Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 9 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 254/17 oddalił skargę M. W. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o wywłaszczeniu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła M. W. zaskarżając wyrok w całości i - na podstawie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), powoływanej dalej jako "P.p.s.a." - zarzuciła mu naruszenie:
- 1) przepisów postępowania:
- a) art. 133 § 1 P.p.s.a. wskutek wadliwej oceny dokumentów określanych jako zawiadomienia poprzedników prawnych skarżącej o terminach rozpraw administracyjnych w przedmiocie wywłaszczenia oraz pominięcia braku doręczenia wyżej wymienionym osobom orzeczenia o wywłaszczeniu;
- b) art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", wskutek przyjęcia, że wydanie decyzji wywłaszczeniowej w wymienionych wyżej okolicznościach wraz z naruszeniem art. 5 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. poz. 197 ze zm.) nie stanowi rażącego naruszenia prawa;
- 2) prawa materialnego - art. 21 i 64 Konstytucji Rzeczypospolitej Polski wskutek przeciwstawienia pozakodeksowej zasady trwałości decyzji administracyjnej oraz zasady dobra wspólnego i sprawiedliwości społecznej zasadzie ochrony prawa własności.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego i rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Prezydent Miasta L. w piśmie z [...] października 2017 r., stanowiącym odpowiedź na skargę kasacyjną, wniósł o jej oddalenie
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 §1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zarzutów wskazanych w podstawie skargi kasacyjnej.
Ocenę naruszenia przepisów wskazanych w skardze kasacyjnej należy poprzedzić przypomnieniem żądania skarżącej. Otóż M. W. wniosła o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m. L. z [...] stycznia 1952 r. nr [...] o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa na cele użyteczności publicznej z oddaniem w zarząd i użytkowanie Przedsiębiorstwu Państwowemu "T[...] z siedzibą tymczasową w L." nieruchomości położonej w L. przy ul. [...] nr hip. [...] rep. Hip. Nr [...], stanowiącej własność B. i H. małż. P. oraz J. i W. małż. P. Organ ustalił, że budynek zlokalizowany na nieruchomości przy ul. [...] w L. został przed 1952 r. przebudowany przez ww. przedsiębiorstwo państwowe i zaadaptowany na potrzeby prowadzenia Teatru [...] "[...]". Nieruchomość przy ul. [...] w L. jest obecnie własnością Miasta L., a w budynku zlokalizowanym na tej nieruchomości wciąż mieści się Teatr "[...]" w L., będący użytkownikiem tej nieruchomości.
Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z [...] grudnia 2014 r. nr [...] stwierdził nieważność ww. orzeczenia wywłaszczeniowego.
Prezydent Miasta L. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej ww. decyzją z [...] grudnia 2014 r. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył również Teatr "[...]" w L. Minister Infrastruktury i Budownictwa, po rozpoznaniu wniosku Prezydenta Miasta L., decyzją z [...] listopada 2016 r. nr [...], wydaną m. in. na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", uchylił decyzję własną w całości i odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia z dnia [...] stycznia 1952 r. W wyniku rozpoznania wniosku Teatru "[...]" w L. o ponowne rozpatrzenie sprawy organ umorzył postępowanie z powodu braku interesu prawnego.
Powołana w skardze kasacyjnej podstawa kasacyjna nie mogła doprowadzić do uwzględnienia tego środka zaskarżenia.
W świetle art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej konieczne jest podkreślenie, że ze względu na to, że konstrukcja art. 174 P.p.s.a. umożliwia zaskarżenie wszelkich naruszeń prawa, jakich mógł się dopuścić Sąd I instancji przy wydawaniu rozstrzygnięcia, granice skargi kasacyjnej wyznaczane są przez stronę skarżącą kasacyjnie. Powinny one zawsze zostać wyznaczone w sposób precyzyjny. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z 19 lutego 2009 r., II FSK 1688/07, www.orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych).
Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem domniemywać granic skargi kasacyjnej. Sąd ten jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej, czy też poprawianie jej niedokładności (por. wyrok NSA z 13 listopada 2014 r., I OSK 1420/14). Właściwe określenie w skardze kasacyjnej zakresu i podstaw zaskarżenia jest również konieczne z uwagi na ustanowioną w art. 183 P.p.s.a., wskazaną wyżej zasadę, stanowiącą, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Pewnym złagodzeniem rygorów wynikających z art. 176 w związku z art. 178 P.p.s.a. jest przewidziana w art. 183 § 1 tej ustawy możliwość przytoczenia przez stronę nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Należy przy tym wskazać, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 września 2006 r., SK 63/05 - orzekając o zgodności art. 174, art. 183 § 1 i art. 184 P.p.s.a. z wymienionymi w nim przepisami Konstytucji RP - nie zakwestionował konstytucyjności przyjętego modelu skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Ważne jest też zwrócenie uwagi, że w praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dochodzi do automatycznego dyskwalifikowania skarg kasacyjnych, w sytuacji gdy zarzuty kasacyjne nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone w art. 176 P.p.s.a., czego potwierdzeniem jest uchwała NSA z 26 października 2009 r., I OPS 10/09 podjęta w pełnym składzie. Naczelny Sąd Administracyjny nie może jednak zasadniczo we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (por. wyrok NSA z 27 stycznia 2015 r., II GSK 2140/13), chyba że umożliwia to powołana choćby niedoskonale podstawa prawna, a wadliwość zarzutu jest możliwa do usunięcia poprzez analizę argumentacji uzasadnienia środka odwoławczego (por. wyrok NSA z 22 sierpnia 2012 r., I FSK 1679/11). Do Naczelnego Sądu Administracyjnego nie należy jednakże wyciąganie z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej przytoczonych tam zarzutów i wiązanie ich z powołanymi tam przepisami w celu uzupełnienia wskazanej w petitum skargi kasacyjnej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z 13 listopada 2007 r., I FSK 1448/06).
Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie w swoim orzecznictwie podkreślał, że nie ma on obowiązku formułowania za stronę zarzutów kasacyjnych na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej. Należy bowiem mieć na uwadze, że wyodrębnianie zarzutów z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej zawsze niesie ryzyko nieprawidłowego odczytania intencji strony wnoszącej skargę kasacyjną. Konieczne jest przy tym oddzielenie podstawy kasacyjnej od jej uzasadnienia, które jest niezbędnym elementem skargi kasacyjnej (zob. wyroki NSA z 19 marca 2014 r., II GSK 16/13 i 17 lutego 2015 r., II OSK 1695/13). Do autora skargi kasacyjnej należy zatem wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji.
Poczynienie powyższych uwag jest o tyle niezbędne, że w rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna została skonstruowana w sposób wadliwy, tj. nieuwzględniający wszystkich wskazanych wyżej wymogów.
Pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a., zgodnie z którym "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Naruszenie określonej w art. 133 § 1 P.p.s.a. zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., jeżeli polega ono na: oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy; pominięciu istotnej części tych akt; oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy.
Natomiast wskazywana w skardze kasacyjnej argumentacja na poparcie tego zarzutu dotycząca wadliwej oceny dokumentów znajdujących się w aktach sprawy (zawiadomień o terminach rozpraw administracyjnych w przedmiocie wywłaszczenia) i okoliczności doręczenia wywłaszczonym właścicielom orzeczenia o wywłaszczeniu nie stanowi naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a., lecz może stanowić naruszenie regulacji odnoszących się do oceny dowodów w toku postępowania administracyjnego (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.), i zarzut ten powinien być postawiony w powiązaniu z odpowiednim przepisem wynikowym P.p.s.a., stosownym przez Sąd I instancji (por. wyrok NSA z 11 stycznia 2018 r., II OSK 1085/17). Zarzut naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a. nie mógł zatem odnieść zamierzonego skutku.
Odnosząc się do naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., który autor skargi kasacyjnej zakwalifikował jako naruszenie przepisów postępowania, należy wskazać, że skarga kasacyjna ma wiązać konkretne zarzuty z właściwą podstawą kasacyjną. Rzeczą strony skarżącej kasacyjnie jest wskazanie jakie przepisy naruszył Sąd I instancji w ramach konkretnej podstawy z art. 174 P.p.s.a. Jeśli chodzi o wady decyzji, o których mowa jest w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., ze swojej istoty nie są one wadami o charakterze procesowym, lecz mają charakter materialnoprawny. Wobec tego podważenie zasadności rozstrzygnięcia wojewódzkiego sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na decyzję w przedmiocie stwierdzenia nieważności, może nastąpić w oparciu o zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.).
Jednocześnie, pozostając na gruncie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r. należy uznać, że uchybienie to nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i nie mogłoby prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutów. Podkreślić trzeba także, że podstawą skargi kasacyjnej jest naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, choć w doktrynie prezentowane jest też stanowisko, że naruszenie art. 156 K.p.a. może stanowić podstawę skargi kasacyjnej, ponieważ do tego przepisu bezpośrednio odsyła art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. (J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, LexisNexis, Warszawa 2006, s. 368).
Wskazać też trzeba, że postępowanie prowadzone na podstawie art. 156 § 1 K.p.a., jest nadzwyczajnym trybem postępowania i stanowi wyjątek od zasady stabilności decyzji, wyrażonej w art. 16 K.p.a. Celem tego postępowania nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, bowiem naruszałoby to zasadę dwuinstancyjności postępowania, lecz przeprowadzenie weryfikacji decyzji z jednego punktu widzenia, a więc, czy decyzja jest dotknięta jedną z wad kwalifikowanych wskazanych w art. 156 § 1 pkt 1 - 7 K.p.a., a w tej konkretnej sprawie zgodnie z wnioskiem, kwalifikowanej wady z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Wykazanie, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa wymaga zatem wyraźnego wskazania jaki konkretny przepis został naruszony.
W skardze kasacyjnej skarżąca podniosła zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w powiązaniu z naruszeniem art. 5 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Przepisy te, zdaniem skarżącej, zostały błędnie ocenione przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku jako nie stanowiące rażącego naruszenia prawa.
Zgodnie z art. 5 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych zezwolenia na nabycie nieruchomości udziela Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, jeżeli uzna, że nieruchomość lub prawa są niezbędne dla realizacji narodowego planu gospodarczego oraz, że przewidziane będą środki na ich nabycie.
Skarżąca kasacyjnie upatruje naruszenia tego przepisu w błędnej interpretacji dokonanej przez Sąd I instancji, zgodnie z którą niezbędne dla realizacji narodowych planów gospodarczych było przejęcie nieruchomości na potrzeby teatru lalkowego oraz, że pełną swobodę w kwalifikacji takich nieruchomości miał Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania. W ocenie skarżącej kasacyjnie taka interpretacja stanowi rozszerzającą, niedopuszczalną wykładnię. Kwestionuje też wartość teatru lalkowego jako niezbędnego dla realizacji narodowych planów gospodarczych, skoro taki teatr nie mógł być traktowany jako podmiot gospodarczy.
Przede wszystkim należy zauważyć, że art. 5 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. jest jasny i nie wymaga skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych. Sąd Wojewódzki po zastosowaniu dyrektyw językowych i systemowych uzyskał właściwy wynik wykładni, tj. ustalił pozbawione cech absurdalności znaczenie interpretowanej normy (wyrok Sądu Najwyższego z 8 maja 1998 r. sygn. akt I CKN 664/97, OSNC 1999 nr 1, poz. 7). Nie znajduje więc potwierdzenia stanowisko skarżącej kasacyjnie, że wykładnia Sądu I instancji jest rozszerzająca i prawotwórcza. Prawidłowo bowiem zauważa Sąd I instancji, że kluczowe dla wykładni dekretu z 1949 r. określenie "niezbędne dla realizacji narodowych planów gospodarczych" (zawarte m. in. w art. 1 i 5 dekretu) nie zostało zdefiniowane w dekrecie ani też nie wskazano w dekrecie katalogu konkretnych celów publicznych uzasadniających jego zastosowanie. Rację ma też Sąd I instancji twierdząc, że kwalifikacja niezbędności nieruchomości dla realizacji narodowego planu gospodarczego, o której mowa w art. 5 dekretu, ograniczona jest jedynie dostępnością środków na nabycie nieruchomości oraz przesłanką podmiotową, tj. wskazaniem podmiotów, którym zezwolenie to mogło być udzielone, czyli wykonawcom narodowych planów gospodarczych (art. 4 dekretu).
Prawidłowo zatem Sąd I instancji wywiódł, że w tych granicach Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego działa udzielając zezwolenia na nabycie nieruchomości. Pozostała sfera działania była pozostawiona w istocie swobodnemu uznaniu Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego (verba legis: "jeżeli uzna, że nieruchomość lub prawa są niezbędne dla realizacji narodowego planu gospodarczego"). Równocześnie trafnie Sąd Wojewódzki zauważa, że katalog podmiotów, które zostały uznane za wykonawców narodowych planów gospodarczych, jest szeroki i że katalog ten, w świetle nowelizacji dokonanej dekretem z dnia 26 października 1949 r., miał charakter otwarty. W katalogu tym mieści się podmiot, który złożył wniosek o wywłaszczenie (art. 2 pkt 2 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r., który stanowi, że prawo nabywania nieruchomości w trybie dekretu służy wykonawcom narodowych planów gospodarczych, a w szczególności przedsiębiorstwom państwowym).
Niesporne przecież pozostaje, że wniosek wywłaszczeniowy został złożony przez Przedsiębiorstwo [...] w W. z siedzibą tymczasową w L. Zgodnie z art. 1 dekretu z 26 października 1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 1950 r. Nr 49, poz. 439) podmioty te były tworzone właśnie w celu wykonywania zadań wynikających z narodowych planów gospodarczych. Zgodzić się trzeba też ze stanowiskiem Sądu I instancji, że w ramach narodowych planów gospodarczych nie musiały być realizowane wyłącznie przedsięwzięcia nastawione na osiągnięcie zysku. Zadaniami narodowych planów gospodarczych, obok przykładowo przemysłu, inwestycji i budownictwa, rolnictwa i leśnictwa, czy gospodarki mieszkaniowej, były oświata, szkolenie zawodowe, ochrona zdrowia i kultura.
Wskazać można chociażby na zadania narodowego planu gospodarczego na 1952 r., na który przypada wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości, określone w pkt VI dotyczące rozwoju urządzeń socjalnych i kulturalnych (ustawa z dnia 28 marca 1952 r. o Narodowym Planie Gospodarczym na rok 1952, Dz. U. poz. 128).
Z powyższych względów zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 5 ustawy z dnia 26 kwietnia 1949 r. nie był zasadny.
Niezasadne są także zarzuty naruszenia prawa materialnego – art. 21 i art. 64 Konstytucji RP. Na wstępie należy wyjaśnić, że mylny jest pogląd autora skargi kasacyjnej zawarty w uzasadnieniu do tego zarzutu, że dokonywanie oceny prawidłowości wydania decyzji kwestionowanej w postępowaniu nadzorczym (decyzji o wywłaszczeniu) w świetle ówcześnie obowiązującego porządku prawnego sprzeciwia się zasadom demokratycznego państwa prawnego, a skutki jej wydania nie są możliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. Zasadą bowiem jest, że w postępowaniu nadzorczym regulowanym w art. 156 i n. K.p.a. organ orzekający jest obowiązany ustalić zarówno stan faktyczny, jak i stan prawny na dzień wydania decyzji, w stosunku do której toczy się postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji. Prawidłowo więc Sąd I instancji zaaprobował działanie organu administracyjnego sprowadzające się do badania czy decyzja wywłaszczeniowa została wydana z rażącym naruszeniem ówcześnie obowiązującego prawa, tj. dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r.
Przypomnieć jeszcze trzeba, że wskazanie przepisów, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, zostały naruszone, oznacza konieczność określenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego. Jeśli dany przepis posiada kilka jednostek redakcyjnych, powinna być wskazana też konkretna jednostka redakcyjna tego przepisu (wyrok NSA z 29 czerwca 2013 r., II OSK 552/12). Skarga kasacyjna nie precyzuje zaś, czy naruszenie dotyczy całego art. 21 i art. 64 Konstytucji RP, czy którejś z dwóch niższych jednostek redakcyjnych (ustępów) – w przypadku pierwszej regulacji, czy 3 – w przypadku drugiej. W niniejszej sprawie możliwym i właściwym było wskazanie konkretnego ustępu powołanych w skardze kasacyjnej przepisów, a braki skargi kasacyjnej w tym zakresie wskazują na niedokładność w jej sporządzeniu. Niemniej jednak możliwe było ogólne odniesienie się do istoty zarzutu przez wskazanie, że przepisy te nie mogły zostać naruszone przez Sąd I instancji, który w uzasadnieniu wyroku stwierdził tylko, że wypracowane w orzecznictwie sądów zasady dotyczące domniemania prawidłowości ostatecznej decyzji administracyjnej, braki i niekompletność akt w sprawach prowadzonych w trybach nadzwyczajnych w odniesieniu do decyzji wydanych przed wieloma laty mają oparcie w zasadzie pewności prawa (art. 2 Konstytucji RP) i wielu innych przepisach ustawy zasadniczej, a konstytucyjna zasada ochrony prawa własności (art. 21 i art. 64 RP) nie jest jedyną regułą konstytucyjną, jaką należałoby uwzględniać przy rozpoznawaniu spraw dotyczących aktów wywłaszczeniowych wydanych w okresie Polski Ludowej.
Autor skargi kasacyjnej nie wykazał jednak dlaczego ocena Sądu I instancji w rozpoznawanej sprawie stanowi nieproporcjonalną ingerencję w konstytucyjną zasadę ochrony własności. Stanowisko jego stanowi co najwyżej polemikę ze stanowiskiem zawartym w uzasadnieniu wyroku.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Z uwagi na datę wszczęcia postępowania sądowego w tej sprawie, uzasadnienie niniejszego wyroku sporządzone zostało zgodnie z wymogami art. 193 zdanie drugie P.p.s.a.