Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 18 września 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 479/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, oddalił skargę P. P. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z dnia [...] maja 2012 r., nr [...], w przedmiocie zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym.
Wyrok wydany został w następujących okolicznościach sprawy.
Rozkazem personalnym nr [...], z dnia [...] marca 2012 r., Komendant Miejski Policji w Olsztynie, po rozpoznaniu wniosku P. P., odmówił zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym od dnia 5 lipca 2002 r. do dnia 1 października 2006 r. Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane po ponownym rozpatrzeniu sprawy w związku z uchyleniem rozkazu personalnego Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie nr [...], z dnia [...] sierpnia 2011 r., i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania na mocy rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie nr 696/ 2011, z dnia 13 października 2011 r., na który to rozkaz zainteresowany wniósł skargę do sądu administracyjnego. Wyrokiem z dnia 17 stycznia 2012 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Ol 958/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie skargę tę oddalił.
Organ ustalił, że rodzice wnioskodawcy od dnia 6 czerwca 1979 r. są posiadaczami gospodarstwa rolnego o powierzchni 58,93 ha w obrębie G., gmina O., co potwierdza zaświadczenie Starosty Powiatowego w Lidzbarku Warmińskim z dnia 14 czerwca 2011 r. P. P. w okresie od dnia 5 lipca 2002 r. do dnia 1 października 2006 r. zamieszkiwał wspólnie z rodzicami, z wyjątkiem okresu od grudnia 2002 r. do lutego 2003r., kiedy to korzystał z internatu Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w Pieniężnie. Z załączonych zaświadczeń Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wynika, że oboje rodzice strony objęci byli ubezpieczeniem społecznym rolników, zaś za wnioskodawcę opłacano w całym okresie objętym postępowaniem składkę na ubezpieczenie zdrowotne jako członka rodziny.
Ponadto, z załączonych dokumentów wynika, iż w okresie między 1994 r. a 2005 r. ojciec skarżącego przebywał pięciokrotnie w szpitalach oraz jeden raz w Ośrodku Rehabilitacji Rolników KRUS, ma zdiagnozowane zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego z ubytkami neurologicznymi i ma zalecony oszczędzający tryb życia, a także zakaz dźwigania. Jednak w ocenie organu, twierdzenia wnioskodawcy o konieczności stałego i bieżącego współuczestniczenia w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, ze względu na chorobę ojca, nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym. Przesłuchani w sprawie świadkowie: M. P. i S. N. w zeznaniach pisemnych wskazali, że skarżący uczestniczył w prowadzeniu gospodarstwa rolnego w okresie, którego postępowanie dotyczy przez 6 godzin dziennie.
Jednocześnie świadkowie ci zeznali, że po przyjęciu P. P. do Policji i wyjeździe na długi czas poza miejsce zamieszkania, w zakresie prowadzenia gospodarstwa nic się nie zmieniło, gospodarstwo funkcjonowało w takim samym zakresie. Tym samym, praca P. P. w gospodarstwie w charakterze domownika nie była niezbędna dla jego normalnego funkcjonowania, lecz wystarczająca była pomoc okazjonalna, świadczona przy okazji weekendowych przyjazdów, które z samej specyfiki kształcenia podstawowego policjanta nie mogły następować co tydzień. Ponadto, jak wynika z materiału dowodowego, zwłaszcza zeznań świadków oraz strony, stopień mechanizacji gospodarstwa umożliwiał jego funkcjonowanie w takim samym zakresie bez udziału skarżącego.
Jednocześnie organ zaznaczył, iż mimo licznych schorzeń i braku pełnej sprawności do pracy, ojciec wnioskodawcy, co przyznają wszyscy przesłuchani, faktycznie wykonywał różne prace w gospodarstwie, zarówno w okresie objętym postępowaniem, jak i późniejszym. Organ uznał przy tym za niewiarygodne twierdzenia, iż bardzo wysoka absencja szkolna spowodowana była wyłącznie koniecznością pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Podstawowym dokumentem jest w tym względzie zestawienie Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w Pieniężnie z dnia 27 lutego 2012 r., z którego wynika, że uczeń w klasie l i II opuścił odpowiednio 239 godzin i 308 godzin, zaś w klasie III i IV opuścił 145 godzin i 142 godziny.
Mając na względzie porównywalny zakres produkcji gospodarstwa, nie sposób przyjąć konieczności pracy w gospodarstwie jako przyczyny tak ustalonej absencji. Także analiza nieobecności w szkole w poszczególnych miesiącach nie pozwala na ustalenie prawidłowości odnoszonej do prac w gospodarstwie. Za niewiarygodny organ uznał też wskazywany przez wnioskodawcę sposób i czas przemieszczenia się pomiędzy szkolą a gospodarstwem po zakończeniu lekcji. Do dnia 26 marca 2004 r. nie mógł korzystać z motoroweru, gdyż nabył ten pojazd w dniu 18 marca 2004 r., a zarejestrował w dniu 26 marca 2004 r. Zatem zainteresowany musiał regularnie korzystać z innych sposobów dojazdu, który bez wątpienia nie mógł odbywać się wskazywanymi drogami gruntowymi, a tym samym, musiał być dłuższy i bardziej czasochłonny. Organ nie podzielił także twierdzeń wnioskodawcy, iż w okresach jesiennych, zimowych, czy wiosennych poruszał się motorowerem drogami gruntowymi.
Zasady doświadczenia życiowego zdają się wskazywać, że przejezdność takich dróg jest wówczas co najmniej ograniczona. Zatem i w tym zakresie organ nie dał wiary twierdzeniom skarżącego i zeznaniom świadków. Jeśli zaś przyjąć, że do chwili zakupu motoroweru poruszał się drogami publicznymi i korzystał z publicznego transportu, bądź okazjonalnego grzecznościowego innych osób, to miał do przebycia niemal 20 km, a nie jak twierdzi 7 km. Gdyby takie możliwości posiadał, z pewnością nie korzystałaby także z internatu w okresie 3 miesięcy. Organ zaznaczył przy tym, iż w pierwotnym swoim żądaniu skarżący pominął okres pobytu w internacie i został on ujawniony dopiero w odpowiedzi szkoły z dnia 17 sierpnia 2011 r. na zapytanie organu. Wskazał również, iż skarżący korzystał w okresie nauki z korepetycji poza miejscem zamieszkania, które ze swej istoty wymagały nakładów czasu i konieczności przemieszczenia się do miejsca zamieszkania korepetytora.
Mając na względzie powyższe ustalenia, organ doszedł do przekonania, iż P. P. obiektywnie nie mógł świadczyć stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy. Praca ta nie była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa. Praca skarżącego w gospodarstwie nigdy nie osiągnęła większego zaangażowania ponad zwykłą pomoc dziecka. Zdaniem organu, brak jest więc podstaw do zaliczenia wnioskowanego okresu do wysługi lat.
W odwołaniu P. P., reprezentowany przez adwokata, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie o zaliczeniu odwołującemu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego pracy w gospodarstwie rolnym jego rodziców w okresie od dnia 5 lipca 2002 r. do dnia 1 października 2006 r., z wyjątkiem okresu od dnia 1 grudnia 2002 r. do dnia 28 lutego 2003 r. Podniósł zarzut naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niewłaściwe uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, przez błędną ich interpretację.
W uzasadnieniu podniósł, iż organ odmówił wiarygodności dowodom osobowym zgłoszonym przez stronę, łącznie z jego wyjaśnieniami, nie wskazując jednocześnie faktów, które miałyby stanowić uzasadnienie faktyczne decyzji. Błędna jest też interpretacja zaświadczenia uzyskanego z Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w Pieniężnie i wniosków z niego wyprowadzanych, co do nieobecności odwołującego w szkole, w kontekście jego możliwości pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Nie można bowiem zakładać, że praca odwołującego w gospodarstwie odbywała się tylko w okresie jego nieobecności na zajęciach szkolnych, gdyż takie prace, jak np., orka, siew, sianokosy, żniwa, wykopki, czy obsługa żywca wieprzowego zajmowały praktycznie wiele godzin pracy. Okoliczność, że w 2005 r. i 2006 r. odwołujący miał mniej opuszczonych godzin niż w poprzednich latach, związana była z faktem, iż były to klasy III i IV, a zatem zbliżające się ukończenie nauki i okres przygotowawczy do matury.
Zupełnie dowolne i nieprzekonywujące są ustalenia organu co do możliwości i czasu dojazdu wymienionego do szkoły motorowerem. Natomiast odnośnie do nauki odwołującego w Warszawie zaznaczono, iż wówczas było to już gospodarstwo zmodernizowane, posiadające zautomatyzowaną chlewnię oraz traktor o dużej mocy wraz z osprzętem uprawowo – siewnym. W świetle powyższych okoliczności nie budzi wątpliwości, że odwołującego, który w latach 2002-2006 był uczniem Zespołu Szkół w Pieniężnie, a jednocześnie pracował w gospodarstwie rodziców, należy traktować jako domownika w myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
Jednocześnie spełnione zostały warunki określone w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, gdyż będąc domownikiem pracującym w gospodarstwie rolnym rodziców miał ukończone 16 lat i jak wynika z zeznań świadków oraz jego wyjaśnień stale pracował w latach 2002-2006 w tym gospodarstwie, z wyjątkiem okresu od 1 grudnia 2002 r. do 28 lutego 2003 r., kiedy to mieszkał w internacie.
Rozkazem personalnym nr [...], z dnia [...] maja 2012 r., Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie utrzymał zaskarżony rozkaz personalny w mocy. Podzielił stanowisko organu pierwszej instancji. Podkreślił, iż zeznania świadków nie mogą zostać uznane za wiarygodny i wystarczający dowód potwierdzający świadczenie przez odwołującego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. We wnioskowanym okresie skarżący uczęszczał do Technikum Agrobiznesu w Pieniężnie i mimo wykazanej w postępowaniu absencji w szkole, uczestniczył w zajęciach szkolnych trwających przeciętnie 6-7 godzin lekcyjnych, a do tego doliczyć należy czas niezbędny na dojazd. Koniecznym było także poświęcanie czasu na obowiązki szkolne zadane do realizacji w domu oraz czas potrzebny na przyswojenie materiału w ramach nauki własnej. Za mało prawdopodobne organ uznał, aby wnioskodawca, wobec konieczności wypełniania obowiązków szkolnych, co było wówczas jego głównym zadaniem i celem, miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w wymiarze mogącym świadczyć o stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców oraz w wymiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa, tj. jak wskazują świadkowie, około 6 godzin dziennie.
Ponadto świadkowie zeznali, że po przyjęciu strony do Policji i konieczności opuszczenia na kilka miesięcy miejsca zamieszkania w zakresie prowadzenia gospodarstwa nic się nie zmieniło, a zatem należy przyjąć, iż pomoc strony nie była niezbędna dla jego normalnego funkcjonowania. Organ zauważył również, że wnioskodawca nie przedstawił dokumentacji, potwierdzającej fakt, iż powierzchnia gospodarstwa rodziców wynosiła 100 ha. Tymczasem świadek S. N. wskazała, iż liczyło ono 80-90 ha, natomiast z zaświadczenia organu administracji wynika, iż obejmowało ono niecałe 59 ha. Co do wykonywania pracy w pełnym wymiarze, organ drugiej instancji podniósł, iż wzięto przy tym pod uwagę wskazania WSA w Olsztynie, który w wyroku z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 958/11, wskazał na czym stały wymiar pracy ma polegać, a mianowicie: praca w pełnym wymiarze w przypadku pracy w gospodarstwie rolnym nie oznacza pracy w tym wymiarze każdego kolejnego dnia.
Praca ta winna być jednak pracą podstawową, którą należy wykonywać w ramach konieczności związanej z prawidłowym funkcjonowaniem gospodarstwa rolnego, zaś w przypadku osoby uczącej się, winna być równorzędna z wykonywaniem obowiązków ucznia. Organ drugiej instancji zwrócił również uwagę na fakt, iż skarżący w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców mimo, że był do tego obowiązany. Powołując się na wyrok NSA z dnia 29 lipca 2011 r., wskazał, że stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego nastawienia psychicznego polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha stałości świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo.
Tymczasem wnioskodawca w życiorysie z dnia 12 czerwca 2006 r. nie wskazywał, iż pracował w gospodarstwie rolnym rodziców, trudno zatem uznać, iż owo "psychiczne nastawienie" było jego udziałem, a zatem że wykonywane czynności traktował jako stałą pracę. Ponadto organ podniósł, że skarżący we wnioskowanym okresie nie uiszczał składek na ubezpieczenie społeczne w charakterze domownika, co stanowi domniemanie faktyczne, że nie pracował w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. W ocenie organu, powyższe okoliczności pozwalają na stwierdzenie, iż P. P. świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym okresie jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Oczywistym jest przy tym, że poczynione przez świadków obserwacje, które, co warto podkreślić, w tak długim okresie nie mogły mieć ciągłego charakteru, nie mogą zatem zostać uznane, w kontekście pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów oraz zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, za potwierdzenie wykonywania przez stronę stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Komendant Wojewódzki zaznaczył, że zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem, doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, czy praca w czasie ferii lub wakacji, nie może zostać uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym.
W skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie P. P., reprezentowany przez adwokata, zażądał uchylenia zaskarżonej decyzji w całości. Zarzucił naruszenie art. 80 K.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego i bezpodstawną odmowę przyznania atrybutu wiarygodności zeznaniom świadków, mimo iż całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie w powiązaniu z zeznaniami świadków pozwalał na ustalenie, że skarżący w okresie od 5 lipca 2002 r. do 1 października 2011 r. pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze. W uzasadnieniu podniósł, iż organ całkowicie pominął przedstawione przez niego dowody lub też błędnie je ocenił, stwierdzając, że stan faktyczny przedstawiony przez skarżącego jest mało prawdopodobny. Co prawda organ uprawniony jest do swobodnej oceny dowodów, jednakże nie może być ona dowolna i nie może pozostawać w sprzeczności z innymi materiałami dowodowymi.
Nawet jeśli organ miał wątpliwości w zakresie faktycznej możliwości odbywania nauki przez skarżącego z jednoczesnym świadczeniem pracy w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze, to przeprowadzone dowody z zeznań świadków potwierdzają twierdzenia skarżącego. Wprawdzie początkowo skarżący nie przedstawił do akt osobowych informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, jednakże nie był do tego zobowiązany. Ponadto nie miał wówczas wiedzy, że informacje te są istotne w zakresie ustalania wzrostu uposażenia zasadniczego. Bez znaczenia pozostaje również brak wzmianki o pracy w gospodarstwie rolnym w życiorysie skarżącego, gdyż dokument ten ma na celu jedynie zwięzłe wykazanie kwalifikacji i zdobyte doświadczenie, które będą przydatne do pracy na danym stanowisku. Jako błędne określił stanowisko organu, według którego, praca skarżącego w gospodarstwie była jedynie doraźną pomocą w wykonywaniu typowych obowiązków domowych wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika.
Z dokumentów lekarskich jasno wynika, że ojciec skarżącego w tym okresie był osobą niezdolną do wykonywania prac w gospodarstwie rolnym i dlatego w zasadniczych pracach w gospodarstwie wykonywanych przez mężczyznę zastępował go skarżący kosztem obecności na zajęciach szkolnych. Prace skarżącego, co wynika z zeznań świadków, miały istotne znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego jego rodziców, czego organ nie rozważył.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja jest prawidłowa i odpowiada obowiązującym w tym zakresie przepisom prawa.
Przedstawił podstawę prawną rozstrzygnięcia. Wskazał, że stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Szczegółowe zasady ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, uwzględniając rodzaje okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposób jej dokumentowania oraz tryb postępowania w tych sprawach określa rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.).
W myśl § 4 ust. 1 pkt 5 wskazanego rozporządzenia, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne, niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4 okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Takim odrębnym unormowaniem, o którym mowa w powołanym przepisie, jest ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Sąd pierwszej instancji przypomniał treść przepisu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), zgodnie z którym, pod pojęciem domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Sąd stwierdził, że zaliczenie funkcjonariuszowi Policji do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowanego przez niego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, jest zależne od spełnienia tych przesłanek.
Sąd pierwszej instancji przypomniał, że sporne jest świadczenie przez P. P. pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 5 lipca 2002 r. do dnia 1 października 2006 r., z wyjątkiem okresu od dnia 1 grudnia 2002 r. do dnia 28 lutego 2003 r., kiedy to przebywał w internacie. W ocenie Sądu, zarzuty podnoszone przez pełnomocnika skarżącego nie mają uzasadnionych podstaw.
Sąd odnotował, że sprawa była już przedmiotem rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie. który prawomocnym wyrokiem z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 958/11, oddalił skargę P. P. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie nr [...] z dnia [...] października 2011 r., uchylający uprzednio wydany przez Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie rozkaz personalny nr [...] z dnia [...] sierpnia 2011 r., którym odmówiono zaliczenia wskazanego okresu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariusza Policji. W wyroku tym Sąd wskazał, iż praca w pełnym wymiarze w przypadku pracy w gospodarstwie rolnym nie oznacza pracy przez 8 godzin każdego dnia. Nie może także ograniczać się do pomocy okazjonalnej dziecka dla swoich rodziców. Praca w pełnym wymiarze w gospodarstwie rolnym to praca podstawowa, którą trzeba wykonywać wówczas, gdy jej wykonanie jest konieczne, praca umożliwiająca prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego, nie może się też ona ograniczać jedynie do pomocy osobie wykonującą taką pracę, a w przypadku osoby uczącej się w szkole średniej nie powinna być ona traktowana marginalnie, ale równorzędnie z wykonywaniem obowiązków ucznia. Sad pierwszej instancji stwierdził, że na mocy art. 153 P.p.s.a. organ i Sąd są tym poglądem związane.
Następnie Sąd przywołał treść przepisów art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 K.p.a. i stwierdził, że organy rozpoznające ponownie sprawę przeprowadziły postępowanie wyjaśniające w sposób wyczerpujący, z zachowaniem wskazanych wyżej wymogów określonych przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Ustalony stan faktyczny nie budzi wątpliwości, organ wyjaśnił wszystkie istotne dla sprawy okoliczności, odnosząc się szczegółowo do podniesionych zarzutów, zaś uzasadnienie wydanego rozstrzygnięcia jest spójne, jasne, logiczne i mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów.
Sąd zauważył, że skarżący nie skorzystał z możliwości uzyskania zaświadczenia właściwego organu, wydawanego na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Podkreślił, że zaświadczenie jest podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym.
W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, iż skarżący świadczył stałą pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, podlegającą wliczeniu do pracowniczego stażu pracy. Ustalenia organu odnoszące się do ilości opuszczonych godzin lekcyjnych nie pozwalają na powiązanie absencji w szkole wyłącznie z pracami w gospodarstwie, gdyż, jak wynika z przedstawionych wyliczeń, nie w każdym roku szkolnym w tym samym okresie skarżący był nieobecny. Nie można zatem wyprowadzić ogólnej reguły, zgodnie z którą skarżący regularnie w określonym czasie opuszczał zajęcia z powodu domowych obowiązków.
Sąd zauważył, że nieobecność na zajęciach lekcyjnych mogła być spowodowana chorobą, czy też trudnościami z dojazdem do szkoły w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Nadto, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie dojeżdżał on przez cały okres nauki do szkoły w Pieniężnie motorowerem, a co za tym idzie krótszą, gruntową drogą, lecz dopiero od dnia 26 marca 2004 r., tj. od momentu rejestracji pojazdu. We wcześniejszym okresie był zatem zmuszony korzystać z publicznych środków transportu lub okazjonalnego grzecznościowego transportu innych osób, co niewątpliwie wydłużało drogę i czas powrotu do domu.
Sąd podkreślił, iż w okresie, gdy skarżący przebywał w szkole w Warszawie, gospodarstwo rolne jego rodziców funkcjonowało normalnie, bez regularnej pomocy skarżącego. Nie kwestionując ustaleń odnoszących się do choroby ojca skarżącego, Sąd uznał, że pomoc udzielana przez skarżącego w prowadzeniu gospodarstwa nie wykraczała poza ogólnie przyjętą pomoc w wykonywaniu obowiązków domowych, jaka zwyczajowo wymagana jest od członków rodziny rolnika, zaś podstawowym zadaniem skarżącego była nauka.
Sąd pierwszej instancji na marginesie zauważył, iż w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przeważa pogląd, zgodnie z którym okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika mogą być zaliczane do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariuszy Policji bez względu na to, czy w okresie pracy w tym gospodarstwie odprowadzane były składki na ubezpieczenie społeczne.
Skargę kasacyjną złożył P. P. reprezentowany przez adwokata. Zaskarżył wyrok w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a., zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- 1) art. 133 § 1 P.p.s.a. polegające na pominięciu dowodu w postaci Zaświadczenia Nr [...] z dnia 20 czerwca 2011 r. wydanego przez Urząd Miejski w Ornecie, w którym to Urząd stwierdził, iż nie posiada w swojej ewidencji dokumentacji, która potwierdzałaby fakt, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym u swoich rodziców,
- 2) art. 141 § 4 P.p.s.a. polegające na przedstawieniu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym.
Wskazując na powyższe zarzuty, na podstawie art. 176 P.p.s.a. w związku z art. 185 § 1 P.p.s.a. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Olsztynie.
W uzasadnieniu podniósł, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, złożył we właściwym urzędzie gminy wniosek o wydanie zaświadczenia stwierdzającego, że pracował w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od 5 lipca 2002 r. do 1 października 2006 r. Urząd Miejski w Ornecie, w dniu 20 czerwca 2011 r. wydal zaświadczenie, z którego wynika, że nie posiada w ewidencji dokumentacji potwierdzającej prace skarżącego w gospodarstwie rodziców. rzekomy brak zaświadczenia był zatem istotną okolicznością, na podstawie której Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie w sprawie. nadto, przedstawiając stan sprawy, Sąd uznał stan faktyczny ustalony przez organy za niebudzący wątpliwości, a przecież w decyzji odmownej Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie znalazło się sformułowanie o braku stosownego zaświadczenia z urzędu gminy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przepis art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a., należało zatem odnieść się do zarzutów wyartykułowanych w podstawie skargi kasacyjnej.
W zakresie zarzutu naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a. przypomnieć należy, że w myśl tego przepisu, sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy, na podstawie akt sprawy. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza zakaz wyjścia przez sąd poza materiał dowodowy znajdujący się w tych aktach, na które składają się akta administracyjne i sądowe (patrz: wyrok NSA z dnia 23 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 2396/11, niepublikowany, treść [w:] CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Przepis ten nie służy do zwalczania rezultatu kontroli sądowej ustaleń faktycznych organów administracyjnych i kontroli oceny tych ustaleń. W podstawie kasacji powinno się wówczas powołać art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 lub art. 80 K.p.a. O ile jednak Sąd pierwszej instancji, przedstawiając stan sprawy, błędnie przyjmuje, że w aktach sprawy nie ma określonego dokumentu, to uchybienie to nie ma nic wspólnego z czynnościami procesowymi organu.
Wówczas zarzut nie może dotyczyć naruszenia przez Sąd przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z przepisami procedury administracyjnej. Jest to uchybienie wobec wymogów procedury sądowej, tj. przepisów art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku art. 133 § 1 P.p.s.a.
Sąd pierwszej instancji błędnie podał, że w aktach nie ma dokumentu wskazującego na podjęcie przez skarżącego starań o uzyskanie zaświadczenia przewidzianego w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U Nr 54, poz. 310). W aktach administracyjnych znajduje się pismo Urzędu Miasta w Ornecie, z dnia 20 czerwca 2011 r., wystawione na prośbę skarżącego na potrzeby przedłożenia w zakładzie pracy, w którym to piśmie Urząd podał, że nie posiada dokumentacji, która potwierdzałaby, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców.
Zgodnie z art. 174 pkt 1 P.p.s.a., skargę kasacyjna można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzone w postępowaniu kasacyjnym naruszenie nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy. Sprawa dotyczyła wliczenia funkcjonariuszowi Policji, do wysługi lat, okresu pracy w charakterze domownika, w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Sprawa ta była rozstrzygana na podstawie przepisów § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.).
Wpływ na wynik sprawy mają okoliczności faktyczne istotne z punktu widzenia prawa materialnego, a więc odnoszące się do materialnych przesłanek zaliczenia okresu pracy do wysługi lat. Skoro kontrowersja dotyczy pojęcia domownika, to istotne są okoliczności wyczerpujące przesłanki określone w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Odmowa zaliczenia skarżącemu okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do stażu pracy nastąpiła z powodu uznania, że nie został spełniony wymóg stałej pracy w tym gospodarstwie rolnym. Istotne są więc ustalenia faktyczne dotyczące przesłanki określonej w art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Należy zatem ustalić indywidualnie w każdej sprawie okoliczności związane z rodzajem działalności rolniczej prowadzonej w gospodarstwie, zakresem prac wykonywanych przez rolnika i jego rodzinę, a także prac wykonywanych przez osobę zainteresowaną, częstotliwością wykonywania tych prac. Konieczne jest również ustalenie innej aktywności zainteresowanego w tym okresie i wpływem tej aktywności na możliwość świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym. W odniesieniu do zainteresowanych będących uczniami należy więc ustalić typ szkoły do której uczęszczali, rozmiar zajęć szkolnych i niezbędny wymiar pracy własnej po zajęciach szkolnych, odległość szkoły od miejsca zamieszkania (por. wyrok NSA z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11, niepublikowany, treść [w:] CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
Uchybienie proceduralne Sądu pierwszej instancji nie dotyczy tych okoliczności. Naruszenie nie miało więc wpływu na wynik sprawy. Należy zaś zwrócić uwagę, że stan faktyczny odnoszący się do okoliczności istotnych nie został przez wnoszącego kasację podważony. W podstawie kasacji i w jej uzasadnieniu nie podjęto nawet próby zakwestionowania istotnych ustaleń faktycznych.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.