.

Rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2016 r. Komendant Powiatowy Policji we W., na podstawie art. 101 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) oraz § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od których jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1236) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił uwzględnienia żądania strony w całości. Uznał bowiem wykonywane przezeń prace jako incydentalne, nienoszące znamion stałej pracy w gospodarstwie rolnym.

Zatem przyjął, iż czas wykonywania takich prac nie może zostać zaliczony do stażu służby. W obszernych motywach swego rozkazu przedstawił stan prawny i analizę stanu faktycznego na tle przeprowadzonych dowodów. W jego ocenie praca strony nie była istotna dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa matki, zarówno z uwagi na jego powierzchnię, jak i profil oraz sposób i czas jej świadczenia. Rozkaz ten został utrzymany w mocy zaskarżonym w sprawie rozkazem, w uzasadnieniu którego organ odwoławczy szeroko przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy oraz argumentację przemawiającą za przyjętym rozstrzygnięciem. Zwłaszcza za niewiarygodne uznał zeznania świadków, którzy nie potrafili podać szczegółów związanych z pracą skarżącej i prezentowali rozbieżne fakty. Poza tym zwrócił organ uwagę, iż skarżąca w kwestionariuszu osobowym nie podała żadnej informacji na ten temat. Miał też na względzie fakt, iż gospodarstwo jest małe, bo liczy prawie 3 hektary i słabo wyposażone w inwentarz, maszyny rolnicze, nie jest gospodarstwem specjalistycznym.

Poza tym rodzice skarżącej pracowali zawodowo poza rolnictwem. Zatem uznał, iż wykonywane przez nią prace miały charakter pomocy, zwłaszcza sezonowej. Powołał się wreszcie na treść oświadczenia złożonego w urzędzie pracy, w którym skarżąca nie podała się za domownika rolnika. Z tych przyczyn nie uwzględnił jej odwołania.

Powyższa decyzja ostateczna stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, w której skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a., nadto naruszenie prawa materialnego, a to powołanych w obu rozkazach przepisów. Dowodziła zwłaszcza wadliwej oceny zaświadczenia Powiatowego Urzędu Pracy we W., które nie dotyczyło danego okresu ani nie mogło stanowić dowodu na status domownika, jak i kwestii pominięcia w kwestionariuszu osobowym pracy w gospodarstwie matki, co wynikało z niewiedzy. Przede wszystkim nie zgodziła się z konkluzją o braku wiarygodności zeznań świadków, którzy jej zdaniem nie zostali należycie rozpytani, zaś ocenę ich zeznań uznała za jednostronną. W obszernym uzasadnieniu te zastrzeżenia umotywowała.

Komendant Wojewódzki Policji w K. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumenty wyłożone w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż kontrolowane obecnie rozkazy personalne naruszają przepisy prawa, a przede wszystkim art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Wpierw podkreślił, iż sprawa była badana przez sądy administracyjne obu instancji i przywołał treść wiążących wytycznych zamieszczonych w motywach przywołanego wyżej wyroku Naczelnego Sadu Administracyjnego. Następnie uwypuklił fakt, że w całym postępowaniu organy dysponowały w zasadzie tymi samymi dowodami, które poprzednio uznały za wiarogodne, zaś obecnie tego przymiotu im odmówiły. Jego zdaniem nie może przemawiać za niewiarygodnością zeznań fakt, że świadkowie nie potrafią dokładnie określić godzin, w jakich skarżąca pracowała w gospodarstwie, jego powierzchni, wyposażenia, zwłaszcza że pojęcie "zmechanizowania" jest wieloznaczne. Niepodobna także uznać w jej opinii za zasadną argumentację, że skarżąca nie podała w kwestionariuszu okresu pracy w gospodarstwie, skoro wyjaśniła, że nie wiedziała o tej możliwości i nie uważała podania tego faktu za potrzebny.

Poważne wątpliwości Sądu meriti wzbudziła prawidłowość dokonanej przez organy oceny pracy w aspekcie powierzchni gospodarstwa i jego potrzeb co do ilości osób pracujących w nim. Skoro bowiem rodzice zatrudnieni byli poza rolnictwem na pełnych etatach, to rodzina była z pewnością obciążona większymi obowiązkami w tym zakresie. Powierzchnia gospodarstwa nie jest taka, aby wystarczała praca jednej czy dwóch osób, poza tym brak specjalizacji również tego wymagał. Nie podzielił Sąd I instancji oceny dokumentów pochodzących z urzędu pracy, bo obejmują one inny okres (pismo z [...] stycznia 2016 r.) i nie mogą przemawiać przeciwko uznaniu skarżącej za domownika z tej tylko przyczyny, że takie oświadczenie złożono dla innych celów.

Nadto pismo Powiatowego Urzędu Pracy we W. z dnia [...] lutego 2016 r. oparte zostało bowiem na oświadczeniu skarżącej, że nie jest domownikiem w myśl przepisów ubezpieczeniowych, czyli nie podlega ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu z tytułu świadczonej pracy jako domownik, co nie ma tu znaczenia, jako że domownik nie musiał być ubezpieczony. Dlatego dokonane ustalenia uznał za przedwczesne i uzasadniające, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c (zapewne omyłkowo podał art. 135) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej P.p.s.a., uchylenie zapadłych decyzji organów obu instancji.

Wyrok ten zaskarżył skargą kasacyjną Komendant Wojewódzki Policji w K., zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, a to:

  1. 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 141 § 4 P.p.s.a. (zapewne omyłko nazwanej ustawą Prawo o ustroju sądów administracyjnych) polegające na dokonaniu wadliwej kontroli prawidłowości zapadłych w sprawie rozkazów personalnych i błędnym uznaniu, iż naruszyły one zasadę swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 K.p.a.,
  2. 2. art. 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. (z omyłką jak powyżej) przez błędne sporządzenie uzasadnienia wyroku, wskazując iż rzeczywistą przyczyną uchylenia rozkazów była odmienna wykładnia prawa, a to art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, co wskazuje na wadliwie przeprowadzoną kontrolę legalności i prawidłowości rozkazów, a tym samym uniemożliwia właściwą kontrolę instancyjną wyroku.

Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i rozpoznanie skargi, oraz zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono wadliwość rozumowania Sądu meriti w zakresie oceny wiarygodności przeprowadzonych przez organ dowodów, akcentując charakter pracy skarżącej, której nie można nazwać stałą pracą z powodu jej zakresu rzeczowego i czasowego. W istocie wynika z nich niemożność świadczenia przez nią stałej pracy w gospodarstwie, które nadto jej nie wymagało. Powołał się na obszerne i szczegółowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji. W jego ocenie przeprowadził szerokie postępowanie dowodowe, a dowody te właściwie ocenił. Podtrzymał dotychczasowe argumenty, w szczególności zasadzające się na nieprzekonujących zeznaniach świadków, małej powierzchni gospodarstwa, nadto prowadzonej w nim produkcji, które to argumenty sprzeciwiały się uwzględnieniu żądania skarżącej. Odmienna ocena tych okoliczności dokonana przez Sąd meriti, zdaniem organu jest nieuprawniona. Tym bardziej, że związał organ kierunkiem i sposobem oceny wiarygodności dowodów, sprzecznie z brzmieniem art. 153 P.p.s.a., ograniczając jego swobodę w tej materii.

Poza tym wskazania co do dalszego toku postępowania zawierają wykładnię prawa materialnego, czego nie mógł uczynić orzekając na wskazanej podstawie prawnej. Uzasadnienie wyroku jest przeto wadliwie skonstruowane. Dlatego, w przekonaniu autorki skargi kasacyjnej zaskarżony wyrok nie powinien się ostać.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę w zasadzie tylko nieważność postępowania, zachodzącą w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały wyczerpująco określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z danego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego.

Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.

Zarzuty przedstawiono w ramach jednej podstawy, a to naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek w jednym fragmencie kasacja przywołuje przepis prawa materialnego. Nie może to jednak odnieść skutku, gdyż po pierwsze nie umieszczono tego zarzutu w ramach właściwej podstawy kasacyjnej, po wtóre przepis art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników nie był przedmiotem bezpośredniej analizy Sądu meriti, który skoncentrował się na niewłaściwej ocenie wiarygodności zgromadzonych dowodów (przy czym musiał to uczynić w kontekście właściwej normy prawa materialnego) i w konsekwencji tego na nieprawidłowych ustaleniach faktycznych.

Wobec powyższego nie oceniał zapadłych rozkazów w sferze materialnoprawnej, gdyż byłoby to przedwczesne. Skarga kasacyjna wytknęła w zasadzie (bo tego nie wskazała) błędną wykładnię przepisów procesowych, ujętych w obu zarzutach w odmiennej konfiguracji. Trzeba więc przede wszystkim wskazać, że nie wykazała możliwości wpływu podniesionych uchybień na wynik sprawy. Ta bowiem okoliczność jest wykazana wówczas, gdy zostanie dowiedzione, że w przypadku ich niepopełnienia rozstrzygnięcie miałoby inną treść.

Dalej przyszło zważyć, iż przepis art. 145 § 1, w jego odpowiednich jednostkach redakcyjnych, jest tzw. przepisem wynikowym, a zatem takim który ma zastosowanie wtedy, kiedy kontrolowany akt jest dotknięty określonymi w nim wadami. Przepis ten reguluje także sposób i formę rozstrzygnięcia w wypadku zajścia określonych w jego hipotezie sytuacji. Zastosowanie zawartej w nim normy jest wynikiem wnioskowania dokonanego na bazie ustalonego stanu faktycznego i rozważań prawnych, przeto naruszenie to może mieć miejsce wówczas, gdyby Sąd bądź zastosował inną formę rozstrzygnięcia, do czego w sprawie nie doszło, albo gdyby mimo legalności decyzji czy postanowienia, je uchylił.

Tym samym naruszenie to będzie miało miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonego aktu nie dostrzeże, że narusza on przepisy, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na rozstrzygnięcie. Oznacza to, że gdyby organ nie naruszył prawa, to (najprawdopodobniej) zapadłaby decyzja o innej treści. W przeciwnym wypadku dochodzi do oddalenia skargi na mocy art. 151 P.p.s.a. Zatem uznanie tego zarzutu za zasadny wymaga zawsze wykazania naruszenia prawa skutkującego bądź odmiennym wynikiem, bądź zastosowaniem niewłaściwej formy orzeczenia (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2812/13, publ. CBOSA). Konieczne jest przeto jego powiązanie z przepisami, jakimi uchybił organ. Tymczasem w kasacji powołano go w związku z przepisem P.p.s.a., czyli należącym do aktu regulującego postępowanie przed sądami administracyjnymi.

Jedynym ujawnionym w kasacji przepisem K.p.a. jest art. 80 normujący sposób dokonywania oceny wiarygodności dowodów przez organ. Zatem tylko w tym aspekcie Naczelny Sąd Administracyjny może się wypowiedzieć. Otóż, nie negując obszerności postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organ, jak też kompletności uzasadnień zapadłych rozkazów, które prezentują szeroko wszystkie wymagane elementy, trzeba zgodzić się z Sądem I instancji, że ocena wiarygodności dowodów przezeń przeprowadzona nie jest doskonała. Poza tym nie uwzględnia wszystkich aspektów podniesionych w motywach wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 października 2015 r. uchylającego poprzednie orzeczenie Sądu I instancji i zapadłe decyzje. W tym miejscu wypada dodać, że zagadnienie to nie zostało, bo nie mogło być z uwagi na powód uwzględnienia skargi kasacyjnej, przesądzone przez Sąd Kasacyjny, który wskazał na kierunki postępowania i sposób oceny dowodów przez pryzmat właściwych przepisów prawa materialnego.

W istocie rację ma Sąd Wojewódzki, że w zasadzie ten sam materiał został ponownie oceniony zupełnie odmiennie niż poprzednio, co nie znajduje przekonującego uzasadnienia. Dowody osobowe zostały ocenione powierzchownie, bez wymaganej przynajmniej na tym etapie postępowania wnikliwości i szczegółowości. Zgodzić się też trzeba, że ocena dokumentów nadesłanych przez Powiatowy Urząd Pracy we W. była nieprawidłowa, a argumentacja Sądu meriti nie nasuwa zastrzeżeń. Podobnie zresztą należało ocenić fakt niewskazania pracy w gospodarstwie w kwestionariuszu osobowym, gdyż wyjaśnienia skarżącej są przekonujące, co więcej zaliczenie pracy w gospodarstwie nie jest obowiązkowe i zależy od woli strony. Najbardziej istotnymi elementami pozwalającymi na ustalenie spełnienia przesłanki stałej pracy są możliwości domownika (głównie czasowe i zdrowotne) oraz potrzeby gospodarstwa, wynikające z jego charakteru, bo od niego zależy potrzeba wykonywania stałych czynności przez osoby bliskie rolnikowi, czyli jego produkcyjność, profil, wielkość.

Przy czym stałość w zasadzie wyłączają sporadyczne, okazjonalne, krótkotrwałe prace, noszące znamiona pomocy. Zeznania świadków przesłuchanych w sprawie na te okoliczności nie są wyczerpujące i przekonujące, zatem należało je doprecyzować, a używane w pytaniach pojęcia wyjaśnić. Następnie ocenić je na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, jak to powiada art. 80 K.p.a. Przy czym nie definiując tego określenia, przepis ten ma na myśli kontekst wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, zasady logiki, doświadczenia życiowego i zawodowego, co też wynika z praktyki i piśmiennictwa. Tylko ocena wymykająca się spod kontroli bo nieuwzględniająca tych reguł, jest wadliwa. Przyszło też zważyć, że pewne elementy (fakty czy okoliczności) można oceniać w różny - odmienny sposób. Dlatego wymagają one szczególnej wnikliwości i przekonującego uzasadnienia. Do nich należy zaliczyć powierzchnię gospodarstwa i jego profil, bo można dowodzić zarówno, że 3 ha to dużo, jak i mało, że specjalizacja ułatwia jego prowadzenie, więc nie wymaga świadczenia pracy przez inne osoby, ale może być wręcz przeciwnie, przykładowo gdy brak jest stosownego wyposażenia.

Podobnie rzecz się ma z pracą rolników (właścicieli) poza gospodarstwem. Może to świadczyć o zbędności dodatkowych osób, ale może i odwrotnie – przemawiać za koniecznością - choćby z braku czasu - świadczenia takiej pracy. W istocie te okoliczności zostały pominięte, albo niewłaściwie czy nieprzekonująco ocenione. Wnikliwej analizy wymagały też zeznania strony, których a priori niepodobna uznać za niewiarygodne. Zwłaszcza w zakresie prac wykonywanych w okresach wakacyjnych. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela zarzutu naruszenia przez Sąd meriti omawianego przepisu, a co za tym idzie pierwszego z zarzutów skargi kasacyjnej.

Niezasadny jest też drugi podniesiony w niej zarzut. Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. zawiera wymogi, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie wyroku. Stanowi on, iż należy tamże zamieścić: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Powołany przepis jest więc przepisem o charakterze formalnym, zaś o jego naruszeniu można mówić przede wszystkim wówczas, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie obejmuje choćby jednego z ustawowych wyżej wymienionych elementów, a wada ta może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi i standardy, o których stanowi art. 141 § 4 P.p.s.a. Przedstawiono w nim stan faktyczny sprawy, zrelacjonowano sformułowane w skardze zarzuty oraz wskazano i wyjaśniono podstawę prawną rozstrzygnięcia.

W orzecznictwie panuje pogląd, wedle którego tylko wówczas, gdy konstrukcja uzasadnienia nie pozwala na odtworzenie toku myślowego Sądu I instancji, można mówić o skutkującym ewentualnym wzruszeniem orzeczenia uchybieniu art. 141 § 4 P.p.s.a. (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2259/11, LEX nr 1299453). W tej sprawie takich okoliczności nie dostrzeżono, bo uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie uchyla go spod kontroli instancyjnej. Na gruncie uchwały 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 9/09 (ONSAiWSA 2010/3/39) przyjmuje się, że przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną wyjątkowo, a mianowicie tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taka sytuacja nie ma miejsca w sprawie.

Generalnie zarzut naruszenia omawianego przepisu należy więc powiązać z innymi przepisami rzekomo uchybionymi. Co prawda tu on sam został ujęty w kasacji w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., lecz jest to zabieg wadliwy, gdyż ta ostatnia regulacja dotyczy rozstrzygnięcia sądu wojewódzkiego, jakie zapada w razie dostrzeżenia przezeń formalnych wad zaskarżonej decyzji. Nadto w motywach kasacji powiązano te przepisy z art. 153 P.p.s.a., lecz niepodobna zwalczać poprawności wytycznych zamieszczonych w motywach orzeczenia zarzutem uchybienia temu przepisowi. Wbrew twierdzeniu autorki skargi kasacyjnej Sąd Wojewódzki nie wykroczył poza ramy zawarte w art. 141 § 4 i art. 153 P.p.s.a., polecając tylko "dokonanie prawidłowej oceny całego zebranego w sprawie materiału dowodowego". Uzasadnienie sporządzone ze złamaniem przywołanych reguł mogłoby naruszać przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy tylko w przypadku, gdyby zawarta w nim ocena prawna przeniesiona na grunt wiążących wytycznych miałaby pierwszoplanowe znaczenie dla wadliwego, końcowego załatwienia sprawy, bądź wówczas gdyby w sposób oczywisty pominięto w toku orzekania takowe wskazania i ocenę zamieszczoną w poprzednim orzeczeniu.

Zatem błędne uzasadnienie orzeczenia stanowi podstawę kasacyjną wymienioną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., jeżeli prowadzi do niezgodnego z prawem załatwienia sprawy, naruszając powyższe zasady, a to nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zauważa się przede wszystkim, że jakkolwiek czynność procesowa sporządzenia pisemnego uzasadnienia dokonywana jest już po rozstrzygnięciu sprawy i ma sprawozdawczy charakter, a więc sama przez się nie może wpływać na to rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy, to niemniej tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i że prowadzone przez ten sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa (p. wyrok z dnia 2 lutego 2006 r., sygn. II FSK 325/05, LEX nr 177476).

Uogólniając należy stwierdzić, że do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia, bądź jest jawnie sprzeczne z wymogami zawartymi w art. 141 § 4 P.p.s.a. Takich wadliwości niepodobna dostrzec w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ponieważ zawiera ono wszystkie obligatoryjne elementy treści wymienione w art. 141 § 4 P.p.s.a., a zawarty w nim wywód prawny pozwala na jednoznaczną ocenę w toku kontroli instancyjnej, jakie znaczenie norm prawnych wynikających z powołanych przepisów K.p.a. przyjął.

Z tych względów skarga kasacyjna nie mogła odnieść skutku, stąd Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ją oddalił.

  1. - ---------------------- 4

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.