Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 6 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 3122/12

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Małgorzata Pocztarek przewodniczący
Sędzia NSA Monika Nowicka przewodniczący
Sędzia del. NSA Jacek Hyla przewodniczący, sprawozdawca
asystent sędziego Marcin Rączka protokolant
Rozpoznanie
w dniu 6 lutego 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 października 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 924/12
Sprawa
w sprawie ze skargi W.K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 22 marca 2012 r. nr [..] w przedmiocie stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego w sprawie ustalenia procentowej wysokości wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz W.K. kwotę 140 (sto czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 3 października 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 924/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi W. K. uchylił decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 22 marca 2012 r., nr [..] oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 30 listopada 2010 r., nr [..] w przedmiocie stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego w sprawie ustalenia wysokości wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat.

Wyrok wydany został w następujących okolicznościach sprawy:

Komendant Główny Policji decyzją z dnia 22 marca 2012 r. nr [..], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a., utrzymał w mocy własną decyzję z dnia 30 listopada 2010 r., stwierdzającą nieważność rozkazu personalnego Komendanta Stołecznego Policji z dnia 14 października 2002 r. nr [..] w sprawie zaliczenia W. K. do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.

W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie do art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 ze zm.) - obowiązującej do dnia 31 grudnia 1990 r., za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania.

Z kopii świadectwa dojrzałości, znajdującej się w aktach osobowych W. K. wynika, że w dniu 20 maja 1990 r. ukończył on Technikum Mechanizacji Rolnictwa w [..] o 3-letnim okresie nauczania. Jak natomiast wynika z jego życiorysu, uprzednio uczęszczał do Zespołu Szkół Zawodowych w [..]. W ankiecie osobowej, składanej w związku z ubieganiem się przez W. K. o przyjęcie do służby, wskazał, iż od 27 lipca 1969r. do dnia wypełnienia danej ankiety osobowej, tj. do dnia 25 listopada 1989 r., był na utrzymaniu rodziców i nigdzie nie pracował. Uznać zatem należy, że w okresie, o jakim mowa powyżej, wymieniony uczestniczył w zajęciach szkolnych, dojeżdżał z miejscowości [..] do [..] i z [..] do miejscowości [..] (ok. 12 km w jedną stronę), a następnie z [..] do [..] i z [..] do [..] (ok. 57 km w jedną stronę), a także przygotowywał się do zajęć szkolnych. Trudno zatem dać wiarę, że W. K. w istocie we wskazanym wyżej okresie wykonywał pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców.

Nawet zgadzając się ze stroną, iż sam fakt kształcenia się przez niego w szkole ponadpodstawowej nie stanowi przeszkody do uznania go za domownika, to fakt pobierania nauki w miejscowości oddalonej od miejsca zamieszkania najpierw o ok. 12 km., a następnie o ok. 57 km. ma znaczenie przy rozstrzyganiu kwestii, czy zainteresowany w istocie pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w sposób stały.

Organ wskazał zatem, że przesłankę negatywną zaliczenia funkcjonariuszowi pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła w tym okresie przede wszystkim nauka wymienionego w szkole ponadpodstawowej. Trwające bowiem 7-8 godzin lekcyjnych zajęcia w szkole średniej, łącznie z długotrwałymi dojazdami do i ze szkoły, do czego należy także doliczyć konieczność domowego przygotowania się do obowiązków szkolnych, zdaniem organu, nie pozwalały stronie na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, rozumianej jako wykonywanie takich czynności jak sianokosy, żniwa, omłoty zbóż, sadzenie i wykopki ziemniaków, plewienie chwastów, prace na plantacjach owoców bądź prace przy zwierzętach gospodarskich. Praca w gospodarstwie rolnym rodziców, na którą powoływał się wymieniony, była to faktycznie pomoc w prowadzeniu gospodarstwa, ale nie stała praca świadczona z pozycji domownika.

Ustawa natomiast z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy nie pozwala na zaliczenie do tego stażu każdej pracy w gospodarstwie rolnym, lecz jedynie takiej, która jest ściśle zgodna z jednym z trzech przypadków wskazanych w art. 1 ust. 1 tej ustawy. O zaliczeniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, od której zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie można mówić w sytuacji wykonywania jedynie incydentalnych, drobnych świadczeń na rzecz rolnika. Stałość bowiem wykonywanych obowiązków polega przynajmniej na systematyczności rozumianej jako gotowość do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy taka pomoc jest jedynie deklarowana.

Organ wskazał także, iż w niniejszej sprawie miało miejsce rażące naruszenie art. 80 k.p.a. Takim naruszeniem jest ustalenie przez organ okoliczności istotnej w sprawie na podstawie dowodu, który w sposób oczywisty i jednoznaczny takiej okoliczności nie potwierdza. Uchybienie więc, jakiego dopuścił się organ administracji publicznej, polegające na uznaniu oświadczenia strony oraz zeznań świadków za wiarygodne, mimo ich licznych mankamentów, należy traktować również jako wypełnienie przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a.

Decyzja Komendanta Głównego Policji z dnia 22 marca 2012 r. stała się przedmiotem skargi, wniesionej przez W. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucono:

  1. 1) naruszenie przepisów prawa procesowego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., skutkujące nieprawidłowym przyjęciem, że decyzja Komendanta Stołecznego Policji z dnia 14 października 2002 r. wydana została z rażącym naruszeniem prawa, gdy tymczasem tak nie jest, a nawet gdyby uznać, że decyzja ta narusza prawo, to naruszenie to nie ma postaci rażącej;
  2. 2) naruszenia przepisów art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 roku o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 roku o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, poprzez błędne przyjęcie, że z uwagi na fakt kształcenia się w szkole ponadpodstawowej praca w gospodarstwie rolnym nie stanowiła głównego źródła utrzymania skarżącego, a przez to niemożliwym jest uznanie zainteresowanego za "domownika" w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a tym samym odmowę zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 28 lipca 1985 r. do dnia 26 maja 1990 r. do stażu pracy;
  3. 3) naruszenia art. 7, 8, 77, 80 i 107 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie sprawy bez zbadania wszelkich jej okoliczności oraz przez wydanie decyzji w oparciu o wybiórczo potraktowany materiał dowodowy, tak jakby celem organu nie było wyczerpujące zbadanie sprawy, ale jedynie dopasowanie wybranych dowodów do z góry założonej tezy, przy czym pojawiające się wątpliwości wyjaśniano za pomocą hipotez, zamiast środków dowodowych.

W uzasadnieniu skargi skarżący podkreślił, że nie sposób zgodzić się z poglądem organu, iż nauka w szkole ponadpodstawowej wyklucza uznanie go za "domownika". Wprawdzie powoływana przez Komendanta Głównego Policji ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin odnosi się do pojęcia "domownika", to nie wyklucza ona uznania pracy ucznia szkoły ponadpodstawowej w indywidualnym gospodarstwie rodziców za jego główne źródło utrzymania.

W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

W wyroku uchylającym zaskarżoną decyzję i decyzję ją poprzedzającą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że nie można stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej z tego jedynie powodu, że ocena dowodu, której dokonuje organ w postępowaniu nadzorczym, różni się od oceny tego samego dowodu uczynionej w postępowaniu zwykłym, jak też nie można stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej z powodu rażącego naruszenia prawa w sytuacji, gdy istnieje wątpliwość co do naruszenia prawa, wyrażająca się odmiennymi poglądami orzekających organów, szczególnie jeżeli poglądy organów obu instancji na daną sprawę kształtuje rozbieżne orzecznictwo sądowe. Komendant Główny Policji przyjął błędne założenie, iż skarżący ponad wszelką wątpliwość nie może być uznany za domownika wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców ze względu na naukę w szkole ponadpodstawowej.

W świetle powołanych powyżej przepisów prawnych, jak i wykształconego na podstawie ich stosowania orzecznictwa, nie sposób kategorycznie przyjmować, iż nauka w szkole ponadpodstawowej wyklucza uznanie danej osoby za domownika. Nie sposób bowiem przyjąć jako zasady – jak uczynił to organ nadzorczy – iż kształcenie się w szkole ponadpodstawowej oznacza, iż praca w gospodarstwie rolnym nie jest głównym źródłem utrzymania.

Stosownie do treści art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.

Z kolei w świetle art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku – rozumie się przez to członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli: 1) pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, 2) ukończyły 16 lat, 3) nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, 4) praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania.

W ocenie Sądu analiza tych przepisów prowadzi do wniosku, iż aby zaliczyć skarżącemu do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, wnioskowane przez niego okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należało ustalić, czy w podanych okresach wnioskodawca miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym oraz czy praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jego podstawowe źródło utrzymania. Skarżący prowadził z rodzicami gospodarstwo domowe, utrzymywał się jedynie ze środków pozyskiwanych z gospodarstwa rolnego rodziców i nie podlegał obowiązkowi ubezpieczeniu z innego tytułu, albowiem w analizowanym okresie uczęszczał do szkoły zawodowej, a następnie technikum. Organ nadzorczy zinterpretował przepis art. 2 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przyjmując, iż sam fakt kształcenia się osoby pozostającej z rolnikiem w gospodarstwie rolnym w szkole ponadpodstawowej poza miejscem zamieszkania, świadczy nie o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym w celach zarobkowych, lecz o doraźnej pomocy rodzicom, co wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie.

Zdaniem Sądu wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Zdaniem Sądu podkreślenia wymaga, iż w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 2 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika.

Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjąć, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru pracy stanowiącej główne źródło utrzymania.

Dokonując wyjaśnienia pojęcia "praca w gospodarstwie rolnym stanowi główne źródło utrzymania", należy również zwrócić uwagę na fakt, że omawiana definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym – jak w niniejszym przypadku – określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat. W pierwszej grupie spraw chodzi o zapewnienie ubezpieczenia społecznego szerszej grupie osób współpracujących z rolnikiem przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z inną natomiast sytuacją mamy do czynienia w drugiej grupie spraw, gdy chodzi o domownika, który ubiega się o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego czy stażu służby, co niewątpliwie powinno mieć w takim przypadku wpływ na mniej rygorystyczny sposób odkodowywania znaczenia tego pojęcia. Wziąć należy pod uwagę sezonową specyfikę pracy w rolnictwie, albowiem ogromna większość prac przypada na okres od wiosny do jesieni, a prac polowych w okresie wolnym od szkoły.

Dokonana przez organ nadzorczy wykładnia pojęcia "domownik" mogłaby niewątpliwie mieć znaczenie w sprawie, gdyby była ona rozpatrywana w trybie zwykłym. Natomiast możliwość odmiennej interpretacji przepisu prawa nie może prowadzić do twierdzenia, iż przepis prawa został naruszony w sposób rażący. Jedynie naruszenie przepisu prawa, bez stwierdzania postaci kwalifikowanej tego naruszenia, nie daje podstaw do wzruszenia zasady trwałości decyzji ostatecznej (art. 16 § 1 k.p.a.). Sąd podkreślił także, iż kwalifikowana postać naruszenia prawa z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie może być interpretowana w sposób rozszerzający. Cechą rażącego naruszenia prawa jest bowiem to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą, a charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa i powinna ulec wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Nie chodzi tu bowiem o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny.

W ocenie Sądu, w analizowanej sprawie Komendant Główny Policji nie wykazał oczywistego naruszenia przepisu prawa, lecz odmiennie, niż to uczynił Komendant Stołeczny Policji, ocenił stan faktyczny sprawy w odniesieniu do przepisów, które w orzecznictwie były różnie interpretowane.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Komendant Główny Policji, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania lub uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny poprzez jej oddalenie.

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie:

  1. 1. przepisów prawa materialnego tj.:
  2. - art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, iż naruszenie szeregu przepisów postępowania mające miejsce w to postępowania administracyjnego zakończonego rozkazem personalnym Komendanta Stołecznego Policji nr [..] z dnia 14 października 2002 r. nie pociąga za sobą rażącego naruszenia prawa, które wymagało wyeliminowania tak podjętej decyzji z obrotu prawnego,
  3. - art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię i uznanie, że nie stanowi rażącego naruszenia prawa przyjęcie stanowiska, iż policjant był domownikiem w sytuacji, gdy jedynie świadczył w chwilach wolnych doraźną pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego, a także wbrew oświadczeniu funkcjonariusza znajdującym się w materiałach sprawy, iż we wnioskowanym okresie nigdzie nie pracował i był na utrzymaniu rodziców,
  4. - art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 ze zm.) w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a poprzez błędną jego wykładnię i uznanie, że nie stanowi rażącego naruszenia prawa przyjęcie stanowiska, że pomoc świadczona sporadycznie w gospodarstwie rolnym pozwalała na uwzględnienie okresu od dnia 28 lipca 1985 r. do dnia 26 września 1990 r. do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat policjantowi, mimo, iż głównym jego zadaniem i celem w tym czasie było jedynie odbywanie zajęć w szkole ponadpodstawowej, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, a także, że okres pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej może być uznany jako praca w gospodarstwie rolnym o charakterze stałym (główne źródło utrzymania) w sytuacji braku dowodów na daną okoliczność oraz faktu, iż pobieranie nauki w miejscowości oddalonej od miejsca zamieszkania najpierw o ok. 12 km, a następnie o ok. 57 km ma obojętne znaczenie przy rozstrzyganiu kwestii czy zainteresowany w istocie pracował w gospodarstwie rolnym rodziców.
  5. 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
  6. - art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 6 i art. 7 k.p.a. polegające na uwzględnieniu skargi i uchyleniu decyzji organu I i II instancji, w następstwie wadliwego ustalenia przez Sąd stanu faktycznego sprawy, niezgodnego ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w konsekwencji czego doszło do naruszenia przepisów art. 133 § 1 P.p.s.a. i art. 135 P.p.s.a.,
  7. - art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) (dalej zwanej P.u.s.a.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a w związku z art. 6 k.p.a. poprzez dokonanie wadliwej kontroli postępowania organu odwoławczego, a także przez niedokonanie wszechstronnej i prawidłowej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia nadzorczego i wadliwe uznanie, że Komendant Główny Policji naruszył przepisy prawa materialnego, co skutkowało uchyleniem decyzji na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy p.p.s.a,
  8. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędne uznanie, iż zaszły podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji I instancyjnej i niewyjaśnienie w uzasadnieniu skarżonego wyroku na czym to naruszenie polegało, podczas gdy za wydaniem na tej podstawie wyroku powinna iść prawidłowa ocena faktów i dowodów oraz właściwe ustalenie skutków prawnych wydanej w danej sprawie decyzji.

W uzasadnieniu wskazano, że "stała praca" w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż ze względu na rodzaj produkcji niekiedy nie będzie to nawet konieczne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha "stałości" świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. W niniejszej sprawie strona natomiast treść swych oświadczeń modyfikowała w zależności przede wszystkim od celu, w jakim je składała. Na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym powołała się dopiero, gdy wystąpiła o obliczenie wysługi lat służby i przyznanie jej wyższego dodatku za wysługę lat.

Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem, że z uwagi na okoliczność, iż definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat, to w tym drugim przypadku powinno to wpływać na mniej rygorystyczny sposób odkodowywania znaczenia danego pojęcia, bowiem ustalenie procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat ma bezpośredni wpływ na wysokość pobieranego przez policjanta uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami o charakterze stałym, a więc i na wysokość przyznawanej w związku z rozwiązaniem stosunku służbowego emerytury/renty. W takiej więc sytuacji mimo, że okres pracy w gospodarstwie rolnym nie zostałby zaliczony dla celów ubezpieczeniowych, to w związku z tym, iż funkcjonariusz taki miał zaliczony dany okres do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, okres ten i tak będzie wpływał na wysokość pobieranego świadczenia pieniężnego w związku z przejściem danego funkcjonariusza na zaopatrzenie emerytalne/rentowe.

Zgodnie bowiem z treścią art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, obowiązującego do dnia 31 grudnia 1990 r., za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania.

W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powyższe prowadzi do wniosku, że warunkiem wliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy, w tym przypadku do służby, jest udowodnienie przez zainteresowanego faktycznego wykonywania w gospodarstwie rolnym stałej pracy w charakterze domownika. Ponadto wykonywanie w rozumieniu tego przepisu "stałej pracy w gospodarstwie" wyklucza co do zasady inną formę aktywności domownika. Obowiązujące w danym okresie przepisy stawiają bowiem wymóg, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedyne czy główne źródło utrzymania.

Natomiast nauka w szkole w systemie dziennym (która przecież nie ogranicza się tylko do uczestniczenia w zajęciach) w połączeniu z koniecznością dojazdu do szkoły i do domu po zajęciach szkolnych (najpierw o ok. 12 km, a następnie o ok. 57 km w jedną stronę) oraz brakiem systematyczności w rozkładach jazdy komunikacji publicznej w ówczesnym czasie, wyklucza już uznanie wymienionych okresów jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), cytowaną dalej jako p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 powołanej ustawy przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Podkreślenia wymaga, że przedmiotowa sprawa, która dotyczyła ustalenia funkcjonariuszowi Policji wysługi lat dla celów uposażeniowych, prowadzona była w trybie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji z uwagi na wydanie jej – jak twierdził Komendant Główny Policji - z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Okoliczność ta determinowała zatem wszystkie rozważania, dotyczące wykładni prawa materialnego i jej zastosowania w analizowanym stanie faktycznym.

Rozpoznając zatem – w tym kontekście – zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej należy dojść do wniosku, że były one nieuzasadnione.

Nie budzi wątpliwości w orzecznictwie sądów administracyjnych, że odmienna ocena dowodów przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym dokonana przez organ wyższego stopnia w postępowaniu nadzorczym nie może stać się podstawą stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156§1 pkt 2 k.p.a. Decyzja o zaliczeniu policjantowi okresu pracy w gospodarstwie rolnym do "wysługi lat" opierała się na określonej ocenie przedłożonych przez niego dowodów. Jeśli nawet kontrola prowadzona przez właściwy organ w trybie postępowania nieważnościowego pozwala na stwierdzenie, że postępowanie dowodowe, przeprowadzone w postępowaniu zakończonym kwestionowanym rozkazem personalnym miało usterki co do swej rzetelności i wszechstronności, to uchybienia takie w żadnej mierze nie mogły być uznane za rażące naruszenie prawa. Wadliwości, dotyczące ustalenia stanu faktycznego i gromadzenia materiału dowodowego, mogą być bowiem usuwane jedynie w postępowaniu zwykłym, odwoławczym, a nie w trybie nadzorczym.

Takiej ocenie dał słusznie wyraz sąd I instancji w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, które czyni zadość wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zawiera bowiem należycie określoną podstawę prawną rozstrzygnięcia jak i jej szczegółowe wyjaśnienie. Całkowicie bezzasadny był zatem zarzut naruszenia przez sąd I instancji przepisów art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 6 i art. 7 k.p.a. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej sąd I instancji rozważył całość zgromadzonego w aktach materiału dowodowego, czyniąc tym samym zadość wymogowi art. 133 § 1 p.p.s.a.

Co do zarzutu naruszenia art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a w związku z art. 6 k.p.a. to należy stwierdzić, że sąd I instancji przepisów tych nie naruszył, poddając kontroli zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem. Tak skonstruowana podstawa kasacyjna nie pozwala natomiast na odniesienie się w jej ramach do kwestii trafności dokonanej kontroli.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, należy podzielić utrwalony w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, zgodnie z którym w sposób rażący może być naruszony wyłącznie taki przepis, który podlega stosowaniu w swym bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga dokonywania wykładni prawa (por. wyrok NSA z dnia 17 września 2008 r. sygn. akt II OSK 1043/07). Jak wyjaśnił to również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 października 1998 r. (sygn. akt I SA 409/98) wstępnym warunkiem uznania, że wystąpiło rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., jest stwierdzenie, iż w zakresie objętym konkretną decyzją administracyjną obowiązywał niewątpliwy stan prawny. Stan prawny w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy powinien być możliwy do ustalenia na podstawie samej treści przepisów prawnych, bez możliwości rozbieżnej wykładni.

Jak wynika już natomiast z wywodów prawnych, zawartych w uzasadnieniu samej skargi kasacyjnej, taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodziła. Przepisy bowiem art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), zwanej dalej ustawą oraz przepis art. 2 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.), regulujące pojęcie "domownika", nie są w pełni jednoznaczne i niewątpliwe. Orzecznictwo sądów administracyjnych niejednokrotnie zresztą wskazywało na to, że samo pobieranie nauki w szkole średniej nie wyklucza możliwości uznania członka rodziny rolnika za "domownika" w rozumieniu przepisów regulujących wliczanie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy. Dokonanie takiej oceny wymaga natomiast analizy okoliczności faktycznych sprawy.

Z tej przyczyny nie były uzasadnione zarzuty materialno - prawne, dotyczące naruszenia art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy i art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. wobec oddalenia skargi kasacyjnej od wyroku sądu I instancji oddalającego skargę.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.