Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 lipca 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 929/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy B.N., dalej skarżąca, na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. [...] z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, oddalił skargę.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] września 2012 r. Burmistrz Miasta i Gminy P., powołując się na art. 34 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r., Nr 193, poz. 1287 ze zm.), dalej u.p.g.k., oraz art. 105 §1 k.p.a., umorzył postępowanie rozgraniczeniowe wszczęte postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2010 r. pomiędzy nieruchomością położoną w P., oznaczoną jako działka ewidencyjna nr [...] obr. [...], stanowiącą własność B.J.N., a nieruchomością sąsiednią położoną w P., oznaczoną jako działka ewidencyjna nr [...] obr. [...], stanowiącą współwłasność A.O., I.O. i M.O. - na spornym odcinku oznaczonym na szkicu graficznym [...] i przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w P. W uzasadnieniu decyzji podał, że ww. postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2010 r. zostało wszczęte postępowanie rozgraniczeniowe w celu ustalenia przebiegu granicy pomiędzy nieruchomością nr [...] obr. [...], stanowiącą własność B.N., a nieruchomością sąsiednią oznaczoną jako działka ewidencyjna nr [...] obr. [...], stanowiącą współwłasność A.O., I.O. i M.O. Przedmiotowa granica została przedstawiona na szkicu graficznym stanowiącym integralną część protokołu granicznego sporządzonego przez geodetę inż. B.G.
Organ wskazał, że w toku przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego nie doszło przed geodetą do zawarcia ugody granicznej, ani do podpisania protokołu granicznego przez pełnomocnika współwłaścicielek działki nr [...] - L.O., który zakwestionował wskazaną przez geodetę granicę ustaloną na podstawie zebranych dowodów. W tej sytuacji brak jest podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, a zgodnie z art. 34 ust. 2 u.p.g.k., postępowanie umarza się i przekazuje sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu.
W wyniku rozpatrzenia odwołania współwłaścicielek działki nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i orzekło o umorzeniu postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...] obr. [...], stanowiącej własność B.J.N. z nieruchomością sąsiednią oznaczoną jako działka ewidencyjna nr [...] obr. [...], stanowiącą współwłasność A.K. z d. O., I. Z. z d. O. i M. L. z d. O. W uzasadnieniu wskazało, że w sprawie niniejszej w dniu [...] maja 2008 r. zapadło orzeczenie Sądu Rejonowego w P. (sygn. akt [...]), w którym Sąd nakazał B.N. wydanie skarżącym w stanie wolnym od naniesień w postaci siatki ogrodzeniowej na podmurówce zajętej części nieruchomości gruntowej stanowiącej działkę nr [...] obr. [...], to jest pasa gruntu od zewnętrznej (południowo-zachodniej) granicy podmurówki wyżej opisanego ogrodzenia do granicy prawnej wynikającej z mapy - planu nieruchomości hipotecznej z dnia [...] października 1958 r. sporządzonej przez geodetę W.W.
W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Rejonowy wskazał, że obecnie nie zachowały się znaki graniczne ani inne punkty wskazujące przebieg granicy prawnej na gruncie. Jednocześnie Sąd ten stwierdził, że przebieg takiej granicy jednoznacznie wynika jednak z przywołanej mapy - planu nieruchomości hipotecznej W. [...] sporządzonej przez geodetę W.W. Sąd podkreślił, że w sporze między stronami wytyczenie tych punktów nie będzie jednak następowało przez rozgraniczenie nieruchomości, zgodnie z art. 36 u.p.g.k. Zgodnie bowiem z art. 29 ust. 1 u.p.g.k., rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu i granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Potrzeba rozgraniczenia powstaje zatem wówczas, gdy granice gruntów albo nie zostały ustalone albo stały się sporne, a wznowienie znaków granicznych nie może nastąpić.
Wznowienie granic dokonywane na podstawie art. 39 u.p.g.k., polegające na wznowieniu znaków granicznych bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego może nastąpić tylko na podstawie dokumentów pozwalających na określenie ich pierwotnego położenia. Sąd wskazał, że jeżeli wyniknie spór co do położenia znaków, strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy.
Kolegium stwierdziło, że skoro doszło już do uregulowania powyższym prawomocnym wyrokiem sądu powszechnego granicy między przedmiotowymi działkami, wyłączone jest ustalenie w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym innego przebiegu granic. W tych okolicznościach postępowanie rozgraniczeniowe w postępowaniu administracyjnym w sprawie niniejszej nie może być prowadzone i należało je umorzyć na podstawie art. 105 §1 k.p.a.
Skargę na powyższą decyzję Kolegium złożyła B.N., która zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77 oraz art. 105 k.p.a. poprzez przyjęcie, że kwestia rozgraniczenia została prawomocnie rozstrzygnięta orzeczeniem sądu powszechnego w sytuacji, kiedy prawomocny wyrok dotyczył tylko określenia, czy ogrodzenie pokrywa się przebiegiem z granicą prawną uwidocznioną w księgach wieczystych, a nie rozgraniczenia nieruchomości.
Ponadto zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to jest art. 29 u.p.g.k., przez błędne przyjęcie, że wyrok Sądu Rejonowego w P. dotyczył również rozgraniczenia nieruchomości.
Wskazując na powyższe, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Rozpatrując skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie jest ona zasadna. Wskazał, że stosownie do art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r., Nr 193, poz. 1287 ze zm.), rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Rozgraniczenie w trybie u.p.g.k. ma pomocniczy charakter, bowiem do administracyjnego ustalenia granicy dochodzi tylko wówczas, gdy strony nie są niezadowolone z ustalenia przebiegu granicy. W innym przypadku strona może żądać przekazania sprawy sądowi (art. 33 ust. 3 u.p.g.k.). Może też dojść do przekazania sprawy sądowi z urzędu (art. 34 ust. 2 u.p.g.k.). Gdy dojdzie do uregulowania spornej granicy orzeczeniem sądu powszechnego, wyłączona już jest możliwość innego ustalenia tej granicy przez organ administracji.
Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 kwietnia 2001 r., sygn. akt lI SA 574/00 (lex nr 54190) Sąd pierwszej instancji wskazał, że niemożliwe jest ustalenie w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym innego przebiegu granicy, niż uczynił to sąd powszechny w postępowaniu cywilnym.
W wyniku dokonanej analizy akt administracyjnych sprawy Sąd ten uznał za prawidłowe stanowisko organu odwoławczego, że kwestia spornej granicy między działką ewidencyjną nr [...] obr. [...], stanowiącą własność B.J.N., a nieruchomością sąsiednią, oznaczoną jako działka ewidencyjna nr [...] obr. [...], stanowiącą współwłasność A.K. z d. O., I.Z. z d. O. i M.L. z d. O., została rozstrzygnięta prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] maja 2008 r., sygn. akt [...]. Wskazał, że wprawdzie powyższy wyrok zapadł w sprawie o wydanie nieruchomości, to jednak Sąd ten rozstrzygnął w nim również kwestię przebiegu granicy prawnej pomiędzy nieruchomością położoną w P., oznaczoną jako działka ewidencyjna nr [...] obr. [...], stanowiącą własność B.J.N., a nieruchomością sąsiednią położoną w P., oznaczoną jako działka ewidencyjna nr [...] obr. [...], stanowiącą współwłasność A.O., I. O. i M.O.
Wyrokiem tym Sąd Rejonowy nakazał skarżącej (pkt I sentencji wyroku) wydanie współwłaścicielkom sąsiedniej działki nr [...], w stanie wolnym od naniesienia w postaci siatki ogrodzeniowej na podmurówce, zajętej części nieruchomości gruntowej znajdującej się w P., stanowiącej działkę nr ewid. [...], to jest pasa gruntu od zewnętrznej (południowo-zachodniej) granicy podmurówki wyżej opisanego ogrodzenia do granicy prawnej wynikającej z mapy - planu nieruchomości hipotecznej z dnia [...] października 1958 r., sporządzonej przez geodetę W.W., znajdującej się w księdze wieczystej prowadzonej przez Sąd Rejonowy w P. nr [...]. W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd Rejonowy stwierdził, że przebieg granicy prawnej na gruncie między przedmiotowymi działkami jednoznacznie wynika z mapy - planu nieruchomości hipotecznej W. z dnia [...] października 1958 r., sporządzonej przez geodetę W. W. Podkreślił, że na mapie tej zostały oznaczone długości granic przedmiotowych działek, jak również naniesione zostały budynki, co umożliwia odniesienie się do istniejących i zestabilizowanych na gruncie punktów przy wytyczaniu przebiegu granicy prawnej.
Podkreślił, że w wyroku tym Sąd Rejonowy jednocześnie stwierdził, że w sporze między stronami, (tj. między właścicielami działek w stosunku do których toczyło się postępowanie rozgraniczeniowe przed organem pierwszej instancji w niniejszej sprawie), wytyczenie tych punktów nie będzie jednak następowało poprzez dokonanie rozgraniczenia nieruchomości, zgodnie z art 36 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne i wskazał, że wznowienia granic dokonuje się na podstawie art. 39 ww. ustawy, a jeśli wyniknie spór co do położenia znaków, strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy.
Z powyższego zdaniem Sądu pierwszej instancji wynika, że doszło już do uregulowania orzeczeniem sądu powszechnego przebiegu granicy między przedmiotowymi działkami, jak również w orzeczeniu tym rozstrzygnięto co do rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości poprzez wskazanie, że nie występuje taka potrzeba. Sąd powszechny wskazał zaś na możliwość przeprowadzenia na podstawie art. 39 u.p.g.k. wznowienia znaków granicznych.
W tej sytuacji postępowanie rozgraniczeniowe w postępowaniu administracyjnym w sprawie niniejszej nie może być zdaniem Sądu pierwszej instancji prowadzone. Skoro tak, to zasadne było umorzenie postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. W przeciwnym razie doszłoby do weryfikacji prawomocnego orzeczenia sądu powszechnego w postępowaniu administracyjnym. Sąd pierwszej instancji wskazał, że niedopuszczalność kontroli zasadności prawomocnego orzeczenia sądu w postępowaniu administracyjnym wynika z zasady wyrażonej w art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Wyjątek od tej zasady został przewidziany tylko dla sądu w postępowaniu karnym i to jedynie w zakresie określonym w Kodeksie postępowania karnego.
Z przepisu tego wynika moc wiążąca prawomocnego orzeczenia sądu. Jej swoistość wyraża się w tym, że obejmuje także inne sądy i organy administracji publicznej, w tym także orzekające w postępowaniu administracyjnym. Organy te muszą brać pod uwagę nie tylko fakt istnienia, ale i treść prawomocnego orzeczenia sądu. Powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt II UK 327/11 (lex nr 1214585) wskazał, że moc wiążąca prawomocnego orzeczenia (art. 365 § 1 k.p.c.) zapadłego między tymi samymi stronami w innej sprawie o innym przedmiocie polega na zakazie dokonywania ustaleń i ocen prawnych sprzecznych z ustaleniami i ocenami dokonanymi w sprawie już osądzonej. Jest to skutek pozytywny (materialny) powagi rzeczy osądzonej przejawiający się w tym, że sądy rozpoznające między tymi samymi stronami nowy spór muszą przyjmować, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto to w prawomocnym, wcześniejszym wyroku.
Sens przepisu art. 365 § 1 k.p.c. wyraża się w tym, iż gwarantuje on zachowanie spójności i logiki działania organów publicznych, zapobiegając funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć nie do pogodzenia w całym systemie przyznanych im kompetencji.
W świetle powyższych okoliczności prawidłowo, zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ odwoławczy na podstawie art. 138 § 1 k.p.a. uchylił w całości decyzję organu pierwszej instancji i na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości. W tej sytuacji Sąd ten na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Powyższy wyrok został zaskarżony w całości skargą kasacyjną wniesioną przez pełnomocnika B.N., który na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez przyjęcie, że prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] maja 2008 r. (sygn. akt [...]) uregulował przebieg spornej granicy, a tym samym wyłączona jest możliwość innego ustalenia tej granicy przez organ administracji w związku z powagą rzeczy osądzonej (art. 365 w zw. z art. 366 Kodeksu postępowania cywilnego).
Powołując się na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniósł, że wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] maja 2008 r., sygn. [...] dotyczy jedynie wydania pasa gruntu a nie ustalenia przebiegu granicy prawnej. Biegły sądowy, na którego opinii wyrokując oparł się Sąd, w swej opinii sporządzonej na potrzeby postępowania sądowego wskazał, że Sąd nie upoważnił go do przeprowadzenia rozgraniczenia nieruchomości KW [...] oraz [...], co według jego opinii powinno w tym konkretnym przypadku nastąpić. Zarówno z opinii biegłego, jak i ww. wyroku Sądu Rejonowego w P. jednoznacznie, zdaniem skarżącej kasacyjnie wynika, że postępowanie sądowe nie dotyczy ustalenia granicy prawnej między spornymi gruntami. Błędnie więc przyjął Sąd pierwszej instancji, że doszło już do uregulowania orzeczeniem sądu powszechnego przebiegu granicy między przedmiotowymi działkami, jak również w orzeczeniu tym rozstrzygnięto co do rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości poprzez wskazanie, że nie występuje taka potrzeba. Sąd ten wskazał zaś na możliwość przeprowadzenia na podstawie art. 39 u.p.g.k. wznowienia znaków granicznych.
Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 2 września 2010 r., sygn. IV SA/Po 209/2010 autor skargi kasacyjnej podniósł, że czym innym jest sprawa o własność lub wydanie nieruchomości (art. 36 u.p.g.k.), w ramach której sąd posiada możliwość uwzględnienia stanów prawnych (np. wynikających z zasiedzenia przygranicznych pasów gruntu) w dacie orzekania, a czym innym sprawa o rozgraniczenie nieruchomości w rozumieniu art. 29 p.g.k., której istotą jest ustalenie przebiegu granic poprzez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. W judykaturze podkreśla się, iż zgodnie z art. 366 k.p.c. wyrok prawomocny korzysta z powagi rzeczy osądzonej (res iudicata) tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia - w rozpoznanej sprawie wydanie pasa gruntu. Wydanie pasa gruntu jednakże nie wyklucza powstania sporu co do przebiegu granicy prawnej ani nie wyłącza sporów, które mogą powstać co do przebiegu granicy prawnej w przyszłości.
Odnosząc się do kwestii niedopuszczalności rozgraniczenia w trybie art. 36 u.p.g.k. a także wskazania przez Sąd pierwszej instancji, iż poprawnym trybem jest wznowienie znaków granicznych w trybie art. 39 u.p.g.k. autor skargi kasacyjnej wskazał, że wykładnia dokonana przez Sąd pierwszej instancji nie znajdzie zastosowania w niniejszej sprawie. Inny jest cel postępowania rozgraniczeniowego, o jakim mowa w art. 29 ust. 1 i 2 u.p.g.k., a zupełnie inna jest przesłanka wszczęcia postępowania o wznowienie znaków granicznych (art. 39 u.p.g.k.). Autor skargi kasacyjnej wskazał, że w sprawie będącej przedmiotem rozpoznania konieczność przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, a nie postępowania o wznowienie znaków granicznych wynika z rozbieżności między dokumentami, tj. operat [...] (podział dawnej nieruchomości "W. [...] "), [...] oraz danymi z ewidencji gruntów w P., obręb [...].
Znaki graniczne nie mogą być wznowione w trybie art. 39 u.p.g.k., gdyż powołany artykuł stanowi, że: "Przesunięte, uszkodzone lub zniszczone znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia". W powołanej sprawie znaki graniczne nigdy nie były ustalone w terenie, a tym samym nie mogą być wznowione.
Pomijając kwestię, czy poprawnym trybem jest wznowienie znaków granicznych (art. 39 u.p.g.k.), czy rozgraniczenie w trybie art. 29 u.p.g.k., bo - co oczywiste - analiza stanu faktycznego i jego subsumcja nie dotyczy postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, autor skargi kasacyjnej podał, że należy wskazać na podstawę wniesienia skargi kasacyjnej.
Przywołując treść art. 174 pkt 2 p.p.s.a., autor skargi kasacyjnej podniósł, że Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] maja 2008 r., sygn. [...] korzysta z powagi rzecz osądzonej w zakresie rozgraniczenia nieruchomości. W wyroku sądu powszechnego wskazano, że "mapa sporządzona przez biegłego sądowego A.N. nie przesądza o przebiegu granicy prawnej. Obecnie nie zachowały się znaki graniczne ani inne punkty wskazujące przebieg granicy prawnej na gruncie." Nieuprawnione jest zatem twierdzenie, że Sąd Rejonowy w P. dokonał rozgraniczenia, bądź wykluczył jego przeprowadzenie.
Sąd Rejonowy orzekał w zakresie wydania pasa gruntu i tylko w tym zakresie wyrok ten korzysta z powagi rzeczy osądzonej. Wykładnia rozszerzająca zakresu, w jakim orzekł Sąd Rejonowy w P., dokonana przez Sąd pierwszej instancji nie znajduje potwierdzenia powołanym wyroku, ani w uregulowaniach art. 366 Kodeksu postępowania cywilnego.
Reasumując autor skargi kasacyjnej podniósł, że zaskarżony wyrok naruszył przepisy postępowania w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy, w związku z czym wniesienie skargi kasacyjnej jest w pełni uzasadnione.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), powoływanej dalej jako p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie zachodzi w niniejszej sprawie. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd ten nie posiada kompetencji do zmiany, uzupełniania, czy też precyzowania postawionych zarzutów.
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 p.p.s.a. podstawy kasacyjne, które zgodnie z art. 174 tej ustawy mogą stanowić: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać konkretną normę prawa materialnego, czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu.
W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej oparł skargę kasacyjną na podstawie kasacyjnej wskazanej w pkt 2 art. 174 p.p.s.a. Zarzucił bowiem naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez przyjęcie, że prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] maja 2008 r. (sygn. akt [...]) uregulował przebieg spornej granicy, a tym samym wyłączona jest możliwość innego ustalenia tej granicy przez organ administracji w związku z powagą rzeczy osądzonej (art. 365 w zw. z art. 366 Kodeksu postępowania cywilnego).
Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutu naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania zauważyć należy, że zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., podstawą skargi kasacyjnej może być naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie chodzi tutaj jednak o wszelkie naruszenia przepisów procesowych, ale o naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów procedury sądowoadministracyjnej, uregulowanej przepisami p.p.s.a., co może ewentualnie wiązać się z zarzutami naruszenia innych przepisów postępowania w sposób pośredni.
Podnosząc w niniejszej sprawie zarzut naruszenia przepisów postępowania autor skargi kasacyjnej wskazał na przepisy Kodeksu postępowania cywilnego i nie powiązał ich ze stosownymi przepisami p.p.s.a. Wskazane w skardze kasacyjnej przepisy postępowania są przepisami postępowania cywilnego regulującymi postępowanie przed sądem powszechnym. Zatem przepisy te, jako niemające zastosowania w postępowaniu sądowoadministracyjnym, nie mogły zostać naruszone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonym wyrokiem. Dodać należy, że jedynymi przepisami p.p.s.a., które odsyłają do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania cywilnego są art. 106 § 5 p.p.s.a. oraz art. 300 p.p.s.a. Zgodnie z art. 106 § 5 p.p.s.a., do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3 tego artykułu, tj. przeprowadzania przez sąd administracyjny dowodu z dokumentu, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.
Dopiero jednak, gdy sąd dopuści uzupełniający dowód z dokumentów na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Taka sytuacja nie wystąpiła jednak w niniejszej sprawie. Zgodnie zaś z art. 300 p.p.s.a., w sprawach nieuregulowanych w ustawie, do postępowania w zakresie obrotu zagranicznego stosuje się odpowiednio przepisy o ustroju sądów powszechnych oraz przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące międzynarodowego postępowania cywilnego. Taka sytuacja także nie wystąpiła w niniejszej sprawie. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji nie stosował przepisów Kodeksu postępowania cywilnego dotyczących postępowania dowodowego, jak również przepisów tego Kodeksu dotyczących międzynarodowego postępowania cywilnego. To, że rozpoznając sprawę Sąd pierwszej instancji powołał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przepis art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego nie oznacza, że orzekając, przepis ten stosował.
Nie mógł zatem odnieść zamierzonego skutku podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia wskazanych przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor, powołując się na literaturę, dokonał wykładni art. 29 ust. 1 i 2 oraz art. 36 i art. 39 ust. 1 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne, polemizując w okolicznościach niniejszej sprawy z przyjętym przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku stanowiskiem tego Sądu dotyczącym dokonanej w sprawie oceny zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem, lecz nie postawił zarzutu naruszenia ww. przepisów prawa w sposób wskazany w art. 174 p.p.s.a. Wskazać należy, że rozpoznając sprawę Naczelny Sąd Administracyjny będąc związanym granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), nie jest władny interpretować intencji autora skargi kasacyjnej, czy samodzielnie ustalać podstawy, kierunki, czy zakres zaskarżenia.
Skoro zatem skarga kasacyjna pozbawiona jest uzasadnionych podstaw, podlegała ona oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.