Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 17 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 2951/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek przewodniczący
Sędzia NSA Izabella Kulig-Maciszewska sprawozdawca
Sędzia del. NSA Janusz Furmanek
starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski protokolant
Rozpoznanie
w dniu 17 lipca 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. B.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 sierpnia 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 254/13
Sprawa
w sprawie ze skargi A. B. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 8 sierpnia 2013 r. sygn. I SA/Wa 254/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. B. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] grudnia 2012 r. w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego.

Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Nieruchomość warszawska położona przy ul. R. 6 nr hip. [...] objęta została działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279).

Orzeczeniem z dnia [...] września 1950 r. Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie odmówiono przyznania prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości na rzecz byłych właścicieli.

Następnie, po rozpatrzeniu wniosku A. B., R. B. i R. B., Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z dnia [...] września 2001 r. znak: [...] odmówił stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia. Decyzja ta została utrzymana w mocy orzeczeniem z dnia [...] listopada 2001 r. nr [...]

Wyrokiem z dnia 20 października 2003 r. sygn. akt I SA 3304/01 Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na ww. decyzję. Na skutek złożonej przez A. B. skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 marca 2005 r. sygn. akt OSK 8/04 uchylił ww. wyrok z dnia 20 października 2003 r. oraz decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] listopada 2001 r.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy rozstrzygniętej decyzją Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] września 2001 r. odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego, Minister Infrastruktury decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. znak: [...] uchylił ww. decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast i stwierdził nieważność orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia [...] września 1950 r. nr [...].

W związku z powyższym do rozpoznania pozostał wniosek dekretowy dotyczący nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. R. 6, która stanowiła własność W. i J. małżonków B., złożony przez Okręgowy Urząd Likwidacyjny.

Rozpatrując powyższy wniosek Prezydent m.st. Warszawy decyzją z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe.

Orzeczenie powyższe zostało uchylone decyzją Wojewody Mazowieckiego z dnia 23 maja 2011 r.

Ponownie rozpoznając wniosek dekretowy Prezydent m.st. Warszawy decyzją z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że z materiału dowodowego (w tym m.in. zeznania świadka A. J. Ch.) nie wynika, aby Okręgowy Urząd Likwidacyjny w Warszawie składając wniosek o przyznanie prawa własności czasowej działał w porozumieniu lub na żądanie dotychczasowej właścicielki. Organ wskazał poza tym, że Urząd Likwidacyjny nie mógł być z mocy samego prawa pełnomocnikiem strony w sprawie złożenia wniosku o przyznanie prawa własności do gruntu. Organ powołał się przy tym na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2008 r. sygn. akt III CZP 154/07, zgodnie z którą występowanie w charakterze pełnomocnika procesowego osoby, która nie może być pełnomocnikiem, oznacza brak należytego umocowania, powodujący nieważność postępowania.

Od decyzji powyższej odwołanie do organu wyższego stopnia złożyli R. B., R. B. i A. B. wnosząc, o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o uwzględnienie przez Wojewodę Mazowieckiego wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego do przedmiotowej nieruchomości.

Wojewoda Mazowiecki, decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] maja 2012 r. Podniósł, że w złożonym przez Urząd Likwidacyjny wniosku wpisano "brak danych" osób których prawa urząd ten rzekomo reprezentował. W tym miejscu Wojewoda powołał się na dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87), na którego podstawie utworzone zostały urzędy likwidacyjne oraz na ustawę z dnia 18 listopada 1948 r. o zmianie organizacji i zakresu działania urzędów likwidacyjnych (Dz.U. Nr 57, poz. 454). Wojewoda wskazał również na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 2005 r., w który Sąd stwierdził, że jeżeli Urząd Likwidacyjny, w stosownym terminie, w imieniu byłych właścicieli i za ich zgodą złożył taki wniosek taki byłby prawnie skutecznie. W związku z czym w sprawie niniejszej koniecznym było ustalenie, czy w tym konkretnym przypadku złożony przez urząd likwidacyjny wniosek mógł odnieść skutek prawny w stosunku do poprzedniego właściciela lub jego następcy prawnego.

Organ odwoławczy stwierdził, że sytuacja taka nie miała miejsca, gdyż Okręgowy Urząd Likwidacyjny złożył wniosek nie wiedząc, kto jest właścicielem nieruchomości. Logiczne jest bowiem, zdaniem organu, że w przypadku działania w porozumieniu urząd ten umieściłby imiona i nazwiska osób, którym przysługiwałby tytuł własności do przedmiotowej nieruchomości. Ponadto z zeznania świadka A. J. Ch. złożonego w dniu 6 listopada 2008 r. jednoznacznie nie wynika aby Okręgowy Urząd Likwidacyjny w Warszawie w kwestii wystąpienia z wnioskiem o przyznanie prawa własności czasowej do przedmiotowego gruntu działał w porozumieniu lub na żądanie dotychczasowej właścicielki. Złożenie przez urząd wniosku nie mogło zatem, zdaniem organu, wywołać skutków prawnych w zakresie przyznania uprawnień rzeczowych do tego gruntu, o jakich mowa w dekrecie z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Okoliczność ta stanowi zaś przesłankę do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego.

A. B. złożył skargę na powyższą decyzję.

Wojewoda Mazowiecki wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za nieuzasadnioną.

Sąd zaakceptował w pełni stanowisko skarżącego, że zasadniczym elementem wytycznych zawartych w cytowanym wyroku NSA z dnia 15 marca 2005 r. był pogląd, że fakt złożenia wniosku dekretowego przez Urząd Likwidacyjny nie przesądza, że wniosek ten został złożony przed podmiot nieuprawniony ponieważ złożenie wniosku przez ten Urząd może być uznane za prawnie skuteczne pod warunkiem, że nastąpiło na wniosek lub w porozumieniu z właścicielem nieruchomości.

Wskazany pogląd, jako ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania w sprawie, stosownie do art. 153 p.p.s.a. stanowił wiążące stanowisko dla organu administracji orzekającego w sprawie o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m. st. Warszawie z dnia [...] września 1950 r. nr [...], o odmowie przyznania prawa własności czasowej do spornej nieruchomości, tj. Ministra Infrastruktury, który wydał decyzję z dnia [...] września 2009 r.

Sąd zaznaczył, że NSA nie przesądził czy w tej konkretnej sprawie Okręgowy Urząd Likwidacyjny złożył wniosek dekretowy za wiedzą i zgodą J. B., lecz nakazał przeprowadzenie postępowania w celu ustalenia ewentualnego zaistnienia takiej okoliczności. Minister Infrastruktury wykonał zawarte we wskazanym wyroku wytyczne, których celem było ustalenie czy złożenie wniosku dekretowego przez Urząd Likwidacyjny miało miejsce w następstwie porozumienia z właścicielką nieruchomości. Dokonana przez ten organ ocena dowodów zgromadzonych w sprawie doprowadziła go do potwierdzenie tej okoliczności.

Sąd uznał, że ocena zawarta w decyzji z dnia [...] kwietnia 2009 r. wydanej przez Ministra Infrastruktury, przesądzająca, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny skutecznie złożył wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. R. 6 w Warszawie nie stanowi jednak rozstrzygnięcia, które dla pozostałych organów administracji orzekających w rozpoznawanej obecnie sprawie stanowiłoby prejudykat analogiczny jak orzeczenie Sądu, do którego znajduje zastosowanie art. 153 p.p.s.a. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie zawierają bowiem regulacji prawnej, która stanowi odpowiednik art. 153 p.p.s.a. Tym samym uznać należy, że rozstrzygnięcia organów administracji wydane przez organ wyższej instancji nie stanowią wytycznych, które zobowiązane są zastosować organy orzekające w sprawie w I instancji. Także orzeczenia administracyjne zapadłe w odrębnych postępowaniach nie są wiążące dla innych organów administracji w zakresie poczynionych w nich ustaleń faktycznych i dokonanych ocen prawnych.

Sąd negatywnie ocenił powstałe na skutek odmiennych ustaleń rozbieżności, które w jego ocenie winny być przez organ administracji wyjaśnione i szczegółowo omówione, jednakże nie znajduje podstaw prawnych do ich kwestionowania.

Powyższe prowadzi do wniosku, że wydając zaskarżoną decyzję Wojewoda Mazowiecki, a wcześniej Prezydent Miasta Warszawy mogli dokonać samodzielnej oceny czy Okręgowy Urząd Likwidacyjny w Warszawie skutecznie złożył wniosek dekretowy nie naruszając obowiązku respektowania oceny prawnej i wytycznych zawartych w wyroku NSA z dnia 15 marca 2005 r., która stosownie do regulacji art. 153 p.p.s.a. stanowiła prejudykat dla rozstrzygnięcia Ministra Infrastruktury zawartego w decyzji z dnia [...] kwietnia 2009 r.

W ocenie Sądu rozstrzygnięcie organów obu instancji odpowiada prawu. Zebrany w aktach administracyjnych materiał dowodowy nie potwierdza bowiem istnienia współporozumienia właścicielki nieruchomości położonej przy ul. R. 6 i Urzędu Likwidacyjnego w przedmiocie złożenia wniosku dekretowego. Sąd akceptuje stanowisko Prezydenta Miasta Warszawy i Wojewody Mazowieckiego, że znajdujące się w aktach sprawy zeznania świadka A. Ch., a także oświadczenie tego świadka z dnia 25 lipca 2005 r. nie zawierają treści, która pozwoliłaby na stwierdzenie, że Okręgowy Urząd Likwidacyjny działał na wniosek dawnej właścicielki lub za jej wiedzą bądź aprobatą.

Jednocześnie Sąd podkreślił, iż uzasadnienie zaskarżonej decyzji Wojewody Mazowieckiego rozpoznającego sprawę w drugiej instancji w konsekwencji wniesienia przez skarżących odwołania jest lakoniczne i do jego istoty w zasadzie się nie odnosi, co stanowi naruszenie art. 127 k.p.a. Jednakże zauważyć należy, że z uwagi na identyczność zarzutów odwołania oraz wywodów skargi w kontekście przedstawionej wyżej oceny prawnej, uchybienie to pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości wydanej przez ten organ decyzji.

W odwołaniu skarżący skoncentrował się bowiem na zarzucie identycznym jak ten, który został przedstawiony w treści skargi tj. na związaniu organów administracji ustaleniem dokonanym przez Ministra Infrastruktury w decyzji z dnia 29 kwietnia 2009 r. odnośnie legitymacji Okręgowego Urzędu Likwidacji do złożenia wniosku dekretowego.

Sąd stwierdził, że organ II instancji dokonał jedynie ogólnikowego omówienia własnej interpretacji zeznań świadka A. Ch. ograniczając się do stwierdzenia, że z zeznań tych nie wynika jednoznacznie aby Okręgowy Urząd Likwidacyjny w Warszawie w kwestii wystąpienia z wnioskiem o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położnej przy ul. R. 6 działał w porozumieniu lub na żądanie dotychczasowej właścicielki. Podkreślić jednak należy, że zaprezentowane stanowisko jest jasne i jednoznaczne a treść analizowanych zeznań świadka nie pozwala na wywiedzenie odmiennej tezy w tym przedmiocie. Tym samym dokonane rozważania, chociaż lakoniczne dokonane zostały, zdaniem sądu, w sposób prawidłowy.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. B. Wyrok zaskarżono w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:

  1. 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) przez niezastosowanie, a w konsekwencji oddalenie przez Sąd I Instancji skargi na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a., pomimo uchybienia przez organy administracyjne przepisom art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które nakładają obowiązek wszechstronnego rozważenia całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie;
  2. 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych przez niezastosowanie, a w konsekwencji oddalenie przez Sąd I Instancji skargi na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a., pomimo przyjęcia przez organy administracyjne w okolicznościach faktycznych i prawnych rozpoznawanej sprawy błędnej wykładni przepisu art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279) w związku z art. 16 § 1 k.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 i art. 157 § 1 i 2 k.p.a., wbrew wiążącej w świetle przepisu art. 153 p.p.s.a. ocenie prawnej wyrażonej przez sąd administracyjny;
  3. 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 i ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych przez niezastosowanie, a w konsekwencji oddalenie przez Sąd I Instancji skargi na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a., pomimo naruszenia przez organy administracyjne przepisu art. 2 Konstytucji w związku z przepisem art. 8 k.p.a. polegającego na dokonaniu po ponad pół wieku zasadniczej zmiany stanowiska w przedmiocie legitymacji do złożenia wniosku dekretowego;
  4. 4) art. 141 § 4 p.p.s.a. przez niezgodnie ze stanem rzeczywistym przedstawienie stanu sprawy; bez przytoczenia i w konsekwencji bez odniesienia się przez Sąd I instancji do zarzutu naruszenia przez organ odwoławczy reguł postępowania dowodowego, w szczególności, zasady czynnego udziału strony w postępowaniu dowodowym określonej w przepisie art. 10 § 1 k.p.a. i zasady prawdy materialnej określonej w przepisie art. 81 k.p.a., a w konsekwencji oddalenie skargi na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a.

W oparciu o powyższe zarzuty kasacyjne wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto poszczególne zarzuty.

W odpowiedziach na skargę kasacyjną uczestnik postępowania R. B. oraz R. B. przyłączyli się w pełni do wniesionej skargi kasacyjnej.

W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy i w związku z tym podlegała oddaleniu.

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny związany jest jej granicami. Oznacza to, że nie posiada kompetencji do zmiany, precyzowania czy też uzupełniania zawartych w niej zarzutów. Z urzędu bierze pod uwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania sądowego, określone w § 2 art. 183 ww. ustawy, które w niniejszej sprawie nie wystąpiły. W związku z tym skarga kasacyjna została rozpoznana zgodnie z przedstawionymi zarzutami, które nie są zasadne. Dodać należy, że brak jest zarzutu co do samego rozstrzygnięcia organu administracji w niniejszej sprawie, tj. uznania postępowania jako bezprzedmiotowego wobec braku stosownego wniosku o przyznanie własności czasowej (prawo użytkowania wieczystego), które to rozstrzygnięcie zaakceptował Sąd I instancji.

W związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny w tej kwestii nie może dokonywać oceny stanowiska Sądu I instancji. Odnosząc się do przedstawionych zarzutów, to w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie naruszył art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Podkreślić należy, że stanowisko zaprezentowane w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 2005 r. sygn. akt OSK 8/04 dotyczyło postępowania o stwierdzenie nieważności orzeczenia z dnia 26 września 1950 r. o odmowie przyznania własności czasowej do przedmiotowej nieruchomości i wiązało organ w postępowaniu nieważnościowym. Tym niemniej ponieważ dotyczyło tego samego przedmiotu postępowanie, tj. ustanowienia prawa użytkowania wieczystego to pośrednio ocena prawna wiązała również w niniejszym postępowaniu, przy czym stwierdzić należy, że Sąd I instancji nie naruszył dokonanej oceny prawnej we wskazanym wyżej orzeczeniu.

Przede wszystkim Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził przyjęte i ugruntowane w orzecznictwie sądowym stanowisko, że urzędy likwidacyjne nie były podmiotami uprawnionymi do składania wniosków w trybie art. 7 ust. 1 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy.

Jak również pogląd, że w sytuacji gdy na podstawie wniosku podmiotu nieuprawnionego doszło do jego merytorycznego rozpoznania, to zachodzi przesłanka nieważności postępowania określona w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W powoływanym wyroku Sąd wskazał jednak, że mogły być takie sytuacje, w których organy te działały w imieniu właściciela nieruchomości. Uchylając więc wyrok Sądu z dnia [...] października 2003 r. i decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] listopada 2001 r. nakazał przede wszystkim rozważyć czy wniosek pochodzi od podmiotu uprawnionego i czy ewentualnie zachodzi taka sytuacja, że został on złożony w imieniu właściciela, za jego zgodą i w porozumieniu z nim.

Minister Infrastruktury rozpoznając ponownie sprawę o stwierdzenie nieważności przedmiotowego orzeczenia z dnia [...] września 1950 r. oparł swoje rozstrzygnięcie na zapisie w rejestrze wniosków, że został złożony przez urząd likwidacyjny, na sentencji orzeczenia (brak bowiem przedmiotowego orzeczenia, a więc także jego uzasadnienia, w którym wskazane były przyczyny odmowy przyznania własności czasowej) oraz na zeznaniach świadka, który miał potwierdzić, że właścicielka nieruchomości wiedziała, iż wniosek o przyznanie własności został złożony przez urząd likwidacyjny. W oparciu o ten materiał dowodowy została wydana decyzja stwierdzająca nieważność przedmiotowego orzeczenia, przyjąwszy, że został skutecznie złożony wniosek przez urząd likwidacyjny o przyznaniu własności czasowej, a odmowa przyznania tego prawa rażąco naruszała prawo bowiem korzystanie z nieruchomości było zgodne z planem zagospodarowania.

Decyzja ta nie została zaskarżona, stała się ostateczna. Oczywiste jest, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną w innej sprawie, nie posiada żadnych kompetencji do oceny merytorycznej powyższej decyzji. Oceny takiej nie dokonywał również Sąd I instancji. Jak to słusznie podniesiono w skardze kasacyjnej dopóki decyzja nie zostanie wyeliminowana z obrotu prawnego, korzysta z domniemana zgodności z prawem i wywołuje określone skutki prawne. Takim skutkiem jest konieczność ponownego rozpoznania wniosku Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego o przyznanie prawa użytkowania wieczystego.

Wniosek taki został rozpoznany.

Tym niemniej jak to słuszne podniósł Sąd I instancji przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie zawierają normy nakazującej przyjęcie przez organ administracji publicznej ustaleń dokonanych w innym postępowaniu przez organ, który nie jest organem wyższego stopnia w danym postępowaniu, nawet jeżeli odnosi się do tego samego przedmiotu sprawy.

Natomiast zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego, w tym zasadą praworządności, organ rozpoznający daną sprawę powinien badać i oceniać spełnienie przesłanek formalnych do merytorycznego rozpoznania danej sprawy. Tak więc Prezydent m.st. Warszawy zobligowany był wyjaśnić kwestie wniosku o przyznanie własności czasowej. Należy bowiem podkreślić, że niniejsze postępowanie toczyło się na podstawie art. 7 ww. dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności... Zgodnie z ust. 1 tego przepisu podstawą przyznania prawa własności czasowej (użytkowania wieczystego) jest wniosek uprawnionego podmiotu złożony w określonym ustawowym terminie i postępowanie to nie może toczyć się z urzędu. Jak to już wskazano wyżej, w aktach sprawy brak jest przedmiotowego wniosku. Bezsporne jest, że wniosek taki nie został złożony przez b. właścicieli lub ich następców prawnych.

Organy podejmowały liczne próby odnalezienia zarówno wniosku, jak i samego orzeczenia z dnia 26 września 1950 r. Próby te podejmował też Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający sprawę I SA 3304/01. Nie przyniosły one rezultatów. Zarówno organy, jak i sądy administracyjne opierały swoje rozstrzygnięcia na podstawie jedynie adnotacji w rejestrze "wniosków dekretowych", że taki wniosek został złożony przez "OUL", tj. okręgowy urząd likwidacyjny, przy czym nie wiadomo w jakim terminie. Po raz kolejny podkreślić należy, że urzędy likwidacyjne zostały powołane dekretem z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.). Z jego przepisu art. 7 ust. 2 wynika, że ich podstawowym zadaniem było zabezpieczenie majątków opuszczonych do czasu ich objęcia przez władze właściwe ze względu na rodzaj majątku, sporządzanie inwentarza takiego majątku, oddawanie go w najem lub dzierżawę, jak też sprzedaż.

Szczegółowy zakres ich działania określały przepisy § 12 i 13 rozporządzenia Ministrów Skarbu i Ziem Odzyskanych z dnia 23 grudnia 1948 r. o zakresie działania i organizacji urzędów likwidacyjnych (Dz.U. Nr 62, poz. 485), uprawniające je m.in. do ustalenia czy dany majątek jest opuszczony czy poniemiecki, zabezpieczenia takiego majątku, jego szacowania oraz dysponowania. Podobną regulację zawierały przepisy rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 7 listopada 1946 r. wydane w porozumieniu z Ministrem Ziem Odzyskanych w sprawie organizacji i zakresu uprawnień urzędów likwidacyjnych (Dz.U. Nr 64, poz. 360). Paragraf 7 uprawniał urzędy likwidacyjne do podejmowania działań związanych z zabezpieczeniem i zachowaniem majątków. Dotyczyły one majątków opuszczonych i poniemieckich, które miały być przekazane w zarząd władzom, instytucjom lub osobom wymienionym w ust. 1 i 2 art. 12 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich.

Do czasu tego przekazania urzędy likwidacyjne były obowiązane podjąć działania związane z zabezpieczeniem i zachowaniem substancji tych majątków. Urzędy likwidacyjne w żadnym z tych aktów prawnych nie zostały zatem upoważnione do występowania w charakterze osób reprezentujących prawa dotychczasowych właścicieli gruntów warszawskich.

Skoro co do zasady urzędy te nie były uprawnione do reprezentowania byłych właścicieli nieruchomości warszawskich, w tym do składania wniosków dekretowych, to tylko jednoznaczne stwierdzenie, że działały one w porozumieniu i na rzecz uprzednich właścicieli, można ewentualnie uznać, że taki wniosek został skutecznie złożony. Może to dotyczyć np. sytuacji prowadzonego postępowania sądowego o przywrócenie posiadania majątku na podstawie art. 15 i nas. ww. dekretu z dnia 8 marca 1946 r., w którym to postępowaniu na wniosek osoby, która to posiadanie utraciła, brał udział również m.in. właściwy okręgowy urząd likwidacyjny, przy czym Sąd z oczywistych względów nie będzie się wdawał w ocenę skuteczności ew. pełnomocnictw udzielonych urzędowi likwidacyjnemu przez dotychczasowych właścicieli. Jednakże w niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodziła.

W niniejszej sprawie organy dysponowały jedynie zeznaniami świadka złożonymi w postępowaniu o stwierdzenie nieważności przedmiotowego orzeczenia o odmowie przyznania własności czasowej. Należy stwierdzić, iż Sąd I instancji prawidłowo przyjął, ze organ nie naruszył przepisów postępowania dokonując ich oceny i uznając, że nie zawierają one treści pozwalających na przyjęcie skutecznie złożonego wniosku przez urząd likwidacyjny. Dokonując tej oceny organ musiał brać pod uwagę nie tylko upływ czasu (ok. 60 lat) od zdarzeń, jakich zeznania te dotyczyły, ale też okoliczności, w jakich świadek uzyskał dane informacje i ich zakres. Trzeba bowiem podnieść, że do uznania, że nieuprawniony podmiot mógł skutecznie złożyć wniosek w imieniu dotychczasowych właścicieli nieruchomości o przyznanie własności czasowej, musi organ dysponować jednoznacznymi dowodami w tym zakresie.

W niniejszej sprawie organ nie dysponował przede wszystkim samym wnioskiem, który podlegać miał rozpoznaniu, nie dysponował również orzeczeniem wydanym [...] września 1950 r., a zeznania świadka nie pozwoliły na ustalenie, że wniosek został złożony w imieniu dotychczasowej właścicielki. Z wniosku oraz uzasadnienia orzeczenia mogły wynikać okoliczności, w jakich doszło do jego złożenia przez urząd likwidacyjny oraz żądanie, jakie było w nim zgłoszone, a także przyczyny odmowy przyznania własności czasowej. Ponadto gdyby ten wniosek został złożony w porozumieniu, za aprobatą czy też za wiedzą dotychczasowej właścicielki, to żądanie wniosku musiało mieć określoną treść, zgodną z wolą właścicieli.

W sytuacji gdy organ nie dysponował powyższymi dokumentami, a bezsporne jest, że nie został złożony wniosek o przyznanie własności czasowej przez dotychczasowych właścicieli, ani też odwołanie od odmownego orzeczenia z dnia [...] września 1950 r., nie można zarzucić Sądowi I instancji, że nie dostrzegł naruszenia przez organ przepisów postępowania odnoszących się do obowiązku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Zaznaczyć trzeba, że materiał ten jest przede wszystkim niekompletny. Brak dokumentów mających zasadnicze znaczenie w sprawie, pozwala tylko na przypuszczenia, że faktycznie był złożony wniosek przez urząd likwidacyjny, a także że odmowa przyznania własności czasowej nastąpiła w wyniku jego rozpoznania i uznania, że korzystanie z nieruchomości przez dotychczasowego właściciela nie można pogodzić z jej przeznaczeniem w planie zabudowy.

Mogło również zapaść powyższe orzeczenie w związku z brakiem wniosku dotychczasowych właścicieli, w sytuacji gdy przedmiotowa nieruchomość była uznana jako "porzucona" lub "opuszczona" przez właścicieli, co wynika m.in. z pism Starostwa Grodzkiego z dnia 17 kwietnia 1950 r. a w piśmie Zarządu Miejskiego m.st. Warszawa z dnia 25 kwietnia 1950 r. podnosi się kwestię pozostawania m.in. przedmiotowej nieruchomości "bez opieki" i ew. przejęcie jej na własność Gminy m.st. Warszawy. Niezależnie od tych wątpliwości uznać należy, że Sąd zasadnie uznał, że zgromadzony dostępny materiał dowodowy został prawidłowo rozważony.

Natomiast należy zgodzić się z zarzutami skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji nie odniósł się do kwestii powołania przez Wojewodę Mazowieckiego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji okoliczności z orzeczenia administracyjnego dotyczącego innej nieruchomości warszawskiej, a mianowicie nieruchomości położonej przy ul. M. 94, które to orzeczenie nie wiadomo w jakich okolicznościach zostało ujawnione w aktach innej sprawy. Jak wyjaśnił to Wojewoda omyłkowo powołano ten dokument w zaskarżonej decyzji.

Należy zgodzić się z twierdzeniami skargi kasacyjnej, że przywołanych okoliczności z tego orzeczenia nie można uznać za oczywistą omyłkę pisarską. Zwłaszcza w sytuacji gdy organ nie dysponował stosowanym wnioskiem i pełnym orzeczeniem wydanym w tejj sprawie.

Jednak niezależnie od tego czy organ faktycznie przez pomyłkę powołał okoliczności z orzeczenia dotyczącego innej nieruchomości, to oczywiste uchybienie w tym zakresie nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, a tylko takie naruszenie, stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stanowi podstawę uchylenia zaskarżonego aktu. O prawidłowości zaskarżonej decyzji świadczyły też inne okoliczności przyjęte w tej sprawie, o czym była mowa wyżej. W związku z tym naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieodniesienie się w uzasadnieniu wyroku do tej kwestii nie miało również istotnego wpływu na wynik sprawy.

Z tych wszystkich względów uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy, a wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym orzekł jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.